Dodaj do ulubionych

Ulubione pierwsze zdanie

23.04.06, 17:07
Są książki, które zaczynają się znakomicie. Nieraz zdarzały mi się z tego
powodu opóźnienia w czytaniu - bo ciągle chciałam czytać pierwsze zdanie.
Z tych, które jestem w stanie zacytować, moim ulubionym pierwszym zdaniem jest:

"Gdy ojciec i pan Trąba postanowili zabić I sekretarza Władysława Gomułkę,
panowały niepodzielne upały, ziemia trzeszczała w szwach, rozpoczynała się
udręka mojej młodości"
(Jerzy Pilch, Tysiąc spokojnych miast)

Wyjątkowo podobało mi się też pierwsze zdanie ze "Sklepiku z marzeniami"
Kinga, ale nie zacytuję, bo nie pamiętam.

Macie swoje ulubione pierwsze zdanie z książki?

--
motyla noga!
Obserwacje, inspiracje, dywagacje, fakty, akty (przemocy i niemocy),
artefakty, zmory i potwory.
Edytor zaawansowany
  • 23.04.06, 20:14
    Zdania z książki mało ambitnej, acz efektowne:
    "Zadzwonił do mnie Bóg" - "Muzeum Psów" Carroll
    i... pierwsze zdanie z najlepszej książki świata:
    "Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach
    zjawiło się dwu obywateli"...tak... :)
    --
    "Gdybym umiał rysować przedstawiłbym alegorycznie ból wyganiający duszę z ciała"
  • 24.04.06, 10:47
    fal_len napisała:

    > i... pierwsze zdanie z najlepszej książki świata:
    > "Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach
    > zjawiło się dwu obywateli"...tak... :)
    TAK :D
    i "W tej książce nie ma ani słowa prawdy." Kocia kołyska K.Vonnegut
    Odrazu nastraja pozytywnie do szanownej osoby autora i do samej książki
    oczywiście, prawda? :)

    --
    I don't want to be the one Who battles always choose
    Cuz inside I realize That I'm the one confused I don't know what's worth
    fighting for Or why I have to scream I don't know why I instigate And say what
    I don't mean
  • Gość: nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 22:43
    book_of_the_month napisała:

    > i "W tej książce nie ma ani słowa prawdy." Kocia kołyska K.Vonnegut
    > Odrazu nastraja pozytywnie do szanownej osoby autora i do samej książki
    > oczywiście, prawda? :)

    Jeśli lubisz takie, polecam i to:

    "Nigdy nie będzie wiadomo, jak powinno się to opowiadać, w pierwszej czy drugiej osobie liczby
    pojedynczej, w trzeciej liczby mnogiej czy też może stwarzając w miarę potrzeby jakieś nowe formy,
    które do niczego się nie przydadzą. Gdyby można było powiedzieć: ja widzieliśmy, jak wschodził
    księżyc, albo: ty, jasnowłosa kobieta, to obłoki szybko płynące przed moimi twoimi jego naszymi
    waszymi jej twarzami. Niech to wszyscy diabli."

    Nie sposób wybrać najlepszy początek, tego jest od groma. Choćby z tych, które już wymieniliście: ten
    Bułhakow, Marquez, Hrabal - to przecież wszystko początki rewelacyjne!

  • Gość: mbarring IP: *.vip.tsi.tychy.pl 04.05.06, 00:29
    > "Nigdy nie będzie wiadomo, jak powinno się to opowiadać, w pierwszej czy drugiej
    > osobie liczby pojedynczej, w trzeciej liczby mnogiej czy też może stwarzając w
    > miarę potrzeby jakieś nowe formy,(...)"

    Z CZEGO to?!
  • 04.05.06, 17:07
    Julio Cortazar, Panie Kolego. "Babie lato". :-)
  • Gość: bysior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 16:14
    Jedzą, piją, lulki palą...
  • Gość: Graz IP: *.aster.pl 03.05.06, 00:12
    Była sobie Malutka Czarownica. Miała dopiero sto dwadzieścia siedem lat, więc
    była jeszcze, jak na czarownicę, w bardzo młodym wieku.

    Jedyny początek, który po prostu zapamiętałam.
  • 03.05.06, 14:09
    czy możesz/możecie podać namiary tej książki o małej czarownicy? czytałam ją w dzieciństwie ale już nie ma jej w rodzinnej biblioteczce, a chciałabym kiedyś do niej wrócić..
  • Gość: alejaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 22:00
    Alejaja. Mam 40 lat i w dzieciństwie czytałam tę książeczkę. A jaja są dlatego,
    że ja też pamiętam to zdanie - bardzo mi się wtedy podobało.
  • 03.05.06, 23:06
    to oczywiście "Malutka czarownica" O.Preusslera. Mam jeszcze na śmierć
    zaczytany egzemplarz z dzieciństwa :) Czytałam swoim dzieciom. Kolejnemu
    pokoleniu też się podobało :))
  • Gość: testatrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 13:19
    punia68, d z i ę k i !!! dużo lat temu znalazłam ta książkę między ciasnymi
    regałami w takiej jednej prowincjonalnej bibliotece, czytałam ją kilka dobrych
    razy ,później dorosłam, zapomniałam - aż do przeczytania pierwszego zdania
    zapodanego parę postów wyżej. a Ty mi teraz jeszcze serwujesz nazwisko autora.
    Dzięki raz jeszcze.
  • Gość: pinsleepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:07
    Witam! Ktoś już wspominał tutaj o Jonathanie Carrollu. Ja proponuje jego wspaniałą książkę pt.:"Poza ciszą", a raczej jej pierwsze zdanie: "Ile waży życie?" :))) Oto odzwierciedlenie wirtuozerstwa we władaniu słowem, które Jonathan z pewnością opanował do perfekcji:)
  • Gość: taka_ona IP: 193.135.44.* 03.05.06, 21:17
    Podpisuję się !!!
  • Gość: booboo IP: 62.29.248.* 10.05.06, 08:41
    cześć pinsleepe
    ja wolę śpiąc w płomieniu... :)))
    a to zdanie pierwsze było chyba trochę inne...
    coś w rodzaju: właśnie ugryzłem rękę która mnie karmiła kiedy bóg znowu
    zadzwonił...
  • Gość: artur_dwie_szopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 08:12
    A te pierwsze trzy zdania: "Do wszystkich jednorodnych wiązek światła. Strzeżcie
    się życia. Zaraziłem się życiem. Zapadłem na życie." Też Vonnegut. Nie pamiętam
    z czego. Może z Rysia Snajpera?
  • Gość: wuff IP: *.porta.com.pl 04.05.06, 10:49
    to na pewno z rysia snajpera bo nie kojarzę, a prawie wszystko vonneguta
    czytałem i jeszcze jedną syna;)))
  • 02.05.06, 11:55
    Trzy razy tak! I jeszcze: "Był na Żmudzi możny ród Billewiczów od Mendoga się
    wywodzący, wielce skoligacony i w całym Rosieńskiem nad wszystkie inne
    szanowany".
    --
    "Ciemność, która nadciągnęła znad Morza Śródziemnego, okryła znienawidzone
    przez procuratora miasto."
  • 12.05.06, 09:21
    Yango !!! Z ust mi to wyjełas! Chyba jedyne pierwsze zdanie, które umiem na
    pamięć.
  • 02.05.06, 15:10
    Nie pamietam czy dokladnie tak to szło, a pojawiło się w dwóch znanych książkach
    "Jam jest częścią tej siły, która zła pragnąc wiecznie dobro czyni"
  • Gość: gk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 18:42
    w jednej nie na początku a w drugiej jako cytat z pierwszej.
  • Gość: testatrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 13:22
    ja pamietam tak: "jam czastka tej siły drobną, co zawsze złego chce a zawsze
    czyczni dobro" - ale to chyba zalezy od przekładu:)
  • Gość: booboo IP: 62.29.248.* 10.05.06, 08:45
    dokładnie...
    to kawałek z Fausta goethego, tekst ten to dialog Fausta i diabła

    a cytat ten jest bodajze w Mistru i Małgorzacie...
    i rzeczywiście zależy od przekładu...
    ja np. znam taki:
    Kim więc, że jesteś Ty?
    Tej siły cząstka drobną,
    co złego zawze chce
    i ciągle sprawia dobro.
  • 29.08.06, 12:28
    Ale Mistrz i Małgorzata zaczyna się od innego świetnego zdania. Cytuję
    zpamięci, więc może nie do końca dokładnie "słońce zachodziło właśnie na
    Patriarszych Prudach...".

    Moje ulubione to "wielelat później, stojąćprzed lufami plutonu egzekucyjnego,
    Pułkonik Aureliano Buendia miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy
    ojciec zabrał go do obozu Cyganów, żeby pokazac mu lód". Też z pamięci cytują,
    więc może nie do końca dokładnie.
  • 02.05.06, 16:30
    i z tej samej książki - początek rozdziału:

    "W białym płaszczu z podbicim koloru krwawnika posuwistym krokiem kawalerzysty
    wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nissan pod krytą
    kolumnadę łączącą oba skrzydła pałacu Heroda Wielkiego wszedł prokurator Judei
    Poncjusz Piłat"
  • 02.05.06, 18:53
    Nie przytoczyłam go tylko dlatego, że to początek rozdziału, a jednak masz
    rację Minogu. Bo to początek "powieści w powieści". Przy okazji: to zdanie w
    przekładzie Drawicza jest znacznie poprawniej skonstruowane, okoliczniki są
    lepiej rozmieszczone: "Wczesnym rankiem, dnia czternastego miesiąca nisan, pod
    krytą kolumnadę między dwoma skrzydłami pałacu Heroda Wielkiego zamaszystym
    krokiem kawalerzysty wszedł namiestnik Judei Poncjusz Piłat, ubrany w biały
    płaszcz z podbiciem koloru krwi". Poza tym: co to jest "posuwisty krok
    kawalerzysty"? Posuwisty to może być krok poloneza, a kawalerzyści chodza
    raczej zamaszyście. "Podbicie koloru krwawnika" - jeśli było ciemnoczerwone, to
    znowu rację ma Drawicz, gdyż krwawnik jest bardziej rudy. No dobrze, i co z
    tego? Od tego poprawnie zbudowanego zdania nie chodzi jakoś dreszcz po plecach,
    a od tamtego... I to jest właśnie magia :-)))
    --
    "Ciemność, która nadciągnęła znad Morza Śródziemnego, okryła znienawidzone
    przez procuratora miasto."
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:04
    Otóż to! To poprawne-jest sobie poprawne.
    A pierwsze - dreszcze natychmiast!

    ( od zawsze się zastanawiam, czy Camus to czytał; pamiętacie jak w "Dżumie"
    kazał bohaterowi układać w nieskończoność to zdanie o amazonce? Miałao bardzo
    podobna konstrkcję...)
  • Gość: pablo IP: *.merinet.pl 09.05.06, 09:26
    Gość portalu: gosc napisał(a):
    > Otóż to! To poprawne-jest sobie poprawne.
    > A pierwsze - dreszcze natychmiast!

    Jestem tego samego zdania. Porównajcie zresztą z oryginałem:

    В белом плаще с кровавым подбоем, шаркающей кавалерийской походкой, ранним утром
    четырнадцатого числа весеннего месяца нисана в крытую колоннаду между двумя
    крыльями дворца Ирода Великого вышел прокуратор Иудеи Понтий Пилат.


    Przekład p. Drawicza:

    Wczesnym rankiem, dnia czternastego miesiąca nisan, pod
    krytą kolumnadę między dwoma skrzydłami pałacu Heroda Wielkiego zamaszystym
    krokiem kawalerzysty wszedł namiestnik Judei Poncjusz Piłat, ubrany w biały
    płaszcz z podbiciem koloru krwi.


    Przekład pp. Lewandowskiej i Dąbrowskiego:

    W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika posuwistym krokiem kawalerzysty
    wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nissan pod krytą
    kolumnadę łączącą oba skrzydła pałacu Heroda Wielkiego wszedł procurator Judei
    Poncjusz Piłat.
  • 05.05.06, 18:18
    Dreszcze są wynikiem napięcia - człowiek przedziera sie przez te okoliczniki,
    napięcie rośnie i dopiero na samiuśkim końcu pojawia się podmiot. To się nazywa
    królewskie wejscie!
  • Gość: kardynal_pacelli1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:37
    fal_len napisała:
    > i... pierwsze zdanie z najlepszej książki świata:
    > "Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach
    > zjawiło się dwu obywateli"...tak... :)

    Po stokroć tak!
  • Gość: stasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 23:27
    "Bohater musi być samotny"

    Świetlicki "Dwanaście" polecam GORĄCO!!To więcej niz zwykły kryminał
  • Gość: izka IP: *.nfz / 195.205.239.* 05.05.06, 11:49
    A to nie brzmiało mniej więcej tak: Właśnie ugryzłem rękę, która mnie karmiła,
    gdy Bóg zadzwonił?
  • Gość: booboo IP: 62.29.248.* 10.05.06, 08:46
    masz rację izka
  • Gość: ret IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.05.06, 19:19
    to znam na pamięć, szło chyba tak: "Właśnie ugryzłem rękę która mnie karmiła,
    gdy Bóg do mnie zadzwonił"
  • Gość: gocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:19
    > "Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach
    > zjawiło się dwu obywateli"...tak... :)

    oo... tak....
  • Gość: lidia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 22:27
    "byla sobie prostytutka..." jak w bajce....
  • 23.04.06, 20:48
    Kiedy wstaję, kiedy budzę się, odzyskując przytomność, sprawia mi ból całe
    mieszkanie, cały mój pokój, sprawia mi ból widok z okna, dzieci idą do szkoły,
    ludzie idą po zakupy, każdy wie, dokąd ma iść, tylko ja nie wiem, dokąd mógłbym
    pójść, ubieram się tępo, zataczam się podskakując w jednej nogawce, gdy wciągam
    spodnie, idę i golę się maszynką elektryczną, od iluż to już lat goląc się nie
    patrzę na siebie w lustrze, golę się po ciemku albo zza węgła, siedząc na
    krześle w przedpokoju, a kontakt jest w łazience, nie lubię już na siebie
    patrzeć, ból sprawia mi już nawet własny wygląd, w oczach dostrzegam wczorajsze
    pijaństwo, nie jem nawet śniadania, a jeśli już, to tylko kawka i papieros,
    siedzę więc przy stole, czasami nawet załamuję nad sobą ręce i powtarzam kilka
    razy: Hrabalu, Bohumilu Hrabalu, a więc nazwyciężyłeś się, osiągnąłeś szczyt
    pustki, jak nauczał mój Lao - Cy, osiągnąłem pustkę i wszystko sprawia mi ból,
    ból sprawia mi nawet droga do autobusu, boli mnie nawet cały ten autobus.......

    "Listy do Kwiecieńki"
  • 02.05.06, 16:33
    przyznaję - książki nie czytałem, ale po pierwszych trzech linijkach wiedziałem
    że to Hrabal:) jest nie do podrobienia
  • Gość: Cure IP: *.eskadra.com.pl 02.05.06, 12:33
    Brawo za Mistrza i Małgorzatę. A to moje typy:
    "Wiele lat później, stojąc przed frontem plutonu egzekycjnego pułkownik
    Aureliano Buendia przypomnieć miał sobie... (cytuje z pamięci i dalej nie
    pamiętam ;)".
    Oraz: "I wtedy zobaczyłem wahadło."
  • Gość: material.boy IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 02.05.06, 13:10
    dokładnie to leci tak:
    "Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano
    Buendia miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z
    sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać lód.".

    zgadzam się z Tobą w 100% - dla mnie najlepsze pierwsze zdanie książki!!!
  • Gość: cure IP: *.eskadra.com.pl 02.05.06, 13:22
    muchos gracias... dawno nie czytałem swoją drogą ;)
  • Gość: madzia IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.06, 13:10
    taaaaaaaaaaak cien anos de soledad(sto lat samotnosci) mogłabym czytac to zdanie
    bez przerwy:P
  • Gość: madzia IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.06, 13:14
    i jeszcze, wprawdzie nie pierwsze zdanie ale motto rozpoczyanjące ksiazke
    wiśniewskiego,: ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej:)
  • Gość: Steven IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.05.06, 19:51
    "ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej" - Wymiekam.... Czyj to
    cytat? Po prostu rozlozylo mnie calkowicie... Prosze o namiary jakiekolwiek!

    A przy okazji:
    "Aby narodzic sie ponownie - spiewal Gibril Fariszta, spadajac z niebios -
    najpierw musisz umrzec." S.Rushdie
  • Gość: kon IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 03.05.06, 12:27
    O tak! "I wtedy zobaczyłem wahadło" zmiotło mnie z powierzchni ziemi ;-)
  • 02.05.06, 12:35
    Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie
    Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie kto cię stracił
    Dziś piękność twą w całej ozdobie
    Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie

    ;-)

    pozdrawiam
    :-)

    --
    wakacje 2006
    last minute
    bilety lotnicze
  • Gość: Mimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 12:39
    A moje: "Mily pane Bohusku, a tak zase zivot udelal mimoradnou smycku." (P.
    Huelle, Mercedes Benz)
    To jedno zdanie zawrociło mi w głowie ;)
  • Gość: pojola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:01
    "Nie ma nieba ni ziemi, otchłani ni piekła. Jest tylko Beatrycze. I właśnie jej
    nie ma." Cytat do "Tylko Beatrycze" Parnickiego.
  • Gość: emu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:03
    Przecież to nie jest z Parnickiego, tylko z Lechonia...
  • Gość: pojola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:16
    Tak, jak napisałam to jest cytat. Ale jest kluczem do książki.
  • Gość: emu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:43
    Taki "cytat" nazywa się po prostu mottem;-)
  • 02.05.06, 13:03
    "Hobbit, czyli tam i z powrotem"

    nie mam do konca pewnosci, czy jest to tytul, czy tez tytul - pierwsze zdanie,
    ale zapamietalem i bardzo mi sie podoba :-)
  • 04.05.06, 23:17
    Pierwsze zdanie z Hobbita: " W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit".
  • 02.05.06, 13:17
    "Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi
    zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia."

    Taki początek zasługiwał na lepszą powieść ;)
  • 03.05.06, 22:27
    NIE ZGADZAM SIĘ początek Narrentrumu jest super jak cała książka i jek druga
    cz.
  • Gość: wuff IP: *.porta.com.pl 04.05.06, 10:57
    Akcja "Narrenturm" dzieje się w XV wieku, a nie w XVII!!!
  • 05.05.06, 13:49
    Gość portalu: wuff napisał(a):

    > Akcja "Narrenturm" dzieje się w XV wieku, a nie w XVII!!!

    Ech, taki skutek przynoszą te nowomodne dyrdymałki fantastyczno-historyczne.
    Ludzie nie znają klasyki. Ciekawe, co na to Sapkowski? ;)


    --
    Kronika Polski
  • Gość: wuff IP: *.porta.com.pl 05.05.06, 15:43
    no, ale nową maturę zdają wszyscy ;)))
  • Gość: lemur_78 IP: 195.42.249.* 02.05.06, 13:29
    zdecydowanie "Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego
    nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany." ale i wspomnane "100
    lat samotności"
  • Gość: shortcut IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.06, 23:30
    dokladnie, to wlasnie!! mimo ze ksiazke czytalam tylko raz, dobruch pare lat temu, pamietam je cale do dzis!
  • Gość: jester IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 23:09
    Zdecydowanie o tym pomyślałem.
  • 02.05.06, 13:30
    na poczatku była rzeka. rzeka zamieniła sie w droge a droga rozeszła sie na
    cały świat. a dlatego ze droga była kiedys rzeką, zawsze była glodna.
    lub cos w tym stylu, nie pamietam dokładnie:) i chyba nie bylo to pierwsze
    zdanie..
  • 02.05.06, 13:54
    "Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do
    szczęścia tylko żony."
    Jane Austin, Duma i Uprzedzenie

    Pozamiatane.
    (+wielkie brawa za "Sto Lat Samotności" i "Mistrza i Małgorzatę")
  • Gość: ladyjane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:39
    popieram!!! :)))
  • Gość: Efka IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.05.06, 00:43
    :) no właśnie to zamierzałam zacytować:) popieram całym sercem!
  • 03.05.06, 16:29
    "Od chwili gdy jego małżonka urodziła kota,co było zgoła nieprzewidzianym
    rezultatem eksperymentów w dziedzinie alchemii seksualnej,i po zupełnie
    przypadkowym wynalezieniu nad wyraz osobliwego materiału wybuchowego..."Luis DE
    Bernieres "Senior Vivo i król kokainowy" (pilnie poszukuję tegoż autora "Wojna o
    czułe miejsca don Emanuela")
  • Gość: Steven IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.05.06, 20:02
    Luis de Bernieres... obie czytalem i smialem sie do rozpuku jednoczesnie kiwajac
    glowa w zachwycie. Super. Kazdy powinien sprobowac. Polecam i dzieki za
    przypomnienie!
  • 02.05.06, 14:01
    W płonącym krwawo wrześniowym wieczorze, po sześdziesięciu bezdeszczowych
    dniach, buchnęła jasno jak ogień w suchej trawie plotka, opowieść, nie wiem, jak
    to nazwać.
    "Suchy wrzesień" William Faulkner
  • 02.05.06, 14:20
    "Kiedy byłem mały, starszy brat posadził mnie na rozpalonej blasze.To dało mi
    przedwczesny impuls do rozważań o zagadnieniu "człowiek a natura"." - z "Ptaszka
    ugupu" Mrożka,

    "Wszystkie szczęsliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina
    jest nieszczęśliwa na swój sposób." -z Anny Kareniny

    "Wiosną 1998 roku Bluma Lennon kupiła w pewnej księgarni w Soho używany
    egzemplarz Poezji Emily Dickinson i kiedy doszła do drugiego wiersza, na
    skrzyżowaniu potrącił ją samochód. Ksiażki zmieniają los ludzi." - z Domu z
    papieru Domingueza.
  • 02.05.06, 19:32
    o tak
  • Gość: la_papesse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 21:08
    "W domu Obłońskich zapanował kompletny zamęt."
    Anna Karenina.
  • 03.05.06, 21:25
    hm mam pod reka tylko po angielsku i francusku

    In the beginning was nothing, and this nothing had neither form or substance, it
    was nothing other than what it was.
    Au commencement il n'y avait rien. Et ce rien n'etait ni vide ni vague, il
    n'appelait rien d'autre que lui-mem.
    a w kazdym jezyku brzmi inaczje, po polsku tez swietnie aczkoliwke nie chce
    swojego tlumaczenia tworzyc :) A potem z kazdym zdaniem jest tylko lepiej :)

    Amelie nothomb, metafizyka rury
  • Gość: marlowe IP: *.net.autocom.pl 02.05.06, 14:07
    "Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej."

    Mistrz i Malgorzata rowniez swietne.

  • 02.05.06, 18:03
    Zastanawiałam się, czy ktoś to napisze:)
    Genialny początek.

    --
    .::自縄自縛::.
  • Gość: cure IP: *.eskadra.com.pl 02.05.06, 14:12
    Wygląda na to, ze Marquez i Bulhakow wykoszą konkurencję. To chyba naprawdę
    fajne zdania są...
  • 02.05.06, 16:20
    Nie neguje wysokiej klasy tych ksiazek, ale to takze swiadczy o tym, ze Polacy
    nie czytaja...:( smutne ale prawdziwe.
    Nie potrafie wybrac jednego zdania moge podac tytuły ksiazek
    jedno z przykladowych zdan:

    Gdy Brat Bruno modlił się pewnej nocy w modlitwie przeszkadzało mu tylko
    rechotanie żaby"
    "
    --
    Anna Werenc
  • Gość: ~tintin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:14
    Jeszcze: "Ogary poszły w las." Podobno ta fraza budziła niesłychane męi w
    Wańkowiczu, który całe zycie żałował, że coś takiego juz napisano, i to bez
    jego udziału. Ja jeszcze bardzo lubię"A to nam zabili Ferdynanda", zresztą
    reszta zdań też fajna, lubimy się przerzucać cytatami ze Szwejka w domu (np. o
    tym jak angorski kot miał się zaprzyjaźnic z herceńskim kanarkiem i "ani się
    Szwejk obejrzał, a ten szelma kot odgryzł kanarkowi głowę!"
  • Gość: Michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:22
    Ja lubię efektowne zdania otwierające powieść.
    I może wrażenia z ostatnich lektur:
    "Prawdziwy bohater powinien byc samotny.
    Powiedziała ta pani, wstała i wyszła."
    Marcin Świetlicki "Dwanaście"
    "Kobiety rozkładają szeroko nogi, a ja sobie śpiewam."
    Toni Morrison "Miłość".
    Bardzo mi się podobają zdania z XIX wiecznych powieści, podoba mi się też
    Hrabala zdanie, Marqueza, Bułhakowa.
  • Gość: gosc portalu IP: *.cust.tele2.it 02.05.06, 14:47
    "Jest to opowiesc o spotkaniu dwoch samotnych ,chudych,dosc starych bialych
    ludzi
    na szybko umierajacej planecie".

    "Na kafelkach obok rolki z recznikiem ktos napisal olowkiem:
    Po co czlowiek zyje?
    Trout przetrzasnal kieszenie w poszukiwaniu piora ...(ale nie znalazl,gdyby
    jednak znalazl oto co by zareplikowal
    Aby byc oczami,uszami i sumieniem Stworcy Wszechswiata ty baranie"
  • Gość: ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:58
    "I co teraz? Ha!" ..."Mechaniczna Pomarańcza"
  • 02.05.06, 15:13
    "nigdy jeszcze chyba nie ścięto w naszym kraju tak osobliwych drzew jak owe
    siedem jaworów, rosnących wzdłuż bocznej ściany baraku numer trzy" (anna seghers
    "siódmy krzyż").
    i oczywiście nizmiennie "mistrz i małgorzata":)
  • Gość: leeiasdpoas IP: 192.193.245.* 02.05.06, 15:22
    "W obliczeniach był błąd." - Eden Stanisława Lema
  • Gość: Chemik :-) IP: 199.2.128.* 02.05.06, 15:50
    z nia.
  • Gość: pobre diablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:44
    Gość portalu: leeiasdpoas napisał(a):

    > "W obliczeniach był błąd." - Eden Stanisława Lema



    Barwo za Eden. Popieram.
  • Gość: kk IP: *.jci.com 04.05.06, 17:38
  • Gość: kev IP: *.core.net.pl 04.05.06, 22:50
    "Niezwyciężony", krążownik drugiej klasy, najwieksza jednostka, jaką
    dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny
    kwadrant gwiazdozbioru.
  • Gość: tja IP: *.centertel.pl 02.05.06, 15:22
    MOje ulubione zdanie pochodzi z mojej ulubionej książki Pani Dalloway V. Woolf.
    NIestety mam tylko angielski oryginał:

    Mrs. Dalloway said she would buy the flowers herself.

    For Lucy had her work cut out for her. The doors would be taken off their
    hinges; Rumpelmayer’s men were coming. And then, thought Clarissa Dalloway,
    what a morning—fresh as if issued to children on a beach.


  • Gość: m IP: *.eca.eu.int 02.05.06, 15:50
    Trzy zdania z Buszującego w zbożu

    "If you really want to hear about it, the first thing you'll probably want to
    know is where I was born, and what my lousy childhood was like, and how my
    parents were occupied and all that David Copperfield kind of crap, but I don't
    feel like going into it. In the first place, that stuff bores me, and in the
    second place, my parents would have about two haemorrhages apiece if I told
    anything pretty personal about them. They're quite touchy about anything like
    that, especially my father. They're nice and all—I'm not saying that—but
    they're also touchy as hell."
  • 02.05.06, 15:42
    "W domu Obłońskich zapanował zamęt...."L.Tołstoj "Anna Karenina".
  • A brzmiało ono następująco

    "Noc była ciemna, jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak
    polityka angielskiego ministra"

    Polecam tą jajcarską książke.
  • Gość: kopi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:50
    Bynajmniej nie jest jajcarska. Jest przerażająca.
  • Gość: wuff IP: *.porta.com.pl 04.05.06, 11:10
    Zgadzam sie. Książka jest mocno przerazająca. Prawie tak samo przeraził mnie
    tylko "Specnaz"
  • 03.05.06, 15:26
    Sergiusz Piasecki "Zapiski oficera Armii Czerwonej", tak było naprawde jak jest
    to opisane w książce...
  • Gość: m IP: *.eca.eu.int 02.05.06, 16:11
    W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem
    na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich
    sklepy cynamonowe
  • Gość: Anika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 14:56
    tak tak tak!!!!
    dziekuje za sklepy!!!!
  • Gość: mcwalt IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 03.05.06, 18:39
    a tytuł opowiadania - chyba " Lato"
    tak czy tak Swietnie bo Sklepy ... i Sanatorium.... czyta się za każdym
    razem na klęczkach
  • 29.08.06, 12:10
    W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich. Wertowaliśmy, odurzeni światłem, w tej wielkiej księdze wakacji, której wszystkie karty pałały od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miąższ złotych gruszek.



    oczywiście bruno
  • 02.05.06, 16:33
    Dorota Msłowska - "Paw Królowej" :
    "Hej ludzie, pora sie zbudzić, posłuchajcie tej historii o tym, jak był pożar w
    bucie, posłuchajcie o brzydkiej dziewczynie, która miała ciało psa i twarz
    świni, oczy kaprawe a każde z innego zwstawu, usta pełne zębów a każdy z innego
    uśmiechu, żyłę lilla na czole i asymetrię szpar powiekowych i uchroń nas Boże,
    nikt takiej brzydkiej nie chciał ani znać, ani żaden chłopak nie hciał jej
    dymac, bo patrząc na taką twarz zaraz zły każdemu wydawał się świat, a Bóg
    katolicki USA pastorem, o 20.10 Totalizatorem Sportowym, ślepnącym żonglerem,
    rokendrolowym hochsztaplerem, hipnotyzerem z Manga Gdynia, co przedstawia ci
    taką dziewczynę, której najpierw podłożył świnię, z Tysiąclecia Stadionu żółtym
    cwaniakiem, co sprzedaje ci hrabinę brzydalinę jako superekstratwojąnowąsuperlaskę."
  • Gość: ita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:50
    'NONE of them knew the color of the sky' "The Open Boat" Stephena Crane'a
  • Gość: el_ninia IP: *.broker.com.pl 02.05.06, 17:00
    Hmmm...oprocz cyt. Bulhakowa ulubione zdanie to oczywiscie:

    "Jest rzecza powszechnie znana,ze samotnemu i bogatemu mezczyznie brak do
    szczescia tylko zony."

    :-D

    (Jane Austen "Duma i uprzedzenie" w tlumaczeniu Anny Przedpelskiej-Trzeciakowskiej)
  • Gość: Ad IP: 81.219.30.* 02.05.06, 18:05
    "Miasto płonęło." (Andrzej Sapkowski, "Krew Elfów")

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.