Dodaj do ulubionych

Battersea - jak tam jest?

22.05.04, 20:01
Niedawno pytalam tu o Northampton, jednak na moje szczescie (lub
nieszczescie, jeszcze nie wiem) okazalo sie, ze bede au pair w Londynie. Mam
mieszkac w dzielnicy Battersea, jednak w kazdym przewodniku, jaki
przegladalam jest bardzo nie wiele na temat tej dzielnicy. Z reguly wspomina
sie tylko o Battersea Park. Ja chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej, co to
za dzielnica? Czego mozna sie spodziewac?
--
...
Edytor zaawansowany
  • 23.05.04, 17:57
    Battersea slynie z nieczynnej elektrowni (Battersea Power Station), ktora zdobi
    okladke plyty "Animals" zespolu Pink Floyd... Teraz to teren prywatny, nie da
    sie tam wejsc, niestety. To takie moje prywatne ulubione miejsce Battersea...
  • 23.05.04, 18:45
    Czy to jakaś specyficzna dzielnica? Chodzi mi o to, że są na przykład dzielnice
    typowe dla jakiejś tam klasy społecznej, albo narodowości. Czy Battersea
    wyróżnia się jakoś pod tym względem?
    --
    ...
  • 23.05.04, 21:26
    Z tego co sie orientuje to jest to , jak wiekszosc dzielnic w Londynie,
    mieszanka bardzo ladnych i bezpiecznych miejsc jak i wielu tzw. mieszkan
    kwaterunkowych, zajmowanych przez mniej przyjazne spolecznosci.
    Chyba nic nie pomoglam.
    Pozdrawiam
    Kinga
    --
    Robert ( 24.04.2003) i jego fotki
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8475082
  • 24.05.04, 11:15
    Jeden z wezlow komunikacyjnych zachodnio-poludniowego Londynu.Przez mnogosc
    samochodow i ludzi zrelaksowac sie tam nie da.Ale znam tylko rejony przez ktore
    prowadza glowne drogi.
  • 25.05.04, 00:08
    magdalenapilat napisała:

    > Niedawno pytalam tu o Northampton, jednak na moje szczescie (lub
    > nieszczescie, jeszcze nie wiem) okazalo sie, ze bede au pair w Londynie. Mam
    > mieszkac w dzielnicy Battersea, jednak w kazdym przewodniku, jaki
    > przegladalam jest bardzo nie wiele na temat tej dzielnicy. Z reguly wspomina
    > sie tylko o Battersea Park. Ja chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej, co to
    > za dzielnica? Czego mozna sie spodziewac?
    witaj magdaleno
    mieszkalem prawie rok na battersea i bylo spokojnie, choc sporo ciemnych ras
    (stosunkowo blisko do Brixton, dzielnicy czarnych). o elektrowni juz czytalas,
    park jest przepiekny, jest male zoo dla dzieci, mozna polywac lodka po
    jeziorze, jak dobrze pamietam w czwartki sa wieczory jazzowe w
    parkowej "knajpie", bardzo mile :-))
    a co do dzielnicy to niedaleko jest duzy hipermarket Asda, jeden z najtanszych
    a moze najtanszy w Londynie, np. zupka chinska 9 pi
    to chyba wszystko, jak by co to pisz na priva

    pozdrowienia z Fulham Broadway (to niedaleko battersea ;-))

    rumi
  • 16.06.04, 21:37



    > witaj magdaleno
    > mieszkalem prawie rok na battersea i bylo spokojnie, choc sporo ciemnych ras
    > (stosunkowo blisko do Brixton, dzielnicy czarnych). o elektrowni juz
    czytalas,
    > park jest przepiekny, jest male zoo dla dzieci, mozna polywac lodka po
    > jeziorze, jak dobrze pamietam w czwartki sa wieczory jazzowe w
    > parkowej "knajpie", bardzo mile :-))
    > a co do dzielnicy to niedaleko jest duzy hipermarket Asda, jeden z
    najtanszych
    > a moze najtanszy w Londynie, np. zupka chinska 9 pi
    > to chyba wszystko, jak by co to pisz na priva
    >
    No wiec w ASDA juz bylam, faktycznie tanio jest. Nawet kupilam sobie pidzamke
    za 7 £, jaka szkoda, ze w tym kraju musze kupowac rzeczy dla dzieci, normalne
    rozmiary sa dla mnie za duze! No ale zawsze to troche taniej.
    Ogolnie z dzielnicy jestem raczej zadowolona, mieszkam przy Clapham Common.
    Moze jest tu ktos, kto mieszka w okolicy i w wolnym czasie siedzi w parku?
    Jesli tak prosze o kontakt, posiedzimy razem :)
    Faktycznie w Battersea troche kolorowo, szczegolnie przy Clapham Junction, jak
    dzieciaki wracaja ze szkoly...Strasznie sie dra, nie wiem czemu :)
    --
    ...
  • 02.06.04, 22:05
    Tu mi się przypomina jak całe lata temu przyjechałam w polską wycieczką do Wlk
    Brytanii i mieszkaliśmy przy polu golfowym na Sydenham Hill. Pink Floyd był
    moim ulubionym zespołem wtedy (zresztą nadal jest jednym z najdroższych mi) i
    zaraz po przyjeździe pojechaliśmy do Victorii pociągiem przejeżdżając obok
    elektrownii, myślałam że dostanę zawału. Nie znam Londynu prawie wcale ale
    pamiętam, że po Sydenham Hill przejeżdżało się przez Dulwich (gdzie jest
    galeria sztuki bodajże), jakieś małe stacje i potem przez Brixton gdzie były
    metalowe posągi na stacji. To było moje pierwsze spotkanie z Londynem, teraz
    mieszkam poza i jestem z tego powodu szczęśliwa choć przyjechałabym chociaż
    żeby wejść na London Eye.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.