Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • ale dyskusja mnie ominela! kocham namietnie serie "niedoskonala"!!!!

      Stasieniek, teciuchna, polcia, busio.. eeeh;))

      wszystkie czesci leza ZAWSZE przy moim lozku!!

      --
      Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
      ♥♥♥♥♥
      • Marijohanna :) to sie przylacz bo my przezywamy jak Szkop okupacje .
        Ah zaczelam "Florida story" . Dobrze ,ze nie przeczytalam jej nascie lat temu
        bo by moja noga tu nie postanela !!!!!!! Teraz to mysle sobie tak ,ze nawet w
        polskim sklepie mnie nie zobacza za szybko. Sklep to jedyne ogniwo laczace mnie
        z Polonia. Jak slysze ten ich "poliszinglisz" to mi sie plakac chce. Angielski
        jeszcze nie umiec /po 20 latach czasami/ a polski juz zapomniec.
        Ale dobra ksiazeczka dobra ,teksty ma Franka ze az sie wlos jezy hahah .
        Stasieniek by jej dal. Pokraka jedna hahah. Zjem sobie "lancza" i ide dalej
        czytac. Sciskam :):):)
        • Przyłącz się, przyłącz Mari!
          Hej ruda! I jak "Florida..." z Franką? Nic się nie zmieniło, prawda? :))
          Takie klimaty to są i na Brooklynie i w Jackowie, i w Londku i w ogóle wszędzie
          tam, gdzie mieszka Polonia. A Krysia N. ma świetny słuch na owe donosy
          rzeczywistości.
          --
          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • Niedoskonałych po raz pierwszy przeczytałam strasznie dawno..potem,na początku
      lat 90-tych,zdobywałam wydawane tomy.Mam wszystkie ksiazki Nepomuckiej,nawet z
      autografami..Kiedyś,na spotkaniu z autorką,poprosiłam o autograf na ulubionej
      Starości doskonałej..Pytałam też o imię bohaterki,na to p.Nepomucka
      powiedziała,ze ona nie ma imienia..A wogóle,Krystyna Nepomucka jest
      przemiłą,kulturalną i dystyngowaną panią,wspaniale sobie z nią porozmawiałam..

      A jakie macie zdanie o cyklu "Obrączka ze słomy' Składa się z 4 tomów,i moim
      zdaniem,też jest doskonały..
      --
      Co ja tutaj robię??
      • Oj, tutaj już się nie zgadzam...
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • Franka to sie nadaje na odstrzal !!! Masz racje ,ze taka jest Polonia
          wszedzie . Pamietam jak bylam w NY i pokusilo mnie zeby sie wybrac na
          Greenpoint ,bo to i polskie sklepy i ksiegarni w pip . Wstyd i co tu wiecej
          mowic. Ku.... chu.... na kazdym kroku a ze trafilam akurat na piatek wiec
          wszedzie zaczynaly sie popijawy. Dla nich kazdy jest glupi ,kazdy kto co ma
          jest zlodziejem . A juz najgorszymi wyrzutkami sa tacy jak ja , ktorzy nie
          trzymaja sztamy z Polonia i na dodatek "spaprali" sie z innostroncem.
          Ksiazka jest rewelacyjna . Gdybym mogla jeszcze zdobyc Dusze na skalpelu hmmm.

          A z czym sie nie zgadzasz ?

          *Mari -oj to fantastycznie ze masz ksiazki z autografem . Ja juz sobie
          wyobrazam ,ze Kryska to musi byc operna babka ;)
          Pewnie siegne i po Obraczki ale teraz koniecznie musze zrobic przerwe w
          Nepomuckiej a jeszcze czeka mnie "Mydlo......."

          Fajna mam pogode ,pieszczotliwie nazywana "barowa" bo albo sie mozna napic albo
          czytac ,paaaaada i paaaada.
          • Grrrrr, pamiętam, jak zawsze wkurzał mnie Busio. Co za bałwan jakiś
            zarozumiały, jak on śmiał dziewczynie, którą wyciągnął z domu, "uwiódł", jak to
            się wtedy mowiło, rzucać potem tekstami z gatunku "łajdactwo przed ślubem
            zostawia niezatarte piętno na twarzy kobiety". Drań, pasożyt, zakompleksiony
            bubek i parszywiec obrzydliwy. Mało ktora postać literacka tak mnie irytuje jak
            on. Grrrrr, żebym ja go dorwała...
            --
            Czuję, że budzi się we mnie zwierzę. Niestety, to chyba leniwiec.
    • oooo chcialam dodac ,ze moj poprzedni wpis byl setnym:) . Jak zakladalam ten
      topik to nie wiedzialam ,ze tak nam sie bedzie fajnie gadac a wszystko dzieki
      Krysce.
      • Z twierdzeniem, że "Obrączka ze słomy" jest równie dobra jak "Niedoskonałe..."
        i "Florida".
        Kopiuję swoją dawną wypowiedź na ten temat:

        monikate 30.05.04, 16:57 zarchiwizowany


        Pociągnijmy ten wątek! Książki p.Krysi Nepomuckiej naprawdę na to zasługują!
        Najlepsza, oczywiście jest seria "Małżeństwo..."etc. Potem pani KN popełniła 3-
        tomowy romans (?) chcąc jakby zerwać z utrwalonym ibrazem siebie samej jako
        pisarki. Zapomniałam tytułu tej trylogii, może ktoś podsunie? Moim zdaniem-
        romansidła nie leżą w charakterze KN, 1-szy t.ckliwy i nudny, na szczęście
        autorka też chyba doszła do tego wniosku-w następnych 2 tomach trylogii
        pokazuje swój lwi pazur i tryska specyficznym dla siebie czarnym,
        surrealistycznym a jednocześnie realistycznym humorem
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • A jakie ksiazki wchodza w sklad tej serii obraczkowej ?Wnioskuje ze to jest
          seria jak tu wspominala nasz nowa dziewczyna. Pewnie ,moglabym poszukac ale mi
          sie nie chce.
          Ja wlasnie za to lubie Kryske ,ze pisze jajeczne ksiazki z nutka romansu a nie
          takie milosne gnioty typu Danielle Steel.
          Ide jeszcze troche poczytac chociaz juz pozno . Bede rano zmeczona i ciezko
          bedzie wsadzic moje chamskie giry w buty ;)
        • monikate napisała:

          > Z twierdzeniem, że "Obrączka ze słomy" jest równie dobra jak "Niedoskonałe..."
          > i "Florida".

          potwierdzam! obraczke przeczytalam niejako z obowiazku, tamaryszek
          przewertowalam, natomiast serie niedoskonala i floride story czytam wte i wewte;))

          floryde pozyczylam lekkomyslnie i nie odzyskalam. buuuhuu;))

          ale franka rulez i "ptasi pokarm", ktory serwowala na sniadanie. boskie!! i ten
          jej maz podobny do frankensztajna, wiecznie pierdzacy;)

          --
          Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
          ♥♥♥♥♥
    • cały cykl nosi tytuł 'Ukłon w stronę cienia".To 4 tomy o tytułach:

      Obrączka ze słomy
      Krzew tamaryszku
      Nie wierzę w powroty
      Motyl z perłą..

      Czytałam to juz wielkorotnie i mam zamiar jeszcze kiedyś przecztać..
      Jak wszystkie książki K.Nepomuckiej mają wiele dziwnych opowieści,czasem
      niesamowitych..ale to się czyta!.

      PS.Nie przypadła mi tylko do gustu seria o Tamaryszku,czyli Wakacje Tamaryszka
      i inne.Dla młodzioeży,ale nieco nierealne i przesłodzone..

      Co ja tutaj robię??
      • dla mnie seria z obraczka jest takie nierealne. ten walter d**a wolowa i boski
        artur, ktory ginie. nieeee


        ps. do poduszki czytam po raz 1000 "kochanka"- o lizie, ktora przypomina kobre;)
        a glupi piotrus daje sie zlapac:(


        --
        Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
        ♥♥♥♥♥
        • A który chłop nie głupi? Piotruś to wręcz ksiażkowo!
          Pamiętacie z "Floridy..." oprócz Franki i jej przygłupa rzewną Weronkę z
          paralitykiem? :)) A Consuelę?
          Jak mi smutno, to biorę do poduszki czy obok talerza któryś z
          tomów "Niedoskonałych" albo "Floridę" i cieszę się, że nie jest mi źle, wszak
          nie jestem w gościnie u Franki :)
          --
          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
          • Czy buty weszły na Twoje chamskie giry? :)
            --
            Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • Ptasi pokarm swoją drogą, ale przeca Franka serwowała do bigosu czy schabowych
              szampana, "bo szampan do wszystkiego pasuje" :))
              --
              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • Pasuje haha jak piesc do czola . Franka to mi taka straganiare przypomina . W
                dresie i obwieszona bizuteria . Albo zalatuja ta babcia Fran z serialu "The
                Nany"
            • Monikate :) weszly ale opornie ,wiesz jak to jest jak sie pantofle na chamskie
              giry pcha . Mnie sie tez szalenie podoba tekst "siarap /ta pisownia
              haha/zamknij morde ". Ciesze sie ze nigdy nia trafilam tu na taka Franke ale
              wiem ,ze takie sa. Ja tu mam swoj kawalek Florydy :)bez Polakow ,bez
              przesadnego kiczu /bo takowy jest w calym stanie/ , z lezanka pod drzewkiem.Ja
              to mam upodobania Stasienka. Teraz to ja brzmie jak Weronka chwalaca sie przed
              sasiadkami. Tak sie wlasnie zastanawiam dlaczego Polacy lubia jak im sie
              zazdrosci ? Taka Weronka to moze sasiadki oklamac ale siebie......:(

              A powracajac do "Niedoskonalych" to Piotrus dla mnie to przyslowiowa piz*a. Ja
              nie wiem co jest w tej Anglii takiego ale kilku moich znajomych tam sie
              znalazlo i po dluzszym pobycie wszyscy tam piz*zieja !!!

              Po Kryscie chyba bedzie sie trzeba zabrac za sensacje albo kryminal.
        • Gość: aga IP: *.spray.net.pl 28.09.06, 18:50
          z tym piotrusiem to faktycznie byłą porażka, a już się wydawało, że happy end.
          wkurzona byłam na tego idiorę, eehhhh.
          • @piotrus
            a przeczytalas "starosc"??

            "chcialam przekonac sie czy jestes jeszcze dobry w lozku. no i sie ZAWIODLAM!" :)))

            zemsta jest slodka;))

            @franka
            boze, MUSZE odzyskac moja floryde!!!:)))


            --
            Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
            ♥♥♥♥♥
            • Czytalam ,czytalam i zaskoczylo mnie zakonczenie ze jednak z Busiem :)
              Zemsta slodka jest to fakt ale ja nie wiem czy ona bardziej sobie nie dokuczyla
              sypiajac z takim pjaczkiem . Moze lepiej jest zachowac te lepsze wspomniania ?
              Ta Liza to musiala miec z nim zywot ,no ale nie ma nic za free.

              Musisz odzyskac Floride haha a moze to ja mam Twoja bo kupilam ja od jakiegos
              chlopaka z netu ;)
              • Jak się kłamie, kłamie i kłamie jak Weronka, to sie w końcu zaczyna samemu
                wierzyć w te bajdy :) Zresztą takie Weronki muszą stworzyć legendę godnego
                życia dla siebie, bo ciężko żyć ze świadomością, że się tyłek paralitykowi
                podcierało, znosiło upokorzenia i stąd te dobra i dulary...
                A pamiętasz, jak narratorka zaczęła rozmowę telefoniczną ze swoja dawną
                przyjaciółką? "Bibi, to ja, Kukunia". I komentarz Franki: "Stara baba i
                kukunia". Jak ja zrobię cos nie teges, to mnie córka komentuje jak Franka...że
                kukunia jestem . Ja ja zreszta też :)
                --
                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • Poza tym Polacy lubią, jak się im zazdrości, bo generalnie są
                  niedowartościowani i mają kompleksy. Będąc na miejscu takiej Weronki można to
                  zrozumieć.
                  --
                  Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • ruda962 napisała:

                > Musisz odzyskac Floride haha a moze to ja mam Twoja bo kupilam ja od jakiegos
                > chlopaka z netu ;)

                czy ten chlopak mial na imie Maciek?? bo jesli tak, to moj brat, ktory zakosil
                mi ksiazke!!! ;DD

                @busio
                przyznasz, ze przeszedl metamorfoze:DD mnie rozbrajaly te kotlety siekane z
                kakaokiem (kakalkiem) na sniadanie;)

                a czy probowalyscie sobie wyobrazic jak naprawde wygladal REGINALD?????? czy
                naprawde byl taki brzydki???

                --
                Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
                ♥♥♥♥♥
                • Moni :) moje pytanie to bylo raczej retoryczne ale dobrze gadasz ,tak wlasnie
                  jest :)A ja zamiast tu siedziec to powinnam brac wor i zbierac
                  puszki /cholera ,w moim miescie jest czysto -nie ma puszkow a i automaty
                  telefoniczne jak na recepte/.
                  "Florida story" jest trudna do zdobycia ale chyba wiem dlaczego hahaha .
                  Tutejsza Polonia zrobila zrzute i wykupili ze wstydu prawa autorskie.
                  Apropo "Kukunia" ,to moja babcia zawsze rysowala kolko palcem na czole i
                  mowila "chyba masz kukunia". A o ile dobrze pamietam to jak Ewunia byla
                  mala ,oparzyla sobie lapke i pokazujac ja Stasienkowi powiedziala "Ewunia ma
                  kukuniu" . Jak widac , to bardzo uniwersalne slowo.

                  Mari :)wyobrazalam sobie rozne sytuacje......ja zaczelam czytac przypadkowo od
                  czesci z Reginaldem. Moja kumpela Amerykanka zapytala co czytam wiec
                  powiedzialam jej "wiesz, oni maja romans ,taki jak internetowy . Zamiast emaili
                  pisza listy". Od tego czasu przyswiecala mi mysl ,ze to wlasnie byl taki romans
                  bo Reginald kreowal sie na kogos innego . Moze nie klamal ale najwazniejsze
                  szczegoly omijal. Przypomnialo mi sie przy okazji tej ksiazki jak moja kumpela
                  miala "romans internetowy" i bylo pieknie ale nadszedl dzien spotkania i jej
                  Romeo zapomnial jej wspomniec ,ze nie ma jednej nogi . Nie zebym byla wroga
                  kalectwu ale...... chyba nalezy poinformowac druga strone.
                  Jesli chodzi o Busia to moja wyobraznie pobudzaly taksty " Znowu sie dziwacznie
                  ubral.."
                  P.S. Nie ,nie to nie Twoj brat mi sprzedal ta ksiazke . Heheh dlatego ja
                  ksiazek nie pozyczam !!!
                  • No,jak puszek nie ma, to jedź na jakieś garage sales, ileż dularów
                    zaoszczędzisz :)
                    Busio dużo u mnie zyskał, kiedy wstawił sobie zęby :)
                    Reginald czyli Józef Robalak, ech. Dużo z nas takie cóś przechodziło, jakiś
                    romans daleki bez znajomosci szczegółów, będący próbą ucieczki od codziennej
                    szarzyzny. Jak z deszczu pod rynnę.
                    Postulat do wydawców: wzownic "Floridę story"!!!
                    --
                    Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                    • Wznowić oczywiście. Biegusiem!
                      --
                      Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                      • Busio u mnie zyskal jak zamienil sie w "gospodynie". Nie lubie facetow z cyklu
                        troki od kaleson ale Busio wiedzial dobrze jak prowadzic wojne podjazdowa.
                        Szalenie mnie zaskoczylo zakonczenie. Myslalam ze on tam jednak pozostanie w
                        funkcji tylko gosposnej. Mysle sobie tez ile jest zmarnowanych talentow . I
                        wtedy i teraz rodzice spelniaja swoje ambicje ,nie patrzac na upodobania
                        dzieci.
                        Ide ,moze jakies puszki znajde heheh
                        Moni - a Ty z jakiego jestes miasta ? Tak pytam ,pod wzgledem puszek hahah
    • Chcialam tak na marginesie zapytac o jakies dobre ksiazki. Jakie polecacie ?
      Chce zamowic z ksiegarni internetowej no i chetnie poslucham podpowiedzi.
      Tematyka dowolna -oprocz fantastyki.
      • ruda!! a wiesz, ze ja tez zaczelam (przypadkiem) od "reginalda"???:))



        --
        Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
        ♥♥♥♥♥
        • Ja kiedys kupilam wlasnie czesc z Reginaldem i nawet nie wiedzialam ,ze sa inne
          ksiazki z tej serii . Na poczatku jakos bylo zgrabnie wyjasnione jak ona
          znalazla ten list zaczyty w plaszczu . Ciesze sie ze poszperalam na necie i
          dokupilam cala reszte i zaczelam od nowa.
          • Puszek ci u mnie dostatek, ale nie opłaca sie zbierać, u nas tego biznesa niet.
            Szkoda, no nie?
            Ja przeczytałam niedawno "Krakowską żałobę" Moniki Piątkowskiej, bardzo mi się
            podobała. Aczkolwiek całkiem inna kategoria, niż powieści Krysi N.
            Niedawno omawialiśmy tę powieść na forumn, zara Ci podciągnę ten wątek, cobyś
            się mogła zastanowić :)
            Poza tym wielbię "Lubiewo" Michała Witkowskiego, też ma facet talent do języka,
            też czarny humor i wnikliwie podpatrzona codzienność. Do zastanowienia się i
            pośmiania. Też dobra, kiedy ma się chandrę.
            --
            Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • Ruda, tu masz wątek o "Lubiewie", już zarchiwizowany.
              --
              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • I może to:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=47886226&a=47934618
                --
                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • Z tego wszystkiego wątku nie wkleiłam, oto on:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=37003825&a=37003825
                  --
                  Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                  • Dzieki:) Ja juz patrzylam na ta "Zalobe" kilka razy bo jest w mojej ksiegarni
                    netowej . "Lubiewo" - szukam i szukam ale jakos mi nie wychodzi . Pewnie mi sie
                    trafi w koncu jak slepemu psu na obcej wsi.
                    Prosilam o podpowiedz bo czasem opisy w tych ksiegarniach netowych sa bardzo
                    krotkie albo nie potrafia mnie zainteresowac.
                    A dzis dla odmiany zamiast ksiazki to ide do garow .
                    Przyjemnosci zycze i dzieki z link :)
                    • A wzajemnie, wzajemnie! Jak pomyła gary, to niech czyta z Bogiem :)
                      --
                      Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                      • Niech bedzie pochwalony .
                        Nie mam zas czasu czytac ,moje chamskie zycie jest bardzo przyziemne ostatnimi
                        dniami. Wroce do domu to se chlapne szampana ,bo szampan do wszystkiego pasuje.
                        • Bardziej szampan pasuje do przyziemnego życia, niż do bigosu :)
                          --
                          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                          • ...z chamskiego zycia -ciag dalszy........
                            Zamowilam "Zalobe" ale wyczerpal im sie naklad. Obiecali przyslac w polowie
                            pazdziernika. No to czytam "The Botox Diaries" ,- "ambitne" bardzo. Ale bardzo
                            sie przy tym relaskuje , popijajac szampana oczywiscie . A Ty moja droga co
                            teraz czytasz ?
                            • Ech, w połowie października, znaczy wkrótce! Radzę ci, cobyś sie za "Lubiewem"
                              zakrzątnęła, moja opinia jest, że warto.
                              Czytam "Legionistkę Susan Travers, wspomnienia barwne jednej Angielki, co to
                              podczas wojny walczyła i nawet do Legii Cudzoziemskiej wstąpiła. Aż mi dziwno,
                              bo kobita typu niebieski motyl, co to tenis, przyjęcia, wyższe sfery, romanse,
                              luksus i wygoda, a tu masz! Ale nic, jestem na początku, potem to może ogarnę.
                              Z szampańskim pozdrowieniem. Na pohybel Frankom!
                              M.
                              --
                              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                              • Szukam ,szukam tego Lubiewa -recenzja mi sie podoba to szukam.
                                Moze i Legionistke znajde . Obecnie przechodze przesilenie jesienne i zasypiam
                                na stojaka. "Czy" kartki ksiazki i spie ,nawet nie marze o czwartej kartce.
                                • A, skoro tak, warto zorganizować sobie "Duszę na skalpelu" naszej Krysi
                                  kochanej. Opisy życia wokół prosektorium powalające,!
                                  --
                                  Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                  • heheh to bardzo mi bliski temat :)
                                    • :) no, to sobie porównasz i zweryfikujesz może co nieco :)
                                      --
                                      Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                      • Nie ma to jak dobra ksiazka i dobre winko /cholera ,powinnam zmienic na
                                        szampana/. Zamowilam dzis nowa Grochole ,to znaczy Grochola jest "stara" ale
                                        ksiazke ma nowa "A nie mowilam".
                                        Wczoraj bylam w polskim sklepie i widzialam wszystkie te Franki . Przypomnialy
                                        mi sie wszelakie bluzgi Stasienka i Busia.
                                        Lece ,dzis niedziela wiec wiesz ile mozna sie spodziewac puszek po weekendzie ;)
                                        Pozdrawiam i caluje trzy razy /teraz tak modnie/= prawy ,lewy i znowu prawy haha
                                        • Gdzie to modne, gdzie? Na Florydzie?
                                          Napisz, jakie miałaś puszkowe żniwo! :)

                                          --
                                          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                          • W telewizji widzialam ze to modne hehe ,no i na zywca tez widzialam.
                                            Oh zniwo liche bo wiesz ,ze ja na moich chamskich girach daleko nie zajde.
                                            Przytargalam jedna butelke ale to pies ja znalazl i mietolil w pysku cala droge
                                            do domu. No ale pis moj ,to i butelka moja !
                                            • SPITA ??????
                                              • Nie śpita, ino nie zawsze obecni! Skoro dotarłaś na swoich chamskich girach do
                                                domu, to bierz się z "Duszę na skalpelu" a potem podziel sie wrażeniami.
                                                --
                                                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                                • No ale ja Duszy nie mam psia mac no !!!! Szukam wszedzie ale
                                                  nic ,nigdzie ,zapadla sie pod ziemie :(:(:(
                                                  Chyba sie wezme chwilowo za Mydlo z labedziem ,o .
                                                  Wczoraj zas sie polozylam na kanapce z ksiazka i winkiem ,zasnelam po polowie
                                                  strony ,nawet nie zamoczylam ozora w winie . Moja pokraka zas powiedziala ,zem
                                                  spala rozwalona jak zaba. Chyba sie przerzuce na szampana. Jak to bylo
                                                  Igristoje cos tam ,cos tam hahah
                                                  • "Mydło z łabędziem" dobre jest. Czytaj póki co.
                                                    Weź ta se daj spokój z tym szampanem, nie ma co tak się na France wzorować :)
                                                    Winka się napij, albo może jakiego drinka?
                                                    --
                                                    Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • Co sie dzieje? Kazda wypowiedz mi zjada przy wysylaniu !!
      Pisalam ,ze ja sie trzymam wina . Wino marki wino;)
      Moni ,jak jestes taka madra to powiedz czym sie roznia sandaly letnie od
      zimowych ,ha ?
    • No, dziewczyny, Nepomucka będzie 22 X na Targach Książki w Krakowie :)
      Tyle że macie trochę daleko...
      • Fakt, do krakowa ciut daleko, szczególnie dla rudej :(
        A ja sobie czytam rozrywkowo i ponownie paszkwil na wredną szefową "Diabeł
        ubiera się u Prady" :) Obejrzałam film ze świetną Meryl Streep w roli Mirandy i
        tak mi się zachciało ksiAżkę przypomnieć.
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • O cholera no do Krakowa mi za daleko ,chociaz to moje ulubione miasto.
          Moni to ja w takim razie polecam druga ksiazke tej samej autorki "Everyone
          worth knowing" pod polskim tytulem "Portier nosi garnitur od Gabbany".
          Albo w tym samym klimacie Plum Sykes "Bergdorf blondes" -" Ksiezniczki z Parka
          Avenue". Zycie boagtych laleczek ,slodkie ze az pawia mozna puscic. Franka
          jednak miala weselsze zycie :)
          • Uważasz, że mimo wszystko życie Franki było fajniejsze? Fakt, ona szefowała w
            domu i gdzie indziej, nie miała nad sobą takiej Mirandy Priestly :)
            --
            Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • Meduza - oh Busio tez mnie wkurzal. Lapalam sie na tym ,ze jak czytalam to
              bluznilam na niego pod nosem . A jeszcze bardziej na nia ,ze taka przyglupia.
              No ale zakonczenie mnie zaskoczylo ,troche mu na koncu odpuscilam.

              Moni-tamto zycie jest takie perfect ,wszystko ma swoje miejsce i latwo
              przewidziec co bedzie jutro . A u Franki hahah nie wiesz kiedy Ci
              powie "siarap ,zamknij morde". Dzis zaczynam "Mydlo":)
              Czy u Ciebie juz jest zimno ? Brakuje mi zimy przy kominku ........ ale sie
              wtedy czyta :):):)
              • No, chłodno się zrobiło, nie lubię :(
                Ale ciuchy, kosmetyki, ten dyskretny (?) urok życia wyższych sfer, ach...
                chciałoby się i dlatego fajnie się o tym czyta.
                U Franki ciekawie było, ale chciałabyś przebywać u niej bodaj 2 tygodnie? Bo ja
                nie! A Consuelę pamietasz? :) "Ta smroda menciny robi w ustach chlapu
                chlap"(odnośnie budasa-przygłupa, mężusia Franki)
                --
                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • Wiesz, gdyby Franka byla troche subtelniejsza to...... jak sie ma dobra prace
                  to kazdego stac na kosmetyki ,nawet te dobre . Ale wiem o czym mowisz ,sama ta
                  atmosfera . Fascynujace ale dla mnie wszystko co jest perfect jest nudne. One
                  nawet nie wiedza jak wyglada sklep spozywczy od srodka. Nieudolni tacy
                  zyciowo ,wszyscy ich wyreczaja nawet w przyziemnych obowiazkach. Czyta sie
                  fajne, cos innego, pomarzyc mozna.
                  Hahah ja u Franki dwa tygodnie ? Ona po dwoch dniach lezalaby juz zamordowana .
                  Chybaze zabilby mnie pierwsza smrod skarpet jej meza .
                  P.S. Pozyczylam Florida story mojej kumpelce . Jedynej Polce jaka mam ale
                  daleko w innym miescie mieszka. Zadzwonila i caly jej komentarz na temat
                  ksiazki byl "O jesssssuuuu" .No i wiecej mowic nie trzeba.
                  • oooohoho na pierwszych stronach "Mydla" juz wylukalam przeslawne teksty
                    Stasienka typu "dupy aniolow" hahah
                    • No, Krysia nieraz powtarza te same zwroty, ale ma to swój urok. Ja w kilku jej
                      książkach znalazłam powiedzenie "otrząsnęłam się jak pies po wyjściu z wody".
                      Utrupiłabyś Frankę? :) Weronka nie była taka odważna :)
                      A przypomiasz sobie tę lesbijkę-milionerkę, u której narratorka sprzątała?
                      Missis Lobsos bodajże. Z niej była estetka, prawie jak Miranda Priestly :)
                      --
                      Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                      • Tak ,pamietam ta "dziewczynke" ,jak o sobie mowila. A pamietasz jak z lupa
                        chodzila i szukala na bialej wykladzinie paprochow ? Albo jak dala jej majtki i
                        tunike ? Pelno dziwakow na tym swiecie.
                        W "Mydle" figuruja fajne nazwiska -Pi..n i Niechuj.
                        Ja za to pamietam jak w moim miescie byl pan ,ktory naprawial rowery i mial
                        szyld z nazwiskiem Pipowski. Byl tez krawiec ,ktory dla przekory chyba nazywal
                        sie Krzywoszyj hahahah
                        • No, bo to estetka była, ta missis Lobsos!
                          Ojciec moej szkolnej koleżanki był ginekologiem. Nazywał się Grzebuła :)
                          --
                          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                          • hahahah Grzebula -tez piknie -pasuje do zawodu ;)
                            Przyznam Ci sie ,ze "Mydlo" jest w miare ok ale "Niedoskonalym" nic nie dorowna.
                            U mnie "mroz"!!!!! w dzien 16 stopni a rano to chyba bylo ze 2 . Zgroza jak na
                            tutejszy klimat. Chyba trza "kakalko" zrobic i czytac.
                            A Tobie juz moja droga gile z nosa leca ?
                            • A nienie, na psa urok. Tak "Niedoskonałe..." są niepowtarzalne.
                              A do "Krakowskiej żałoby" już zaglądałaś?
                              --
                              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                              • Wlasnie doszlam do tego ,ze Mercedes napisala ksiazke "Niedoskonalosci". No co
                                za "zbieg okolicznosci".
                                Nie ,nie zagladalam do "Krakowskiej zaloby" . Czeka w kolejce po "Mydle". W
                                ogole to kolejka jest taka ,ze chyba do emerytury nie przeczytam tego co na
                                mnie czeka.
                                • No bo "Mydło..." jest zbeletryzowaną autobiografią Kryśki. Mercedes Fiorelli
                                  inaczej.
                                  Nie przejmuj się, ja mam podobną kolejkę ksiażek :)
                                  --
                                  Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                  • Dzis przeczytalam "Halo,Wikta".
                                    A przez weekend moje oczy odpoczywaja. No moze jakies gazetki .
                                    A czytalas moze "O czym marza wilki " Yasmina Khadra /w rzeczywistosci Mohammed
                                    Moulessehoul/ ??
                                    • Ale sie ktos zaczytal......uuuuuuu pewnie dobra ksiazka ze tu nie zaglada ;p;p;p
                                      • A Ty niby nie czytasz? :) Tyle czasu cię nie było. "Mydło..." pewno masz
                                        całkiem za sobą, doradzam "Duszę na skalpelu", 3-cia w rankingu książek Kryśki.
                                        A ja zaczełam "Koniec świata w Breslau" Marka Krajewskiego.
                                        --
                                        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                                        • No czytam ,czytam :):)
                                          "Mydlo..." juz w mydelniczce hahah
                                          No a skad ja mam sobie ta "Dusze ..." wytrzasnac ,co ???? Nigdzie nie ma.
                                          Zmobilizowalam kilka kolezanek w Polsce , z roznych miast . No i dupa
                                          zbita ,niii ma.
                                          "Koniec swiata ...." tez czeka na swoja kolejnosc. Teraz koncze Grocholi "A nie
                                          mowilam".
                                          Jutro jede po nowy regal na ksiazki . Juz wszystko wymierzylam ,wcisnie sie ale
                                          nie wiem co bedzie jak sie ten zapelni ? Chyba sie przeprowadze hahahha
                                        • i co, jak idzie ten "Koniec swiata"? Bo ja sie strasznie mecze. Wydaje mi sie
                                          ze ksiazka jest niechlujnie napisana (kwiatki typu "wrocil z powrotem") a i
                                          historyjka mnie jakos nie wciaga.

                                          --
                                          Forum Aotearoa
                                          • U mnie "Koniec ........." lezy i czeka na swoja kolej . Ale Moni czyta wiec
                                            moze sie wypowie :)
                                            Ja teraz czytam "Zlodziej twarzy"
                                            • Moni czytała i przeczytała. Nie zauważyłam kwiatków "wrócił z powrotem", ale
                                              zwróciłam uwagę, ze jest piatek 2 grudnia 1927 r. a potem nagle poniedziałek 9
                                              grudnia! Jak to możliwe? Niechlujstwo, fakt. Jeszcze nie sprawdziłam, jak te
                                              daty mają się do 1927 roku.
                                              Poza tym:
                                              1. Powieść czyta się szybko, mimo niedoróbek wciąga, taki lepsiejszy kryminał z
                                              myszką i tłem historycznym;
                                              2. Plastyczny obraz Wrocławia końca lat 20-tych, stylu życia ludzi, itd.
                                              3. Można powiedzieć, że mi się podobało, na zasadzie negacji... coś jakby
                                              przyglądanie się obrzydliwym robakom, mierzi, lecz od razu oczu nie można
                                              oderwać. Ludzie porąbani, a główny bohater Eberhardt Mock to alkoholik, brutal
                                              i szantażysta. Nie w tym stylu, co tatuś u Nepomuckiej, nienie! Typowy
                                              policjant, może on i zdolny, ale strzeż nas Boże przed takimi.
                                              Raz można Krajewskiego przeczytać i wystarczy!
                                              --
                                              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • Moni:) mam pytanie za 100 punktow. Powiedz mi co sie dzieje jesli sie wypozyczy
      ksiazke z biblioteki i zgubi ? Musisz za nia zaplacic ,tak ?
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-600 601-631
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.