Mało sexu i mało spermy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jesteśmy po ślubie kilka lat i z sexem jest coraz gorzej.. Kochamy się raz na tydzień, albo raz na dwa tygodnie. Do tego martwi mnie to, że Mąż ma coraz mniejszą ilość spermy przy wytrysku, czy możecie mnie naprowadzić dlaczego tak się dzieje, skoro tak rzadko uprawiamy sex??
    • Może się onanizuje? Jeżeli robi to regularnie, podczas waszego stosunku, wytrysk jest mniej obfity.
    • Na przykład życie w napięciu i stresie, w efekcie wysoki poziom kortyzolu któy ma chronić organizm przed przedłużającym się stresem redukuje poziom testosteronu a z nim znika produkcja nasienia i chęć na seks. Dość typowy mechanizm.
      Nie działa on u niebieskich ptaków i samotnych wilków którzy programowo nie przejmują się i nie stresują swoimi zobowiązaniami :)
      --
      Z reguły manipuluje ten, kto mniej seksu potrzebuje, bo ma słabszą dynamikę napięcia seksualnego. Im bardziej ten drugi będzie sfrustrowany, tym łatwiej coś uzyskać od niego. Ale dla więziotwórczej roli seksu takie działanie jest zabójcze.(Wiesław Sokoluk)
      • Fajnie, ze wspomniales o pulapkach nowoczesnego swiata.
        Przyznasz jednak chyba, ze pierwsze nasuwajace sie skojarzenie jest takie: zona moze nie uczestniczyc przy kazdym mezowskim wytrysku.
        No chyba ze... i tutaj musialaby dopiero wystapic litania ewentualnosci.
        • > Przyznasz jednak chyba, ze pierwsze nasuwajace sie skojarzenie jest takie: zona
          > moze nie uczestniczyc przy kazdym mezowskim wytrysku

          Gomory, mamy swoje sposoby, myślę że ten mąż nie nadaje się na konspiratora. Na geja też nie pasuje.
          forum.gazeta.pl/forum/w,1182,129684968,129684968,Wszystko_o_moim_mezu_.html
          --
          Bo z różnych gratyfikacji, jakie można mieć w życiu w miarę szybko, dwie są najsilniejsze. To seks i narkotyki.Z tym, że narkotyki zawsze są oszukańczą przyjemnością, a seks – jeśli my go nie oszukujemy, też nas nie oszuka (Wiesław Sokoluk).
        • Tak.

          Mamy więc pogłębioną miarę spadku zainteresowania partnerką - wytryski rzadziej występujące, a zarazem skąpsze. Same rzadziej występujące ale potężne (nie skąpe) mają w sobie coś dwuznacznego, coś pozytywnego. Nie ma tej ambiwalencji w opisanym przypadku - wytryski rzadziej występujące a jeszcze do tego skąpsze są jednoznacznie negatywne...
    • wybacz za to co napisze ale może to tylko ty się rzadko kochasz moze twój partner robi to częściej tyle że z kim innym
    • Mogę napisać o sobie, zauważyłem, że ilość spermy zależy od poziomu podniecenia i długości stymulacji. Im większy i im dłużej jestem podniecony ( mam wzwód ) tym silniejszy i chyba też obfitszy wytrysk.

      Ma na to wpływ również częstotliwość, po dłuższej przerwie nie jestem w stanie długo wytrzymać, więc stymulacja krótsza, wytrysk gorszy.

      --
      Mój Proto blog
    • Pomijajac fakt, ze byc moze poprzednicy maja racje, nie napisalas nic o wieku.
      Jezeli wiek meza jest okolo 40 moze sie pojawic sytuacja o ktorej wspominasz.
      Najlepiej zeby zrobil dwa szybki badania ale ze tego pewnie nie zrobi. Rozmawiaj.

      Sa preparaty w tym bez recepty poprawiajace nie tylko jakosc nasienia ale tez ilosc.
      W wieku okolo 40tkowym obnizaja sie poziomy nie tylko o mezczyzn, wiec wykonaj tez swoje badania.
      Poczytaj w sieci o preparatach: DHEA, Biosteron, Androvit, Falumax, Kapikachhu firmy Himalaya (wiele ziol tej firmy ma podobne zastowania ale nie takie same, dla kobiet - Shatavari- tez mozna znalezc kilka pozycji w zaleznosci od potrzeb), Testosterol 250, DOPPELHERZ ACTIV dla mezczyzn i wiele innych.
      Najpierw jedank z nim porozmawiaj.
      Raz, ze gadzetomania zajmuje nas w calosci, dwa rozne inne problemy sa antyafrodyzjakami, trzy niekoniecznie mala ilosc spermy oznacza brak libido.
    • marietta_1 napisała:


      > jszą ilość spermy przy wytrysku, czy możecie mnie naprowadzić dlaczego tak się
      > dzieje, skoro tak rzadko uprawiamy sex??

      Może mleka nie pije? :-)
      • Ja bym podejrzewał że za dużo.
        Coraz więcej środowisk zwraca uwagę że dla mężczyzny wspólczesnse mleko przemysłowe to feminizująca dawka esterogenów i prolaktyny, i można łatwo wykazać doświadczalnie spadek testosteronu w organizmie po jego spożyciu.


        --
        Bo z różnych gratyfikacji, jakie można mieć w życiu w miarę szybko, dwie są najsilniejsze. To seks i narkotyki.Z tym, że narkotyki zawsze są oszukańczą przyjemnością, a seks – jeśli my go nie oszukujemy, też nas nie oszuka (Wiesław Sokoluk).
    • Moja teoria - równie prawdopodobna jak inne tutaj opisane.
      Być może coś tam go zraniło, wkurzył się i teraz każdy głupi drobiazg odbiera jako Twoja niechęć do deksu i sam się nakręca i wkurza na Ciebie - i nie kochacie się. Obraża się.
      Uwierz mi, facetom to się zdarza - i choć to bez sensu - niestety dzieje sie naprawdę.
      Nie powie Ci, że ma pretensje że np. nie dobierasz się do niego (lub cos podobnego) tylko będzie dumnie siedział cicho i nakręcał sie coraz bardziej.

      Tutaj dochodzimy do teorii wspominanej już przez innych - a onanizuje się gdzieś po cichu. Albo głośno, jak Cię nie ma w domu :-)

      Druga teoria - ma jakieś niespełnione fantazje erotyczne, wstydzi Ci się o nich powiedzieć, grzebie po sieci, wyszukuje filmiki z takimi fantazjami, któe mu odpowiadają i...onanizuje sie po cichu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.