przyznam ze wstydem, że w dzieciństwie mało czytałam, ale potem nastapił prawdziwy przełom i potrafiłam pochłaniać wręcz po kilka książek miesięcznie, w wakacje czytałam całymi nocami:
zdecydowanie Niziurski - caaaały
Nienacki(ale tylko oryginalny), Musierowicz, Bahdaj, Ożogowska, Siesicka, Platówna, Popławska, Szmaglewska("Czarne stopy" obie części)
do dziś wszystkie ulubione stoją na moich półkach,
część odzyskanych na Allegro, bo pożyczane nigdy nie wracały.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.