Brak seksu, małżeństwo w planach i ten trzeci Dodaj do ulubionych


Pomocy!!! Mam prawie 30 lat, jestem z facetem od 5, w tym 4 lata
mieszkamy razem. Mam wielki problem, stoję na rozstaju dróg i nie mam
pojęcia co zrobić...
W moim związku bywało różnie - raz lepiej, raz gorzej, ale generalnie
się przyzwyczaiłam i założyłam, że niektórzy ludzie tak mają. Mój
facet robi karierę, często podróżuje a ostatnio to bywa w domu tylko
w weekendy. A jak już jest w te weekendy, to mam wrażenie, że jak już
idziemy do łóżka, to on robi to tylko z obowiązku. Nie chce się ze
mną całować, przytulać mnie, pieścić. Zero czułości. Totalnie nic.
Nawet podczas seksu odwraca głowę, gdy próbuję go pocałować. Gdy
odbieram go z lotniska czasami, to witamy się nawet nie jak starzy
znajomi, nie ma nawet cmoknięcia w policzek, uścisków - tylko "Cześć.
Gdzie zaparkowałaś samochód?" Generalnie usycham przy nim, a jestem
naprawdę atrakcyjną dziewczyną, za którą się uganiają faceci. Mam
dobrą pracę, jestem samodzielna i, jak mówią ludzie, bardzo
sympatyczna. A z drugiej strony jest facet, który sprawia, że się
czuję jak strach na wróble, praczka i substytut kobiety w jednym.
Dramat...
W związku z tą cała sytuacją, postawiłam mu ultimatum:pracujemy nad
tym związkiem, ratujemy go. I albo mamy poważne zamiary i
potwierdzamy je ślubem, albo ja odchodzę i układam sobie życie od
nowa. Bo nie mam zamiaru dalej prowadzić życia pustelnika w
celibacie. Koniec.
Najpierw mnie olał i wyśmiał, a potem się wystraszył, że odejdę (bo
się zorientował, że zrobię to naprawdę), kupił pierścionek,
oświadczył się i miało być super. W kwestii seksu też obiecał, że się
poprawi, i będziemy się kochać częściej niż raz na dwa tyg...
Niestety, w tzw. międzyczasie, kiedy to on mnie wyśmiał i moje plany
na przyszłość, zacięłam się w sobie, szukałam mieszkania i...
poznałam przypadkowo super faceta. Jest ode mnie 10 starszy i
pracujemy w tej samej branży. Jest kompletnym przeciwieństwem mojego
faceta. Czuły, troskliwy, oddany i zakochany no i ten boski seks.
Najlepszy jaki kiedykolwiek miałam w życiu. Pierwszy kochanek
skupiony na swojej partnerce i jej przyjemności. No i się zakochałam.
Nie ukrywałam przed nim, że jestem z kimś, ale wtedy to było na
etapie, kiedy szukałam sobie mieszkania i myślałam o samotnym
układaniu sobie przyszłości, więc się nie wahałam. A potem mój facet
się oświadczył i dręczyły mnie wyrzuty sumienia i poczucie winy, bo
zdradziłam. Z drugiej strony zrobiłam to, będą pewna, że to już
koniec mojego długoletniego związku... Cząstka mnie chce iść do
ślubu, ustatkować się, ale inna część boi się utkwienia w białym
małżeństwie z karierowiczem, który skupia się tylko na swoich
potrzebach....
Boję się też niszczyć związku i rzucić się w ramiona faceta, którego
blisko znam zaledwie miesiąc (ale już zaproponował wspólne
mieszkanie, wspólne życie i piękne plany na jego spędzenie).
Nie wiem, czy to jest istotna informacja, ale obaj panowie są
rozwodnikami (żony poszukały kochanków). Przyszły mąż jest o 2 lata
starszy, a nowy przyjaciel ma 9-letnie dziecko. Nie wiem co robić, po
po trochu kocham każdego z nich. Martwię się, że mój facet ze mną nie
chce sypiać, bo ma kogoś na boku, albo jest aseksualny, albo homo...
I że będę żyła w związku bez czułości i bliskości. I że kończąc mój
związek na boku, stracę coś najcenniejszego, co mnie spotkało w życiu
i będę tego na łożu śmierci żałowała. Z drugiej strony, odejdę z
kochankiem, zniszczę szanse na moje małżeństwo, zranię bliską mi
osobę a potem zostanę z niczym, bo czas zweryfikuje też mojego
kochanka - przyjaciela, na minus. I być może okaże się, że nasza
"wyjątkowa więź" to tylko wystudiowana poza...

Jest jeszcze bramka nr 3 - rzucić i obu w cholera i dać sobie chwilę
wytchnienia.

Błagam pomóżcie!
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-105
(101-105)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.