Dostałam tę książkę na urodziny. Jestem również mniej więcej w połowie. Muszę
przyznać, że jestem osobą, którą książki rzadko wciągają(musi to być naprawdę
poruszająca rzecz żeby tak się stało).
"Shantaram" nie jest cienką książką, która zachęca do zabrania jej z półki, ale
od chwili kiedy zaczęłam ją czytać ciągle o niej myślę! Tyle pięknych
przemyśleń, napisana wspaniałym językiem, aż trudno uwierzyć, że autor był
przestępcą. Moim zdaniem napisała ją osoba niezwykle wrażliwa i empatyczna.
Czytając ją można poznać nie tylko niesamowitą historię i przygody autora, ale
również nieznany nam świat i kulturę prawdziwych Indii.
Teraz czekam na ekranizację!! Premiera 2011. W roli Lindsaya Jony Deep.
Osobiście polecam. Czytanie tej książki to piękna podróż i niesamowite przeżycie!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.