Mialam tak samo! Widzmin od rana do nocy. Przed maturą uciekalam w Przeminęło z
wiatrem. A ostatnio Przystanek śmierć Konatkowskiego. Troche szmirowate ale
super na wakacje (niestety druga czesc jest nie do strawienia, odpadlam po 20
stronach).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.