"Lalka".
wzięłam z biblioteki lekturę szkolną w dwóch tomach, tuż przed Wielkanocą.
wyjęłam odkurzacz i przekładając książki z krzesła na biurko, tak, zerknęłam na
pierwszą stronę, usiadłam. nad ranem skończyłam pierwszy tom. przespałam się,
złapałam się za nieszczęsny, opuszczony odkurzacz, zrobiłam co tam było
konieczne i przeczytałam resztę.
nigdy potem taki "jeden dech" mi się nie zdarzył:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.