Dodaj do ulubionych

Jak uzaleznione sa utwory od czasu,w ktorym powsta

04.04.06, 16:01
...no wlasnie,jak? Czy KONWENCJA zawsze odgrywa role?
Co o tym myslisz?
Mimbla


==============================================================================
...lecz zaba najszczesliwsza kiedy kocha zabe...
Edytor zaawansowany
  • griszah 04.04.06, 16:07
    Myślę (może trochę uszczypliwie), że chyba Chcesz pobić rekord w ilości
    założonych wątków na godzinę. Troszkę wyluzuj.
    Pozdrawiam.
    --
    Jeżeli kogoś nie ma tam gdzie być powinien oznacza to, że jest gdzie indziej
    lub że go w ogóle nie ma co już samo w sobie jest wysoce podejrzane – należy
    wzmóc czujność.
  • mimbla.londyn 04.04.06, 16:22
    ...hmm...moze troszke uszczypliwosci na wiosne kazdemu sie przyda...
    A na powaznie:od ok 2-3 lat nie mialam kontaktu z Polakami ,ktorzy lubia
    czytac. Gdy wczoraj dotarlam na Forum zaniemowilam od tych wszystkich
    wspanialych polecen ksiazek,wymiany mysli,cytatow pod listami... Uwierz,bylo za
    czym tesknic...
    Pozdrawiam Cie Grishah serdecznie
    Mimbla
    P.S. I wiesz,jakby co,odezwij sie...
  • griszah 07.04.06, 10:13
    Oj mam nadzieję, że moje uszczypliwości nie zniechęciły Cię do Forum - tego bym
    nie chciał. Z Twojego postu wynika, że w Londynie (sądząc po Twoim nicku
    właśnie stamtąd Piszesz) gdzie teraz przebywają pewnie tysiące Polaków ciężko
    spotkać osoby czytające ksiażki - smutne trochę.
    Pozdrawiam.
    --
    Jeżeli kogoś nie ma tam gdzie być powinien oznacza to, że jest gdzie indziej
    lub że go w ogóle nie ma co już samo w sobie jest wysoce podejrzane – należy
    wzmóc czujność.
  • skajstop 07.04.06, 10:18
    mimbla.londyn napisała:

    > ...no wlasnie,jak? Czy KONWENCJA zawsze odgrywa role? Co o tym myslisz?

    Konwencja to jednak trochę coś innego niż epoka, w ktrej pisane jest dane
    arcydzieło :-)

    Ale (chyba) każdy utwór jest uzależniony od czasu, w którym jest pisany.
  • griszah 07.04.06, 10:46
    Wydaje mi się, że większość książek pisanych współcześnie jest mocno
    uzależnionych od epoki, w której powstają - poprzez współczesną mentalność
    zarówno twórcy jak i ewentualnych odbiorców-czytelników. Pisząc powieść
    historyczną czy popularno-historyczną autor wyposaża swoich bohaterów – być
    może nieświadomie - w motywacje, emocje, wyobrażenia, system rozumowania ludzi
    współczesnych. Tak samo chyba wygląda to w powieści s-f. Łatwo wymyślić
    technologię dziś jeszcze nieosiągalną ale trudno wyobrazić sobie jak zmieni się
    sam człowiek (jeśli jeszcze będzie istniał) i jego postrzeganie świata w roku
    np. 10000. Najczęściej człowiek i jego mentalność we współczesnych książkach s-
    f ewoluuje b. wolno lub w ogóle.
    Pozdrawiam

    --
    Jeżeli kogoś nie ma tam gdzie być powinien oznacza to, że jest gdzie indziej
    lub że go w ogóle nie ma co już samo w sobie jest wysoce podejrzane – należy
    wzmóc czujność.
  • mimbla.londyn 07.04.06, 15:00
    No dobrze,utwory sa uzaleznione od czasu powstania, ale J A K ?
    I czy zawsze?
    a co z tym co powiedzial R.Kapuscinski ,ze pisanie jest happeningiem?
    A z drugiej strony"Caly humanizm naszego pisania lezy wlasnie w wysilku
    przekazywania prawdziwego obrazu swiata,a nie kolekcji stereotypow-jest to
    jednym z zadan literatury,sztuki,kultury w ogole"
    Czy trzymajac sie konwencji mozna wyjsc poza "kolekcje stereotypw"?


    ===============================================================================
    Zmienic miejsce to zmienic los.

  • skajstop 07.04.06, 15:36
    mimbla.londyn napisała:

    > No dobrze,utwory sa uzaleznione od czasu powstania, ale J A K ?
    > I czy zawsze?

    Pora chyba wprowadzić pewien porządek w dyskusję :)
    pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_literacka
    > Czy trzymajac sie konwencji mozna wyjsc poza "kolekcje stereotypw"?

    Na pewno. Ale ja nie wierzę, żeby to oznaczało oderwanie się od czasów, w
    których dany twórca żyje.

    A masz też problem odwrotny: kto go zrozumie, jeżeli ściśle i precyzyjnie będzie
    przestrzegać reguł innej epoki. Na przykład pisarz angielski, który napisze
    jakiś epos językiem staroangielskim, czy wręcz normańskim :) albo Polak powieść
    o czasach Mieszka, językiem z epoki... Nikt by tego nie zrozumiał! :)

    Takie rzeczy powodują, moim zdaniem, że nie ma utworów oderwanych od kontekstu
    swoich czasów.
  • ben-oni 07.04.06, 11:24
    Zawsze konwencja ma wpływ na forme utworu, a konwencja jest ścisle powiązana z
    czasem w którym dzieło powstaje. Literaturoznawca nie jestem więc łatwiej mi
    będzie posługiwać się przykładami.
    Proza w postaci jaką znamy dzisiaj wywalczyła sobie miejsce w literaturze
    dopiero w XIX wieku. Pomijam jednostkowe przypadki, które świadczą li tylko o
    genialności ich twórców ("Don Kichote", "Podróże Guliwera", "Rekopis znaleziony
    w Saragossie" i inne). Powiesci Balzaka w XVII wieku nie powstawały właśnie ze
    względu na konwencję. Literatura przed XIX wiekiem gardziła mową niewiązaną.
    Proza traktowana była jako gatunek "nieszlachetny". Dzisiaj proza ma status
    podstawowego gatunku literatury (jak długo? któz to wie...). Nikt (prawie nikt)
    nie pisze poematów typu "Beniowski" czy "Pan Tadeusz". Nawet dramat porzucił
    rymy. Ale i proza się zmienia. Kobyły w stylu Manna, Prousta czy Faulknera są
    rzadkością, a już posługiwanie sie klasycznym (już klasycznym!) strumieniem
    świadomości wydaje sie być epigoństwem niskich lotów. Możliwe, że ogromny wpływ
    na zmianę formy literackiej ma przyspieszenie obiegu informacji (media). Od
    powieści również wymaga się takiej prędkości i sensacyjności tabloidów. Tak
    sadzę.
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • mimbla.londyn 07.04.06, 15:07
    Ale chyba przeciez sa jakies utwory ,w ktorych(mniej lub bardziej)udalo sie
    autorom uniknac powiazania z czasami,w ktorych utwor powstal. Jakie to
    np.utwory?A co z wierzem?czy musi byc powiazany z czasem? a np. Bialoszewski
    albo awangarda?
    Latwo sie pogubic...


    ================================================================================
    Zmienic miejsce to zmienic los.
  • ben-oni 07.04.06, 19:38
    Awangarda była reakcją na rzeczywistość i powstała w miejscu i czasie, w którym
    powstać musiała. Jako reakcja na na poezję i prozę XIX wieku. Młodzi buntują
    się przeciw zastanej rzeczywistości, a więc są wytworem swoich czasów.
    W tym wypadku inspirował ich przemysł i rozwój techniki. Radio i telegraf.
    Białoszewski też jest wytworem swoich czasów. Okrutnych, szybkich i brutalnych.
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • staua 07.04.06, 19:56
    A ja (choc moze to tez zostac uznane za uszczypliwosc) polecam Ci, Mimblo (jako ze jestes nowa na
    forum), korzystac z wyszukiwarki forumowej i dopisywac sie do juz istniejacych watkow. Na ten i
    podobne tematy bylo juz cale mnostwo rozmow tutaj, moglabys je poczytac i wyrazic swoje zdanie.
    Poza tym takie watki, zawierajace tylko pytania, a bez opinii ich autora na temat watku, sa troche
    zniechecajace. Pewnie wiekszy odzew bylby, gdybys postawila jakas teze.
    Pozdrawiam
    --
    I told you that we could fly
    'Cause we all have wings but some of us don't know why
  • Gość: luuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 13:25
    brawo za kontrowersyjność! konwecja jest niezniszczalna i wszędzie obecna, ale
    nie jest to powód do zmartwień wg mnie, w literaturze zresztą trudno o coś
    niekonwencjonalnego - tradycja jest zbyt bogata, a intertekstualność powinniśmy
    cenić:) - nie mylić z epigonizmem:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka