Dodaj do ulubionych

Nie wiem co dalej

19.08.16, 16:43
Moj maz od poczatku malzenstwa jest cholernie zazdrosny o bylego przed nim. Caly czas robi mi awantury. Kiedy nie mam ochoty nawet ma rozmowe z nim a co dopiero sex, to zarzuca mi ze tamten byl lepszy skoro unikam seksu itp.
Juz tlumaczylam ze wymysla itd.
Niestety on sie nie moze z tym pogodzic. Co mam robic?
Nie chce byc w takim toksycznym zwiazku.
Czy wy jestescie tak zazdrosni o byle, bylych?
Edytor zaawansowany
  • hateuall 19.08.16, 19:31
    Widziały gały co brały.
  • triss_merigold6 19.08.16, 20:15
    Szczerość jest przereklamowana.
    Skoro nie chcesz być w toksycznym związku, to nie bądź.
  • zawle 19.08.16, 23:01
    Z zazdrością to jest tak, że albo ktoś daje powody do zazdrości, albo druga strona ma coś z głową.

    --
    "Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam."
  • jesod 20.08.16, 00:11
    lutymarzec1 napisał(a):

    > Moj maz od poczatku malzenstwa jest cholernie zazdrosny o bylego przed nim. Cal
    > y czas robi mi awantury. Kiedy nie mam ochoty nawet ma rozmowe z nim a co dopie
    > ro sex, to zarzuca mi ze tamten byl lepszy skoro unikam seksu itp.
    > Juz tlumaczylam ze wymysla itd.
    > Niestety on sie nie moze z tym pogodzic. Co mam robic?

    Niestety... masz męża idiotę. Godzić się z tym nie musisz, ale zastanów się mocno co dalej zrobić ze swoim życiem.
  • potwor_z_piccadilly 20.08.16, 00:53
    Ty nic nie zrobisz, nie ma szans.
    Tu zaradzi tylko dobra terapia, a jeszcze skuteczniej ktoś z zewnątrz, ktoś kto jest dla niego autorytetem i wyłoży mu, że tak naprawdę, to panienka z drugiej ręki też może być skarbem.
    I poradzi by olał prymitywne tęsknoty, które od wieków gnębią męski gatunek.
    A tak się one przejawiają.
    No, przynajmniej coś w tej podobie.

    Panienka z pierwszej ręki
    To przedmiot lirycznych westchnień
    Promyczek słońca maleńki
    Kwiatki nad wodą niebieskie
    Jeszcze są przed nią udręki
    Pierwszy dziewiczy jęk
    Panienka z pierwszej ręki
    Świeżutki, cieplutki wdzięk
    Panienka z pierwszej ręki
    Czysta jak kwiecie akacji
    Nie wie co stresy i sęki
    Prostracji i alienacji
    Przez życia burze i lęki
    Na rękach musisz ją nieść
    Panienkę z pierwszej ręki
    A razem z nią i jej cześć
    Panienka z pierwszej ręki
    Gdy ją porzucić spróbujesz
    Odwoła się do mateńki
    A ta ci życie zatruje
    Przetrzymaj, zaciśnij szczęki
    I znajdź, rozejrzawszy się w krąg
    Panienkę z drugiej ręki
    Lub z kilku dalszych rąk

    Panienka z drugiej ręki
    To przedmiot naszych pożądań
    Nie ma jak inne panienki
    Przesadnych życzeń i żądań
    Rzadko przeżywa udręki
    Obcy jej upór i lęk
    Panienka z drugiej ręki
    Sprawdzony, zmierzony wdzięk
    Panienka z drugiej ręki
    Dobra na okres wakacji
    Ma już za sobą sęki
    Społecznej weryfikacji
    Kmicic do swojej Oleńki
    Uderzał pięć lat lub sześć
    Panience z drugiej ręki
    Wystarczy życzliwe - cześć

    Panienka z drugiej ręki
    Gdy ci się znowu znudzi
    Rzecz załatwicie od ręki
    Jak dwoje dorosłych ludzi
    Lecz czasem na dźwięk piosenki
    Nagle zapatrzysz się w dal
    Panienka z drugiej ręki
    Panienka z drugiej ręki
    Panienka z drugiej ręki
    Z drugiej ..... A jednak żal

    Tak to szanowna młoda damo - niestety, wygląda.
    Większość facetów odczuwa żale z powodu nie bycia pierwszym. Tym bardziej dotkliwie odczuwa, gdy nowe życie z panienką z drugiej ręki zakłada na starych śmieciach, w otoczeniu tych samych ludzi i ze starymi nawykami (dotyczy obojga).
    Tyle ogólnie.
    Szczegółów z powodu braku danych brak.










  • zombi135 26.08.16, 11:07
    U mnie w małżeństwie jedną z zasad jest to że co wolno mi to i żonie. Więc może jeśli on jest zazdrosny o twojego byłego ty bądź zazdrosna o jego byłe. Może uświadomi mu to absurd sytuacji. Ale ogólnie to chyba świadczy o jego niskim poczuciu własnej wartości, a z tym ciężko walczyć.
    Najlepiej chyba raz a dobrze wytłumaczyć mu że za niego wyszłaś nie za tamtego bo go kochasz i powiedzieć że więcej do tematu wracać nie będziesz. I stanowczo sie tego trzymać. Powodzenia
  • potwor_z_piccadilly 09.09.16, 09:44
    Co jest z wami forumowicze?
    Czy wierszyk Walgórskiego i przedstawienie małżonka pani jako głąba, idioty i buraka, to jest wszystko co da się o przedstawionym tu zagadnieniu napisać?
    A i nic mądrego poradzić pani się nie da?
    Ja w to nie wierzę.
    A jak sądzę, to i forumowa społeczność tę moją niewiarę podziela.
    Czyli, do dzieła, bo panią następny luty, marzec zastanie, a ta nadal w niewiedzy zostanie.
    Rymło mi się.
    Chyba wzorem Marka pisać zacznę.
  • potwor_z_piccadilly 09.09.16, 11:56
    Aha, jeszcze jedno.
    Cofam to co wcześniej napisałem.
    Napisałem - Ty nic nie zrobisz, nie ma szans.
    Głupotę napisałem. Szanse są zawsze, co nie znaczy, że bez odpowiednich ruchów i uświadomienia sobie pewnych prawd życiowych, zrobi się samo.
    No i czy da się przy tym partnerze. Wiemy tylko, że jest zazdrosny, przeżywa.
    Koleżanka Zawle tu chyba przyczaiła. Obie jej wersje są prawdopodobne, ale ja jeszcze bym je uzupełnił o okoliczności i niewiedzę, lub dokładnie, o brak wyczucia sytuacji w jakiej znalazł się małżonek. Co to za sytuacja? Ano, brak motylków. Pani w pierwszym podejściu motylków się narozsyłała i nie wyszło. W drugim podejściu stwierdziła, że motylki są gówno warte (a może zapas się zużył?)i metodę zmieniła na chłodną poprawność z elementami irytacji i zagniewania. Intencje pani może mieć jak najbardziej szczere, ale pan może interpretować je inaczej.
  • marek.zak1 09.09.16, 12:17
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Aha, jeszcze jedno.
    > Cofam to co wcześniej napisałem.
    > Napisałem - Ty nic nie zrobisz, nie ma szans.
    -------------------------------
    To wszystko jest u Szekspira. Z zadroscia sa problemy bo jest to zwiazane z charakterem (niezmiennym). Kazdy fakt moze byc kojarzony z niewiernoscia. W skajnym przypadku autorka moze skonczyc jak Desdemona. Kroniki policyjne opisuja wiele takich przypadkow.
  • marek.zak1 09.09.16, 12:18
    marek.zak1 napisał:


    > To wszystko jest u Szekspira. Z zadroscia sa problemy bo jest to zwiazane z cha
    > rakterem (niezmiennym). Kazdy fakt moze byc kojarzony z niewiernoscia. W skajny
    > m przypadku autorka moze skonczyc jak Desdemona. Kroniki policyjne opisuja wiel
    > e takich przypadkow.
    -----------------
    Jako milosnik opery wymienie jeszcze Carmen, ktora zabija zadrosnik.
  • potwor_z_piccadilly 09.09.16, 13:05
    Marku, ten przypadek nie musi być aż tak skrajny.
    Tu mogą występować jedynie różnice oczekiwań. Pan oczekuje romantycznych gestów, motylków, a pani rzyga na myśl o romantyzmie i motylkach. Doświadczenia ma złe.
    Jeszcze coś.
    Jeśli myślisz, że zazdrość o byłych to odosobnione przypadki, to się mylisz. Większość facetów z tego tytułu ma jakieś zagwozdki. A jakie to zagwozdki? To zależy jak leży, jedni sygnalizują je tak, inni śmak, a jeszcze inni nie sygnalizują w ogóle. Wiele tu opisywanych problemów w związkach ma w tle zazdrość o byłych.
  • marek.zak1 09.09.16, 13:56
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Marku, ten przypadek nie musi być aż tak skrajny.
    -----------------------------
    Mam nadzieję, ale zaznaczam, że zadrość może być przyczynę konfliktów a nawet tragedii.

    > Jeśli myślisz, że zazdrość o byłych to odosobnione przypadki, to się mylisz.
    ---------------------------------
    Tak nie myślę. Wiem, że zazdrość jest bardzo trudna dla obu stron.
  • aandzia43 09.09.16, 13:07
    marek.zak1 napisał:

    >
    > To wszystko jest u Szekspira. Z zadroscia sa problemy bo jest to zwiazane z cha
    > rakterem (niezmiennym). Kazdy fakt moze byc kojarzony z niewiernoscia. W skajny
    > m przypadku autorka moze skonczyc jak Desdemona. Kroniki policyjne opisuja wiel
    > e takich przypadkow.

    Tak,.charakter (osobowośc) jest w.swoich podstawach niezmiemna. Jeśli jest głęboko zaburzona to teżmożmy jej naskoczyc ;-) Otello normalny nie był.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.