> Niektóre kobiety "wypracowały" w sobie jakiś taki dziwny mechanizm obronny (nie
> wiem po kiego grzyba?), że starają się ukryć moment orgazmu, a właśnie na tym
> polega seks, by nie ukrywać swoich emocji, ale również nie udawać ich, gdy ich
> nie ma.
Moja hipoteza jest taka, że niektóre kobiety zostały wychowane, żeby maksymalnie kontrolować wszystko co związane z seksualnością. Począwszy od okazywania zainteresowania natury erotycznej chłopakowi (naraża conajmniej na śmieszność, bo dziewczyna tego nie ma prawa robić, ale przede wszystkim jest niemoralne), po ekspresję doznań seksualnych. Niestety, nawet tu na forum została upomniana. Sfera seksu jest brudna, zwłaszcza dla katolickich kobiet, bo chłopcy jakoś tam bywają rozgrzeszani.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.