Dodaj do ulubionych

Dlaczego zona nie chce sie juz kochac?

24.10.09, 20:18
Witam
Od jakiegos roku zona twierdzi ze seks ja wlasciwie nie interesuje. Po wielu
rozmowach na ten temat ustalilismy ze bedzie sie starac zdobyć na kochanie
choć raz w tygodniu. Ale i to przychodzi jej z wielkim trudem. Co dziwne kiedy
przychodzi juz co do czego, gdy sie rozkreci widać że odczuwa przyjemność i
dochodzi nawet do szczytowania. Mimo to jednak cały czas jest niechętna
kontaktom, uważa to chyba za przykry obowiązek. Nie chce nawet próbowac
żadnych urozmaiceń (tylko pozycja klasyczna) czy zmian mimo że kiedyś
uwielbiała różne eksperemynty i potrafiliśmy sie kochać godzinami- przepadała
za róznymi długimi pieszczotami co doprowadzało ją do wrzenia.... Zona nie
potrafi określić co ją blokuje. Ja już szczerze mówiąc mam dość tej jej
oziębłości . Zaczynam wariować i myśle o romansie. Tym bardziej że moja żona
sama zdradziała - podobno chciała sie przekonać czy z innym tez nie będzia
miała ochoty. Chodziła do seksuologa ale pokłociła sie z nim i zarzuciła
terapie. To juz chyba koniec naszego życia erotycznego - zostały jakieś
strzępy... A to rzutuje też na reszte związku
Edytor zaawansowany
  • 24.10.09, 20:55
    Moze znow ma kochanka? Z nim przezywa wystarczajaco, nie ma ochoty
    jeszcze z Toba.
    Albo jej sie znudziles.
  • 24.10.09, 21:01
    Kobiety zaangażowane emocjonalnie w romans nie chcą zdradzać kochanka z mężem,
    dlatego starają się unikać seksu ze ślubnym. Seks z mężem, to jak seks z musu z
    obcym człowiekiem - bez uczucia, baz namiętności, po prostu pańszczyzna.
  • 24.10.09, 23:03
    Obecnie nie ma kochanka. Z tym ktorego miala też próbowala uprawiać seks i
    podobno też nie miała ochoty - tak przynajmniej twierdzi. Nie wykluczam oszustwa
    z jej strony ale w tej chwili kochanka raczej nie ma
  • 24.10.09, 23:50
    ona cie nie kocha, wyszła za ciebie z rozsądku - może dobrze gotujesz albo coś w
    tym rodzaju. Może być też tak, ze ona w zamian za seks domaga się czegoś w
    zamian - np. sprzątania czy podlewania kwiatków...

    Jak nie macie dzieci - wiej od niej. Jak macie - no cóż, decyzja o rozwodzie
    jest trudna. Z tego co słyszałem, lepiej znoszą rozwód dzieci bardzo małe
    (jeszcze nie kumate) albo już dorosłe. W wieku pośrednim gorzej.
  • 25.10.09, 00:09
    mi sie wydaje ze moze wyglad albi jakis szczegol jej w sobie lub nawet w tobie
    nie pasowac!a moze z biegiem lat jej lipido zaczelo spadac
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/547f1aed30.png[/img][/url]
  • 25.10.09, 11:52
    Jesli chodzi o jej wyglad to raczej jest z niego zadowolona. Nie ma na jego
    punkcie żadnych komleksów . Jest bardzo atrakcyjna - faceci się za nią ogladaja.
    Jesli chodzi o moj wyglad - moze klamie ale twierdzi ze to tez nie o to chodzi.
    A jesli chodzi o inne sprawy ktore moga byc problemem- wiadomo trafiaja sie
    jakies klótnie, konflikty ale tak bylo zawsze i zawsze sie godzilismy.
    Co mi przychodzi do głowy - ona przestala cokolwiek do mnie czuć. Zawsze
    mysłałem że kobieta lubi sie nawet w zwykłych codziennych sytuacjach przytulić,
    pocałować - ona tego nie chce. Jest zimna jesli o to chodzi.
    Acha jeszcze jedno - mamy dziecko, które bardzo kocham wiec tak po prostu się
    rozwieść i ją zostawić nie wchodzi w grę..
  • 26.10.09, 17:19
    diabel.pl napisała:
    a moze z biegiem lat jej lipido zaczelo spadac

    LIPIDO :) boskie ;p czy też : poskie !

    --
    "Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości"
  • 28.10.09, 14:22

    > diabel.pl napisała:
    > a moze z biegiem lat jej lipido zaczelo spadac
    >
    > LIPIDO :) boskie ;p czy też : poskie !
    >
    może chodzi o LIPIDY

    to że spadają to akurat dobrze czasem
  • 25.10.09, 11:55
    Ze wyszla z rozsądku - raczej nie. Kiedyś czuć od niej było miłośc. Ze teraz
    mnie nei kocha - to jest to co mi też po głowie chodzi ale ona twierdzi ze to
    nie to. Być może kłamie.
  • 27.10.09, 13:28
    masz rację, ona juz go nie kocha. Nie ważne dlaczego za niego wyszła
    i co było kiedyś. Liczy si tu i teraz. Spawa moim zdaniem przegrana.
    Jeżeli facet chce jeszcze pożyc to czym szybciej ja zostawi tym
    lepiej.
  • 27.10.09, 13:32
    kapitandragan napisał:


    > Jeżeli facet chce jeszcze pożyc to czym szybciej ja zostawi tym
    > lepiej.

    :-) Jeśli "pożyć" oznacza seryjną monogamię czyli w kółko to samo
    domowe "ciepełko", to ja osobiście bym podziękowała:-). Jak
    odchodzić to na wolność:-)


    --
    "- Pokój, wolność i miłość. Reszta jest nieistotna. Religii jest
    tyle na świecie, że nie warto na maksa się deklarować. No i
    najważniejsze jest dobre bzykanie." - Doda
  • 28.10.09, 14:13
    pozyc to znaczy być szczęsliwym. Dla jedych oznacza to monogamiczne
    rodzinne ciepełko, dla innych wymiane dziesiatek partnerów. Dajmy
    ludziom wybór.
  • 30.10.09, 08:50
    Jesteś tak poprawny politycznie, że aż wchodzisz w ogólniki:).
    Szczęście - ciężko z tym polemizować doprawdy:)

    --
    "- Pokój, wolność i miłość. Reszta jest nieistotna. Religii jest
    tyle na świecie, że nie warto na maksa się deklarować. No i
    najważniejsze jest dobre bzykanie." - Doda
  • 25.10.09, 00:11
    no przeciez to logiczne, ze zona Ci sie do kochanka nie przyzna.
    --
    mój suwaczek
  • 25.10.09, 11:44
    No wiadomo ze nie. Nie jestem az tak naiwny. Wykrylem pierwszego kochanka. W tej
    chwili nie ma na 90% innego.
  • 27.10.09, 19:25
    e_zonaty napisał:

    > No wiadomo ze nie. Nie jestem az tak naiwny. Wykrylem pierwszego kochanka. W te
    > j
    > chwili nie ma na 90% innego.

    a co z tymi 10%?
  • 25.10.09, 22:56
    u mnie było to samo i związek się rozleciał(dzieci nie mamy).teraz
    mam kobietę z którą się bzykam często i ona też lubi to ze mną
    robić.Decyzja okazała się słuszna
  • 27.10.09, 17:20
    e_zonaty napisał:

    Tym bardziej że moja żona sama zdradziała - podobno chciała sie
    przekonać czy z innym tez nie będzia miała ochoty.

    Normalnie załamka...czy to aż tak trudno wyczytać??? I Ty łykasz
    takie teksty? Zdradziła Cię, by zobaczyć czy z innym też nie ma
    ochoty? Nie ma ochoty na Ciebie dlatego poszła z kimś innym. A że
    może i z tamtym było kiepsko to już inna para kaloszy.

    Powiedz żonie, że zdradzisz ją, bo chcesz sprawdzić, czy na inne
    kobiety też masz taką samą ochotę jak na nią.

    Ktoś, kto kocha swojego partnera, ratuje małżeństwo, dba i stara się
    o nie a nie idzie sprawdzić stan swojego libido do innego łóżka.
    --
    [img]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1083.gif[/img]
    No, bez jaj!!!...ale jajniki mam
  • 27.10.09, 18:52
    Wynika z tego ze albo muszę się rozwieść co odpada ze względu na dziecko albo
    szukać kogoś na boku. Do dupy taki uklad
  • 27.10.09, 20:31
    A czy myślałeś, aby jej doradzić zbadanie hormonów? Czasem najprostsze rzeczy
    nie przychodzą nam do głowy, niech idzie do ginekologa, do endokrynologa, być
    może przyczyna jest bardzo prozaiczna a ona o tym nie wie lub trafiała na złego
    diagnostę. Wielu kobietom i mężczyznom udałoby się uniknąć rozterek i kłopotów
    jakby się po prostu zbadali.
  • 27.10.09, 22:50
    e_zonaty napisał:

    > Wynika z tego ze albo muszę się rozwieść co odpada ze względu na
    dziecko albo szukać kogoś na boku. Do dupy taki uklad

    No... dupy to chyba byś raczej chciał ;-)

    Ale już poważnie, bycie razem dla dziecka, jest bzdurą. Ani rozwód,
    ani udawanie szczęśliwej rodzinki nie jest dobre dla
    dziecka...czasami zwyczajnie trzeba się na coś zdecydować,
    pamietając , że czasami rodzice razem są gorsi niż oddzielnie.
    Nie wiem jak dokładnie wyglada wasze zycie...Tylko Ty znasz na nie
    odpowiedz. Sądzę, że dobrze wiesz, czy żona Cię kocha, czy chcesz
    tak dalej żyć, czy jest o co walczyć. Musisz tylko dopuścić do
    siebie te odpowiedzi.Jest jedno wyjście z sytuacji.
    Usiądz chłopie wygodnie, zadaj sobie pytania i szczerze, bez
    ściemniania odpowiedz sobie na nie.Nie tłumacz sobie jej zachowania,
    tylko zestaw fakty, pomyśl, czy ktoś, kto kocha tak postępuje, może
    to Ty gdzieś nawaliłeś a nie ona...itd. Będziesz znał prawdę,
    będziesz mógł zdecydować co z tym zrobić.
    Powodzenia
    --
    [img]http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1083.gif[/img]
    No, bez jaj!!!...ale jajniki mam
  • 27.10.09, 19:48
    Witaj,

    też mam żonę oziębłą, która nie obdarza mnie seksem co dzień. Starałem się z nią rozmawiać, terapie, ale to bardziej przypominało miotanie się a nie rozwiązywanie problemu. Dałem sobie spokój, tak naprawdę jeżeli ją kochasz i potrafiłeś jej wybaczyć romans (to szacun chłopie), ale pytanie czy ona sobie wybaczyła. Trzy lata temu miałem romans, który trwał 12 miesięcy. To zostaje w głowie, nie chce wyjść.
    Ale jak się sobie wybaczy, to mija i kocha się dalej. Jeżeli nie macie dzieci, to po co się męczyć. Ale jak są dzieci to może warto. Jedno jest pewne nie da się żyć bez seksu.

    Kochać trzeba pomimo, a nie ponieważ - to jest ważne w związku. I tak naprawdę nie znajdziesz tu odpowiedzi na pytanie, bo nikt poza tobą nie zna twojej żony. Chyba, że masz inne intencje, chyba że szukasz powodu. No to cię zmartwię, ani jednego, ani drugiego tu nie znajdziesz...






    --
    ...A jeśli Boga nie ma, to co z Ciebie za szatan...
  • 28.10.09, 13:42
    przestań "wariować"- to nic nie da. jeśli nie ma powodów natury medycznej- to
    najprawdopodobniej jest kochanek. Lepiej zastanowić się poważnie jak chcesz to
    rozwiązać!
  • 29.10.09, 08:45
    leew1 napisał:

    > przestań "wariować"- to nic nie da. jeśli nie ma powodów natury medycznej- to
    > najprawdopodobniej jest kochanek.

    Nie zawsze...zapewniam Was..jeśli kobieta nie chce sie kochać...jest
    kochanek...i nie muszą to być również problemy czysto fizjologiczne.
    Jest wiele czynników, które mają wpływ na to, czy chce się kochać z
    partnerem...czy nie...



    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • 30.10.09, 00:40
    A to ty jeszcze nie zwariowales ,dziwne.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.