Z jakiej racji oceniasz negatywnie to, że dziewczyna się sporadycznie onanizuje? To że to robi WCALE nie znaczy, że seks z jej mężczyzną nie jest dla niej satysfakcjonujący (i dla niego).
Można uczyć się siebie, doskonalić się wspólnie jako kochankowie (choćby korzystając z zaleceń i wskazówek Tantry) i onanizować samotnie lub w towarzystwie partnera (co kto lubi).
Nie lubię i nie rozumiem ferowania ocen, kiedy się bladego pojęcia nie ma o sprawie (tzn. o ich pożyciu) i nie zauważania tego, że skoro mi coś nie odpowiada to całemu światu wcale nie musi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.