Po angielsku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Co polecacie do przeczytania jako pierwsza ksiazke po angielsku? Zeby nie byla
    za trudna ani za latwa tylko w sam raz :) Bez archaizmow, zbyt duzej ilosci
    specjalistycznego jezyka itp.

    Pytanie - ale jaki poziom znajomosci angielskiego? Wlasnie taki, ze czuje
    potrzebe podszkolenia go poprzez czytanie w oryginale :-) Czyli dogaduje sie,
    rozumiem w miare filmy, muzyke nie za bardzo.
    • Gość: zen IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 25.01.05, 14:13
      Mozna by zaczac od Nicka Hornby'ego ("About a boy") - moze nie jest to jezyk
      najprostszy, ale powienienes/powinnas sobie poradzic (ew. z pomoca slownika).
      Z lubianych przeze mnie autorow w miare zrozumiale pisze Woody Allen ("Without
      feathers") - czytalem go juz w szkole sredniej, po 2-3 latach nauki jezyka.

      Pozdrawiam,

      K.
      • A ja proponowalabym cos w rodzaju Sidney Sheldon, albo Jackie Collins.
        ksiaki nieskomplikowane, z wartka akcja, wylacznie w celu podszkolenia sie w
        czytaniu po ang.

        jesli jednak okaza sie za trudne, to moim zdaniem byloby lepiej zaczac od
        ksiazek dla mlodziezy.
        Np Dahl.

        dobra ksiazka dla mlodziezy jest fajna w czytaniu, a nawet chyba lepsza dobra
        ksiazka mlodziezowa niz junk dla doroslych..

        Venus

      • Gość: CWR IP: *.bchsia.telus.net 27.01.05, 07:57
        BIBLIA -oczywiscie. Ale nie King James version, jako ze jest za trudna na
        poczatek.
        • ubawilem sie po pachy!:))) Skarbie, mieszkam w Kanadzie od lat 20, jezyk znam
          bardzo porzadnie, lecz Biblia -niezaleznie od tlumaczenia- jest tekstem trudnym
          rowniez dla native speakers. Dodam, ze ksiazka o 2000 stron, do tego raczej
          nudna, nie jest najlepsza zacheta do nauki jezyka.
          Hey, a moze "Kapital" Marxa?:))))))))))))
          • Gość: kasza IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 10.02.05, 09:19
            ... Sophie KInsella? Latwe, proste czytadlo. I smieszne. Idealne dla dziewczyny.
            Poza tym na pewno Bridget JOnes.
            Jakis rok temu b popularna byla ksiazka dla mlodziezy ktora czytalo mnostwo
            doroslych - "A curious incident of the dog in the night-time" Mark Haddon
            Poza tym caly Dibdin i Rankin - to dwaj autorzy dobrych kryminalow.

            powodzenia!
            k


      • Gość: Sweetness IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 00:02
        To moze "The Bed and Breakfast story"?? (J.Wilson) :P
    • Ja polecam ksiazki Amy Tan. Pisze nieskomplikowanym jezykiem, ktorego uzywa sie
      na co dzien, jest sporo dialogow, tresc superciekawa.
      --
      www.pajacyk.pl/
    • Gość: disno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:20
      Animal Farm czyli folwark zwierzęcy - bardzo prosty, no i fajnie się czyta.
    • Jane Austen.
      • To chyba żart.:D Ani styl, ani słownictwo nie nadają się na pierwsze zmagania z
        anglojęzyczną książką.
        • Gość: lucky woman IP: *.43-4-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 27.01.05, 12:15
          polecam wszystkie ksiazki Milana Kundery,prosty jezyk,proste historie,jasne
          intencje (zazwyczaj)
        • swieta racja, jane austen jest ciężka i nudna - ostatnie tchnienie
          przedindustrialnej anglii, równie dobrze mógłby byś geoffrey chauser :)
          polecam agatha christie - to nie zadna wielka literatura, ale słownik można
          zakopać głeboko na strychu - nie ma potrzeby, żeby zerkać, poza tym ponoc
          wciąga... pozdrawiam
          • Gość: katriona IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 10.02.05, 09:15
            no nie!
            nie nie nie!
            jest wspaniala i az iskrzy humorem. No taka pani Bennett na przyklad???
            TYle ze faktycznie jezyk trzeba znac bardzo barzdo dobrze, bo inaczej nic z tego.

            sprouj jeszcze raz. Albo moze zacznij od jakiegos mini-serialu BBC troche Cie to
            naprowadzi na sposob odbioru i pozniej juz sie samo potoczy
            szkoda byloby nie odkryc Austen.

            pzdr
    • Należy zacząć od różnego rodzaju bajek i baśni.....

      Nie powinno się zaczynać od literatury klasycznej, bo ona jest zazwyczaj
      trudniejsza i zbyt szybko możesz się zniechęcić....

      Dobrze się z reguły czyta kryminały czy powieści sensacyjne - np. Jack Higgins
      (język stosunkowo prosty i akcja w miarę wciąga). Bo taki MacLean już jest
      lekko trudniejszy. Jak lubisz fantasy czy SF to też sporo tego znajdziesz, z
      tym że są to czasem grube cegły z małym drukiem....

      A tak poważnie to wybierz się do jakiejś księgarni i weź to co cię
      zainteresuje.....

    • Ja też sie wzięłam za pierwszą książkę po ang i wybrałam Alicję w krainie
      czarów, pierwsze strony raczej bez trudu, nie wiem jak będzie dalej:-) Wybrałam
      Alicje bo znam historię i myslę ,że to mi pomoże w rozumieniu. Ale
      niewykluczone,że się mylę.
      Myślę też że kryminały są dobrym pomysłem.
      W każdym bądź razie przy okazji i ja skorzystam z waszych propozycji.
      --
      " Nie mówcie o mnie źle, widać chodzi nam nie o to samo "
    • Czytając książkę w oryginale angielskim normalne jest (nawet jak ktoś dobrze,
      czy bardzo dobrze zna język), że na każdej stronie znajdzie się kilka,
      kilkanaście czy więcej niezrozumiałych słówek.... lepiej sobie ich wtedy nie
      wypisywać, bo się człowiek zamuli i zamiast przeczytanej książki będzie gruby
      zeszyt wypchany słownictwem..... no chyba, że ktoś jest odpowiednio twardy do
      takiego zadania...

      Warto jednak niezrozumiałe słówka sprawdzać w słowniku - po kilku takich
      sprawdzeniach zapadnie ono z reguły w pamięci... no i im więcej przeczytanych
      książek, tym większy zasób słownictwa...
    • Polecam na początek opowiadania Asimova, jego styl jest naprawdę jasny,
      zgrabny, a i treść ciekawa.:)
    • Znakomicie sprawdzają się w tej roli Agatha Chistie i Frederick Forsyth.
      Niezbyt dobrze radziłam sobie z angielskim, kiedy w latach 80-tych mąż pożyczył
      na kilka dni "Devil's Alternative". Wtedy o polskim przekładzie można było
      najwyżej pomarzyć, więc nie miałam wyjścia, musiałam czytać w oryginale. I już
      po kilkudziesięciu stronach zapomniałam o słowniku!
    • Gość: anglik IP: *.essex.ac.uk 26.01.05, 19:07
      Ernest Hemingway
    • Dla kogoś, kto dopiero zaczyna czytać po angielsku, radziłabym coś
      lżejszego. Może Davida Webera? Jest kilka jego książek
      zarchiwizowanych w Baen's Free Library na www.baen.com .

      Z drugiej strony, jeśli ktoś sięga po fantastykę, POD ŻADNYM POZOREM
      NIECH NIE ZACZYNA OD TOLKIENA! O ile LoTR w oryginale jest naprawdę
      przepiękną książką, to po sześciu latach nauki języka i dobrze zdanym
      CAE wciąż można mieć pewne problemy z coniektórymi opisami.

      Jednym słowem, wspaniała literacko, ale dla ludzi, którzy mają już
      spore doświadczenie czytelnicze.
      • no tak, ja zaczelam od Wirginii Woolf bo to byla jedyna ksiazka po angielsku
        jaka mi sie dostala do rak ;) odechcialo mi sie po 20 stronach ;)
        Z tym zaczynaniem od Tolkiena to sie nie zgodze - przyjemna sprawa jak na
        pierwszy raz - tyle ze nie LoTR, bo tu moze zniechecic i slownictwo i rozmiary
        (no chyba ze ktos naprawde lubi TOlkiena i pamieta akcje co w miare ulatwi
        sprawe), warto zaczac od Hobbita lub ktorejs z innych jego lzejszych ksiazek
        polecam podobnie jak przedmowcy, kryminaly - wciaga, dobrze sie czyta,
        slownictwo zrozumiale
        a jelsi chodzi o zapisywanie slowek - ja mialam do tego na poczatku cierpliwosc
        ;) robilam tak ze podkreslalam slowko olowkiem i na ta strona na ktorej bylo
        nalepielam taka mala karteczke (te takie zolte do przylepiania na papierze) i
        zapisywalam znaczenie :)
        --
        mala....

        i ja nameless.witaj.net
      • Gość: mol książkowy IP: *.future-net.pl 27.01.05, 10:45
        ależ Tolkien w oryginale to jest cudo i wcale nie trudniejszy od Jane Austin!
        Polecam Tolkiena, wcale nie jest taki trudny, tylko na początku trzeba się
        oswoić z niektórymi zwrotami, czyta się super!!. Łatwe jest Bricklane Moniki
        Ali, Niania w Nowym Yorku (co kto lubi :) ), David Copperfield, Diabeł ubiera
        sie u Prady też jest proste. Ale i tak najlepszy jest Władca Pierścieni :)
        (może nie jestem obiektywna :), ale oryginał nie dorównuje żadnemu
        tłumaczeniu :)

        Najważniejsza jest chęć i dużo wytrwałości

        I moja rada: nie ma sensu skupiać sie na pojedyńczych słowach, tylko na
        zrozumieniu całości :)

        I - jeśli ktoś nie jest pewień swojego angielskiego - dobrze przeczytać jako
        pierwszą książkę, którą czytało się wcześniej w języku ojczystym.
        Odradzam wszelkie streszczenia typu Pingwin - 3000 słów.
        Powodzenia
    • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:59
      Winnie-the-Pooh. Zwlaszcza jesli lubisz. W oryginale czyta sie dobrze nawet
      osobom na poziomie pre-intermediate. Sprawdzilam.
    • Gość: XXX IP: *.zol.univ.szczecin.pl 26.01.05, 20:53
      Najlepiej zacząć od "Harrego Pottera". Jest napisany prostym językiem i
      przyjemnie się czyta
    • Gość: Balbla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:58
      Ja właśnie po przeczytaniu mnóstwa stron różnorakich dokumentacji we
      współczesnym pseudogeekjęzyku zacząłem dla rozrywki czytać Trzech Panów w Łódce
      nie licząc Psa. (Penguin) Książka jest cudna, śmieję się w głos. Ale wymaga
      kilku wizyt w słowniku, szczególnie jeśli chodzi o terminologię związaną z
      wiosłowaniem :)

      Polecałbym coś, co jest szybkie, łatwe, przyjemne i interesujące. Nic ciężkiego.
      Trzech Panów ma tę niesamowitą zaletę: to tak na prawdę zbiór tysiąca
      przewesołych anegdotek, historyjek wywołanych sytuacją, więc można sobie taką
      stronicową "cząsteczkę" przeczytać i odpocząć. Tak samo polecałbym Hemingway'a,
      ale opowiadania: Zielone wzgórza Afryki. Może London? Szybka akcja, nie ma gdzie
      się wbić na mieliznę nudnego opisu. Jeśli nawet będziesz wolno czytać, to nie
      zapomnisz początku intrygi.
      • > Trzech Panów ma tę niesamowitą zaletę: to tak na prawdę zbiór tysiąca
        > przewesołych anegdotek, historyjek wywołanych sytuacją, więc można sobie taką
        > stronicową "cząsteczkę" przeczytać i odpocząć.

        Zgadzam się całkowicie.
        • a czytaliście drugą cześć? chyba nawet nie tłumaczona na polski, sa już
          zgnuśniałymi mężami a wciąż prześmieszni... polecam (słownik trzeba czasem
          wygrzebać ze strychu).
    • harry potter
    • Gość: echtom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:19
      Można zacząć od "readersa". To skrócone wersje popularnych książek, zwykle z
      objaśnieniami trudniejszych słów i zwrotów. Sporo ich wydaje "Penguin". Może to
      mało ambitne czytelnictwo, ale przynajmniej ci nie grozi, że zakopiesz się w
      tekst ponad siły i zniechęcisz do czytania po angielsku.
    • moze "The picture Of Dorian Gray"Oscar Wilde..pisana bardzo ładnym jezykiem i
      moim zdanie pzrystepny akurat jestem fanatyczką Wilde'a wiec bede siała jego
      propagande:)
    • Moze cos z Bukowskieg duzo doialogow i malo skomplikowanych slow ,moze wiecej
      slangu ale czyta sie niezle.
    • Gość: Jacques IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.01.05, 09:33
      To zalezy od tego co Cie interesuje. Jak wezmiesz ksiazke, ktorej nie bedziesz
      mogl odlozyc zanim nie przeczytasz do konca (troche przesadzam:) - bo bedziesz
      musial wiedziec co jest na nastepnej stronie - to sukces !
      Ja probowalem, jako chlopak, czytac rózne ksiazki po angielsku (ktore mi
      podsuwali rodzice) i konczylo sie na kilkunastu stronach, po czym ksiazka
      ladowala na pólce, bo mnie nudzila.
      Az trafilem na "Dzien Szakala" Fredericka Forsytha - i tak mnie porwala ze nie
      odpuscilem.
      Dodam ze wtedy nie mozna bylo dostac Forsytha po polsku.....
      Tak ze musi Cie interesowac temat ksiazki - to podstawa :)
    • Gość: Agnieszka IP: *.dus.sdm.de / *.sdm.de 27.01.05, 09:48
      Jesli choc troche lubisz fantasy to polecam Pratchetta ze wgledu na wartka
      akcje i mimo ze pelno w jego ksiazkach zartow slownych(i nie tylko... ;D ) to
      sa one zrozumiale i tylko pomagaja w nauce jezyka. No i te okladki...
    • Gość: Gheera IP: *.zgpila.com.pl / *.zgpila.com.pl 27.01.05, 10:36
      Polecam coś ciekawego, z wartką akcją, aktualnym i w miarę łatwym
      językiem: "Shall we tell the President?" by Jeffrey Archer. Notabene jedna z
      moich pierwszych książek.
    • Gość: ida IP: *.am.osi.pl 27.01.05, 11:25
      MOją pierwszą angielską książką, za którą się zabrałam, była "Animal Farm"
      Orwella. Przeczytałam w pociągu relacji Gliwice-Lublin i byłam z siebie dumna
      jak paw, że zdążyłam (choć jedzie się około 6h, a taką książeczkę po polsku łyka
      się szybciutko). Bardzo prosty język - nie miałam przy sobie słownika i wcale mi
      to nie przeszkadzało.
      • paragraf 22 - pod warunkiem, ze sie lubi ten typ humoru; a jesli znasz polskie
        tlumaczenie jest jeszcze fajniej -> widac, ze nasz tlumacz wzbil sie na wyzyny
        (lech jeczmyk?). a dla bardzo poczatkujacych najlepsze sa kryminalki agatki.
        • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:36
          Paragraf jest cudowny, ale akurat po angielsku moim zdaniem dużo za trudny dla
          osoby, która dopiero uczy się języka.
    • Gość: pzml IP: *.fameg.pl 27.01.05, 11:45
      polecam książki Kinga, tez tak zaczynałem, prosty język, nieskomplikowane
      problemy
    • Gość: forum_dyskusyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:47
      Hejka! Niedawno założyliśmy forum, bo na tym świecie znajduje się tysiące
      zabłąkanych, samotnych dusz...
      Może właśnie tam, trafią osoby, które chcą się wyżalić, dać "upust" swoim
      uczuciom i myślom, chcą porozmawiać na Poważne tematy...? Może właśnie TY
      jesteś taką osobą? Zajrzyj na blog.tenbit.pl/forum_dyskusyjne i
      wypowiedz się na tematy, które Cię interesują...
      Pozdrawiam!
    • Ktoś już wcześniej o tym wspomniał - specjalne wydania "uproszczone" np.
      Penguina czy Longmana.
      Te książki są krótkie, na różnym poziomie trudności - jak zaczniesz od zbyt
      łatwej, to po prostu "przelecisz" ją jednym tchem i będziesz miała satysfakcję,
      że wszystko zrozumiałaś.
      Ja osobiście uważam, że styl Agathy Christie jest zbyt rozwlekły i nie
      polecałabym na początek. Sama wybierałam raczej powieści szpiegowskie i
      kryminały, żeby to trzymało w napięciu i zachęcało do kontynuacji lektury nawet
      przy pewnych trudnościach.
      Klasyka w oryginale? Moim - podkreślam, moim - zdaniem trochę później, kiedy
      bardziej będziesz chciała delektować się językiem a nie zastanawiać się:
      przebrnę przez to, czy nie.
      Życzę powodzenia.
      D
      • Gość: Raf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:24
        Z moich obserwacji wynika, że wśród młodzieży licealnej i akademickiej (czyli ludzie, którzy te pare lat nauki mają za sobą) panuje moda na Terry'ego Pratchetta. Ja przeczytałem wszystkie tomy wydane po polsku i teraz sam zabieram się za "Kolor magii" w oryginale.
        • Glosuje na wymienionych juz chyba autorow: Sophie Kinsella (rozne czesci, w
          tytule "Shopaholic"), Helen Fielding (Bridget Jones), Isabel Wolff (np. "Trials
          of Tiffany Trott", "Makings of Minty Malone") - wciagajace, miejscami zabawne,
          miejscami sentymentalne powiesci dla dziewczyn; no i Agatha Christie.
          Z mlodziezowych, a wlasciwie dzieciecych, milo sie czytajacych: F. Burnett
          (Little Princess). No i jeszcze Ania z Zielonego (czyli "Anne of Green Gables"
          Lucy M. Montgomery i pozostale czesci), ale nie pamietam, czy to trudny jezyk,
          czy nie (mnie sie wydaje, ze nie).
          --
          We are heading for the next millenium.
          • wydaje mi sie, ze jesli chce sie czytac po ang. regula jest tylko jedna - aby
            ksiazka nas interesowala, inaczej nijak to nie pojdzie lub, co gorsza, zniecheci
            nas skutecznie do tego typu przedsiewziec.
            Ja na poczatek wybralam ksiazke, przeczytana juz jakis czas temu po polsku:
            Angela's ashes - F.Mcourta.Czytalo sie rewelacyjnie, po slownik siegnelam raptem
            kilka razy, starajac sie koncentrowac na fabule, poza tym przebywanie w
            irlandzkiej rzeczywistosci dodatkowo mnie motywowalo.
            ania z zielonego wzgorza - owszem, nie jest trudna, ja akurat czytalam 'Ann
            house of dream', tylko jesli sie czytalo wczesniej po polsku, trzeba troche sie
            pogimnastykowac, wielu bohaterow ma zupelnie inne imiona niz w wersji polskiej.
            Co czasem wprowadza bledne tropy, hehe:)
            Polecam tez Lehana 'Mystic river', Agathe Christie tez sie czyta niezle,
            aczkolwiek wole ja w przekladach :)
            --
            "I’ve always wanted to look clever, but at the age of twenty years and three
            months I have to admit that I look like a person who has never even heard of
            Jung or Updike."
    • Gość: meshall IP: *.sshn.net 11.02.05, 09:01
      ja zaczelam od Harry`ego Pottera a potem poszlo bardzo szybko... Dan Brown jak
      na pierwsze czytanie tez nie jest zly - prosty jezyk, krotkie rozdzialy i szybka
      akcja.
    • polecam ksiazki penguin`a z tej uproszczonej seri co jest zaleta wybierasz
      autora ktorego masz ochote przeczytac i dobiersz sobie poziom
      maja 6 level'i wiec na pewno znajdziesz cos dla siebie
      milej lektury
    • The Picture of Dorian Gray

      --
      "Lubiący wypić, 25, poszukuje dwudziestoletniej supermodelki, najchętniej
      posiadającej własny browar (może być niewielki) i bezpruderyjną
      siostrę-bliźniaczkę, zainteresowanej mężczyzną, który kocha piwo, fajki, piłkę
      nożną i lubi wszczynać bójki na głównej ulicy o 3 rano."

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.