• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala"

  • 28.08.06, 06:54
    Czy ktos czytal ksiazki Nepomuckiej ?Ja przypadkiem trafilam na "Milosc
    niedoskonala" a byla to chyba 4 czesc cyklu a pozniej sie cofnelam i
    przeczytalam od poczatku . Tragikomedia !!! Busio hahahha o moj Boze hahah
    Edytor zaawansowany
    • 28.08.06, 08:00
      ja czytałam kilka pozycji, te najwcześniej wydawane. Wtedy podobały mi się, od
      wielu lat jednak nie czytałam, nowszych pozycji nie znam,. Może warto starsze
      przypomnieć sobie i nowsze poznać?...
      --
      Kryminały i sensacje
      • 28.08.06, 16:53
        Może się przyda:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=23517463&v=2&s=0
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 28.08.06, 16:59
          Jeszcze to znalazłam:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=32012509&v=2&s=0
          --
          Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
          • 28.08.06, 17:02
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31094756&v=2&s=0
            --
            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 29.08.06, 13:35
              monikate napisała:

              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31094756&v=2&s=0


              No ten wątek jest zaiste wart polecenia:DDDD
              A co do Nepomuckiej - wspaniały jest ten cykl "Niedoskonałości", Busio, Ukwiał,
              Tato z Kacunią, wielce byłam swego czasu zafascynowana. Inne książki tej
              autorki to już niestety nie to:/
              --
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19956
              • 29.08.06, 17:54
                O tak tatus to model pierwszej kategorii ,Wykolejeniec hahaha bardzo porzadny
                czlowiek. Busio to przechodzi wszelakie normy."Milosc niedoskonala" strasznie
                przypominala mi pewna ,terazniejsza sytuacje. Te listy z Reginaldem ,pasowaly
                mi do mojej kolezanki ,ktora wymieniala emaile z facetem . On tez sie pozniej
                okazal "Jozwem" a ona liczyla na Reginalda. Skad sie takie naiwne dziewczyny
                biora ? Nie ma znaczenia w jakich zyja czasach.
                Ja czytalam jeszcze "Kotke birmanska" ,podobna jest ta ksiazka do tego cyklu bo
                bohaterka tez jedzie do Anglii do swojej dawnej milosci i okazuje sie ze
                oczywiscie on jest juz angielska flegma.
                A serie "Tamaryszek" hmmmm zabralam sie za pierwsza czesc i odlozylam.
                • Gość: alamakota7 IP: *.web.vodafone.de 30.08.10, 22:37
                  chcesz ebooka 'Florida story:?
                  • 22.10.10, 19:19
                    Poszukuję Nepomuckiej Miłość niedoskonała, Kochanek doskonały i Starość doskonała(do kupienia).Już wszystkie księgarnie obszukałam i nic.Może ktoś pomoże?
                    • 22.10.10, 19:24
                      A na Allegro szukałaś?
                      --
                      Moja książka:
                      www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
                      • 22.10.10, 22:59
                        Szukałam i nic.Tylko 3 pierwsze części :-(
                        • 23.10.10, 19:56
                          allegro.pl/nepomucka-starosc-doskonala-i1285527425.html



                          --
                          Wyobraźcie sobie tę ciszę, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą.(Karel Czapek)
                    • 19.10.12, 18:29
                      Mam Starość, Samotność i Kochanka - odstąpię 3 szt. za 25,-
                      tel.660319750
                      Marta
    • 28.08.06, 18:31
      Dziekuje za linki do innych wypowiedzi. Widze ,ze jest wiecej wielbicielek tej
      autorki. Nie mieszkam w Polsce ale przewertowalam wszystkie ksiegarnie
      internetowe i zmobilizowalam znajomych w kraju , nie moge jednak zdobyc
      ksiazki "Florida story" . Nie wiem czy przestali ja drukowac ? Mam nadzieje ze
      znajde bo jesto to dobra satyra na miejsce w ktorym mieszkam.
      • 29.08.06, 11:59
        Swietne powiesci! Busio to Busio, ale jak dla mnie to najlepszym "aparatem" byl
        ojciec oraz ten jego zboczeniec:-)))))
        • 30.08.06, 16:34
          Ale że ta dziewczyna, bohaterka Nepomuckiej tak biernie wszystko znosiła? Całe
          życie utrzymywała rodziców, mieszkala z nimi... nieważne.
          Oprócz wspomnianej "Floridy story" polecam "Duszę na skalpelu". Klimaty z
          prosektorium, ale przefiltrowane przez wyobraźnię Nepomuckiej, miód!
          --
          Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
          • 30.08.06, 17:19
            bohaterka duzo zniosla to prawda, bo z rodzicami miala krzyz, a z Busiem to
            samo. Moja mama tez sie wziela za te ksiazki i tylko wyzywa i sie denerwuje nad
            naiwnoscia glownej bohaterki no i nad glupota matki tez... nawet jej zabronilam
            czytac dalszych czesci, t.z. nie tyle zabronilam co dawkuje jej te ksiazki
            odpowiednio.:-))))
            • 30.08.06, 18:02
              Czesc dziewczyny:)
              Dzieki za polecenie "Duszy na skalpelu" - to sa moje klimaty.
              Nepomucka ma wspaniala wyobraznie. Ja tez polecilam komus jej ksiazki . Moja
              kumpela jednego dnia mowi "daj cos poczytac" ,wiec polecilam jej pierwsza czesc
              cyklu . Zapytala krotko jaki to klimat wiec mowie "dzieje sie przed wojna....."
              a ona ,ze nie chce bo to bedzie nudne . Teraz "zjada" jedna czesc za druga .
              Moze przeoczylam ale chyba nigdzie nie ma podanego imienia bohaterki ,zostaly
              mi jeszcze dwie czesci do przeczytania ,moze w ostatniej sie ujawni?
              • 30.08.06, 19:13
                W cyklu "niedoskonałe..." nie ma imienia bohaterki, ani razu się nie pojawia,
                specjalnie tropiłam! "Ja" i już.
                We "Floridzie story" bohaterka (też "ja") to chyba Irma, ale nie jestem pewna,
                a nie mam książki pod ręką, aby sprawdzić. Duszą "Duszy na skalpelu" też jest
                bodaj Irmina? Rzadko imię jest w użyciu.
                Natomiast bohaterka "ślublnego welonu" nazywa się Gerda Izabella Elwira, lecz
                zdrobniale mówią na nią Egi, a ukochany nazywa ją Siegrid.
                --
                Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • 11.11.08, 14:43
                ruda962 napisała:
                > Zapytala krotko jaki to klimat wiec mowie "dzieje sie przed wojna....."

                No coś podobnego! Parę lat temu prosiłam w bibliotece coś lekkiego i do śmiechu i pani poleciła mi Nepomucką. Wzięłam bez uprzedzeń i... zraziłam się do niej na kilka lat. Nie pamiętam kompletnie bohaterek, ale akcja raczej na pewno nie działa się przed wojną.
                Miejsce akcji to albo Włocławek, albo Toruń, gdzieś w tych okolicach, a główną bohaterką była dziewczyna o zlotorudawym odcieniu włosów. Tyle zapamiętałam. Czytałam jeszcze drugą o jakichś kobietach, które założyły tajne stowarzyszenie aby się zemścić na facetach, którzy je skrzywdzili (każda miała osobnego krzywdziciela, ale pomagały sobie w tej pomście).
                Czy ja aby na pewno czytałam Nepomucką?

                Ktoś kojarzy te książki i potrafi je jakoś umiejscowić w całokształcie jej twórczości?
                Bo z tego co tu piszecie wynika, że seria "Niedoskonała" ma spore szanse by mi się spodobać.
    • 30.08.06, 20:09
      up up
      Tez bardzo chcialabym wiedziec, czy "Florida Story" jest gdziekolwiek
      dostepna ? Rowniez tam mieszkam :) i ksiazka byla mi mocno polecana, ale za
      skarby swiata nie moge jej znalezc... Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... ? :)
      Pozdrawiam !
      • 30.08.06, 21:23
        No to zdaje mi sie ze dlugo bedziemy szukac. Nie wznowili nakladu :(:(
        A z jakich stron FL jestes ? Ja z SW.
        • 31.08.06, 20:20
          Kurcze, niedobra wiadomosc. W mojej bibliotece tez sladu po niej nie ma... :(
          Okolice Pensacoli, to NW bedzie :)
          Pozdrowionka !!!!
          • 31.08.06, 21:18
            No wiem ,wiem ja jeszcze dzis poprosilam moja siostre zeby przeleciala
            ksiegarnie ale nie licze ze zdobedzie ta ksiazke :( Problem jest tez z "Dusza
            na skalpelu".
            Oj to daleko jestesmy od siebie bo ja na samym dole-Marco Island.
            Pozdrawiam :)
    • 01.09.06, 00:37
      A Polcia z tasiemcem, "proszę cię"? A cała rodzina Stasieńka? Te wszystkie
      ciotki, które napychały żołądki do granic? To dopiero towarzycho :))))))))))))))))))
      Czytałam te sześć tomów dwukrotnie. Żadna inna książka Nepomuckiej mnie już tak
      nie porwała. Ale lubię także "Obrączkę ze słomy" i pozostałe dwie części. "Kotka
      birmańska" - zwariowana i optymistyczna. "Floryda story" raz na zawsze wybiła mi
      sny o Ameryce. A "Serafina i kochankowie" szła mi bardzo opornie.
      --
      Uciekajta ludziska, bo dochtory jadom!!! Rany boskie, bedom do śpitala zabierać!!!
    • 01.09.06, 00:53
      Solitara miala hahaha co to za nazwa hahah "prosze cie" hahah . Swietnie
      napisane ,bardzo fajnie sie czyta.
      Moze zdobede Florida story . Ja nie utrzymuje tu zadnej wiezi z Polakami a
      chcialabym poczytac jak to inni widza.
      Ide zajesc dzien ,chociaz wcale nie mialam dzis klopotow ;)
      • 02.09.06, 00:04
        Szczerze Ci tego życzę, staraj się, bo warto! Co do postaci to Franka
        z "Floridy..." rulez! Cytuję jej wypowiedzi:
        1. Zapraszając do siebie narratorkę powieści zachęca ją wysokimi
        zarobkami: "takie sobie konto dolarowe otworzysz, aż ci się ci.. rozdziawi z
        zachwytu".
        2. Komentarz na temat "nie takiego" postępowania: "tu jest Ameryka, tu się robi
        pieniądze nawet na ludzkiej głupocie".
        3. Podczas dnia dobroci dla zwierząt Franka wyciąga z pawlacza stare buty i
        zachęca gości: "przymierzajcie! Może coś będzie pasowało na wasze chamskie
        giry".
        I ten cały kontekst, ta piękna Floryda skontrastowana z conajmniej przedziwnymi
        okazami ludzkimi... nie tylko z Polski. Miód!
        A moja sygnaturka to cytat z Nepomuckiej, może ktoś zgadnie skąd? Kto, do kogo
        i w jakich okolicznościach wypowiedział te słowa? Dla ułatwienia podaję, że
        pochodzą z cyklu "Niedoskonałe".
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 02.09.06, 00:45
          Monikate - juz mnie zachecilas tymi chamskimi girami hahaha .I tylko sie
          utwierdzilam w przekonaniu ze jednak pozostane w pewnej odleglosci od Polakow ;)
          No i teraz bede sie zastanawiac co z ta krowa. Cos mi to Polcia jedzie ,chociaz
          tam wszyscy mieli fetysz pokarmowy hahah
          • 02.09.06, 01:01
            Nienie, nie Polcia! Ostatni tom cyklu :)
            A od takich Polaków trzymaj się z daleka, nic się nie zmieniło, pani Nepomucka
            pokazała lwi pazur opisując emigranckie sfery.
            --
            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 02.09.06, 01:09
              A widzisz to ja ostatniej nie czytalam . Mam ale czeka w kolejce bo 'Kochanek
              doskonaly" jedzie juz do mnie z NY . Maja tam taka ksiegarnie wysylkowa.
        • 03.09.06, 19:43
          Ja tez poluje na te ksiazke, ale jak na razie bez zadawalajacych efektow:-(
          A co do cytatow to troche kojarzy mi sie to z "DAG corka Kasi", tez swietne
          opisy polskiej emigracji w Chicago! Polecm!!!!!
          • 03.09.06, 19:55
            "Florida..." jest inna w klimacie niż "Dag..."; ta ostatnia jest w tonacji
            poważnej i smutnej, a powieść Nepomuckiej to czyste wariactwo i komizm :)
            Pozorne, bo tak naprawdę... itd.
            Pozdrawiam!
            --
            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 04.09.06, 14:07
              aaaacha:-) Musze upolowac te Floryde!!! Dzieki i Pozdrowienia!!!
              • 05.09.06, 21:28
                Daj znać, jak przeczytasz!
                --
                Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • 06.09.06, 01:44
                  Melduje ,ze wlasnie przyszedl "Kochanek doskonaly" . Przeczytalam kilka kartek
                  bo mam cos innego do roboty . Przykro mi bylo ze sie Teciuchna zawinela ale
                  tatus w dobrej formie ,do Turcji sie wybiera hahahah
                  • 06.09.06, 16:59
                    To masz cudnościową lekturę przed sobą!
                    --
                    Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                    • 06.09.06, 19:03
                      Tylko patrze zeby sie urwac z roboty wczesniej . Powinnam powiedziec "musze
                      wyjsc wczesniej bo.... bo ksiazka czeka" haha
                • 06.09.06, 13:08
                  Pewnie!!!

                  A tak przy okazji Moniko, to chcialam Ci polecic ksiazke ktora niedawno udalo
                  mi sie przeczytac "Zycie milosne" Zeruyi Shalev! Mysle ze powinna Ci sie
                  spodobac. Na mnie zrobila dosc duze wrazenie!
                  Gdybys potrzebowala wiecej informacji i opinii to prosze: :-))))

                  www.biblionetka.pl/ks.asp?id=8684
                  • 06.09.06, 16:57
                    Iwonko, czytałam opinie o tej książce, takie "oficjalne". Mogłabyś napisać coś
                    od siebie?
                    --
                    Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                    • 06.09.06, 20:37
                      Dla Ciebie zawsze!:-)

                      Na poczatku napisze, ze styl w jakim ta ksiazka jest napisana jest jednorazowy
                      i bardzo ciekawy, wciaga.
                      JAk juz pewnie czytalas w tych recenzjach w biblionetce ksiazka opowiada o
                      zyciu milosnym pewnej mlodej mezatki Ja´ry, ktora "zakochuje" sie w starym,
                      obrzydliwym i aroganckim przyjacielu swojego ojca (oficjalnie ojca...bo potem
                      wyjdzie jeszcze na jaw kogo przyjacielem on byl...). Wlasciwie to
                      wyraz "zakochuje" zupelnie nie pasuje to tej sytuacji, bo Ja´ra sie w nim nie
                      zakochuje tylko tak naprawde sie na niego tylko i wylacznie rzuca i tak
                      naprawde to do prawie samego konca nie wiadomo dlaczego. On traktuje ja
                      okropnie przywoluje gdy ma ochote i daje kopniaka w dupe i wygania tez jak mu
                      sie akurat podoba. A ona jak ciele lazi za nim, twierdzac ze go kocha.
                      Zaniedbywuje swoja kariere na uniwersytecie, swojego meza, ktory naprwde bardzo
                      ja kocha. Meza traktuje naprade okrutnie, bez serca, wlasciwie najgorzej,
                      wiekszej krzywdy zrobic mu nie byla w stanie... Zreszta ona krzywdzi kazdego
                      kto stanie na jej drodze, jednych chcaco , a drugich niechcaco. EGOISTKA!!!!
                      Podczas lektury myslalam, ze ona jest kompletnie szajbnieta, glupia do potegi
                      setnej i zastanawialam sie jak tak glupia osoba mogla robic kariere na
                      uniwersytecie. Bo nawet w rozmowach, dyskusiach... jakos nigdy nie miala
                      swojego zdania, a wnioski jakie wyciagala, byly zawsze bardziej niz
                      kretynskie...
                      A jednak (az glupio sie przyznac) ja ja w jakis sposob polubilam:-( Pomimo, ze
                      jej tez niecierpie...
                      Dobrze wiedziec, ze istnieja osoby na tym swiecie z takimi potrzebami i
                      dlaczego oni takie potrzeby maja...
                      Moniko jak juz sie zdecydujesz na czytanie to potem mozemy pogadac, dlaczego
                      ona tak postepowala itp.
                      Faktem jest, ze ta powiesc strasznie irytuje i wkurza w pewnym sensie, ale
                      wciaga niesamowicie. Jest troche obrzydliwa, ale i bardzo ciekawa. Moglabym
                      jeszcze pisac i pisac, ale nie chce Ci zepsuc przyjemnosci w czytaniu i
                      zdradzac detali.
                      • 06.09.06, 20:42
                        Dziękuję! Wygląda, że ta kobita to jakaś masochistko-sadystka jest. Bo
                        racjonalnie nie potrafię sobie takiego zchowania wytłumaczyć. Też mnie
                        niesamowicie wkurzają takie osoby. Skoro jednak książka wciąga, a bohaterka
                        intryguje... gdzieś tkwi potęga literatury.
                        Jak przeczytam, to pogadamy!
                        Pozdrawiam!
                        --
                        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                        • 06.09.06, 20:59
                          Umowa stoi:-)
                          • 06.09.06, 21:21
                            Pewnie! :))))
                            --
                            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 02.09.06, 13:42
      No teraz to juz musze ta ksiazke, chocby spod ziemi wykopac :) W charakterze
      przestrogi ;) Na szczescie ( nieszczescie ... ? ) Polakow w moich okolicach jak
      na lekarstwo, nie grozi mi skazenie girami :)))

      Pozdrowionka !!!
      • 02.09.06, 18:48
        Wykop, nie pożałujesz :) Książkę można i warto czytać nie tylko w charakterze
        przestrogi :)
        Wracam do "Starości doskonałej", oto jak bohaterka podsumowuje swój
        romans: "Poza mlekiem z truskawkami, które oboje uwielbialiśmy, nic już nas tak
        naprawdę nie łączyło".
        Swoją drogą ta dziewczyna, której młodoSć przypadła na lata przed i powojenne
        skończyła medycynę, została chirugiem i to dobrym (omal mi się nie napisało, że
        to niekobieca specjalność, hihi), dawała sobie radę w zawodzie, utrzymywała
        rodziców - nie potrafiła sobie kompletnie zorganizować udanego zycia
        osobistego... znamy to?
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
      • Gość: Florid IP: *.spray.net.pl 07.09.06, 09:39
        popraw nicka to jest "FlorYda Story":DDDDDDDDDD
    • 02.09.06, 17:58
      Zawsze gdy czytam "Niedoskonałe" żałuję, że nie mamy w tym kraju czegoś takiego
      jak BBC... Co z tego byłby za serial typu "Pan wzywał, Milordzie?", niby boki
      zrywac, a pod spodem przeraźliwie smutny! Niestety, chyba tylko Anglicy potrafią
      robic filmy i seriale z poważnym i trudnym problemie w tle, którego to problemu
      nie rozmywa i nie spłaszcza nawet tzw. śmiech z puszki. Nam pozostaje czytanie.
      Tyz piknie :-).
    • 02.09.06, 19:18
      Nepomucka ma slabosc do Anglii i brytyjskiego humoru dlatego tak ja lubie
      czytac. BBC America jest moja druga slaboscia. Chociaz wiele ludzi nie rozumie
      brytyjskiego humoru ja uwazam go za genialny .Slyszalam wiele wypowiedzi
      typu "nie wiem z czego tu sie smiac". Oczywiscie ze smiac sie nie ma z czego
      jesli ktos oglada brytyjski humor w wersji polskiej . Gry slow nie da sie
      przetlumaczyc .Nepomucka potrafi uchwycic ten tragizm chwili do tego stopnia ze
      az sie chce czlowiekowi smiac.
      A co do naszej panny "Niedoskonalej" to mysle ze ma syndrom "ciezkiego"
      domu.Zawsze sa inni ,wazniejsci ,zawsze ktos jest pierwszy....jej potrzeby i
      szczescie zajmuja ostatnie miejsce. Ludzie tacy jak ona - ciezkie
      dziecinstwo ,bieda ,alkoholizm w rodzinie - oni zawsze czuja ze sa komus cos
      winni , nie potrafia byc szczesliwi. Czesto tez jako osoby dorosle kieruja sie
      wrecz dzieciecymi emocjami -naiwnosc - bo przeciez jej dorosla ocena sytuacji
      zostawia wiele do zyczenia.
      ** A teraz apel do moich kolezanek---- gdyby ktoras z Was znalazla
      gdzies "Florida story" albo "Dusza na skalpelu" to prosze podac namiary albo ja
      chetnie odkupie :):):)
      Pozdrawiam :):)
      • 02.09.06, 22:02
        Ruda, a jak przeczytasz, to pozyczysz po sasiedzku..... ?
        :)
        Pozdrawiam !
        • 02.09.06, 22:14
          Jasne ze pozycze:)
          Tylko najpierw po-zycze sobie wiec zycze sobie zeby mi ktos znalazl ta ksiazke
          hahah albo nawet obie.
          Juz tak myslalam zeby zadzwonic do wydawnictwa i dowiedziec sie w czym problem.
          • 06.09.06, 06:38
            podaj.net/isbn/9788385135388/Florida-story-czyli-Aniol-z-sakiewka
            --
            To, co jest, zostało już dawno nazwane.

            Koh 6, 10
            • 06.09.06, 07:21
              Jak mam napisac do tej osoby ??:(:( tam sie wymienia ksiazki a ja chcialabym
              odkupic . Zalogowalam sie tam ale jak nie wystawiam sama ksiazek to nie mam jak
              buuuu :(:(:(
            • 06.09.06, 07:25
              Napisalam do tej osoby ale nie wiem czy w ogole mi odpisze.
              Dzieki za podanie tej stronki :):):):)
    • 06.09.06, 20:53
      Odpiiiiiiisal !!! Na 99% bede miala "Florida story" lalallala . Mam
      nadzieje ,ze dogadamy sie co do forsy i zgodzi sie na wyslanie jej do mojej
      siostry a ona pozniej do mnie .
      • 07.09.06, 18:45
        Ruda, jakby co, to ja jestem w stolicy i bede wracac na Floryde 19
        pazdziernika.....
        Pozdrowiam !!!
        • 07.09.06, 19:20
          floridastory- to szukaj "Duszy na skalpelu" ,ja z checia odkupie albo mi
          pozyczysz po sasiedzku.
          Baw sie dobrze i ciesz sie pogoda bo tu jak w piekle . Buuuu byle do listopada.
          Pozdrawiam .
          • 07.09.06, 19:40
            Ruda, nie ma sprawy, juz mam na liscie :))
            A pogoda.... omijam piekielko, mmmm :)
            Pozdrowionka !!!
    • 06.09.06, 20:54
      Aha i chcialam podziekowac "Zielonejmyszy" ze mi podala ten link . Kisski :*:*:
      • 06.09.06, 21:22
        ...to się podziel potem wrażeniami, dobrze?
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 07.09.06, 07:07
          Oczywiscie ze sie podziele wrazeniami:)
          Poczytalam dzis troche Kochanka ale mialam wiele innych rzeczy do roboty wiec
          musialam ograniczyc przyjemnosci.
          Tak sie zastanawialam dziewczyny czy czytalyscie moze /zaznaczam ze ja nie mam
          16 lat haha/ przygody Adriana Mole i polska wersje o Rudolfie Gabczaku ?
          P.S. Jutro place /tj moja siostra w Polsce zaplaci/ za Florida story i mam
          nadzieje ze szczesliwie do mnie dotrze:)
        • 07.09.06, 07:11
          Jeszcze pozwole sobie zacytowac ..."Moje zycie uklada sie jak ornament z gowna.
          Wysycha , rozpada sie ,a do tego smierdzi"

          Nepomucka to musiala miec fajne zycie bo chyba czerpie inspiracje z autopsji.
          Albo ma taka fantazje.
          • 07.09.06, 13:42
            Cudne, prawda? Celne do bólu, zabawne...
            A co powiesz o klasycznym już "otrząsnęłam się jak pies po wyjściu z wody"?
            Mnie się wydaje, że cykl "Niedoskonałe" jest w dużej mierze czerpany z jej
            biografii, tym bardziej że ramy czasowe się pokrywają.
            Chociaż... autobiograficzna jest takze powieść "Mydło z łabędziem", gdzie
            narratorka, będąca pisarką nazywa się Mercedes Fiorelli :)
            --
            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 07.09.06, 20:08
              A widzisz, dobrze, ze wspominasz o "mydle..."! Mam te ksiazke na polce, t.z nie
              na polce tylko w kartonie, bo przprowadzamy sie...Ale czy tez jest taka fajna
              jak te wyzej wspominane?
              • 07.09.06, 22:54
                Przeczytaj, spodoba Ci się. To chyba jednak fabularyzowana autobiogafia p.
                Krysi. W jednym z linków na początku wątku pewna forumowiczka dzieli się opinią
                o tej książce, może poszukaj? "Mydło..." jest bardzo nepomuckie, napisane z
                werwą i nerwem, sytuacje od czapy, tylko że tak prawdziwe, że strach się bać...
                Akcja po 2 wojnie światowej, socjalistyczne realia. Chociaż opisane też w stylu
                czarnohumorowym, miejscami przytłaczają. Moze dlatego, że w końcu nie jest to
                dawna historia?
                P.S. Przeprowadzacie się? To chyba trzeba pogatulować?! :)))
                --
                Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • 07.09.06, 22:56
                  Aha, w moim rankingu książek Nepomuckiej najwyżej stawiam cykl "Niedoskonałe".
                  Potem:
                  "Florida story"
                  "Dusza na skalpelu"
                  "Mydło z łabędziem"
                  "Ślublny welon"
                  "Kotka birmańska".
                  Reszta... no, link zobacz. Sympatyczne, "nepomuckie" miejscami, ale już nie to.
                  --
                  Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                  • 08.09.06, 11:11
                    Dziekuje Moniko!

                    No tAK przeprowadzamy sie, nareszcie! Zmieniamy 48mq na 75mq. uff nareszcie
                    wiecej miejsca na ksiazki bedzie:-)))))
                    • 08.09.06, 22:43
                      Ja tez gratuluje nowego mieszkania i zycze duuuzo miejsca na ksiazki ;)
                      Ja jak sie przeprowadzilam do duzo wiekszego domu to w pierwszy dzien
                      pomyslalam "ale tu nawale ksiazek , tu sie wszystko zmiesci" . Po dwoch latach
                      juz wiem ze zaczyna mi brakowac miejsca . Mam starszna chec posiadania
                      ksiazek ,lubie ich zapach ,lubie ja mieszkaja ze mna. Przyznam sie ze ja nawet
                      nie lubie komus pozyczac ksiazek . Dobrze ze wielu moich znajomych juz nawet o
                      nie nie prosi bo wie jaka litanie uslysza " nie wyginaj ,myj lapy itppppppp."
                      Jeszcze z dwie godzinki i zabieram sie za czytanie . No i skusilyscie mnie
                      na "Mydlo...".
                      Pozdrawiam i zycze milego weekendu.
                      • 09.09.06, 14:01
                        A wiem, wiem ruda, ze za jakis czas znow bedzie klopot z miejscem na ksiazki...
                        Ja co jakis czas sprzedaje niektore moje nabytki na ebayu, czasem bowiem uda mi
                        sie kupic cos czego nie chce potem widziec na oczy... Ale oczywiscie wiecej
                        kupuje (tez na ebayu!!!:-)))) ) niz sprzedaje...

                        Rowniez milego weekendu! Zreszta jezeli czytasz akurat ksiazki Pani N. to
                        bedzie fajnie!!!!:-)))))
    • 09.09.06, 17:19
      Ja wiekszosc polskich ksiazek kupuje w ksiegarniach internetowych bo nie mam
      innej mozliwosci . Angielskojezyczne jednak tylko w ksiegarniach ,zeby sobie do
      konca nie odebrac tej przyjemnosci "macania" ksiazek. Tutaj wiekszosc ksiegarni
      jest polaczona z kawiarniami wiec mix zapachu kawy i ksiazek to dla mnie raj.
      Ale oczywiscie jak patrze na necie na ceny polskich ksiazek to dla mnie nie sa
      one drogie ale na polskie warunki ceny sa szalone. Jestem pelna podziwu ze
      ludzie nadal czytaja . Pewnie do lask znowu wrocily biblioteki ,chociaz moje
      kolezanki twierdza ze nowosci w nich brak.
      Ja dzis musze sie wybrac na zakupy do sklepu typu "mydlo powidlo" wiec jak
      zwykle wroce pewnie z fura jedzenia i z kilkoma ksiazkami. Ja zbieram
      ksiazki ,ktore przeczytam na emeryturze hahaha
      • 09.09.06, 18:48
        Ja tez w Polsce nie mieszkam! Nigdy nie zamawiam ksiazek z Polski, bo wtedy
        przesylka jest strasznie droga. Za to gdy jestem w Polsce to wtedy... ach nosi
        mnie po ksiegarniach, a nosi. Juz cala rodziny na mnie krzywo patrzy, ze niby
        ile to jeszcze mam zamiar ksiazek kupowac... Gdy zas jedzie ktos z mojej
        rodziny do polski to tez z malutka lista ksiazek do kupienia dla mnie... W
        Niemczech kupuje bardzo malo w ksiegarniach, bo ceny ksiazek mnie wkurzaja no i
        na Ebayu mozna kupic co sie chce za prawie grosze... Jestem uzalezniona od
        Ebayu:-(
      • 09.09.06, 18:50
        ach i napisz co tam wygrzebalas w tym sklepie "mydlo i powidlo":-)))
        • 10.09.06, 15:22
          Kochane dziewczyny, po tych nepomuckich lekturach pamietajcie, coby wrócić do
          tego wątku :)
          --
          Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 10.09.06, 19:41
      Wrocimy ,wrocimy .
      Dzis rano bylo u nas trzesienie ziemii !!!!!!!!! Ostatnie zanotowano w 1964
      roku. Moja przyjaciolka mieszkajaca w Japonii opowiadala mi ze to straszne
      uczucie . Powiem Wam ,ze straszne i czuje sie taka niemoc . Okropny mam humor
      dzis .
      Podobal mi sie znowu tekst tatusia "niskim facetom serce macza sie w gownie"
      hahaha.
      Aha ,w sklepie "mydlo-powidmo" nie kupilam ksiazek bo bylo za duzo ludzi a ja
      potrzebuje spokoju przy ksiazkach!!!
      • 10.09.06, 19:55
        No i czy tatuś nie miał racji? :)
        A inny tekst tatusia wspaniały: "mordy macie białe, jak dupy aniołów", hihi
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 12.09.06, 06:45
      Mial tatus racje pod wieloma wzgledami . Ja osobiscie zastanawialam sie nad
      tekstem "w zyciu kazdej kobiety musi byc taki Busio". Wlasnie wspomnialam
      mojego "Busia" hahahah
      A z innej beczki to moja kolezanka polecila mi "Szafranowe niebo" Lesley Lokko.
      Czytalyscie moze ??
      No i odpowiedzcie mi czy mialyscie przyjemnosc "poznac" Adriana Mole i Rudolfa
      Gabczaka ?
    • 13.09.06, 06:48
      "Jestem slaby jak gowno w galarecie" hahahahaha
    • 14.09.06, 05:07
      Oj zasmucilam sie bardzo :( Stasieniek umarl :(
      Skonczylam "Kochanka doskonalego" i zaraz siegnelam po "Starosc doskonala" .
      Przyznam sie szczerze ,ze jestem na okolo 40 stronie i dukam ta ksiazke . Bez
      Stasienka to nie to samo :(:(:

      * "Ona jest w wieku pudla na kapelusze" hehe
      • 14.09.06, 06:36
        Dajcie spokój z tą "Floryda Story". Jak Nepomucka to tylko Niedoskonałości,
        ge-nia-lne!
        • 14.09.06, 07:11
          E tam ,Niedoskonalosci juz koncze a Floryda story poczytam zeby sie posmiac z
          sasiadow.
          • 16.09.06, 17:20
            Ech, duch Stasieńka panuje i w "Starości doskonałej", bohaterka wspomina go
            często. A choćby powiedzenie ojca, że "grzebie w psychologii niczym palcem w
            goownie i to jest przyczyną jej wszystkich kłopotów" :)
            Poza tym inne klimaty, choćby ten sanatoryjny i flirt z panem Topsim? Cudne!
            A pan Węchacz? :)
            --
            Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 17.09.06, 18:46
              O tak ,duch Stasienka zyje . Teksty w ostatniej czesci tez sa dobre . Lacznie z
              ksywka Popsi , co to za skrot od Tateusza hahaha. Ale ja rozumiem zle
              wspomniania z dziecinstwa.
              Ta czesc jest najbardziej optymistyczna bo w koncu dla niej zaswiecilo slonce.
              Moja chyba ulubiona jest "Malzenstwo....." i "Milosc..........."
              • 17.09.06, 18:55
                *od TaDeusza oczywiscie hahah
                • 17.09.06, 19:56
                  Tadeusz Zezuj miał ksywkę Topsi.

                  A ja bardzo lubię jej wstępy. Pierwsze zdanie jest zawsze jak bomba. Np.
                  w "Miłości" Ojciec-dziadek tak mniej więcej rozpoczyna tom: "Mordy macie blade
                  jak dupy aniołów."
                  "Duszę na skalpelu" czytałam przez kilkanaście dni, ale nie fragmentami, tylko
                  od początku do końca. Kończyłam ostatnią stronę i za moment znów zaczynałąm od
                  pierwszej. Bałam się spać po przeczytaniu opisu sekcji ukochanego, więc
                  zapalałm lampkę i ...z powrotem czytałam.
                  • 17.09.06, 21:08
                    Oj, chyba za dużo powiedziałaś! :)
                    --
                    Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                    • 17.09.06, 23:26
                      "Starość doskonała": bohaterka zastanawia się, czy jednak nie wrócić do
                      Topsiego, ale... "Wielka kocia łapa wysunęła się ze ściany samolotu i pogroziła
                      mi surowo". Czyli już nie będzie, nie będzie sanatorium i tarzania się z Topsim
                      na wiliniałym futrzaku... tym bardziej że kobitka ma zdrowie jak "inflancka
                      kobyła" i sanatoria jej niepotrzebne :)
                      Uwielbiam język Nepomuckiej, te jej porównania, no!
                      --
                      Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 18.09.06, 00:20
      No Topsi ale ja jakies literowki dzis wale .
      Dzis dokoncze "Starosc..". No i nie gadac mi to co jest w Duszy bo nie
      czytalam jeszcze !!!!!
      A Kryska ma dar do tekstow . Ostatnio powiedzialam przez telefon do mojego taty
      ze grzebie w czyms jak patykiem w gownie ahha a on ,ze z kim ja sie zadaje i ze
      powinnam zmienic znajomych hahah
    • 19.09.06, 21:57
      "Od wolu zada sie miesa, a od krowy mleka i nie nalezy ,mylic kolejnosci" - jak
      mawiala Kostyrowna po doswiadczeniach ze swoim naczelnikiem z ministerstwa "


      P.S. Pewnie troche pozno ale znalazlam haha
      • 20.09.06, 16:26
        Wiedziałam, że znajdziesz!! :))
        Kawa i kawał tortu w nagrodę, niestety póki co wirtualnie!
        --
        Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 20.09.06, 16:40
          No i poprawiłam sygnaturkę, jeszcze mi się nie znudziła...
          --
          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 20.09.06, 18:00
      Dzieki za nagrode :) Ja tylko ubolewam ze mam tyle innych zajec i nie mam czasu
      skonczyc tej ksiazki :(:( No ale chociaz po kilka karteczek dziennie. Mydlo z
      labedziem juz czeka ale chyba sobie zrobie przerwe w Nepomuckiej bo jakos
      zawsze przepletalam autorow ,zeby nie bylo nudno.
      • 20.09.06, 23:24
        Nie ma co gonić, więcej przyjemności przed Tobą!
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 21.09.06, 06:11
          Mam straszna przyjemnosc :)
          "Jakas pokraka do ciebie przyszla" hahaha zaczynam kochac Busia ;)
    • 21.09.06, 13:08
      Dzięki Wam za ten wątek. Poszukałam w bibliotece pierwszego tomu i... wsiąkłam.
      Mam w tej chwili wszystkie sześć w domu i ze zgrozą myślę o oddaniu ich :( no i
      chwili, która nastąpi niebawem (za dwa i pół tomu), gdy się całość skończy :(
    • 21.09.06, 14:54
      Ja rozumiem ,tez nie chce zeby sie moje czytanko skonczylo a juz jestem na
      ostatnich stronach :(:(
      Mysle ,ze za jakis czas znowu wroce do calej tej serii.
      • 21.09.06, 16:03
        Wrócisz, do Kryśki się wraca. Świetne książki na chandrę!
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 23.09.06, 20:53
          Skonczylam :)
          Piekna ta ostatnia czesc. Nie spodziewalam sie takiego zakonczenia . Jak mawial
          Stasieniek "wariat ale swoj rozum ma" .
          Monikate-czytalas moze "Cien wiatru" ? Po przeczytaniu tej ksiazki
          stwierdzilam, ze koniecznie musze jechac do Barcelony . Piekna ksiazka :)
          • 23.09.06, 20:59
            No, to teraz mały przerywnik i "Florida story".
            Czytałam "Cień wiatru", ale zbytnio mi się nie spodobał. Tj. piękna książka,
            jeśli chodzi o Barcelonę i jej klimat, świetnie są tam oddane. Do Barcelony i
            tak warto pojechać :)Reszta, czyli akcja, intryga a szczególnie postacie
            bohaterów niespecjalne. Nie przekonują, nie są wiarygodne.

            --
            Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 23.09.06, 22:37
              Skad wiedzialas ,ze taki mam wlasnie plan ? Przerywnik i "Florida story" hahah
              Ja "Cien wiatru" czytalam jak bajke bo to jest bajka i nie staralam sie mieszac
              w tym jak patykiem w gownie :):)
              Pozdrawiam Cie serdecznie i lece bo jakas pokraka ma zamiar mnie odwiedzic ;)
              • 24.09.06, 17:56
                Przeca sama pisałaś!
                Co do "Cienia wiatru": każdy z nas różnie odbiera różne rzeczy.
                Jak wizyta pokraki? :)
                A napisz o "Floridzie", kiedy przeczytasz!
                --
                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • 26.09.06, 01:52
                  Ale mam dylamata hahah chcialam zrobic przerwe w czytaniu Kryski ale lezy mi
                  ta "Florida" to chyba se ja poczytam. No skoro napisalam ,ze zrobie przerwe to
                  sama to przeca moge odwolac ;p;p;p
                  "Pokraka" dobrze ,od 12 lat ta sama przychodzi ;)
                  • 26.09.06, 17:31
                    To już czytaj, bo ja aż piszczę, coby sobie powspominać "Floridę..."
                    --
                    Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 26.09.06, 20:34
      ale dyskusja mnie ominela! kocham namietnie serie "niedoskonala"!!!!

      Stasieniek, teciuchna, polcia, busio.. eeeh;))

      wszystkie czesci leza ZAWSZE przy moim lozku!!

      --
      Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
      ♥♥♥♥♥
      • 26.09.06, 21:00
        Marijohanna :) to sie przylacz bo my przezywamy jak Szkop okupacje .
        Ah zaczelam "Florida story" . Dobrze ,ze nie przeczytalam jej nascie lat temu
        bo by moja noga tu nie postanela !!!!!!! Teraz to mysle sobie tak ,ze nawet w
        polskim sklepie mnie nie zobacza za szybko. Sklep to jedyne ogniwo laczace mnie
        z Polonia. Jak slysze ten ich "poliszinglisz" to mi sie plakac chce. Angielski
        jeszcze nie umiec /po 20 latach czasami/ a polski juz zapomniec.
        Ale dobra ksiazeczka dobra ,teksty ma Franka ze az sie wlos jezy hahah .
        Stasieniek by jej dal. Pokraka jedna hahah. Zjem sobie "lancza" i ide dalej
        czytac. Sciskam :):):)
        • 27.09.06, 18:30
          Przyłącz się, przyłącz Mari!
          Hej ruda! I jak "Florida..." z Franką? Nic się nie zmieniło, prawda? :))
          Takie klimaty to są i na Brooklynie i w Jackowie, i w Londku i w ogóle wszędzie
          tam, gdzie mieszka Polonia. A Krysia N. ma świetny słuch na owe donosy
          rzeczywistości.
          --
          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
    • 27.09.06, 14:34
      Niedoskonałych po raz pierwszy przeczytałam strasznie dawno..potem,na początku
      lat 90-tych,zdobywałam wydawane tomy.Mam wszystkie ksiazki Nepomuckiej,nawet z
      autografami..Kiedyś,na spotkaniu z autorką,poprosiłam o autograf na ulubionej
      Starości doskonałej..Pytałam też o imię bohaterki,na to p.Nepomucka
      powiedziała,ze ona nie ma imienia..A wogóle,Krystyna Nepomucka jest
      przemiłą,kulturalną i dystyngowaną panią,wspaniale sobie z nią porozmawiałam..

      A jakie macie zdanie o cyklu "Obrączka ze słomy' Składa się z 4 tomów,i moim
      zdaniem,też jest doskonały..
      --
      Co ja tutaj robię??
      • 27.09.06, 18:32
        Oj, tutaj już się nie zgadzam...
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 27.09.06, 18:50
          Franka to sie nadaje na odstrzal !!! Masz racje ,ze taka jest Polonia
          wszedzie . Pamietam jak bylam w NY i pokusilo mnie zeby sie wybrac na
          Greenpoint ,bo to i polskie sklepy i ksiegarni w pip . Wstyd i co tu wiecej
          mowic. Ku.... chu.... na kazdym kroku a ze trafilam akurat na piatek wiec
          wszedzie zaczynaly sie popijawy. Dla nich kazdy jest glupi ,kazdy kto co ma
          jest zlodziejem . A juz najgorszymi wyrzutkami sa tacy jak ja , ktorzy nie
          trzymaja sztamy z Polonia i na dodatek "spaprali" sie z innostroncem.
          Ksiazka jest rewelacyjna . Gdybym mogla jeszcze zdobyc Dusze na skalpelu hmmm.

          A z czym sie nie zgadzasz ?

          *Mari -oj to fantastycznie ze masz ksiazki z autografem . Ja juz sobie
          wyobrazam ,ze Kryska to musi byc operna babka ;)
          Pewnie siegne i po Obraczki ale teraz koniecznie musze zrobic przerwe w
          Nepomuckiej a jeszcze czeka mnie "Mydlo......."

          Fajna mam pogode ,pieszczotliwie nazywana "barowa" bo albo sie mozna napic albo
          czytac ,paaaaada i paaaada.
          • 19.10.06, 09:25
            Grrrrr, pamiętam, jak zawsze wkurzał mnie Busio. Co za bałwan jakiś
            zarozumiały, jak on śmiał dziewczynie, którą wyciągnął z domu, "uwiódł", jak to
            się wtedy mowiło, rzucać potem tekstami z gatunku "łajdactwo przed ślubem
            zostawia niezatarte piętno na twarzy kobiety". Drań, pasożyt, zakompleksiony
            bubek i parszywiec obrzydliwy. Mało ktora postać literacka tak mnie irytuje jak
            on. Grrrrr, żebym ja go dorwała...
            --
            Czuję, że budzi się we mnie zwierzę. Niestety, to chyba leniwiec.
    • 27.09.06, 18:51
      oooo chcialam dodac ,ze moj poprzedni wpis byl setnym:) . Jak zakladalam ten
      topik to nie wiedzialam ,ze tak nam sie bedzie fajnie gadac a wszystko dzieki
      Krysce.
      • 27.09.06, 21:16
        Z twierdzeniem, że "Obrączka ze słomy" jest równie dobra jak "Niedoskonałe..."
        i "Florida".
        Kopiuję swoją dawną wypowiedź na ten temat:

        monikate 30.05.04, 16:57 zarchiwizowany


        Pociągnijmy ten wątek! Książki p.Krysi Nepomuckiej naprawdę na to zasługują!
        Najlepsza, oczywiście jest seria "Małżeństwo..."etc. Potem pani KN popełniła 3-
        tomowy romans (?) chcąc jakby zerwać z utrwalonym ibrazem siebie samej jako
        pisarki. Zapomniałam tytułu tej trylogii, może ktoś podsunie? Moim zdaniem-
        romansidła nie leżą w charakterze KN, 1-szy t.ckliwy i nudny, na szczęście
        autorka też chyba doszła do tego wniosku-w następnych 2 tomach trylogii
        pokazuje swój lwi pazur i tryska specyficznym dla siebie czarnym,
        surrealistycznym a jednocześnie realistycznym humorem
        --
        Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
        • 28.09.06, 05:59
          A jakie ksiazki wchodza w sklad tej serii obraczkowej ?Wnioskuje ze to jest
          seria jak tu wspominala nasz nowa dziewczyna. Pewnie ,moglabym poszukac ale mi
          sie nie chce.
          Ja wlasnie za to lubie Kryske ,ze pisze jajeczne ksiazki z nutka romansu a nie
          takie milosne gnioty typu Danielle Steel.
          Ide jeszcze troche poczytac chociaz juz pozno . Bede rano zmeczona i ciezko
          bedzie wsadzic moje chamskie giry w buty ;)
        • 28.09.06, 15:11
          monikate napisała:

          > Z twierdzeniem, że "Obrączka ze słomy" jest równie dobra jak "Niedoskonałe..."
          > i "Florida".

          potwierdzam! obraczke przeczytalam niejako z obowiazku, tamaryszek
          przewertowalam, natomiast serie niedoskonala i floride story czytam wte i wewte;))

          floryde pozyczylam lekkomyslnie i nie odzyskalam. buuuhuu;))

          ale franka rulez i "ptasi pokarm", ktory serwowala na sniadanie. boskie!! i ten
          jej maz podobny do frankensztajna, wiecznie pierdzacy;)

          --
          Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
          ♥♥♥♥♥
    • 28.09.06, 11:20
      cały cykl nosi tytuł 'Ukłon w stronę cienia".To 4 tomy o tytułach:

      Obrączka ze słomy
      Krzew tamaryszku
      Nie wierzę w powroty
      Motyl z perłą..

      Czytałam to juz wielkorotnie i mam zamiar jeszcze kiedyś przecztać..
      Jak wszystkie książki K.Nepomuckiej mają wiele dziwnych opowieści,czasem
      niesamowitych..ale to się czyta!.

      PS.Nie przypadła mi tylko do gustu seria o Tamaryszku,czyli Wakacje Tamaryszka
      i inne.Dla młodzioeży,ale nieco nierealne i przesłodzone..

      Co ja tutaj robię??
      • 28.09.06, 15:15
        dla mnie seria z obraczka jest takie nierealne. ten walter d**a wolowa i boski
        artur, ktory ginie. nieeee


        ps. do poduszki czytam po raz 1000 "kochanka"- o lizie, ktora przypomina kobre;)
        a glupi piotrus daje sie zlapac:(


        --
        Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
        ♥♥♥♥♥
        • 28.09.06, 17:52
          A który chłop nie głupi? Piotruś to wręcz ksiażkowo!
          Pamiętacie z "Floridy..." oprócz Franki i jej przygłupa rzewną Weronkę z
          paralitykiem? :)) A Consuelę?
          Jak mi smutno, to biorę do poduszki czy obok talerza któryś z
          tomów "Niedoskonałych" albo "Floridę" i cieszę się, że nie jest mi źle, wszak
          nie jestem w gościnie u Franki :)
          --
          Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
          • 28.09.06, 17:55
            Czy buty weszły na Twoje chamskie giry? :)
            --
            Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
            • 28.09.06, 18:00
              Ptasi pokarm swoją drogą, ale przeca Franka serwowała do bigosu czy schabowych
              szampana, "bo szampan do wszystkiego pasuje" :))
              --
              Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • 28.09.06, 20:16
                Pasuje haha jak piesc do czola . Franka to mi taka straganiare przypomina . W
                dresie i obwieszona bizuteria . Albo zalatuja ta babcia Fran z serialu "The
                Nany"
            • 28.09.06, 20:14
              Monikate :) weszly ale opornie ,wiesz jak to jest jak sie pantofle na chamskie
              giry pcha . Mnie sie tez szalenie podoba tekst "siarap /ta pisownia
              haha/zamknij morde ". Ciesze sie ze nigdy nia trafilam tu na taka Franke ale
              wiem ,ze takie sa. Ja tu mam swoj kawalek Florydy :)bez Polakow ,bez
              przesadnego kiczu /bo takowy jest w calym stanie/ , z lezanka pod drzewkiem.Ja
              to mam upodobania Stasienka. Teraz to ja brzmie jak Weronka chwalaca sie przed
              sasiadkami. Tak sie wlasnie zastanawiam dlaczego Polacy lubia jak im sie
              zazdrosci ? Taka Weronka to moze sasiadki oklamac ale siebie......:(

              A powracajac do "Niedoskonalych" to Piotrus dla mnie to przyslowiowa piz*a. Ja
              nie wiem co jest w tej Anglii takiego ale kilku moich znajomych tam sie
              znalazlo i po dluzszym pobycie wszyscy tam piz*zieja !!!

              Po Kryscie chyba bedzie sie trzeba zabrac za sensacje albo kryminal.
        • Gość: aga IP: *.spray.net.pl 28.09.06, 18:50
          z tym piotrusiem to faktycznie byłą porażka, a już się wydawało, że happy end.
          wkurzona byłam na tego idiorę, eehhhh.
          • 28.09.06, 20:42
            @piotrus
            a przeczytalas "starosc"??

            "chcialam przekonac sie czy jestes jeszcze dobry w lozku. no i sie ZAWIODLAM!" :)))

            zemsta jest slodka;))

            @franka
            boze, MUSZE odzyskac moja floryde!!!:)))


            --
            Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
            ♥♥♥♥♥
            • 28.09.06, 21:52
              Czytalam ,czytalam i zaskoczylo mnie zakonczenie ze jednak z Busiem :)
              Zemsta slodka jest to fakt ale ja nie wiem czy ona bardziej sobie nie dokuczyla
              sypiajac z takim pjaczkiem . Moze lepiej jest zachowac te lepsze wspomniania ?
              Ta Liza to musiala miec z nim zywot ,no ale nie ma nic za free.

              Musisz odzyskac Floride haha a moze to ja mam Twoja bo kupilam ja od jakiegos
              chlopaka z netu ;)
              • 28.09.06, 23:25
                Jak się kłamie, kłamie i kłamie jak Weronka, to sie w końcu zaczyna samemu
                wierzyć w te bajdy :) Zresztą takie Weronki muszą stworzyć legendę godnego
                życia dla siebie, bo ciężko żyć ze świadomością, że się tyłek paralitykowi
                podcierało, znosiło upokorzenia i stąd te dobra i dulary...
                A pamiętasz, jak narratorka zaczęła rozmowę telefoniczną ze swoja dawną
                przyjaciółką? "Bibi, to ja, Kukunia". I komentarz Franki: "Stara baba i
                kukunia". Jak ja zrobię cos nie teges, to mnie córka komentuje jak Franka...że
                kukunia jestem . Ja ja zreszta też :)
                --
                Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                • 28.09.06, 23:29
                  Poza tym Polacy lubią, jak się im zazdrości, bo generalnie są
                  niedowartościowani i mają kompleksy. Będąc na miejscu takiej Weronki można to
                  zrozumieć.
                  --
                  Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
              • 29.09.06, 08:28
                ruda962 napisała:

                > Musisz odzyskac Floride haha a moze to ja mam Twoja bo kupilam ja od jakiegos
                > chlopaka z netu ;)

                czy ten chlopak mial na imie Maciek?? bo jesli tak, to moj brat, ktory zakosil
                mi ksiazke!!! ;DD

                @busio
                przyznasz, ze przeszedl metamorfoze:DD mnie rozbrajaly te kotlety siekane z
                kakaokiem (kakalkiem) na sniadanie;)

                a czy probowalyscie sobie wyobrazic jak naprawde wygladal REGINALD?????? czy
                naprawde byl taki brzydki???

                --
                Piłowanie paznokci to NIE jest praca nad sobą;)
                ♥♥♥♥♥
                • 29.09.06, 17:47
                  Moni :) moje pytanie to bylo raczej retoryczne ale dobrze gadasz ,tak wlasnie
                  jest :)A ja zamiast tu siedziec to powinnam brac wor i zbierac
                  puszki /cholera ,w moim miescie jest czysto -nie ma puszkow a i automaty
                  telefoniczne jak na recepte/.
                  "Florida story" jest trudna do zdobycia ale chyba wiem dlaczego hahaha .
                  Tutejsza Polonia zrobila zrzute i wykupili ze wstydu prawa autorskie.
                  Apropo "Kukunia" ,to moja babcia zawsze rysowala kolko palcem na czole i
                  mowila "chyba masz kukunia". A o ile dobrze pamietam to jak Ewunia byla
                  mala ,oparzyla sobie lapke i pokazujac ja Stasienkowi powiedziala "Ewunia ma
                  kukuniu" . Jak widac , to bardzo uniwersalne slowo.

                  Mari :)wyobrazalam sobie rozne sytuacje......ja zaczelam czytac przypadkowo od
                  czesci z Reginaldem. Moja kumpela Amerykanka zapytala co czytam wiec
                  powiedzialam jej "wiesz, oni maja romans ,taki jak internetowy . Zamiast emaili
                  pisza listy". Od tego czasu przyswiecala mi mysl ,ze to wlasnie byl taki romans
                  bo Reginald kreowal sie na kogos innego . Moze nie klamal ale najwazniejsze
                  szczegoly omijal. Przypomnialo mi sie przy okazji tej ksiazki jak moja kumpela
                  miala "romans internetowy" i bylo pieknie ale nadszedl dzien spotkania i jej
                  Romeo zapomnial jej wspomniec ,ze nie ma jednej nogi . Nie zebym byla wroga
                  kalectwu ale...... chyba nalezy poinformowac druga strone.
                  Jesli chodzi o Busia to moja wyobraznie pobudzaly taksty " Znowu sie dziwacznie
                  ubral.."
                  P.S. Nie ,nie to nie Twoj brat mi sprzedal ta ksiazke . Heheh dlatego ja
                  ksiazek nie pozyczam !!!
                  • 29.09.06, 18:02
                    No,jak puszek nie ma, to jedź na jakieś garage sales, ileż dularów
                    zaoszczędzisz :)
                    Busio dużo u mnie zyskał, kiedy wstawił sobie zęby :)
                    Reginald czyli Józef Robalak, ech. Dużo z nas takie cóś przechodziło, jakiś
                    romans daleki bez znajomosci szczegółów, będący próbą ucieczki od codziennej
                    szarzyzny. Jak z deszczu pod rynnę.
                    Postulat do wydawców: wzownic "Floridę story"!!!
                    --
                    Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                    • 29.09.06, 18:03
                      Wznowić oczywiście. Biegusiem!
                      --
                      Od wołu żąda się mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
                      • 30.09.06, 01:50
                        Busio u mnie zyskal jak zamienil sie w "gospodynie". Nie lubie facetow z cyklu
                        troki od kaleson ale Busio wiedzial dobrze jak prowadzic wojne podjazdowa.
                        Szalenie mnie zaskoczylo zakonczenie. Myslalam ze on tam jednak pozostanie w
                        funkcji tylko gosposnej. Mysle sobie tez ile jest zmarnowanych talentow . I
                        wtedy i teraz rodzice spelniaja swoje ambicje ,nie patrzac na upodobania
                        dzieci.
                        Ide ,moze jakies puszki znajde heheh
                        Moni - a Ty z jakiego jestes miasta ? Tak pytam ,pod wzgledem puszek hahah
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.