Dodaj do ulubionych

Teatr "Roma" wystawia "Proces" Kafki

Gombrowicz chichocze diabolicznie w grobie...

A jakie jest Wasze zdanie?

Wspomniany teatr to warszawska Operetka. :-P
Edytor zaawansowany
  • 06.12.13, 21:22
    Skoro Teatr Muzyczny w Gdyni mógł wystawić "Chłopów" i "Lalkę"... ;)
  • angazetka napisała:

    > Skoro Teatr Muzyczny w Gdyni mógł wystawić "Chłopów" i "Lalkę"... ;)

    Rozumiem, że ograniczył się do aspektów obyczajowych? Ładne ubranka i ludowe przyśpiewki?

    Jakoś "Proces" wydaje mi się cięższy gatunkowo, chociaż to też ciekawe pomysły. :-)
  • 09.12.13, 14:35
    > Rozumiem, że ograniczył się do aspektów obyczajowych? Ładne ubranka i ludowe pr
    > zyśpiewki?

    No tak, nie zna się, to się wypowie... :P

    Obydwa spektakle w Gdyni wyreżyserował Wojciech Kościelniak. Twórca co najmniej niebanalny. Dwa z jego spektakli ("Opera za trzy grosze" Brechta i właśnie "Lalka") to ścisła czołówka najlepszych spektakli, jakie w życiu widziałem (a widziałem niemało). Przy czym "Opera" to trochę samograj, bo zarówno tekst Brechta, jak i muzyka Weila bronią się same, ale "Lalka" jest projektem autorskim Kościelniaka i naprawdę szacun za udane przełożenie powieści Prusa na język teatru.
    Na "Chłopów" też na pewno się wybiorę, bo temu reżyserowi bardzo ufam. Nawet nieudane inscenizacje (niedawna "Operetka" Gombrowicza w Dramatycznym) są warte uwagi.

    A co do Teatru Roma, to z jednej strony robią sobie te musicale na dużej scenie (obecnie cieniutka "Deszczowa piosenka"), ale na małej scenie pojawiają się czasem ciekawe rzeczy z zupełnie innej bajki, np. Tuwim dla dorosłych, czy Całujcie mnie wszyscy w odbiornik.

    W każdym razie ja na pewno nie będę się śmiał a priori. Pożyję, zobaczę, dopiero wtedy będę miał własne zdanie na temat :P
  • i specjalnie na spektakl ponad trzysta kilometrów jeździć nie będzie.

    A tego pisania o uczestniku rozmowy w trzeciej osobie to gdzie się nauczył*?

    Poza tym ja się wcale nie śmieję a priori. Zupełnie co innego a priori w niniejszym wątku czynię, jeśli idzie o "Proces".

    Koniecznie musi* używać słowa "szacun"?

    *No i jak, miło mu?
  • 09.12.13, 22:56
    Też nie mieszkam w Gdyni, ale jeżeli chcę zobaczyć jakiś spektakl, to jadę i oglądam. Ewentualnie korzystam z takich okazji jak Warszawskie Spotkania Teatralne. Tak naprawdę wystarczy tylko chcieć.

    I nie to że mu miło czy niemiło, jest mu obojetnym. Niech pisze jak chce.
  • kubissimo napisał:

    > Też nie mieszkam w Gdyni, ale jeżeli chcę zobaczyć jakiś spektakl, to jadę i og
    > lądam.

    A ja nie. Więc jak czegoś nie wiem, to niech wyjaśnia, ale niech się nie czepia bez powodu. :-P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.