brak seksu-czy ktos znalazl w...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przeczytalam wiele watkow dotyczacych braku checi do seksu ze strony meza. U mnie jest podobnie. Mimo iz jestesmy dopiero 3 lata roku po slubie, juz od dluzszego czasu maz nie ma ochoty na sex. Przez pierwszy rok kochalismy sie non stop, to z nim przezylam swoj pierwszy prawdziwy orgazm. Seks mielismy niesamowity, szalony, wspanialy. To bylo jednym z czynnikow dla ktorego zdecydowalam sie za niego wyjsc bo pomyslalam ze lepiej juz byc nie moze i jestesmy sobie przeznaczeni. Jednak po jakims czasie wszystko przygaslo. Przeprowadzilismy sie do innego miasta, urodzilam dziecko ktore teraz ma roczek. Gdy maly mial pol roku, zaszlam w ciaze znowu no i teraz jestem w 8 miesiacu. Problem braku seksu pojawil sie jakos po przeprowadzce. Seksu bylo coraz mniej az w koncu wychodzi na to ze kochamy sie moze raz w miesiacu i to z mojej inicjatywy. Jest jakos schematycznie, nie ma juz pasji, namietnosci. Cos w stylu "ok, ja doszedlem, teraz Twoja kolej, skup sie" i piesci mnie wyczekujac az dojde by w koncu moc sie polozyc i dalej ogladac telewizje. Ciagle tylko oglada programy polityczne... Sam juz nie inicjuje seksu. Ma te swoje wymowki typu zmeczony, zestresowany czy jeszcze cos. Ale Ile mozna byc zmeczonym? on nie ma jakiejs meczacej pracy bo prowadzi restauracjo-klub. Idzie tam kiedy chce, wraca kiedy chce. Nie ma nad soba szefa czy kogos kto go kontroluje bo sam jest sobie szefem. Co do tego ze kogos ma-nie ma. Nie chowa sie z telefonem, nie dostaje dziwnych smsow czy czegos, generalnie kobiety takie rzeczy wyczuwaja, w tym przypadku nie o to chodzi. On po prostu jakby nie potrzebuje juz seksu. Nie mowcie tylko ze pewnie jestem zaniedbana czy cos bo jestem wzglednie atrakcyjna, mam 27 lat, dbam o siebie .Teraz mam zagrozona ciaze wiec nic nie moge robic wiec w domu mamy nianie ktora z nami mieszka i pomaga mi z malym. Do tego przychodzi sprzataczka a jak chcemy to jemy w jego restauracji ktora jest 50 metrow od domu. Jako ze bardzo szybko po pierwszym dziecku zaszlam w druga ciaze to jego koledzy sie smieja ze on pewnie jest seks maszyna i nie daje mi wytchnienia. Jeden nawet ostatnio powiedzial, ze wcale mu sie nie dziwi bo on tez na jego miejscu by tak robil. On sie usmiecha a ja przytakuje i potwierdzam jaki to z niego ogier... a prawda jest zupelnie inna. Sama nie wiem jak ja zaszlam w ta druga ciaze ale widac, ze wystarczy raz w miesiacu... Mam dosc tego, ze sama musze prowokowac kazdy stosunek. Ze za kazdym razem jest to wyzebrane a w efekcie beznadziejne i po czuje sie jak smiec. Nie wiem co on robi z ta swoja sperma ktora mu sie kumuluje. Przeciez podobno facet nie moze wytrzymac tyle bez seksu? Juz nawet zaczelam podejrzewac ze jest jakims ukrytym gejem. Ech...
    Pytanie moje brzmi: czy ktos z was znalazl wyjscie z podobnej sytuacji? jedyne wyjscie o jakim wiele kobiet pisalo to rozwod i znalezienie sobie nowego partnera. Widzialam tez wpisy o tym, ze owe "pokrzywdzone zony" znalazly sobie kochankow. To raczej nie w moim stylu. Czy wizyta u seksuologa cos pomaga? znalazlam pare adresow w necie ale sama nie wiem czy jest sens mu je dawac. Zreszta rece mi juz opadly. Ani grozby ani prosby nie pomagaja. Juz mu mowilam, ze sie rozwiode albo ze znajde sobie kochanka. To zmienia sytuacje na 5 minut a potem jest znowu to samo. Ciagle jakies lewe wymowki. Juz nie wiem co mam robic.......
    • 23.09.12, 00:48 Odpowiedz
      Standardowe interpretacje z tego Forum to "on kogoś ma" albo "to kryptogej". Zwykle się od nich dystansuję, ale tu bym zwrócił uwagę na czynnik ryzyka - prowadzenie klubu. Goście w takiej sytuacji mają zwykle łatwy dostęp do wielu ładnych kobiet. Niekoniecznie muszą z tego korzystać, ale sama tego świadomość już może działać jako czynnik deprecjonujący partnerkę.
      • 23.09.12, 04:21 Odpowiedz
        na poczatku bylam zazdrosna i sie stresowalam, ze ma ten klub itd ale uwierz, ze on nic tam z nikim nie robi. Poza tym ponoc facet jak sie napatrzy na fajne laski to pozniej powinien byc podniecony i chciec sie kochac z zona ale w tym przypadku to tak nie dziala.
        • 23.09.12, 12:29 Odpowiedz
          > ponoc facet jak sie napatrzy na fajne laski to pozniej powinien byc podniecony i chciec sie kochac z zona

          W "Science" swego czasu pisali cos wrecz odwrotnego.
          Tzn. tak ten mechanizm dziala u wielu kobiet. Po nic nie znaczacych flirtach czy wieczorze chippendealsow moga byc chetniejsze na seks ze stalym partnerem.
          Wiekszosc mezczyzn w podobnych okolicznosciach jednak sie irytuje na swoje partnerki, zaczynajac krytyczne porowania. Dlatego m.in. wspomina sie o tym jak wielu panow sie irytuje po flircie bez konsumpcji czy tez o zgubnym wplywie pornografii. Czesto zaczynaja postrzegac zone jako zbiorowisko wad.
    • 23.09.12, 07:51 Odpowiedz
      >Gdy maly mial pol roku, zasz
      > lam w ciaze znowu no i teraz jestem w 8 miesiacu.


      Na myśl o seksie z kobietą w ósmym miesiącu ciąży zbiera mi się na pawia.

      Pewnie jestem nienormalny.

      No i ta ciąża jedna po drugiej. Mi by się odechciało seksu.
      A o antykoncepcji to Ty słyszała?
    • 24.09.12, 15:20 Odpowiedz
      Sex w ósmym miesiącu zagrożonej ciąży? Ja w późnej ciąży też żadnego sexu nie miałam. Właściwie końcówkę przeleżałam nawet w szpitalu. Odpuść facetowi. Mężczyźni bardzo często nie mają ochoty na sex z ciężarną. Są różne fazy w związku, po porodzie też szału nie będzie i to być może ty będziesz tego tematu unikać jak ognia. Ale możesz tu jeszcze powrócić jako ekspertka.
      Wszystko może jeszcze przed wami. Namiętność powróci, ale teraz musisz to jednak zaakceptować.
      Przez jakiś czas. Kobiety czasem myślą, że faceci są na pstryk. Ale tak nie jest, też mają swoje fazy, i to nie musi być kochanka.
      • 24.09.12, 16:11 Odpowiedz
        nie wymagam od niego sexu teraz, chodzi o caloksztalt... o czas sprzed ciazy, o czas kiedy tej ciazy w ogole nie bylo widac. Chodzi tez o to, ze on nie ma ochoty w ogole a nie ze teraz. Twierdzi, ze sie nie masturbuje. zaproponowalam mu by poszedl do seksuologa to powiedzial, ze wszystko z nim w porzadku. To jajka go nie bola jak przez miesiac nie uprawia sexu?
        • 28.09.12, 11:20 Odpowiedz
          raz na m-c to u was póki co bajka !
          opiekunkam, gosposia... wow...wow

          gorzej że jak dojdą problemy wychowawcze z dziećmi + kryzys w jego biznesie spadnie wam do raz na pół roku... fatalnie, że jesteś na garnuszku męża ...

          gdybym ja dotknął moją starą nawet w 3 m-cu ciąży dostałbym kopniaka (fuj, zakażenie, świnia, ty tylko o jednym, zajmij się lepiej pracą, itd)
    • 24.09.12, 19:40 Odpowiedz
      Nic mu nie będzie. Byłam dwa razy w ciąży. Okres ciąży i niemowlaków w domu nie jest szczególnie namiętny. Jest niemal pewne, że po porodzie to ty nie będziesz nawet myśleć o sexie.
      A potem musicie się zrestartować i jak gdyby uwieść na nowo. Pretensje i oskarżenia nie są najlepszym początkiem. Po tym całym zamieszaniu to będzie i trochę jak wasz pierwszy raz więc wyrzuć z siebie te negatywne emocje i zacznijcie od początku. A tymczasem przed wami inne zadanie. Skupcie się raczej na tym by być rodzicami dwójki maluchów.
      • 27.09.12, 10:35 Odpowiedz
        ja też byłam dwa razy w ciąży i rozmawiałam z wieloma koleżankami na ten temat
        i to nie jest wcale norma, że czas ciąży nie jest "namiętny"
        nie neguję, że nie każdemu facetowi musi podobać się/podniecać kobieta w ciąży
        ale przecież to nie jest pierwsza lepsza kobieta w ciąży, a JEGO kobieta w ciąży
        wielu facetów lubi pełniejsze kształty swojej partnerki, że nie wspomnę o piersiach ;-) - w tym okresie
        ja nie miałam zagrożonej ciąży i choć może kogoś to oburzy/obrzydzi :-P
        uprawiałam seks z mężem nawet w dniu porodu (oczywiście, wtedy nie wiedziałam, że to będzie ten dzień ;-)
        a po okresie połogu też nic nie stoi na przeszkodzie - niemowlę przecież głównie śpi

        więc może autorka wie co pisze, nie dając sobie wmówić, że to przez jej ciąże ...
    • 05.10.12, 04:23 Odpowiedz
      a ja mam wyjscie.
      nakryć na zdradzie i przerwac jego tryb zycia z batem w reku:D jesli choc troce mu zalezy to sie przestraszy ze zdradzona zona ucieknie i bedzie znowu latac;)



      2 - mniej bolesne,atewiejsze - olej go,zajmij sie soba. romWSZYTKO inaczej niz do tej pory, wszytko co bylo rutyną - złam. jezeli o 19 ogladasz serial to o tej porze idz na basen. jezeli mialas aerobik rano,idz wieczorem.
      Jesli mysli ze wekend spedzasz w domu gdy on zajmuje sie klubem- niech po powrocie widzi ze cie w nim nie ma,mozesz wyjecac z kolezankami do spa,do mamy albo wogole nic nie mowic,oddal sie i obserwuj reakcje. Jak to nie pomoze zostaje ci sposob 1 :D

      no, jestes zoną.masz prawo chciec by zmienił prace np.moze nie facetem ale zona,jaja masz? to WYMAGAJ I UDERZ MŁOTKIEM W ŁEB
    • 05.10.12, 04:26 Odpowiedz
      czekoladka8 napisała: Juz mu mowilam, ze sie rozwi
      > ode albo ze znajde sobie kochanka.
      to nie gadaj tylko znajdz. cyba ze predzej ccesz znalezc jego kochanke....moze tak bedzie ci latwiej. smutne ale prawdziwe. zajmij sie soba, nie posuwa cie? zrobi to ktos inny, zapewnie lepszy:) mysle ze z biegiem czasu nie bedziesz zalowac.pozatym, male szpiegostwo by sie przydało...
    • 07.10.12, 16:44 Odpowiedz
      Przeprowadzilismy sie do inneg
      > o miasta, urodzilam dziecko ktore teraz ma roczek. Gdy maly mial pol roku, zasz
      > lam w ciaze znowu no i teraz jestem w 8 miesiacu. Problem braku seksu pojawil s
      > ie jakos po przeprowadzce.

      Te trzy zdania tłumaczą wszystko. Nie ma co grzebać dalej.

      1.Jesteście trzy lata po ślubie, więc jak dobrze liczę, skoro pierwsze dziecko ma teraz roczek , zaszłaś w ciążę zaraz po pierwszym roku po ślubie. Pojawienie się dziecka, poród itp. to dla mężczyzn czasem dość trudne. Po za tym być może on nie był wcale przygotowany na zostanie ojcem już od razu, rok po ślubie, w końcu ludzie dziś nie żenią sie tylko po to, żeby mieć dzieci.
      2. Potem przeprowadzka do innego miasta. Sama w sobie taka operacja jest skomplikowana i trudna mentalnie, finansowo itp. Podejrzewam (to tylko podejrzenie, ) że nie do końca miał wsparcie z Twojej strony w trakcie przeprowadzki, bo byłaś w ciąży albo z małym dzieckiem(to nie zarzut!). Jesteście w innym miejscu, obcym, na nowym terytorium, prawdopodobnie bez znajomych, bo starzy zostali w dawnym mieście, a do tego ciężar odpowiedzialności za rodzinę. To może przytłaczać-stąd brak chęci po przeprowadzce.
      3. A do tego jeszcze nie wyrośliście z pieluch a tu nowe dziecko- niejeden to by się załamał! Faktycznie, jak ktoś już tu napisał- nie znacie pojęcia "antykoncepcja"? To trochę za szybko i za dużo. I dla niego i dla Ciebie. Tutaj może dochodzić strach przed kolejna ciążą. Może facet by i chciał, ale jak pomyśli, ze znowu zajdziesz w ciążę, to mu opada??
      4. A tak na marginesie podsumowując to co napisałam wcześniej: dwoje dzieci w ciągu 3 lat(!), przeprowadzka- ja sie nie dziwie, ze Twój mąż tak reaguje, natomiast dziwię się, ze ty reagujesz tak a nie inaczej. Żadnych problemów, nie wiem zmęczenia czy coś nie ma? Jedna ciąża, małe dziecko, druga ciąża, przeprowadzka a Ty masz jeden problem, ze on z tobą nie uprawia seksu. Trochę odnoszę wrażenie, ze jesteś skupiona na sobie i tylko na sobie, nie za bardzo zastanawiając jak on sie czuje. Szczerze powiedziawszy jak dla mnie masz za dużo czasu i zero wyrozumiałości dla męża.Siedzisz(leżysz), bo ciąża zagrożona, masz nianię, sprzątaczkę, nie gotujesz itp. więc jesteś wypoczęta, wyspana i jak mniemam nie przejmujesz sie za co będziesz żyła w następnym miesiącu. Rozbawiło mnie Twoje stwierdzenie:" Ma te swoje wymowki typu zmeczony, zestresowany czy jeszcze co
      > s. Ale Ile mozna byc zmeczonym? on nie ma jakiejs meczacej pracy bo prowadzi re
      > stauracjo-klub. Idzie tam kiedy chce, wraca kiedy chce. Nie ma nad soba szefa c
      > zy kogos kto go kontroluje bo sam jest sobie szefem."

      Kobieto czy ty kiedykolwiek zajmowałaś się czymś niż tylko sobą??? Facet zajmuje sie klubem, z którego żyjecie, to nie jest łatwe, klub sie sam nie prowadzi, to biznes i jest zagrożony z różnych stron nie mniej niż Twoja ciąża. Stres z tym związany jest dla Niego tym większy, ze ma rodzinę, co będzie jak klub padnie?? On musi myśleć o tym, co zrobić, żeby funkcjonował, co zrobić jeśli padnie, jak obronić sie przed konkurencja itd. Może ma kłopoty z konkurencją gorszego autoramentu, np. zastraszanie, może z "chłopakami z miasta", nie wiem, to oczywiście gdybania, ale zdaje się, ze niewiele wiesz o jego pracy, bo niewiele ci mówi, więc nie wiesz co sie tak naprawdę dzieje.

      Ani grozby ani prosby nie pomagaja. Juz mu mowilam, ze sie rozwi
      > ode albo ze znajde sobie kochanka. To zmienia sytuacje na 5 minut a potem jest
      > znowu to samo. Ciagle jakies lewe wymowki. Juz nie wiem co mam robic.......

      No jak tak z nim postępujesz to mnie by sie też nie chciało. Kobieto! Grozisz mu, straszysz i chcesz, żeby facet się z tobą kochał????
      Zamiast myśleć tylko o sobie, porozmawiaj z Nim, zapytaj o prace, niech powie co sie dzieje (tylko nie wymuszaj tego na nim, nie wyduszaj z niego!!!!). Jest zmęczony? Pogłaszcz go, przytul, po prostu bądź, niech poczuje się przy tobie bezpieczny, a nie że on tylko boi sie kiedy znów wyjedziesz z pretensjami, groźbami itd.Bądź pomocna, zachowuj sie jak żona, partnerka, a nie jak larwa co tylko leży i każe się karmić. Popatrz obiektywnie na siebie: w domu nic nie robisz, tylko "wyglądasz"(choć tego nie sprawdzimy tutaj), nie rozmawiacie ze sobą: albo nie macie o czym albo nie jesteś dla niego partnerem do rozmów. Jeśli facet notorycznie ogląda telewizję to: albo jest potwornie zmęczony i musi odreagować gapiąc sie bezmyślnie w ekran (to wbrew pozorom pomaga), albo ma jakiś potężny problem, z którym nie umie sobie poradzić, albo go po prostu nudzisz. Więc zamiast narzekać zmień to .
    • 07.10.12, 21:38 Odpowiedz

      red...... e :-)


      --
      "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
    • 15.10.12, 22:33 Odpowiedz
      Wiele ciekawych wypowiedzi na temat dlaczego mężczyźni nie chcą seksu można znaleźć na stronie lady.net.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.