A gdzie tak powszechnie sie nią ludzie zachwycają? Bo chętnie bym się przyłaczyła :)
Znam bardzo niewiele osób, które się tym podniecają.
Rzeczywiscie, sama uważam, że sposób pisania Robertsa ociera się często o
grafomanię ale w jakiś sposób cholernie mi się to podoba. Jestem pod ogromnym
urokiem tego człowieka i jego konstrukcji psychicznej. Jak również tych opisów i
filozofowania, może dlatego, że podobnie widzę świat.
To jest książka mojego życia, z tym że wcale nie uważam że musi się spodobać
każdemu.
Mnie osobiście nie dziwi, jeśli jakaś książka która mi się nie podoba wywołuje
achy i ochy. Szanuję gusta innych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.