Dodaj do ulubionych

Seks w strachu i wstydzie w polskim katotalibanie

23.09.16, 11:20
Można przewidzieć dalsze wypaczanie seksualnej psyche u kobiet od taką presją.
--
"You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
Edytor zaawansowany
  • czasrefleksji 23.09.16, 11:30
    A może niektóre kobiety cenią sobie atmosferę owocu zakazanego, przełamywania tabu itp. vs. seks jako w zasadzie zwykła czynność higieniczna? W takiej aksjologii już zwykłe zerżnięcie od tyłu na trzeciej randce dostarczałoby niezapomnianych wrażeń vs. wiązanie, koprofagia i inne formy eskalacji doznań:)

    Do tego wiadomo, że najsłynniejsi kochankowie wszechczasów to dzieci kultury katolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) itd.
  • kag73 23.09.16, 15:00
    "Do tego wiadomo, że najsłynniejsi kochankowie wszechczasów to dzieci kultury katolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) itd."

    Maly szczegol...oni byli facetami a nie kobietami, to roznica.
  • czasrefleksji 23.09.16, 15:22
    kag73 napisała:

    > "Do tego wiadomo, że najsłynniejsi kochankowie wszechczasów to dzieci kultury k
    > atolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) itd."
    >
    > Maly szczegol...oni byli facetami a nie kobietami, to roznica.

    No właśnie, Kag, warto się zastanowić czy to mały szczegół...czy może wielka różnica którą wszyscy widzą, a może coś pośrodku...
  • marek.zak1 23.09.16, 15:30
    czasrefleksji napisał(a):

    > kag73 napisała:
    >
    > > "Do tego wiadomo, że najsłynniejsi kochankowie wszechczasów to dzieci kul
    > tury katolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) itd."
    > >
    > > Maly szczegol...oni byli facetami a nie kobietami, to roznica. No właśnie, Kag, warto się zastanowić czy to mały szczegół...czy może wielka różnica którą wszyscy widzą, a może coś pośrodku...
    ------------------
    Daawno temu widzialem film ,,Gdyby Don Juan byl kobieta" z B. Bardot. Uwodzila, uwodzila i skonczyla jak sam DJ.
  • czasrefleksji 23.09.16, 15:36
    marek.zak1 napisał:

    > czasrefleksji napisał(a):

    > > >
    > > > Maly szczegol...oni byli facetami a nie kobietami, to roznica. No w
    > łaśnie, Kag, warto się zastanowić czy to mały szczegół...czy może wielka różnic
    > a którą wszyscy widzą, a może coś pośrodku...
    > ------------------
    > Daawno temu widzialem film ,,Gdyby Don Juan byl kobieta" z B. Bardot. Uwodzila,
    > uwodzila i skonczyla jak sam DJ.

    W piekle?
  • czasrefleksji 23.09.16, 15:38
    Trzeba umiaru. Także wstydliwość jest potrzebna, nie za duża i nie za mała.
  • aandzia43 23.09.16, 17:06
    .
    > > ------------------
    > > Daawno temu widzialem film ,,Gdyby Don Juan byl kobieta" z B. Bardot. Uwo
    > dzila,
    > > uwodzila i skonczyla jak sam DJ.
    >
    > W piekle?

    Metaforycznie w piekle - spłonęła jeśli sobie dobrze przypominam.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • czasrefleksji 23.09.16, 17:31
    > > Daawno temu widzialem film ,,Gdyby Don Juan byl kobieta" z B. Bardot. Uwo
    > dzila,
    > > uwodzila i skonczyla jak sam DJ.
    >
    > W piekle?
    Metaforycznie w piekle - spłonęła jeśli sobie dobrze przypominam.



    Szkoda jej, ale odrobina cnotliwości jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
  • aandzia43 23.09.16, 17:04
    to dzieci kul
    > tury k
    > > atolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) itd."
    > >
    > > Maly szczegol...oni byli facetami a nie kobietami, to roznica.
    >
    > No właśnie, Kag, warto się zastanowić czy to mały szczegół...czy może wielka ró
    > żnica którą wszyscy widzą, a może coś pośrodku...

    Don Juan i Casanova to różne typy kochankw. Poza tym jeden istniał i bzykał żywe gole baby, drugi to twór ówczesnej kultury. Casanova bzykał radośnie i bez tragicznych konsekwencji (nawet w więzieniu siedział chyba za politykę, nie za obrazę obyczajów ;-)). Don Juan to postać tragiczna, sam źle.skończył, donna Anna skończyła źle, a ostatecznie dumny ze swoich uczynków nie był. Więc nazwałbym go raczej antykochankiem. Uosobieniem seksholizmu, zniszczenia i pustki jakie ze sobą niesie.
    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • kag73 23.09.16, 15:04
    A może niektóre kobiety cenią sobie atmosferę owocu zakazanego, przełamywania tabu itp. vs. seks jako w zasadzie zwykła czynność higieniczna? W takiej aksjologii już zwykłe zerżnięcie od tyłu na trzeciej randce dostarczałoby niezapomnianych wrażeń vs. wiązanie, koprofagia i inne formy eskalacji doznań:)

    Po pierwsze tu na trzeciej randce do niczego takiego by nie doszlo. Po nastepne nie podoba mi sie zestawienie, jakoby byla tylko alternatywa: przelamywanie tabu vs seks jako zwykla czynnosc higieniczna. Podoba mi sie natomiast: seks jako przyjemnosc, duzo bardziej mi sie podoba :)
  • that.bitch.is.sick 23.09.16, 22:10
    czasrefleksji napisał(a):

    > > Do tego wiadomo, że najsłynniejsi kochankowie wszechczasów to dzieci kultury ka
    > tolickiej - Casanova, Don Juan, Silvio Berlusconi:) It

    Tak jak Tori Black i Sasha Grey. Czołowe przedstawicielki kultury katolickiej i doktorki Kościoła.

    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • hateuall 23.09.16, 13:11
    Skoro głosowały na PIS to mogą sobie samym podziękować.

    Albo swoim koleżankom które też głosowały.
  • aandzia43 23.09.16, 13:49
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Można przewidzieć dalsze wypaczanie seksualnej psyche u kobiet od taką presją.
    >

    Jak czytałam w liceum "Piekło kobiet" Boya-Żeleńskiego (tatuś podsunął), to w naiwności swojej dziecięcej myślałam "jak dobrze że to się działo dawno temu" :-P Kiedy po 90-ym roku zobaczyłam co za mentalne męty wylazly z kruchy i innych katakumb i jak silny jest trend włażenia w dupę czarnym (przekładający się na konkretne prawne i finansowe posunięcia) widziałam, że niedługo wylądujemy w piekle kobiet.


    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 23.09.16, 22:20
    aandzia43 napisała:

    > that.bitch.is.sick napisała:
    >
    > > Można przewidzieć dalsze wypaczanie seksualnej psyche u kobiet od taką pr
    > esją.
    > >
    >
    > Jak czytałam w liceum "Piekło kobiet" Boya-Żeleńskiego (tatuś podsunął), to w n
    > aiwności swojej dziecięcej myślałam "jak dobrze że to się działo dawno temu" :-
    > P Kiedy po 90-ym roku zobaczyłam co za mentalne męty wylazly z kruchy i innych
    > katakumb i jak silny jest trend włażenia w dupę czarnym (przekładający się na k
    > onkretne prawne i finansowe posunięcia) widziałam, że niedługo wylądujemy w pie
    > kle kobiet.

    Na szczęście psychoza nie jest nieuleczalna.
  • druginudziarz 23.09.16, 22:02
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Można przewidzieć dalsze wypaczanie seksualnej psyche u kobiet od taką presją.

    Przyjdzie islam, kobiety odetchną w końcu pełną piersią.
  • that.bitch.is.sick 23.09.16, 22:14
    druginudziarz napisał:

    > that.bitch.is.sick napisała:
    >
    > > >
    > Przyjdzie islam, kobiety odetchną w końcu pełną piersią.

    Szantaż jest gorszy niż przemoc i gwałt. I obraca się przeciwko agresorowi. Taka wasza obłudna melodia: Wolność sam kocham i rozumiem ale innym oddać jej nie umiem..

    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • druginudziarz 23.09.16, 22:18
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Szantaż jest gorszy niż przemoc i gwałt. I obraca się przeciwko agresorowi. Tak
    > a wasza obłudna melodia: Wolność sam kocham i rozumiem ale innym oddać jej nie
    > umiem..

    Ja rozumiem, że mój nick może wprowadzać w błąd że obok mnie jest też pierwszy, ale zaręczam Ci że jestem liczba pojedynczą, przeto nie widzą żadnego uzasadnienia do stosowania zaimka w liczbie mnogiej "wam" ;)
  • that.bitch.is.sick 23.09.16, 22:33
    druginudziarz napisał:

    > >
    > Ja rozumiem, że mój nick może wprowadzać w błąd że obok mnie jest też pierwszy,
    > ale zaręczam Ci że jestem liczba pojedynczą, przeto nie widzą żadnego uzasadni
    > enia do stosowania zaimka w liczbie mnogiej "wam" ;)

    Zaliczyłam cię do grupy mężczyzn o poglądach opozycyjnych w stosunku do pro choice. Jeśli genderowo się odmiennie pozycjonujesz to żaden wstyd, tylko przeczysz sobie tą ironią w poprzednim poście;).
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • druginudziarz 23.09.16, 22:46
    that.bitch.is.sick napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > >
    > > Ja rozumiem, że mój nick może wprowadzać w błąd że obok mnie jest też pie
    > rwszy,
    > > ale zaręczam Ci że jestem liczba pojedynczą, przeto nie widzą żadnego uz
    > asadni
    > > enia do stosowania zaimka w liczbie mnogiej "wam" ;)
    >
    > Zaliczyłam cię do grupy mężczyzn o poglądach opozycyjnych w stosunku do pro cho
    > ice. Jeśli genderowo się odmiennie pozycjonujesz to żaden wstyd, tylko przeczys
    > z sobie tą ironią w poprzednim poście;).

    No dobrze, zaliczyłaś mnie i co dalej? stałem się przez to liczbą mnogą? Nie to nie ironia, to sprowadzanie dyskusji (w sumie niekoniecznej) na właściwą płaszczyznę. Albo ktoś zwraca się do mnie jako do mnie i tylko do mnie, albo wcale, bo ja nie uzgadniałem z jakąś liczbą mnogą stanowiska/opinii/poglądów etc.
    Co do pro choise to jestem za aborcją postnatalną i mam wiele kandydatur.
  • that.bitch.is.sick 23.09.16, 23:26
    druginudziarz napisał:

    > > > No dobrze, zaliczyłaś mnie i co dalej? stałem się przez to liczbą mnogą? Nie to
    > nie ironia, to sprowadzanie dyskusji (w sumie niekoniecznej) na właściwą płasz
    > czyznę. Albo ktoś zwraca się do mnie jako do mnie i tylko do mnie, albo wcale,
    > bo ja nie uzgadniałem z jakąś liczbą mnogą stanowiska/opinii/poglądów etc.
    > Co do pro choise to jestem za aborcją postnatalną i mam wiele kandydatur.

    Tu się pisze publicznie, więc nie tylko do ciebie muszę cię poinformować, a co do opinii ulegasz niestety tylko złudzeniu, że są twoje własne.

    Jeśli coś zagraża twojemu życiu i zdrowiu - masz prawo się bronić. Kobietom niektórzy by tego prawa chcieli odmówić.

    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • druginudziarz 23.09.16, 23:29
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Tu się pisze publicznie, więc nie tylko do ciebie muszę cię poinformować,
    Ale mnie zacytowałaś, więc uległem złudzeniu ze zwracasz się do mnie.

    > a co
    > do opinii ulegasz niestety tylko złudzeniu, że są twoje własne.
    Jak wszyscy moja droga, jak wszyscy, bez różnicy.

    > Jeśli coś zagraża twojemu życiu i zdrowiu - masz prawo się bronić. Kobietom ni
    > ektórzy by tego prawa chcieli odmówić.
    To straszne!
  • aandzia43 23.09.16, 23:47

    > > Jeśli coś zagraża twojemu życiu i zdrowiu - masz prawo się bronić. Kobie
    > tom ni
    > > ektórzy by tego prawa chcieli odmówić.
    > To straszne!

    Tak, to.jest straszne. Masz jakieś wątpliwości?

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 00:55
    aandzia43 napisała:

    > > > Jeśli coś zagraża twojemu życiu i zdrowiu - masz prawo się bronić.
    > Kobie
    > > tom ni
    > > > ektórzy by tego prawa chcieli odmówić.
    > > To straszne!
    >
    > Tak, to.jest straszne. Masz jakieś wątpliwości?

    Mam wiele wątpliwosci, mówią że to cecha ludzi inteligentnych.
  • lybbla 24.09.16, 01:51
    druginudziarz napisał:

    > Co do pro choise to jestem za aborcją postnatalną i mam wiele kandydatur.

    Smród stosów od Ciebie wyczuwam.
  • aandzia43 24.09.16, 02:13
    >
    > Smród stosów od Ciebie wyczuwam.

    Ależ Lyblo, nie histeryzuj, to tylko pieczone kurczaki.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • sabat3 24.09.16, 07:38
    aandzia43 napisała:
    > Ależ Lyblo, nie histeryzuj, to tylko pieczone kurczaki.

    W kazdym razie jakis zapach nieswiezego ptaka... ;)
  • czasrefleksji 24.09.16, 18:23
    Trochę odchodząc od tematu, wypowiedź himalaisty, wspinacza:


    Czemu godzisz się na cierpienie i ryzykujesz?

    - Góry są wspaniałe. Każdego dnia na świecie wychodzi w nie miliony ludzi. Biegają, wspinają się albo po prostu spacerują. Nieważne, na jakim poziomie to robimy, jesteśmy jedną wielką rodziną. Gdy pod Kazalnicą spotykam przygotowanego turystę, który idzie na Przełęcz pod Chłopkiem, to mam wrażenie, że więcej nas łączy, niż dzieli. Szukamy tego samego, tylko że ja potrzebuję większych trudności, by osiągnąć ten sam poziom stymulacji. O tę stymulację właśnie chodzi.

    Do czego można ją porównać?

    - Trzeba by się zagłębić w zjawisko deprywacji sensorycznej. W dużych miastach można pójść do specjalnej komory. Kładziesz się w słonej wodzie, która cię unosi. Nie ma dostępu światła, dźwięku, nie ma bodźców. Głębokie pozbawienie się zmysłów prowadzi do głębokich stanów mistycznych porównywalnych z działaniem środków psychodelicznych. Mogą wystąpić halucynacje. Te stany odnajduję w himalaizmie. W cierpieniu można odnaleźć coś ciekawego. Pustelnicy, mistycy, ludzie uważani za odmieńców właśnie tego szukali w samotności.

    Chcesz poznać naturę człowieka? Przegłódź go, zmęcz, wychłódź, nie daj mu się wyspać. Wtedy zrzuci maskę, bo nie ma siły jej nosić. Jeśli chcesz zobaczyć, do czego twój przyjaciel jest zdolny, zabierz go na wyprawę. Mamy wyobrażenia na swój temat, które weryfikuje himalaizm, samotny rejs czy wojna. Tutaj to truizm, w górach nabiera sensu.

    Jednym z piękniejszych aspektów wspinania jest to, że w pewnym momencie w moim umyśle nie ma nic poza kilkoma metrami kwadratowymi skały, świadomością własnego ciała i analizą warunków, tego, co mnie otacza. Podczas ataku szczytowego jestem poza lękiem, polityką, tym, co dzieje się na dole. To stan głębokiej koncentracji, bardzo oczyszczający.

    Góry są moją świecką formą duchowości. Stany medytacyjne, odwodnienie, wychłodzenie, głód to formy samorozwoju.

    A może samozniszczenia?

    - Stany głębokiej medytacji wymykają się słowom. Jak opisać dobry seks? Można go łatwo zwulgaryzować, doświadczenie jest poza słowami. Dlatego podczas seksu niewiele się gada.
  • druginudziarz 24.09.16, 09:25
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > Co do pro choise to jestem za aborcją postnatalną i mam wiele kandydatur.
    >
    > Smród stosów od Ciebie wyczuwam.

    zieeew...
  • sabat3 24.09.16, 07:44
    druginudziarz
    > No dobrze, zaliczyłaś mnie i co dalej? stałem się przez to liczbą mnogą?

    Tego nie sposob stwierdzic, ale stawiam, ze przynajmniej przez chwile liczba zadowolona i zaspokojona ;)
  • zyg_zyg_zyg 23.09.16, 22:18
    Taa... Nie chcecie dżumy? To znaczy, że chcecie cholerę.
  • druginudziarz 23.09.16, 23:22
    zyg_zyg_zyg napisała:

    > Taa... Nie chcecie dżumy? To znaczy, że chcecie cholerę.

    Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejącego.
  • aandzia43 23.09.16, 23:51
    druginudziarz napisał:

    > zyg_zyg_zyg napisała:
    >
    > > Taa... Nie chcecie dżumy? To znaczy, że chcecie cholerę.
    >
    > Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejącego.

    Ja bardzo dobrze wiem czego chcę.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 00:51
    aandzia43 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > zyg_zyg_zyg napisała:
    > >
    > > > Taa... Nie chcecie dżumy? To znaczy, że chcecie cholerę.
    > >
    > > Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejącego.
    >
    > Ja bardzo dobrze wiem czego chcę.

    Tak, wiem, czytałem. Chcesz żeby czarni nie zmuszali Cię do mycia zębów i nie wyżerali Ci rodzynek z serniczka.
  • aandzia43 24.09.16, 01:14
    druginudziarz napisał:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    > >
    > > > zyg_zyg_zyg napisała:
    > > >
    > > > > Taa... Nie chcecie dżumy? To znaczy, że chcecie cholerę.
    > > >
    > > > Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejąc
    > ego.
    > >
    > > Ja bardzo dobrze wiem czego chcę.
    >
    > Tak, wiem, czytałem. Chcesz żeby czarni nie zmuszali Cię do mycia zębów i nie w
    > yzerali ci rodzynek z serniczka.

    Właśnie, taka ze mnie niemądra dziewczynka, że zrozumieć nie mogę że moje zdrowie i życie to tylko rodzynki z serniczka.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • zyg_zyg_zyg 24.09.16, 08:39
    >Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejącego.

    Ale w kwestii wprowadzenia bezwzględnego zakazu aborcji nie wiecie?
    Sugerujesz, że zaostrzenie prawa antyaborcyjnego jest tym, co mogłoby uratować Polskę przed islamizacją?
  • zawle 24.09.16, 09:02
    Nie wiecie? To my za was zdecydujemy.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 09:38
    zyg_zyg_zyg napisała:

    > >Raczej: nie wiecie czego chcecie. Ewentualnie: chcecie nieistniejącego.
    >
    > Ale w kwestii wprowadzenia bezwzględnego zakazu aborcji nie wiecie?
    > Sugerujesz, że zaostrzenie prawa antyaborcyjnego jest tym, co mogłoby uratować
    > Polskę przed islamizacją?

    A jakimi manowcami swojego intelektu doszłaś do takiego wniosku?
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 10:18
    > A jakimi manowcami swojego intelektu doszłaś do takiego wniosku? <

    Zyg sie tylko grzecznie pyta o "skąd tu sie wziął islam i na czym polega nasza (w sensie: kobiet) ignorancja?". Pyta bo wrzucasz, a nie tłumaczysz.

    Coś Ci dzisiaj łatwo nerwy puszczają.

  • druginudziarz 24.09.16, 10:35
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > A jakimi manowcami swojego intelektu doszłaś do takiego wniosku? <
    >
    > Zyg sie tylko grzecznie pyta o "skąd tu sie wziął islam i na czym polega nasza
    > (w sensie: kobiet) ignorancja?". Pyta bo wrzucasz, a nie tłumaczysz.

    To nie było pytanie.
    Podobnie jak np. "czy dziś już też biłeś żonę?" nie jest pytaniem.
    Skąd Ci się wzięła ignorancja? Stan "sam(a) nie wiem czego chcę" nie ma nic wspólnego z ignorancją.
    Co do "islamu" to to było niedawno dyskutowane i nie widzę powodu kolejny raz klepać kotka za pomocą młotka.
    W skrócie: pewne koncepcje kulturowe idą w pakiecie, z przeróżnym dobrodziejstwem (i nie-dobrodziejstwem) inwentarza. To nie jest szwedzki stół gdzie możesz sobie skomponować wszystko pod siebie.
    Np. weźmy internet, znamy tysiace jego dobrodziejstw, ale ten wynalazek ma w pakiecie np.: przestępstwa internetowe, spam, zbieranie o nas informacji przez korporacje i służby, uzależnienie od internetu etc.
    Wracając do Twojego pytania. Można więc dokonać rozbiórki cywilizacji europejskiej ale w jej miejsce przyjdzie inny pakiet, przyroda nie zna próżni.

    > Coś Ci dzisiaj łatwo nerwy puszczają.

    Twoja projekcja?
    To, że jestem mniej wyrozumiały nie znaczy, że mną nerwuje.
  • sabat3 24.09.16, 10:44
    druginudziarz .
    > Wracając do Twojego pytania. Można więc dokonać rozbiórki cywilizacji europejsk
    > iej ale w jej miejsce przyjdzie inny pakiet, przyroda nie zna próżni.

    Sa przeslanki by twierdzic, ze upadek religii zorganizowanej jest efektem ewolucji intelektualnej ludzkosci. Domniemanie, ze chrzescijanstwo musi zostac zastapione inna religia nie ma w tym swietle silnych podstaw.
    Moze ludzkosc juz powoli wyrasta z wiary w namacalna i scisle okreslona przez wyznanie Bozie? To sie dzieje samo, tam gdzie postep cywilizacyjny szedl w parze z edukacja.
  • marek.zak1 24.09.16, 10:51
    sabat3 napisał:

    > Moze ludzkosc juz powoli wyrasta z wiary w namacalna i scisle okreslona przez wyznanie Bozie? To sie dzieje samo, tam gdzie postep cywilizacyjny szedl w parze z edukacja.
    -------------------------
    Ja myślę, że dobrobyt, brak wojen jest wrogiem religii. Ktoś powiedział, że lepiej żeby Polska była biedna, ale żeby pozostała katolicka. Ale prawda jest inna, - im biedniejsza Polska, tym bardziej katolicka. To łatwo wykazać - im biedniejszy region - tym więcej ludzi chodzi do kościoła.
  • sabat3 24.09.16, 10:57
    Im biedniejszy region tym gorsza edukacja, a ci za tym idzie - ciemnota.
    A ciemnota i religia zorganizowana to prawie synonimy.
  • druginudziarz 24.09.16, 11:06
    sabat3 napisał:

    > Im biedniejszy region tym gorsza edukacja, a ci za tym idzie - ciemnota.
    > A ciemnota i religia zorganizowana to prawie synonimy.

    A Izrael, Arabia Saudyjska sa tego przykładami.
  • sabat3 24.09.16, 11:18
    druginudziarz napisał:
    > A Izrael, Arabia Saudyjska sa tego przykładami.

    Izrael jest bardzo dobrym przykładem, ponieważ wśród społeczności żydowskiej na całym świecie, w tym w Izraelu, jest potężny odsetek osób całkowicie niewierzących. I to pomimo tego, że religia pełniła przez lata rolę łącznika tożsamości narodowej i jako taka była niesamowicie pielęgnowana. Ludzie myślący widzą śmieszność i anachroniczność swojego wyznania. Ponieważ judaizm jest bardzo stary, to nie jest to wyjątkowo trudne ;)
    Arabia Saudyjska nie jest dobrym przykładem, ponieważ w tym wypadku dostatek nie jest związany z postępem edukacji, która ma związane ręce poprzez fundamentalną ideologię obowiązującą w państwie. Korelacja pomiędzy dostatkiem i edukacją jest również związana z poziomem swobód w danym kraju, to chyba oczywiste?
  • druginudziarz 24.09.16, 11:26
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz napisał:
    > > A Izrael, Arabia Saudyjska sa tego przykładami.
    >
    > Izrael jest bardzo dobrym przykładem, ponieważ wśród społeczności żydowskiej na
    > całym świecie, w tym w Izraelu, jest potężny odsetek osób całkowicie niewierzą
    > cych.
    "Potężny" powiadasz?
    A ja mówię: sprawdzam.
    www.jcpa.org/dje/articles2/relinisr-consensus.htm
    20% Żydów w Izraelu to osoby obojętne religijnie (czyli również "wierzący niepraktykujacy") a 25% to ortodoksi i ultraortodoksi.
    I co terass?
    I to pomimo tego, że religia pełniła przez lata rolę łącznika tożsamości
    > narodowej i jako taka była niesamowicie pielęgnowana. Ludzie myślący widzą śmie
    > szność i anachroniczność swojego wyznania. Ponieważ judaizm jest bardzo stary,
    > to nie jest to wyjątkowo trudne ;)
    > Arabia Saudyjska nie jest dobrym przykładem, ponieważ w tym wypadku dostatek ni
    > e jest związany z postępem edukacji, która ma związane ręce poprzez fundamental
    > ną ideologię obowiązującą w państwie. Korelacja pomiędzy dostatkiem i edukacją
    > jest również związana z poziomem swobód w danym kraju, to chyba oczywiste?
  • sabat3 24.09.16, 11:32
    druginudziarz napisał:

    > 20% Żydów w Izraelu to osoby obojętne religijnie (czyli również "wierzący niepr
    > aktykujacy") a 25% to ortodoksi i ultraortodoksi.
    > I co terass?

    Tyle samo co z tego ile w Polsce jest zadeklarowanych katolików :)
    20% osób oficjalnie deklarujących się jako osoby obojętne religijnie to potężna masa. Szczególnie w kraju, gdzie "bycie Żydem" może być rozumiane dwuznacznie.
  • druginudziarz 24.09.16, 11:47
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > 20% Żydów w Izraelu to osoby obojętne religijnie (czyli również "wierzący
    > niepr
    > > aktykujacy") a 25% to ortodoksi i ultraortodoksi.
    > > I co terass?
    >
    > Tyle samo co z tego ile w Polsce jest zadeklarowanych katolików :)
    > 20% osób oficjalnie deklarujących się jako osoby obojętne religijnie to potężna
    > masa. Szczególnie w kraju, gdzie "bycie Żydem" może być rozumiane dwuznacznie.

    Potężne to masz problemy z argumentacją swoich poglądów.
    Ale ja to rozumiem, wiara (w to co sobie wyobrażasz) nie wymaga argumentacji.
  • aandzia43 24.09.16, 11:25
    druginudziarz napisał:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > Im biedniejszy region tym gorsza edukacja, a ci za tym idzie - ciemnota.
    > > A ciemnota i religia zorganizowana to prawie synonimy.
    >
    > A Izrael, Arabia Saudyjska sa tego przykładami.

    Umknęło ci.że Arabia Saudyjska to ciemnota, której kilkadziesiąt lat temu spadła z nieba manna w postaci niewyobrażalnej kasy za ropę? Kacyki u władzy absolutnej nie mają żadnego interesu niszczyć klanowo-feudalnej mentalności narodku podtrzymywanej przez religię? Umnkęło to przypominam.
    Izrael przędzie na dwa.fronty, konflikty między świecką cześcią dźwigającą ciężar cywilizacji a tą oszołomską modlącą się tylko i rodzącą na siłę po kilkanaścioro dzieci (kilkoro ostatnich nie bardzo nadających się do użytku) są.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 11:59
    aandzia43 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > sabat3 napisał:
    > >
    > > > Im biedniejszy region tym gorsza edukacja, a ci za tym idzie - ciem
    > nota.
    > > > A ciemnota i religia zorganizowana to prawie synonimy.
    > >
    > > A Izrael, Arabia Saudyjska sa tego przykładami.
    >
    > Umknęło ci.że Arabia Saudyjska to ciemnota, której kilkadziesiąt lat temu spadł
    > a z nieba manna w postaci niewyobrażalnej kasy za ropę? Kacyki u władzy absolut
    > nej nie mają żadnego interesu niszczyć klanowo-feudalnej mentalności narodku po
    > dtrzymywanej przez religię? Umnkęło to przypominam.

    No patrz Pani, a tu cały świat zazdrości im tej ciemnoty.
    Natomiast Tobie Andziu umknęło, że np. Norwegia też na węglowodorach stoi a mimo to roluje się demograficznie.

    > Izrael przędzie na dwa.fronty, konflikty między świecką cześcią dźwigającą cięż
    > ar cywilizacji a tą oszołomską modlącą się tylko i rodzącą na siłę po kilkanaś
    > cioro dzieci (kilkoro ostatnich nie bardzo nadających się do użytku) są.

    Acha, czyli nie ma jednego Izraela tylko dwa Izraele? :D
    Jeden, a zgrozo dużo mniejszy, ten gdzie sprawdzają się jakieś historiozoficzne bajdurzenia, i drugi, ten szkaradny, wielodzietnorodzinny, gdzie nie wiedzieć czemu sprawy mają się dobrze.
  • aandzia43 24.09.16, 12:19

    > > Umknęło ci.że Arabia Saudyjska to ciemnota, której kilkadziesiąt lat temu
    > spadł
    > > a z nieba manna w postaci niewyobrażalnej kasy za ropę? Kacyki u władzy a
    > bsolut
    > > nej nie mają żadnego interesu niszczyć klanowo-feudalnej mentalności naro
    > dku po
    > > dtrzymywanej przez religię? Umnkęło to przypominam.
    >
    > No patrz Pani, a tu cały świat zazdrości im tej ciemnoty.
    > Natomiast Tobie Andziu umknęło, że np. Norwegia też na węglowodorach stoi a mim
    > o to roluje się demograficznie.

    Nie, cały świat zazdrości im kasy brzydząc się jednocześnie ich ciemnotą, okrucieństwem wobec pewnych grup i feudalną mentalnością. I boi się. W każdym razie twój argument o tym, że ciemnota generuje kasę i wpływy jest do dupy. Czasem ciemnocie wpadnie kasa. I wtedy robi się groźnie.

    >
    > Acha, czyli nie ma jednego Izraela tylko dwa Izraele? :D
    > Jeden, a zgrozo dużo mniejszy, ten gdzie sprawdzają się jakieś historiozoficzne
    > bajdurzenia, i drugi, ten szkaradny, wielodzietnorodzinny, gdzie nie wiedzieć
    > czemu sprawy mają się dobrze.

    Mniej więcej są dwa. A w tym drugim niekoniecznie sprawy mają się tak dobrze, bo ta ciemna, biologicznie cienka masa, jest obciążeniem dla nie pochłoniętej modłami i wydawaniem na świat na siłę szesnastego słabowitego dziecka. Na razie ta ciemna masa po prostu żeruje. Może jak się ją zagoni do roboty będzie z niej jakis wyraźny pożytek.


    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 12:43
    aandzia43 napisała:

    > W każdym razie
    > twój argument o tym, że ciemnota generuje kasę i wpływy jest do dupy.

    Nie traktuję Cię poważnie dopóki nie wskażesz miejsca gdzie użyłem takiego argumentu.

  • druginudziarz 24.09.16, 13:54
    marek.zak1 napisał:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > Moze ludzkosc juz powoli wyrasta z wiary w namacalna i scisle okreslona p
    > rzez wyznanie Bozie? To sie dzieje samo, tam gdzie postep cywilizacyjny szedl w
    > parze z edukacja.
    > -------------------------
    > Ja myślę, że dobrobyt, brak wojen jest wrogiem religii. Ktoś powiedział, że lep
    > iej żeby Polska była biedna, ale żeby pozostała katolicka. Ale prawda jest inn
    > a, - im biedniejsza Polska, tym bardziej katolicka. To łatwo wykazać - im biedn
    > iejszy region - tym więcej ludzi chodzi do kościoła.

    marek, marek, marek, niby z Ciebie taki ściślak-praktyk a bardzo często zapominasz o fundamentach metody dochodzenia prawdy.
    A od kiedy to korelacja wskazuje na zależność przyczyna-skutek??
    Pomijam fakt że biedne Pomorze Środkowe i Zachodnie jest chyba najmniej katolickie, więc cała Twoja argumentacja leże.
    Powiem Ci w czym rzecz. Nie chodzi o bogactwo. Odwracanie się od wiary nie ma związku (w kazdym razie bezpośredniego) z edukacja, wykształceniem, pkb, wolnością etc. Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu. Dla narcyza nie ma nic świętszego i wymagającego kultu niż "ja".
  • zawle 24.09.16, 13:57
    druginudziarz napisał: Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu. Dla narcyza nie ma nic
    > świętszego i wymagającego kultu niż "ja".

    Nareszcie. Drugi przestał zaprzeczać i jedzie własnymi tezami:)))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 24.09.16, 14:02
    druginudziarz napisał:

    > marek, marek, marek, niby z Ciebie taki ściślak-praktyk a bardzo często zapomin
    > asz o fundamentach metody dochodzenia prawdy.
    > A od kiedy to korelacja wskazuje na zależność przyczyna-skutek??
    > Pomijam fakt że biedne Pomorze Środkowe i Zachodnie jest chyba najmniej katolickie, więc cała Twoja argumentacja leże.
    > Powiem Ci w czym rzecz. Nie chodzi o bogactwo. Odwracanie się od wiary nie ma z wiązku (w kazdym razie bezpośredniego) z edukacja, wykształceniem, pkb, wolnością etc. Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu.
    -----------------------
    Szanuję to co piszesz, ale to jest teza niczym nie uzasadniona. A zamożność, wykształcenie / wiara tak.
    % ludzi z określonym wykształcenie o chodzących do kościoła. Kiedyś to czytałem i to są twarde fakty, a narcyzm niekoniecznie.
  • druginudziarz 24.09.16, 14:16
    marek.zak1 napisał:

    > Szanuję to co piszesz, ale to jest teza niczym nie uzasadniona. A zamożność, w
    > ykształcenie / wiara tak.
    > % ludzi z określonym wykształcenie o chodzących do kościoła. Kiedyś to czytałem
    > i to są twarde fakty, a narcyzm niekoniecznie.

    Powtórzę:
    1. a co z rzeszami ludzi biednych i obojętych na wiarę? ich nie uwzględnisz bo nie pasują do teorii? pisałem Ci że we wsiach na Pomorzu kościoły w niedzielę są puste jak we Francji czy Belgii
    2. korelacja (nawet jeśli by była) nie wskazuje na związku przyczynowo skutkowego
    "Kiedyś czytałem" - sory ale to argumentacja anegdotyczna :)

    Teraz mój argument, tak samo bezwartościowy jak Twój: artyści są narcystyczni ("czytałem o tym"), artyści są niewierzącymi (też o tym czytałem), wniosek" narcyzm rodzi obojętność na wiarę.
  • ninek04 24.09.16, 17:55
    druginudziarz napisał
    >Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu. Dla narcyza nie ma nic świętszego i wymagającego kultu niż "ja".<

    To ja mam propozycję i postulat, dla tych, którzy nie odwracają się od wiary, dla których wiara i rytuały religijne są ważnym elementem uczestnictwa we wspólnocie i przezwyciężania kultu narcyza, skupianiu się na dobru swoim i swojej rodziny, a oddaniu się wspólnie jednoczącym ideałom i przejście na wyższy poziom moralny - no niechże ci nie narcyzi, oddani ideałom wiary i upominający się o godność zygoty zadeklarują, że w przypadku nieuleczalnych i terminalnych wad płodu wezmą na siebie ciężar jego wychowywania, skoro wcześniej matce odmówią możliwości wyboru. Czy ktoś z tych krzyczących w obronie nienarodzonych wyszedł kiedykolwiek z taką propozycją? Nie przypominam sobie, bo bronić zygoty jest łatwo, a potem to niech się matka martwi.
  • druginudziarz 24.09.16, 18:25
    ninek04 napisała:

    > druginudziarz napisał
    > >Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu. Dla narcyza nie ma nic świ
    > ętszego i wymagającego kultu niż "ja".<
    >
    > To ja mam propozycję i postulat,

    To zbierz 100 tys. podpisów pod Twoją inicjatywą ustawodawczą lub milion podpisów pod referendum w tej sprawie.
  • ninek04 24.09.16, 19:14

    druginudziarz napisać>
    >To zbierz 100 tys. podpisów pod Twoją inicjatywą ustawodawczą lub milion podpisów pod referendum w tej sprawie.<

    No hola, hola, a z jakiej racji? Ja bym chciała mieć tylko możliwość wyboru i podjęcia decyzji, czy mogę dysponować czymś, co jest moją częścią,czyli moją macicą, i w momencie, gdy okaże się, że zarodek jest niezdolny do samodzielnego życia, a ja nie czuję się na siłach,by móc go wydać na świat, nie żywię uczuć do niego i wolę zaoszczędzić mu cierpienia to chciałabym mieć możliwość wyboru i zadecydowania we własnym sumieniu, a nie w oparciu o zakazy i nakazy zewnętrzne.
  • stokrotka_a 26.09.16, 10:30
    druginudziarz napisał:

    > marek, marek, marek, niby z Ciebie taki ściślak-praktyk a bardzo często zapomin
    > asz o fundamentach metody dochodzenia prawdy.

    O, ciekawy przypadek dochodzącego do prawdy! Ciekawa tylko jestem, do której prawdy (z trzech powszechnie znanych prawd) ty dochodzisz.

    > Powiem Ci w czym rzecz. Nie chodzi o bogactwo. Odwracanie się od wiary nie ma z
    > wiązku (w kazdym razie bezpośredniego) z edukacja, wykształceniem, pkb, wolnośc
    > ią etc. Odwracanie się od wiary jest skutkiem narcyzmu.

    Podziwiam cię, bo oto doszedłeś do Prawdy! Zaprawdę, wielkim jesteś mędrcem!
  • druginudziarz 24.09.16, 11:00
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz .
    > > Wracając do Twojego pytania. Można więc dokonać rozbiórki cywilizacji eur
    > opejsk
    > > iej ale w jej miejsce przyjdzie inny pakiet, przyroda nie zna próżni.
    >
    > Sa przeslanki by twierdzic, ze upadek religii zorganizowanej jest efektem ewolu
    > cji intelektualnej ludzkosci. Domniemanie, ze chrzescijanstwo musi zostac zasta
    > pione inna religia nie ma w tym swietle silnych podstaw.

    buhahahaa
    Nie ma "silnych podstaw" poza odwieczna praktyką.
    Dawaj więc ilustracje że nie jest zastępywane.

    > Moze ludzkosc juz powoli wyrasta z wiary w namacalna i scisle okreslona przez w
    > yznanie Bozie?

    Jasne. I dlatego tam gdzie zakazywano religii i zabijano za wiarę, społeczeństwo od razu wytwarzało sobie kulty parareligijne.

    > To sie dzieje samo, tam gdzie postep cywilizacyjny szedl w parze
    > z edukacja.
    Jasne. Wiara w ufo, wróżbitów, chemistralusy to też od tej edukacji.
  • sabat3 24.09.16, 11:25
    druginudziarz napisał:

    > buhahahaa
    > Nie ma "silnych podstaw" poza odwieczna praktyką.
    > Dawaj więc ilustracje że nie jest zastępywane.

    Europa Zachodnia. Tam są zastępowane jedynie w związku z pojawieniem się ludności napływowej, która jest w większości ciemna, niewyedukowana i niekompetentna kulturowo. Ale to nie jest związane z ewolucją poglądów, tylko z ruchami mas ludzkich. Te są problemem, nie da się zaprzeczyć.

    > Jasne. I dlatego tam gdzie zakazywano religii i zabijano za wiarę, społeczeństw
    > o od razu wytwarzało sobie kulty parareligijne.

    Ludzie nie lubią zakazów.

    > Jasne. Wiara w ufo, wróżbitów, chemistralusy to też od tej edukacji.

    Trudno traktować to w kategorii wiary. Raczej manii, albo psychozy indukowanej. Poza tym to jest marginalne zjawisko, większość ludzi zachodniego kręgu kulturowego po prostu odeszła od religii nie zastępując jej niczym konkretnym. Wariaci zawsze się zdarzą, to jednak kilka procent społeczeństwa, więc da się ich zauważyć.
  • druginudziarz 24.09.16, 11:42
    sabat3 napisał:

    > Europa Zachodnia. Tam są zastępowane jedynie w związku z pojawieniem się ludnoś
    > ci napływowej, która jest w większości ciemna, niewyedukowana i niekompetentna
    > kulturowo. Ale to nie jest związane z ewolucją poglądów, tylko z ruchami mas lu
    > dzkich. Te są problemem, nie da się zaprzeczyć.

    No, czyli dałeś przykład, że zastępuje, a miałeś dać że nie zastępuje.
    W jaki sposób zastępuje to bez znaczenia dla "mojej kultury".
    Zreszta i tak jesteś w mylnym błędzie bo na zachodzie skala przejścia na islam jest coraz większa, we Francji kilka tysięcy rocznie, moze już więcej. Co ciekawe przede wszystkim młode kobiety.

    > > Jasne. I dlatego tam gdzie zakazywano religii i zabijano za wiarę, społec
    > zeństw
    > > o od razu wytwarzało sobie kulty parareligijne.
    >
    > Ludzie nie lubią zakazów.

    No i co w związku z tym?

    > > Jasne. Wiara w ufo, wróżbitów, chemistralusy to też od tej edukacji.
    >
    > Trudno traktować to w kategorii wiary. Raczej manii, albo psychozy indukowanej.
    > Poza tym to jest marginalne zjawisko, większość ludzi zachodniego kręgu kultur
    > owego po prostu odeszła od religii nie zastępując jej niczym konkretnym. Wariac
    > i zawsze się zdarzą, to jednak kilka procent społeczeństwa, więc da się ich zau
    > ważyć.
    Nie, nie trudno. Nawet łatwo, zgrubsza odpowiadają za to te same obszary w mózgu.
    "Kilka procent wariatów"? jakieś badania statystyczne robiłeś że wiesz?
  • aandzia43 24.09.16, 12:01

    > Zreszta i tak jesteś w mylnym błędzie bo na zachodzie skala przejścia na islam
    > jest coraz większa, we Francji kilka tysięcy rocznie, moze już więcej. Co cieka
    > we przede młode.kobiety.

    Nie, raczej przede wszystkim młodzi mężczyzni, ale rozumiem że te młode kobiety bardziej zapadają w pamięć. Wczesna młodość to stan, delikatnie mówiąc, silnego zdurnienia i głupich decyzji. Ortodoksyjnie traktowana religia dostarcza mnóstwa podniet i co bardzej niespokojne głowy się łapią.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 12:05
    aandzia43 napisała:

    >
    > > Zreszta i tak jesteś w mylnym błędzie bo na zachodzie skala przejścia na
    > islam
    > > jest coraz większa, we Francji kilka tysięcy rocznie, moze już więcej. Co
    > cieka
    > > we przede młode.kobiety.
    >
    > Nie, raczej przede wszystkim młodzi mężczyzni, ale rozumiem że te młode kobiety
    > bardziej zapadają w pamięć.

    Czytałem inne dane, sprawdzę, chyba że masz coś na wierzchu?

    > Wczesna młodość to stan, delikatnie mówiąc, silneg
    > o zdurnienia i głupich decyzji. Ortodoksyjnie traktowana religia dostarcza mnós
    > twa podniet i co bardzej niespokojne głowy się łapią.

    Czyli durnie, tak?
    Czyli Młody wojujący chrystianofob jest nowoczesny i europejski, ale młody islamski prozelita to dureń?
  • aandzia43 24.09.16, 12:28

    > > Wczesna młodość to stan, delikatnie mówiąc, silneg
    > > o zdurnienia i głupich decyzji. Ortodoksyjnie traktowana religia dostarcz
    > a mnós
    > > twa podniet i co bardzej niespokojne głowy się łapią.
    >
    > Czyli durnie, tak?
    > Czyli Młody wojujący chrystianofob jest nowoczesny i europejski, ale młody isla
    > mski prozelita to dureń?

    Ależ skąd. Każdy wojujący ostro fob czy pro, bez względu na wiek, to dureń i jednostka niebezpieczna dla.siebie i otoczenia. Jakoś tak jednak się złożyło, że chrystianofoby nie wojują na tyle ostro żeby coś podpalac, iść na wojnę, zabijać, niszczyć, wprowadzać mordercze ustawy, robić rewolucje, zmiatać z powierzchni Ziemi pod pretekstem budowania. Ostatnio, bo rewolucję październikową i jej efekty też przerabialiśmy ;-) Więc chrystianofobów się póki co nie boję.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 12:58
    > Europa Zachodnia.

    Z tego co widze tutaj obaj macie racje, bo kazdy z Was wydaje sie inaczej definiować zjawisko. Ty mowisz o religii zorganizowanej, Drugi wydaje sie mowić o kulturowej identyfikacji i potrzebie bycia nieracjonalnym zaspokojonej przez jakąś mitologie (Zeus, Jezus, Mahomet, Marx, Che, ...). Takie cos nigdzie sie nie wybiera.
  • druginudziarz 24.09.16, 13:14
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > Europa Zachodnia.
    >
    > Z tego co widze tutaj obaj macie racje, bo kazdy z Was wydaje sie inaczej defin
    > iować zjawisko. Ty mowisz o religii zorganizowanej, Drugi wydaje sie mowić o ku
    > lturowej identyfikacji i potrzebie bycia nieracjonalnym zaspokojonej przez jaką
    > ś mitologie (Zeus, Jezus, Mahomet, Marx, Che, ...). Takie cos nigdzie sie nie w
    > ybiera.

    Raczej miałem na myśli wynalazki XX.wieczne typu leninowsko-stalinowski kult jednostki czy wiara w tzw. demokrację i jej uzdrowicielsko-leczniczą moc sprawczą.
  • druginudziarz 24.09.16, 13:23
    druginudziarz napisał:

    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
    >
    > > > Europa Zachodnia.
    > >
    > > Z tego co widze tutaj obaj macie racje, bo kazdy z Was wydaje sie inaczej
    > defin
    > > iować zjawisko. Ty mowisz o religii zorganizowanej, Drugi wydaje sie mowi
    > ć o ku
    > > lturowej identyfikacji i potrzebie bycia nieracjonalnym zaspokojonej prze
    > z jaką
    > > ś mitologie (Zeus, Jezus, Mahomet, Marx, Che, ...). Takie cos nigdzie sie
    > nie w
    > > ybiera.
    >
    > Raczej miałem na myśli wynalazki XX.wieczne typu leninowsko-stalinowski kult je
    > dnostki czy wiara w tzw. demokrację i jej uzdrowicielsko-leczniczą moc sprawczą

    Kiedyś oglądałem taki ni to dokument, ni film historyczny nt. ślubów cywilnych w ZSRR. One w sumie niczym się nie różniły od ślubów w cerkwi. Ślub w "świeckiej" świątyni (pałac ślubów), przed świeckim kapłanem (urzędnik usc), świeckie przysięgi, świeckei śpiewy, nawet modlitwa pod pomnikiem świeckiego świętego pomnikiem (Lenina albo Stalina) etc. etc.
    Tak na marginesie ludzie autentycznie płakali po śmierci Stalina. Można oczywiście podsumować ż eto waryjaci, że to psychoza, tylko co to zmienia że sobie tak to nazwiemy?
  • zawle 24.09.16, 13:55
    druginudziarz napisał: > Kiedyś oglądałem taki ni to dokument, ni film historyczny nt. ślubów cywilnych
    > w ZSRR. One w sumie niczym się nie różniły od ślubów w cerkwi. Ślub w "świeckie
    > j" świątyni (pałac ślubów), przed świeckim kapłanem (urzędnik usc), świeckie pr
    > zysięgi, świeckei śpiewy, nawet modlitwa pod pomnikiem świeckiego świętego pomn
    > ikiem (Lenina albo Stalina) etc. etc.
    > Tak na marginesie ludzie autentycznie płakali po śmierci Stalina. Można oczywiś
    > cie podsumować ż eto waryjaci, że to psychoza, tylko co to zmienia że sobie tak
    > to nazwiemy?

    Co do ślubów. Ale też liczba ślubów spada, wolą żyć na kocią łapę. Ale też zastępują jeden rytuał drugim. Tyle że wolą bez pośrednika, który im to zorganizuje i weźmie parę tysi.

    Co do stalina.....niektórzy z rozpaczy, inni ze szczęścia, trzeci bo tak wypada a następni z bojażni.
    --

    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 14:20
    zawle napisała:

    > Co do ślubów. Ale też liczba ślubów spada, wolą żyć na kocią łapę. Ale też zast
    > ępują jeden rytuał drugim.

    Znów Cię nie rozumiem (?) W ZSRR nie było możliwości życia na kocią łapę.

    > Co do stalina.....niektórzy z rozpaczy, inni ze szczęścia, trzeci bo tak wypada
    > a następni z bojażni.

    Ale mówię o tyk którzy płakali z rozpaczy po stracie.
    Obejrzyj sobie kroniki filmowe jak tłumy idą i oddają cześć przed trumną, na ich twarzach rysuje się religijna nabożność. Jesli tego nie widzisz to nie ma o czym dyskutować.
  • zawle 24.09.16, 15:21
    druginudziarz napisał:
    > Ale mówię o tyk którzy płakali z rozpaczy po stracie.
    > Obejrzyj sobie kroniki filmowe jak tłumy idą i oddają cześć przed trumną, na ic
    > h twarzach rysuje się religijna nabożność. Jesli tego nie widzisz to nie ma o c
    > zym dyskutować.

    No cóż, chyba nie ma rzeczywiście o czym dyskutować, skoro Ty na kronikach filmowych widzisz po czym i w jakie sposób ludzie płakali (zważywszy na reżim i propagandę tamtych czasów). A dzienniczki emigracyjne się nie podobały;(
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 15:46
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Ale mówię o tyk którzy płakali z rozpaczy po stracie.
    > > Obejrzyj sobie kroniki filmowe jak tłumy idą i oddają cześć przed trumną,
    > na ic
    > > h twarzach rysuje się religijna nabożność. Jesli tego nie widzisz to nie
    > ma o c
    > > zym dyskutować.
    >
    > No cóż, chyba nie ma rzeczywiście o czym dyskutować, skoro Ty na kronikach film
    > owych widzisz po czym i w jakie sposób ludzie płakali (zważywszy na reżim i pro
    > pagandę tamtych czasów). A dzienniczki emigracyjne się nie podobały;(

    Czyli dzienniczki emigracyjne sa tak samo zmanipulowane jak kroniki filmowe?
    Druga sprawa: "propaganda tamtych czasów" - a dziś nie ma propagandy?
  • zawle 24.09.16, 17:21
    druginudziarz napisał:
    > Czyli dzienniczki emigracyjne sa tak samo zmanipulowane jak kroniki filmowe?
    > Druga sprawa: "propaganda tamtych czasów" - a dziś nie ma propagandy?

    twój sposób argumentowania jest ciągliwy jak gumka do włosów.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 17:29
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Czyli dzienniczki emigracyjne sa tak samo zmanipulowane jak kroniki filmo
    > we?
    > > Druga sprawa: "propaganda tamtych czasów" - a dziś nie ma propagandy?
    >
    > twój sposób argumentowania jest ciągliwy jak gumka do włosów.

    Dobra, poddaje się, kroniki są zmanipulowane, dzienniczki nie, bo tylko wtedy manipulowano teraz nie.
  • zawle 24.09.16, 17:37
    erystyka mnie średnio kręci, wolę się prawdziwie pokłócić.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 17:43
    zawle napisała:

    > erystyka mnie średnio kręci, wolę się prawdziwie pokłócić.

    Uprzedzam, że jeńców nie biorę :)))
  • zawle 24.09.16, 19:03
    druginudziarz napisał:
    > Uprzedzam, że jeńców nie biorę :)))

    Biorę to:))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 13:42
    > Raczej miałem na myśli wynalazki XX.wieczne typu leninowsko-stalinowski kult jednostki czy wiara w tzw. demokrację i jej uzdrowicielsko-leczniczą moc sprawczą. <

    Sabat mówił o Europie Zachodniej. Kult jednostki przybiera tutaj przeciwny biegun niz w sowieckiej Rosji czy Korei Płn. - wszyscy chodzą w milusiej różowej podusi okręconej dookoła mózgów.

    Straszenie krajan stalinizmem juz nie zadziała moim zdaniem, masowa alienacja liberalnych kobiet jest błędem taktycznym tak polityków jak kościoła. Polaryzacja to nie tylko wzmacnianie własnych pozycji, to tez budowanie swojej przyszłej opozycji.
  • druginudziarz 24.09.16, 14:06
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > Raczej miałem na myśli wynalazki XX.wieczne typu leninowsko-stalinowski k
    > ult jednostki czy wiara w tzw. demokrację i jej uzdrowicielsko-leczniczą moc sp
    > rawczą. <
    >
    > Sabat mówił o Europie Zachodniej. Kult jednostki przybiera tutaj przeciwny bieg
    > un niz w sowieckiej Rosji czy Korei Płn. - wszyscy chodzą w milusiej różowej po
    > dusi okręconej dookoła mózgów.

    Tak, wiem, to jest jedna z różnic między trockistami a bolszewikami.
    Kult ma dotyczyć nie jakieś konkretnej osoby która jest emanacją Wszystkiego, a ma kręcić się wokół jakiś Świętych Idei. Zjednoczona Europa, Humanizm, Europa Obywateli bez Nacjonalizmów, Wspólna Waluta, Wspólny Rynek. Mnie się to kojarzy z konfucjonizmem, tak na marginesie.

    > Straszenie krajan stalinizmem juz nie zadziała moim zdaniem,
    Ale kto straszy? Ja straszę?

    > masowa alienacja l
    > iberalnych kobiet jest błędem taktycznym tak polityków jak kościoła.
    Tylko pytanie czy na pewno "masowa"? porównaj sobie ile ściąga "marsz szmat" a ile jakies marsze "prolife".
    Poza tym w czasach kontrrewolucji nie wolno brać jeńców. Miękkość brana jest za słabość.

    > Polaryzacj
    > a to nie tylko wzmacnianie własnych pozycji, to tez budowanie swojej przyszłej
    > opozycji.
    Oraz hodowanie ogólnie psychotycznego społczeństwa. Też mnie to martwi (poważnie piszę, czasem mi słabo jak słucham/czytam niektórych moich starych znajomych w wersji moher).
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 14:48
    > Tylko pytanie czy na pewno "masowa"? porównaj sobie ile ściąga "marsz szmat" a ile jakies marsze "prolife". <

    Nie wiem ile kobiet wychodzi na jaki marsz, ale Twoja tezę spróbuje wyczytać z użytego języka. Nie wydaje mi sie, zeby przeliczanie ilości kobiet w poszczególnych marszach odzwierciedlało położenie wahadła. Ale mogę nie mieć racji, jak juz nieraz mowilem jestem bankrutem w temacie "rozumienie kobiet".

    > Poza tym w czasach kontrrewolucji nie wolno brać jeńców. Miękkość brana jest za słabość. <

    I ten żarcik jest prawdziwie przerażający.
  • druginudziarz 24.09.16, 15:56
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > Tylko pytanie czy na pewno "masowa"? porównaj sobie ile ściąga "marsz szm
    > at" a ile jakies marsze "prolife". <
    >
    > Nie wiem ile kobiet wychodzi na jaki marsz, ale Twoja tezę spróbuje wyczytać z
    > użytego języka. Nie wydaje mi sie, zeby przeliczanie ilości kobiet w poszczegól
    > nych marszach odzwierciedlało położenie wahadła. Ale mogę nie mieć racji, jak j
    > uz nieraz mowilem jestem bankrutem w temacie "rozumienie kobiet".

    Jeśli zastanawiasz się nad skalą to trzeba się może zdecydować na jakis sposób jej oceny?
    Marsze? - nie. To może "sukcesy" wyborcze tej "kobiecej" awangardy na którą nie chcą głosować nawet kobiety? sukces Partii Kobiet pamiętasz? albo rezultat wyborczy Wandy Nowickiej w ostatnich wyborach prezydenckich która nawet podpisów nie zdołała zebrać.

    > > Poza tym w czasach kontrrewolucji nie wolno brać jeńców. Miękkość brana j
    > est za słabość. <
    >
    > I ten żarcik jest prawdziwie przerażający.

    Nie histeryzuj :D
    Mnie przeraża skala zaburzeń psychicznych w społeczeństwie, a indukowanie medialne przez wiele lat różnych psychoz stale sprawę pogarsza. Od kilku lat rosła w Polsce liczba samobójstw, jestem ciekaw jak to będzie w tym i następnych latach.
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 12:20
    > To nie było pytanie.
    Podobnie jak np. "czy dziś już też biłeś żonę?" nie jest pytaniem. <

    To nie ta sytuacja jednak. Ja to widze tak: Bitch rzuca weekendową przynętę "aborcja", lud chwyta, rykoszety sie rozchodzą w rozmaitych kierunkach, jednym z nich sa Twoje aluzje, Zyg sie domaga doprecyzowania. Zostawiam to w tym miejscu, bo nie mam pojecia co "naprawde" komu w głowie siedzi.

    > Co do "islamu" to to było niedawno dyskutowane i nie widzę powodu kolejny raz klepać kotka za pomocą młotka <

    Mam podobnie ale w takim razie go nie przywołuj. Nie można "bo islam i nie będziemy juz o tym rozmawiać".

    > Pewne koncepcje kulturowe idą w pakiecie, z przeróżnym dobrodziejstwem (i nie-dobrodziejstwem) inwentarza [...] Można więc dokonać rozbiórki cywilizacji europejskiej ale w jej miejsce przyjdzie inny pakiet, przyroda nie zna próżni. <

    Chodzi o to, ze jezeli nie przesuniemy tej granicy legalności aborcji (czy o co tam chodzi Bitch) to "nasz" pakiet się rozlezie, a "tamten" go zastąpi? I ze żaden nie moze ewoluować? Albo dwa zlać w jeden?

    >> Coś Ci dzisiaj łatwo nerwy puszczają.

    Twoja projekcja?
    To, że jestem mniej wyrozumiały nie znaczy, że mną nerwuje. <

    Domysł. To wszystko co mam jak patrzę na drukowany tekst z sugestiami mentalnej niewydolności. Co zreszta jest życzliwa dla Ciebie interpretacją: czym innym jest sie czasem zirytować i nazwać rozmówcę idiotka a czym innym zaserwować to na chłodno.
  • zyg_zyg_zyg 24.09.16, 12:46
    Dzięki, Proteinowy.
  • druginudziarz 24.09.16, 13:11
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > To nie było pytanie.
    > Podobnie jak np. "czy dziś już też biłeś żonę?" nie jest pytaniem. <
    >
    > To nie ta sytuacja jednak. Ja to widze tak: Bitch rzuca weekendową przynętę "ab
    > orcja", lud chwyta, rykoszety sie rozchodzą w rozmaitych kierunkach,

    Eee tam, "w jakie różne strony"? jest zgoda przecież że "gwałtu, rety czarne nas bijo!"

    > > Co do "islamu" to to było niedawno dyskutowane i nie widzę powodu kolejny
    > raz klepać kotka za pomocą młotka <
    >
    > Mam podobnie ale w takim razie go nie przywołuj. Nie można "bo islam i nie będz
    > iemy juz o tym rozmawiać".

    No co ja na to poradzę że na razie nie ma dla Europy innego scenariusza?

    > Chodzi o to, ze jezeli nie przesuniemy tej granicy legalności aborcji (czy o co
    > tam chodzi Bitch) to "nasz" pakiet się rozlezie, a "tamten" go zastąpi? I ze ż
    > aden nie moze ewoluować? Albo dwa zlać w jeden?

    Ewolucja polega na bardzo niechętnym zastępywaniu dobrego lepszym. Bo w większości przypadków lepsze jest wrogiem dobrego, bo wcale nie jest lepsze.
    Tak, Europa się rozłazi.
    Islam zlać się z kulturą chrześcijańską? To tylko tak jak ogień zlewa się z papierem.

    > Domysł. To wszystko co mam jak patrzę na drukowany tekst z sugestiami mentalnej
    > niewydolności. Co zreszta jest życzliwa dla Ciebie interpretacją: czym innym j
    > est sie czasem zirytować i nazwać rozmówcę idiotka a czym innym zaserwować to n
    > a chłodno.

    No, czyli jednak projekcja :D Ewentualnie np. błąd fałszywej powszechności czy coś w tym stylu.
    Naprawę nie ma innych możliwości poza "zimny skurwysyn" i "rozemocjonowany wrażliwiec"?
    Zastanawiałeś skąd się bierze irytacja? poważnie pytam.
  • that.bitch.is.sick 24.09.16, 13:17
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    >
    > To nie ta sytuacja jednak. Ja to widze tak: Bitch rzuca weekendową przynętę "ab
    > orcja", lud chwyta, rykoszety sie rozchodzą w rozmaitych kierunkach, jednym z n
    > ich sa Twoje aluzje, Zyg sie domaga doprecyzowania. Zostawiam to w tym miejscu,
    > bo nie mam pojecia co "naprawde" komu w głowie siedzi.
    >
    > >

    Ojej. Dla ciebie to jedynie weekendowy news psujący nastrój weekendowych zabaw przy rytualnym spożywaniu pachnącego strachem trupa świni 3 razy dziennie i brandzlowania się do silikonowych cyców na ekranie, gdy wyjdzie żona. Wybacz że ci rujnujemy te chwile. Gdy przyjdą dobrać się do twojej dupy, kości czy wnętrzności; Gdy ktoś spowoduje twój niepokój, ból lub strach- miejmy nadzieję, że nie będzie nikogo komu to zakłóci spokój.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • proteinowy.na.chwile 24.09.16, 13:23
    > Ojej. Dla ciebie to jedynie weekendowy news psujący nastrój weekendowych zabaw [...] <

    Temat jest ważny i ciekawy. Twoja otwierająca piłka nie jest, podobnie jak powyższy wpis. Głównie przez brak treści.
  • druginudziarz 24.09.16, 13:25
    proteinowy.na.chwile napisał(a):

    > > Ojej. Dla ciebie to jedynie weekendowy news psujący nastrój weekendowych
    > zabaw [...] <
    >
    > Temat jest ważny i ciekawy. Twoja otwierająca piłka nie jest, podobnie jak powy
    > ższy wpis. Głównie przez brak treści.

    No wiec sam widzisz, że waga jest inna niż Ci się wydaje...
  • aandzia43 24.09.16, 12:35
    etc.
    > Wracając do Twojego pytania. Można więc dokonać rozbiórki cywilizacji europejsk
    > iej ale w jej miejsce przyjdzie inny pakiet, przyroda nie zna próżni.
    >

    Czy naprawdęmordercze dla połowy społeczeństwa oszołomstwo religijne w.wydaniu chrześcijanskim to niezbędny element tego pakietu?

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 12:47
    aandzia43 napisała:

    >
    > Czy naprawdęmordercze dla połowy społeczeństwa oszołomstwo religijne w.wydaniu
    > chrześcijanskim to niezbędny element tego pakietu?

    To jest właśnie 100% chrystianofobii. Ale jesteś usprawiedliwiona bo nie po to w mediach indukują psychozę żeby nie miała odnosić skutków.
  • aandzia43 24.09.16, 14:50
    druginudziarz napisał:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > >
    > > Czy naprawdęmordercze dla połowy społeczeństwa oszołomstwo religijne w.wy
    > daniu
    > > chrześcijanskim to niezbędny element tego pakietu?
    >
    > To jest właśnie 100% chrystianofobii. Ale jesteś usprawiedliwiona bo nie po to
    > w mediach indukują psychozę żeby nie miała odnosić skutków.

    Skończ do kurwy nędzy z tym protekcjonalizmem bo się dyskredytujesz jako potencjalny rozmówca i zacznij przemawiać ludzkim głosem. Odpowiadaj na pytania i ustosunkowuj się rzeczowo do postow na które odpowiadasz. Naprawdę sądzisz, że nikt tu sobie nie.zdaje sprawy z "tematów zastępczych" i wyciągania aborcji na przykrywkę innych spraw? I co ten mechanizm zmienia w powolnym marszu do ugruntowania katolibanu i zakazu aborcji? EOT.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 16:47
    aandzia43 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > aandzia43 napisała:
    > >
    > > >
    > > > Czy naprawdęmordercze dla połowy społeczeństwa oszołomstwo religijn
    > e w.wy
    > > daniu
    > > > chrześcijanskim to niezbędny element tego pakietu?
    > >
    > > To jest właśnie 100% chrystianofobii. Ale jesteś usprawiedliwiona bo nie
    > po to
    > > w mediach indukują psychozę żeby nie miała odnosić skutków.
    >
    > Skończ do kurwy nędzy z tym protekcjonalizmem bo się dyskredytujesz jako potenc
    > jalny rozmówca i zacznij przemawiać ludzkim głosem. Odpowiadaj na pytania i ust
    > osunkowuj się rzeczowo do postow na które odpowiadasz. Naprawdę sądzisz, że nik
    > t tu sobie nie.zdaje sprawy z "tematów zastępczych" i wyciągania aborcji na prz
    > ykrywkę innych spraw? I co ten mechanizm zmienia w powolnym marszu do ugruntowa
    > nia katolibanu i zakazu aborcji? EOT.

    Szerzysz nienawiść na tle religijnym więc czego się spodziewasz?

    Pozwól że zacytuję Ciebie zmieniając tylko adresatów Twojego afektu:

    "Kiedy po 90-ym roku zobaczyłam co za mentalne męty pozłaziły z bimy i z za macew i jak silny jest trend włażenia w dupę pejsatym w tefilinach (przekładający się na konkretne prawne i finansowe posunięcia) widziałam, że niedługo wylądujemy w piekle"

  • sabat3 24.09.16, 23:03
    druginudziarz napisał:
    > "Kiedy po 90-ym roku zobaczyłam co za mentalne męty pozłaziły z bimy i z za mac
    > ew i jak silny jest trend włażenia w dupę pejsatym w tefilinach (przekładający
    > się na konkretne prawne i finansowe posunięcia) widziałam, że niedługo wyląduje
    > my w piekle"

    No i gdyby powyłaziły, to by było uzasadniona obawa. Na szczęście w Polsce rabinów tyle co kot napłakał. I dobrze, oni są jeszcze lepsi niż nasi sukienkowi :)
  • aandzia43 24.09.16, 23:55

    >
    > Szerzysz nienawiść na tle religijnym więc czego się spodziewasz?

    Gdzie konkretnie, przepraszam bardzo? Czy oszołomstwo utożsamiłam z chrześcijanami w polsce en masse? Wyobraźnia cię ponosi.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • sabat3 24.09.16, 10:36
    proteinowy.na.chwile napisał(a):
    > Coś Ci dzisiaj łatwo nerwy puszczają.

    To zawsze ciut lepiej niz zwieracze.
  • that.bitch.is.sick 24.09.16, 10:37
    >
    > Ale w kwestii wprowadzenia bezwzględnego zakazu aborcji nie wiecie?
    > Sugerujesz, że zaostrzenie prawa antyaborcyjnego jest tym, co mogłoby uratować
    > Polskę przed islamizacją?

    Chciałam rozważać jak na stosunek kobiet do seksu wpłynie świadomość że ich życie i zdrowie jest goowno warte a ciąża może je uśmiercić w majestacie prawa. Ciekawe jak z ciążą pozamaciczną? Wyrok śmierci?

    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • zyg_zyg_zyg 24.09.16, 11:45
    >Ciekawe jak z ciążą pozamaciczną? Wyrok śmierci?

    Nie no, chyba nie jest tak źle. Może jak już ciąża pozamaciczna rozwinie się na tyle, żeby zagrozić życiu kobiety (zdrowie to zdecydowanie z mało), to będzie można się brać za jej ratowanie. Czyli taki wyrok śmierci z możliwością apelacji. Pod szubienicą.

    Nie wiem, jak całkowity zakaz aborcji wpłynie na seks, ale dzietność raczej jeszcze zmniejszy. Może aby temu zapobiec, należałoby jednocześnie całkowicie zakazać antykoncepcji?
  • druginudziarz 24.09.16, 12:02
    zyg_zyg_zyg napisała:

    > Nie wiem, jak całkowity zakaz aborcji wpłynie na seks, ale dzietność raczej jes
    > zcze zmniejszy. Może aby temu zapobiec, należałoby jednocześnie całkowicie zaka
    > zać antykoncepcji?

    Dzietność już się zwiększa, nawet we Warszawie. No jak to sie stało? :D
    Swoją drogą widzę po szanownych dyskutantach srogie przedawkowanie medialne.
  • zyg_zyg_zyg 24.09.16, 12:35
    > Dzietność już się zwiększa, nawet we Warszawie. No jak to sie stało? :D

    Współczynnik dzietności w Polsce:
    2005 1,243
    2006 1,267
    2007 1,306
    2008 1,390
    2009 1,398
    2010 1,376
    2011 1,297
    2012 1,299
    2013 1,256
    2014 1,290
    2015 1,289

    Czyli jednak w roku 2015 w stosunku do poprzedniego spadł. Nie wiem, jak prognozy na 2016. Jeśli wzrasta, to może znaczyć, że zadziałał przekaz 500+, czyli "Nie mamy was w dupie". Jak zadziała przekaz całkowitego zakazu aborcji, czyli "A nie, jednak mamy was w dupie i to bardzo głębokiej dupie", to może nastąpić jego dalsze spadanie. Poprzednie zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych zdecydowanie nie zahamowało spadku współczynnika dzietności.
  • druginudziarz 24.09.16, 12:54
    zyg_zyg_zyg napisała:

    > > Dzietność już się zwiększa, nawet we Warszawie. No jak to sie stało? :D
    >
    > Współczynnik dzietności w Polsce:
    > 2005 1,243
    > 2006 1,267
    > 2007 1,306
    > 2008 1,390
    > 2009 1,398
    > 2010 1,376
    > 2011 1,297
    > 2012 1,299
    > 2013 1,256
    > 2014 1,290
    > 2015 1,289
    >
    > Czyli jednak w roku 2015 w stosunku do poprzedniego spadł. Nie wiem, jak progno
    > zy na 2016. Jeśli wzrasta, to może znaczyć, że zadziałał przekaz 500+, czyli "N
    > ie mamy was w dupie".

    "Najnowsze statystyki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny wskazują na pozytywne zjawiska. Jak się okazuje, w pierwszym półroczu 2016 roku, nastąpił wzrost liczby urodzeń, a także zawieranych małżeństw. Spada za to liczba orzeczonych rozwodów. Wiele wskazuje na to, że może to być początek trwałej, pozytywnej tendencji.
    Z badań Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszej połowie 2016 roku, na świat przyszło 191 tysięcy dzieci, co oznacza wzrost, aż o 10 tysięcy w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Cieszyć mogą także statystyki dotyczące liczby zawieranych małżeństw. Wzrost także jest znaczący, ponieważ jeszcze w pierwszej połowie 2015 roku, liczba świeżo zawartych małżeństw wynosiła 68,8 tys. W bieżącym roku statystyki wzrosły o 5,2 tys. i dały łącznie wynik 74 tys. małżeństw, które zawarto w pierwszej połowie 2016 r.
    Dobrym sygnałem dla społeczeństwa jest także spadek liczby orzeczonych rozwodów, który wynosi obecnie 32,5 tys. Przed rokiem, w analogicznym okresie wyniósł on 35,9 tys.
    Eksperci informują, że na pozytywne zmiany w statystkach może mieć wpływ program „Rodzina 500 plus”, a także poprawiająca się nieco sytuacja na rynku pracy. Warto przypomnieć, że w czerwcu odnotowano poziom bezrobocia na wysokości 8,8%, co stanowi najniższy wynik od 8 lat."

    > Jak zadziała przekaz całkowitego zakazu aborcji, czyli "A
    > nie, jednak mamy was w dupie i to bardzo głębokiej dupie", to może nastąpić je
    > go dalsze spadanie.

    Nie wiem, ale wydaje mi się że to jest element owego pakietu pt. "polityka prorodzinna".

    > Poprzednie zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych zdecydowa
    > nie nie zahamowało spadku współczynnika dzietności.

    Wątpię. Skąd taki wniosek? Zobacz jak spadła dzietność w tym samym czasie w dziesiatkach krajów gdzie jest pełna aborcja.
  • lybbla 24.09.16, 17:08
    druginudziarz napisał:


    > "Najnowsze statystyki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny wskazują na
    > pozytywne zjawiska. Jak się okazuje, w pierwszym półroczu 2016 roku, nastąpił w
    > zrost liczby urodzeń, a także zawieranych małżeństw. Spada za to liczba orzeczo
    > nych rozwodów. Wiele wskazuje na to, że może to być początek trwałej, pozytywne
    > j tendencji.
    > Z badań Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszej połowie 2016 roku
    > , na świat przyszło 191 tysięcy dzieci, co oznacza wzrost, aż o 10 tysięcy w st
    > osunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Cieszyć mogą także statystyki d
    > otyczące liczby zawieranych małżeństw. Wzrost także jest znaczący, ponieważ jes
    > zcze w pierwszej połowie 2015 roku, liczba świeżo zawartych małżeństw wynosiła
    > 68,8 tys. W bieżącym roku statystyki wzrosły o 5,2 tys. i dały łącznie wynik 74
    > tys. małżeństw, które zawarto w pierwszej połowie 2016 r.
    > Dobrym sygnałem dla społeczeństwa jest także spadek liczby orzeczonych rozwodów
    > , który wynosi obecnie 32,5 tys. Przed rokiem, w analogicznym okresie wyniósł o
    > n 35,9 tys.
    > Eksperci informują, że na pozytywne zmiany w statystkach może mieć wpływ progra
    > m „Rodzina 500 plus”, a także poprawiająca się nieco sytuacja na rynku pracy. W
    > arto przypomnieć, że w czerwcu odnotowano poziom bezrobocia na wysokości 8,8%,
    > co stanowi najniższy wynik od 8 lat."

    Ta jasne wybory w październiku 2015 a efekt widać w I połowie 2016.
    Same wcześniaki chyba.

    Last minute z wyżu początku lat osiemdziesiątych.
  • druginudziarz 24.09.16, 17:23
    lybbla napisał:

    > Ta jasne wybory w październiku 2015 a efekt widać w I połowie 2016.
    > Same wcześniaki chyba.
    >
    > Last minute z wyżu początku lat osiemdziesiątych.

    Raczej wyżu trzeciej dekady XVIII wieku.

    P.S. Duda wygrał w maju 2015.
  • lybbla 24.09.16, 17:43
    druginudziarz napisał:


    > > Last minute z wyżu początku lat osiemdziesiątych.
    >
    > Raczej wyżu trzeciej dekady XVIII wieku.

    Ale magiczną liczbę 35 znasz? Przy tak niskim poziomie wody w basenie to nawet żadne wzmoznienie interferencyjne nie jest potrzebne.


    > P.S. Duda wygrał w maju 2015.

    I namawiał do mnozenia się na facebooku? Stąd foch Agaty? Czy może masz jakieś inne wytłumaczenie, w czym widzisz sprawczość A.D. Jak kraj długi i szeroki katolicy zaczęli się radośnie bzykać na wieść o elekcji?
  • druginudziarz 24.09.16, 17:54
    lybbla napisał:

    > > P.S. Duda wygrał w maju 2015.
    >
    > I namawiał do mnozenia się na facebooku? Stąd foch Agaty? Czy może masz jakieś
    > inne wytłumaczenie, w czym widzisz sprawczość A.D. Jak kraj długi i szeroki kat
    > olicy zaczęli się radośnie bzykać na wieść o elekcji?

    A protestanci się nie mnożą? a prawosławni? jakieś dane masz, że tylko katolicy?
    Duda miał w programie wyborczym 500+
    Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z nimi dyskutuj.
  • ninek04 24.09.16, 18:03
    >Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z nimi dyskutuj.<

    Ale ten wzrost urodzin to z autentycznej potrzeby posiadania kolejnego i kolejnego i kolejnego dzidziusia, czy w reakcji na przypływ gotówki i sprytne przeliczenie, że jak dostanie się taką kasę, to na co, po co pracować - nie warto, no w końcu oddanie się rodzinie i wychowywaniu dzieci to priorytet.
  • druginudziarz 24.09.16, 18:09
    ninek04 napisała:

    > >Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z
    > nimi dyskutuj.<
    >
    > Ale ten wzrost urodzin to z autentycznej potrzeby posiadania kolejnego i kolejn
    > ego i kolejnego dzidziusia, czy w reakcji na przypływ gotówki i sprytne przelic
    > zenie, że jak dostanie się taką kasę, to na co, po co pracować - nie warto, no
    > w końcu oddanie się rodzinie i wychowywaniu dzieci to priorytet.

    Praca w domu, z dziećmi, to nie praca? od kiedy?
  • ninek04 24.09.16, 19:03

    druginudziarz napisał
    >Praca w domu, z dziećmi, to nie praca? od kiedy?<

    To praca i obowiązki dodatkowe, normalne i naturalne -dla mnie od momentu pojawienia się dzieci i nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogłabym zrezygnować z pracy etatowej tylko z racji posiadania dzieci.
  • druginudziarz 24.09.16, 19:18
    ninek04 napisała:

    >
    > druginudziarz napisał
    > >Praca w domu, z dziećmi, to nie praca? od kiedy?<
    >
    > To praca i obowiązki dodatkowe, normalne i naturalne -dla mnie od momentu pojaw
    > ienia się dzieci i nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogłabym zrezygnować
    > z pracy etatowej tylko z racji posiadania dzieci.
    Więc nie rezygnuj.
    A mnie do głowy by nie przyszło wyszydzać matki mające okazję zrezygnowania ze śmieciowego etatu że podejmują taka decyzję i zostają w domu.
  • ninek04 24.09.16, 19:31
    druginudziarz napisał
    >mnie do głowy by nie przyszło wyszydzać matki mające okazję zrezygnowania ze śmieciowego etatu że podejmują taka decyzję i zostają w domu.<

    A czy ja wyszydzam? Skoro mają taką potrzebę, to droga wolna, czas, który poświęca się w pełni dzieciom zasługuje na najwyższy szacunek. Ja kajam się dzień w dzień, że nie jestem im w stanie dać z siebie tyle, ile bym chciała, ale niestety, nie mogę pozwolić sobie na komfort nie pracowania i tak po prawdzie, to nawet nie chciałabym. Bo to bardzo ograniczające dla kobiety - kierat codzienny i poświęcenie się dla rodziny.
  • druginudziarz 24.09.16, 19:39
    ninek04 napisała:

    > druginudziarz napisał
    > >mnie do głowy by nie przyszło wyszydzać matki mające okazję zrezygnowania
    > ze śmieciowego etatu że podejmują taka decyzję i zostają w domu.<
    >
    > A czy ja wyszydzam?
    Tak. Oraz sugerujesz najniższe pobudki ich decyzji prokreacyjnych.
    Jeszcze napisz, że 500+ przepijają i tanie auta kupują.
  • zawle 24.09.16, 19:48
    druginudziarz napisał:
    > Tak. Oraz sugerujesz najniższe pobudki ich decyzji prokreacyjnych.
    > Jeszcze napisz, że 500+ przepijają i tanie auta kupują.

    A czym się kierują osoby które po wejściu 500+ zdecydowały się na dziecko? Żeby wesprzeć Polską gospodarkę? Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie powiększa rodziny tylko dlatego że jakiś rząd, na nie wiem jaki czas, daje jakąś kasę. Może przyśpieszyło decyzję w rodzinach w których dzieci były planowane. Ale te rodziny pewnie i bez tego by się powiększyły.
    Ludzie których na dzieci nie stać nie powinni się rozmnażać na potęgę. Niektórzy z nich nie powinni w ogóle. I proszę mi tu nie pierdolić o jakiś wartościach, bo ofiarami tych wartości są te właśnie dzieci.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • aandzia43 24.09.16, 19:57

    > A czym się kierują osoby które po wejściu 500+ zdecydowały się na dziecko? Żeby
    > wesprzeć Polską gospodarkę? Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie powiększa rodzi
    > ny tylko dlatego że jakiś rząd, na nie wiem jaki czas, daje jakąś kasę. Może pr
    > zyśpieszyło decyzję w rodzinach w których dzieci były planowane. Ale te rodziny
    > pewnie i bez tego by się powiększyły.
    > Ludzie których na dzieci nie stać nie powinni się rozmnażać na potęgę. Niektórz
    > y z nich nie powinni w ogóle. I proszę mi tu nie pierdolić o jakiś wartościach,
    > bo ofiarami tych wartości są te właśnie dzieci.

    W znajomych dzielnicach lumpenproletariackich właściciele sklepików z alkoholem i meliniarze zacierają łapki i liczą kasę :-D A Drugiemu na wyzynach porządnej dzielnicy dużego miasta się wydaje że Polska rośnie w siłę i wartościowych obywateli.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • druginudziarz 24.09.16, 20:09
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Tak. Oraz sugerujesz najniższe pobudki ich decyzji prokreacyjnych.
    > > Jeszcze napisz, że 500+ przepijają i tanie auta kupują.
    >
    > A czym się kierują osoby które po wejściu 500+ zdecydowały się na dziecko? Żeby
    > wesprzeć Polską gospodarkę? Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie powiększa rodzi
    > ny tylko dlatego że jakiś rząd,
    Potwierdzam, tak się raczej nie kalkuluje, życie to nie komputer. Np. żadne z moich dzieci nie było efektem jakiś kalkulacji.
    Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".

    > Może pr
    > zyśpieszyło decyzję w rodzinach w których dzieci były planowane. Ale te rodziny
    > pewnie i bez tego by się powiększyły.
    To jest jakieś wytłumaczenie. Tyle że mała dzietność do tej pory to własnie nie na skutek nie chcenia dziecka 'w ogóle', tylko odkładania do usranej śmierci. Taki klimat.

    > Ludzie których na dzieci nie stać nie powinni się rozmnażać na potęgę. Niektórz
    > y z nich nie powinni w ogóle. I proszę mi tu nie pierdolić o jakiś wartościach,
    > bo ofiarami tych wartości są te właśnie dzieci.
    Czyli lepiej je zawczasu wyskrobać :D
  • lybbla 24.09.16, 20:15
    druginudziarz napisał:


    > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".

    Im bardziej srogi tym większa skłonność do prokreacji.
    W czasie wojny jedyną rozrywką jest seks.
  • druginudziarz 24.09.16, 20:19
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    >
    > > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".
    >
    > Im bardziej srogi tym większa skłonność do prokreacji.
    > W czasie wojny jedyną rozrywką jest seks.

    I stąd boom demograficzny po wojnie, a nie w czasie wojny? bosh, widzisz i nie grzmisz...
  • lybbla 24.09.16, 20:52
    druginudziarz napisał:

    > lybbla napisał:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    > >
    > >
    > > > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".
    > >
    > > Im bardziej srogi tym większa skłonność do prokreacji.
    > > W czasie wojny jedyną rozrywką jest seks.
    >
    > I stąd boom demograficzny po wojnie, a nie w czasie wojny? bosh, widzisz i nie
    > grzmisz...

    Hehehe jak śliwka w kompot. Ale twarde dane z czasów wojny masz?
    Sorry ale nie mogłem się oprzeć. Już dzisiaj nie będę robił jaj.

  • druginudziarz 24.09.16, 21:27
    lybbla napisał:

    > > I stąd boom demograficzny po wojnie, a nie w czasie wojny? bosh, widzisz
    > i nie
    > > grzmisz...
    >
    > Hehehe jak śliwka w kompot. Ale twarde dane z czasów wojny masz?
    > Sorry ale nie mogłem się oprzeć. Już dzisiaj nie będę robił jaj.
    >

    Są bardzo twarde dane dzietności z obozów koncentracyjnych, w których to wobec skrajnej ich srogości demografia powinna pędzić jak szalona.
    Sory, nie mogłem się oprzeć :)

    en.wikipedia.org/wiki/Post%E2%80%93World_War_II_baby_boom
  • lybbla 24.09.16, 22:22
    druginudziarz napisał:


    > Są bardzo twarde dane dzietności z obozów koncentracyjnych, w których to wobec
    > skrajnej ich srogości demografia powinna pędzić jak szalona.
    > Sory, nie mogłem się oprzeć :)
    >
    > en.wikipedia.org/wiki/Post%E2%80%93World_War_II_baby_boom

    Brnijmy w to. Ale wiesz, że jak odseparujesz samice od samców to dzietność zacznie spadać bez względu na warunki.

    Masz misiu te twarde dane?


  • druginudziarz 24.09.16, 23:01
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    >
    > > Są bardzo twarde dane dzietności z obozów koncentracyjnych, w których to
    > wobec
    > > skrajnej ich srogości demografia powinna pędzić jak szalona.
    > > Sory, nie mogłem się oprzeć :)
    > >
    > > en.wikipedia.org/wiki/Post%E2%80%93World_War_II_baby_boom
    >
    > Brnijmy w to. Ale wiesz, że jak odseparujesz samice od samców to dzietność zacz
    > nie spadać bez względu na warunki.

    Bystrzak.
    W gettach żydowskich też była separacja płci?

    > Masz misiu te twarde dane?

    Ale na co? To ty twierdzisz że w srogich czasach rośnie demografia więc to ja proszę o te dane.
    P.S. Na post-war-baby-boom masz źródła w linkowanym artykule.
  • sabat3 24.09.16, 23:05
    druginudziarz napisał:
    > W gettach żydowskich też była separacja płci?

    Nie, tam w każdym pokoju zamieszkiwało przynajmniej kilku przedstawicieli odmiennej płci :D Klęska urodzaju...
  • aandzia43 24.09.16, 23:03
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    >
    > > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".
    >
    > Im bardziej srogi tym większa skłonność do prokreacji.
    > W czasie wojny jedyną rozrywką jest seks.

    Tyle że dzieci z tego za bardzo nie ma bo niedożywienie kobiet i stres nie sprzyjają zapłodnieniu, następuje dużo naturalnych poronień z tych samych powodów oraz dużo aborcji (większość kobiet nie chce wydawać na świat dzieci gdy wokół szaleje śmierć i zło, tym bardziej dzieci z gwałtów).

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • lybbla 25.09.16, 00:31
    aandzia43 napisała:

    > lybbla napisał:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    > >
    > >
    > > > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".
    > >
    > > Im bardziej srogi tym większa skłonność do prokreacji.
    > > W czasie wojny jedyną rozrywką jest seks.
    >
    > Tyle że dzieci z tego za bardzo nie ma bo niedożywienie kobiet i stres nie sprz
    > yjają zapłodnieniu, następuje dużo naturalnych poronień z tych samych powodów
    > oraz dużo aborcji (większość kobiet nie chce wydawać na świat dzieci gdy wokół
    > szaleje śmierć i zło, tym bardziej dzieci z gwałtów).
    >

    Andzia stop. To taka pułapka na łosia domagającego się twardych danych.
    Wypchnąć go w rejony gdzie twardych danych nie ma. Nie masz punktu odniesienia to jak możesz mówić o wzroście? Takie wyprzedzanie gdyby się czepiał interpolacji.

    Daj ludziom miejsce gdzie mogą się parzyć a reszta nie zależy od klimatu.
    Co można powiedzieć więcej?

    A z baby-boomami na peryferiach działań wojennych, gdzie dane jednak są, to jest tak, że często ludzie wyczuwali koniec wojny na jej początku ;)

  • zawle 25.09.16, 00:33
    aandzia43 napisała: (większość kobiet nie chce wydawać na świat dzieci gdy wokół
    > szaleje śmierć i zło, tym bardziej dzieci z gwałtów).

    Dobrze że chociaż przy okazji mają z tego gwałtu trochę przyjemności i wreszcie z nawilżeniem;)
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • lybbla 25.09.16, 01:35
    zawle napisała:

    > Dobrze że chociaż przy okazji mają z tego gwałtu trochę przyjemności i wreszcie
    > z nawilżeniem;)

    Gruby żart. Mnie nie śmieszy.
    Masz tu rozwinięcie zanim armata Ci się rozgrzeje

    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,150357990,150357990,jak_mezczyzna_z_mezczyna_o_kobiecym_oragazmie.html?so=0
  • zawle 25.09.16, 08:15
    Sądzisz że umiejscowienie łechtaczki w ciele kobiecym ( ewolucyjne, zamysł Boga czy jak tam kto ocenia) brało pod uwagę ewentualne gwałty?



    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • lybbla 25.09.16, 16:38
    zawle napisała:

    > Sądzisz że umiejscowienie łechtaczki w ciele kobiecym ( ewolucyjne, zamysł Boga
    > czy jak tam kto ocenia) brało pod uwagę ewentualne gwałty?


    Moze to do mnie. Jakby Ci tu powiedzieć słabo się czuję w termacie gwałtów.
    Myślę, że tych skryptów u kobiet jest dużo więcej i ja w swej ułomności sklejam je w dwa.

    Myślę, że ten stary skrypt (wypierany przez nowe) mówi `bądź uległa bo Ci się to opłaca'. Myślę, że człowiek wybiera to co mu najbardziej potrzebne czasami podświadomie (co powoduje konflikt w oprogramowaniu). Gdybamy tak sobie więc co mi szkodzi: może kwaśna cytryna po prostu chce się podświadomie rozmnożyć.

  • zawle 25.09.16, 17:13
    lybbla napisał:
    "Według mnie każda kobieta ma przynajmniej
    dwa mechanizmy odpowiadające za zwilżanie/podniecenie. Rozmawiamy o jednym z nich,
    mechanizmie, który w przeszłości niejednokrotnie ratował kobietom życie. Twój umysł ma wdrukowane jedno, ciało jednak wie jak minimalizować skutki agresji. "

    Potem linkujesz TB i jej opisy budowy kobiecej odpowiedzialnej za orgazm.

    Aby nastepnie napisać:
    Myślę, że ten stary skrypt (wypierany przez nowe) mówi `bądź uległa bo Ci się t
    > o opłaca'. Myślę, że człowiek wybiera to co mu najbardziej potrzebne czasami p
    > odświadomie (co powoduje konflikt w oprogramowaniu). Gdybamy tak sobie więc co
    > mi szkodzi: może kwaśna cytryna po prostu chce się podświadomie rozmnożyć.

    Więc jako osoba która sporo wie o gwałtach proszę Cię..gdy fantazjujesz, nie twórz teorii;)
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • lybbla 25.09.16, 18:22
    zawle napisała:


    > Potem linkujesz TB i jej opisy budowy kobiecej odpowiedzialnej za orgazm.

    Rozwiń drzewko w zalinkowanym poszukaj słowa `gwałt'.
    Przeczytaj moje wypowiedzi.

    > Więc jako osoba która sporo wie o gwałtach proszę Cię..gdy fantazjujesz, nie tw
    > órz teorii;)

    Nie tworzę teorii, dyskutowaliśmy tam o wąskim wycinku przykrych spraw, kiedy
    reakcja ciała staje w gwałtownej sprzeczności z resztą skryptów i ten motyw pojawia się u kwaśnej cytryny.

    Ja mówię o jednym konkretnym przypadku, gdy taka narracja `organizm minimalizuje straty' pomogła. Nie chcę o tym mówić.

    Ale tak jak mówię łączenie tamtej dyskusji o orgazmach podczas gwałtu, ze sprzecznościami targającymi kwaśną i z `wypchnij księżniczkę ze skryptu księżniczka' pewnie jest nieuprawnione. Są pewne analogie (wyłączanie ciała migdałowatego?) ale to pewnie jakieś inne cholery.
  • zawle 25.09.16, 18:27
    Ponieważ nie widzę w Tobie ani odrobinki oszołomstwa w stylu "chciała tego, bo było jej dobrze", wywieszam białą flagę i proponuję cukierki Krówki.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • lybbla 25.09.16, 18:41
    zawle napisała:

    > Ponieważ nie widzę w Tobie ani odrobinki oszołomstwa w stylu "chciała tego, bo
    > było jej dobrze", wywieszam białą flagę i proponuję cukierki Krówki.

    Uff, `it's like looking down the barrel of a gun'. Siadam na murku obok i możemy pokleić mordy.
  • ninek04 24.09.16, 20:29
    drugiudziarz napisał
    >Czyli lepiej je zawczasu wyskrobać :D

    Jeśli nie czujesz,że jesteś w stanie urodzić i wychować, to tak - wtedy matka jest pozbawiona tego piętna, które chce się na nią nałożyć
  • zawle 24.09.16, 21:03
    druginudziarz napisał:
    > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".

    O jaki "klimat"? Litości...

    > Czyli lepiej je zawczasu wyskrobać :D

    Lepiej.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 25.09.16, 10:12
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Chodzi wszelako o coś innego, o "klimat".
    >
    > O jaki "klimat"? Litości...

    Może o taki: wzrosła liczna małżeństw, spadła liczba rozwodów, spadło bezrobocie, wzrosło gwałtownie pkb.

    > > Czyli lepiej je zawczasu wyskrobać :D
    >
    > Lepiej.

    No popatrz, a morderców trzymamy we wiezieniach bo KS nie wolno.
  • zawle 25.09.16, 10:16
    druginudziarz napisał:
    > Może o taki: wzrosła liczna małżeństw, spadła liczba rozwodów, spadło bezroboci
    > e, wzrosło gwałtownie pkb.

    Pogadamy za kilka lat, ok? Bo chyba nie zamierzasz oceniać zjawisk z poziomu ostatniej chwili?

    > No popatrz, a morderców trzymamy we wiezieniach bo KS nie wolno.

    Nie wiem czym jest KS. Dla mnie zlepek komórek nie jest człowiekiem. Więc chyba nie uzgodnimy stanowiska.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 25.09.16, 10:30
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Może o taki: wzrosła liczna małżeństw, spadła liczba rozwodów, spadło bez
    > roboci
    > > e, wzrosło gwałtownie pkb.
    >
    > Pogadamy za kilka lat, ok? Bo chyba nie zamierzasz oceniać zjawisk z poziomu os
    > tatniej chwili?

    Ale jakby było złe tobyś juz była ukontentowana?

    > > No popatrz, a morderców trzymamy we wiezieniach bo KS nie wolno.
    >
    > Nie wiem czym jest KS. Dla mnie zlepek komórek nie jest człowiekiem. Więc chyba
    > nie uzgodnimy stanowiska.

    Kara śmierci. Dla mnie bydlak który zamordował na zimno i jeszcze poćwiartował ofiarę, też jest tylko zlepkiem komórek.
    Tak już na marginesie: a czymże jest człowiek? duszy nie ma, samo mięso i kości.
  • zawle 25.09.16, 10:38
    druginudziarz napisał:
    > Ale jakby było złe tobyś juz była ukontentowana?
    > Kara śmierci. Dla mnie bydlak który zamordował na zimno i jeszcze poćwiartował
    > ofiarę, też jest tylko zlepkiem komórek.
    > Tak już na marginesie: a czymże jest człowiek? duszy nie ma, samo mięso i kości.

    chyba stoimy po przeciwnych stronach barykady drugi. Dla mnie teraz jest żel, bez względy na cyferki. Nie wiem czym jest człowiek. Na pewno nie jest stworem dziadka Boga.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • zawle 25.09.16, 10:40
    Doczytałam ze zrozumieniem. Jestem za karą śmierci.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 24.09.16, 19:49
    druginudziarz napisał
    >Tak. Oraz sugerujesz najniższe pobudki ich decyzji prokreacyjnych.
    Jeszcze napisz, że 500+ przepijają i tanie auta kupują.<

    Ale chyba nie da się zaprzeczyć, że niektórzy mnożą się właśnie biorąc pod uwagę te najniższe pobudki i w dodatku nie kryjąc się z nimi, a obnosząc - i wiesz, jak widząc taką dojdą krowę, która będąc w dziesiątej ciąży wystaje od rana pod drzwiami pomocy społecznej, byle wyrwać jak najwięcej dla siebie, to nie mam dla niej szacunku, tylko pogarda mi się uruchamia i nie jestem w stanie żałować za grzechy.
  • lybbla 24.09.16, 18:43
    druginudziarz napisał:


    > A protestanci się nie mnożą? a prawosławni? jakieś dane masz, że tylko katolicy
    > ?

    W tym kraju według Twojego sposobu myślenia jest ponad 90% katolików.
    Po co brać pod uwagę marginalne zjawiska w oszacowaniach?
    Te moje próby wytłumaczenia wpływu A.D. na wskaźnik dzietności należy jednak postrzegać jako żartobliwe.

    > Duda miał w programie wyborczym 500+

    Co może prezydent w Polsce?
    A pamiętasz program wyborczy PIS z 2005 i jego realizację?
    I jak idzie realizacja pozostałych obietnic?
    A pamiętasz wynik wyborów z 2015?
    O mały włos Korwina i Lewakow ? To wszystko było do przewidzenia :)
    Może po prostu duch świety zstapil.

    > Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z nimi
    > dyskutuj.

    I nie pojawia się u ciebie cień WĄTPLIWOŚCI? Ciąża u człowieka ROZUMNEGO trwa 9 miesięcy.
  • druginudziarz 24.09.16, 19:13
    lybbla napisał:

    > W tym kraju
    Po prostu "w Polsce" Ci przez gardło nie przejdzie?

    > według Twojego sposobu myślenia jest ponad 90% katolików.
    Masz miałkie pojecie o moim sposobie myślenia.

    > Po co brać pod uwagę marginalne zjawiska w oszacowaniach?
    Po co w ogóle wprowadzać takie kryterium??

    > Co może prezydent w Polsce?
    > A pamiętasz program wyborczy PIS z 2005 i jego realizację?
    > I jak idzie realizacja pozostałych obietnic?
    > A pamiętasz wynik wyborów z 2015?
    > O mały włos Korwina i Lewakow ? To wszystko było do przewidzenia :)
    > Może po prostu duch świety zstapil.
    Może.
    Może nie zstapił ale jest wiara że się coś w Polsce zaczęło zmieniać na lepsze i to działa analogicznie jak wiara w zstapienie ducha?

    > I nie pojawia się u ciebie cień WĄTPLIWOŚCI? Ciąża u człowieka ROZUMNEGO trwa 9
    > miesięcy.
    A lato było piękne tamtego roku, w sam raz na urodziny w marcu-kwietniu.
    Mam wątpliwości ale one są niczym wobec pewności że magiczna 35. to pierdololo.
    No chyba że masz jakieś twarde dane że ta nadwyżka urodzin to z matek 35.letnich akurat.
  • lybbla 24.09.16, 20:10
    druginudziarz napisał:

    > > W tym kraju
    > Po prostu "w Polsce" Ci przez gardło nie przejdzie?

    Nie. To wpływ Johnyego Walkera II. Coś jak `Tej ziemi'.

    > > według Twojego sposobu myślenia jest ponad 90% katolików.
    > Masz miałkie pojecie o moim sposobie myślenia.

    Co do ogółu jak najbardziej. Co do szczegółu w tym konkretnym aspekcie
    zaprezentowałeś je w krótkim spięciu z Sabatem.

    > > Po co brać pod uwagę marginalne zjawiska w oszacowaniach?
    > Po co w ogóle wprowadzać takie kryterium??

    Po to żeby wyjaśnić zjawisko w sposób nadprzyrodzony.

    > > Może po prostu duch świety zstapil.
    > Może.
    > Może nie zstapił ale jest wiara że się coś w Polsce zaczęło zmieniać na lepsze
    > i to działa analogicznie jak wiara w zstapienie ducha?

    I do tego chciałem doprowadzić dyskusję. Rozumiem Twój tok rozumowania i przesłanki na których się opierasz. Polacy w odpowiedzi na obietnice wyborcze
    zaczęli się rozmnażać.


    > A lato było piękne tamtego roku, w sam raz na urodziny w marcu-kwietniu.

    To efekt pięknego lata czy AD? Sprawdziłeś poprzednie lata?

    > Mam wątpliwości ale one są niczym wobec pewności że magiczna 35. to pierdololo.

    Może Panie Ci wytłumaczą ja nie mam siły. A tak zapomniałem nawet Zyg cię nie przekona.

    > No chyba że masz jakieś twarde dane że ta nadwyżka urodzin to z matek 35.letnich akurat.

    Nie nadwyżka tylko paniom, ze szczytu wyżu demograficznego widzą przed sobą napis `game over' (33-37 lat).
    Na początek proponuję
    demografia w polsce + Urodzenia żywe według wieku matki


    Ogólnie cała Twoja pisanina wygląda na pierdololo bo interpretacja danych liczbowych jest Ci obca. Trzymaj się
    `wiary że się coś w Polsce zaczęło zmieniać na lepsze
    i to działa analogicznie jak wiara w zstapienie ducha'

    EOT
  • ninek04 24.09.16, 20:21
    lybbla napisał
    >Polacy w odpowiedzi na obietnice wyborcze
    zaczęli się rozmnażać.<

    Ale którzy? Chyba tylko ci patologiczni, dla których każde kolejne istnienie to dar od Boga, którym należy się cieszyć, bo co innego zostaje.
  • hello-kitty2 25.09.16, 10:04
    ninek04 napisała:

    > Ale którzy? Chyba tylko ci patologiczni, dla których każde kolejne istnienie t
    > o dar od Boga, którym należy się cieszyć, bo co innego zostaje.

    Kurde zaczyna mnie draznic powszechne uzywanie slowa 'patologiczny'. Przyklad: mialam w pracy rozkloszowana bluzeczke i kolega pyta sie przy szefostwu 'Hej Kitty jestes w ciazy?'. Odpowiadam: 'No prosze Cie, w moim wieku ludzie maja juz wnuki'. Na to szefowa: 'Ale tylko patologia!'. Nie widze roznicy miedzy nazywaniem patologia osob, ktore maja wnuki w wieku 40+ a nazywaniem ninkowym ludzi, ktorzy ciesza sie na kolejne istnienie. Ewentualnie mamy nowa definiecje slowa 'patologiczny' = 'nie po mojemu myslacy' ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 25.09.16, 10:13
    Jak każde słowo-można je interpretować na tysiąc sposobów. "Nie po mojemu myślący" też jest ok, bo większość ludzi uważa że są "myślący jak normalna większość";)

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 25.09.16, 10:39
    hello-kitty2 napisała:

    > ninek04 napisała:
    >
    > > Ale którzy? Chyba tylko ci patologiczni, dla których każde kolejne istni
    > enie t
    > > o dar od Boga, którym należy się cieszyć, bo co innego zostaje.
    >
    > Kurde zaczyna mnie draznic powszechne uzywanie slowa 'patologiczny'. Przyklad:
    > mialam w pracy rozkloszowana bluzeczke i kolega pyta sie przy szefostwu 'Hej Ki
    > tty jestes w ciazy?'. Odpowiadam: 'No prosze Cie, w moim wieku ludzie maja juz
    > wnuki'. Na to szefowa: 'Ale tylko patologia!'. Nie widze roznicy miedzy nazywan
    > iem patologia osob, ktore maja wnuki w wieku 40+ a nazywaniem ninkowym ludzi, k
    > torzy ciesza sie na kolejne istnienie.

    W normalnych krajach ludzie cieszą się na dzieci.
    Nie raz sugerowałem że Europa jest do zaorania i zasiania na nowo. Ostatnio nawet przystąpiła do samozaorania. A ja wtedy włączę tv wezmę dużą pakę popcornu.

  • druginudziarz 24.09.16, 20:21
    lybbla napisał:

    > Ogólnie cała Twoja pisanina wygląda na pierdololo bo interpretacja danych liczb
    > owych jest Ci obca. Trzymaj się
    > `wiary że się coś w Polsce zaczęło zmieniać na lepsze
    > i to działa analogicznie jak wiara w zstapienie ducha'
    >
    > EOT

    A gdzie te Twoje dane Misiu?
  • lybbla 24.09.16, 20:40
    druginudziarz napisał:

    > lybbla napisał:
    >
    > > Ogólnie cała Twoja pisanina wygląda na pierdololo bo interpretacja danych
    > liczb
    > > owych jest Ci obca. Trzymaj się
    > > `wiary że się coś w Polsce zaczęło zmieniać na lepsze
    > > i to działa analogicznie jak wiara w zstapienie ducha'
    > >
    > > EOT
    >
    > A gdzie te Twoje dane Misiu?

    Podałem Ci hasła wyszukiwawcze. Jak chcesz dalej robić za tłuka Twoja sprawa.
    1) demografia w Polsce
    2) urodzenia żywe według wieku matki

    Chcesz interpolacji i analizy fourierowskiej bardziej szczegółowych danych, serio?
  • druginudziarz 24.09.16, 21:17
    lybbla napisał:


    > Podałem Ci hasła wyszukiwawcze. Jak chcesz dalej robić za tłuka Twoja sprawa.
    > 1) demografia w Polsce
    > 2) urodzenia żywe według wieku matki

    Czyli nie masz tych danych? tak myślałem.

    > Chcesz interpolacji i analizy fourierowskiej bardziej szczegółowych danych, ser
    > io?

    A po chuja? wystarczy macierz 2x2 i wychodzi czy odsetek urodzeń 35-37 (tak chciałeś) w roku 2016 różni się statystycznie od odsetka np. w 2015 czy 2014. Myslę, że zwykły test Kołmogorowa –Smirnowa wystarczy.
  • lybbla 24.09.16, 22:18

    > A po chuja? wystarczy macierz 2x2 i wychodzi czy odsetek urodzeń 35-37 (tak chc
    > iałeś) w roku 2016 różni się statystycznie od odsetka np. w 2015 czy 2014. Mysl
    > ę, że zwykły test Kołmogorowa –Smirnowa wystarczy.

    A po tego, że do 2018 dzietność będzie wzrastać a potem dalsze osuwanie.
    No chyba, że lewa strona dojdzie do władzy wtedy baby-boom.
  • druginudziarz 24.09.16, 22:58
    lybbla napisał:

    >
    > > A po chuja? wystarczy macierz 2x2 i wychodzi czy odsetek urodzeń 35-37 (t
    > ak chc
    > > iałeś) w roku 2016 różni się statystycznie od odsetka np. w 2015 czy 2014
    > . Mysl
    > > ę, że zwykły test Kołmogorowa –Smirnowa wystarczy.
    >
    > A po tego, że do 2018 dzietność będzie wzrastać a potem dalsze osuwanie.
    > No chyba, że lewa strona dojdzie do władzy wtedy baby-boom.

    Magiczna 35. Ci to wszystko we śnie objawiła? E, nie to szacun z mojej strony :D
  • lybbla 25.09.16, 00:46
    druginudziarz napisał:

    > lybbla napisał:
    >
    > >
    > > > A po chuja? wystarczy macierz 2x2 i wychodzi czy odsetek urodzeń 35
    > -37 (t
    > > ak chc
    > > > iałeś) w roku 2016 różni się statystycznie od odsetka np. w 2015 cz
    > y 2014
    > > . Mysl
    > > > ę, że zwykły test Kołmogorowa –Smirnowa wystarczy.
    > >
    > > A po tego, że do 2018 dzietność będzie wzrastać a potem dalsze osuwanie.
    > > No chyba, że lewa strona dojdzie do władzy wtedy baby-boom.
    >
    > Magiczna 35. Ci to wszystko we śnie objawiła? E, nie to szacun z mojej strony :
    > D

    Kpina na końcu to jedyne co potrafisz?
    Demografia+zmiana rozkładu wieku matek mi to powiedziała.

    A 35 to bariera, której medycyna jeszcze nie potrafi pokonać.

    Jeszcze Ci 2007-2008 dołożę, Fannie i Frieddie to wina Tuska czy jednak poprzedniej ekipy? Bo te daty tłumaczą czemu obecna górka ma w sobie dołek.
  • druginudziarz 25.09.16, 10:02
    lybbla napisał:

    > Kpina na końcu to jedyne co potrafisz?
    Nie.'Zresztą z chęcią z niej zrezygnuję, ale coś za coś.

    > Demografia+zmiana rozkładu wieku matek mi to powiedziała.
    No więc prosiłem z trzy razy o te dane.

    > A 35 to bariera, której medycyna jeszcze nie potrafi pokonać.
    >
    > Jeszcze Ci 2007-2008 dołożę, Fannie i Frieddie to wina Tuska czy jednak poprzed
    > niej ekipy? Bo te daty tłumaczą czemu obecna górka ma w sobie dołek.
    Jak wspomniałem jestem sceptyczny co do natury tej górki.
    "Więcej urodzeń" w sztukach nic nie znaczy konkretnego.
    Mogą to być urodzenia z większej liczby kobiet, np. wróciły z emigracji. Mogą to być nawet urodzenie z Ukrainek których jest w Polsce z kilkaset tysięcy. To tak na szybko.
    Ale nie, upierasz się przy jakieś koncepcji a jak proszę Cię o konkrety to słyszę "jest tak jak mówię a udowodnij to sobie sam". A potem się dziwisz.
  • lybbla 25.09.16, 18:04
    druginudziarz napisał:


    > > Demografia+zmiana rozkładu wieku matek mi to powiedziała.
    > No więc prosiłem z trzy razy o te dane.

    I je dostałeś tylko nie potrafisz zinterpretować. Wyż demograficzny ociągał się z urodzeniem dzieci (trend znany mediana pierwszej ciąży rośnie) teraz właśnie
    reaguje na ostatni dzwonek. Zaczęło rosnąć w 2002 potem wachnięcie w 2012 (wina Tuska) teraz na nowe szczyty 2018. 2018 będzie ciekawy.


    >
    > > A 35 to bariera, której medycyna jeszcze nie potrafi pokonać.
    > >
    > > Jeszcze Ci 2007-2008 dołożę, Fannie i Frieddie to wina Tuska czy jednak p
    > oprzed
    > > niej ekipy? Bo te daty tłumaczą czemu obecna górka ma w sobie dołek.
    > Jak wspomniałem jestem sceptyczny co do natury tej górki.
    > "Więcej urodzeń" w sztukach nic nie znaczy konkretnego.
    > Mogą to być urodzenia z większej liczby kobiet, np. wróciły z emigracji. Mogą t
    > o być nawet urodzenie z Ukrainek których jest w Polsce z kilkaset tysięcy. To t
    > ak na szybko.
    > Ale nie, upierasz się przy jakieś koncepcji a jak proszę Cię o konkrety to słys
    > zę "jest tak jak mówię a udowodnij to sobie sam". A potem się dziwisz.

    I dlatego od samego początku mówimy o wskaźniku dzietności, który podała Zyg.
    Wobraź sobie uproszczony demograficzny model: w każdym roczniku jest tyle samo kobiet i tylko w jednym jest ich dwa razy więcej niż w pozostałych (taki pik w jednym roku). Gdy ten pik zaczyna wchodzic we wskaźnik dzietności (pod uwagę bierze sie kobiety w wieku 15-49) no więc gdy kobiety z piku mają 15 lat wskaźnik dzietności gwałtownie spada, pietnastoletnie kobiety rzadko rodzą dzieci a podnoszą całkowitą liczbę kobiet i od tego momentu wskaźnik zaczyna rosnąć. Teraz weź z internetu uproszczony rozkład
    `Urodzenia żywe według wieku matki' rozkład te urywa się właśnie w wieku 35-37 lat. Prędkość wzrostu jest największa w okolicach dominanty (to juz za nami 2007-2008) potem jeszcze rośnie i ustala się gdy kobiety z wyżu dobiegają 40. Gdy wyż osiąga 49 lat współczynnik dzietności spada. To bardzo uproszczony model na potrzeby niniejszej prezentacji;) Poprzednie poruszanie się po szczycie trwało 10 lat szczyt 1983/84 teraz dociągniemy do 2018/19 (co za koincydencja!). Klimat (kryzys 2008) wpływa na wygląd szczytu a nie na jego pojawienie. Katastrofa może szczyt zniwelować.
    Na to wszysko należy nałożyć tłumienie, ludzie nie chcą się w Europie rozmnażać, mają bardziej interesujące ich hobby niż wychowyawnie dzieci.
  • druginudziarz 25.09.16, 19:03
    lybbla napisał:

    > I je dostałeś tylko nie potrafisz zinterpretować.
    Weź już nie zmyślaj, co? żadnych liczb nigdzie nie podałeś tylko odesłałeś mnie do internetu :)

    > I dlatego od samego początku mówimy o wskaźniku dzietności, który podała Zyg.
    Nie, to Ty mówisz o dzietności. GUS podał tylko "półrocze do półrocza było o tyle sztuk więcej urodzeń". KONIEC, nic więcej.

    > potrzeby niniejszej prezentacji;) Poprzednie poruszanie się po szczycie trwało
    > 10 lat szczyt 1983/84 teraz dociągniemy do 2018/19 (co za koincydencja!).
    No i na to proszę o dane, czwarty raz zresztą, że ta nadwyżka to z kobiet 35 lat a nie z młodszych. Albo np. w ogóle nie z Polek.
    Masz teorię że to "echo" ostatniego wyżu no to karty na stół.

    > Klim
    > at (kryzys 2008) wpływa na wygląd szczytu a nie na jego pojawienie. Katastrofa
    > może szczyt zniwelować.
    No to jak szczyt jest zniwelowany no to chyba go nie ma, co? :D
    Więc jak nie wpływa na pojawienie się skoro wpływa bo się nie pojawia?

    > Na to wszysko należy nałożyć tłumienie, ludzie nie chcą się w Europie rozmnaża
    > ć, mają bardziej interesujące ich hobby niż wychowyawnie dzieci.
    To nie jest temat o którym dyskutujemy.
    Przypominam, tematem jest skąd te 10 tys. urodzeń więcej.
  • lybbla 25.09.16, 21:07
    druginudziarz napisał:


    > To nie jest temat o którym dyskutujemy.
    > Przypominam, tematem jest skąd te 10 tys. urodzeń więcej.

    I mamy dwie koncepcje,

    1) To efekt klimatu jaki powstał po wyborze A.D. na prezydenta
    2) To efekt tego, że kobiety ze szczyt ostatniego boomu kończą 34 lata

    Ta druga jest falsyfikowalna wystarczy sprawdzić rozkład wieku matek, które rodziły w 2016 (i porównać z poprzednimi)

    Obie teorie przewidują, że nastąpi wzrost w najbliższych 3 latach.
    I obie przewidują załamanie po 2019 (PIS uchwali ustawę i przegra wybory) .

    Koniec tematu.
  • zawle 24.09.16, 19:05
    druginudziarz napisał:
    > Duda miał w programie wyborczym 500+
    > Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z nimi
    > dyskutuj.

    Nikt z moich inwestujących w dzieci znajomych nie pokusił się o powiększenie rodziny. Tam gdzie jeżdżę zawodowo, rodziny się mnożą radośnie.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 19:16
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Duda miał w programie wyborczym 500+
    > > Demografowie napisali że wzrost urodzin z I. poł 2016 to rezultat 500+, z
    > nimi
    > > dyskutuj.
    >
    > Nikt z moich inwestujących w dzieci znajomych nie pokusił się o powiększenie ro
    > dziny. Tam gdzie jeżdżę zawodowo, rodziny się mnożą radośnie.

    No przecież nie od dziś wiadomo, że rodziny już od 2+2 to patologia.
  • zawle 24.09.16, 19:27
    druginudziarz napisał:
    > No przecież nie od dziś wiadomo, że rodziny już od 2+2 to patologia.

    serio? Ja coś innego znam pod mianem "patologii". Ale nie będziemy się kłócić kto w tym temacie jest specjalistą;)
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 24.09.16, 20:05
    druginudziarz napisał
    >No przecież nie od dziś wiadomo, że rodziny już od 2+2 to patologia.<

    Bez przesady. 2+2 to jeszcze nie, ale 2+3 to już chyba tak, przynajmniej dla mnie - choć moja córka mówi mi,że chciałaby mieć troje dzieci - a dla mnie to już ciutkę za dużo ;)
  • druginudziarz 24.09.16, 21:04
    ninek04 napisała:

    > druginudziarz napisał
    > >No przecież nie od dziś wiadomo, że rodziny już od 2+2 to patologia.<
    >
    > Bez przesady. 2+2 to jeszcze nie, ale 2+3 to już chyba tak, przynajmniej dla mn
    > ie - choć moja córka mówi mi,że chciałaby mieć troje dzieci - a dla mnie to już
    > ciutkę za dużo ;)

    No wiedzałem, wiedziałem. Od tylu pokoleń żyję w patologii :D
  • druginudziarz 24.09.16, 17:56
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    >
    > > > Last minute z wyżu początku lat osiemdziesiątych.
    > >
    > > Raczej wyżu trzeciej dekady XVIII wieku.
    >
    > Ale magiczną liczbę 35 znasz? Przy tak niskim poziomie wody w basenie to nawet
    > żadne wzmoznienie interferencyjne nie jest potrzebne.

    Magiczne 35? nie, nie znam, nie zajmuję się okultyzmem.
  • lybbla 24.09.16, 18:58
    druginudziarz napisał:

    >
    > Magiczne 35? nie, nie znam, nie zajmuję się okultyzmem.

    Tak jak nie zajmujesz się rozkładem wieku kobiet rodzących pierwsze dziecko.
    A szkoda, może pojawiły by się `wątpliwości' co do gdybań demografów.
  • druginudziarz 24.09.16, 19:37
    lybbla napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > >
    > > Magiczne 35? nie, nie znam, nie zajmuję się okultyzmem.
    >
    > Tak jak nie zajmujesz się rozkładem wieku kobiet rodzących pierwsze dziecko.
    > A szkoda, może pojawiły by się `wątpliwości' co do gdybań demografów.

    Przecież nie masz żadnych danych nt. tej nadwyżki urodzin więc tego, ten :)
    Nie wiesz czy to pierwsze czy dziesiąte, nie wiesz czy rodziły 25. czy 35. latki. Masz za to same wątpliwości i "magiczna 35". Sory ;)
  • ninek04 24.09.16, 18:08
    lybbla napisał
    >I namawiał do mnozenia się na facebooku? Stąd foch Agaty?<

    Nie namawiał, tylko tweetował w wolnym czasie np. z nickiem " ruchadło leśne ", stąd foch pierwszej damy chyba uzasadniony. A żoną to chyba już tylko jest w celach reprezentacyjnych ;)
  • lybbla 24.09.16, 18:49
    ninek04 napisała:

    > Nie namawiał, tylko tweetował w wolnym czasie np. z nickiem " ruchadło leśne "
    > , stąd foch pierwszej damy chyba uzasadniony. A żoną to chyba już tylko jest w
    > celach reprezentacyjnych ;)

    Kto wie jakie propozycje składał na privie ;)
  • ninek04 24.09.16, 20:15
    lybbla napisał
    >Kto wie jakie propozycje składał na privie ;)<

    No,widząc tę jego minkę Dudusia w potrzebie, to kto wie, co tam w zaciszu oddzielnych sypialni mogło się dziać- on jest raczej z tych.. hmmm.. trochę bardziej potrzebujących, a nie dostających,bo to taka zimna suka jest ;)
  • aandzia43 24.09.16, 16:01

    > Nie wiem, jak całkowity zakaz aborcji wpłynie na seks, ale dzietność raczej jes
    > zcze zmniejszy. Może aby temu zapobiec, należałoby jednocześnie całkowicie zaka
    > zać antykoncepcji?

    Gdzieś ostatnio krążył artykuł o tym, jak wyglądała dzietność w Rumunii po wprowadzeniu restrykcji (zakaz aborcji, zakaz antykoncepcji, prokurator przy każdym krwawieniu z dróg rodnych). Najpierw wzrosła, potem zaczęła spadać. Po pierwszym szoku kobiety znalazły sposoby na zapobieganie i pozbywanie się. Adekwatne do stworzonych im warunków czyli krwawe i wyniszczające. Ale sierocińce zdążyły już zapełnić się "przyszłością narodu" której system zmuszający do rodzenia nie dał jednak rady zagospodarować :-(
    Dzietność w PRL miała się nieźle choć aborcja była na wyciągnięcie ręki a antykoncepcja jakaś tam była. Kolejne rozmnażające się wyże demograficzne przynosiły fale dodatkowych narodzin, ale prawdziwy bum nastąpił jak dali płatne wychowawcze na początku lat 80. :-D Wtedy to się dopiero działo.
    A seks? A jak wygląda seks kobiety w atmosferze panicznego strachu, wyrzutów sumienia i potępienia? Jesteś kobietą to możesz sobie wyobrazić.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • hello-kitty2 24.09.16, 18:43
    "A seks? A jak wygląda seks kobiety w atmosferze panicznego strachu, wyrzutów sumienia i potępienia? Jesteś kobietą to możesz sobie wyobrazić."

    Szczerze mowiac tez mi sobie ciezko to wyobrazic ale moze ktoras z pan podzieli sie swoim osobistym panicznym strachem, wyrzutami sumienia i poczuciem potepienia odczuwanym podczas seksu. Chyba nie na tym forum ;-) Ludzie od czego jest antykoncepcja zeby takie glodne kawalki zapodawac.


    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 24.09.16, 19:42
    hello-kitty2 napisała:

    > "A seks? A jak wygląda seks kobiety w atmosferze panicznego strachu, wyrzutów s
    > umienia i potępienia? Jesteś kobietą to możesz sobie wyobrazić."
    >
    > Szczerze mowiac tez mi sobie ciezko to wyobrazic ale moze ktoras z pan podzieli
    > sie swoim osobistym panicznym strachem, wyrzutami sumienia i poczuciem potepie
    > nia odczuwanym podczas seksu. Chyba nie na tym forum ;-) Ludzie od czego jest a
    > ntykoncepcja zeby takie glodne kawalki zapodawac.

    Ale Andzia jest w panice, że jej antykoncepcji zabronio.
  • aandzia43 24.09.16, 20:06

    > Szczerze mowiac tez mi sobie ciezko to wyobrazic ale moze ktoras z pan podzieli
    > sie swoim osobistym panicznym strachem, wyrzutami sumienia i poczuciem potepie
    > nia odczuwanym podczas seksu. Chyba nie na tym forum ;-) Ludzie od czego jest a
    > ntykoncepcja zeby takie glodne kawalki zapodawac.
    >
    My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, panicznym lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętością której tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego dodaj brak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochroną życia".




    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • lybbla 24.09.16, 20:26
    aandzia43 napisała:

    > Ludzie od czego
    > jest antykoncepcja zeby takie glodne kawalki zapodawac.
    > >
    > My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, panicznym
    > lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętością kt
    > órej tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego dodaj br
    > ak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochroną życ
    > ia".

    Kitka ty zerknij najpierw do projektu obywatelskiego komitetu `stop aborcji', co?
  • ninek04 24.09.16, 20:46

    >
    >My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, panicznym lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętością której tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego dodaj brak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochroną życia"<

    No niby tak, ale w dzisiejszych czasach kobieta jest na tyle ogarnięta, że w większości przypadków wie, czym kończy się brak antykoncepcji i jeśli świadomie bierze na siebie odpowiedzialność powołania do życia drugiej istoty, to po prostu musi wiedzieć, że sama tego chciała i godzi się na tę decyzję, innej opcji nie ma.
  • zawle 24.09.16, 21:00
    aandzia43 napisała:
    > My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, panicznym
    > lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętością kt
    > órej tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego dodaj br
    > ak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochroną życ
    > ia".

    Wystarczy się zabezpieczyć. Ciekawe jak długo nam będzie wolno.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 24.09.16, 21:03
    zawle napisała:

    > aandzia43 napisała:
    > > My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, pani
    > cznym
    > > lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętoś
    > cią kt
    > > órej tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego do
    > daj br
    > > ak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochro
    > ną życ
    > > ia".
    >
    > Wystarczy się zabezpieczyć. Ciekawe jak długo nam będzie wolno.

    Ty się o eutanazję już martw, nie o aborcję :)
    "Sory mamo, nie mamy już warunków godnego Cię utrzymania."
  • zawle 24.09.16, 21:06
    druginudziarz napisał:
    > Ty się o eutanazję już martw, nie o aborcję :)
    > "Sory mamo, nie mamy już warunków godnego Cię utrzymania."

    No popatrz....a ja nadal o aborcję. Bliższa mi ona niż w czasach pełnej płodności. Teraz bym na pewno usunęła. Co do dzieci...ich prawo, obrażać się bym nie obraziła. Nie dla swojej starości się wywiązywałam, ale dla swoich wartości.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 24.09.16, 22:42
    "Wystarczy się zabezpieczyć. Ciekawe jak długo nam będzie wolno. "

    Jakby co to Ninek spirale spod lady sprzeda albo ciocia Kitty przysle z Zachodu ;-) Przypomnial mi sie taki serial ''Kobieta za lada" czeski, sie ogladalo ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • aandzia43 24.09.16, 22:54
    zawle napisała:

    > aandzia43 napisała:
    > > My tu s Zyg o sytuacji kobiety przy braku skuteczniej antykoncepcji, pani
    > cznym
    > > lęku przed ciążą, która z jednej strony jest dramatem a z drugiej świętoś
    > cią kt
    > > órej tknąć nie można bo się narazi na karę doczesną i wieczną. Do tego do
    > daj br
    > > ak należytej opieki nad ciężarną bo służba zdrowia ma ręce spętane" ochro
    > ną życ
    > > ia".
    >
    > Wystarczy się zabezpieczyć. Ciekawe jak długo nam będzie wolno.

    Zabezpieczenie to jedno, traktowanie kobiety przez służbę zdrowia w kontekście zawartości jej macicy to drugie. Zdecydowanie lepiej czułabym się w kraju, gdzie nikt nie czeka z wrzuceniemmnie na stół i wyłyżeczkowaniem macicy aż zacznę gnić od środka z powodu odklejającego się łożyska. Bo kurwa serduszko skazanego przez śmierć zarodka jeszcze raczy sobie bić i lekarze boją się oddechu prokuratora na karku. Jak skończyła niedawno laska w Irlandii. Mnie niedługo już nic że strony biologii rozrodu nie grozi, ale mam córkę.
    -
    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • proteinowy.na.chwile 25.09.16, 09:43
    > Zabezpieczenie to jedno, traktowanie kobiety przez służbę zdrowia w kontekście zawartości jej macicy to drugie. <

    Tak, tu jest pies pogrzebany. Nie tylko zreszta przez służbę zdrowia. Przez cały system. Dla mnie to jest nie do przyjęcia, na co najmniej dwoch poziomach: matematyki żyć/cierpienia i równowagi w relacjach system-jednostka.
  • hello-kitty2 25.09.16, 09:44
    "ale mam córkę"

    Zgadzam sie, najbardziej to godzi w tych co chca sie jeszcze rozmnazac lub maja jakis problem ze stosowaniem antykoncepcji. U mnie mozna sie wyskrobac bodajze do polowy ciazy, ze tak powiem 'bez powodu' ale w pakiecie z kolorowymi na ulicach. W Polsce najwyrazniej 'albo albo' jak mowi wnuczka Zawle. Skladaj kase zeby cora rodzila poza granicami jakby co. W tym kontekscie wysmiewanki Kombi, ze Polki rozkladaja nogi zachodniakom sa podwojnie idiotyczne.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • marek.zak1 25.09.16, 09:58
    hello-kitty2 napisała:

    > "ale mam córkę"
    >
    > Zgadzam sie, najbardziej to godzi w tych co chca sie jeszcze rozmnazac lub maja jakis problem ze stosowaniem antykoncepcji. U mnie mozna sie wyskrobac bodajze do polowy ciazy, ze tak powiem 'bez powodu'
    --------------------------------
    W Polsce było i można bez najmniejszego problemu, tylko że trzeba zapłacić. Tysiące ogłoszeń ,,wywołanie miesiączki" Dyskusja jest o tym, czy można usunąć ciążę legalnie i uwagaa...ZA DARMO, przeciwko czemu jest cały świat lekarski. Tak więc chodzi wyłącznie o kasę.
  • hello-kitty2 25.09.16, 10:17
    marek.zak1 napisał:

    > W Polsce było i można bez najmniejszego problemu, tylko że trzeba zapłacić. Tys
    > iące ogłoszeń ,,wywołanie miesiączki" Dyskusja jest o tym, czy można usunąć cią
    > żę legalnie i uwagaa...ZA DARMO, przeciwko czemu jest cały świat lekarski. Tak
    > więc chodzi wyłącznie o kasę.

    Czekaj, ZA DARMO to nie ma nic, nawet u mnie podstawowe, obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne nie pokrywa srodkow antykoncepcyjnych czy nawet srodkow nasennych czy zdrowego porodu w szpitalu, a co dopiero usuwanie zdrowej ciazy. To sa pelnoplatne rzeczy. Kto niby mialby za nie placic oprocz zainteresowanego? (choc kosztow usuwania zdrowej ciazy nie sprawdzalam, gdyz nie usuwalam). Ewentualnie moze jakies ekstra ubezpieczenia, nie wiem ale to i tak bulisz na nie.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • marek.zak1 25.09.16, 10:23
    hello-kitty2 napisała:


    > Czekaj, ZA DARMO to nie ma nic, nawet u mnie podstawowe, obowiazkowe ubezpiecze
    > nie zdrowotne nie pokrywa srodkow antykoncepcyjnych czy nawet srodkow nasennych
    > czy zdrowego porodu w szpitalu, a co dopiero usuwanie zdrowej ciazy.


    To sa pelnoplatne rzeczy. Kto niby mialby za nie placic oprocz zainteresowanego? (choc k
    > osztow usuwania zdrowej ciazy nie sprawdzalam, gdyz nie usuwalam). Ewentualnie moze jakies ekstra ubezpieczenia, nie wiem ale to i tak bulisz na nie.
    -----------------------------------
    Racja. Za darmo, czyli w ramach NFZ (Narodowy Fundusz Zdrowia), na które pracujący płaca składki, obejmujące również rodziny.
    W przypadku n.p., ciąży z gwałtu szpital ma prawny obowiązek dokonać aborcji bez żadnych opłat.
  • zawle 25.09.16, 10:24
    Taki paradoks, że na pozbycie się najkosztowniejszej inwestycji życiowej nie stać najbiedniejszych. Ja ten mechanizm obserwuję od dawna. Dzieciaki w rodzinach nie dających sobie rady rodzą się. Trafiają do placówek które biorą na za nich kilka tysi i wysyłają dalej do placówek wyspecjalizowanych które dostają następne tysie pogrubione o zapis "specjalistyczna". Rodzina objęta jest opieką czasami trzech innych "specjalistów" ( asystent, pr. socjalny, kurator) co generuje następne koszty. To się dziedziczy, całe pokolenia, osiedla, miasta.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 25.09.16, 10:34
    zawle napisała:

    > Taki paradoks, że na pozbycie się najkosztowniejszej inwestycji życiowej nie st
    > ać najbiedniejszych. Ja ten mechanizm obserwuję od dawna. Dzieciaki w rodzinach
    > nie dających sobie rady rodzą się. Trafiają do placówek które biorą na za nich
    > kilka tysi i wysyłają dalej do placówek wyspecjalizowanych które dostają nastę
    > pne tysie pogrubione o zapis "specjalistyczna". Rodzina objęta jest opieką czas
    > ami trzech innych "specjalistów" ( asystent, pr. socjalny, kurator) co generuje
    > następne koszty. To się dziedziczy, całe pokolenia, osiedla, miasta.

    Więc poda uwolnić Matkę Ziemię od tego strupa który nosi, od człowieka.
  • zawle 25.09.16, 10:42
    druginudziarz napisał:
    > Więc poda uwolnić Matkę Ziemię od tego strupa który nosi, od człowieka.

    Ale masz zapędy:))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • druginudziarz 25.09.16, 10:47
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Więc poda uwolnić Matkę Ziemię od tego strupa który nosi, od człowieka.
    >
    > Ale masz zapędy:))

    No po co ma sie męczyć z taką patologią?
  • zawle 25.09.16, 10:52
    druginudziarz napisał:
    > No po co ma sie męczyć z taką patologią?

    patologia twierdzi że dzięki niej ja mam pracę:))))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 25.09.16, 10:41
    zawle napisała:

    > Taki paradoks, że na pozbycie się najkosztowniejszej inwestycji życiowej nie st
    > ać najbiedniejszych. Ja ten mechanizm obserwuję od dawna. Dzieciaki w rodzinach
    > nie dających sobie rady rodzą się. Trafiają do placówek które biorą na za nich
    > kilka tysi i wysyłają dalej do placówek wyspecjalizowanych które dostają nastę
    > pne tysie pogrubione o zapis "specjalistyczna". Rodzina objęta jest opieką czas
    > ami trzech innych "specjalistów" ( asystent, pr. socjalny, kurator) co generuje
    > następne koszty. To się dziedziczy, całe pokolenia, osiedla, miasta.

    NIe mam pojecia jak to rozwiazac. A nawet gdyby aborcja byla dostepna i nieodplatna to wiadomo czy by usuwali?
    Rozmawialam ostatnio z kolega z pracy (z Ameryki Poludniowej jest). On ma iles dzisiat braci i siostr, nawet takich, ktorych nie zna, ojciec pozapladnial iles kobiet w ilus krajach. Polak rzeklby 'patologia' ;-) A on sie cieszy, ze to fajnie taka duza rodzinne miec i ze sam chce conajmniej 4-5 tke. Taka kultura. Bieda im nie przeszkadza, ciesza sie i dobra. Jakby Ninek z nim rozmawiala to na bank by ja nazwal wariatka ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 25.09.16, 10:46
    hello-kitty2 napisała:

    > NIe mam pojecia jak to rozwiazac. A nawet gdyby aborcja byla dostepna i nieodpl
    > atna to wiadomo czy by usuwali?
    > Rozmawialam ostatnio z kolega z pracy (z Ameryki Poludniowej jest). On ma iles
    > dzisiat braci i siostr, nawet takich, ktorych nie zna, ojciec pozapladnial iles
    > kobiet w ilus krajach. Polak rzeklby 'patologia' ;-) A on sie cieszy, ze to fa
    > jnie taka duza rodzinne miec i ze sam chce conajmniej 4-5 tke. Taka kultura. Bi
    > eda im nie przeszkadza, ciesza sie i dobra. Jakby Ninek z nim rozmawiala to na
    > bank by ja nazwal wariatka ;)

    O! już go lubię :) Choć oczywiscie wolałbym, ze zrozumiałych wzgledów, żeby trzymał się z daleka od Europy ;)
  • hello-kitty2 25.09.16, 10:52
    druginudziarz napisał:

    > O! już go lubię :)

    Ojca czy syna? Zreszta jaki ojciec taki syn ;-)

    Choć oczywiscie wolałbym, ze zrozumiałych wzgledów, żeby trz
    > ymał się z daleka od Europy ;)

    Juz za pozno, juz przybyl, rozmowa odbyla sie w Europie (a ojciec aktualnie zapladnia we Wloszech). Z tego co sysze to tez kupa Polakow jest we Wloszech.

    A czemu tak lubisz Drugi na bogato w dzieciach? Ty pochodzisz z wielodzietnej rodziny?

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 25.09.16, 11:03
    hello-kitty2 napisała:

    > Juz za pozno, juz przybyl, rozmowa odbyla sie w Europie (a ojciec aktualnie zap
    > ladnia we Wloszech). Z tego co sysze to tez kupa Polakow jest we Wloszech.
    >
    > A czemu tak lubisz Drugi na bogato w dzieciach? Ty pochodzisz z wielodzietnej r
    > odziny?

    Nie, jestem z 2+2.
    Trójka, czwórka dzieci to żadne na bogato.
    Bardziej zwróciłem uwagę na sposób myślenia kryteriami rodzinnymi niż na wielodzietność. Patrz na Turasów, przyjeżdżał do Niemiec ściągał żonę, szwagra, ciotkę, potem szwagier ściągał wujka itd itd.
    2 miliony lub więcej Polaków rozjechało się po Europie, więc gdzieś muszą mieszkać.
  • zawle 25.09.16, 10:47
    hello-kitty2 napisała:
    > NIe mam pojecia jak to rozwiazac. A nawet gdyby aborcja byla dostepna i nieodpl
    > atna to wiadomo czy by usuwali?

    Nie wiem i też nie mam pojęcia.

    > Rozmawialam ostatnio z kolega z pracy (z Ameryki Poludniowej jest). On ma iles
    > dzisiat braci i siostr, nawet takich, ktorych nie zna, ojciec pozapladnial iles
    > kobiet w ilus krajach. Polak rzeklby 'patologia' ;-) A on sie cieszy, ze to fa
    > jnie taka duza rodzinne miec i ze sam chce conajmniej 4-5 tke. Taka kultura. Bi
    > eda im nie przeszkadza, ciesza sie i dobra. Jakby Ninek z nim rozmawiala to na
    > bank by ja nazwal wariatka ;)

    O to zapytać trzeba kobiety które te dzieci wychowywały. Ja też sprowadzałam na świat tylko te dzieci które "zdecydowałam się mieć". Mam znajomą wielodzietną. Jej partner nie robiłby problemu gdyby urodziło się następne. Tyle że on tych dzieci nie wychowuje, w domu nie pomaga i kasy więcej nie zacząłby przynosić. Tak więc nie dziwię się tej męskiej "rozrzutności":))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 25.09.16, 11:09
    zawle napisała:

    > O to zapytać trzeba kobiety które te dzieci wychowywały. Ja też sprowadzałam na
    > świat tylko te dzieci które "zdecydowałam się mieć". Mam znajomą wielodzietną.
    > Jej partner nie robiłby problemu gdyby urodziło się następne. Tyle że on tych
    > dzieci nie wychowuje, w domu nie pomaga i kasy więcej nie zacząłby przynosić. T
    > ak więc nie dziwię się tej męskiej "rozrzutności":))

    No, kurna ta robota, poki sie nie ma to sie nie wie. Swoja droga nie znam osobiscie ani jednej wielodzietnej polskiej rodziny (liczac od czasow kolezanek z podstawowki). Zawsze mi sie wydawalo, ze Polacy maja stosunkowo malo dzieci: jedno, gora dwa. Teraz tez jak widze w zatloczonym dzieciarnia McDonaldzie w niedzielne popoludnie parke z jednym dzieckiem to od razu wiem ze Polacy. U Holendrow popularne sa 4 dzietne rodziny ale sa zwykle etykieta luksusu. Wypasione juz wieksze samochody, markowe ciuchy, elitarne sporty, wakacje zagraniczne kilka razy do roku, ect. Tez dziwolag jak ta polska rzeczywistosc, co opisujecie typu babka w 10tej ciazy z rana w kolejce do opieki ;)
    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • ninek04 25.09.16, 10:52
    >Jakby Ninek z nim rozmawiala to na bank by ja nazwal wariatka ;) <

    Właśnie, czasem nie wiadomo, co jest dla kogo radością i dobrem i można się wyrwać z komentarzem jak Filip z konopi.Kiedys rozmawiałam z taką matką chyba siódemki już dzieci i ona takim prawie że zbolalym głosem mówi, że właśnie ósme w drodze, więc wydawało mi się, że chyba ma już dość i mówię - o kurczę, to chyba nie za dobrze, a ona, że trzeba się cieszyć, a nie martwić, skoro Bóg tak chciał. Bóg daje, więc biorą i się cieszą.
  • zawle 25.09.16, 10:56
    ninek04 napisała: a ona, że trzeba się cieszyć, a nie martwić, skoro Bóg tak chcia
    > ł. Bóg daje, więc biorą i się cieszą.

    Osoba Boga w dziele prokreacji zawsze mnie nastraja rubasznie:))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • aandzia43 25.09.16, 11:11

    > Właśnie, czasem nie wiadomo, co jest dla kogo radością i dobrem i można się wyr
    > wać z komentarzem jak Filip z konopi.Kiedys rozmawiałam z taką matką chyba siód
    > emki już dzieci i ona takim prawie że zbolalym głosem mówi, że właśnie ósme w d
    > rodze, więc wydawało mi się, że chyba ma już dość i mówię - o kurczę, to chyba
    > nie za dobrze, a ona, że trzeba się cieszyć, a nie martwić, skoro Bóg tak chcia
    > ł. Bóg daje, więc biorą i się cieszą.

    No, skoro trzeba to trzeba i nie ma dyskusji :-P Ja do wielodzietności nic nie mam (choć osobiście nie gustuję), za to mierzi mnie uparte i bezmózgie płodzenie dla idei przy braku serca, uwagi i cierpliwości do dzieciaków. A takie zimne i niemiłe ostatecznie dla własnej gromadki i każdego z osobna dziecka, religijnie napędzane babska, się trafiają. Chomika bym takiej do potrzymania nie.dała, a co dopiero dziecko.

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • zawle 25.09.16, 11:19
    Dopust boże jak to mówią:))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 25.09.16, 11:21
    ninek04 napisała:

    > Właśnie, czasem nie wiadomo, co jest dla kogo radością i dobrem i można się wyr
    > wać z komentarzem jak Filip z konopi.

    hehe (rozwalam troche rozmowe lecac w niedzielny off top, wybaczcie) ale przypomnialo mi sie jak mi matka opowiadala za czasow jak pomieszkiwala w separacji z moim ojcem wiele lat wrociwszy do swojego domu rodzinnego na wsi. I tak jak ja spotkala jakas stara baba kosciolkowa i pyta dlaczego jej w kosciele na niedzielnej mszy nie widzi to odpowiadala z oburzeniem 'A co pani, co ja nie mam swojej wlasnej parafii w miescie! Tam chodze'. A jak ja sasiadka dorwala w miescie dlaczego nie widac jej w kosciele to odpowiadala 'A co pani to ja mam ze wsi do miasta na msze grzac! Tam chodze.' Oczywiscie nigdy nie chodzila do kosciola ale zawsze dbala o wizerunek ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 25.09.16, 11:26
    hehe...a moja znajoma oburzona mi opowiadała jak to w jej kościele nakazują chodzenie na jakieś nauki/spowiedzi przez czymś tam. Ona zdecydowała że nie zamierza. Podrabiała podpisy księdza:)

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 25.09.16, 11:41
    Mnie to meczy od samego sluchania, trzeba by dziennik prowadzic co sie komu mowi by nie pogubic sie w zeznaniach. Mam taka kumpele w pracy - Polke. Wlasnie sie tym wyroznia, ze zyje w tak skomplikowanym labiryncie co komu powiedziala i co kto o niej moze myslec, ze juz nawet prosta decyzja jakas typowo techniczna w pracy jest nie do powziecia z uwagi na klebek wzajemnych powiazan wizerunkowo-klamstwowych. Zycie jest ciezkie, a nalozyc na siebie jeszcze to wizerunkowe homonto (chomonto?) Ale czy nie tak bylismy uczeni w Polsce? Nie widze tego w innych narodach.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 25.09.16, 11:47
    Po prostu rzeczywistość składa się z tysiąca małych kawałków, które w większej perspektywie mają zupełnie inną barwę. A jak człowiek jest w sytuacji dla siebie średnio komfortowej, to już zupełne wariactwo. Ja nawet własnej matki nie potrafię ulokować w jednej ocenie. Czasami była bardzo złym, a czasami bardzo dobrym człowiekiem. Pozostaje mi wierzyć że mnie kochała, chociaż wspomnienia z dzieciństwa pozostawiają wiele wątpliwości. Może ludzie zachodu są mniej wnikliwi?:))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 25.09.16, 11:43
    Dobre ;) Najważniejsze żeby nie gadali i nie wytykali palcami, że ta,albo tamta to nie chodzi do kościoła.Niektórzy rodzice to już hopla na tym punkcie mają - nie puści dziecka do koleżanki, albo na wycieczkę, bo w tym dniu wypada jakieś pomniejsze święto i trzeba koniecznie iść na mszę. . W tym wytykaniu to nawet dzieci już biorą udział - córka zawsze mi mówiła żeby w piątek nie robić jej do szkoły kanapek z wędliną,bo koleżanki strofują ją i pouczają,że przecież w piątek nie wolno jeść mięsa.
  • ninek04 25.09.16, 10:44
    zawle napisała
    >Rodzina objęta jest opieką czasami trzech innych "specjalistów" ( asystent, pr. socjalny, kurator) co generuje następne koszty<

    A i tak w wielu przypadkach, jak nie większości na niewiele to się zdaje, bo czy im zależy na zmianie? Im taka sytuacja wyuczonej bezradności odpowiada, kasę daje pomoc społeczna, a decyzje za nich podejmuje tez kto inny. To czego chcieć jeszcze?
  • zawle 25.09.16, 10:50
    ninek04 napisała:
    > A i tak w wielu przypadkach, jak nie większości na niewiele to się zdaje, bo cz
    > y im zależy na zmianie? Im taka sytuacja wyuczonej bezradności odpowiada, kasę
    > daje pomoc społeczna, a decyzje za nich podejmuje tez kto inny. To czego chcie
    > ć jeszcze?

    Na zmianie nie, ale bardzo często zależy im ma dzieciach. Co do decyzji podejmowanych przez kogoś innego....tak nie powinno być, ale wiesz, wiele biurw wie lepiej. Nie byłabyś taką?
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 25.09.16, 11:03
    zawle napisała
    >Co do decyzji podejmowanych przez kogoś innego....tak nie powinno być, ale wiesz, wiele biurw wie lepiej. Nie byłabyś taką? <

    Pewnie bym była, choć decyzje o zabraniu dzieci rodzicom i umieszczenie w placówce muszą być nasakrycznie ciężkie, no chyba że poziom patologii jest tak ewidentny, że zagraża bezpieczeństwu tych dzieci. Ale w innych przypadkach, jak ciężkie warunki bytowe, czy nieporadnosc rodziców to rzeczywiście chyba lepiej, że daje się wsparcie tym rodzinom i podejmuje decyzje za nich.
  • ninek04 25.09.16, 10:32
    hello-kitty2 napisała
    >Czekaj, ZA DARMO to nie ma nic, nawet u mnie podstawowe, obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne nie pokrywa srodkow antykoncepcyjnych czy nawet srodkow nasennych czy zdrowego porodu w szpitalu, a co dopiero usuwanie zdrowej ciazy. To sa pelnoplatne rzeczy. Kto niby mialby za nie placic oprocz zainteresowanego? (choc kosztow usuwania zdrowej ciazy nie sprawdzalam, gdyz nie usuwalam). Ewentualnie moze jakies ekstra ubezpieczenia, nie wiem ale to i tak bulisz na nie.<

    Ale w Anglii już to wszystko, o czym piszesz jest za darmo, bez ponoszenia dodatkowych opłat - antykoncepcja, aborcja, również na życzenie i usuwanie zdrowej ciąży.
  • hello-kitty2 25.09.16, 10:46
    ninek04 napisała:

    > Ale w Anglii już to wszystko, o czym piszesz jest za darmo, bez ponoszenia doda
    > tkowych opłat - antykoncepcja, aborcja, również na życzenie i usuwanie zdrowej
    > ciąży.

    Ooo, a Proteinowy pitoli sie z kondomami ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 25.09.16, 10:54
    hello-kitty2 napisała:
    > Ooo, a Proteinowy pitoli sie z kondomami ;-)

    Gdy wali konia? Przecież z żoną nie uprawia, na boku też nie uprawia.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 25.09.16, 11:05
    zawle napisała
    hello-kitty2 napisała:
    > Ooo, a Proteinowy pitoli sie z kondomami ;-)

    >Gdy wali konia? Przecież z żoną nie uprawia, na boku też nie uprawia.<

    No a w planach jeszcze robienie dzidziusia, to na cóż te kondomy? ;)
    --
  • hello-kitty2 25.09.16, 11:24
    zawle napisała:

    > hello-kitty2 napisała:
    > > Ooo, a Proteinowy pitoli sie z kondomami ;-)
    >
    > Gdy wali konia? Przecież z żoną nie uprawia, na boku też nie uprawia.

    Zszedl z kosztow do zera ;) Co za gospodarnosc!

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • ninek04 25.09.16, 11:34
    hello -kitty2 napisała
    >Zszedl z kosztow do zera ;) Co za gospodarnosc!<

    Może jak wyemigrował wewnętrznie to i inne potrzeby ograniczył i jeszcze bardziej zszedł z kosztów.Prawie jak asceta ;)
  • aandzia43 25.09.16, 10:48

    > --------------------------------
    > W Polsce było i można bez najmniejszego problemu, tylko że trzeba zapłacić. Tys
    > iące ogłoszeń ,,wywołanie miesiączki" Dyskusja jest o tym, czy można usunąć cią
    > żę legalnie i uwagaa...ZA DARMO, przeciwko czemu jest cały świat lekarski. Tak
    > więc chodzi wyłącznie o kasę.

    Ale dyskusja gdzie i z kim? Ja nie pisałam o ustawue w obecnym kształtcie, bo ona (póki jest przestrzegana) nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia kobiet. Kitty też ustosunkowała się w tym tonie. Na aborcję w podziemiu czy poza Polską dla córki czy siebie (bardzo już hipotetyczna sytuacja) mam kasę, żaden problem. Więc co przeciętną kobietę, która zachodi w planowaną (a jak nie planowaną to raczej akceptowaną)ciążę obchodzi aborcja na życzenie zdrowej ciąży? Większość kobiet chce mieć dzieci, większość rodzi jak wpadnie. Większość też da sobie radę jak trzeba będzie. Przy obowiązywania ustawy, którą mamy od lat. Obecnie dyskusja jest o elementarnym bezpieczeństwie każdej kobiety w wieku rozrodczym. Strach lekarzy przed posunięciami na korzyść organizmu kobiety w kontrze do zarodka czy płodu każdy rozumie w sytuacji ustawy jaką oszołomy planują. Trudno mieć pretensje. Ale z ciążą pozamaciczną czy innym syfem w brzuchu, okropnym bólem i słabością żadna kobieta (i jej rodzina) aborcji na boku żadna sobie nie zorganizuje. Nie sądz więc że uratujesz w razie czego zdrowie, jajniki, macicę czy życie swoich córek bo masz pieniądze. Jeśli zaostrzą ustawę. Poza tym terminacji ciąż powyżej 12 tyg.w podziemiu się ot tak sobie nie robi, a to.są.ciąże kończone w sytuacji stwierdzenia wad płodu (jeśli kobieta oczywiście podejmuje taką decyzję).
    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • that.bitch.is.sick 25.09.16, 13:52
    hello-kitty2 napisała:

    > "ale mam córkę"
    >
    > Zgadzam sie, najbardziej to godzi w tych co chca sie jeszcze rozmnazac lub maja
    > jakis problem ze stosowaniem antykoncepcji. U mnie mozna sie wyskrobac bodajze
    > do polowy ciazy, ze tak powiem 'bez powodu' ale w pakiecie z kolorowymi na uli
    > cach. W Polsce najwyrazniej 'albo albo' jak mowi wnuczka Zawle. Skladaj kase ze
    > by cora rodzila poza granicami jakby co. W tym kontekscie wysmiewanki Kombi, ze
    > Polki rozkladaja nogi zachodniakom sa podwojnie idiotyczne.
    >
    Boziu czemu wy niczego nie czaicie z tego co się kobitom robi? Jak te biedne krowy którym hormony wstrzykują. Żyjesz w wolnym kraju nawet nie wiesz na czym polega ta wolność. Chodzi też o zagrożenie życia lub zdrowia jakie w niektórych wypadkach stanowi ciąża, antykoncepcja ale przede wszystkim o prawo godność i szacunek.
    To rzeczy mające wybitny wpływ na mniemanie o sobie i rozwój zdrowej tożsamości.
    Pewna 14stolatka w wyniku gwałtu zaszła w ciążę w Polsce, jej matka uzyskała zezwolenie na przerwanie ciąży w majestacie prawa. Chciała by jej córka miała świadomość że
    -jest poszkodowaną
    - ma prawo do nieponoszenia odpowiedzialności za narzucony jej przemocą czyn
    - ma prawo wolnego wyboru co do swojego ciała i życia
    Mogła oczywiście uciec jak przestępca z Polski lub cichaczem przerwać ciążę w podziemiu ryzykując zdrowiem córki ( bo w podziemiu nikt ci nie gwarantuje bexpieczeństwa) tylko jak ta dziewczynka by się czuła? Jak przestępca? Jak osoba winna, potępiona? Jej matka chciała aby dziewczyna mogła mieć wybór z zachowaniem własnej godności. Niestety różne katolickie zasrańce dorwały numer dziewczynki, nazwisko i tożsamość wyciekły do mediów. Sprawy intymne dziecka były dyskutowane w całym kraju w środowiskach ludzi chorych i paskudnych. Wariaci i owładnięci obsesją działacze pro life'u prześladowali dziecko na różne sposoby usiłując zmusić ją do donoszenia ciąży szantażem, praniem mózgu, obelgą - zmieniając każdą chwilę dziewczynki po traumie gwałtu w jeszcze większy koszmar. Taki tu jest problem.

    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • marek.zak1 25.09.16, 16:47
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Mogła oczywiście uciec jak przestępca z Polski lub cichaczem przerwać ciążę w podziemiu ryzykując zdrowiem córki ( bo w podziemiu nikt ci nie gwarantuje bexpieczeństwa) tylko jak ta dziewczynka by się czuła?
    -------------------------------
    W jakim podziemiu? gabinety (dziwnym trafem, że ginekologiczne i stomatologiczne) są lepiej wyposażone niż państwowe, a najlepsi ginekolodzy pracują na swoim. Zal jej było, a może nie miała tysiąca złotych.
  • rekreativa 25.09.16, 18:23
    Jaki żal, jaki tysiąć złotych?
    Tę dziewczynę zgwałcono, a zatem mogła legalnie i za darmo przerwać ciążę, zgodnie z prawem polskim.
    To, że w takiej sytuacji wsiadło na nią stado popierdoleńców i zaczęło szczuć to jest największa zgroza w całej tej sprawie.
    A słynne "dziecko Chazana"?
    To jest obrzydliwe, kiedy rózne nawiedzone prolajferskie kurwiszcza kłamią pacjentce, manipulują , zwodzą i uniemożliwiają wykonanie zabiegu, do którego ma ona prawo.
    To niech już wezmą i zrobią całkowity zakaz aborcji i przynajmniej człowiek nie będzie się naiwnie spodziewać, że będąc kobietą może na cokolwiek liczyć w tym mizogińskim, pojebanym religijnie kraju.


    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • zawle 25.09.16, 18:28
    Dziękuję rekreativa..mam szlaban na bluzgi:))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • rekreativa 25.09.16, 19:05
    Po ostatnim tygodniu mi się nazbierało tak, że gdyby teraz stanął przede mną jakiś zafajdaniec, co to słyszy "krzyki zarodków" , tobym go bez ostrzeżenia rąbnęła pięścią między oczy.

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • druginudziarz 25.09.16, 19:24
    rekreativa napisała:

    > Po ostatnim tygodniu mi się nazbierało tak, że gdyby teraz stanął przede mną ja
    > kiś zafajdaniec, co to słyszy "krzyki zarodków" , tobym go bez ostrzeżenia rąbn
    > ęła pięścią między oczy.

    Dokładnie o to politykom chodzi...
  • rekreativa 25.09.16, 19:41
    Znaczy o to, żeby Polacy zaczęli pałać żądzą mordu do siebie nawzajem?
    To dobrze im idzie.


    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • marek.zak1 25.09.16, 19:26
    rekreativa napisała:

    > Jaki żal, jaki tysiąć złotych?
    > Tę dziewczynę zgwałcono, a zatem mogła legalnie i za darmo przerwać ciążę, zgodnie z prawem polskim.
    -----------------------------------------------
    Miała prawo, a lekarz ma też prawo odmówić aborcji z powodów swoich poglądów. Zauważ, że misją lekarzy jest leczenie i nie wolno lekarzowi kazać dokonać zabiegu. Te poglądy nie przeszkadzają jednak 95% lekarzy zrobić to za kasę.
    Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o kasę.
  • zawle 25.09.16, 19:30
    Jak się ma światopogląd to się idzie pracować do światopoglądowych instytucji lub nie zostaje lekarzem.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 25.09.16, 21:04
    zawle napisała:

    > Jak się ma światopogląd to się idzie pracować do światopoglądowych instytucji lub nie zostaje lekarzem.
    -----------------------------
    Lekarz leczy i przysięga, ze nie będzie szkodzić. Skoro ciąża nie jest chorobą, jej usunięcie jest sprzeczne ze złożona przysięgą.
  • zawle 26.09.16, 07:45
    marek.zak1 napisał:
    > Lekarz leczy i przysięga, ze nie będzie szkodzić. Skoro ciąża nie jest chorobą,
    > jej usunięcie jest sprzeczne ze złożona przysięgą.

    To chyba powinien leki przestać przepisywać, bo szkodzą. I medycynę estetyczną do kosza bo nie jest chorobą.
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 26.09.16, 08:03
    zawle napisała:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Lekarz leczy i przysięga, ze nie będzie szkodzić. Skoro ciąża nie jest ch
    > orobą, jej usunięcie jest sprzeczne ze złożona przysięgą.
    >
    > To chyba powinien leki przestać przepisywać, bo szkodzą. I medycynę estetyczną do kosza bo nie jest chorobą.
    --------------------------------------------------
    Leki leczą chorobę, a że mają działanie uboczne, to inna sprawa. Medycyna estetyczna to chirurgia twarzy (i nie tylko). Pacjent chce i płaci - pacjent ma. Żaden dyrektor szpitala nie może zmusić chirurga do tego, bo, jak wspomniałaś, nie jest to choroba, a zadaniem lekarza jest leczenie.
  • zawle 26.09.16, 08:27
    Więc nie powinien zostawać ginekologiem. Ja nigdy nie zatrudniłabym się w rzeźni. Nie zostałabym też siostrą zakonną- ze względów światopoglądowych.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 26.09.16, 08:41
    zawle napisała:

    > Więc nie powinien zostawać ginekologiem. Ja nigdy nie zatrudniłabym się w rzeźni. Nie zostałabym też siostrą zakonną- ze względów światopoglądowych.
    ------------------------------------
    Lekarz zostaje lekarzem, żeby leczyć, także ginekolog. Zobowiązuje się zgodnie z przysięgą Hipokratesa. Lamię przysięgę gdy dokonuje aborcji niepatologicznej, ale życzy sobie za to kasę.
  • zawle 26.09.16, 09:20
    Nie wiem o czym do mnie piszesz Marek..Moja głowa tego nie ogania

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 26.09.16, 09:57
    zawle napisała:

    > Nie wiem o czym do mnie piszesz Marek..Moja głowa tego nie ogania
    -------------------------
    Bo to jest celowe działanie władz (skłócenie społeczeństwa w sumie marginalnym temacie) i lekarskiego lobby.
    W bliskiej mi Hiszpanii po przyjściu do władz socjalistów przez 8 lat fundowano Hiszpanom te tematy (plus powrót - kto bohaterem a kto zdrajcom w wojnie domowej plus usankcjonowanie małżeństw gejowskich) i po 2 kadencjach premiera Zapatero bezrobocie z 10% skoczyło do 25% a wśród młodzieży ok. 50%.


  • ninek04 26.09.16, 13:22
    marek. zak1 napisał
    >Lekarz zostaje lekarzem, żeby leczyć, także ginekolog. Zobowiązuje się zgodnie z przysięgą Hipokratesa. Lamię przysięgę gdy dokonuje aborcji niepatologicznej, ale życzy sobie za to kasę. <

    Idąc Twoim tokiem myślenia jeśli przepisuje antykoncepcję,która nie jest stosowana w celach zdrowotnych, lub zakładając spiralę - również łamie przysięgę, ponieważ jego działania nie zmierzają ku wyleczeniu pacjentki. Więc jeśli jest to nie do pogodzenia z jego światopoglądem i odmawia pacjentce nie powinien był wybierać tego zawodu, czy specjalności. Podobnie z farmaceutą - jeśli odmawia sprzedaży prezerwatyw,środków antyk.czy pigułki po - to niech się trzyma z daleka od tego zawodu.
  • marek.zak1 26.09.16, 13:36
    ninek04 napisała:

    > marek. zak1 napisał
    > >Lekarz zostaje lekarzem, żeby leczyć, także ginekolog. Zobowiązuje się zgo
    > dnie z przysięgą Hipokratesa. Lamię przysięgę gdy dokonuje aborcji niepatologicznej, ale życzy sobie za to kasę. <
    >
    > Idąc Twoim tokiem myślenia jeśli przepisuje antykoncepcję,która nie jest stosowana w celach zdrowotnych, lub zakładając spiralę - również łamie przysięgę, ponieważ jego działania nie zmierzają ku wyleczeniu pacjentki.
    ---------------------
    Ja wiem, że pieniądz rządzi światem i ludzie robią za kasę różne rzeczy, ale nie ubierajmy tego w jakieś moralne wygibasy. Ja jestem za tym, żeby kobieta decydowała, ale skoro decyduje - niech płaci. Jestem za tym, żeby in vitro było refundowane i finansowane z moich podatków, ale spirala/aborcja niekoniecznie.
  • zawle 26.09.16, 13:54
    jezuuu...te które na go stać pacanie pojadą za granicę się wyskrobią. W tym pojebanym kraju z pojebanymi tępymi facetami zostaną ciężarne biedne, młodociane, bite, gwałcone.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 25.09.16, 19:35
    >lekarz ma też prawo odmówić aborcji z powodów swoich poglądów. <

    To wówczas nie powinien zostawać lekarzem, jeśli jego światopogląd określa zakres działań, które może wykonać lub nie. To powinno być jedno z kryteriów, czy nadaje się do tego zawodu.
  • that.bitch.is.sick 25.09.16, 19:18
    marek.zak1 napisał:

    > > -------------------------------
    > W jakim podziemiu? gabinety (dziwnym trafem, że ginekologiczne i stomatologiczn
    > e) są lepiej wyposażone niż państwowe, a najlepsi ginekolodzy pracują na swoim.
    > Zal jej było, a może nie miała tysiąca złotych.

    Już nie chcę nazywać twojej..ignorancji chyba i braku wyobraźni.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • marek.zak1 25.09.16, 19:20
    that.bitch.is.sick napisała:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > > -------------------------------
    > > W jakim podziemiu? gabinety (dziwnym trafem, że ginekologiczne i stomatologiczne) są lepiej wyposażone niż państwowe, a najlepsi ginekolodzy pracują na swoim.
    > > Zal jej było, a może nie miała tysiąca złotych.
    > Już nie chcę nazywać twojej..ignorancji chyba i braku wyobraźni.
    -----------------------------------------------------
    Mam takie informacje od wielu kobiet, w tym z najbliższej rodziny. One też się nie znają?
  • potwor_z_piccadilly 25.09.16, 21:34
    marek.zak1 napisał:

    > Mam takie informacje od wielu kobiet, w tym z najbliższej rodziny. One też się
    > nie znają?

    Masz mapę naszego kraju?
    Jeśli masz, to popatrz sobie uważnie, a stwierdzisz, że Polska to nie tylko miasta, wykształceni ludzie i zamożni.
    Polska to też powiat gdzie ładna dziewczyna w jadłodajni w której pracuje, wystawiła świnkę skarbonkę z napisem: - Zbieram na pierścionek zaręczynowy.
    Ja spytałem się czy narzeczony nie może kupić pierścionka, a ona skinąwszy ramionami odpowiedziała mi:- Takie życie.
    Kurwa, do dziś żałuję, że z pięć dych jej nie wrzuciłem do tego różowego stworzenia. Nie wiem, zaskoczyła mnie. Gdyby to było na podróż poślubną, to jakiś grosz bym jej sieknął bo miła i ładniutka dziewczyna. Widać na oko, że to dobry dzieciak.
    Aha.
    Marku Ty masz działkę, to może chcesz kreta. Takiego prawdziwego, dorodnego i nie uszkodzonego. To cenna zdobycz, tydzień na cwaniaka polowałem i dziś upolowałem. Masz czas do jutra. Jutro organizuję mu przeprowadzkę, a tam gdzie pojedzie, będzie już nieuchwytny.

  • marek.zak1 25.09.16, 22:15
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > Mam takie informacje od wielu kobiet, w tym z najbliższej rodziny. One też się nie znają?
    >
    > Masz mapę naszego kraju?
    > Jeśli masz, to popatrz sobie uważnie, a stwierdzisz, że Polska to nie tylko miasta, wykształceni ludzie i zamożni.
    ----------------------------------------
    Wiem i dlatego stawki u ginekologa są znacząco niższe.

    -----------------------
    > Polska to też powiat gdzie ładna dziewczyna w jadłodajni w której pracuje, wystawiła świnkę skarbonkę z napisem: - Zbieram na pierścionek zaręczynowy.
    > Ja spytałem się czy narzeczony nie może kupić pierścionka, a ona skinąwszy ramionami odpowiedziała mi:- Takie życie.
    -----------------------------------------------------
    Jak byłem bardzo młody też mnie nie było stać i co z tego?

    -----------------------------------------------
    > Marku Ty masz działkę, to może chcesz kreta. Takiego prawdziwego, dorodnego i nie uszkodzonego. To cenna zdobycz, tydzień na cwaniaka polowałem i dziś upolowałem. Masz czas do jutra. Jutro organizuję mu przeprowadzkę, a tam gdzie pojedzie, będzie już nieuchwytny.
    ---------------------------------
    Dzięki ale nie. Życzę mu dobrej przeprowadzki. Poza tym jestem w Berlinie i moja sprawczość jest niska.
  • potwor_z_piccadilly 25.09.16, 22:28
    marek.zak1 napisał:

    > Dzięki ale nie. Życzę mu dobrej przeprowadzki. Poza tym jestem w Berlinie i moj
    > a sprawczość jest niska.

    Szkoda, że czas się nie zsynchronizował, bo moglibyśmy niemiaszkom kreta ulokować w jakiejś zielonej części miasta. Niech się z nim poganiają. To bardzo sprytna bestia.
  • ninek04 24.09.16, 17:38
    zyg_zyg_zyg napisała
    >Nie no, chyba nie jest tak źle. Może jak już ciąża pozamaciczna rozwinie się na tyle, żeby zagrozić życiu kobiety (zdrowie to zdecydowanie z mało), to będzie można się brać za jej ratowanie. Czyli taki wyrok śmierci z możliwością apelacji. Pod szubienicą.
    <

    No może. Ale w przypadku nieuleczalnych wad to już wyjścia nie będzie. Masz nosić, donosić, a potem patrzeć i przeżywać śmierć niezdolnego do życia dziecka. Ale przynajmniej nie pozbawisz go godności wcześniej mając możliwość wyboru, którego ty już będziesz pozbawiona. Podobnie z badaniami prenatalnymi - one będą stwarzać możliwość poronienia, więc najlepiej odstąpić od możliwości poznania i leczenia wad, które mogą być z powodzeniem leczone w fazie prenatalanej. Godność i prawo do życia zapłodnionej komórki nade wszystko. Reszta ma pomijalne znaczenie.
  • czasrefleksji 23.09.16, 22:53
    Nawiasem mówiąc islam jest o wiele luźniejszy od katolicyzmu jeśli chodzi o antykoncepcję i aborcję (zdaje się do 4 miesiąca OK bo nie ma duszy!), natomiast oczywiście katolicyzm jest o wiele luźniejszy co w strefie obyczaju - stroju, seksu pozamałżeńskiego.
  • sabat3 23.09.16, 23:00
    czasrefleksji napisał(a):

    > Nawiasem mówiąc islam jest o wiele luźniejszy od katolicyzmu jeśli chodzi o ant
    > ykoncepcję i aborcję (zdaje się do 4 miesiąca OK bo nie ma duszy!), natomiast o
    > czywiście katolicyzm jest o wiele luźniejszy co w strefie obyczaju - stroju, se
    > ksu pozamałżeńskiego.

    Dla mnie najfajniejszym wyborem jest brak wyznania, który jest o wiele luźniejszy zarówno od islamu jak i katolicyzmu w kwestiach antykoncepcji, aborcji, stroju i seksu przedmałżeńskiego.
  • czasrefleksji 23.09.16, 23:06
    sabat3 napisał:

    > czasrefleksji napisał(a):
    >
    > > Nawiasem mówiąc islam jest o wiele luźniejszy od katolicyzmu jeśli chodzi
    > o ant
    > > ykoncepcję i aborcję (zdaje się do 4 miesiąca OK bo nie ma duszy!), natom
    > iast o
    > > czywiście katolicyzm jest o wiele luźniejszy co w strefie obyczaju - stro
    > ju, se
    > > ksu pozamałżeńskiego.
    >
    > Dla mnie najfajniejszym wyborem jest brak wyznania, który jest o wiele luźniejs
    > zy zarówno od islamu jak i katolicyzmu w kwestiach antykoncepcji, aborcji, stro
    > ju i seksu przedmałżeńskiego.

    Oczywiście, ale tylko rozwinięte dusze nie stoczą się bez wyznania, inne pogubią nam się.
  • zawle 24.09.16, 06:56
    czasrefleksji napisał(a):
    > Oczywiście, ale tylko rozwinięte dusze nie stoczą się bez wyznania, inne pogubi
    > ą nam się.

    Stała dawka czarnego humoru na dziś:))
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • czasrefleksji 24.09.16, 11:43
    :)

    Ja tylko dodam że warto przyjąć z islamu akceptację dla condoma.

  • sabat3 24.09.16, 07:50
    czasrefleksji napisał(a):
    > Oczywiście, ale tylko rozwinięte dusze nie stoczą się bez wyznania, inne pogubi
    > ą nam się.

    Rzeczywiscie, w niektorych wypadkach wyznawany system wierzen moze pelnic rile bufora bezpieczenstwa dla strachu przed smiercia i kaganca przed czynieniem niekontrolowanego zla.
    Z drugiej strony moze byc zastosowany jako forma przynaleznosci klubowej i uznania, ze niewierni to nie ludzie i mozna im robic kesim.
    Niewiele jednostek ma potrzebe refleksji nad istota absolutu i refleksja ta nie ma zbyt swiele wspolnego z wyznaniem.
  • druginudziarz 23.09.16, 23:24
    sabat3 napisał:

    > czasrefleksji napisał(a):
    >
    > Dla mnie najfajniejszym wyborem jest brak wyznania, który jest o wiele luźniejs
    > zy zarówno od islamu jak i katolicyzmu w kwestiach antykoncepcji, aborcji, stro
    > ju i seksu przedmałżeńskiego.

    No i w związku z tym jak Ci idzie z tym seksem?
  • sabat3 23.09.16, 23:42
    druginudziarz napisał:
    > No i w związku z tym jak Ci idzie z tym seksem?

    Pytanie jest trochę inwazyjne, ale dziękuję, myślę że całkiem nieźle.
  • bcde 24.09.16, 00:02
    Kobiety same sobie to robią. Są światopoglądową, religijną, społeczną i mentalną konserwą. Chcą ślubów kościelnych, zaraz po urodzeniu dziecka lecą je chrzcić, w przedszkolu i szkole zapisują na religię, wspierają kler datkami i uczestnictwem w obrzędach. To kobiety mają największy wpływ w rodzinie na wychowanie dzieci "w wierze". A później dziwią się, że kler ma tak duży wpływ na polityków i prawo.
    Trochę bardziej na południe kobiety obrzezują swoje córki albo szukają innych kobiet, które to zrobią. Takie już z nich "strażniczki tradycji".
  • wont2 24.09.16, 09:37
    Kolejna proba wrogow Narodu Polskiego, majaca na celu degradacje jego jakosci genetycznej. Nie rozumiem dlaczego ONR nie protestuje przed Sejmem.

    --
    "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper
  • druginudziarz 24.09.16, 09:40
    wont2 napisał:

    > Kolejna proba wrogow Narodu Polskiego, majaca na celu degradacje jego jakosci g
    > enetycznej. Nie rozumiem dlaczego ONR nie protestuje przed Sejmem.

    Nie rozumiesz bo nie ogarniasz :P
  • wont2 24.09.16, 09:46
    druginudziarz napisał:

    > wont2 napisał:
    >
    > > Kolejna proba wrogow Narodu Polskiego, majaca na celu degradacje jego jak
    > osci g
    > > enetycznej. Nie rozumiem dlaczego ONR nie protestuje przed Sejmem.
    >
    > Nie rozumiesz bo nie ogarniasz :P
    --------
    Ogarniam, ze ONR jest organizacja lze-patriotyczna i idzie ramie w ramie z wrogami Narodu Polskiego.

    --
    "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper
  • druginudziarz 24.09.16, 09:51
    wont2 napisał:

    > --------
    > Ogarniam, ze ONR jest organizacja lze-patriotyczna i idzie ramie w ramie z wrog
    > ami Narodu Polskiego.

    W wolnej chwili, np. na emeryturze, zastanowię się nad tymi Twoimi zmartwieniami.

  • wont2 24.09.16, 09:52
    Ogarniam, ze ONR jest organizacja lze-patriotyczna i idzie ramie w ramie z wrog
    > ami Narodu Polskiego.
    --------
    Z ostroznosci procesowej dodam, ze wierze ze w organizacji tej sa sami patrioci, ktorym lezy na sercu dobro Polski i o dobru Polski mysla non stop. Nawet defekujac kupionego po meczu kebaba mysla z zaangazowaniem o polskich pierogach.

    --
    "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper
  • lybbla 24.09.16, 17:29
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Można przewidzieć dalsze wypaczanie seksualnej psyche u kobiet od taką presją.

    Pytanie czy są takimi idiotami by to uchwalić. Wtedy za trzy lata wahadło idzie ostro w lewo. Obstawiam jednak, że rozmyje się wraz z jesiennymi deszczami.
  • ninek04 24.09.16, 18:17
    lybbla napisał
    >Pytanie czy są takimi idiotami by to uchwalić. Wtedy za trzy lata wahadło idzie ostro w lewo. Obstawiam jednak, że rozmyje się wraz z jesiennymi deszczami.<

    Wszystko zależy od Najjaśniejszego Prezesa, który jak wiadomo życie intymne zawiesił na kołku i ma raczej mierne, albo zerowe doświadczenia nie tylko we współżyciu płciowym, ale również i życiu rodzinnym,oraz ogarnianiu spraw codziennych. Jednakże oddanie się ideałom i sprawom narodu i egzystencja w bańce trochę bardzo zmienia percepcję, więc chyba wszystko jest już przesądzone.
  • lybbla 24.09.16, 19:15
    ninek04 napisała:


    > Wszystko zależy od Najjaśniejszego Prezesa, który jak wiadomo życie intymne zaw
    > iesił na kołku i ma raczej mierne, albo zerowe doświadczenia nie tylko we współ
    > życiu płciowym, ale również i życiu rodzinnym,oraz ogarnianiu spraw codziennych
    > . Jednakże oddanie się ideałom i sprawom narodu i egzystencja w bańce trochę b
    > ardzo zmienia percepcję, więc chyba wszystko jest już przesądzone.


    Albo uchwalą (prezes idiota) i mamy za 3 lata koniec 2nudziarza śwata czyli `lewica reaktywacja', albo nie uchwalą (prezes nie taki w ciemie bity).
  • ninek04 24.09.16, 19:21
    lybbla napisał
    >albo nie uchwalą (prezes nie taki w ciemie bity).<

    Może kot mu coś szepnie do ucha, wygnie grzbiet, połasi się, prezesa oświeci i wyda stosowne dyspozycje, jak przycisnąć paluszek - no miejmy nadzieję, bo cóż innego pozostało ;)
  • druginudziarz 24.09.16, 19:29
    lybbla napisał:

    > Albo uchwalą (prezes idiota) i mamy za 3 lata koniec 2nudziarza śwata czyli `l
    > ewica reaktywacja', albo nie uchwalą (prezes nie taki w ciemie bity).

    Tylko widzisz Misiu o Małym Rozumku, PiS to 100% lewicy więc o czym tu czarujesz? co takiego "mojego" się skończy?
    Poza tym zmartwię Cię, zainteresuj się jakie są poglądy na te sprawy pokolenia 20-30, prawdopodobne czegoś nie wiesz :D
  • ninek04 24.09.16, 19:41
    druginudziarz napisał
    >Tylko widzisz Misiu o Małym Rozumku, PiS to 100% lewicy więc o czym tu czarujesz? co takiego "mojego" się skończy? <

    Och, ty misiu o dużym rozumku, no i z Krakowa, tej mekki konserwatyzmu i zasiedziałości w zakisiałych z dziada pradziada poglądach, tych niezmiennych i prawilnych, no misiu, ale wiesz, że nie jesteś jedyny?
  • druginudziarz 24.09.16, 19:47
    ninek04 napisała:

    > druginudziarz napisał
    > >Tylko widzisz Misiu o Małym Rozumku, PiS to 100% lewicy więc o czym tu cza
    > rujesz? co takiego "mojego" się skończy? <
    >
    > Och, ty misiu o dużym rozumku, no i z Krakowa, tej mekki konserwatyzmu i zasied
    > ziałości w zakisiałych z dziada pradziada poglądach, tych niezmiennych i prawil
    > nych, no misiu, ale wiesz, że nie jesteś jedyny?

    Nie, ja ze wsi z dziada pradziada. Poza tym zobacz na wyniki wyborów, Kraków słabo głosuje na partie konserwatywne/prawicowe, mniej więcej tak jak Warszawa. Krakowski konserwatyzm to mit.
  • ninek04 24.09.16, 19:58
    druginudziarz napisał
    >Nie, ja ze wsi z dziada pradziada. Poza tym zobacz na wyniki wyborów, Kraków słabo głosuje na partie konserwatywne/prawicowe, mniej więcej tak jak Warszawa. Krakowski konserwatyzm to mit.<

    Ja też ze wsi, tylko że tu przyjechałam na studia, zostałam, mieszkam i chyba mi tu w miarę dobrze.Ale nie wmowisz mi, że ten region nie jest ostoją konserwatyzmu, bo był, jest i będzie. Obserwuję to na codzień i nic się w tej kwestii nie zmienia i nie zmieni
  • druginudziarz 24.09.16, 20:17
    ninek04 napisała:

    > druginudziarz napisał
    > >Nie, ja ze wsi z dziada pradziada. Poza tym zobacz na wyniki wyborów, Krak
    > ów słabo głosuje na partie konserwatywne/prawicowe, mniej więcej tak jak Warsza
    > wa. Krakowski konserwatyzm to mit.<
    >
    > Ja też ze wsi, tylko że tu przyjechałam na studia, zostałam, mieszkam i chyba m
    > i tu w miarę dobrze.Ale nie wmowisz mi, że ten region nie jest ostoją konserwat
    > yzmu, bo był, jest i będzie. Obserwuję to na codzień i nic się w tej kwestii n
    > ie zmienia i nie zmieni

    Źle mnie zrozumiałaś. Ja jestem 100% z Krakowa, jak i rodzice, natomiast dziadkowie, pradziadkowie, prapradziadkowie itd. w 100% ze wsi.
    Konserwatywna jest może prowincja, ale to też różnie bywa, samo miasto przestało być ostoją konserwatyzmu po II wojnie światowej.
    Być może po prostu inaczej postrzegasz konserwatyzm.
  • that.bitch.is.sick 24.09.16, 23:50
    lybbla napisał:
    > Pytanie czy są takimi idiotami by to uchwalić. Wtedy za trzy lata wahadło idzie
    > ostro w lewo. Obstawiam jednak, że rozmyje się wraz z jesiennymi deszczami.

    Jasne że są idiotami. I mam wątpliwości czy Kaczyński nie straci w końcu nad tym panowania, bo kalkuluje na utrzymanie władzy ale oszołomstwo prze do swej ideologii.
    Do tego Kukiz który pierdolił u Olejnik, że ustawę trzeba zmienić bo nie wyobraża sobie by kobieta zgwałcona przez bandę śniadych brudasów mogła rodzić takie dziecko ale kilku downów on spotkał i bardzo lubi. Zapomniał doczytać widocznie że w obecnie kompromisowej ustawie jest o ciężkich uszkodzeniach płodu np.brak mózgu, ważnych organów, twarzoczaszki. Nie wiedzą nawet przeciw czemu głosują debile.
    Kukiz nakazywałby rodzenie uszkodzonych płodów ale zdrowe płody z nasienia uchodźców by wyskrobywał. Może przymusowo? Na mocy specjalnej ustawy.
    Jesteśmy w rękach wariatów już od x lat i terazpędzimy bez trzymanki.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • sabat3 24.09.16, 23:58
    that.bitch.is.sick napisała:
    > Jesteśmy w rękach wariatów już od x lat i terazpędzimy bez trzymanki.

    No. Gdzie x to czas, który upłynął od ostatniego zlodowacenia.
  • that.bitch.is.sick 25.09.16, 00:14
    Problem w tym, że teraz u władzy są ludzie którzy na mocy religijnej matrycy są przekonani że są w osądzaniu cudzego prawa do życia moralniejsi od innych. To prowadzi do odbierania innym wolności. Tak działa religia/ideologia.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • czasrefleksji 25.09.16, 23:04
    Rysuje się Bitch duża szansa dla polskiej lewicy w najbliższych wyborach. Ta ni pies ni wydra Platforma (platforma do trzymania się u władzy przez proste bycie niepisem) straci powodzenie nie będąc w stanie wykonać swojej jedynej misji, a to wreszcie przeniesie głosy skołowanych od x lat lemingów na nowoczesną partię lewicową proaborcyjną. Nie jestem jakimś fanem lewicy, ale jestem fanem demokracji, a wyczyny Platformy i jej mediów w głowach lemingów doprowadziły do tego że Polska jako jedyny kraj w Europie nie ma partii lewicowej w parlamencie, ma tam tylko b.konserwatywny PiS, konserwatywną PO (frakcja chadecka w parlamencie europejskim) oraz konserwatywny PSL i zdaje się konserwatywny Ruch Kukiza. To niezdrowe i odpowiada za to, jeszcze raz, PO - to jest owoc ich cwaniakowania na krótkich nóżkach przez 8 lat. Trzeba autentyzmu w polityce, a z tym walczono zawzięcie.
  • czasrefleksji 26.09.16, 11:35
    Sam prof. Stefan Niesiołowski kilkanaście lat temu, gdy tak jak teraz od tygodnia nie był członkiem Platformy ocenił w wywiadzie dla Wyborczej:

    "Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO. Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają właściwie żadnego programu. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi ludzie. (...) PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm." :D
  • zawle 26.09.16, 13:06
    Znam osobiście jednego z założycieli tego tworu. Obecnie w zwycięskiej prawicy. Konserwatysta zdradzający żonę. Wielki autorytet moralny którym nie jest, bo jest jednym wielkim ściemniaczem. Tacy ludzie mnie brzydzą.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • czasrefleksji 26.09.16, 13:40
    Platforma być może okaże się głównie wehikułem do kariery jednego człowieka. Jeśli on wróci i zawalczy z Dudą w najbliższych wyborach prezydenckich to OK, ale jeśli nie wróci tylko ostatecznie osieroci sieroty i pójdzie na very well płatną posadę w biznesie za granicą kraju to powyższe stanie się dotkliwie jasne... Że samolubnie nie zadbał o wypromowanie uzdolnionego następcy na czele Partii to już wiadomo.
  • marek.zak1 26.09.16, 13:53
    czasrefleksji napisał(a):
    Że samolubnie nie zadbał o wypromowanie uzdolnionego następcy na czele Partii to już wiadomo.
    -----------------------------------
    Powinien brać przykład z Putina, jak wypromował Miedwiediewa. DT nie chciał, albo też miał dobrej reki, bo promował ludzi bez potencjału, jak E. Kopacz, czy nieodpowiedzialnych jak Nowak.
  • czasrefleksji 26.09.16, 14:01
    Teatr Wielki ma jeszcze trochę biletów na Galę Sylwestrową, Marek, jakbyś chciał żonę tam entertain w tego Sylwestra, za tydzień nie będzie już biletów. Pozdrawiam!
  • marek.zak1 26.09.16, 14:07
    czasrefleksji napisał(a):

    > Teatr Wielki ma jeszcze trochę biletów na Galę Sylwestrową, Marek, jakbyś chcia ł żonę tam entertain w tego Sylwestra, za tydzień nie będzie już biletów. Pozdrawiam!
    --------------------
    Przez kilka lat chodziliśmy do FN lub TW na takie koncerty i/lub bale. Raz w FN na balu sylwestrowym tańczyłem z I. Kłosińską. Potem jakoś się nam odwidziało. Generalnie uważamy Sylwestra za smutny dzień. Spotykamy się z naszymi najbliższymi przyjaciółmi jeszcze z liceum i oglądamy telewizyjne koncerty.
  • czasrefleksji 26.09.16, 14:13
    marek.zak1 napisał:

    > --------------------
    > Przez kilka lat chodziliśmy do FN lub TW na takie koncerty i/lub bale. Raz w FN
    > na balu sylwestrowym tańczyłem z I. Kłosińską. Potem jakoś się nam odwidziało.
    > Generalnie uważamy Sylwestra za smutny dzień. Spotykamy się z naszymi najbliżs
    > zymi przyjaciółmi jeszcze z liceum i oglądamy telewizyjne koncerty.

    Podobnie u mnie, raczej refleksja niż chęć do zabawy w ten wieczór. I nie trawię cennika rzędu 1800zł od pary na balach żeby tańczyć akurat w najdroższą noc roku, z ludźmi którzy często cały rok nie tańczyli!
  • zawle 26.09.16, 14:16
    I tak to sobie właśnie wyobrażam. Kilku dziadków, dyskutujących o koncertach, balach i biletach za 1800 uważa że ma prawo mieć zdanie i wprowadzać je w życie na temat ciąż kobiet.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 26.09.16, 14:21
    zawle napisała:

    > I tak to sobie właśnie wyobrażam. Kilku dziadków, dyskutujących o koncertach, balach i biletach za 1800 uważa że ma prawo mieć zdanie i wprowadzać je w życie na temat ciąż kobiet.
    ------------------------
    Własne zdanie na każdy temat może mieć każdy, babciu Zawle. Poza tym wejściówka do Filharmonii i Teatru Wielkiego kosztuje dużo mniej niż bilet do kina w weekend. A na bale napisałem, że NIE chodzę.
  • zawle 26.09.16, 14:26
    Nie złapałeś szerszego kontekstu..jak zwykle zresztą.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • czasrefleksji 26.09.16, 17:59
    marek.zak1 napisał:

    > zawle napisała:
    >
    > > I tak to sobie właśnie wyobrażam. Kilku dziadków, dyskutujących o koncert
    > ach, balach i biletach za 1800 uważa że ma prawo mieć zdanie i wprowadzać je w
    > życie na temat ciąż kobiet.
    > ------------------------
    > Własne zdanie na każdy temat może mieć każdy, babciu Zawle. Poza tym wejściówka
    > do Filharmonii i Teatru Wielkiego kosztuje dużo mniej niż bilet do kina w week
    > end. A na bale napisałem, że NIE chodzę.

    Marek jest człowiekiem refleksji świeckiej, gdy ja nie stronię od refleksji religijnej.
    1800 to za bal całonocny z gorącym:) jedzeniem w Marriotcie, a nie za kulturalny wieczór 20-24:15 w Teatrze Wielkim, okraszony szampanem.
  • marek.zak1 26.09.16, 19:42
    czasrefleksji napisał(a):

    > Marek jest człowiekiem refleksji świeckiej, gdy ja nie stronię od refleksji religijnej.
    > 1800 to za bal całonocny z gorącym:) jedzeniem w Marriotcie, a nie za kulturalny wieczór 20-24:15 w Teatrze Wielkim, okraszony szampanem.
    -------------------------------------------
    Jakiś czas temu dzwonił jeden przedstawiciel firmy marketingowej. Oferował miejsce w I rzędzie podczas F1 w Monaco, możliwość osobistego pogratulowania zwycięzcom i kieliszek szampana w pobliżu księcia Monaco. Cena 50 tys. Euro. Przekazałem tę informację do centrali.
  • marek.zak1 26.09.16, 19:45
    czasrefleksji napisał(a):
    > Marek jest człowiekiem refleksji świeckiej, gdy ja nie stronię od refleksji religijnej.
    ------------------------
    W ramach refleksji świeckiej:
    marek-zak.blog.onet.pl/2016/09/25/homo-alcoholicus-czyli-dzien-szczesliwego-alkoholika/
  • czasrefleksji 26.09.16, 22:21
    Znakomita pointa bardzo udanego imho wiersza!

    "To jest szczęście, to jest życie,

    Przez dzień cały ciągłe picie.

    Wprawdzie człowiek ledwo żywy,

    Ale jaki jest szczęśliwy."
  • sabat3 26.09.16, 23:38
    czasrefleksji napisał(a):
    > 1800 to za bal całonocny z gorącym:) jedzeniem w Marriotcie, a nie za kulturaln
    > y wieczór 20-24:15 w Teatrze Wielkim, okraszony szampanem.

    Powiem Ci Loppe, że za całonocny bal to można i 180 zapłacić, a i tak będzie bardzo fajnie. Bo nie tak ważne gdzie, jak to z kim ;D
  • czasrefleksji 27.09.16, 00:00
    sabat3 napisał:

    > czasrefleksji napisał(a):
    > > 1800 to za bal całonocny z gorącym:) jedzeniem w Marriotcie, a nie za kul
    > turaln
    > > y wieczór 20-24:15 w Teatrze Wielkim, okraszony szampanem.
    >
    > Powiem Ci Loppe, że za całonocny bal to można i 180 zapłacić, a i tak będzie ba
    > rdzo fajnie. Bo nie tak ważne gdzie, jak to z kim ;D

    Myślisz że nie wiem?:) Ja który bawiłem się na darmowych zabawach folklorystycznych na Podlasiu? Który ściskałem się serdecznie z dziadkiem klozetowym w trakcie zabawy?
  • ninek04 26.09.16, 19:52
    zawle napisała
    >I tak to sobie właśnie wyobrażam. Kilku dziadków, dyskutujących o koncertach, balach i biletach za 1800 uważa że ma prawo mieć zdanie i wprowadzać je w życie na temat ciąż kobiet. <

    No,a jakby to im przyszło być w ciąży to pewnie aborcja byłaby na życzenie usankcjonowana prawnie bez zbędnych ceregieli.
  • marek.zak1 26.09.16, 14:32
    czasrefleksji napisał(a):

    > Podobnie u mnie, raczej refleksja niż chęć do zabawy w ten wieczór. I nie trawię cennika rzędu 1800zł od pary na balach żeby tańczyć akurat w najdroższą noc roku, z ludźmi którzy często cały rok nie tańczyli!
    --------------------------
    Nie wiedziałem, że aż tyle. Te ceny rzeczywiście odjechały. Dla mnie górna granica na imprezę / koncert to 300 - 400 zł. A do FN i TW staram się wchodzić na wejściówki.
  • sabat3 26.09.16, 22:25
    marek.zak1 napisał:

    > czasrefleksji napisał(a):
    > Że samolubnie nie zadbał o wypromowanie uzdolnionego następcy na czele Partii
    > to już wiadomo.
    > -----------------------------------
    > Powinien brać przykład z Putina, jak wypromował Miedwiediewa. DT nie chciał, al
    > bo też miał dobrej reki, bo promował ludzi bez potencjału, jak E. Kopacz, czy n
    > ieodpowiedzialnych jak Nowak.

    ...i serio nie domyślacie się, dlaczego nie promował ludzi z potencjałem? ;)
    Trzeba być cholernie pewnym swojej pozycji, żeby się na to odważyć, a praktyka polskiej polityki pokazuje, że Idy Marcowe zdarzają się wyjątkowo często.
  • czasrefleksji 26.09.16, 22:28
    sabat3 napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > czasrefleksji napisał(a):
    > > Że samolubnie nie zadbał o wypromowanie uzdolnionego następcy na czele
    > Partii
    > > to już wiadomo.
    > > -----------------------------------
    > > Powinien brać przykład z Putina, jak wypromował Miedwiediewa. DT nie chci
    > ał, al
    > > bo też miał dobrej reki, bo promował ludzi bez potencjału, jak E. Kopacz,
    > czy n
    > > ieodpowiedzialnych jak Nowak.
    >
    > ...i serio nie domyślacie się, dlaczego nie promował ludzi z potencjałem? ;)
    > Trzeba być cholernie pewnym swojej pozycji, żeby się na to odważyć, a praktyka
    > polskiej polityki pokazuje, że Idy Marcowe zdarzają się wyjątkowo często.

    No i co z tego? Ja bym promował, promował i jeszcze raz promował, bo mnie nie potrzebne do szczęścia przywództwo Partii
  • sabat3 26.09.16, 23:25
    czasrefleksji napisał(a):
    > No i co z tego? Ja bym promował, promował i jeszcze raz promował, bo mnie nie p
    > otrzebne do szczęścia przywództwo Partii

    Dlatego nie jesteś szefem zwycięskiej formacji politycznej :)
  • druginudziarz 26.09.16, 23:45
    sabat3 napisał:

    > > Powinien brać przykład z Putina, jak wypromował Miedwiediewa. DT nie chci
    > ał, al
    > > bo też miał dobrej reki, bo promował ludzi bez potencjału, jak E. Kopacz,
    > czy n
    > > ieodpowiedzialnych jak Nowak.
    >
    > ...i serio nie domyślacie się, dlaczego nie promował ludzi z potencjałem? ;)

    Oficer prowadzący przyniósł w kopercie nazwisko Kopacz to i promował Kopacz.
    Pewnego razu DT pred wejściem do premierowskiej limuzynu powiedział że absolitnie nie odwołuje ze stanowiska tej ministerki od sportu. Nie zdążył dojechać na posiedzenie a ninisterka już nie była ministerką, wiec pytanie od kogo dostał sms z poleceniem zdymisjonowania?

    > Trzeba być cholernie pewnym swojej pozycji, żeby się na to odważyć, a praktyka
    > polskiej polityki pokazuje, że Idy Marcowe zdarzają się wyjątkowo często.

    A kto w takim razie jest Brutusem?
  • sabat3 27.09.16, 00:21
    druginudziarz napisał:

    > wiec pytanie od kogo dostał s
    > ms z poleceniem zdymisjonowania?

    Jeżeli to teleturniej, to ja poproszę o "telefon do przyjaciela" :D

    > A kto w takim razie jest Brutusem?

    Praktyka pokazuje, że może zaatakować Cię nawet własny worek bokserski albo sznur od żelazka, trzeba mieć oczy dookoła głowy.
  • sabat3 27.09.16, 00:34
    sabat3 napisał:

    > Jeżeli to teleturniej, to ja poproszę o "telefon do przyjaciela" :D

    Tylko nie wiem czy obsługuje z prefiksem +49...
  • sabat3 26.09.16, 22:18
    zawle napisała:

    > Znam osobiście jednego z założycieli tego tworu. Obecnie w zwycięskiej prawicy.
    > Konserwatysta zdradzający żonę. Wielki autorytet moralny którym nie jest, bo j
    > est jednym wielkim ściemniaczem. Tacy ludzie mnie brzydzą.

    Nie no, ja protestuję! Dlaczego wielki autorytet moralny nie mógłby zdradzać żony?! To jest jakaś cholerna dyskryminacja!
  • ninek04 26.09.16, 22:31
    >Sam prof. Stefan Niesiołowski kilkanaście lat temu, gdy tak jak teraz od tygodnia nie był członkiem Platformy ocenił w wywiadzie dla Wyborczej:<

    Rzeczywiście wielki mi profesor entomologii i autorytet- a jeszcze kilkanaście lat temu jako nie cynik, hipokryta i konformista prowadzał się pod rękę z Anastazją P. Oni wszyscy ubierają w piękne słówka to, co jest mi aktualnie wygodnie wygłosić.
  • czasrefleksji 26.09.16, 22:34
    ninek04 napisała:

    > >Sam prof. Stefan Niesiołowski kilkanaście lat temu, gdy tak jak teraz od t
    > ygodnia nie był członkiem Platformy ocenił w wywiadzie dla Wyborczej:<
    >
    > Rzeczywiście wielki mi profesor entomologii i autorytet- a jeszcze kilkanaście
    > lat temu jako nie cynik, hipokryta i konformista prowadzał się pod rękę z Anast
    > azją P. Oni wszyscy ubierają w piękne słówka to, co jest mi aktualnie wygodnie
    > wygłosić.

    Profesor Niesiołowski jest kultową postacią walki z pislamizacją kraju i choćbyś jeszcze więcej go skrytykowała nie zmienisz tego.
  • ninek04 26.09.16, 22:40
    >Profesor Niesiołowski jest kultową postacią walki z pislamizacją kraju i choćbyś jeszcze więcej go skrytykowała nie zmienisz tego.<

    Profesor Niesiołowski jest kultową postacią pewnego rodzaju oszołomstwa, betonu i szaleństwa, uwidoczniajęcego się we wzroku i sposobie wyrażania się chociażby i choćbys nie wiem jak go wychwalał i wynosił na piedestał,to nie zmienisz tego.
  • czasrefleksji 26.09.16, 22:53
    A niech tam, nie będziemy się tu przecież o niego cały wieczór sprzeczać:)
  • that.bitch.is.sick 26.09.16, 23:52
    czasrefleksji napisał(a):

    > Rysuje się Bitch duża szansa dla polskiej lewicy w najbliższych wyborach. Ta ni
    > pies ni wydra Platforma (platforma do trzymania się u władzy przez proste byci
    > e niepisem) straci powodzenie nie będąc w stanie wykonać swojej jedynej misji,
    > a to wreszcie przeniesie głosy skołowanych od x lat lemingów na nowoczesną part
    > ię lewicową proaborcyjną. Nie jestem jakimś fanem lewicy, ale jestem fanem demo
    > kracji, a wyczyny Platformy i jej mediów w głowach lemingów doprowadziły do te
    > go że Polska jako jedyny kraj w Europie nie ma partii lewicowej w parlamencie,
    > ma tam tylko b.konserwatywny PiS, konserwatywną PO (frakcja chadecka w parlamen
    > cie europejskim) oraz konserwatywny PSL i zdaje się konserwatywny Ruch Kukiza.
    > To niezdrowe i odpowiada za to, jeszcze raz, PO - to jest owoc ich cwaniakowani
    > a na krótkich nóżkach przez 8 lat. Trzeba autentyzmu w polityce, a z tym walczo
    > no zawzięcie.

    Moja konkluzja po lekturze wątku, wypowiedzi Mareczka i kilku pań jest odmienna, mianowicie że Polakom nie są potrzebne jakieś jawne wolności i swobody, wyłazi stara dobra dulszczyzna: Wyskrobać się dyskretnie w prywatnym gabinecie a potem w kościele proboszcza po tyłku całować albo założyć se spiralę i modlić się pod figurą. Problemu z tym Polacy nie mają ani wrażenia niespójności:). Po co komu lewica? Zresztą lewica w Polsce to modelowy przykład hipokryzji.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • marek.zak1 27.09.16, 09:11
    that.bitch.is.sick napisała:

    Moja konkluzja po lekturze wątku, wypowiedzi Mareczka i kilku pań jest odmienna, mianowicie że Polakom nie są potrzebne jakieś jawne wolności i swobody, wyłaz i stara dobra dulszczyzna: Wyskrobać się dyskretnie w prywatnym gabinecie a potem w kościele proboszcza po tyłku całować albo założyć se spiralę i modlić się pod figurą. Problemu z tym Polacy nie mają ani wrażenia niespójności:). Po co komu lewica? Zresztą lewica w Polsce to modelowy przykład hipokryzji.
    -------------------------------------
    Słuszna uwaga. Jeszcze 40 lat komuny i dwoistość, czyli 2 światy, na zewnątrz i dla swoich, zrobiło swoje. Otwarcie ludzie krzyczeli brawo PZPR a w domu, byli największymi antykomunistami. Oportunizm, czy jak wolisz pragmatyzm stosowany.
    To tyczy wszystkich, w tym ginekologów. W szpitalu etyka nie pozwala im na skrobanki a we własnym gabinecie, już tej etyki nie ma.


  • that.bitch.is.sick 27.09.16, 09:23
    marek.zak1 napisał:

    >> -------------------------------------
    > Słuszna uwaga. Jeszcze 40 lat komuny i dwoistość, czyli 2 światy, na zewnątrz i
    > dla swoich, zrobiło swoje. Otwarcie ludzie krzyczeli brawo PZPR a w domu, byli
    > największymi antykomunistami. Oportunizm, czy jak wolisz pragmatyzm stosowany.
    > To tyczy wszystkich, w tym ginekologów. W szpitalu etyka nie pozwala im na skro
    > banki a we własnym gabinecie, już tej etyki nie ma.
    >
    Tylko od hipokryzji pierdoli się ludziom w głowach tracą rozeznanie ci dobre co złe, tracą moralne drogowskazy. Tak się dzieją rzezie i pogromy, stosy. Tłumione potrzeby rodzą przemoc, perwersje. Ofiary zmuszone do milczenia wariują bo umysł ucieka w siebie, od piekła rzeczywistości. Jedyny możliwy model seksu w takiej rzeczywistości to ten z Dogville.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • marek.zak1 27.09.16, 09:41
    that.bitch.is.sick napisała:

    Tylko od hipokryzji pierdoli się ludziom w głowach tracą rozeznanie ci dobre co złe, tracą moralne drogowskazy. Tak się dzieją rzezie i pogromy, stosy. Tłumione potrzeby rodzą przemoc, perwersje.
    --------------------
    Ja na ten temat napisałem książkę, w której bohater, żyjący w III Rzeszy, w systemie totalitarnym zachowywał się właśnie tak cynicznie i konformistycznie, żeby bezpiecznie przeżyć, co sie świetnie udało, natomiast ta postawa i te przyzwyczajenia już w wolnym kraju prowadziły do zupełnego zagubienia.
    Właśnie takie zagubienie jest udziałem wielu naszych (i nie tylko) rodaków. Wynoszenie śmieci do lasu było walką z komuną,a teraz ten nawyk pozostał, bo za wywiezienie trzeba zapłacić 5 zł.
  • czasrefleksji 27.09.16, 14:43
    that.bitch.is.sick napisała:

    >
    > Polakom nie są potrzebne jakieś jawne wolności i swobody, wyłaz
    > i stara dobra dulszczyzna: Wyskrobać się dyskretnie w prywatnym gabinecie a pot
    > em w kościele proboszcza po tyłku całować albo założyć se spiralę i modlić się
    > pod figurą. Problemu z tym Polacy nie mają ani wrażenia niespójności:). Po co k
    > omu lewica? Zresztą lewica w Polsce to modelowy przykład hipokryzji.

    Hipokryzja, obłuda to wielki temat. W zasadzie nie ujmuję swoich dość alergicznych odzewów na obłudę w słowa, tylko tak jakoś odczuwam kiedy i gdzie jest skandaliczny jej poziom jak dla mnie, a kiedy znośny. W każdym razie jest to dla mnie b. ważny wskaźnik na kogo zagłosuję albo nie zagłosuję, choć oczywiście niejedyny. Liczą się jeszcze inne walory. W każdym razie na obłudników z platformy, niech imię jej zostanie zapomniane, nigdy nie zagłosowałem. W.Cimoszewicz wydaje mi się jednym z najmniej obłudnych i populistycznych, schlebiających i grających polityków. Tusk oczywiście nie wziął taaakiej postaci do rządu, choć chyba tak miało być po tym gdy C poparł mniejsze zło Bronisława niech nazwisko jego będzie zapomniane - jeden z głównych niechcących architektów triumfu PiSu w 2016r (tak lemingi, to tacy wasi mistrzowie jak Bronisław oddali Polskę w hegemonię PiSu) i został C za to wydalony z SLD
  • czasrefleksji 27.09.16, 14:51
    Platforma Tuska to była partia orwellowska, sprostytuowali dla doraźnych korzyści wszelkie pojęcia, włącznie z miłością i prawdą, i dobrem, zdemoralizowali i zdezintegrowali społeczeństwo.
  • sabat3 29.09.16, 07:08
    Jesli chodzi o polityke, to pieknym komentarzem (bo w wykonaniu pieknej kobiety) moze byc proba politycznej wolty wykonywana na naszych oczach przez Pania Ogorek.
  • that.bitch.is.sick 29.09.16, 08:28
    sabat3 napisał:

    > Jesli chodzi o polityke, to pieknym komentarzem (bo w wykonaniu pieknej kobiety
    > ) moze byc proba politycznej wolty wykonywana na naszych oczach przez Pania Ogo
    > rek.

    Tzn? Jakieś nowe fakty?
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • zawle 29.09.16, 08:52
    Pani Ogórek powiedziała że aborcja nie może być dostępna na każdym rogu, na życzenie. I nie chodziło jej chyba o zabezpieczenie bezpieczeństwa kobiet, ale o ograniczenie dostępności.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 29.09.16, 09:04
    I że te kobiety które będą uczestniczyć w czarnym marszu, czy strajku to takie kółeczko wzajemnej adoracji.