@ referee
Który m.in. pisze:
....Pomysl, moja zona jest ze mna prawie 20 lat. To wole zeby sie masturbowala niz miala mnie non stop zdradzac....
Niby racja ale sprawa nie jest taka oczywista.
Jeśli nie ma równowagi w "popycie i podaży" na seks, to i owszem trzeba się jakoś ratować.
A jeśli "popyt" chadza z nadwyżką a "podaż" sama sobie dobrze robi???
Na miejscu faceta postawił bym pytanie oczywiste: co robi nie tak,że kobieta go w tych sprawach omija.
Jakiekolwiek działania samodzielne, pomijające istniejącego partnera/kę , z przyrządami czy bez, sa jakieś nienormalne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.