no to wygląda na to że ja jestem bohaterką bajki dla naiwnych:)
mimo satysfakcjonującego i w jakości i w ilosci sexu czasem robię to też sama :)
czasem robię to też sama w obecności męża. jakoś nie ma z tego powodu traumy kiepskiego kochanka a wręcz nakręca go to...
a co do tego ze w małżeństwie nie ma dobrego sexu-przesadzasz. I jest i nie ma - zależy u kogo.
powtarzam jeszcze raz-zbytnio generalizujesz!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.