Dodaj do ulubionych

Kiwi/oz/sa?

14.04.04, 16:45
Tak na początek to chciałem Was wszystkich pozdrowic :)

Mam pytanie dotyczace mieszkania/dzielenia popkoju z osobnikami z Nowej
Zelandii, Poludniuowej Afryki, czy Australii.
Czy warto sie pakowac w takie mieszkanie/pokoj?

Czy ktos z Was moze juz kiedys z nimi mieszkal?

Czy to jest bezpieczne z nimi mieszkac/dzielic pokoj

I mam jeszcze pytanie: Jakich dzielnic w Londynie unikac przy wynajmowaniu?

Z gory dziekuje za odpowiedzi :)
Edytor zaawansowany
  • 14.04.04, 16:57
    I jeszcze jedno pytanko jesli mozna :)

    Gdzie lepiej na poludniu Londynu czy na polnocy?

  • 14.04.04, 23:39
    Mieszkam z takim jednym z sa juz 6 lat i do tej pory zawsze bylo bezpiecznie :-)
  • 15.04.04, 10:17
    OK , Ania a czy bys mi powiedziala, o tych dzielnicach na ktore lepiej sie nie
    zapuszczac :)
    I czy lepiej w Londynie polnocnym czy poludioowym

    Pozdrawiam :)

    PS. Noce i dnie to ekranizacja ksiazki Dabrowskiej :)
  • 15.04.04, 11:02
    Mieszkalam i na polnocy i na poludniu. To nie mozna tak generalizowac, sa dobre
    i zle dzielnice i tu i tam. Np. odradzalabym Hackney (polnoc) i Brixton
    (poludnie).

    A jezeli chodzi o tych z antypodow, to sa oni bardzo na luzie, kochaja otwarte
    przestrzenie, slonce, dobra zabawe, ale sa tez bardzo ambitni, zwlaszcza ci z
    SA, bo przyjechali tutaj podobnie jak my z kraju biednego, po lepsze zycie. Sa
    zaskakujaco podobni do Polakow pod wieloma wzgledami, np. ich sny o potedze,
    czego to oni nie zrobia, jakie miliony beda tu zarabiac. Przez okragly rok
    namietnie grilluja w ogrodkach, ciezko pracuja, sa bardzo konserwatywni, ale to
    wychodzi przy blizszym poznaniu.
    NZ z tej grupy sa najbardziej bezplciowi, znam wielu i sa jacys tacy, mam
    ochote mocno nimi potrzasnac zeby jakas iskre zyciowa wydobyc.
    OZ - ci to sa najbardziej zwariowani, kazda okazja jest dobra do ostrej zabawy
    cala noc, ale w dzien pracuja za trzech.

    No ja akurat to Dabrowska czytalam, przy mojej polonistce w klasie
    humanistycznej nie dalo sie nie czytac :-)
  • 15.04.04, 11:37
    Dzieki za odp. :)

    Pozdrawiam
  • 15.04.04, 22:12
    polecam mieszkanie na polnocy, dobrze wspominam stamford hill, stoke
    newington , teraz mieszkam niedaleko palmers green, jest OK ale zadupie. angel
    jest OK, i Archway. odrazam Brixton, Finsbury park Tottenham i Sevensisters,
    niestety mozna tam zostac ubitym przez murzynow.
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • 16.04.04, 23:10
    Z takimi pogladami to lepiej w ogole do Anglii nie przyjezdzac. Ja wiem ze w
    Polsce sa sami Polacy i tolerancja wobec innych ras, kolorow, religii i
    wartosci nie jest potrzebna. W Anglii jest wielokulturowosc. Jezeli nie chcesz
    tego w 100% akceptowac po prostu sie tutaj osmieszasz.
  • 16.04.04, 23:27
    A ile razy zostalas zaatakowana, zle potraktowana czy ponizona przez kolorowych
    ( do aniaheashley)? Moze sie z tym nie spotkalas, a niektorz z nas spotykaja
    sie z tym nagminnie i jesli oni moga byc w stosunku do nas nietolerancyjni czy
    agresywni to dlaczego my mamy byc dla nich mili? Tez wolalabym unikac
    wybierajac mieszkanie w/w okolic z tych samych powodow.
    Po drugie w Polsce nie mieszkaja sami Polacy i sa tez ludzie roznych
    narodowosci i ras, ale widocznie tego nie zauwazylas.
    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
  • 17.04.04, 14:52
    Atakowana czy traktowana niegrzecznie bylam tutaj najczesciej przez bialych
    panow z kasty white van men. Wiem, ze przestepczosc wsrod Murzynow jest tu
    najwieksza. Ale my, sami bedac grupa imigrantow mamy chyba najmniejsze prawa
    krytykowac i okazywac rasizm w kraju gospodarzy.
  • 17.04.04, 21:47
    Przeciez oni tez sa imigrantami. Prawdziwi Anglicy sa biali i nie mowia np. z
    jamajskim akcentem... a poza tym , nie rozumiem, czy ja w takim razie mam sie
    na obelge w stylu " Ty biala s..." usmiechac bo oni tu byli przede mna? Ja
    tutaj jestem legalnie i tez mam prawa. Poza tym nigdy nie widzialam zeby
    zalowali tego co zrobili, mieli szacunek dla innych czy przeprosili, raczej z
    reguly nastepny atak a przynajmniej zastraszenie nasileniem glosu i
    niewybrednym jezykiem. Kiedy tu przyjechalam bylam bardzo pozytywnie nastawiona
    do innych nacji i ras, ale to co przezylam zmienilo moje nastawienie niestety.
    I szczerze mowiac, czasem czuje sie gorsza bedac biala bo mamy mniej praw niz
    oni, zawsze moge byc posadzona o rasizm jesli tylko cokolwiek zle spojrze czy
    zwroce uwage. Troszke to meczace i powoli mam wrazenie ze sytuacja sprzed
    kilkudziesieciu lat, kiedy kolorowi byli naprawde napietnowani powtarza sie z
    naszym udzialem w roli ofiar.

    No ale nie o tym jest ten watek. Przepraszam autora za ten tematycny "skok w
    bok".

    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
  • 17.04.04, 23:11
    w Polsce bylam wybitnie tolerancyjna.niestety przeszlo mi. ostatnio zostalam
    zwyzywana w autobusie przez badne czarnych, zaczeli skakac do mojego faceta,
    pluc, wstal starszy anglik ( uwaga GOSPODARZ wg niektorych )i wydarl sie
    jednemu z nich w twarz. czarni skoczyli do niego, my do nich w jego obronie. za
    to zaczeli nam grozic ze wysiada za nami i nas zalatwia. cofneli sie dopiero
    jaj wyjelam komorke i zagrozilam ze zadzwonie na policje.
    sorry wszystkim ktorych polityczna poprawnosc zostala urazona. dzisiaj nawet
    nie mozna powiedziec ze sie czlowiek zwyczajnie boi czarnych gangow bo juz jest
    rasista. ja poki co jadac w nocy siedze w autobusie nadole i trzymam kciuki
    zeby kolejna banda sie nie pojawila. no ale dla panny anny z moimi
    rasistowskimi pogladami powinnam zostac w polsce i nie denerwowac tutejszych
    czarnych gospodarzy
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • 17.04.04, 22:59
    ja sie osmieszam ? czy Ty naskakujac na mnie bez powodu. chyba mam prawo
    wyrazic swoje zdanie.nie wprowadzaj tu postow na poziomie forum onetu. ja
    nikogo nie krytykuje ale dzielnice ktore wymienilam sa niebezpieczne i Twoja
    polityczna poprawosc tego nie zmieni. mozna sobie glosic tolerancyjne poglady
    ale jak wyjdziesz na ulicepo zmroku i dostaniesz w zeby to zmienisz zdanie.jak
    lubisz takie klimaty to Twoja sprawa. ja ososbiscie mam dosc bycia zaczepiana,
    sluchac rasistowskich tekstow i wyzwisk oraz grozb bo akurat jade autobusem z
    banda czarnych, bialych czy zielonych. i nie mam ochoty wsrod nich mieszkac.
    wiec polataj sobie po nocy po Brixton , powodzenia zycze ami pozwol pozostac
    przy moich osmieszajacych pogladach
    przy okazji to w Polsce tez nie mam ochoty mieszkacczy bywac w miejscach
    niezbezpiecznych

    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • 17.04.04, 23:39
    No to ciekawie macie w tym Londynie.
  • 18.04.04, 00:28
    a no ciekawie ciekawie,ale wolalabym zeby bylo mniej ciekawie.
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • 16.04.04, 23:04
    Nie ryzykowalabym. Jeszcze sobie nie daj Boze swiatopoglad poszerzysz:))
    --
    Newton zmarł. Einstein zmarł. Ja też się nie najlepiej czuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.