osobiście zazdroszczę Twojemu chłopakowi fajnej sytuacji. oczywiście wszystko zależy od niego - ja po takiej akcji dostałbym przypływu "pozytywnych uczuć" w ilości wystarczającej na tydzień udanego związku, ale to raczej kwestia indywidualna.
on rzeczywiście mógł nie zauważyć, mógł się spiąć, przestraszyć niezręcznej sytuacji (jesli dla niego taką ona jest)
aczkolwiek ja sam bym się pewnie ewakuował udając zaćmienie zmysłów - w nadziei, że nie przerwałem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.