Re: Litwin w Lomzy
Autor:
Gość: r@
IP: *.se.com.pl
15.08.04, 22:40
Pani Anno
Wszystko pieknie, ma Pani osobisty zal, rozczarowanie, ale moze mi Pani napisac
jak jest z Pani polskoscia, tam daleko w Kanadzie? czepianie sie kogos, ze
powiedzial, ze jest Litwinem(bardziej Litwinem niz Polakiem) uwazam za zupelnie
pozbawione sensu. Nawet wiecej, pozbawione jest zrozumienia roznych wyborow
ludzi. DLa mnie akurat wazniejsze jest to, ze pisal po polsku, ze zamieszkal w
Polsce, ze zawsze dobrze wypowiadal sie o Polsce, polskich poetach. Byl
czlowiekiem cieplym, moze dobrym, nie wiem. a to czy chcialby byc Polakiem,
Litwinem, ROsjaninem, Niemcem? Jakie do ma znaczenie? szczegolnie jesli, jak
Pani, mieszka sie w dalekim kraju, krytykujac kogos, ze cos tam kiedys
powiedzial. Pani czuje sie Polkom, swietnie, ciekawi mnie natomiast czy Pani ma
zamiar wrocic, mieszkac w Polsce, pisac po Polsku, robic cos dla Polski. Bo
krytyka z dalekiej Kanady tego, ze ktos cos kiedys powiedzial(slyszala to Pani?)
jest troche nie na miescu, tym bardziej dzisiaj.
Z powazaniem
Radek