"Florida..." jest inna w klimacie niż "Dag..."; ta ostatnia jest w tonacji
poważnej i smutnej, a powieść Nepomuckiej to czyste wariactwo i komizm :)
Pozorne, bo tak naprawdę... itd.
Pozdrawiam!
--
Od wołu trzeba wymagać mięsa, a od krowy mleka i nie należy mylić kolejności
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.