Gazeta.pl   Forum   Kultura   Książki   Spotkanie ze slowackim poeta w Trafficu

Spotkanie ze slowackim poeta w Trafficu

Autor: Gość: Justyna IP: *.atman.pl / *.atman.pl 17.05.05, 00:40
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Słowackie Centrum Literackie i Traffic Club
zapraszają na spotkanie ze słowackim poetą
i tłumaczem poezji polskiej
Karolem Chmelem
Spotkanie odbędzie się 18 maja 2005 r. o godz. 18.00
w Traffic Clubie (ul. Bracka 25, róg Chmielnej)

wiersze przeczyta Autor i jego polski Tłumacz, Leszek Engelking

WSTĘP WOLNY!!!


Karol Chmel (*1953)

Współczesny poeta słowacki. Wydał tomy wierszy „Máš čo nemáš” (1985, „Masz,
czego nie masz”), „Ovocnejší strom” (1989, „Bardziej owocne drzewo”)
oraz „Spray, modrá mentalita” (1998, „Spray, niebieska mentalność”). W Polsce
jego wiersze drukowane były w „Akcencie" oraz „Tyglu Kultury”. Jest
redaktorem w kilku wydawnictwach i czasopismach.
Obok twórczości poetyckiej uprawia przekład artystyczny z języka polskiego,
serbskiego, chorwackiego i słoweńskiego.
W roku 2003 otrzymał Nagrodę im. Z. Dominiaka za wybitne osiągnięcia w
dziedzinie przekładów poezji polskiej na język słowacki.
W uzasadnieniu decyzji podkreślono imponujący dorobek translatorskiej pracy
laureata. Jakość przekładów, a także rozległość zainteresowań każe
domniemywać, że Karol Chmel udostępnił słowackiemu czytelnikowi twórczość
najważniejszych polskich współczesnych poetów i prozaików. Jego dorobek
obejmuje m.in. przekłady twórczości Marcina Barana, Nataszy Goerke, Witolda
Gombrowicza, Tadeusza Konwickiego, Ryszarda Krynickiego, Ewy Lipskiej,
Bronisława Maja, Jacka Podsiadło, Tadeusza Różewicza, Marcina Świetlickiego,
Olgi Tokarczuk, Adama Zagajewskiego, którzy doczekali się w Słowacji wydań
książkowych.
Liczne przekłady ukazały się również w słowackich czasopismach kulturalnych,
a wśród nich utwory Stanisława Barańczaka, Juliana Kornhausera, Jana
Polkowskiego, Jerzego Kronholda, Andrzeja Sosnowskiego, Darka Foksa, Tomasza
Różyckiego, Mariusza Grzebalskiego, Zbigniewa Herberta, Andrzeja Kijowskiego,
Sławomira Mrożka, Marka Hłasko, Jana Kotta, Andrzeja Stasiuka, Włodzimierza
Paźniewskiego.

statyw
przed odjazdem
poskładać mapy:
zapomni, zapominalska:
pod ręką mi mruga
monitor plazmowy
przezroczyste oczy
zasłonięte
przezroczystymi uszami
twemu cieniowi
światło spada
na dno płuc
(jakby
budowniczy bram
podpierał budowniczego ścian)
niebo
pozuje przed wyprawą krzyżową
śnieg
przeznaczony dla lusterka wstecznego
(niepewne ruchy
łemkowskie
nieogarnione
pod tymczasowym adresem
katedralnych śpiewów)
milczę
jakby szło o życie

seppuku, rytuał samozapominania
w wodzie zanurzony z wody do wody przerodzony wodę
wdychający wodę śniący wodzie równy wodzie pod-
legający wody oczekujący kiedy już musiała odejść
daremnie uśmiechasz się do pustego nieba
uprzejmy wobec tematów tabu
przełknie cię jak tabletkę
której nawet
nie trzeba popić

aeternitas, rytuał sprzeciwu
włosy zjeżone oko w oko z estetyką polowania
nawet kiedy chodzi o similijapan dla wysmakowanego
dotyku
wszystkie te katharsis nad technikami
zlitowania
nie wystarczy wiedzieć że powietrze się aklimatyzowało
pion się zwęża
w obu kierunkach
niedziela mówi:
nie spiesz się
bo przyjdziesz za późno

(Ze zbioru O przyrządach, narzędziach i innych rzeczach wypuszczonych z ręki,
rękopis)
Z języka słowackiego przełożył Franciszek Nastulczyk

Sceptycyzm
paru iluzjonistów
ciągle nas jeszcze przekonuje
o znaczeniu rzeczywistości
ale poeci
z wycieczek na saharę
przyjeżdżają
z pełnymi kieszeniami piasku

Źródła światła
a ileż niejasności
wokół przekręcania kontaktu
największe problemy z miłością
mają ci
co nikogo
nie kochają

Do domu
i pod śniegiem
chodnik ma
swoje (ukryte) znaczenie
określasz je
miękkimi pewnymi siebie
krokami figlarnym
pośliźnięciem się
i udawanym upadkiem
wydaje ci się nawet
że prowadzi do domu
ale on
uparcie (uparcie przypadkiem)
kręci się tylko w kółko

Amnesty International
pada, na rogu moknie parszywy
pies,
żywej duszy, woda niesie kurz
i samą siebie, światło latarni
ślizga się po asfalcie, cienie drzew
balansują na kresce krawężnika,
ktoś niewidzialny cicho
jednostajnie
gwiżdże, po chwili
przyłącza się do niego czajnik

Przekład ze słowackiego: Leszek Engelking
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • Spotkanie ze slowackim poeta w Trafficu - Gość: Justyna 17.05.05, 00:40

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się


Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.