Dodaj do ulubionych

Nawiązania do Kochanowskiego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:16
Jakiś czas temu zainteresowała mnie poezja Jana Kochanowskiego, szczególnie
Pieśni, no i oczywiście Treny.
Teraz zastanawiam się nad nawiązaniami do samego Kochanowskiego.
Kto mianowicie i w jaki sposób nawiązywał do jego poezji. I jak mu to w
efekcie wyszło.
Bo przyznam szczerze, że nie do końca spodobał mi się Broniewski, już
bardziej Tuwim, ale to jeszcze nie jest to, czego bym się spodziewała.
Może ktoś ma jakieś propozycje?

pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • ktul.shystalker 24.03.05, 10:20
    nie do końca rozumiejąc czym są 'nawiązania'
    > do samego Kochanowskiego.
    podam, że Leśmian napisał "Urszulę Kochanowską".
  • Gość: Lilith IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 10:52
    No, faktycznie głupio napisałam.
    Chodziło mi o nawiązania do utorów Kochanowskiego :)

    A "Urszula Kochanowska" świta mi jeszcze z podstawówki.
    Zapomniałam o tym wierszu.
    Nie było to ten, w którym Bóg oprowadza Urszulkę po Niebie i pokazuje jej
    wszystkie niebiańskie wspaniałości a Urszulce nic się nie podoba i chce wracać
    do domu w Czarnolesie?

    Dziękuję i pozdrawiam
  • ktul.shystalker 24.03.05, 16:40
    Gość portalu: Lilith napisał(a):
    > Nie było to ten, w którym Bóg oprowadza Urszulkę po Niebie i pokazuje jej
    > wszystkie niebiańskie wspaniałości a Urszulce nic się nie podoba i chce
    wracać
    > do domu w Czarnolesie?

    Bóg raczej nie oprowadza i nie pokazuje, tylko sobie idzie w kosmos.
    Urszulce nie podoba się nic, ale raczej wszystko (co 'kubek w kubek'
    jak w Czarnolesie). Nie chce wracać do domu, bo ten w niebie jej się
    podoba. Chce natomiast, żeby wrócili rodzice (a nie Bóg).
    Prawdziwie humanistyczna / satanistyczna historia.

    > Dziękuję i pozdrawiam

    Proszę uprzejmie.
  • brunosch 24.03.05, 11:31
    może powieść biograficzna?
    J.Porazińska : Kto mi dał skrzydła.
    --
    Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć
  • yanga 24.03.05, 14:40
    Jerzy Liebert "O czułej nocy" (Pamięci Jana Kochanowskiego)

    Błogosławione pieśni kalinowe,
    Błogosławione kalinowe dzieło -
    Może ptakiem, może drzewem albo miłosnym słowem
    W czułą jakąś noc się poczęło.

    Niespodzianie ścisnęła ci się kratń,
    Gdyś może sobie, ot tak, przy oknie stanął!
    Wyszeptałeś nad słowem: "Stań się, stań,
    Stań się drzewem, ptakiem, dziewką ukochaną..."

    Ach, od tęskności lubej, od szeptu tego,
    Czyś mógł wiedzieć, co za sprawa się pocznie,
    Że pochwyci, poniesie ciebie czułego
    Niewyrażalne, a będące, a niewidoczne.

    Już nie ptak, nie drzewo ani najmilsza z dziew,
    Ale śmierć, śmierć zza okna będzie kusić.
    Będzie wabić nieustannie: "Weź mnie, weź,
    Jeśli piękno do słów chcesz przymusić..."

    Błogosławiona kalinowa pieśń
    I owa czuła noc pod polskim niebem -
    Już wiekuiście wabić będzie śmierć
    I co czulszego wybierać dla siebie.

    A od takiego braku, od śmiertelnego wołania,
    Niespodzianie zaciska się krtań
    I nosi ciebie wszędzie, i zewsząd cię wygania -
    Spróbuj tylko - w oknie dzisiaj stań!

    To jest w oóle jeden z moich ulubionych wierszy. Liebert napisał jeszcze jeden
    wiersz "w nawiązaniu" - "Na lipę czarnoleską". Wcześniejszy o 5 lat od "Czułej
    nocy", jest znacznie mniej dojrzały, mniej piękny - no ale jest.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka