Mam jeszcze 120 stron do końca. Nie wchodzi nadal. Przegadana, styl ciężki, a
nieprzekonywujący. Każda postać faktycznie gada sentencjami. Masa grafomańskich
zwrotów. No, co ja zrobię. Może nie poznałam się na tej książce, ale
przeczołgała mnie ona strasznie.
--
Świetnie się czyta:
www.pinezka.pl/powiesc/3632-recznik-czyli-z-pamietnika-bibliotekarki-odc1