Dodaj do ulubionych

Orgazm jest najpotężniejszy z partnerką/partnerem

13.11.12, 12:39
ukochaną/ukochanym.

Czy potwierdzicie?
Edytor zaawansowany
  • brak.polskich.liter 13.11.12, 12:47
    Nie.
    Najpotezniejsze orgazmy miewalam bzykajac sie po spozyciu roznych wesolych substancji. I akurat wspolbzykaczami nie byly osoby, ktore moglabym nazwac "ukochanymi".

    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • loppe 13.11.12, 12:50
    Sorki, ale z metodycznego punktu widzenia wypowiedź jest bezwartościowa, ponieważ nie porównałeś "akurat" jak piszesz stosunku na substancjach z osobą ukochaną z nieukochaną
  • brak.polskich.liter 13.11.12, 12:55
    A mastrubacje (jakby nie patrzec, bzykanie sie z ukochana osooba) liczymy, czy nie?

    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • loppe 13.11.12, 12:59
    brak.polskich.liter napisała:

    > A mastrubacje (jakby nie patrzec, bzykanie sie z ukochana osooba) liczymy, czy
    > nie?
    >

    To jest znakomite pytanie. Moim zdaniem liczymy.
  • brak.polskich.liter 13.11.12, 13:07
    Skoro liczymy - to orgazm z owa ukochana osoba po sponsumowaniu czekoladowych ciasteczek zawierajacych ziele szatana byl bardzo bardzo.
    Jednak bede sie upierac, ze to zasluga nie tyle osoby, co polaczenia okreslonej techniki + czasowo zmienionej percepcji. Jako punkt odniesienia biore bzyk z ta sama ukochana osoba bez ciasteczek, jako porownanie - bzyk po ciasteczkach z inna osoba (nieukochana, ale lubiana i bardzo dobra technicznie).

    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • prosty_facet 14.11.12, 22:24
    to mamy już 3 różne opcje - nie pomyliłem nic .....
    Bo ja bez substancji to głupawy jestem ;-)

    --
    "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
  • hello-kitty2 13.11.12, 12:59
    loppe napisał:

    > Sorki, ale z metodycznego punktu widzenia wypowiedź jest bezwartościowa, poniew
    > aż nie porównałeś "akurat" jak piszesz stosunku na substancjach z osobą ukochan
    > ą z nieukochaną

    Jak ty sobie to kombinujesz loppe z tymi osobami ukochanymi i nieukochanymi, co? Przeciez pisales, ze w kochankach sie zakochujesz, wiec co mamy teraz kochane panie i jedna ukochana? A czym sie rozni kochana osoba od ukochanej?
  • loppe 13.11.12, 13:01
    To jest bardzo wnikliwe pytanie. Powiedzmy że ludzie czasem współżyją z osobami niekochanymi albo nierówno kochanymi. Nie mówię koniecznie o sobie.
  • molecule 13.11.12, 12:48
    Dla mnie seks zawsze musiał iść w parze z uczuciem. Dlatego taki orgazm jest najpotężniejszy, bo jest na poziomie fizycznym jak i psychicznym... Jest po prostu boski...
  • loppe 13.11.12, 12:52
    Sorki ale jeśli zawsze, to z metodycznego punktu widzenia...nie masz porównania. Tym niemniej sekunduję Twojej postawie.
  • molecule 13.11.12, 13:11
    loppe napisał:

    > Sorki ale jeśli zawsze, to z metodycznego punktu widzenia...nie masz porównania
    > . Tym niemniej sekunduję Twojej postawie.

    Próbowałam zrobić to bez uczucia, opierając się tylko na atrakcyjności i upodobaniu seksualnym partnera ale czułam, że to nie to, nie moja bajka, bo nie spełnię się w tym tak do końca jak bym chciała... Skoro miało być to tylko takie połowiczne, to niestety zrezygnowałam.
    Chyba jestem z tych co chcą wszystko, albo nic.
    Na takie "niedopełnienie" godzę się tylko w sytuacjach bez wyjścia.
  • hello-kitty2 13.11.12, 12:49
    loppe napisał:

    > ukochaną/ukochanym.
    >
    > Czy potwierdzicie?

    Loppe doprecyzuj pytanie. Dla mnie kazdy facet, ktorego posuwam jest partnerem seksualnym. Szukasz potwierdzenia zjawiska, ze najpotezniejsze orgazmy sa z milosci?
  • loppe 13.11.12, 12:54
    Chcesz powiedzieć Kitty że dawno już albo nigdy nie łączyłaś seksu z milościa i Twoje porównania są stricte seksualne?
  • hello-kitty2 13.11.12, 13:04
    loppe napisał:

    > Chcesz powiedzieć Kitty że dawno już albo nigdy nie łączyłaś seksu z milościa i
    > Twoje porównania są stricte seksualne?

    Tak jak pytam cie powyzej twoje pytanie jest dla mnie bezzasadne, bo jak opisywales wczesniej, ze pokochujesz wszsytkie panie, ktore bzykasz, wiec nie wiem, stopniujesz to sobie jakos? Jadzie kocham na 4, Basie na 5, a moja gwiazde lokatorke na 10? Nie przepraszam na 10 to chyba nie, bo inaczej nie potrzebowalbys ani Basi ani Jadzi, co?
  • loppe 13.11.12, 13:09
    Trochę się tu zapętliliśmy z Twojej woli. Czy zechcesz wrócić do pytania nr 1?
  • hello-kitty2 13.11.12, 13:31
    loppe napisał:

    > Trochę się tu zapętliliśmy z Twojej woli. Czy zechcesz wrócić do pytania nr 1?

    Dlaczego nie. Odpowiedz na pytanie nr 1:

    To bzdura, co tez udowadnia dorobek tego forum. Milosc nie przeklada sie na seks, nie przeklada sie na orgazm.

    Odnosnie orgazmow: dla mnie wszystkie takie same, relacja seksualna z czlowiekiem jest wazna, a nie jakis tam pojedynczy orgazm tzw. "najpotezniejszy".
  • that.bitch.is.sick 13.11.12, 13:12
    loppe napisał:

    > ukochaną/ukochanym.
    >
    > Czy potwierdzicie?

    Jest to według mnie bzdura absolutna i totalna. Na dodatek jest to bzdura kłamliwa, co dla autora nie jest problemem bo temat i tak jest nastawiony na łapanie pań w te przesłodzone sidła. Najsilniej przeżywamy seks z osobą która nas kręci seksualnie czyli dostarcza podniecających bodźców, często to stoi w totalnej sprzeczności z tym co jesteśmy w stanie zaakceptować u osoby z którą żyjemy.

    --
    Idę i myślę i nie wiem co myśleć
    Myśli jak uderzenia bata...
    Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
    To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
  • strach.na.wroble 13.11.12, 14:38
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Jest to według mnie bzdura absolutna i totalna. Na dodatek jest to bzdura kłaml
    > iwa, co dla autora nie jest problemem bo temat i tak jest nastawiony na łapanie
    > pań w te przesłodzone sidła. Najsilniej przeżywamy seks z osobą która nas kręc
    > i seksualnie czyli dostarcza podniecających bodźców, często to stoi w totalnej
    > sprzeczności z tym co jesteśmy w stanie zaakceptować u osoby z którą żyjemy.

    Czy kobiece wzorce partnera krótko- i długoterminowego nie są czasem zbliżone, w przeciwieństwie do ich męskich odpowiedników ?
  • that.bitch.is.sick 13.11.12, 15:06
    strach.na.wroble napisał(a):

    > Czy kobiece wzorce partnera krótko- i długoterminowego nie są czasem zbliżone,
    > w przeciwieństwie do ich męskich odpowiedników ?

    A może zwyczajnie kobiety są bardziej zakłamane, tym bardziej że zawsze mogą iść do łóżka z facetem "na sucho" tylko dlatego że to przyjemne bo on je adoruje. Natomiast mężczyznom okłamać rzeczywistość trudniej, męskie podniecenie bardziej namacalne i mężczyźni orientują się bardziej co je wywołuje.


    --
    Idę i myślę i nie wiem co myśleć
    Myśli jak uderzenia bata...
    Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
    To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
  • kag73 13.11.12, 15:13
    Oh, moja droga, mezczyzna tez jak najbardziej moze isc z kobieta do lozka, bo ona go "adoruje" i to dla niego przyjemne i jak najbardziej, jezeli jest zdrowy to mu stanie i zrobi co trzeba.
  • that.bitch.is.sick 13.11.12, 16:21
    kag73 napisała:

    > Oh, moja droga, mezczyzna tez jak najbardziej moze isc z kobieta do lozka, bo o
    > na go "adoruje" i to dla niego przyjemne i jak najbardziej, jezeli jest zdrowy
    > to mu stanie i zrobi co trzeba

    Och moja droga, po co ci ta gadka jak nawet nie zrozumiałaś. Mężczyzna pójdzie do łóżka z kobietą dla seksu a kobieta często idzie do łóżka nie dla seksu, tylko z innych powodów, stąd często trudniej jej określić co ją podnieca. Nie wiem jak to jaśniej wyrazić. To rzeczywiście może być dla Ciebie trudne zagadnienie.. jeśli kłócisz się czy facetowi stanie.


    --
    Idę i myślę i nie wiem co myśleć
    Myśli jak uderzenia bata...
    Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
    To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
  • that.bitch.is.sick 13.11.12, 16:23
    Sama szłam czasem do łóżka z facetem bo był miły a nie dlatego że mnie podniecał.
    --
    Idę i myślę i nie wiem co myśleć
    Myśli jak uderzenia bata...
    Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
    To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
  • that.bitch.is.sick 13.11.12, 16:31
    Dobre pytanie jeszcze co to jest seks? Bo 99 procent populacji jak kobieta leży, a facet dźgnie ją parę razy, po czym dochodzi do wytrysku -- czyli dla wielu widomego znaku że "był seks".
    jeśli takie cuś nazywamy seksem - to nic dziwnego że niektóre koleżanki nie mogą tak "bez uczucia" a nasz wiecznie głęboko kochający wszystkie panie kolega Loppe, mowi o stopniowaniu tych przeżyć:)
    --
    Idę i myślę i nie wiem co myśleć
    Myśli jak uderzenia bata...
    Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
    To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
  • hello-kitty2 13.11.12, 18:19
    that.bitch.is.sick napisała:

    > a nasz wiecznie głęboko kochający wszystkie panie kolega Loppe,
    > mowi o stopniowaniu tych przeżyć:)

    "juz cala Polske przelecialem, a jeszcze ciagle leciec mi sie chce (...)
    a cala Polska to za malo, o zagranicy mysle juz (...)
    chce wziazc w ramiona caly swiat (...)
    juz nawet Bog miloscia jest"
    wobec tego skad wiem, ze ta z ktora jestem jest TA jedyna? Poznaje to po orgazmach :)

    Ja juz Tango Libido wstawialam, bo tez zastanawiam sie na podobnymi zagadnieniami, natomiast czynnika orgazmu nie rozwazalam, moja analiza nie jest jeszcze kompletna. Loppe nie jestes sam :)

    www.youtube.com/watch?v=8tQHN8OFHDQ&feature=fvwrel
  • loppe 14.11.12, 10:16
    you're such a naughty girl, Kitty
  • kag73 13.11.12, 17:28
    Chce Ci tylko uswiadomic, ze facet tez moze isc z kobieta do lozka, bo jest mila i na to zasluzyla, chce z nim, wiec nie bedzie sie lumpil. Podniecenie to mu przyjdzie troche pozniej.
    No widzisz, Ty sama szlas do lozka z facetem, bo byl mily, ja nie, musial co najmniej konkretnie wygladac i na mnie dzialac a tez jestem kobieta i do tego doskonale wiem co mnie podnieca.
    A zatem wszystko jest mozliwe, zarowno u kobiet jaki u mezczyzn, mozna isc z kims do lozka, bo jest "mily", ale jest szansa, ze jednak podniecenie bedzie(biologia/fizjologia).
  • loppe 14.11.12, 10:14
    Zauważyłem że wyraz konkretnie robi ostatnio furorę, także na tym forum.
  • prosty_facet 14.11.12, 22:37
    czy "konkretnie wyglądać" to znaczy mieć 190 cm wzrostu i 100 kg wagi ?

    --
    "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
  • 3rd_sin 13.11.12, 13:47
    Według mnie orgazm jest wypadkową wielu czynników: atrakcyjność partnera, jego stosunek do nas (jeśli i my jesteśmy dla nich w skali atrakcyjności wysoko uplasowani, to z pewnością działa to bardzo pobudzająco), technika (są pozycje i sposoby, aby odlecieć), użycie (choć niekoniecznie) różnych gadżetów, tudzież specyfików. Z moim partnerem (kiedyś ukochanym) nigdy nie miałam takich orgazmów...jak z mężczyznami, którzy w kwestiach seksu byli znacznie bardziej otwarci...Uczucie jest ważne, ale chyba w kwestiach seksu nie zawsze decyduje o intensywności przeżyć...
  • hello-kitty2 13.11.12, 15:31
    Loppe to tez sie wypowiedz na pytanie nr 1 :)

    ps najlepiej rozwiezle
  • loppe 13.11.12, 16:52
    No pewnie że tak! A 3rd sin też nie przeprowadziła prawidlowego eksperymentu bo nie kochała się z i ukochanym i otwartym na seks czy tam posiadającym te jej pozostale wypadkowe
  • loppe 13.11.12, 16:54
    tym niemniej rozumiem że może być b. potęzny orgazm z nieukochanym/nieukochaną jeśli tam jakieś inne czynniki dogodzą prawda
  • tygrys-bez-rys 13.11.12, 16:11
    Rozjechales mnie tym tekstem, wstawiam Cie w gablote, to "strasznie" fajne, ze "najpotezniejszy orgazm", az chce mi sie zmienic nika na "najpotezniejszy-orgazm". Nazarles sie kredek? :D Pani Suka sugerowala ze to ja jestem hipsterem?

    Nabij Tube, przypal siano, www.youtube.com/watch?v=Ffgsf3pqaD8 posuchaj dzaka.

    Pytal mnie jeden kolo o co mnie chodzi? Mnie chodzi o jajco! Ale o co chodzi Tobie (do Ciebie pisze nie z toba rozmawiam, przecierz to takie elementarne ze jakbym sToba rozmawial to byl paszcza ruszal, jak nie wierzysz to sprobuj pisac wiersze lewa reka) Kanis to jest zagadka zakonu.

    Calusy w cycuchy, ale tylko jak masz nie owlosione Kanis.
    Naro
    TBR
  • yoko0202 13.11.12, 23:17

    --
    - Synu, wyjedźmy gdzieś razem, będzie jak za starych dobrych czasów, pamiętasz nasz kemping?
    - Tato, to nie był kemping, zgubiliśmy się w lesie i szukali nas 2 dni...
    - No w lesie, w lesie, mówię że kemping.
  • loppe 14.11.12, 10:10
    Wydaje mi się że naukowo można by to sprawdzić za pomocą samogwałtu z myślowym udziałem odpowiednio dobranych bohaterek/bohaterów. "Skillsy" są wtedy takie same. A orgazmy różne co do mocy winny się okazać.
  • tygrys-bez-rys 14.11.12, 21:46
    www.youtube.com/watch?v=Isrd7E5nzIQ
    A mnie zastanawia kiedy loopus, jaki kiedys Szabas zacznie sie obranzac.
    Cialo
    TBR.
  • prosty_facet 14.11.12, 22:04
    Można kogoś kochać, a sex może myć do kitu.
    Gdyby takie przypadki się nie zdarzały, to seksuolodzy byliby bezrobotni.
    Mozę być też na odwrót - 0 miłości a sex super .....



    --
    "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka