Ja też od "Tuana" nie mogłem się oderwać, ale może to za mocna
książka dla kobiet. Niania dziecka mojego kolegi, która zaczęła ją
czytać - chciała zrezygnować z pracy, kiedy odkryła, że jej
pracodawca czyta cyt. "takie świństwa".
Mnie najbardziej podobał się wątek australijski i ostatni -
nurkowanie po gigantyczną perłę.
Jedno jest pewno - dzisiaj już nikt nie pisze tak jak Zyke i
niewielu autorów przeżyło tyle ile ten autor.
Chyba mu zazdroszczę.....;-)
Znacie jego stronę www.ciziazyke.pl ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.