Dodaj do ulubionych

Do kobiet: jaki macie orgazm?

04.03.10, 21:17
Mam taki dylemat. Jestem z moim mężem w sumie już 5 lat. Fajny seks.
Ale nie wiem czy sama się nie oszukuję tak naprawdę. Nigdy nie
szzytowałam gdy mąż był we mnie. Dla mnie to czarna magia. Nie wiem
jak to jest , co to jest. Zawsze odkąd pamiętam , nie ważne ile by
nasz stosunek nie trwał nigdy nie doszłam. Mąż i owszem a ja nie.Gdy
kochamy się długo bo mąż koniecznie stara się bym doszła to zaczyna
mi się nudzić i chce by już skończył. Gdy jest już mocno podniecony
urabia mnie po francusku no i wtedy oczywiście dochodzę a za chwilę
on wskakuje we mnie i po chwili jest już po całym zajściu. Ogólnie
każdy nasz seks wygląda tak samo co mnie zaczyna frustrować.
Zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak , że nie lizana nie
umiem doznać orgazmu w inny sposób czy tak poprostu już jest.
Dodam ,że z byłym partnerem też tak miałam. Czy już na zawsze będę
skazana tylko na minetę? Jak jest u was z tym? Pzdr :(
Edytor zaawansowany
  • minusten 05.03.10, 10:28
    a czy jak jest w środku to stymuluje też twoją łechtaczkę palcem?
  • mko2010 05.03.10, 13:22
    Dla mnie tak klasycznie, jak piszesz, też trudno o orgazm, ale pracuję nad tym.
    Muszę sama o niego zadbać. Jak on jest we mnie i jest na górze, to długo długo
    nic, ale wystarczy, że przez chwilę ja jestem na nim, to wystarczy kilka ruchów
    i już... On wtedy jeszcze po chwili daje czadu i rusza się we mnie i w ten
    sposób odkrywam magię orgazmów wielokrotnych.
    Wszystko sprowadza się do tego, że jak jestem na górze, to jest dodatkowa
    stymulacja łechtaczki, mój rytm itd. To samo na boku od tyłu, kiedy ręką można
    się pieścić z przodu. Może też tak spróbuj, sama odkryjesz, co cię nakręca i
    pozwala popłynąć na tej fali.
  • czarownica77777 05.03.10, 16:59
    Witaj, fajnie gdy kobiecie zależy na fajnym seksie.By odczuwać orgazm trzeba
    poznać siebie, to kobieta czuje kiedy jest fajnie i które miejca jej ciała są
    wrażliwsze i ona powinna kierować zabawą w łóżku.Nie każda pozycja sprzyja by
    był orgazm i każdy ma inaczej. Warto sobie pomóc.Powiem ci że miewam często po
    kilka orgazmów w czassie naszej zabawy, mój partner uwielbia najbardziej gdy
    sama stymuluje swoją łechtaczke by dojśc.Mówi że mógłby patrzeć cały czas bo to
    jest zajebisty widok. Natomiast ja lubie gdy on posmyra mnie swoim kutaskiem i w
    efekcie tego dochodze super.
  • superprawda 05.03.10, 20:09
    Natura nie dala kobiecie orgazmu, gdyz Naturze orgazm kobiety nie jest
    do niczego potrzebny. Facet ma miec orgazm, zeby wyrzucic nasienie.
    Wiec sie nie katujcie, ze nie macie, to normalne.
  • poitevin 06.03.10, 15:49
    Oż, kur...! Ponad 20 lat żyłam w przeświadczeniu, że mam orgazmy, a
    ty, o wielka superprawdo! mnie uświadomiłeś, że tylko mi się
    zdawało...


  • czarownica77777 06.03.10, 16:09
    Świetnie powiedziane, coś mi się zdaje że superprawda ma blade pojęcie o prawdzie.
  • arronia 06.03.10, 21:52
    I przestaje dziwić kłopot superprawdy ze związkami dłuższymi niż przelotne ;)
  • gadolinn 12.08.19, 05:29
    superprawda nie powiedziala(a), ze nie ma orgazmow kobiecych,tylko ze nie sa do niczego potrzebne
  • mahadeva 03.04.10, 19:06
    kolego, w czasie orgazmu macica sie kurczy i pomaga dotrzec plemnikom do celu,
    to jest funkcja kobiecego orgazmu
    --
    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png[/img]
  • very_berry 06.03.10, 10:53
    Przez 3 lata bylam w zwiazku w ktorym seks wygladal dokladnie tak
    samo jak to tutaj opisujesz. Hmm albo w sumie i nie do konca, bo
    wiekszosc stosunkow trwala 2-3 minuty z racji tego ze facet po
    pierwsze nie potrafil kontrolowac wytrysku (to na poczatku) a potem
    dlatego ze "uchodzilo z niego powietrze" w wyniku znacznej nadwagi i
    zerowej kondycji.
    Ale dokladnie tak jak mowisz, kiedy stosunek trwal dluzej po prostu
    zaczynalo mi sie nudzic... Dopiero w terazniejszym zwiazku odkrylam
    przykra prawde; facet mnie nie podniecal sam z siebie, moje
    podniecenie bylo krotkotrwale i wynikalo raczej z mechanicznych
    zabiegow niz z mojej glowy:), nastepnie; bardzo delikatnie mowiac,
    dobrze wyposazony to on nie byl, no i totalnie nie potrafil
    stymulowac mojej lechtaczki w trakcie stosunku, a kiedy robilam to
    sama obrazal sie o to, ze on mi nie wystarcza <zalosne>
    Teraz jestem teraz w zwiazku w ktorym potrafie kochac sie 3-4 razy
    dziennie, mam wspaniale orgazmy i otworzyly mi sie w koncu oczy bo
    juz zaczynalam myslec ze jestem oziebla lub mam problem anatomiczny;)
    Wiec zastanow sie CO Cie podnieca i czy napewno jest to On <jego
    wyglad, smak, zapach> jeszcze przed tym jak zaczynacie gre wstepna.
    Moze sa rzeczy na codzien, niekoniecznie w lozku, ktore nie
    pozwalaja patrzec Ci na niego jak na "samca"? Moze ogolnie, wg
    Ciebie, nie jest on "wymarzonym" typem, moze to typ slodkiego misia
    lub zakompleksionego chlopca ktorego na codzien trzeba glaskac po
    glowce? Zadaje te wszystkie pytania bo zastanawiam sie czy
    przypadkiem nie wyladowalas w takim samym zwiazku jak kiedys ja
    (bylismy o krok od slubu, w ostatnim momencie sie wycofalam). I
    doskonale pamietam ze moja milosc do niego byla oparta na zaufaniu,
    bezpieczenstwie i przyjazni a chemii, fascynacji i pozadania ostro
    tam brakowalo.
    Pozdrawiam!
  • bugbuddy 31.08.10, 23:57
    Święte słowa....
    Podpisuję się członkiem i rękoma :-)

    --
    Kraków, gg: 5411780
  • kucurek 06.03.10, 21:32
    jaki? wielokrotny :)
  • znudzona78 29.03.10, 14:21
    U mnie i z mężem i z kochankiem mam orgazm pochwowy,rzadziej
    łechtaczkowy :)
  • gladysek 28.06.19, 18:12
    nie ma czegos takiego jak orgazm pochwowy albo lechtaczkowy. Sa to tylko sposoby dochodzenia do orgazmu. Wyjatkowi potrafia myslac doprowadzic sie do orgazmu. Potrafie droga masturbacji doprowadzic sie do niebywalych orgazmow co nie znaczy ze z partnerem jest zle. Orgazm jest w glowie a nie miedzy nogami. Trzeba sie nieco wysilic nauczyc stymulowac mysli I wyobrazenie, nazywane fantazjami, przywolywac to co daje najwiecej satysfakci I wcale nie musi to byc maz. A reszta sama przyjdzie…...to straszliwe uczucie , piekne . Pracuj nad soba I nie mysl o chlopie. Obejrzyj jakis film pornhub.com, znajdziesz cos dla siebie. Powodzenia. Chlopem sie nie przejmuj.
  • kalam07 30.03.10, 13:28
    a moja babcia mowila, zeby nie brac sobie chlopa jesli orgazmu z nie
    zapewnia, bo sie cale zycie czlowiek meczyc bedzie ;)
  • czikita1233 30.03.10, 16:32
    jasiulka nie jestes sama i zyje z tym rowniez
  • labadine 30.03.10, 18:32
    Prawda jest taka,dzisiaj na 5-tym kanale tv francuskiej w programie medycznym
    seksuolog bardzo wyraznie okreslil ze,przy normalnej penetracji tylko 20 %
    kobiet osiaga orgazm a wiec wg tego doktora brak orgazmu u pozostalych 80% jest
    calkowicie normalnym.Kazda kobieta jest unikalna i dlatego kazda inaczej odbiera
    sygnaly i bodzce w zyciu intymnym,najwazniejsze aby gra wstepna byla na tyle
    bogata aby przy dalszej stymulacji lechtaczki kobieta miala boski orgazm,a ze,ta
    lechtaczka zostala stymulowana przez penis,palce czy jezyk nie ma zadnego
    znaczenia.
  • kag73 31.03.10, 04:23
    Otoz, nie ma co dramatyzowac, masz orgazmy, moze zdarzaja sie
    kobiety, ktore nie miewja ich w ogole.
    Prawie kazda tutaj doradzala Ci stymulowanie lechtaczki np. podczas
    stosunku, w efekcie koncowym na jedno wychodzi.
    Jezeli nie chcesz ciagle minetki, wyprobuj nowych sposobow, jak juz
    ktos tutaj napisal, palce, penis.
    Duzo ludzi nadal zyje mitami jak to kobieta i mezczyzna w czasie
    stosunku jednoczesnie osiagaja orgazm, a tak naprawde to to wyjatki
    i wcale tak czesto sie nie zdarzaja, osmiele sie powiedziec.
  • semipacked77 31.03.10, 23:08
    Hmm, nie traktowałabym tego jak skazanie. każde ciało ma swoje ulubione miejsca
    stymulacji. W dodatku każde ciało może zareagować na inne ciało inaczej ;) Ja
    przez długie lata myślałam, że niezwykle ciężko mi osiągnąć orgazm z mężczyzną
    poprzez penetrację. Krótko czy długo - miałam podobnie jak ty. Mało tego - słabo
    reagowałam na seks oralny również. Najlepiej sprawdzały się palce.Myślałam że
    taka już jestem i tyle. Nie przejmowałam się tym. Seks zawsze sprawiał mi
    niesamowita przyjemność i satysfakcję - kwestia nastawienia.

    Wszystko się zmieniło wraz z nowym partnerem. Moje wyobrażenia o sobie legły w
    gruzach :D Okazało się, że mogę osiągać orgazmy za każdym razem na przeróżne
    sposoby, że mogą być słabsze lub intensywniejsze. Odkryłam że jestem zdolna do
    org. wielokrotnych, i że ten kolejny ostatni lub przedostatni ( nie liczę ich
    już nawet) może być silniejszy od początkowych. Doszłam do wniosku że pierwszy
    org. to po prostu coś jak gra wstępna.

    Zauważyłam też, że moja wrażliwość się rozwija. Dalej oczywiście w pewnych
    pozycjach jest łatwiej, w innych trudniej lub wcale , ale możliwości osiągnięcia
    satysfakcji wzrosły o klasę.

    Reasumując - wszystko z Tobą w porządku jak najlepszym ! Osiągasz satysfakcje w
    ten czy inny sposób. 5 lat razem i fajny seks - super. Znasz swoje reakcje i
    możliwości - wykorzystaj je!! Jak ci czegoś brakuje - eksperymentuj,i co tam
    jeszcze do głowy przyjdzie. Zainicjuj zmianę jeżeli wkradła się rutyna :)
  • songo3000 31.03.10, 23:14
    'Nowy' pewnie ma większego. Idę się powiesić.....

    ;DDD

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • semipacked77 01.04.10, 15:26
    Heh:D Przynajmniej co ma wisieć nie utonie ;)
    na potrzeby dyskusji zdradzę iż "nowy" większego jednak nie ma :D
    Ten poprzedni wielki jakoś nie dał rady sprawić tego czego dokonuje porządna
    średnia ;)
    Rzeczywiście podziałała zmiana partnera , całokształt, nastawienie .. trudno
    określić dokładnie co :) W każdym razie... rozmiar się nie liczy... ( aż tak
    bardzo ;))
  • yoric 01.04.10, 00:00
    Wg psychologii ewolucyjnej orgazm zależy bardziej od partnera, niż stymulacji.
    Jeśli kobieta ocenia faceta jako dawcę dobrych genów, jest o wiele bardziej
    prawdopodobne, że będzie miała z nim orgazm. Przy czym zaznaczam, że to
    kontrowersyjna perspektywa w ogóle, a już to stwierdzenie w szczególności.

    Ja kiedyś miałem kochankę, która nie miała ze mną orgazmu. Mimo to lubiła seks;
    twierdziła jednak, że w ogóle ma kłopoty z orgazmem. Teraz jest w stałym
    związku, w którym, jak mi napisała, orgazm ma :). Czyli podziałała zmiana
    partnera. Z kolei moja obecna dziewczyna w poprzednim związku nie miała orgazmu
    przy stosunku - w obecnym prawie zawsze :).
  • kag73 01.04.10, 20:07
    Nie zgadzam sie, moze pomaga zmiana partnera, bo inaczej stymuluje,
    ale niekoniecznie, bo to inny partner. Poza tym to tez kwestia wieku
    kobiety, znajomosci wlasnego ciala, doswiadczenia. Tak do konca nie
    wiadomo co najbardziej sie liczy.
  • zakletawmarmur 01.04.10, 22:04

    > Nie zgadzam sie, moze pomaga zmiana partnera, bo inaczej
    stymuluje,
    > ale niekoniecznie, bo to inny partner. Poza tym to tez kwestia
    wieku
    > kobiety, znajomosci wlasnego ciala, doswiadczenia. Tak do konca
    nie
    > wiadomo co najbardziej sie liczy.

    IMO pomaga. Dlaczego? Bo nowy partner oznacza bardzo silne
    podniecenie, wtedy faktycznie łatwiej o orgazmy:-)

    --
    Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek
    powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który
    będzie go ignorował...
  • kag73 02.04.10, 04:17
    "IMO pomaga. Dlaczego? Bo nowy partner oznacza bardzo silne
    > podniecenie, wtedy faktycznie łatwiej o orgazmy:-)"

    Bo ja wiem, ten "stary" tez byl na poczatku nowy a z nim nie
    wychodzilo:))
  • mahadeva 03.04.10, 19:03
    ja nie mam zbyt duzych doswiadczen seksualnych, ale takze nigdy nie mialam
    orgazmu pochwowego z facetem
    ale mialam go bez pomocy faceta, mialam tez analny z facetem i wytryski w czasie
    stosunku - mysle, ze to kwestia cwiczenia i ogolnie poczucia zadowolenia z
    seksu, zadnego poganianie nie moze miec miejsca ;) ja tez lubie orgazm od reki -
    zrobilismy z partnerem tak, ze mnie pomasowal, ze juz prawie prawie, potem
    wszedl i caly orgazm byl dzieki finalnemu pchnieciu, co go niezle wzmocnilo :)
    ale w sumie nie wypowiadam sie, bo mam seks z partnerem raz na 2 mcy - jest
    wiele powodów takiego stanu rzeczy, choc nie to, ze seksu nie lubie, raczej to
    ogolne problemy w zwiazku
    --
    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png[/img]
  • kaktusik72 28.08.10, 16:06
    Troche odswieze ten temat :)
    Jak się poznaliśmy byliśmy stosunkowo mlodzi, do tego obecnej zonie
    nie było spieszno do stosunków.
    Jesteśmy razem już 20lat, na początku dochodziliśmy do orgazmu
    poprzez ocieranie :).Były tego plusy dochodziliśmy do rozkoszy,
    będąc pokoju obok rodziców .
    Wystarczyło że się ocierała o niego okolicą łechtaczki.
    Następnie doszlo do stosunków, nie było problemu dochodziła bez
    problemu. Pewnego razu wyskoczył( zona na górze)ułożyła sobie go
    pomiedzy uda, wiadomo w jakich okolicach i zaczeła mnie ujezdzać
    leżac na mnie. Od tego momentu zaczeliśmy częsciej taką zabawe, az w
    koncu zona miała problem z dojsciem podczas penetracji :(.
    Teraz to w sumie dochodzi tylko w ten sposób, ale za to po 5/7 razy
    przy jednej okazji.
    Pewnie jej doznania powoduje stymulacja łechtaczki ( tak myśle),
    mogę ją piescić palcami , jezyczkiem i nie dochodzi :(.
    Tradycyjna penetracja tez jej daje przyjemnośc podobnie jak palcami,
    ale odjazd tylko jak wyżej opisałem.
    Próbowałem zabawy wibratorem, ale jej się nie podoba, więc odpada.
    Czasami się pyta co myślę o takim sposobie, odpowiadam że jestem
    szczęśliwy że ja mogę doprowadzić do takich doznan i nawet dla mnie
    jest to przyjemne, często dochodzimy razem.
    W sumie każdy sposób by mi odpowiadał oby doprowadzał do orgazmu i
    zadowowlenia kobiety.
    Próbowaliśmy już rózne dodatki w stylu (nakladki wibracyjne) są dla
    niej przyjemne, ale nie doprowadzają :(.
    Może macie jakieś pomysły, gadżety które wspomogą jej doznania .
    ps Tylko proszę się nie wyśmiewać :(
    pozdrawiam
  • ditchdoc 28.08.10, 23:11
    mialem kobiete ktora przez poltora roku ktora ani razu nie miala ze mna orgazmu
    pochwowego ;)

    mowila ze nigdy nie miala z zadnym partnerem. Probowalem ruchac ja na jakies
    dziwne sposoby, krotko, dlugo, trafiac kutasem w jakies dziwne punkty ale sie
    nie dalo.
    To byla jedna ktorej nigdy nie doprowadzilem, z reszta nie mialem problemow.

    Jezeli Twoj poprzedni partner tez nigdy Cie nie doprowadzil to po prostu tak
    masz. Ponoc sporo kobiet tak ma. Nie wiem, moze idz do seksuologa, moze powie
    cos wiecej.
  • vergaa 31.08.10, 11:55
    no wierze, ze sie mozna sfrustrowac, 5 lat ten sam rytual, tym
    bardziej, ze sporo tracisz, wielka frajda skonczyc sobie razem

    moja teoria jest taka, ze orgazmu sie trzeba nauczyc, po ilus tam
    latach masturbacji, potem ilus tam latach dochodzenia tylko przez
    minetke mamy w glowie taki a nie inny schemat a trzeba go po prostu
    zmienic
    ja przez jakies 1,5 roku mialam podobnie, tylko oral, ale bardzo
    chcialam dojsc normalnie, po prostu cwiczylam miesnie kegla,
    probowalam roznych pozycji, az w koncu w pewien mily wieczor w
    jakims przydroznym motelu, ujezdzajac mojego ex poczulam cos
    niesamowitego, uczucie wypelnienia, nadchodzacy wstrzas, rytmiczne
    uderzanie penisa przy jednoczesnym ucisku w okolicach lechtaczki -
    widzac co sie dzieje moj ex przyspieszyl i razem doszlismy,
    normalnie plakalam z radosci, majac 21 lat pierwszy raz normalny
    orgazm w ktorym sie zakochalam
    kilka mcy znow zajela nauka jak dojsc po misjonarsku, od tylu
    (niestety bez paluszka nie moge)
    dla chcacego nic trudnego!!! a jak dla mnie na serio warto
  • arronia 31.08.10, 12:09
    > majac 21 lat pierwszy raz normalny
    > orgazm

    No bez przesady! Co to ma być "normalny orgazm"? Inne są "nienormalne"?
  • vergaa 31.08.10, 12:34
    no jak dla mnie "nienormalne" - subiektywne odczucie
    tak samo jak ten kiedy facet konczy gdy ktos mu robi loda, oderwany
    od wspolnego aktu sprawiania sobie przyjemnosci w tym samym czasie -
    ot, to takie urabianie - zauwaz, ze nawet autorka uzyla w pierwszym
    poscie takiego sformulowania "urabia mnie po francusku"
    jakos nie czuje, zeby byla z tego jakos dumna i zadowolona, wrecz
    przeciwnie
    nawet ona instynktownie czuje, ze cos tu nie gra, ze niezbyt to
    naturalne
    a slowo "normalne" jest tu rzeczywiscie malo szczesliwie uzyte
  • ore.ona 31.08.10, 17:41
    >moja teoria jest taka, ze orgazmu sie trzeba nauczyc<
    Nie zgodzę się,
    Nawiążę tu wielkości penisa, gdyż zauważyłam czytając ten wątek że
    to problem mojego męża..
    Ale po kolei, miałam /krótko/ partnera u którego wielkość penisa
    była też powodem do dumy:) ale seks z nim nie doprowadzał mnie do
    orgazmu/penetracja/ no może ra,z przez dodatkową stymulację
    łechtaczki.
    Mój mąż /średnia europejska po okresie ognistego seksu/ zaczął
    frustrować się że często nie dochodzę poprzez penetrację a już
    sięganie przeze mnie do łechtaczki /gdy to zauważył/powodowało u
    niego opad.
    Nie dał sobie wytłumaczyć że jest mi super a stymulacja jest
    dodatkiem do super, że w ogóle jest mi z nim cudownie, poza tym
    miewam orgazmy z wytryskiem ai dwa dni chodziłam jak po narkotykach
    po seksie oralnym/ nazywacie to ohydnie-głębokie gardło)
    Musiał być najlepszy i już.
    Potrzebował bym doszła przez samą penetrację, bo utwierdzało go to w
    poczuciu własnej męskości. Potem nie chciał dochodzić poprzez seks
    oralny / tamto wydarzenie miało miejsce gdy po nieporozumieniu i
    jego decyzji o odejściu/ bo to madonna jestem przecież.

    Ciąża i urodzenie dziecka wpłynęły /chyba/ na fizyczność pochwy co
    wpłynęło dodatkowo niekorzystnie bo /pewnie/zwiększyło to jeszcze
    dysproporcję .
    I tym sposobem jest już po nas.. a wszystko przez nadmierne
    koncentrowanie się mężczyzny na męskości oraz blokady i zahamowania
    nabyte w trakcie wychowania/no i niechęć do terapii/.
    Tak więc panowie- nie oceniamy waszej męskości wielkością penisa,
    czy orgazmem z/bez stymulacji łechtaczki. Jest to coś bardziej
    złożonego co działa na psychikę i emocje.
    Pamiętajcie o tym..
  • bugbuddy 31.08.10, 23:59
    Zgadzam się w 100% z very_berry. To co ona opisuje jest na 99% przyczyną Twoich
    frustracji.

    Ale z drugiej strony... czy orgazm przy lizanku nie jest wystarczająco dobry?
    Jestem facetem, więc nie wiem :-)

    --
    Kraków, gg: 5411780
  • sisi_kecz 01.09.10, 00:14
    bugbuddy napisał:

    > Ale z drugiej strony... czy orgazm przy lizanku nie jest
    wystarczająco dobry?
    > Jestem facetem, więc nie wiem :-)'

    a czy wytrysk od pocierania ręką nie jest wystarczająco dobry, skąd
    u Was ta mania kończenia w ustach partnerki?
    Jestem kobietą, więc nie wiem :)

    duze pozdro!!!
    --
    Miej oczy szeroko otwarte przed ślubem i przymykaj je później.
  • urquhart 01.09.10, 08:37
    sisi_kecz napisała:
    > a czy wytrysk od pocierania ręką nie jest wystarczająco dobry, skąd
    > u Was ta mania kończenia w ustach partnerki?
    > Jestem kobietą, więc nie wiem :)

    Symboliczny wyraz akceptacji lub odrzucenia.
    _____________________________________
    Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
    jest dojrzała - by kawitator
  • sisi_kecz 01.09.10, 20:22
    urquhart napisał:

    > sisi_kecz napisała:
    > > a czy wytrysk od pocierania ręką nie jest wystarczająco dobry,
    skąd
    > > u Was ta mania kończenia w ustach partnerki?
    > > Jestem kobietą, więc nie wiem :)
    >
    > Symboliczny wyraz akceptacji lub odrzucenia.'

    Dzięki za info:)
    nie wiedziałam o tym- sądziłam, że to kolejna historia o atawizmach
    lub dominacji.
    To wyjaśnienie jest bardziej cywilizowane, a nawet ujmujące- ta
    wiedza od teraz, jeszcze bardziej uprzyjemni mi ten moment- forum
    znowu sie przydało :)

    duze pozdro!!!
    --
    Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala
    kobiecie pragnąć seksu.
    John Gray
  • anital36 02.09.10, 09:42
    Z moj pierwszy mążem nigdy nie maiłam orgazmów zadnych nawet łechtaczkowych wytrzymałam z nim tylko 4 lata :(

    Teraz moj drugi mąż jest cudowny dosyć ze jest gra wstepna to póżniej podczas stosunku dostaje nawet 12 orgazmów pochwowych te pierwsze sa mocne a pożniej słabsze ale jest to cudowne przeżycie jestesmy ze soba już 13lat a kochamy sie prawie codziennie .
    Muszę zaznaczyć ze jest on długo dystansowiec nie spuszcza się od razu a to jest duży plus ..

    Współczuje Ci bardzo i pozdrawiam ;)
    --
    www.eioba.pl/a69725/piecdziesiat_bledow_popelnianych_przez_mezczyzn_podczas_seksu

    Miłośc powoduje napięcie a sex go likwiduje !!!
  • asija149 21.05.19, 12:53
    mam 49 lat i nie sądziłam wchodząc w okres menopauzy że stracę całkowitą przyjemność z sexu. przestało mnie to interesować. byłam załamana tym bardziej że nakupowałam różnych specyfików na złagodzenie objawów menopauzy sądząc że przyjemność na sex wróci. straciłam pół roku bez rezultatu. któregoś dnia nie poddając się i szukając rozwiązania trafiłam na artykuł o feminam libido które rozwiązuje problem braku libido u kobiet. kupiłam te tabletki skupiając się na poprawie życia erotycznego zostawiając menopauze gdzieś z boku. wczoraj wzięłam pierwszą tabletkę i odziwo miałam ochotę zaprosić męża do sypialni co od dobrych kilku lat mi się nie zdarzało zawsze mąż wychodził z inicjatywą. pech taki że zmarnowałam jedną tabletkę bo rafał był w pracy.
  • gladysek 28.06.19, 18:14
    nie ma czegos takiego jak orgazm pochwowy albo lechtaczkowy. Sa to tylko sposoby dochodzenia do orgazmu. Wyjatkowi potrafia myslac doprowadzic sie do orgazmu. Potrafie droga masturbacji doprowadzic sie do niebywalych orgazmow co nie znaczy ze z partnerem jest zle. Orgazm jest w glowie a nie miedzy nogami. Trzeba sie nieco wysilic nauczyc stymulowac mysli I wyobrazenie, nazywane fantazjami, przywolywac to co daje najwiecej satysfakci I wcale nie musi to byc maz. A reszta sama przyjdzie…...to straszliwe uczucie , piekne . Pracuj nad soba I nie mysl o chlopie. Obejrzyj jakis film pornhub.com, znajdziesz cos dla siebie. Powodzenia. Chlopem sie nie przejmuj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka