Zbyt łatwo byłoby to zrzucać na kościół. Przecież musieliby być nawiedzeni, żeby w czymś takim jak seks, słuchać się księdza. Ksiądz chyba nawet o tym nie opowiada. Mowi jedynie o formach "przeciwdziała" ciąży:)
Nie ma miedzy wami popędu seksualnego. Seks to nie jest stosowanie czegoś, ale podążenie za instynktem. Jak macie podążać za nim, skoro go nie macie. Jeśli masz 27 lat i nie miałaś wcześniej kontaktów seksualnych, to nie jest to normalne! A juz na pewno nie powinnaś się do tego zmuszać! Poza tym, wbrew temu, co wszyscy sadza, pierwszy raz wcale nie musi byc przykry, krwisty, bolesny.
Moj pierwszy raz uwieńczony był "wielką radością".. A partner nie był wcale delikatny czy wralziwy. Po prostu tego bardzo chcieliśmy. I tylko czekałam aż wyjdziemy ze szkoły, żeby kochać się godzinami, a potem zamawiać pizze, bo byliśmy pioruńsko głodni:))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.