Dodaj do ulubionych

Czy Adam Michnik jest dobrym eseistą?

20.09.05, 18:23
To dziwne, że na forum "GW" (!!!) poświęconemu literaturze nie dyskutowano
jeszcze na ten temat. Oczywiście - być może się mylę. Być może dyskusja taka
już się tutaj toczyła, a ja po prostu ją przeoczyłem. Jeśli tak było - proszę
o link. Ale, jeżeli temat jest dziewiczy - proszę o uwagi dotyczące eseistyki
Adama Michnika. Adam Michnik pisuje eseje od lat kilkudziesięciu. Zebrało się
ich kilka tomów. Ostatnio uraczył czytelników "GW" całym cyklem nowych prac,
ale o tym chyba nie muszę przypominać. Większość bywalców - jak sądzę - je
zna. Otwieram więc dyskusję o eseistyce Adama Michnika.


PS

Mam oczywiście własne zdanie na temat twórczości AM, nie chcę jednak
przedstawiać go teraz, by wątek nie zmienił się od razu w serię polemik z
tym, co napisałem.
Edytor zaawansowany
  • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 18:56
    twoje poglady poznac mozna latwo (wystarczy skorzystać z wyszukiwarki)
    wracaj wiec na swoje podwórko i tam knuj
  • tad9 20.09.05, 19:13
    Gość portalu: zuza napisał(a):

    > twoje poglady poznac mozna latwo (wystarczy skorzystać z wyszukiwarki)
    > wracaj wiec na swoje podwórko i tam knuj

    To prawda, ale nie każdemu chce się szukać. Co do knucia - co masz na myśli?
  • Gość: czytelnik IP: *.acn.waw.pl 20.09.05, 19:47
    Ani dobrym ani złym. Średniak.
    Karierę prasową zawdzięcza działalności opozycyjnej, a nie jakimś wybitnym
    umiejętnościom redaktorskim.
  • Gość: M IP: *.elk.mm.pl 20.09.05, 20:54
    Redaktor cierpi na słowotok.
  • annabellee1 21.09.05, 09:53
    powiem ci Tad ,ze mi się go nie chce czytac. Czasem cos tak peka.Jak u
    Pietrzaka co byl zabawnym a zrobil sie nudnym.Mlynarskiego.Ludzie jakos sie
    zgraja,powtarzają ,wiemy co napiszą moze. I juz nie chcemy sluchac.Idziemy
    dalej.A moze sie cofamy. Teraz innych slucha sie piosenek. Nie mozna sie krecic
    w kolko.Ani czytajac ani piszac.Pozdr.
  • ada08 21.09.05, 11:39
    Co to znaczy: dobry eseista ? Co to znaczy: dobry esej ?

    Esej jest dobry z założenia, musi być dobry, a nawet błyskotliwy,
    w przeciwnym razie nie jest esejem, a jego autor nie jest eseistą :-)
    Uważam przeto, że Michnik nie jest eseistą :-), jest publicystą
    politycznym o tyle dobrym, że każdy jego tekst uruchamia publiczną
    dyskusję, a jego zwolennicy i przeciwnicy biorą się za łby, co
    znacznie ożywia polskie, senne dość, zycie umysłowe.

    Michnik owszem czasem pisuje coś co nie ma związku z bieżącą polityką,
    ale tych tekstów nie daje się, moim zdaniem, czytać. Pamiętam jego tekst
    o poezji Ryszarda Krynickiego "Biały gołąb szeptu" - taki chyba był tytuł
    zapożyczony z wiersza poety - który zdaje się miał być esejem własnie,
    a wyszło coś beznadziejnego.

    Mnie zresztą twórczość Michnika niewiele obchodzi :-)
    a.


  • Gość: kłamca i szmata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:50
    Jako przedstawiciel pokolenia końca lat 70. odpowiadam: stanowczo nie!!! Nie
    wiem, po co ten facet kreuje się na autorytet moralny, żałosne to jest, nudne
    te jego teksty najczęściej jak flaki z olejem, a jak widziałem, że zaczyna od
    cytatu, to przestawałem czytać w pół zdania.

    Ale przed komisją śledczą ws. afery telewizyjnej wyróżniał się na tle innych
    przesłuchiwanych (na korzyść), dał niezły show.
  • Gość: dott IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:13
    Na miejscu Pana Mazowieckiego obraziłabym się, gdyby mnie postawiono w jednym
    rzędzie z Cimoszewiczem...
  • Gość: cav IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 22.09.05, 15:39
    jest dobrym eseista, chociaz czasami troche "high brow"- nie wszystkim moze sie
    to podobac.
  • wlodekbar 23.09.05, 04:57
    Michnik przez niedlugi czas po okraglym stole pisal perelki, ktore zamieszcal
    na 1. stronie GW. Byly to teksty b. krotkie, niebywale celne i blyskotliwe.
    Szkoda, ze od lat tych tekscikow nie robi - mialy duza nosnosc.
    --
    www.barchacz.com (strona w budowie)
  • wlodekbar 24.09.05, 23:49
    A teraz potrafi tak zanudzic czlowieka, tak zmeczyc, ze... Dlatego ja jego
    teksty na ogol przegladam, a nie czytam.
    --
    www.barchacz.com (strona w budowie)
  • Gość: wqrwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 01:38


  • Gość: Lolo Xoxo IP: 80.55.5.* 25.09.05, 00:43
    podejrzewam, ze zajmie poczesne miejsce w kanonie literatury zydowskiej ...
    lepsze to niz nic chyba?
  • Gość: Józek IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 01:03
    > podejrzewam, ze zajmie poczesne miejsce w kanonie literatury zydowskiej ...
    > lepsze to niz nic chyba?

    Ze co? Że eskimoskiej?
  • Gość: Józek IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 01:17
    Wiesz skad wzial sie antysemityzm w Europie?
    W dwoch slowach.
    Europa, jak wiesz (a moze nie wiesz, nie wiem) ma krwista historie. Po kazedj
    wojnie nastepowaly kryzysy, kraje byly wyniszczone. Stad bylo niezadowolenie
    tzw. ludow. Tym samym, wladze bojac sie o siebie, zwalaly wine na Bogu ducha
    winnych Zydow, ktorzy, jak wiesz na naszym polwyspie byli przez wieki, i nawet
    jeszcze dluzej, zajmujac sie handlem, rekodzielem etc.
    Ciemniactwo roznych nacji dawalo sie nabierac na owe klamstwa wladz.
    I stad jest antysemityzm.
    Proste jak drut prawda?
    Nie wierzsz, bo zapewne niewierzysz, to nie wierz i badz wymanipulowany, jak
    tysiace ludzi przez tysiac z gora lat.

    Tylko nie zapominaj, ze Zydzi wniesli do polskiej kultury bardzo wiele. Dobrego
    naturalnie. A nasi wielcy Polacy byli czesto krwi zydowskie i polzydowskiej.
    Wieszcz narodowy, Adas M. - Mickiewicz byl z matki nefitki. Vhopin byl osoba
    polkrwi zydowskiej.
    A nasz malarz narodowy z bohemy krakowskiej - Jas Matejko byl z pochodzenia
    Czechem

    I co z tego wynika?
    Ano nico. Kompletnie.

    Bylem kiedys w Portugali, i gdy pytalem o antysemityzm, to ludzie sie dziwili.
    Bo to katolicki narod. Nie klerykalny, a katolicki. Niektorzy mysleli nawet, ze
    polska nie ma kosciolow, a Cerkwie przede wszystkim - po takich rozmowach.
    Bylem w Szwecji. Polacy tam slyna glownie z tego, ze jak ktos jest w zlym
    humorze, to zwala na Zydow. Maja nas na przyglupow. Niestety niezupelnie bez
    racji.
    Jak zaglosujesz na Kunia, albo Von Lyppyra, uszczesliwisz w ten sposob, i
    uzdrowisz Polske i Polakow. Bo im rzydy zagrazaja. I cyklisty.
    Jezus z Nazaretu tez byl Zydem, nie zapominaj.
    Amen
  • Gość: Lolo Xoxo IP: 80.55.5.* 25.09.05, 12:16
    aj waj ajajaj jake szlyczne opoweszczi ... bedne zydy nycz tylko czerpeli take
    bedactwa .... zaraz sie rozplacze ... ci w ub tez pewnie robili to bo ich
    glupie polaczki zmusili, taka dola -zo gieszeft
  • Gość: Józek IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 16:34
    Widać, zes Pan jest osiol.
  • Gość: Lolo Xoxo IP: 80.55.5.* 25.09.05, 17:01
    ja wiem, raczej stary cap
  • Gość: Józek IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 17:24
    Nie cap. Osiol.
    B/o.
  • wlodekbar 25.09.05, 17:03
    Nie wiem, czy mam moralne prawo do wydawania takich opinii, jak ze marudzilem z
    ta moja ksiazka, az zaba_pelagia sie zdenerwowala:), ale takie antysemickie, a
    wiec rasistowskie, awiec antydemokratyczne koltunskie teksty po prostu
    zabrudzaja to kulturalne forum, i plakac, zarazem smiac sie chce, choc przez
    lzy, gdy sie je czyta.
  • Gość: czytelnik IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 17:09
    No tak, o Michniku nie można w ogóle rozmawiać, bo zawsze wszystko schodzi na
    tradycyjny polski antysemityzm i wtedy buzia w ciup. Czasem żałuję, że mam w
    rodzinie tak mało Żydów, bo wtedy każdego, kto mnie nie lubi, mógłbym oskarżyć
    o uprzedzenia rasowe.
  • wlodekbar 25.09.05, 17:17
    Niestety. Gdy czyta sie komentarze do prawie kazdego tekstu Michnika, spotykamy
    sie z wrecz z antysemickim belkotem.
  • tad9 25.09.05, 18:11
    wlodekbar napisał:

    > Niestety. Gdy czyta sie komentarze do prawie kazdego tekstu Michnika,
    >spotykamy sie z wrecz z antysemickim belkotem.

    A dlaczego tak się dzieje? W latach 80-tych Michnik napisał, bodajże w
    książce "Takie czasy ...", że Jerzy Urban, nawet u niego wywołuje "odruch
    antysemicki". Cóż - wywołać odruch antysemicki i Michnika, to sztuka nie lada.
    Czy "winny" był tu Michnik, czy Urban? Może było w zachowaniu i twórczości
    Urbana coś, co prowokowało takie reakcje? Dlaczego "odruchu antysemickiego" nie
    wywołuje np. Ludwik Dorn, czy Bronisław Wildstein, tylko Adam Michnik i -
    ciągle - Jerzy Urban (ten ostatni już nie u Michnika, panowie się
    zaprzyjaźnili)?
  • wlodekbar 25.09.05, 18:19
    Przeczytaj sobie Pan 'Listy do Pani Z.', niestety juz niezyjacego Kazimierza
    Brandysa. Co prawda to dla Pana Zyd, ale on tam co nieco tlumaczy. Miedzy
    innymi to, jak/czy rozmawiac z antysemita.

    Pozdrawiam,

    wlodekbar

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.