Jak dla mnie jest to średnia książka. Bardzo pasjonujące opisy
slumsów i życia na wsi (zrozumiałam estetykę kina bollywodzkiego),
wspaniała postać Prabakera, średni wątek kryminalny (wymyślone przez
autora rózne tropy) i beznadziejne wynurzenia pseudofilozoficzne (w
końcu darowałam sobie ich czytanie) oraz wątek miłosny. Po
przeczytaniu "Shantaram" sięgnęłam po książkę M
Bruczkowskiego "Bezsenność w Tokio" i ta książka mnie wessała.
Bruczkowski zaprezentował obraz niepodrasowywanego, zgodnie z
Hollywodzkimi standardami, życia w Japonii.Dodatkowo książka jest
niezwykle zabawna.Jak dla mnie to jest hit
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.