Dodaj do ulubionych

Dan Brown a gry komputerowe.

26.06.05, 19:56
Przeczytałam właśnie "Kod Leonarda" i - hihihi - czułam się, jakbym czytała
sfabularyzowany scenariusz do gry przygodowej.
"Znajdż latarkę na ultrafiolet, idź do głównej sali, przeczytaj napis na
szybie i znajdź klucz za obrazem".
I tak dalej...
A swoją drogą, skonstruowane to bardzo zręcznie, ale główna teza jakoś mnie
na kolana nie powaliła.
--
Co ma nie być fersztejen, my wszystko fersztejen...
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.