Dodaj do ulubionych

Polskie horrory

27.12.05, 11:58
Poza Domofonem - co jeszcze? Bo z chęcią bym się w polskich realiach pobała,
a tu nie ma gdzie, nie ma jak (tak, tak, wiem, wystarczy gazetkę codzienną
poczytać, ale ja bym tak fikcyjnie się pobała :-))

Bo w polskich realiach to jeszcze Dziecko ciemności Mastertona - niby
Warszawa, ale pisarz nie Polak, naszych realiów nie zna i trochę mu nie
wyszło...
Więc ktoś coś polkiego horrorowatego kojarzy?
--
Cichy złodziej kości...
Kryminały i sensacje
Edytor zaawansowany
  • 27.12.05, 12:19
    Prosze-przestan. to tak, jakbys o polskich kryminalach mowila...zalosna jest
    dla mnie polska beletrystyka, zalosna. Po prostu nierealne jest dla mnie gdy
    kryminal dzieje sie w rejonie maraszalkowskiej czy nowego swiatu, a horror na
    brodnie-nie widze tu Tajemnicy, rozumiesz?
  • 27.12.05, 15:13
    > brodnie-nie widze tu Tajemnicy, rozumiesz?
    Nie, nie rozumiem...

    A kochać w okolicy Bródna można? A ewentualnie na Pradze cierpieć przystoi? A
    podróżować w okolicy Pcimia Dolnego ewentualnie można, czy już tylko Karaiby i
    Alaska?...
    --
    Cichy złodziej kości...
    Kryminały i sensacje
  • 27.12.05, 15:27
    no wlasnie dla mnie polskie okolice sa na tyle nieciekawe ze nie czytam
    polskiej beletrystyki-czasem sie zmuszam i cos czytam, np kryminal klejnockiego
    czy wlasnie domofon po to aby sie przekonac ze kolejne pudło. Po prostu uwazam
    ze wspolczesna polska beletrystyka jest obrzydliwa i nie udaje mi sie uciec w
    kraine wyobrazni czytajac o Polsce. Gdy natrafiam np na opis Brodna czy
    jakiegos polskiego miasta nijak nie umiem oderwac sie od rzeczywistosci-czuje
    sie jakbym dziennnik ogladala.
  • 27.12.05, 15:35
    nie sadze-sadze ze to kwestia estetyki utworu-po prostu mi klimaty poslkie nie
    odpowiadaja, nie mieszcza sie wg mnie w kanonie tej poetyki. Ale to oczywiscie
    kwestia gustu.
  • 27.12.05, 15:43
    kaaarolinkaa napisała:

    > no wlasnie dla mnie polskie okolice sa na tyle nieciekawe ze nie czytam
    > polskiej beletrystyki

    fakt, taki np. "Zły" - kompletne pudło, dno i żadnej Tajemnicy
    i te opisy ulic, knajp i ruin, no zgroza po prostu

    ja tez czytanie zaczynam od "Śmieci na Nilu"
    nizej nie schodzę


    --
    pada........ło ;-(
  • 27.12.05, 15:45
    a slowo "współczesna" zauważyłas?
  • 27.12.05, 15:56

    a czy takie np. "Koniec świata w Breslau" to literatura wspólczesna, czy nie?



    --
    pada........ło ;-(
  • 27.12.05, 15:58
    Żaba płoszy
    Żaba straszy
    Żabie nie da napluć się do kaszy:)

    <a tak mnie wzięło, a co?>

    P:)
    --
    "Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę"
    Wolna Kultura
  • 27.12.05, 16:02
    zacznę sobie te bon moty wieszać nad stołem wzorem pewnej rodziny z Jeżyc
    ;-)
    --
    pada........ło ;-(
  • 27.12.05, 15:59
    <<fakt, taki np. "Zły" - kompletne pudło, dno i żadnej Tajemnicy
    i te opisy ulic, knajp i ruin, no zgroza po prostu

    aha-czyli to bylo o Breslau-a, to sorki-nie zauwazylam.

  • 27.12.05, 16:05
    nie, to było o Złym, jak najbardziej

    tylko zastanawia mnie pojemność słowa literatura wspólczesna
    czy Breslau to literatura wspólczesna, bo napisana teraz (ale przecież watek
    ściele się hen hen za górami i latami)
    czy Grochola to jeszcze literatura współczesna?
    w końcu Judyte znamy już chyba od pięciu lat (mniej wiecej, nie chce mi się iśc
    do półki)
    a taki Lesio?
    współczesny on ci jest, czy nie?
    --
    pada........ło ;-(
  • 27.12.05, 16:09
    morderczy i krwiożerczy;))

    mnie on zawsze morduje, tak się przy czytaniu śmieję, że mnie aż brzuch boli;)
    --
    Japonia
    Kabaty
  • 27.12.05, 16:13
    > mnie on zawsze morduje, tak się przy czytaniu śmieję, że mnie aż brzuch boli;)
    mnie też...
    I Dzikie białko zresztą również. Naprawdę - kał basa i mocz tenora to prawdziwe
    perełki... :-)
    --
    Cichy złodziej kości...
    Kryminały i sensacje
  • 27.12.05, 16:14
    > Prosze-przestan. to tak, jakbys o polskich kryminalach mowila
    Przy okazji - ja polskie kryminały po prostu kocham :-)
    A szczególnie te czasu PRL-u...
    --
    Cichy złodziej kości...
    Kryminały i sensacje
  • 27.12.05, 12:24
    Wklepnij sobie w Google taki konglomerat:
    site:biblionetka.pl "gatunek: horror" polski

    Parę linków wyskoczy, acz nieliczne rzeczywiście...

    --
    Hip! hip! rozumowanie! i chłodna logika!
    Dokładnie trzeba sprawdzić, co z czego wynika.
    (Kajetan Chrumps)
  • Gość: hajota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 12:34
  • 27.12.05, 13:06
    Nchyb, a Czytałaś "Księgę jesiennych demonów" Jarosława Grzędowicza? Tu na tym
    forum mi polecono i bardzo mi się podobała...to taki nietypowy horror, raczej
    książka wyciągająca na wierzch nasze lęki i obawy plus dobra polszczyzna,
    polecam!
    --
    Japonia
    Kabaty
  • Gość: FOXIE77 IP: 170.134.133.* 27.12.05, 18:36

    Ja tez czytalam Ksiege Demonow, i zgadzam sie ze dosc niezla, ale
    brak mi dobrego polskiego horroru. Cos w stylu Rosemery Baby,lub
    Carrie, czy Shining.
    Nie potrzeba opisywac ulicy np.Marszalkowskiej, aby stworzyc
    atmosfere.

    pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.