Dodaj do ulubionych

Zieje pustką na forum...

15.04.05, 20:33
Trzynasty mamy już za sobą, dla przesądnych... Może zieje pustką dlatego że
piątek? Smutno...
Edytor zaawansowany
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:17
    ale na rozmowe tez?
  • dr.krisk 15.04.05, 21:18
    Jeszcze skrzycza albo przywolaja do porzadku? Ze niby prywata i pogaduszki
    zamiast porzadnej Analizy Krytycznoliterackiej....
    Totez siedzim cicho jak myszy pod miotla.
    KrisK
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:22
    jedzie dalej
    pozdr
  • makusia_p 15.04.05, 21:24
    Już zaczynałam się obawiać że forum obumarło... Cisza, pustka, zegar ospale
    pokazuje upływ czasu...
    Nakrzyczą albo pochwalą, do serc przytulą :)
    Miotły w kąt!!!
    :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:41
    a czytasz cos akurat?
  • makusia_p 15.04.05, 21:46
    Miotły tyczyły się słów Kriska:
    "Jeszcze skrzycza albo przywolaja do porzadku? Ze niby prywata i pogaduszki
    zamiast porzadnej Analizy Krytycznoliterackiej....
    Totez siedzim cicho jak myszy pod miotla".
    :)
    A czytam i w szklany ekran zerkam czasem licząc, że forum się ożywi, bo coś
    dziś energią nie tryska...
    Czytam Dubrawkę Ugresić "Forsowanie powieści rzeki" :)
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:43
    No to mogę Was teraz rozśmieszyć jak chcecie.Właśnie kończę książkę, której
    powinnam się bardzo wstydzić i w sumie wstydzę się,bo choć w planach i w
    poczekalni mam masę genialnych książek (np. najnowszego Marqueza i Foulknera,
    którego będę czytała pierwszy raz w życiu; tak wyszło) to książka, którą czytam
    obecnie cholernie mi się podoba. A jest to uwaga: horrorowate fantasy dla
    młodzieży o wdzięcznym tytule ABARAT, niejakiego pana Clive'a Barkera, o którym
    nigdy wcześniej nie słyszałam, a który znany jest przede wszystkim z tego, że
    pisze okropnie krwawe horrory, chwalą go na okładce Wes Craven i Quentin
    Tarantino. Do lektury zmusiła mnie moja dorastająca córeczka i jestem jej
    bardzo wdzięczna. Ta książka to fajerwerk wyobraźni, wizja dosłownie i w
    przenośni nie z tej ziemi, pełny odlot i do tego opatrzony niesamowitymi
    rysunkami samego autora. Można się przy takiej lekturze naprawdę oderwać od
    szarej rzeczywistości i to jak! Wątpię, żeby stateczni bywalcy tego forum mnie
    w tym przypadku zrozumieli, ale co mi tam:o) Dottore wybacz!!!!Przyznaj, czy
    kiedyś, choć raz zhańbiłeś się tego typu literaturą? Szczerze wątpię. Ja radzę
    kiedyś spróbować, to doskonale odstresowuje (oczywiście w minimalnych dawkach i
    z rzadka:)
    Pozdrawiam i radzę zajrzeć na alternatywne forum TWA, bo teraz tam się fajnie
    zaczyna dziać:)
  • dr.krisk 15.04.05, 21:49
    Gość portalu: daria13 napisał(a):

    > Dottore wybacz!!!!Przyznaj, czy
    > kiedyś, choć raz zhańbiłeś się tego typu literaturą? Szczerze wątpię.
    Wykaz moich lektur chowam starannie przed osobami trzecimi (a nawet czwartymi),
    bo wielce jest zawstydzajacy: groch z kapusta. To troche tak jak z kulinariami:
    czasem ma sie ochote na profitrolki z kremem kawiorowym, a czasem na kaszanke!
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:32
    Drogi dottore! Zdradź, prosżę, chociaż jeden tytuł,którego się wstydzisz z
    racji najniższych lotów. No nie bądź taki. Choć raz mółbyś się trochę obnażyć,
    ze swoimi słabostkami (literackimi oczywiście). Choć jakoś nie wierzę,że takie
    miewasz, myślę, że chciałeś mnie trochę podbudować, żeby moja sromota nie była
    tak wielka:). Jeśli nie podasz choć jednego tytułu, tak właśnie będę myśleć.
    Czekam niecierpliwie.
  • dr.krisk 16.04.05, 20:55
    Gość portalu: daria13 napisał(a):

    > Drogi dottore! Zdradź, prosżę, chociaż jeden tytuł,którego się wstydzisz z
    > racji najniższych lotów.
    Taki na przyklad Alistaire McLean "Stacja arktyczna Zebra"! Przeczytalem ze
    smakiem. Oraz z pol tony rozmaitych kryminalow, powiesci fantasy, science
    fiction itp. Niestety tytuly oraz autorzy zatarte w pamieci na amen....
    Od pewnego czasu bowiem czytam malo, i raczej rzeczy z gornej polki. Nie wynika
    to ze snobizmu (a moze?), ale z ogolnego lenistwa.
    KrisK
  • makusia_p 15.04.05, 21:54
    polecano mi tegoż autora "Kobierzec":
    "Kobierzec to powieść o jednoczesnym funkcjonowaniu dobra i zła, to mroczne
    fantasy. W życiu pary młodych, współcześnie żyjących Brytyjczyków przypadkiem
    pojawia się dywan, w którym, o czym wkrótce się przekonują, zawarty jest inny
    świat. Istnieją jednak złe moce pragnące zniszczyć go na zawsze. Bohaterowie z
    pomocą mieszkańców "utkanego świata" podejmują walkę z demonami i siłami zła,
    chcąc zachować ten "bajkowy" świat, o którym wszyscy marzymy..."

    ale się jakoś na lekturę nie złożyło, stosy rosły i topniały, "Kobierzec" był
    przekładany, może teraz nadejdzie jego kolej...
    :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:46
    zreszta ciekawe czy bys tez tak powiedziala
    ze kapitalne? chcesz?
    krotkie sa raczej wiersze
    ale moze znasz juz Wirtualna Galeria
    ja niedawno odkrylem
    i jest tam jedna pani
    kapitalna
    bo reszta - ze zmiluj sie
  • makusia_p 15.04.05, 21:48
    Zapodaj link Bobie :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:51
    mirka
    I ZA TO CIĘ KOCHAM TY DUPO WOŁOWA

    z pewną nieufnością brałam sobie ciebie za męża.
    zarośnięty artysta. wzrok wygłodniałego partyzanta
    i szczelny specjalnie zaplanowany zarost gdzie się da.
    powiedziałam tak .ale myślałam boże.co ja wyprawiam

    pokochałeś mnie aż na sto procent już po tygodniu.
    dwieście sześć stokrotek wpiętych gęsto w brodę to nie
    byle co.kochany bergman że mi przypomniał scenę z filmu.
    matka i ojciec naszego związku. to nie tajemnica.

    dziś mogę powiedzieć więcej o nas choć paru rzeczy
    nie jestem pewna. rozpoznawanie siebie trwa nadal i
    dobrze. włoskie kłótnie. moje wyprowadzki. twoje
    naloty i wypluwane brzydko słowa. ale to szczegóły.

    nic to nie znaczy bo kochamy się po wariacku a ty
    poza byciem artystą jesteś taki pożyteczny. naprawiasz
    no i mistrz zupy jarzynowej. pierzesz skarpety zamiast
    wyrzucać i wciąż się czerwienisz. Jak ja to lubię mówię ci.

    a najbardziej mnie rozwala i cieszy że nie jesteś alfą
    bo wtedy mojej omedze raźniej. zapominasz tłuczesz
    i gubisz czasem wyrżniesz głową w słup. potkniesz się
    na prostej. i za to wszystko cię kocham ty dupo wołowa.



    Data powstania: 2005-02-19

  • stella25b 15.04.05, 21:56
    mnie sie podobalo:)

    to co nocna rozmowa trwa nadal?
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:02
    poczytala bys Jej wiecej?
    bo reszta tez jest niezla
    90 proc - strzal blisko 10
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 21:57
    ja padlem
    ale rzecz gustu oczywiscie
  • makusia_p 15.04.05, 22:03
    o gustach podobno się nie dyskutuje ;-)
    Uracz nas czymś jeszcze :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:04
    to znaczy nie bardzo dla dzieci
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:05
    mirka
    BOSKI EDWARD (rondeau)

    są na górze piersiątka i usta
    a na dole cóż. mówić nie muszę.
    czuję żar. a nuż edzia dziś skuszę
    bo nie umiem za długo być pusta.

    prawie naga. sznur pereł i chusta.
    będę mruczeć może tym go wzruszę.
    są na górze piersiątka i usta
    a na dole cóż. mówić nie muszę

    chcieć go mieć raz czy dwa nie rozpusta.
    on tak smacznie się wgryza w mój brzuszek.
    i jak zmęczy ukocha ręką nogą nie ruszę.
    boski edward. plus marlboro w ustach.
    są na górze piersiątka i usta
    a na dole cóż. mówić nie muszę.


    Data powstania: 2005-02-22

  • makusia_p 15.04.05, 22:12
    Bobie - dla mnie grafomanią trąci, taka ze mnie wybredna jednostka, ale może
    innym się podoba...
    :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:15
    takiego grafomanstwa
    dobranoc
  • makusia_p 15.04.05, 22:08
    Marqueza cenzura wycieła... zobaczymy, poczytamy...
  • stella25b 15.04.05, 22:11
    moze cenzor i tu sie znajdzie....noc jeszcze dluga.
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:12
    pozdrawiam
    i uciekam zanim mnie wsadza
    do wiezienia za wykorzystywanie
    cudzych dobr

    slawos.skyhost.pl/nowa1/index1.php
    ten link sie aktywizuje
    trzeba skopiowac do okienka adresowego
    i samemu znalezc "wiersze" i na str 2 "mirka"
    przyjemnego czytania
  • makusia_p 15.04.05, 22:14
    zapodałeś i uciekasz?
    ;-)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:17
    i czapka juz gore
  • makusia_p 15.04.05, 22:20
    ugaś pożar, samokrytkę złóż :)
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:28
    a wlasciwie to jak to jest?
    mozna tak przerzucac czyjes teksty
    z witryny do witryny?
    oni tam maja jakies okropne
    umowy do spelnienia przed zapisaniem sie ale nie czytalem
    ciekawe czy to przestepstwo
    a ta mirka jest dobra
    zebys nie wiem jak nosem krecila, makusia
    dobra jest
    mozesz mi nie wierzyc - ale ona jedna z nich wszystkich
    wie po co pioro do reki bierze
    a jej ani brat ani swat
    tak mi sie przypomnialo cos na noc
    pozdrawiam
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:29
  • makusia_p 15.04.05, 22:33
    to dobrze żeś nie rodzina - skoro początkujący wielbiciel ;-)
  • makusia_p 15.04.05, 22:32
    mirkę poczytam, obiecuję :)
    raczej nie można, chyba że za czyjąś zgodą, tak sądzę. Można dzielić się
    linkiem ale kopiowanie... sam wiesz Bobie...
  • Gość: bob IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.04.05, 22:41
    jak z muzyka - jakis tam procent "cytatu"
    to jeszcze nie plagiat ani zlodziejstwo
    a przy okazji - zobacz jej "teksty" tez dobre
    moze nawet lepsze niz wiersze
    a jak mirke uwazasz za grafomanke to otworz
    cokolwiek innego w tej witrynie - padniesz
    no i co zrobie, ze mi sie podoba
    a przeciez cos czlowiek w zyciu czytal
    i niby odroznia
    ale ona naprawde dobra
    i fajnie jest ze ktos dobry tez bywa
    a na przyklad Ewa Katarzyna Zdanowicz?
    znasz? tez w sieci duzo, ale i w druku takze
    no, ale EKZ to mistrzostwo bezapelacyjne
    tym razem naprawde dobranoc
    milych snow
  • makusia_p 15.04.05, 22:46
    jutro po pracy poczytam, teraz czas wypocząć zarywając kawałek nocy przy
    utęsknionej lekturze :) Dobrej nocy :)
  • chiara76 15.04.05, 23:04
    Ja nie miałam dziś dostępu do netu i chyba zaczynam się uzależniać:))
    I o książkach nie mogłam poczytać...ale już nadrabiam straty.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:20
    Ino szybko, bo mnie te wiersze jakoś nie poruszyły. Przepraszam.
  • makusia_p 15.04.05, 23:34
    Witam serdecznie,
    cieszę się że pustka maleje...
    A net... uzależnia, bycie na forum uzależnia, odczuwa się boleśnie nieobecność
    nawet gdy chwila krótko trwa...
    A przytoczone poezje - zajrzałam idąc linkowym szlakiem ;-) i popieram
    zdanie,że "nie zachwyca", co robić "jak nie zachwyca"...
    :)
  • makusia_p 16.04.05, 19:16
    czyżby cisza przed burzą?
    ;-)
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 19:58
    Ja czekam na odpowiedź dr Kriska, ale pewnie jeszcze śpi, bo u niego kilka
    godzin jest do tyłu, a w soboty pewnie chrapie do późna, albo nie zauważył
    mojego posta, bo wypadł jakoś tak wyżej.
    Dottore obudź się, czekamy !!!
    Zniecierpliwiona D.
  • makusia_p 16.04.05, 20:10
    obawiam się, że nie tylko dr Krisk jeszcze lub już śpi ;-)

    pojawię się później, nawiążę do jazzu i fado :) Teraz jednak chciałabym
    obejrzeć "Pianistę", jak wspominałam nie miałam wcześniej takiej możliwości.
    Pozdrawiam serdecznie
    :)
  • dr.krisk 16.04.05, 20:47
    Wcale nie spie, ale pracuje....
    To fado to brzmi ciekawie: slucham sobie czasem Madredeusa albo Misi. Niezle to
    jest!
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:04
    Powitać, powitać, nareszcie!!! Ale gdzie odpowiedź na moje pytanie? Jednak się
    boisz Pan obnażyć swoje słabości (literackie). Odwagi, to nie boli. Nie wiesz,
    jak trudno mi było się przyznać w tak szacownym gronie do lektury fantasy dla
    dzieci i to jeszcze autora horrorów polecanych przez Wesa Cravena, ale się
    odważyłam i teraz mi lżej, że się przyznałam. Może doktorowi też ulży, jeśli
    naprawdę zdaża mu się zhańbić jakąś niepoważną lekturą. A tak a propos
    niepoważnych lektur, kiedyś doktor zachwalał Silvalandię, kupiłami i się
    rozpłynęłam. Cudo nad cudami po prostu. Re-we-la-cja!!!
    Wciąż wyczekująca D.
  • dr.krisk 16.04.05, 22:06
    Jak to gdzie? Pod twoim pytaniem. Prosze popatrzec wyzej, wyzej, no jeszcze...
    O, jest :)
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:08
    Ale ze mnie gapa, a sama się śmiałam.Mam za swoje:(
    W pierwszym momencie z tymi półkami,to pomyślałam,że coś nie tak, bo więcej
    wysiłku wymaga sięganie wysoko na półkę, może nawet taborecik trzeba podstawić,
    ale potem wysnułam wniosek, że doktor może wysoki bardzo i wtedy miałoby sens
    stwierdzenie, że z lenistwa nie chce mu się schylać:)
    A tak na serio, to myślę, że jak człowiek młody i głupi to sięga po różne
    śmieci, a potem jak latka lecą, to może uświadamia sobie, że czasu coraz mniej
    a wartościowych książek co niemiara i szkoda czasu na miernotę. Może to brzmi
    bardzo ponuro, ale w moim przypadku trochę tak jest. Barkera przeczytałam, bo
    mnie młoda zmusiła, matka musi trzymać fason i mieć dobry kontakt z potomstwem,
    ale jako już pisałam, wielką frajdę przy tym miałam (ale się rymło;)i w sumie
    bardzo jestem jej wdzięczna, bo książka była naprawdę niezła i bardzo mnie
    odstresowała. A to też czasem jest potrzebne.
    Doktor zdaje się w tej cieplejszej części Zaoceanowa, więc pewnie już zapomniał
    jak cudnie jest wiosną w kraju rodzinnym. Oj, jest cudnie i deszczyk tak
    pięknie pachnie, mmmm.
    Rozmarzona wiosenne D.
  • makusia_p 16.04.05, 22:44
    to zwracam honor ;-)
    Tak fado ma w sobie coś... Bezkres jak morze... Dziś wspomniałama na forum TWA
    fado - "Tęskne, melancholijne, pełne skrywanych namiętności - Mariza, Misia,
    Amalia Rodriquez... "
    I w myślach pojawia się "Lisbon Story" Wima Wendersa i w tle Madredeus... i
    przydałaby sie szklaneczka porto, ale nie ma... Jest toskańskie "Vin Santo"...

    Obejrzałam "Pianistę", w tle słucham muzyki Chopina...
  • chiara76 17.04.05, 00:35
    Makusiu, post niżej coś ode mnie o Fado. Ja uwielbiam Madredeus (który to
    zespół jednak przez Portugalczyków za śpiewających Fado się nie zalicza) i
    bardzo lubię Misię.
    Dla ciekawostki jest też Misia japońska, ale ona śpiewa zupełnie inny rodzaj
    muzyki.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • makusia_p 17.04.05, 11:04
    chiara76 napisała:

    Makusiu, post niżej coś ode mnie o Fado. Ja uwielbiam Madredeus (który to
    > zespół jednak przez Portugalczyków za śpiewających Fado się nie zalicza) i
    > bardzo lubię Misię.

    do Chiara76 :)
    wczoraj pisałam na forum TWA:
    "Przyznam, że uczę się smakować muzykę, odkrywam - czasem po omacku wciąż to
    nowe fascynacej muzyczne. Tak było z fado - przypadek, czytałam Pessoę i
    usłyszałam Marize, potem była Misia, potem Wim Wenders z poematem lisbońskim w
    postaci obrazu i dźwięku, Amalia..." i w innych wypowiedziach było jeszcze co
    nieco o szklaneczce porto... Madredeus znam, cenię, dla mnie ma sporo wspólnego
    z fado. I Lizbona marzy mi się nie tylko w podróży mentalnej, a i tu domaga się
    wspomnienie o Barcelonie, którą też jest w planach, tylko coś za długo
    odkładanych... Ech...
    A że powstał wątek z wątku krzaczasto się rozrastający - muzyczno-literacki -
    nie szkodzi - :) - zwłaszcza że padło też nazwisko F.Pessoy.
    Dziękuję za zaproszenie, postaram się pojawić.
    A japońskiej Misi nie miałam możliwości poznać, poszukam z czystej ciekawości
    pozdrawiam serdecznie


  • chiara76 17.04.05, 00:33
    co ja słyszę?? Fado?? Hmmm, zapraszam na nasze portugalskie forum:))
    A w ogóle, to ja też lubię Fado! (zaraz ktoś nakrzyczy, że skręcam książkowy
    wątek:)
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • makusia_p 17.04.05, 11:08
    poproszę o namiar na portugalskie forum
    :)
  • makusia_p 17.04.05, 13:49
    Bardzo dziękuję, pojawię się
    :)
  • Gość: kwiecienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 11:12
    oj, nie nakrzyczy, nie nakrzyczy :-)))
    niedziela jest - komu by się chciało...

    Cara Chiara76, tambem aqui ama-se Fado...

    kurcze, zaraz będzie, że to już prywata :-)

    niedzielne pozdrowienia dla wszystkich
  • bobofruit99 17.04.05, 14:36
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:38
    I właśnie dlatego, żeby je nieco ożywić rzuciłam od niechcenia, bardzo
    zawoalowaną propozycję, żeby czasami zainteresowani (podkreślam -
    zainteresowani)mogli sobie tutaj, w tym gronie, pogadać też na poboczne tematy,
    które często się łączą mniej lub bardziej. Moją cienką aluzie podchwyciła
    Hrabalek i odważyła sie założyć wątek poboczny, ale od razu oczywiście odezwały
    się głosy krytyczne, skądinąd, mające nieco racji, że to wbrew niby jest. W
    odpowiedzi na te przepychanki Braineater założył na prywatnych, w książkach
    nowe forum TWA i jak na razie (może dlatego, że początki są z reguły ożywcze)
    jest bardzo fajnie, co nie oznacza, że odejdziemy od Książek, bo tu mimo, że
    ostatnimi czasy jakby tematy się już z lekka wyczerpały, też bywa ciekawie.
    Kurcze, przecież to od nas zależy jaki kształt obierze to forum. Skrytykować
    bardzo łatwo, ale może szanowny kolega Bobofruit, coś zapoda, a nie tylko
    sarka;)
    Pozdrawiam w upalne popołudnie:)
  • makusia_p 17.04.05, 17:06
    :)
  • makusia_p 17.04.05, 17:07
  • Gość: daria13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 00:09
    Bobofriut99 trawi połajankę i zbiera się długo do kontrataku. Albo, jak to on
    ma w zwyczaju, zwyczajnie nas olewa. No trudno, ale z drugiej strony mogłoby
    być ciekawie. Mam jakieś takie wewnętrzne przeczucie, że dobrym horrorem na ten
    przykład szanowny Pan nie pogardzi, ale może wstydzi się przyznać, bo to w złym
    tonie w tym gronie (cholera, udział w tym forum naprawdę mnie chyba uwzniośla,
    bo od kilku dni ciągle mi się rymuje;).Może nie do końca uważnie śledzę, ale
    odnoszę rzeczywiście wrażenie, że tu mało się mowi o horrorach (mam na myśli
    oczywiście te dobre, bardziej wysublimowane;). Wysublimowane horrory, hi,hi.
    Bobofriut99 nie bądź sztywny, odezwij się.
    Namolna D.
  • makusia_p 30.04.05, 22:21
    Czuje się początek długiego weekendu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.