Dodaj do ulubionych

blokada na seks:(

23.06.10, 13:02
Mozecie podeslac linka, jesli juz bylo, a pewnie bylo duzo, a teraz mnie
cholerstwo dopadlo:( nie podnieca mnie kompletnie seks z mezem, bo jakos nie
moge sie przed nim otworzyc.seks owszem jest na jego warunkach, zeby sie
zaspokoil i chce miec to z glowy. nie sprawia mi to bolu, troche go
poprzytulam, pocaluje i facet jest zadowolony, a ja mam tzw swiety spokoj.
zalosne? realistyczne. nie chce, zeby szukal przygod.na moje zle nastroje i
mowienie co mi nie pasuje reaguje alergicznie, ze ja cos psuje, no a przeciez
jest dobrze!jak sie zabiera do rzeczy mowie wprost moze bys mnie tam dotknal.
no to dotyka tak, ze nic nie mowie i marze o tym, zeby skonczyl te masakre.ale
ok. chce to ma. a potem slysze, ze moglam sie zaangazowac i leze jak materac.
no leze, bo wiem ze jakbym mu powiedziala, ze za jego plecami pornosy ogladam
(malo inspirujace zreszta) to byloby larum, ze jak moge!no to tkwie w tem
seksie malzenskim. nie oczekuje rad, choc mile wskazane. moze jakichs
inspiracji jak to zmienic, bo do tego ze wole onanizm przy pornosach sie
mezowi nie przyznam. on tego nie zaakceptuje.
Edytor zaawansowany
  • badalice 23.06.10, 13:26
    Być może Wasz problem tkwi w nieudanym seksie?
    Znam małżeństwa które się rozwiodły ponieważ nie potrafili rozmawiać na te tematy,
    ale znam też takich którzy uratowali się przed tym, ponieważ zapisali się na
    warsztaty
    pomagające takim ludziom. Aby ich znaleźć wpiszcie w wyszukiwarkę: Esensual -
    Akademia zmysłów
  • gomory 23.06.10, 15:04
    Mialbym niejakie opory zeby sie wybrac na warsztaty osob ktore tak nieprofesjonalnie sie prezentuja. Strona wyglada jak reklama wrozki Aishy, sa na niej bledy ortograficzne w jezyku polskim. W wypowiedziach zalozycieli! He, he, he i to w kluczowych dla kwestii zagadnieniach ;). Nazwy "warsztatow" po angielsku jakby mieli problem z przetlumaczeniem ich na rodzimy jezyk, a pozalowali na piwo dla kogos ogarnietego. Przyznaje, ze chyba nie potrafie wlasciwie docenic kunsztu lwow i lwic salonowych. Ale ten wspolczesny Valmont i Markiza sprawili na mnie wrazenie jakby czychali na zawiedzionych graczy SMSowych konkursow Polsatu ;).
    Dla mnie to jakas lipna reklama.
  • songo3000 24.06.10, 02:01
    I firmuję je osobiście opiniami zadowolonych klientek. Wpisz w wyszukiwarce "Songo3000 Wielki Jebaka" +tanio :DDD

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • marny10 23.06.10, 13:27
    A co tu można poradzić innego oprócz szczerego wygarnięcia mężowi dlaczego Ci
    się nie podoba wasz seks. Wóz albo przewóz. Albo weźmie się do roboty i zrozumie
    Twoje potrzeby, albo będzie miał na stałe materac, a w dalszej perspektywie
    żonę, która jak ognia będzie unikała seksu.

    Perspektywy widać, z tego co piszesz wynika, że seksem jesteś jak najbardziej
    zainteresowana tylko nie w takim wykonaniu jakie odstawia ukochany. A tak w
    ogóle to sama wiesz czego od niego w łóżku oczekujesz? Żeby się potem nie
    okazało, że niezależnie co facet zrobi i tak będzie źle, bo to po prostu nie ten
    samiec, który Cię kręci.
  • lilyrush 23.06.10, 13:52
    najpierw pogadanie z mężem i nadzieja, ze zechce sie pouczyć i cos zmieniać

    mój nie chciał
    ja sie rozwiodłam
  • vitek_1 23.06.10, 15:04
    > jak sie zabiera do rzeczy mowie wprost moze bys mnie tam dotknal.
    > no to dotyka tak, ze nic nie mowie i marze o tym, zeby skonczyl te
    masakre

    Jak to, od razu dotyka? A lizanka nie ma? To nie dziwne że masakra.

    --
    Z dziewczynami jest jak z używanymi samochodami. Niby są ich setki,
    ale jak się przyjrzeć szybko okazuje się że niemal wszystkie
    oferowane egzemplarze są po poważnych przejściach.
  • gomory 23.06.10, 15:27
    > nie podnieca mnie kompletnie seks z mezem, bo jakos nie moge sie przed nim otworzyc.

    To chyba jasne, ze majac takie odczucia do meza, nie bedzie Cie jakos szczegolnie ekscytowalo wspolzycie z nim. Wg mnie porady typu "niech Cie najpierw polize", przegadajacie problem sa chybione.
    Kochalas sie w ogole z kims przed kim bezproblemowo sie otwieralas, a seks byl przyjemny i nieskrepowany? Masz jakies pozytywne porownanie? Jesli tak to wiesz kogo powinnas poszukac. Jesli nie to w sumie tez wiesz ;).
    No chyba, ze chcialas sie po prostu pozalic, a w sumie to da sie przelknac lzy zalu i nadal przy pocieraczach uprawiac swoj ogrodek rozkoszy.
  • assesi 23.06.10, 16:11
    Gomory chce to zmienic, ale brak mi odwagi, zeby sie przyznac co mnie kreci,bo
    boje sie reakcji.Zreszta w przyplywie zalu mowie mezowi, ze mi cos nie pasuje to
    sie jasnie pan obraza,ze go atakuje i czepiam sie seksu.A tlumacze jak krowie na
    rowie, ze sie nie czepiam, ale tez mam jakies oczekiwania. Jak grochem o sciane.
    P.S Bardzo fajne forum:)
  • m00nlight 23.06.10, 17:56
    ale ja sie rozwiodłam :)

    Pan byl nieudacznikiem w sprawach lozkowych, więc ja się
    godzilam 'dla swietego spokoju' LATAMI (!) Az w koncu mialam dosc
    tego i oglosilam strajk, skoro ja nie mam przyjemnosci z seksu, to
    czemu on ma miec, potem zaczely sie jego narzekania na brak seksu, a
    jak mu w koncu wygarnelam to poszla obraza na calego. No i tak
    jestem od paru miesiecy po rozwodzie. i ciesze sie z tego
    niezmiernie.
  • sisi_kecz 23.06.10, 20:04
    W sumie to spadłam z "wysokiego konia", bo poprzedni pan to już
    takie majstersztyki wyczyniał w czasie seksu, że po pierwszym razie
    z moim przyszłym ślubnym, jednak cisnął sie do głowy wyraz:
    rozczarowanie.Z mojej strony, bo men był tak zachwycony i dzięki
    meskiej prostocie rozumowania spraw skomplikowanych rozciągał swoją
    satysfakcję na przekonanie, ze i mi było cudownie. A figa!

    Ale ponieważ sie w nim zakochałam i wyczułam, że jakiś potencjał w
    tym materiale jest, to nie dałam kosza (biedny men;-) i zajęłam sie
    na spokojnie pedagogiką seksualną mojego skarba.
    Nie będę tu opisywać szczegółów, bo żeby było jeszcze trudniej lub
    ciekawiej, to obydwoje mamy preferencje i upodobanie do nietypowych
    zabaw, w każdym razie w sumie po roku przestałam sie z nim nudzić, a
    potem to nawet zaczął mnie zaskakiwać.
    Teraz to mam duuużą satysfakcję, że nie zmarnowałam talentu i że nie
    dostał sie on jakieś wstrętnej obcej babie ;-)

    Autorko, polecam spojrzenie na wspólne życie pozaseksualne, bo w
    Twoim opisie męża jest wiele zwrotów, które sugerują że ogólnie nie
    darzysz go zbyt wielką serdecznością.

    duze pozdro!!!
    --
    "Mąż działa mi bez przerwy,
    raz na zmysły , raz na nerwy"
    Sztaudynger
  • songo3000 24.06.10, 01:48
    Działaj. Tylko się nie męcz latami jak koleżanka poniżej, bo potem zgorzkniałej nawet lody smakować Ci nie będą :P

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • nerika 01.07.10, 21:27
    mój mąż przez wiele lat nie wiedzial:)gdzie mam lechtaczkę,ale obecnie...po
    porodzie seks masakra(żadne przyjemności)
  • lavenders27 04.07.10, 17:17
    Skoro on totalnie olewa Twoje potrzeby i uważa, ze jest zajebistym kochankiem,
    to nic już nie pomoże. Typ faceta, który jest przekonany o własnej boskości i
    nieomylności. EGOISTA.

    Prawdę powiedziawszy, to nie wyobrażam sobie seksu z kimś, kto się obraża, kiedy
    mówię mu o tym, co lubię. Zwłaszcza w łóżku.
  • sisi_kecz 04.07.10, 22:12
    Już wyżej sie wypowiadałam, że można sie dopracować nawet z
    niewybitnym z natury lub z kultury ;-), menem fajnego seksu.
    Chyba pochopne jest nazywanie męża Autorki EGOISTĄ,który sie uważa
    za boskiego lovera.

    Autorka wątku pisze:
    Zreszta w przyplywie zalu mowie mezowi, ze mi cos nie pasuje to
    sie jasnie pan obraza,ze go atakuje i czepiam sie seksu.'

    Z tego wynika, że ona mu przy zupie lub przy pakowaniu zakupów z
    TESCO, wyjeżdża z tekstem: jesteś beznadziejny w łóżku, nawet na
    milimetr mnie nie podniecają Twoje podrygi!
    Chciałabyś usłyszeć krytykę o sobie, którą ktoś wypowiada "w
    przypływie żalu"? A która dotyczy najbardziej delikatnej i wąznej
    dla Ciebie sfery życia?
    Co miał zrobić ten mąż, tylko sie odmachnąć w samoobronie, że ona
    sie go czepia.

    Jest prosta zasada: nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe.

    I jeszcze raz zapewniam: odpowiednie podejście daje wielkie
    mozliwości w wykreowaniu "dzikiego zwierza" w sypialni.
    Bo mężczyźni są zdolni w te klocki- zdolni do wszystkiego ;-)

    duze pozdro!!!


    --
    Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
    Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
    by Cejrowski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka