Dodaj do ulubionych

J23 - wzór amanta

28.11.14, 12:00
Elegancja sylwetki, ruchów i zachowań, także stylizacji - jak to się mówi ostatnio o ubiorze he he. Przystojny jak Clooney. Nie jak Brad Pitt, który imho za często bywa uznawany za największe ciacho.
Edytor zaawansowany
  • loppe 28.11.14, 12:07
    Wszyscy trzej tego samego wzrostu 180-181cm... (A Clooney wydaje się wyższy od Pitta?)

    Uznaje się że mężczyzna zaliczany jest do wysokich od 178cm...
  • loppe 28.11.14, 12:09
    Ad. Uznaje się że mężczyzna zaliczany jest do wysokich od 178cm

    A kobieta??? Od 168cm? Od 170cm?
  • marek.zak1 28.11.14, 12:11
    jak ogladałes ,,Stawkę" to wiesz, że J23 nigdy nie posunął żadnej dziewczyny. Może czekał na jakąś Polke. czy Rosjankę. Bohater mojej książki, spędzający w III Rzeszy całą okupację, nie miał z tym problem :). Lubił Niemki a innych nie było. Moja żona nazwała go nawet łajdakiem.
  • loppe 28.11.14, 12:15
    marek.zak1 napisał:

    > jak ogladałes ,,Stawkę" to wiesz, że J23 nigdy nie posunął żadnej dziewczyny. M
    > oże czekał na jakąś Polke. czy Rosjankę. Bohater mojej książki, spędzający w II
    > I Rzeszy całą okupację, nie miał z tym problem :). Lubił Niemki a innych nie by
    > ło. Moja żona nazwała go nawet łajdakiem.

    Nie wydaje mi się. Na pewno nie wykonał na żadnej cumshotu, tyle zauważyłem oglądając serial
  • marek.zak1 28.11.14, 12:23
    loppe napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > jak ogladałes ,,Stawkę" to wiesz, że J23 nigdy nie posunął żadnej dziewczyny. Może czekał na jakąś Polke. czy Rosjankę. Bohater mojej książki, spędzający w III Rzeszy całą okupację, nie miał z tym problemu :). Lubił Niemki a innych nie było. Moja żona nazwała go nawet łajdakiem.
    >
    > Nie wydaje mi się. Na pewno nie wykonał na żadnej cumshotu, tyle zauważyłem oglądając serial.

    Moze poza planem bo w filmiach, ktore ciagle powtarzają, nigdy nie było nawet sugestii, ze do czegos doszło.
  • loppe 28.11.14, 12:29
    marek.zak1 napisał:

    > Moze poza planem bo w filmiach, ktore ciagle powtarzają, nigdy nie było nawet s
    > ugestii, ze do czegos doszło.

    Były przecież pocałunki, a to w języku filmowym znaczy jakby więcej. Poza tym w jednej się autentycznie zakochał, w Edycie.
  • marek.zak1 28.11.14, 12:48
    loppe napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > Moze poza planem bo w filmiach, ktore ciagle powtarzają, nigdy nie było n
    > awet sugestii, ze do czegos doszło.
    >
    > Były przecież pocałunki, a to w języku filmowym znaczy jakby więcej. Poza tym w jednej się autentycznie zakochał, w Edycie.

    Jak mówił do niej ,,Edyto" to wiadomo, że nic nie było. Poza tym J23 z definicji był gentelmanem I z Niemkami nie mógł mieć nic wspóncego cieleśnie ani duchowo.
  • loppe 28.11.14, 12:58
    Po wojnie:) przyjechał do Budapesztu, wwieźli go niczym w rydwanie na Nepstadion, a dziesiątki tysięcy fanek wołało jego imię...
  • sabat.77 28.11.14, 13:02
    Byl grzecznym facetem, a przeciez grzeczni faceci nie ruchaja :) Grzeczny = mdly, nudny i niepodniecajacy. To jest swoja droga ciekawe, ze filmowi amanci swoim zachowaniem w realnym swiecie mogliby co najwyżej wywolywac salwy smiechu. Zupelnie odrealnione wizerunki. Ktos kto sie tak prezentuje bedzie mial powazne problemy z uwiedzeniem jakiejkolwiek kobiety.
  • loppe 28.11.14, 13:10
    sabat.77 napisał:

    > Byl grzecznym facetem, a przeciez grzeczni faceci nie ruchaja :) Grzeczny = mdl
    > y, nudny i niepodniecajacy. To jest swoja droga ciekawe, ze filmowi amanci swoi
    > m zachowaniem w realnym swiecie mogliby co najwyżej wywolywac salwy smiechu. Zu
    > pelnie odrealnione wizerunki. Ktos kto sie tak prezentuje bedzie mial powazne p
    > roblemy z uwiedzeniem jakiejkolwiek kobiety.

    Grzeczni przystojniacy ruchają nie mniej niż niegrzeczni przystojniacy Sabat. A grzeczny oficer wywiadu to już w ogóle podnieca podwójnie, bo ma w sobie wszystko:)
  • sabat.77 28.11.14, 13:22
    Znalem paru grzecznych przystojniakow i jakos specjalnie nie ruchali. Za to paru niegrzecznych brzydali - owszem.
  • loppe 28.11.14, 13:25
    sabat.77 napisał:

    > Znalem paru grzecznych przystojniakow i jakos specjalnie nie ruchali. Za to par
    > u niegrzecznych brzydali - owszem.

    A ja znałem kilkunastu... Dobre maniery doprawdy nie przeszkadzają w podbojach, nie wiem gdzie to sobie ubzdurałeś:))
  • loppe 28.11.14, 13:39
    loppe napisał:

    > sabat.77 napisał:
    >
    > > Znalem paru grzecznych przystojniakow i jakos specjalnie nie ruchali. Za
    > to par
    > > u niegrzecznych brzydali - owszem.
    >
    > A ja znałem kilkunastu... Dobre maniery doprawdy nie przeszkadzają w podbojach,
    > nie wiem gdzie to sobie ubzdurałeś:))


    Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanujących cichą siłą
  • sabat.77 28.11.14, 13:53
    loppe napisał:

    > Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanujących ci
    > chą siłą

    Mam inne zdanie. "Babeczki" oceniają facetów bardzo powierzchownie, często biorą byle gówno za dobrą monetę, a żeby dostrzegać taką "cichą siłę" w człowieku trzeba mieć samemu dar obserwacji, być uważnym i otwartym na drugiego człowieka. Babki mają dużo gorzej funkcjonujący radar, chwytają się tego co błyszczy i jest głośne.
    Cichych, spokojnych facetów zwykle uważają za życiowe cipy, a takich co robią wokół siebie szum, samochwałów że aż dupa boli, często uznają za fajnych kolesi.
    pl.wikisource.org/wiki/Myszka,_kot_i_kogut
  • loppe 28.11.14, 13:58
    sabat.77 napisał:

    > loppe napisał:
    >
    > > Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanując
    > ych ci
    > > chą siłą
    >
    > Mam inne zdanie. "Babeczki" oceniają facetów bardzo powierzchownie, często bior
    > ą byle gówno za dobrą monetę, a żeby dostrzegać taką "cichą siłę" w człowieku t
    > rzeba mieć samemu dar obserwacji, być uważnym i otwartym na drugiego człowieka.
    > Babki mają dużo gorzej funkcjonujący radar, chwytają się tego co błyszczy i je
    > st głośne.
    > Cichych, spokojnych facetów zwykle uważają za życiowe cipy, a takich co robią w
    > okół siebie szum, samochwałów że aż dupa boli, często uznają za fajnych kolesi.
    >

    Nie no ale mamy tutaj przypadek wiecznie nieuchwytnej, zmieniającej się?, definicji przedmiotu rozmowy. Uznawać np. że grzeczny facet nie może być np. najdowcipniejszym facetem w towarzystwie... No nie no...
  • loppe 28.11.14, 14:00
    Prince charming na przykład...
  • sabat.77 28.11.14, 14:10
    loppe napisał:

    > Prince charming na przykład...

    Ten ze Shreka jest wprost genialny :D
  • sabat.77 28.11.14, 14:08
    loppe napisał:

    > Nie no ale mamy tutaj przypadek wiecznie nieuchwytnej, zmieniającej się?, defin
    > icji przedmiotu rozmowy. Uznawać np. że grzeczny facet nie może być np. najdowc
    > ipniejszym facetem w towarzystwie... No nie no...

    Rzeczywiście, wiele zależy od tego co zdefiniujemy tak a nie inaczej.
    W języku angielskim powszechnie przyjęło się używać terminu "nice guy", który jest chyba bliższy temu co chciałem określić.
    Przykładowo - wizja Sherlocka Holmesa spopularyzowanego w połowie XX wieku jest "nice". Niedawne kreacje tej postaci nie są "nice" co jest bliższe pierwowzoru i automatycznie zmieniając postać z nudnego dżentelmena w nieobliczalnego awanturnika dodajemy mu seksowności.
    Zauważ jak papierowe postacie bohaterów w stylu Batmana, Supermana itd. są aseksualne i mało wyraziste. A już np. Wiedźmin, który ma swoje za uszami - jest znacznie bardziej pociągający.
    J23 jest harcerzem w mundurze SS-mana. Harcerze są mało pociągający.
  • sabat.77 28.11.14, 14:09
    To SS w przenośni, gdyby kto nie załapał metafory.
  • loppe 28.11.14, 14:15
    sabat.77 napisał:

    > Rzeczywiście, wiele zależy od tego co zdefiniujemy tak a nie inaczej.
    > W języku angielskim powszechnie przyjęło się używać terminu "nice guy", który j
    > est chyba bliższy temu co chciałem określić.
    > Przykładowo - wizja Sherlocka Holmesa spopularyzowanego w połowie XX wieku jest
    > "nice". Niedawne kreacje tej postaci nie są "nice" co jest bliższe pierwowzoru
    > i automatycznie zmieniając postać z nudnego dżentelmena w nieobliczalnego awan
    > turnika dodajemy mu seksowności.
    > Zauważ jak papierowe postacie bohaterów w stylu Batmana, Supermana itd. są asek
    > sualne i mało wyraziste. A już np. Wiedźmin, który ma swoje za uszami - jest zn
    > acznie bardziej pociągający.
    > J23 jest harcerzem w mundurze SS-mana. Harcerze są mało pociągający.

    J23 jest oficerem wywiadu, więc image harcerza jest tu naciągany. Harcerz nie pije, nie pali, poza wszystkim. Ty byś zapakował w ten image harcerza wszelkie cnoty?? Ale dobra, mamy Hermana Brunera przecież pod ręką, bo w tym samym obrazie. Ciągle piszesz że to Bruner uwiedzie więcej kobiet niż J23... Na pewno? Nie ze mną te numery Sabat:)
  • sabat.77 28.11.14, 14:32
    loppe napisał:

    > J23 jest oficerem wywiadu, więc image harcerza jest tu naciągany. Harcerz nie p
    > ije, nie pali, poza wszystkim. Ty byś zapakował w ten image harcerza wszelkie c
    > noty?? Ale dobra, mamy Hermana Brunera przecież pod ręką, bo w tym samym obrazi
    > e. Ciągle piszesz że to Bruner uwiedzie więcej kobiet niż J23... Na pewno? Nie
    > ze mną te numery Sabat:)

    Przecież nie powiedziałem, że Brunner jest uwodzicielski. To nie jest warunek wystarczający. Gdyby zachowywał się bardziej jak dr. House, był bardziej wyluzowanym evil motherfuckerem - to może tak by było. Natomiast problemem jest to, że większość postaci w filmach z tamtej epoki zachowuje się tak sztywno jakby miało kij w dupie. Cocky and funny. Bruner nie jest ani cocky ani tym bardziej funny.
  • loppe 28.11.14, 14:39
    sabat.77 napisał:

    > Przecież nie powiedziałem, że Brunner jest uwodzicielski. To nie jest warunek w
    > ystarczający. Gdyby zachowywał się bardziej jak dr. House, był bardziej wyluzow
    > anym evil motherfuckerem - to może tak by było. Natomiast problemem jest to, że
    > większość postaci w filmach z tamtej epoki zachowuje się tak sztywno jakby mia
    > ło kij w dupie. Cocky and funny. Bruner nie jest ani cocky ani tym bardziej fun
    > ny.

    Brunner jest najbardziej cocky and funny skurwiel w całej historii polskiej telewizji i kina (filmu jak mówią niektórzy, nie kina). A na pewno jednym z takowych. SS man prawie lubiany przez widzów kraju po ciężkiej okupacji?! Fenomen i wielka kreacja scenarzystów filmu, to m.in. dlatego serial odniósł tak wielki sukces. Także na Węgrzech... gdzie długo współpracowano z Rzeszą:)
  • burzowa.kejt 28.11.14, 17:59
    sabat.77 napisał:
    > loppe napisał:
    > > Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanując
    > ych cichą siłą

    > Mam inne zdanie. "Babeczki" oceniają facetów bardzo powierzchownie, często bior
    > ą byle gówno za dobrą monetę, a żeby dostrzegać taką "cichą siłę" w człowieku t
    > rzeba mieć samemu dar obserwacji, być uważnym i otwartym na drugiego człowieka.
    > Babki mają dużo gorzej funkcjonujący radar, chwytają się tego co błyszczy i je
    > st głośne.
    > Cichych, spokojnych facetów zwykle uważają za życiowe cipy, a takich co robią w
    > okół siebie szum, samochwałów że aż dupa boli, często uznają za fajnych kolesi.

    no teraz Sabat to napisałeś jak alter ego pana ML:)
    wydaje mi się że kulturę i obycie włożyłeś do jednego wora z cipowatością.
    szpieg i dupa wołowa w jednym? duet nieprawdopodobny.
    mnie taki J23 mógłby uwieść w minut 5, że nie wspomnę już o 007;)
  • burzowa.kejt 28.11.14, 18:04

    > Mam inne zdanie. "Babeczki" oceniają facetów bardzo powierzchownie, często bior
    > > ą byle gówno za dobrą monetę, a żeby dostrzegać taką "cichą siłę" w człowieku trzeba mieć samemu dar obserwacji, być uważnym i otwartym na drugiego czło
    > wieka.
    > Babki mają dużo gorzej funkcjonujący radar, chwytają się tego co błyszczy i jest głośne.

    o nie Sabat, zamień słowo"babki" na "sporo ludzi" i wtedy się zgodzę.
    mężczyźni nie oceniają powierzchownie ahahaha:)
  • sabat.77 28.11.14, 18:14
    Masz racje, troche mnie ponioslo. Mezczyzni takze popelniaja powazne bledy w ocenie kobiet.
  • sabat.77 28.11.14, 18:34
    Kultura czesto jest mylona z cipowatoscia. To zdarza sie nawet bardzo mocnym osobowosciom, gdy dadza duzy kredyt zaufania jednostkom niedojrzalym.
    Co do superagenta uwodziciela - nie watpie. Ale czy ogrodnik albo budowlaniec zachowujacy sie tak jak J23 nie budziliby skrajnie odmiennych postaw? Lubimy gdy grzecznie zachowuja sie jednostki w naszym mniemaniu silne i obdarzone autorytetem , zas tym ktorzy sa grzeczni i w naszym mniemaniu slabi probujemy wejsc na głowę i zdominowac
  • marek.zak1 28.11.14, 18:45
    sabat.77 napisał:

    , zas tym ktorzy sa grzeczni i w naszym mniemaniu slabi probujemy wejsc na głowę i zdominowac.

    Sabat grzecznośc i słabość nie mają ze soba nic wspólnego. J23 i 007 byli zawsze grzeczni :)
  • sabat.77 28.11.14, 18:58
    Grzecznosc jest postawa niekonfrontacyjna i moze byc potraktowana jako objaw slabosci, chociaz sama w sobie slaboscia nie jest.
    Budzi w dominujacych charakterach uzasadniona potrzebe przetestowania sily takiego osobnika, czyli paradoksalnie moze doprowadzic do konfrontacji.
  • burzowa.kejt 28.11.14, 19:13
    sabat.77 napisał:
    > Grzecznosc jest postawa niekonfrontacyjna i moze byc potraktowana jako objaw sl
    > abosci, chociaz sama w sobie slaboscia nie jest.
    > Budzi w dominujacych charakterach uzasadniona potrzebe przetestowania sily taki
    > ego osobnika, czyli paradoksalnie moze doprowadzic do konfrontacji.

    no nie wiem. dla mnie kultura i uprzejmość ( ale nie taka sztuczna czy wymuszona, żaden tam typ czarodzieja) to afrodyzjak jak diabli i zawsze tacy mężczyźni mnie ujmowali.
  • sabat.77 28.11.14, 19:39
    Gdyby tak bylo w praktyce to PUA chodziliby na kursy dobrych manier...
  • burzowa.kejt 28.11.14, 19:54
    sabat.77 napisał:
    > Gdyby tak bylo w praktyce to PUA chodziliby na kursy dobrych manier...
    no właśnie o tym pisałam, że uprzejmość i kultura mnie kręci pod warunkiem że ma się ją we krwi. owszem, można się jej wyuczyć i wytrenować, ale to nie to samo i prędzej czy później wyjdzie, że to tylko przebieraniec:)
  • sabat.77 28.11.14, 19:58
    Uprzejmosc we krwi? Czy jakis jaskiniowiec byl uprzejmy? Uprzejmosc jeat zawsze wynikiem warunkowania spolecznego...
  • burzowa.kejt 28.11.14, 20:01
    sabat.77 napisał:
    > Uprzejmosc we krwi? Czy jakis jaskiniowiec byl uprzejmy?
    no nie wiem, może był, a może niektórzy po małpach to mają;)
  • burzowa.kejt 28.11.14, 19:59
    mój szef jest takim gościem, że nawet jak opierdala to z gracją i kulturą, tego na żadnych kursach nie uczą, to się po prostu ma.
  • sabat.77 29.11.14, 06:39
    burzowa.kejt napisała:

    > mój szef jest takim gościem, że nawet jak opierdala to z gracją i kulturą, tego
    > na żadnych kursach nie uczą, to się po prostu ma.

    No więc właśnie - SZEF.
    Ja mówię o równorzędnych facetach, podobnym statusie itd. "Bad boy" zawsze wygra z "nice guyem" w wyścigu do babskiego łóżka. Chociaż faktem jest, że już do ołtarza, to może zostać zaciągnięty za uszy "nice guy", ale to żaden powód do radości - raczej dostatecznie dobry powód aby zacząć spieprzać gdzie pieprz rośnie :D

    Faktycznie, dziewczyny chętnie sypiają ze złymi chłopakami, za grzecznych wychodzą za mąż... ale rogi im przyprawiają już z kolejnymi "bad boys". Więc nie jestem do końca przekonany, czy status tego "miłego pana" z którym jest się oficjalnie w tzw. związku, ale z którym się nie sypia, faktycznie jest aż takim dobrem, żeby dla niego wszystko poświęcać :)
  • loppe 29.11.14, 16:27
    sabat.77 napisał:

    > Faktycznie, dziewczyny chętnie sypiają ze złymi chłopakami, za grzecznych wycho
    > dzą za mąż... ale rogi im przyprawiają już z kolejnymi "bad boys". Więc nie jes
    > tem do końca przekonany, czy status tego "miłego pana" z którym jest się oficja
    > lnie w tzw. związku, ale z którym się nie sypia, faktycznie jest aż takim dobre
    > m, żeby dla niego wszystko poświęcać :)

    A chłopaki też chętnie sypiają ze złymi dziewczynami, z grzecznymi się żenią, oczywiście??
    Pomyśl tylko Sabat, taka anielica w pościeli...
  • loppe 29.11.14, 16:29
    Anielica w pościeli i objęciach vs. diablica w pościeli i objęciach. Obie chętne...
  • sl-14 14.12.14, 20:53
    > Ja mówię o równorzędnych facetach, podobnym statusie itd. "Bad boy" zawsze wygra
    > z "nice guyem" w wyścigu do babskiego łóżka.

    Nie zgodzę się - jeżeli nice guy jest komunikatywny i zaiskrzy miedzy nim a wybranką, to zjada bad boy'a na śniadanie. Bad boy'e za zwyczaj są raczej pretensjonalni.
  • burzowa.kejt 28.11.14, 19:07
    sabat.77 napisał:
    > Co do superagenta uwodziciela - nie watpie. Ale czy ogrodnik albo budowlaniec z
    > achowujacy sie tak jak J23 nie budziliby skrajnie odmiennych postaw?

    a to zależy od okoliczności. dawno temu dałam się uwieść charyzmatycznemu panu który remontował mi mieszkanie ( budowlaniec że o ho ho!), a znam dobrze oficera CBŚ z którym nigdy nic by nie było, bo chemii brak, a i z niego taki pimpek trochę.


  • sabat.77 28.11.14, 19:12
    Zauwazam antynomie "charyzmatyczny" - "pimpek".
  • loppe 29.11.14, 16:20
    burzowa.kejt napisała:

    > sabat.77 napisał:
    > > Co do superagenta uwodziciela - nie watpie. Ale czy ogrodnik albo budowla
    > niec z
    > > achowujacy sie tak jak J23 nie budziliby skrajnie odmiennych postaw?
    >
    > a to zależy od okoliczności. dawno temu dałam się uwieść charyzmatycznemu panu
    > który remontował mi mieszkanie ( budowlaniec że o ho ho!), a znam dobrze oficer
    > a CBŚ z którym nigdy nic by nie było, bo chemii brak, a i z niego taki pimpek t
    > rochę.


    Też kiedyś charyzmatycznie odmalowałem mieszkanie, niestety tylko żony i moje...
  • loppe 29.11.14, 16:13
    > no teraz Sabat to napisałeś jak alter ego pana ML:)
    > wydaje mi się że kulturę i obycie włożyłeś do jednego wora z cipowatością.
    > szpieg i dupa wołowa w jednym? duet nieprawdopodobny.
    > mnie taki J23 mógłby uwieść w minut 5, że nie wspomnę już o 007;)

    No właśnie. Poza tym najlepsi twardziele mają maniery, stać ich mentalnie na to. Sabat promuje wizję twardziela a la Stanley Kowalski z Tramwaju Zw. P. he he
  • slepafuria15 13.12.14, 20:26
    loppe napisał:

    > loppe napisał:
    >
    > > sabat.77 napisał:
    > >
    > > > Znalem paru grzecznych przystojniakow i jakos specjalnie nie ruchal
    > i. Za
    > > to par
    > > > u niegrzecznych brzydali - owszem.
    > >
    > > A ja znałem kilkunastu... Dobre maniery doprawdy nie przeszkadzają w podb
    > ojach,
    > > nie wiem gdzie to sobie ubzdurałeś:))
    >
    >
    > Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanujących ci
    > chą siłą

    O to, to, to właśnie. :)
  • loppe 13.12.14, 20:39
    > Babeczki uwielbiają gentlemanów, mężczyzn uważnych i świadomych, emanujących ci
    > chą siłą

    O to, to, to właśnie. :)

    No...
  • sl-14 14.12.14, 20:49
    > Grzeczni przystojniacy ruchają nie mniej niż niegrzeczni przystojniacy Sabat. A
    > grzeczny oficer wywiadu to już w ogóle podnieca podwójnie, bo ma w sobie wszystko:)

    Mogę się tylko zgodzić.:)
  • sabat.77 14.12.14, 20:59
    Czyli PUA nie maja racji i chodzi o bycie przystojniakiem?..
  • sabat.77 14.12.14, 21:01
    Uscislajac - grzecznym i eleganckim przystojniakiem?
  • sl-14 15.12.14, 18:33
    W przypadku części kobiet tak.:)
  • loppe 15.12.14, 18:42
    sl-14 napisała:

    > W przypadku części kobiet tak.:)

    Bo - w nawiązaniu do dyskusji Sabata i Sleki - PUA to jest sucha buła. To sposób na zawieranie znajomości z osobami przeciwnej płci, które to znajomości niewiele mają wspólnego z osobowościami je zawierającymi. Disservice dla obojga:)
  • sl-14 15.12.14, 18:48
    No właśnie, taki trochę marketing telefoniczny, tylko że face to face.:)
  • loppe 01.01.15, 13:39
    sl-14 napisała:

    > No właśnie, taki trochę marketing telefoniczny, tylko że face to face.:)

    Świetnie to ujęłaś!! Rzeczywiście, PUA to właśnie tricki sprzedażowe zastosowane w obszarze relacji damsko-męskich
  • marek.zak1 28.11.14, 13:10
    sabat.77 napisał:

    > Byl grzecznym facetem, a przeciez grzeczni faceci nie ruchaja :) Grzeczny = mdly, nudny i niepodniecajacy.

    Bardzo trafne spostrzezenie. Własnie dlatego mój bohater jest niegrzecznym cynikiem i łobuzem, W efekcie rucha na prawo i lewo i w dodatku nie ma specjalnych wyrzutów sumienia, bo przeciez to Niemki :)
  • loppe 28.11.14, 13:15
    marek.zak1 napisał:

    > sabat.77 napisał:
    >
    > > Byl grzecznym facetem, a przeciez grzeczni faceci nie ruchaja :) Grzeczny
    > = mdly, nudny i niepodniecajacy.
    >
    > Bardzo trafne spostrzezenie. Własnie dlatego mój bohater jest niegrzecznym cyni
    > kiem i łobuzem, W efekcie rucha na prawo i lewo i w dodatku nie ma specjalnych
    > wyrzutów sumienia, bo przeciez to Niemki :)

    Twój bohater jest niegrzeczny i rucha w książce, a Ty jesteś grzeczny, no i ...:)
  • marek.zak1 28.11.14, 13:33
    loppe napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > sabat.77 napisał:
    > >
    > > > Byl grzecznym facetem, a przeciez grzeczni faceci nie ruchaja :) Grzeczny mdly, nudny i niepodniecajacy.
    > >
    > > Bardzo trafne spostrzezenie. Własnie dlatego mój bohater jest niegrzecznym cynikiem i łobuzem, W efekcie rucha na prawo i lewo i w dodatku nie ma specjalnych wyrzutów sumienia, bo przeciez to Niemki :)
    >
    > Twój bohater jest niegrzeczny i rucha w książce, a Ty jesteś grzeczny, no i ...:).

    Jestem grzeczny ale potrafie byc tez bardzo niegrzeczny. Jak zodiakalna ryba :)
  • sabat.77 28.11.14, 12:23
    A ten J23 to nie chodzil czasem z towarzyszem Isajewem? :)
  • marek.zak1 28.11.14, 12:28
    sabat.77 napisał:

    > A ten J23 to nie chodzil czasem z towarzyszem Isajewem? :).
    Kto zacz?
  • sabat.77 28.11.14, 12:33
    Niemcom znany jako Stirlitz :)
  • bcde 29.11.14, 03:45
    Jak czytałeś książkę, to wiesz, że posunął Edytę. Poza tym, z książki można wywnioskować, że posuwał też którąś z Niemek.
  • loppe 28.11.14, 13:49
    loppe napisał:

    > Elegancja sylwetki, ruchów i zachowań, także stylizacji - jak to się mówi ostat
    > nio o ubiorze he he. Przystojny jak Clooney. Nie jak Brad Pitt, który imho za c
    > zęsto bywa uznawany za największe ciacho.

    Wszyscy, a przynajmniej J23 i Clooney, co do Pitta mam zastrzeżenia - zauważmy - szczyt piękna zewnętrznego osiągnęli 20-30 lat po osiągnięciu pełnoletności. Po prostu ich twarze zmądrzały w wyniku życiowego doświadczenia, a włosy nie wypadły i sylwetki bynajmniej nie sparciały...
  • sl-14 14.12.14, 20:56
    Pitt był najprzystojniejszy przed 40-tką, z resztą Depp tak samo, a Clooney dopiero od jakiegoś czasu wygląda trochę gorzej, bo gdzieś tak do 45-tki świetnie się trzymał.
  • wont 28.11.14, 14:40
    Hans Kloss jest dla mnie idealem amanta filmowego. Ale tylko w mundurze Abwehry. Jak sie Mikulski przebral w "mundur" naszego oficera w jakimstam odcinku, to caly czas pryskal jak cumshot. No ale niemieckie mundury projektowal Hugo Boss i w takim mundurze to sie az chcialo stac na bacznosc a nasze (przedwojenne czy tez LWP) mundury sprawialy wrazenie jakichs takich niedopasowanych, aseksualnych workowatych drelichow.
  • loppe 28.11.14, 14:48
    wont napisał:

    > Hans Kloss jest dla mnie idealem amanta filmowego. Ale tylko w mundurze Abwehry
    > . Jak sie Mikulski przebral w "mundur" naszego oficera w jakimstam odcinku, to
    > caly czas pryskal jak cumshot. No ale niemieckie mundury projektowal Hugo Boss
    > i w takim mundurze to sie az chcialo stac na bacznosc a nasze (przedwojenne czy
    > tez LWP) mundury sprawialy wrazenie jakichs takich niedopasowanych, aseksualny
    > ch workowatych drelichow.

    Rzesza rzeczywiście z pietyzmem podeszła do wszelkich niuansów umundurowania. Zatrudniła najlepszych fachowców, żadnego partactwa w żadnym szczególe. A ten napis na klamrze pasa wojskowego jakże motywujący przy każdym zapinaniu...

    Jako Pan Samochodzik w jeansach nie podniecał. Więc absolutnie zgadzam się że stylizacja tu ogromną rolę odegrała, no i rola... A w garniturach prezentował się w porządku.
  • loppe 28.11.14, 14:52
    No i muza świetna! A jak się ogląda faceta zawsze przy świetnej muzie, w super ubraniu i takiej roli...
  • wont 28.11.14, 20:17
    wont napisał:

    to
    > caly czas pryskal jak cumshot.
    ------
    Ha ha :))) Cały CZAR a nie cały czas :)))) Łojezu... popłakałem się
  • loppe 29.11.14, 13:11
    Pozwolę sobie zilustrować sugestywną sztuką w reżyserii Juliusza Machulskiego (scena faktu).

    www.youtube.com/watch?v=_CJ5CNniN9A
  • loppe 29.11.14, 16:18
    loppe napisał:

    > Pozwolę sobie zilustrować sugestywną sztuką w reżyserii Juliusza Machulskiego (
    > scena faktu).

    Zwróćmy uwagę na nienaganne maniery i urokliwą gościnność generała von den Bacha z SS. Nb. końcówkę życia spędził w niemieckim więzieniu, skazany za... mord 6 niemieckich komunistów przed wojną.
  • loppe 01.01.15, 13:34
    loppe napisał:

    > Elegancja sylwetki, ruchów i zachowań, także stylizacji - jak to się mówi ostat
    > nio o ubiorze he he. Przystojny jak Clooney. Nie jak Brad Pitt, który imho za c
    > zęsto bywa uznawany za największe ciacho.

    Obejrzałem kilka dni temu film Spy Game z Redfordem i Pittem, i OK - Brad rzeczywiście może się podobać. Przystojniak. To tyle ode mnie:)
  • loppe 12.01.15, 09:40
    Ale chyba nie umywa się do Jeana Sarkozy'ego (też 180cm)?

    www.google.pl/search?q=Jean+Sarkozy&hl=pl&rlz=1T4WQIB_plPL531PL532&tbm=isch&imgil=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%253BLn4rHVVxZbo0qM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.melty.fr%25252Fune-galerie-galerie-204035-703858.html&source=iu&pf=m&fir=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%252CLn4rHVVxZbo0qM%252C_&usg=__zPR6A3xa0_ZUOSjj_CCBkkEbiIc%3D&biw=1280&bih=521&ved=0CDIQyjc&ei=-YezVO6FD8H9UOywgKAE#imgdii=_&imgrc=wJkp-djTARAxoM%253A%3BFGGQcgxNtlw_AM%3Bhttp%253A%252F%252Falaindumait.files.wordpress.com%252F2009%252F10%252Fjean-sarkozy1-37dad.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Flewebpedagogique.com%252Fmdiasoumis%252Fjean-sarkozy%252F%3B335%3B400
  • bgz0702 12.01.15, 10:05
    loppe napisał:

    > Ale chyba nie umywa się do Jeana Sarkozy'ego (też 180cm)?
    >
    > <a href="www.google.pl/search?q=Jean+Sarkozy&hl=pl&rlz=1T4WQIB_plPL531PL532&tbm=isch&imgil=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%253BLn4rHVVxZbo0qM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.melty.fr%25252Fune-galerie-galerie-204035-703858.html&source=iu&pf=m&fir=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%252CLn4rHVVxZbo0qM%252C_&usg=__zPR6A3xa0_ZUOSjj_CCBkkEbiIc%3D&biw=1280&bih=521&ved=0CDIQyjc&ei=-YezVO6FD8H9UOywgKAE#imgdii=_&imgrc=wJkp-djTARAxoM%253A%3BFGGQcgxNtlw_AM%3Bhttp%253A%252F%252Falaindumait.files.wordpress.com%252F2009%252F10%252Fjean-sarkozy1-37dad.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Flewebpedagogique.com%252Fmdiasoumis%252Fjean-sarkozy%252F%3B335%3B400" target="_blank" rel="nofollow">www.google.pl/search?q=Jean+Sarkozy&hl=pl&rlz=1T4WQIB_plPL531PL532&tbm=isch&imgil=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%253BLn4rHVVxZbo0qM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.melty.fr%25252Fune-galerie-galerie-204035-703858.html&source=iu&pf=m&fir=GZCjTcIQ7ZyUUM%253A%252CLn4rHVVxZbo0qM%252C_&usg=__zPR6A3xa0_ZUOSjj_CCBkkEbiIc%3D&biw=1280&bih=521&ved=0CDIQyjc&ei=-YezVO6FD8H9UOywgKAE#imgdii=_&imgrc=wJkp-djTARAxoM%253A%3BFGGQcgxNtlw_AM%3Bhttp%253A%252F%252Falaindumait.files.wordpress.com%252F2009%252F10%252Fjean-sarkozy1-37dad.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Flewebpedagogique.com%252Fmdiasoumis%252Fjean-sarkozy%252F%3B335%3B400</a>

    jeśli chodzi o aparycję to to wolę starego. Podobała mi się jego wczorajsza akcja w Paryżu
  • loppe 12.01.15, 10:10
    > jeśli chodzi o aparycję to to wolę starego. Podobała mi się jego wczorajsza akc
    > ja w Paryżu

    Stary Sarkozy podbija serca kobitek jak chce, nie wiedziałem że aparycją! Przystojniejszy od Jeana?, ho ho!:) A co on przemówił wczoraj na wiecu?
  • bgz0702 12.01.15, 11:39
    loppe napisał:

    > > jeśli chodzi o aparycję to to wolę starego. Podobała mi się jego wczorajs
    > za akc
    > > ja w Paryżu
    >
    > Stary Sarkozy podbija serca kobitek jak chce, nie wiedziałem że aparycją! Przys
    > tojniejszy od Jeana?, ho ho!:) A co on przemówił wczoraj na wiecu?

    ach nie, ogólnie mi się podobała ta zwarta linia generalicji tego swiata, choć wiem ze nie on jeden przy tym majstrował ale jednak on był szefem bo na jego ziemi
  • loppe 12.01.15, 11:12
    Może ktoś wie dlaczego facetom włosy na brodzie siwieją tak wcześnie i często. Teraz jest moda na zarost i widać tę - mało pociągającą imho - siwiznę na brodach 30-40 latków...
  • slepafuria15 12.01.15, 11:37
    Włosy łonowe też siwieją.
  • loppe 01.05.15, 14:07
    Dziś rocznica urodzin (rocznik 1929). Grając w Stawce miał jakieś 38 lat.

    O mnie kiedyś ktoś powiedział że Mikulszczak z wyglądu. Ale to nie takie proste: jest tam jeszcze coś z Charlie Sheena i Ala Pacino.
  • ninek04 01.05.15, 18:15
    loppe napisał:

    > Dziś rocznica urodzin (rocznik 1929). Grając w Stawce miał jakieś 38 lat.

    A wyglądał na o wiele starszego,dzisiejsi 38-latkowie mają bardzo młodzieńczą fizis, w porównaniu z tymi z przed laty.
  • loppe 01.05.15, 18:20
    ninek04 napisała:

    > loppe napisał:
    >
    > > Dziś rocznica urodzin (rocznik 1929). Grając w Stawce miał jakieś 38 lat.
    >
    > A wyglądał na o wiele starszego,dzisiejsi 38-latkowie mają bardzo młodzieńczą f
    > izis, w porównaniu z tymi z przed laty.

    Może, nie wiem. On miał ten typ wyglądu wiesz, że przez całe życie mało się zmieniał, jak był już stary to wyglądał o wiele młodziej niż kalendarz wskazywał.
  • burzowa.kejt 01.05.15, 18:36
    loppe napisał:
    > O mnie kiedyś ktoś powiedział że Mikulszczak z wyglądu. Ale to nie takie proste
    > : jest tam jeszcze coś z Charlie Sheena i Ala Pacino.
    Wiedziałam że jednak jest coś na rzeczy z Alem Pacino:)

  • loppe 01.05.15, 19:33
    > Wiedziałam że jednak jest coś na rzeczy z Alem Pacino:)

    Pamiętam, pamiętam, pozdrawiam:)
  • ninek04 01.05.15, 20:12
    loppe napisał:

    > > Wiedziałam że jednak jest coś na rzeczy z Alem Pacino:)
    >
    A mnie się kojarzysz z pewnym dziennikarzem, komentatorem z Informatora Ekonomicznego w PR3, ta swada , styl wypowiedzi i tembr głosu przywołuje skojarzenia z Tobą,słucham go i myślę ,toż to loppe.
  • loppe 01.05.15, 20:29
    > A mnie się kojarzysz z pewnym dziennikarzem, komentatorem z Informatora Ekonomi
    > cznego w PR3, ta swada , styl wypowiedzi i tembr głosu przywołuje skojarzenia z
    > Tobą,słucham go i myślę ,toż to loppe.

    Bardzo ciekawe, dziękuję. Legowicz albo Mojkowski. Posłuchałem ich - na pewno masz na myśli Mojkowskiego. Chyba. Szybki jest! Ja to raczej nie lubię mówić.

  • loppe 01.05.15, 20:37
    Partnerka powiedziała przed chwilą że głos bardzo podobny!

    www.youtube.com/watch?v=F2zTd_YwTvo
  • ninek04 01.05.15, 21:05
    loppe napisał:

    > Partnerka powiedziała przed chwilą że głos bardzo podobny!
    >
    > www.youtube.com/watch?v=F2zTd_YwTvo

    O, to ciekawe, tylko z tym podobieństwem do Ala Pacino to chyba średnio w przypadku Mojkowskiego(ta łysina).
  • burzowa.kejt 01.05.15, 21:13
    Tango z Zapachu jest świetne, a dobry partner w tańcu to prawdziwy skarb.
    Ala P. lubię w filmie Frankie i Johnny i w świetnym Morzu miłości.
    A Loppego vel Serpico to widzę jak leży na kanapie, pali papierosa i puszcza kółka z dymu hehe.
    Za cholerę nie wiem skąd taki obraz.
  • loppe 05.05.15, 08:46
    Wszystko się zgadza!
  • druginudziarz 01.05.15, 17:58
    loppe napisał:

    > Elegancja sylwetki, ruchów i zachowań, także stylizacji - jak to się mówi ostat
    > nio o ubiorze he he. Przystojny jak Clooney. Nie jak Brad Pitt, który imho za c
    > zęsto bywa uznawany za największe ciacho.

    Naziści byli źli ale mieli dobrych fryzjerów. Jest taki profil na fb, polecam :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.