Ostatnio rzadko mi sie zdarza. W ciagu ostatniego roku czy dwoch niewiele tego bylo.
Tuan- Cizii Zyke. Otworzylam i czytalam dopoki nie padlam ze zmeczenia.
Zanurzeni w wielki blekit- Pippina Ferrerasa (wlasciwie napisal to jakis ghost
writer. Bardzo ciekawa sprawa
Wez moja dusze, Trzeci znak- rewelacyjne kryminaly Yrsy Sigurdardottir. Niech ta
kobieta napisze cos jeszcze!
Szklany zamek Jeannete Walls
Grę Neilla Straussa
No i Shantaram Gregorego Robertsa.
Ze starszych ksiazek: Niepamietnik Dolores Price Walliego Lamba,
Masalę Maxa Cegielskiego, Krainę Chichów, Na pastwę aniołow Carrola
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.