Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita kłamców - Salon

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 07:51
Ciekawe, czy w Gazecie Wyborczej mozna bedzie przecytać recenzje tej ksiązki,
czy też zostanie ona przemilczana???? tak jak to sie stało z ksiązką o
Herbercie?
Edytor zaawansowany
  • yossarian18 23.12.04, 22:59
    Zostanie przemilczana raczej. Jeśli już GW coś napisze o Łysiaku to paszkwil.
    --
    Forum słuchaczy Radia Maryja
  • daro15 24.12.04, 13:52
    Pytanie to było retoryczne. Uważam, że w sumie dobrze się dzieje, że GW i inne
    służalcze media milczą w sprawie "Salonu". To tylko świadczy, że książka jest
    niewygodn (tym bardziej nie ma co sie ośmieszać, że to nic nie warta książka,
    bo nikt nie uwierzy, a poza tym już dość się Michnik nawygłupiał z Rywinem). Ta
    cisza będzie kiedyś poważnym, acz poszlakowym argumentem, kiedy będą osądzać
    rządzącą mafię, największego w dziejach Polaki socjalistycznej - okupanta.

    Wiem z drugiej ręki, że wielu dziennikarzy prywatnie chciałoby napisać taką
    recenzję, niestety... jak Guru nie da pozwolenia... zapomnijcie, niewolnicy!
  • Gość: zetor87 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 19:37
    Hmm... Dostałem pod choinkę dwie skrajnie różne książki - "Stary, co zrobiłeś z moim krajem?" Moore'a, będąca podstawą "Fahrenheita" i "Salon- Rzeczpospolita kłamców" Pierwsza książka jest liberalno-lewicowa, ale pisana językiem wyważonym, oparta na faktach (dokładne przytoczenie artykułów, dat,itp.)
    Pan Łysiak natomiast jest nacjonalistyczno-prawicowym histerykiem. Tytułowy "Salon" to "lewacka" grupa trzymająca władzę - wiedzieliście, że Michnik, Kuroń, Geremek i Mazowiecki to miłośnicy Stalina? Tak, tak, książka na miarę "Mędrców Syjonu" Nic dziwnego że wydaje swoje książki w Stanach. W chorej wizji Polski p. Łysiaka kraj jest opanowany przez Salon, skrępowany poprawnością polityczną, rządzony przez klikę Michnika - internacjonalistów i antypatriotów. Ostatnimi sprawiedliwymi są Łysiak (skromny autor, lubi pisać o sobie samym), Ziemkiewicz i paru innych nieznanych mi typków. Macki Salonu sięgają daleko - fałszują np. rankingi książek tak, żeby nie było w nich Łysiaka. I tak dalej, i tak dalej... Zabierałem się do tego knota, pisanego quasi-inteligenckim językiem parę razy ale nie mogłem wytrzymać więcej niż 5 stron:) Koszmar. Ale jeżeli ktoś ostatnio głosował na PiS lub LPR to mu się spodoba.
  • fabianstory 26.12.04, 20:17
    Widać że się z choinki urwałeś! Łysiak nie jest "nacjonalistyczno-prawicowym
    histerykiem" a nacjonalistyczno-prawicowym HISTORYKIEM. A według Ciebie
    wyznawcami kogo i czego są Michnik i jego drużyna? Jeśli nie znasz tak
    wybitnych piór jak Michalkiewicz, to lepiej nie ośmieszaj się tak naiwnym
    postem. Naiwnym, gdyż nie popartym żadną myślą.
  • daro15 26.12.04, 20:47
    Zaraz, zaraz... coś tu nie gra! Zetor87 już z pięciu zaledwie stron
    tego "knota" dowiedział się tylu rzeczy!!! Ha ha! Samo omówienie Czterech
    Muszkieterów zajmuje z 40 stron. Coś tu nam zalewa. Przeciek oleju? Oj, chyba,
    nasz Zetor87 zatankował cały "Salon" i to w jeden wieczór, ale chce zrobić
    wrażenie na kolegach z lewego warsztatu (też taki salon, tyle że dla
    traktorzystów). Moore? Aj, to też literatura??? Czemu nie.

    Panie Zetor87. Od kiedy to Łysiak nie opiera się na faktach i nie przytacza
    artykułów oraz dat? Czy potrafisz wskazać przykład popełnionego przezeń fałszu?
    Tylko konkretnie. I podaj stronę! Wskaż jakikolwiek sfałszowany cytat (odwołaj
    się do źródła). Nie zrobisz tego, wiemy o tym dobrze.

    Na koniec... to nie wizja Polski Łysiaka jest chora. To Polska jest chora.
  • Gość: Grzech IP: 85.128.124.* 26.12.04, 23:29
    Proszę o podanie faktów, potwierdzających, że Kuroń, Michnik, Geremek i
    Mazowiecki n i e b y l i p r o k o m u n i s t y c z n i w poglądach,
    zachowaniach. Dwóch pierwszych to rasowi trockiści, a dwóch następnych to
    kadrowi członkowie PZPR. Kuroń zresztą też.
    Nie ma takiej książki jak "Mędrcy Syjonu" - jest taka fałszywka pt. "Protokoły
    Mędrców Syjonu". Łysiak w przepięknie wydanym dwutomowym "Empireum" m.in.
    wykazał i napiętnował ten "utwór" jako fałszerstwo historyczne. Ziemkiewicz -
    jako "nieznany typek" - myślę, że go, jako cenionego autora fantasy ubawi ten
    epitet. Ja myślę, że pasuje do innej persony.
    O fałszerstwach można się przekonać nawet nie czytając dowodów podanych przez
    Łysiaka. Wystarczy wykonać kilka telefonów do dystrybutorów, a także popytać w
    księgarniach.
    Skąd wiesz, że to "knot", jeśli przeczytałeś tylko 5 stron?
    W pierwszych pięciu stronach nie ma nic z rzeczy, o których napisałeś.
    Powtarzasz bezmyślnie czyjeś opinie i quasi-argumenty. Może jak będziesz mieć
    więcej niż 17 lat, być może nawet kiedyś będziesz mężczyzną, to wtedy
    poczytasz "Salon" i coś zrozumiesz.
  • Gość: M IP: *.elk.mm.pl 26.12.04, 23:52
    Zetorze,dziecko,przeczytaj książkę (ja jestem w trakcie).............pomyśl, a
    potem napisz,ale najpierw: POMYŚL.
  • daro15 27.12.04, 08:54
    Teraz młodzież pędzi na skróty. Nie przeczyta, nie pomyśli, tylko od razu...
    zabiera się za radosną twórczość.
  • dr.krisk 27.12.04, 09:43
    Ponieważ wątki Łysiakowe rozwijają się jak szczypiorek na wiosnę, a głównym
    zarzutem wobec łysiakosceptyków jest to że owej księgi znamienitej nie
    przeczytali (a się mądrzą i nosem kręcą), pozwolę sobie spytać:

    - dlaczego mam kupować i czytać książki autorów, których nie lubię, skoro nie
    mam czasu i pieniędzy aby kupować i czytać tych, których cenię???

    oraz zaproponować rozwiązanie, które jak sądzę zadowoli łysiakofanów. Otóż
    proszę mi sprezentować najnowszy wyrób literacki p. Łysiaka (darowizna lub
    wypożyczenie). Proszę także opłacić z góry czas niezbędny na przeczytanie w/wym
    Dzieła według stawek umownych (szybko czytam, a więc nie będzie to duży
    wydatek). Jeżeli uznam, że przeczytanie Dzieła w istotny sposób wzbogaciło moją
    wiedzę o Polsce i Świecie Współczesnym, gwarantuję zwrot pieniędzy.
    Z poważaniem - KrisK Oszczędny
  • daro15 27.12.04, 10:02
    dr.krisk napisał:

    > ...dlaczego mam kupować i czytać książki autorów, których nie lubię, skoro
    > nie mam czasu i pieniędzy aby kupować i czytać tych, których cenię???

    To pytanie powinieneś sobie sam zadać i na nie odpowiedzieć.

    > Otóż proszę mi sprezentować najnowszy wyrób literacki p. Łysiaka (darowizna
    > lub wypożyczenie). Proszę także opłacić z góry czas niezbędny na przeczytanie
    > w/wym Dzieła...

    A co ja z tego będe miał? Nic. Na mnie nie licz. Zresztą Twoja opinia nie jest
    mi do niczego potrzebna. Ale może ktoś inny?

    > Jeżeli uznam, że przeczytanie Dzieła w istotny sposób wzbogaciło moją
    > wiedzę o Polsce i Świecie Współczesnym, gwarantuję zwrot pieniędzy.

    Uwierz mi, dr krisku, nie "wzbogaci" (a ja tylko zbiednieję, bo nie zwócisz mi
    wtedy pieniędzy). Ty, to już moja opinia luźna, nie chcesz poznać prawdy.
    Cierpisz na syndrom Rousseau (i Marksa). Dodam, jakbyś przypadkiem chciał mnie
    zripostować, że Radia Maryja nie słucham.
  • dr.krisk 27.12.04, 10:08
    Jedna moja konkretna propozycja, i już łysiakoluby wycofują się rakiem. Tak to
    jest - łatwo się dywaguje gdy nic to nie kosztuje! (Nawet do rymu mi wyszło,
    ładnie..).
    KrisK Rozbawiony
  • daro15 27.12.04, 10:54
    dr.krisk napisał:

    > Jedna moja konkretna propozycja...

    Trochę niesmaczna, bym powiedział. Ale fakt, że konkretna.

    > i już łysiakoluby wycofują się rakiem.

    Wycofałem się rakiem wyłącznie z roli sponsora. Jak dotąd nie padł żaden
    argument z twojej strony. A ja nie zmieniłem poglądów. Czy w naszym sporze mają
    decydować nasze kieszenie? To coś nowego!

    >Tak to jest - łatwo się dywaguje gdy nic to nie kosztuje!

    Panie, dr krisku... ja swój egzemplarz kupiłem. Wcześniej musiałem na niego
    zarobić.

    > (Nawet do rymu mi wyszło, ładnie..).

    Byc to może. Ale co to ma do rzeczy?

    > KrisK Rozbawiony

    Tu, zazdroszczę, umiesz się sam zadowolić.

    Daro Prawdoluby

    PS. Jak to jest, panie dr krisku, że jeszcze nie czytałeś "Dzieła", a głos
    zabierasz jak arbiter. W takich okolicznościach egzemplarz jest Ci
    niepotrzebny. Są u nas ci wyjątki, które nie muszą znać przedmiotu, żeby o nim
    mówić, oceniać i wydawać opinie. W historii aż roi sie od takich przykładów.
    Nie wycofuj się zatem rakiem, tylko dalej udawadniaj (bez lektury) co było do
    dowiedzenia.
  • Gość: Vavrzyniec IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.12.04, 13:19
    Zlitujcie się mad KrisKiem i nie kupujcie mu przypadkiem tej książki!!! Biedak
    cały obraz świata wykształcił sobie na podstawie interpretujących tekstów
    egzegetów z GW (i UW - na jedno wychodzi), więc przeczytanie "Salonu" mogło by
    doprowadzić do dysonansu poznawczego (tu napisane i tu napisane, ale zupełnie
    co innego... i kto mu tą sprzeczność wytłumaczy??), a w efekcie do ciężkiego
    załamania nerwowego...
    A poważniej. Jeżeli ktoś zabiera na jakiś temat głos, to powinien wiedzieć
    cokolwiek o przedmiocie dyskusji. Pan KrisK nie kryje się z tym, że po prostu
    Łysiaka nie lubi i dlatego nie ma zamiaru go czytać - wolno mu. Ale dlaczego
    próbuje się wymądrzać?
    I jeszcze jedna dziwna sprawa - KrisK czyta tylko to co mu się podoba (to taka
    odmiana mentalnej masturbacji?), ale na forum, na którym wywewnętrzniają się
    nielubiani przezeń czytelnicy nielubianego przezeń autora wchodzi, coś czyta, a
    nawet głos daje - nawet do rymu... Hmmm...
  • daro15 27.12.04, 15:38
    Gość portalu: Vavrzyniec napisał(a):

    > ...Jeżeli ktoś zabiera na jakiś temat głos, to powinien wiedzieć
    > cokolwiek o przedmiocie dyskusji. Pan KrisK nie kryje się z tym, że po prostu
    > Łysiaka nie lubi i dlatego nie ma zamiaru go czytać - wolno mu. Ale dlaczego
    > próbuje się wymądrzać?

    Bo mu wolno. Na tym polega demokracja. Gorzej, gdy my (tzw. ciemnogród) się
    wymądrzamy... no ale jak uczy historia demokracji (a w szczególności
    socjaldemokracji) są równi i równiejsi. Co tam argumenty? Najważniejsze to
    bronić Tezy.


    > I jeszcze jedna dziwna sprawa - KrisK czyta tylko to co mu się podoba (to
    > ka odmiana mentalnej masturbacji?), ale na forum, na którym wywewnętrzniają
    > sięnielubiani przezeń czytelnicy nielubianego przezeń autora wchodzi, coś
    >czyta, a nawet głos daje - nawet do rymu... Hmmm...

    Każdy z nas ma swoje słabostki. Dr kriska drażni odmienny od poprawnego
    światopogląd, tak jak mnie drażni każdy światopogląd lewacki. Uważam, że
    lewackość inteligentów to już kwestia wiary. Mamy już tyle nieudanych
    eksperymentów z socjalizmem (w tym praktycznych, które dały setki milionów
    ofiar), że normalny człowiek powinien zapakować wszystkie lewicowe książki
    razem z ich autorami w kosmos, ale... moim zdaniem, szkoda kosmosu. Zwykły
    lewicowiec po killku latach umiarkowanych studiów powinien skonstatować, że coś
    z tą lewicową ideologią jest nie tak, że tam nigdy 2 plus 2 nie daje 4, że się
    wszystko wywraca na lewą stronę. Być może to kwestia wiary, bo do lewicowca nie
    trafia żaden argument nie-lewicowy. Ja to nazywam oszołomstwem. Wiem, wiem...
    tak nazywają Oni prawicowców katolików, ciemnogród, ewentualnie konserwatystów,
    ale to ten sam wybieg co z liberalizmem. Albo się wypacza znaczenie pojęcia
    albo odwraca kota ogonem. Czy do pomyślenia byłoby moje dobre samopoczucie,
    gdybym dowiedział się, że mój prawicowy (hipotetyczny, oczywiście) prezydent
    okazał się złodziejerm lub mordercą? Byłbym głosował za jego skazaniem. Gdyby
    okazało się, że Ziemia jest kwadratowa, to bym wyparł się Kopernika. Lewicowcy
    są odporni na Prawdę, bo u nich jak u Marksa... cytaty zbyteczne, mam
    nadzieję. I jeszcze coś... z tym ciemnogrodem to tak samo jak z oszołomami. Ja
    lewicowcówm nazywam ciemnogrodem. Bo czyż oświecony człowiek broniłby zdobyczy
    socjalizmu, marksizmu, wiedząc że to ustrój, który wymordował w XX wieku (gł.
    Stalin) setki milionów ludzi? Jeśli nie akceptują tych reżimów, tzn. że są
    ciemnogrodem. Nie można z nimi przeprowadzić żadnej normalnej rozmowy na temat
    podatków i prawa. W zasadzie to są w 20% cynicy, w 80% pozyteczni idioci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka