Dodaj do ulubionych

Niezbyt wielcy a kochani.

12.11.05, 19:50

--
Nie bierzcie życia tak poważnie
i tak nie wyjdziecie z niego żywi.
Edytor zaawansowany
  • baba67 12.11.05, 19:54
    Nie wierze, zebyscie takich nie mieli.
    Nie mozna powiedziec, ze wielka literatura, ale ciagnie, wraca sie do nich i
    wraca- uspokajaja, rozsmieszaja, maja w sobie to COS.
    Moje typy
    Rodzina Polanieckiech Sienkiewicza(zabijcie mnie, nic na to nie poradze)
    James Herriot-wszystko
    Magda Szabo- Staroswiecka historia
    A Wasze ?

    --
    Nie bierzcie życia tak poważnie
    i tak nie wyjdziecie z niego żywi.
  • monikate 12.11.05, 19:57
    Właśnie Magda Szabó jak najbardziej. Niesłusznie niedoceniana...
    --
    każdy człowiek ma tylko jedno przeznaczenie
  • chiara76 12.11.05, 22:32
    baba67 napisał:



    > James Herriot-wszystko

    zgadzam się, uwielbiam jego książki!
    Tak przy okazji, serial telewizyjny na ich podstawie jest według mnie
    oczywiście, jedną z lepszych ekranizacji.

    Odkryta przeze mnie jakiś czas temu Anna Gavalda.

    Joy Fielding (pisze thrillery psychologiczne, kryminały).


    --
    Japonia
    Kabaty
  • formaprzetrwalnikowa 13.11.05, 10:39
    agatha christie, j. chmielewska (ale tylko to, co napisała do lat 90-tych,
    reszta mnie jakoś nie kreci), pisarze s-f (wielcy w swoim gatunku, który jednak
    niezbyt wielki jest): w. gibson, ph. k. dick, a. zajdel; b. vian - ale
    tylko 'bajka na użytek..' i 'jesień w pekinie'.
  • Gość: Mea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:50
    s-f (wielcy w swoim gatunku, który jednak
    >
    > niezbyt wielki jest)

    Boże, ręce opadają. Proszę odrzucić uprzedzenia i przeczytać wymienionych
    jeszcze raz - naprawdę niektórzy z nich prezentują poziom równy dziesiejszemu
    mainstremowi, jeśli nie wyższy.
  • marquis 12.11.05, 20:36
    Marta Dzido. Niezbyt wielka a kochana. Kolejną książkę kupię bez zerkania w
    treść :-)
  • marquis 12.11.05, 22:19
    Recenzja bardzo interesująca. Zgodzę się z niektórymi zarzutami. Nie twierdziłem
    przecież, że "Małż" to wielkie dzieło. Obiektywnie to takie sobie powieścidło,
    dość sprawnie i ze swadą napisane. Subietywnie - urzekające :-)
  • kubissimo 13.11.05, 11:03
    jak na poziom MAŁŻA (a raczej brak poziomu) to ta recenzja jest bardzo
    lagodna :)
  • marquis 13.11.05, 11:43
    Małż jest chyba zupełnie niezrozumiały dla facetów.
  • kawa_malinowa 12.11.05, 22:28
    M.Sandemo :)

    --
    "Je suys celluy au cueur vestu de noir...."
  • Gość: Aga IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.11.05, 11:59
    Magda Szabo: Tajemnica Abigail
  • braineater 13.11.05, 15:40
    Damon Ruynyon
    Tom Robbins
    Wiktor Pielewin
    Patrick Quentin
    Cornell Woolrich
    Javier Marais
    Manuel Puig
    i całe dziesiątki sprawnych a rzetelnych rzemieślników

    P:)
    --
    "From be my daddy's sperm
    To being packed in an urn
    I'm a child"
  • baba67 13.11.05, 17:09
    Pielewin- slyszalam to nazwisko- co on pisuje ?
    --
    Nie bierzcie życia tak poważnie
    i tak nie wyjdziecie z niego żywi.
  • kaye 13.11.05, 17:35
    Boris Akunin
    Peter Mayle
    Judith Merkle Riley

    --
    Ciężar dzielony z kimś jest o połowę lżejszy - Sokrates
  • Gość: Echo IP: *.sympatico.ca 14.11.05, 23:28
    P.D. James (wszystkie kryminaly)
    Kornel Makuszynski
    Wankowicz (czy ktos jeszcze czyta?)
  • kardiolog 14.11.05, 23:32
    Juz prawie nie, oczy zamykaja sie i zapalki nie pomoga w podporce, tym
    bardziej, ze checi niczym wody plodowe odeszly:)

    kardiolog
    --
    Być sobą znaczy nie być kimś innym. I to wszystko. Ale nie być kimś innym można
    tylko pośród innych.
    Andrzej Szczypiorski
  • hanula 14.11.05, 23:42
    Harry Potter. :-) Poważnie, bardzo lubię tę serię, choć wielka nie jest (no,
    chyba że objętościowo :-)). W ogóle lubię książki dla dzieci, ale do Astrid
    Lindgren i C.S.Lewisa mam zbyt wiele szacunku, żeby umieścić ich pod nagłówkiem
    "niezbyt wielcy". :-)
    I jeszcze książki Dana Browna - równie absurdalne jak filmy o Bondzie, ale tak
    łatwo się je czyta! Nie rozumiem tych kontrowersji wokół Dana Browna, dziwi
    mnie, że można "Kod Leonarda" traktować z tak śmiertelną powagą, jak to czynią
    niektórzy recenzenci.
  • baba67 15.11.05, 08:18
    Zupelnie zapomnialam o DZieciach z Bulerbyn!
    Lubie tez wracac do Tego obcego Jurgielewiczowej
    --
    Nie bierzcie życia tak poważnie
    i tak nie wyjdziecie z niego żywi.
  • Gość: arra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 08:54
    Alfred Szklarski i jego Tomek!
  • kocia_noga 15.11.05, 10:12
    Mika Waltari , Borchardt.
    --
    Zaraz wracam
  • dafni 16.11.05, 12:11
    Donna Leon. Ubóstwiam opowieści o Brunettim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka