jak bardzo seks jest ważny dla faceta? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zastanawia mnie pewna prawidłowość - jeśli kobiety skarżą się na brak seksu to
    zazwyczaj opisują, jaki ich facet jest poza sypialnią - czy czuły, czy
    przytula, rozmawia, poświęca uwagę - można więc wyrobić sobie opinię, co
    konkretnie w związku jest nie tak

    jeśli zaś piszą o tym faceci to tylko w kółko o tym, że partnerka nie chce
    uprawiać seksu - i niemożliwym jest stwierdzenie czy tylko seks szwankuje bo
    ona np. zmęczona czy też w ogóle odechciało jej się być z tym panem

    i w związku z tym mam pytanie do panów - czy gdyby wasze kobiety stały się
    wulkanami seksu, ale poza tym nie chciałoby im się do was przytulać, rozmawiać
    o waszych problemach i ogólnie spędzać z wami czasu to bylibyście zadowoleni?
    • > gdyby (...) kobiety stały się wulkanami seksu, ale poza tym nie chciałoby im się do was przytulać, rozmawiać o waszych problemach i ogólnie spędzać z wami czasu to bylibyście zadowoleni?

      Wtedy nie tylko ze wzgledu na balagan moglbym stwierdzic, ze mam burdel w domu ;).
      Gdybym kobiecie wyznaczyl role tylko i wylacznie kochanki to pewne zalety takiego ukladu moge dostrzec. Ale tez przy zalozeniu, ze jakies minimum zainteresowania jednak otrzymuje, i ten "wulkan" wydaje mi sie goracy, a nie letniawy. Jednak nie czulbym sie wielkim szczesliwcem, ze swiadomoscia, ze jestem jej obojetny.
    • > czy gdyby wasze kobiety stały się
      > wulkanami seksu, ale poza tym nie chciałoby im się do was
      przytulać, rozmawiać
      > o waszych problemach i ogólnie spędzać z wami czasu to bylibyście
      zadowoleni?

      taki układ wydaje się ciekawy ale wysoce niestabilny, trudno mi
      wyobrazić sobie aby taka sytuacja w dłuższym czasie nie zamieniłaby
      się w jakiś przypadek a'la telenowela.
    • Ja mam sytuację podobną do tego o co pytasz, nie że moja żona jest
      jakimś wulkanem, ale w sferze seksu nie mamy większych problemów, za
      to poza łóżkiem żyjemy każde w swoim świecie.

      Moja pani wyznaczyła mi rolę taką jak mam w podpisie, to znaczy mam
      ją wygrzmocić żeby dostała orgazmu, i płacić rachunki, ewentualnie
      naprawić jej samochód jak go zepsuje, i tak długo jak to robię,
      mógłbym mieszkać w piwnicy i pewnie by tego nie zauważyła. Ma
      przecież koleżanki, dzieci, rodziców i rodzeństwo...

      Jeżeli chodzi o moje problemy to interesuje ją tylko czy mam pracę,
      bo gdybym przypadkiem nie miał, straciłbym 50% swojej użyteczności.

      A czy jestem z tego zadowolony sama sobie odpowiedz (choć pewnie
      niejeden by był mając św. spokój z babą)

      --
      Skrzyżowanie bankomatu z wibratorem
    • mysia-mysia napisała:
      > i w związku z tym mam pytanie do panów - czy gdyby wasze kobiety stały się
      > wulkanami seksu, ale poza tym nie chciałoby im się do was przytulać, rozmawiać
      > o waszych problemach i ogólnie spędzać z wami czasu to bylibyście zadowoleni?

      Twoje pytanie jest naiwne wiec odpowiem pytaniem: czy dwustutysieczna amia pełnoetatowych prostytutek zarabia w Polsce na chleb spełniając za kasę konkretne oczekiwania facetów:
      a) przytulająć sie
      b) rozmawiając o problemach
      c) będąc wulkanem seksu?
      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • Bo jest.
      I już.


      --
      Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
      Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
      Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
      Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
    • nie
    • > i w związku z tym mam pytanie do panów - czy gdyby wasze kobiety stały się
      > wulkanami seksu, ale poza tym nie chciałoby im się do was przytulać, rozmawiać
      > o waszych problemach i ogólnie spędzać z wami czasu to bylibyście zadowoleni?

      Pytanie jest tendencyjne..;)
      ale na poważnie.
      Wulkan seksu to nie tylko zabawa w króliczka w sypialni,
      ale cała atmosfera miziania się przed stosunkiem.
      Kuszenie.
      Dla mnie to może być i kuszące spojrzenie, ale także dotyk, sugestia słowna,
      seksi ubranie (np. chodzenie bez majteczek po domu)...etc
      nie koniecznie wymagam roztkliwiania się nad moimi problemami z pracy, czy
      wiszenia na moim ramieniu (chociaż to bywa miłe)...
      Co do wulkanu seksu to mam wymagania...ale że nie pytasz to nie odpowiadam.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.