To, że Twój pierwszy raz był bezbolesny nie oznacza, że każdy tak jest. Mój mnie bolał i gdyby nie moje samozaparcie plus wysiłki partnera pewnie bym się poddała, ale partner był bardziej doświadczony niż ja i mi pomógł. Tutaj mamy dwójkę prawiczków i on będzie się wycofywał, zamiast czasem naprzeć mocniej. Tym bardziej, że się stresuje i może nie mieć pełnej erekcji albo się zniechęcać, bo to co się dzieje (wykrzywiona z bólu twarz małżonki, zaciskanie ud, "proszę przestań") jest wybitnie mało zachęcające.
Ale uważam, że twierdzenie, że się nie pociągają to głupota i tego typu bzdury więcej krzywdy im przyniosą i pożytku. Ale w ogóle sądzę, że to fatalne forum dla katolickiego małżeństwa, które czekało do ślubu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.