02.05.13, 19:52
Dla nienasyconych dotyku, polecam hawajski masaż lomi lomi. Dziś miałam przyjemność go doświadczyć. W sumie przez cały okres trwania mojego małżeństwa nie miałam okazji doświadczyć czegoś równie przyjemnego. Masaż całego ciała ciepłym olejkiem kokosowym - mmmm boskie.znakomita alternatywa dla osób, którym brakuje dotyku.
Edytor zaawansowany
  • nie-cnota 02.05.13, 20:04
    3rd_sin napisała:

    > Dla nienasyconych dotyku, polecam hawajski masaż lomi lomi. Dziś miałam przyjem
    > ność go doświadczyć. W sumie przez cały okres trwania mojego małżeństwa nie mia
    > łam okazji doświadczyć czegoś równie przyjemnego. Masaż całego ciała ciepłym ol
    > ejkiem kokosowym - mmmm boskie.znakomita alternatywa dla osób, którym brakuje d
    > otyku.
    To prawda, boskie odczucie, ale wg mnie powiększa jeszcze głód doznań. I ten rozjazd między sytuacją "profesjonalną" i mieszaniem poziomów zmysłowości:D ale warto. To niezaprzeczalny fakt!
  • songo3000 02.05.13, 20:57
    Zapodaj adres sprawdzonego lokalu. Wszystkie masażystki oferujące lomi dostępne na odlotach są totalnie zjechane na garso :/

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • jesod 02.05.13, 22:15
    3rd_sin napisała:
    > Masaż całego ciała ciepłym olejkiem kokosowym - mmmm boskie.znakomita alternatywa
    > dla osób, którym brakuje dotyku.

    Hmmm ... Masaż to masaż, a może to tylko masaż. Ma zadanie terapeutyczne, odprężające, ale to jest tylko dotyk masażysty/masażystki - nic więcej.
    Należy raczej zapytać, komu jakiego dotyku brakuje? Jeśli brakuje tylko dotyku masażysty/ki to wszystko jest OK.
    Natomiast dotyk masażysty/tki nigdy nie będzie tym samym dotykiem, który jest dotykiem kogoś z kim mamy więź emocjonalną. Na pewno nie jest w stanie go zastąpić, chociaż... można to sobie usiłować wmówić. Jednak to nie ta sama bajka. :)
  • 3rd_sin 02.05.13, 22:37
    @Jesod, naturalnie nic nie zastąpi dotyku ukochanej osoby. Nie brakuje jednak (tutaj) osób, które tkwią w niesatysfakcjonujacych zwiazkach, a w takich z kolei bardzo często brakuje czułości, dotyku. Tak czy inaczej, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto "podotyka" z uczuciem, z miłości, polecam dotyk masażysty/ki ;)

    @Songo, a teraz przetłumacz o co chodzi, bo nie rozumiem ;)
  • sabat-77 02.05.13, 22:52
    3rd_sin napisała:

    > @Jesod, naturalnie nic nie zastąpi dotyku ukochanej osoby. Nie brakuje jednak (
    > tutaj) osób, które tkwią w niesatysfakcjonujacych zwiazkach, a w takich z kolei
    > bardzo często brakuje czułości, dotyku. Tak czy inaczej, dopóki nie znajdzie s
    > ię ktoś, kto "podotyka" z uczuciem, z miłości, polecam dotyk masażysty/ki ;)

    No tak.
    Wiesz, panowie mają bardziej przyziemne sposoby na zorganizowanie sobie podotykania bez uczucia i miłości :) Faceci to ogólnie prostsi są.
  • jesod 02.05.13, 23:01
    sabat-77 napisał:
    > > Wiesz, panowie mają bardziej przyziemne sposoby na zorganizowanie sobie podotyk
    > ania bez uczucia i miłości :) Faceci to ogólnie prostsi są.

    Nioo... Np. zwierzęcy, brutalny seks. :)
    Prostota w krystalicznej postaci?
  • sabat-77 02.05.13, 23:27
    jesod napisała:

    > Nioo... Np. zwierzęcy, brutalny seks. :)
    > Prostota w krystalicznej postaci?

    Jesod, masz dzisiaj coś do zaproponowania dyskutantom, poza poszczypowaniem po kostkach jak rozjuszony pinczerek ? :)
  • jesod 03.05.13, 00:19
    sabat-77 napisał:
    > Jesod, masz dzisiaj coś do zaproponowania dyskutantom, poza poszczypowaniem po
    > kostkach jak rozjuszony pinczerek ? :)

    No, nie... Widzę, że Ty wszystkim możesz wszystko napisać zależnie od swojego nastroju. Tobie wolno - to Twoje prawo.
    Twoje humory są wyznacznikiem, czy dobrze kogoś potraktujesz czy też nie. Jakoś nie zauważyłam byś ograniczał swoją swobodę pisania, więc dlaczego mi ją usiłujesz ograniczyć od razu porównując minie do rozjuszonego pinczerka podszczypującego po kostkach?
    Czy to jest fair? Pomijam już, że niezbyt eleganckie...
    Czy napisałam coś złego? Odniosłam się tylko do Twojej wcześniejszej wypowiedzi w sposób swobodny, który zdaje się, że tylko sobie zaanektowałeś.
    Bądź bardziej tolerancyjny, nie tylko w stosunku do siebie.
    Nie podoba Ci się to co napisałam? Męskość bez poczucia humoru? Mam ciągnąć dyskusję jedynie w słusznym kierunku, który Ty tutaj uznajesz za stosowny i określasz?
    Pani Sabacie, gdybyś się z mniejszym zaperzeniem przyjrzał mojemu wpisowi dostrzegłbyś w nim element do dyskusji.
    Nie mierz wszystkiego tylko swoją miarką.
    Over.

  • sabat-77 03.05.13, 07:02
    ŁAŁ. Czym byłaby męskość z elastycznym poczuciem humoru na punkcie swojego ego ? Może tym samym, czym kobiecość bez teatralnego histeryzowania i focha o ścianę ? :D

    Odnosząc się do stanu faktycznego, to "prostolinijność w czystej postaci", czyli korzystanie z usług prostytutek jest jednak domeną mężczyzn ale nie sądzę aby można było to rozpatrywać w wyłącznie w kategoriach takich jak doznania cielesne. Faktycznie jednak, to co napisałaś o brutalnym seksie, nijak ma się do rzeczywistości, skoro mężczyźni chodzą masowo się divom wypłakiwać w rękawy :)

    Dlatego zakpiłem o prostolinijności i brutalności mężczyzn podawanej jako rzekoma antynomia uduchowionej kobiety. Mamy jako płcie - jak sądzę - podobne potrzeby tylko inaczej je wyrażamy.
    Np. kobieta poprzez macierzyństwo, a mężczyzna poprzez seks z partnerką. I mówimy wbrew pozorom o tej samej kategorii, tj. o potrzebach duchowych.

    Imperatywu seksu z partnerem / partnerką nie sposób rozpatrywać w innych kategoriach jak duchowość, zaspokojenie fizjologii to masturbacja.
  • urquhart 03.05.13, 08:31
    sabat-77 napisał:
    > Dlatego zakpiłem o prostolinijności i brutalności mężczyzn podawanej jako rzeko
    > ma antynomia uduchowionej kobiety. Mamy jako płcie - jak sądzę - podobne potrze
    > by tylko inaczej je wyrażamy.

    Czyje tak naprawdę są to topowe fantazje? Czyżby Mężczyzn?

    "Z obserwacji prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza wynika, że około 60 proc. kobiet przyznaje się do fantazjowania, a niemal 30 proc. wyobraża sobie różne rzeczy już podczas stosunku. Jedną z najczęstszych myśli erotycznych u kobiet jest ... gwałt, sado-maso i seks zbiorowy. Nawet najbardziej fantazje nie świadczą bynajmniej o chorobie psychicznej czy też potrzebach masochistycznych, a są jedynie wyrazem odwiecznego pragnienia zdobycia kobiety przez mężczyznę-samca."

    www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/Dlaczego-kobiety-korzystaja-z-seksu-za-pieniadze_35382.html
    --
    Kobiety mają znacznie większe od mężczyzn wymagania i oczekiwania. Ciągle dla większości z nas rodzina i wychowanie dzieci są głównym polem realizacji, sprawą o strategicznym znaczeniu. Mężczyzna przestaje być ukochanym człowiekiem, zostaje sprowadzony do roli dostarczyciela dóbr dla rodziny. (Majka Jaworska)
  • jesod 02.05.13, 22:56
    3rd_sin napisała:
    > Nie brakuje jednak (tutaj) osób, które tkwią w niesatysfakcjonujacych zwiazkach, a w takich > z kolei bardzo często brakuje czułości, dotyku.

    Rozumiem, jednak uważam, że nie warto się oszukiwać. To jasne, że nikt nikogo, na siłę, nie może zmusić do miłości.
    Więc masaż jest tylko pewną relaksującą przyjemnością, a nie środkiem zastępczym.

    3rd_sin napisała:
    > Tak czy inaczej, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto "podotyka" z uczuciem, z miłości,
    > polecam dotyk masażysty/ki ;)

    Powtarzam. Dla relaksu i przyjemności - warto.
    Mając jednak nadzieję, że się ktoś znajdzie - nie należy się też oszukiwać. Po co?
    Może być tak, że się nie znajdzie i też trzeba z tym żyć. Co nie oznacza, że z tego powodu przyjemności się nam nie należą. :)
  • 3rd_sin 02.05.13, 23:20
    Dla mnie to nie jest oszukiwanie się. Dotyk masażysty w pewnym stopniu zaspokaja potrzebę ciała. Nie jest satysfakcjonujący w wymiarze emocjonalnym, czy seksualnym, ale mimo wszystko daje cielesna przyjemność. Dla mnie jest to rozróżnialne i oczywiste, stad nie ma mowy o jakimkolwiek złudzeniu. Co ciekawe, jak się dowiedziałam wielu mężczyzn, którzy maja nieciekawą sytuacje w małżeństwach, również chętnie korzysta z tego rodzaju masazy jako formy zaspokojenia potrzeby dotyku.
  • jesod 03.05.13, 00:26
    3rd_sin napisała:
    > Dla mnie to nie jest oszukiwanie się. Dotyk masażysty w pewnym stopniu zaspokaj
    > a potrzebę ciała.

    Wiesz, może masz rację. Każde ciało potrzebuje czegoś innego. Samotność jest głodna dotyku drugiego człowieka w każdej postaci.

    3rd_sin napisała:
    > Co ciekawe, jak się dowiedziałam wielu mężczyzn, którzy maja nieciekawą sytuacje w
    > małżeństwach, również chętnie korzysta z tego rodzaju masazy jako formy zaspokojenia > potrzeby dotyku.

    A wiesz, to interesujące... :) Bo przed chwilą ktoś tu ćwierkał o przyziemności panów w sferze odbierania pewnych bodźców.
    Niemniej, wiem, że nie wszyscy są grubo ciosani. Mogę Cię o tym z całą odpowiedzialnością zapewnić. :)
  • urquhart 03.05.13, 08:51
    3rd_sin napisała:

    > Dla mnie to nie jest oszukiwanie się. Dotyk masażysty w pewnym stopniu zaspokaj
    > a potrzebę ciała

    To jak z zaspokajaniem innych głodów. Posiłek w plemiennych wspólnotach to forma celebrowania wspólnoty, modlitwy, obdarowywania. A może być dla nas szybkim samotnym zaspokojeniem głodu w McDonaldzie w pośpiechu. Głód jest głód domaga się zaspokojenia u jednych mocniej u innych mniej, a jak nie ma chętnych na współuczestniczenie w jego więziotwórczym aspekcie seksu, posiłków, czy nawet picia to zaspokaja się sam głód.

    To co Songo wspomniał to wiekszość masaży dla kobiet reklamuje sie zakończeniem końcówką, zakończeniem , spełnieniem, albo innymi słowami zaowalowany sposób oferują orgrazm na końcu. Wiekszość masażystek wstydzi się to napisać wprost żeby nie kojarzyć się z burdelem.
    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4237613&start=330
    Dla facetów ciekawszy jest masaż Nuru, gdzie dotyk łączy się bodźcami wzrokowymi bo masażystka masuje z użyciem sliskiego żelu z wodorostów całym ciałem
    www.dailymotion.com/video/xof9ch_nuru-massage-amber-rayne_sexy#.UYNcLbUqwZ4
    --
    W moim gabinecie niemal wszystkie takie pary powtarzają to samo: nie da się pogodzić życia rodzinnego z satysfakcjonującym życiem erotycznym. Bo między życiem małżeńskim a pożądaniem seksualnym jest pewien konflikt. Z jednej strony, w rodzinie, którą założyliśmy z ukochaną osobą, szukamy bezpieczeństwa i stabilności, chcemy zaspokoić swoją potrzebę przynależności. Z drugiej strony, każdy z nas tęskni za nowymi, ekscytującymi doznaniami, silnymi emocjami, niezwykłymi przeżyciami(Esther Perel)
  • yoric 04.05.13, 09:02
    > Masaż całego ciała ciepłym ol
    > ejkiem kokosowym - mmmm boskie.znakomita alternatywa dla osób, którym brakuje d
    > otyku.

    wygląda na to, że w użyciu były jakieś inne pomoce naukowe oprócz olejku :))
  • 3rd_sin 04.05.13, 09:10
    Haha, wyłącznie relaksacyjna muzyka i świece. Aha, masowala mnie kobieta, fakt bardzo atrakcyjna, ale nie przypominam sobie żadnych pomocy naukowych ;)
  • loppe 04.05.13, 16:57
    Dla nienasyconych dotyku polecam fotel masujący do domu:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka