Dodaj do ulubionych

Jak nie pisać o pisarzach...

23.01.07, 12:55
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3846682.html
Masakra:

bierzemy trochę praizes for the author
krótkie zdania z notek bibliograficznych podlewamy wodą przymiotników
dorzucamy przygarść stereotypów
z zanadrza wyciagamy znajomego Japończyka, by całe to nudziarstwo uwiarygodnić
poczem swoje banalne przemyślonka podpinamy pod modnego autora.

brrrrrrrrr...


P:)
--
Nieruchome Pikczers TM
CC-PL
Obserwuj wątek
    • zdanka1 Re: Jak nie pisać o pisarzach... 23.01.07, 14:10
      Ale to nie jest o Murakamim, to jest o Japończykach:) Murakami to pretekst. A
      Bator jest antropologiem, nei literaturoznawca, dlatego tak pisze:) Lubię ją
      czytac, chociaz momantami jest nazbyt "bajkowa" - nei lubię jej słuchac:)

      --
      nie ma wybawców, którzy wiodą tłum
      nie ma wybawców, którzy zbawią nas
      jest tylko układ wrogich sił
    • mamarcela Etaaam 23.01.07, 14:35
      Skoro już wiemy, ze tak sie nie powinno to jak się Twoim zdaniem, Braineaterze
      najmilszy, powinno pisać o pisarzach w popularnym wysokonakładowym piśmie, w
      artykule skierowanym dla średniowyrobionego literacko czytelnika, co to może
      Murakamiego lekkopółśrednio zna, albo i wcale, a o Japonii też ma takie sobie
      pojęcie?
      Przepis proszę, a może i szablon do naśladowania.
      P;)


      my own personal jesus someone to hear my prayers someone who cares
      • braineater Re: Etaaam 23.01.07, 15:01
        bez szablonu, o Divine Mame, bo to proste jest. Pisac o ksiązkach, najlepiej
        wczesniej przeczytanych i pisać tak, by zachęcić. Nie topić tego w opowiastkach
        nie wiadomo o czym i po co, bo ani nie wnosi to nic do odczytania Murakamiego
        <Murakmi jaki jest kazdy widzi>, ani nie mówi nic wiecej o Japonii, niż
        pierwszy z brzegu nationalgeographic.
        Mogę się za Zdanka zgodzić, że może to bardziej artykuł o Japonii miał być, ale
        w takim razie po cholerę tam ten Murakami? Tani chwyt marketingowy?

        {"_
        --
        Nieruchome Pikczers TM
        CC-PL
        • mamarcela Re: Etaaam 23.01.07, 15:39
          To ja Ci napiszę tak - abstrahując zreszta od tego konkretnego artykułu, którym
          zachwycona nie jestem - uważam, że jest zapotrzebowanie na pisanie w ten sposób
          o artystach, sytuowanie ich w kręgu kultury, czasów, okoliczności. Może zreszta
          własnie takie pisanie bardziej zachęca do czytania((ogladania itp.) niż
          literaturoznawcze zachety. Ten akurat artykuł jest(miał być)o Japonii, o jakiej
          pisze Murakami, a o której niekoniecznie przeciętny czytelnik DW ma pojęcie.
          Wiem, że Ty nie odbierasz twórczosci artysty poprzez jego biografię, ale nie
          wszyscy tak mają. Gdybyś Ty pisał o Murakamim napisałbyś o jego uniwersalności -
          Bator antropolozka napisała o jego japońskości, a moze raczej o nietypowej dla
          nas Japonii w jego książkach.
          Podstaw sobie za Murakamiego jakiegos japońskiego malarza, czy rezysera
          filmowego tez by Ci się to takie masakryczne wydawało?

          A artykuł faktycznie taki sobie :)


          my own personal jesus someone to hear my prayers someone who cares
          • mamarcela I jeszcze jedno 23.01.07, 15:55
            tak jak tłumaczyłes kiedys komus tam nie pomne komu, że nie jest targetem
            Masłowskiej tak ja Ci teraz powiem - Ty Brajanie nie jesteś targetem tego
            artykułu - moje licealne dziecię przeczytało z duzym zaciekawieniem, a klasyczne
            ksiązkowe recenzje przewaznie odrzuca a priori. Nie zebym była za równaniem do
            amerykańskiego dwunastolatka, ale nie "tylko dla brajnów" jednakowoż :)
            --
            my own personal jesus someone to hear my prayers someone who cares
    • broch Re: Jak nie pisać o pisarzach... 23.01.07, 15:09
      bzdury. Po prostu niewolnicze przywiazanie do Artysty: był Houellebecq, Jelinek
      teraz Murakami (choć wystartował wcześniej). Konieczność posiadania Artysty jest
      zdumiewająca. Murakami (gdyby oceniać po postach) to Joyce XXIw. Faktycznie zaś
      nic więcej niż rak gdy ryb zabrakło.
    • arkadius1977 Re: Jak nie pisać o pisarzach... 24.01.07, 02:12
      Faktycznie to artykuł raczej o Japonii Murakamiego niż o literaturze jaką on
      tworzy. Ale może taka właśnie miała być koncepcja artykułu - miało być o tle
      kulturowym tej prozy.

      Osobiście preferuję styl chłodny - bez "achów" i "echów". Ten artykuł to
      przykład krytyki reklamującej książkę, mający w zamierzeniu zachęcić do jej
      kupowania a przez to gwarantować wzrost zysków.

      Nie mnie oceniać na ile to jest pozytywne zjawisko a na ile nie.
      --
      Moj dziennik lektur

      sztukaliteracka.blogspot.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka