Dodaj do ulubionych

"Bardzo" kobiece ksztalty na wybiegu

13.10.16, 22:22
Tak czy nie. Co Wy na to? Podobaja sie Wam?
Od 5 minuty w bieliznie.
www.youtube.com/watch?v=dLbiieOR0lQ
Edytor zaawansowany
  • marek.zak1 13.10.16, 22:27
    KAG, ja lubiłem i lubię szczupłe dziewczyny. Not 4 me :). Ale w ramach sportowej sekcji forum i promocji fitnesu:
    marek-zak.blog.onet.pl/2016/10/13/czy-juz-jestes-potworem/
  • kag73 13.10.16, 22:35
    No niezle, Marek, tak trzymac!
  • marek.zak1 13.10.16, 22:40
    :)
  • bgz0702 13.10.16, 23:36
    marek.zak1 napisał:

    > KAG, ja lubiłem i lubię szczupłe dziewczyny. Not 4 me :). Ale w ramach sportowe
    > j sekcji forum i promocji fitnesu:
    > marek-zak.blog.onet.pl/2016/10/13/czy-juz-jestes-potworem/

    no, no...;)
  • sabat3 13.10.16, 22:41
    Według mnie wszystkie są bardzo ładne. Harmonijne, dupiaste i cycate, bez wielkiego wydętego bambola (proporcjonalnie do reszty).
  • hello-kitty2 13.10.16, 23:15
    Ladne, zgrabne, kobiece ale ja wole te (i tez sliczna)

    www.youtube.com/watch?v=77MtzmmdgtQ

    (super brzuch) www.youtube.com/watch?v=wFPyw3aoHdo

    Ale to chyba do sekcji sportowej ;)


    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 13.10.16, 23:22
    Oho, kitty, to juz kulturystka, jak dla mnie za duzo tych miesni. Aprospos dzis zaczelam cwiczyc, chalupniczo, zobaczymy jak dlugo bede zmotywowana ;)
  • hello-kitty2 13.10.16, 23:29
    kag73 napisała:

    > Oho, kitty, to juz kulturystka, jak dla mnie za duzo tych miesni.

    Kulturystyki dla pan to juz nie ma, to tylko fitness ;-) Zreszta wazne zeby nie bylo wiecej od mezczyzny. Jesli nadal mniej to ok.

    Aprospos dzis
    > zaczelam cwiczyc, chalupniczo, zobaczymy jak dlugo bede zmotywowana ;)

    I bardzo ladnie, brawo!

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • bgz0702 13.10.16, 23:42
    kag73 napisała:

    > Oho, kitty, to juz kulturystka, jak dla mnie za duzo tych miesni. Aprospos dzis
    > zaczelam cwiczyc, chalupniczo, zobaczymy jak dlugo bede zmotywowana ;)

    w związku z grudniowym wyjazdem- bikini?;) czy miałaś po prostu ochote?;)
  • kag73 14.10.16, 10:20
    "...w związku z grudniowym wyjazdem- bikini?;) czy miałaś po prostu ochote?;)"

    "po prostu ochoty" to ja zasadniczo nie mam nigdy ;) Ale w pewnym wieku trza cos robic zeby zachowac jakies tam chociaz szczatkowe miesnie :)
  • bgz0702 14.10.16, 21:37
    kag73 napisała:

    > "...w związku z grudniowym wyjazdem- bikini?;) czy miałaś po prostu ochote?;)"
    >
    > "po prostu ochoty" to ja zasadniczo nie mam nigdy ;) Ale w pewnym wieku trza co
    > s robic zeby zachowac jakies tam chociaz szczatkowe miesnie :)

    ok;) to powodzenia w zachowaniu!;))
  • bgz0702 13.10.16, 23:34
    Trochę zbyt duże jak dla mnie ale fajne cycki, pupa troche za duza
  • aandzia43 13.10.16, 23:49
    Zasadniczo wolę ciut szczuplejsze, ale facet który siedzi we mnie brałby większość z tych pań z ochotą :-)

    --
    "Są dla wrażliwości niewieściej pewne odcienia tak wiotkie, jak wiotki jest obrąbek, oznaczający wycięcie jej szaty" Deotyma
  • wont2 14.10.16, 06:14
    Przepraszam, ze burze nastroj, ale te baby sa (z paroma smakowitymi wyjatkami) po prostu oblesne. W szczegolnosci te ktore wystepuja na poczatku. Fakt, maja piekne twarze, ale reszta, te galaretowate salcesony bedace kiedys nogami w szczegolnosci, wola o pomste. Brrr. To nie sa zadne "kobiece" ksztalty. Te kobiety maja po prostu spora nadwage. A organizowanie takich pokazow kojarzy mi sie z igrzyskami paraolimpijskimi. Na olimpiadzie - wyzylowane chudzielce, na paraolimpiadzie - grubasy. A ja tam, i podejrzewam wiekszosc mezczyzn niefetyszystow, wole ksztalty po prostu normalne z duzym cycem. Fakt, niektore z tych dziewczyn mieszcza sie u mnie w kategorii "normalne ksztalty z duzym cycem". Zajebista jest na przyklad laska, ktora wychodzi o 8:35. Skad ona sie wziela na tym pokazie? Tak samo laska z 7:04 - tez nie jest klocowata jak pozostale.

    --
    "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper
  • sabat3 14.10.16, 08:40
    wont2 napisał:

    > Na olimpiadzie - wyzylowane chudzielce, na paraolim
    > piadzie - grubasy.

    W dyscyplinach silowych to dosc naturalne. Rzuc okiem na dawnych atletow - wiekszosc byla okrutnie zapasiona. Obecna sylwetka "umiesnionego wola" na zwyklej olimpiadzie jest efektem modyfikacji ukladu hormonalnego, bo w sporcie zawodowym w wiekszosci dyscyplin biora wszyscy, a tylko niektorzy daja sie zlapac ;)
    Na paraolimpiadzie jednak Pistoriusow jest mniej. Gra troche o pietruszke, wiec sie nie oplaca.
  • ninek04 14.10.16, 09:10
    Wont,widzę to podobnie. Gdzie te harmonijne, kobiece kształty?Bo chyba nie w trzęsących się, galaretowatych, przysadzistych udach i otłuszczonych biodrach, czy brzuchu. Twarze mają bardzo ładne, ale reszta ciała jest po prostu otyła,stąd wrażenie klocowatości, a nie kobiecych kształtów.
  • sabat3 14.10.16, 09:45
    ninek04 napisała:

    > Wont,widzę to podobnie. Gdzie te harmonijne, kobiece kształty?Bo chyba nie w tr
    > zęsących się, galaretowatych, przysadzistych udach i otłuszczonych biodrach, cz
    > y brzuchu. Twarze mają bardzo ładne, ale reszta ciała jest po prostu otyła,stąd
    > wrażenie klocowatości, a nie kobiecych kształtów.

    I oboje jestescie pewnie w wiekszosci. Zauwazylem, ze mezczyzni nawet gdy sami wygladaja jak beczka smalcu to maja spore wymogi co do sylwetki. Pod tym wzgledem jestem nietypowy, bo mam kilka ulubionych typow i nie sa one w zaden sposob spojne z kultura masowa. To co podoba sie wiekszosci to mi niekoniecznie... i odwrotnie. No coz, dobrze ze ludzie maja takie zroznicowane gusta.
    Na przyklad bardzo fajna jest ta mloda oszczepniczka Maria Andrejczyk.
  • zawle 14.10.16, 10:04
    Ta ja mam podobnie. Podobają mi się wielki zwaliste chłopy, małe żylaste faceciki i wszystko co pomiędzy. Tyle o cielesności. Po kilku dniach znajomości nawet nie wiem czy kto gruby, czy chudy- bo albo jest ok albo jego osobowość paskudnie nie dopełnia tego co na zewnątrz;)
    Co do kobiet...Widziałam piękne wśród grubasek i maszkarony wśród chudych. Starość jest jednak zawsze brzydka, a młodość piękna.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • ninek04 14.10.16, 21:06
    zawle napisała
    >Tyle o cielesności. Po kilku dniach znajomości nawet nie wiem czy kto gruby, czy chudy- bo albo jest ok albo jego osobowość paskudnie nie dopełnia tego co na zewnątrz;)<

    No mniej więcej. Jak się rozjeżdza to żadne piękno cielesne nie pomoże na dłuższą metę.
  • ninek04 14.10.16, 21:10
    zawle napisała
    >Starość jest jednak zawsze brzydka, a młodość piękna.<

    Wizualnie być może, choć też nie do końca. Starość połączona ze sprawnością, pogodą ducha, uśmiechem i brakiem zgorzknienia bywa piękniejsza od niejednej młodości, starej już właśnie za młodu.
  • ninek04 14.10.16, 20:56
    sabat 3 napisał
    >I oboje jestescie pewnie w wiekszosci. Zauwazylem, ze mezczyzni nawet gdy sami wygladaja jak beczka smalcu to maja spore wymogi co do sylwetki. Pod tym wzgledem jestem nietypowy, bo mam kilka ulubionych typow i nie sa one w zaden sposob spojne z kultura masowa. To co podoba sie wiekszosci to mi niekoniecznie... i odwrotnie. No coz, dobrze ze ludzie maja takie zroznicowane gusta.<

    Czy ja wiem, czy w większości? Bo czy większości podobają się szczupłe, chude sylwetki to bym polemizowała jednak. A wzorce kultury masowej to prawdę mówiąc rzadko biorę pod uwagę, bo cóż mi po nich? Mam swoje własne, subiektywne, a czy wpisują się w preferencje większości to dla mnie bez znaczenia. Zresztą, czy ta idealna uroda, propocje ciała i ogólnie pojęta atrakcyjna fizyczność ma aż takie wielkie znaczenie? -za osobowość, charakter i odbieranie na podobnych falach oddałabym wiele,a nie za fizyczność ;)
  • kag73 14.10.16, 10:16
    "Fakt, niektore z tych dziewczyn mieszcza sie u mnie w kategorii "normalne ksztalty z duzym cycem". Zajebista jest na przyklad laska, ktora wychodzi o 8:35. Skad ona sie wziela na tym pokazie? Tak samo laska z 7:04 - tez nie jest klocowata jak pozostale."

    Ta o 8:35 czy tez ta o 7:04 wziela sie tam stam stad, ze do tych tutaj pasuje jeszcze mniej, z punktu wiedznia organizatorow tego pokazu :
    www.youtube.com/watch?v=DAUoA2eGz-I

    To troche jak z mulatami/metysami, nie sa niby czarni ale biali tez nie sa. No i wlasciwie to sa czarni (albo kolorowi) :)

  • hello-kitty2 14.10.16, 21:01
    kag73 napisała:

    > "Fakt, niektore z tych dziewczyn mieszcza sie u mnie w kategorii "normalne kszt
    > alty z duzym cycem". Zajebista jest na przyklad laska, ktora wychodzi o 8:35. S
    > kad ona sie wziela na tym pokazie? Tak samo laska z 7:04 - tez nie jest klocowa
    > ta jak pozostale."
    >
    > Ta o 8:35 czy tez ta o 7:04 wziela sie tam stam stad, ze do tych tutaj pasuje j
    > eszcze mniej, z punktu wiedznia organizatorow tego pokazu :
    > www.youtube.com/watch?v=DAUoA2eGz-I
    >
    > To troche jak z mulatami/metysami, nie sa niby czarni ale biali tez nie sa. No
    > i wlasciwie to sa czarni (albo kolorowi) :)

    A nie mogloby byc pokazow z dziewczynami gdzies tam pomiedzy tymi chudzielcami co wstawilas teraz, a tymi grubaskami wczesniej? Po prostu z normalnymi dziewczynami, jakie chodza po ulicach, w normalnym rozmiarze M.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • that.bitch.is.sick 14.10.16, 07:53
    kag73 napisała:

    > Tak czy nie. Co Wy na to? Podobaja sie Wam?
    > Od 5 minuty w bieliznie.
    > www.youtube.com/watch?v=dLbiieOR0lQ

    Dla koneserów zdecydowanie. Wkurza mnie jednak że otyłość nazywa się curvy lub plus size. Czemu mają służyć te eufemizmy? Samooszukiwaniu się społeczeństwa że plaga otyłości nie istnieje. Curvy to odpowiednie kształty, bardzo rzadkie proporcje zresztą a nie nadwaga. Pocieszanie otyłych pań że są "kobiece"?
    Nie zgadzam się na znak równości między kobiecością a otyłością.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • sabat3 14.10.16, 08:25
    Dla mnie podstawa estetyki to harmonia miedzy proporcjami. Drobna pchelka z sylwetka chlopieca moze dla mnie rownie pociagajaca jak wielka, ciezka baba, pod warunkiem ze proporcja miedzy jej wymiarami nie jest silnie zaburzona. Nie umialbym zaakceptowac sylwetki "kulonika", z waskimi biodrami i ramionami w polaczeniu z wielkim brzuchem.
  • hello-kitty2 14.10.16, 08:45
    sabat3 napisał:

    Nie umial
    > bym zaakceptowac sylwetki "kulonika", z waskimi biodrami i ramionami w polaczen
    > iu z wielkim brzuchem.

    Kulonik? Od czego to pochodzi? ;) No widzisz z czym musza borykac sie kobiety, bo kupa facetow, zwlaszcza w tej modzie obcislych spodni z wiszacymi dupami ma wlasnie budowe, jak to moja kumpela trafnie okreslila: zrolowanego walka ciasta na kopytka (za nim je pokroilsz).

    Te kobiety wydaja mi sie kobiece, bo maja wlasnie gruszkowane ksztalty i tyja w tylko, biodrach, udach, cycach, gorzej jakby wyskoczyly kloce z dupa w jablko ;-)
    Akurat nogi maja dosc dobre, bo szczuple w lydkach. Zgadzam sie z Sabatem, ze nic tak nie psuje sylwetki jak wystajacy brzuch. Brzuch czy meski czy damski musi byc obowiazkowo plaski.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 14.10.16, 09:39
    hello-kitty2 napisała:

    > Kulonik? Od czego to pochodzi? ;)

    Z ksiazki Jacka Izworskiego pt. "Gwiezdne Szczenie". Nie polecam doroslym, jako dwunastolatek plakalem nad losem kulonika Kondiasa (tak mu chyba bylo ;)
    Taki okragly kosmita z mackami.

    No widzisz z czym musza borykac sie kobiety,
    > bo kupa facetow, zwlaszcza w tej modzie obcislych spodni z wiszacymi dupami ma
    > wlasnie budowe, jak to moja kumpela trafnie okreslila: zrolowanego walka ciasta
    > na kopytka (za nim je pokroilsz).

    Wiem, sam mam taka. To wynika z duzej ilosci tkanki tluszczowej przy stosunkowo duzej ilosci tkanki miesniowej. Ale jeszcze gorsza jest sylweta typu budyn - wszystko okraglutkie, puculowate i sie przelewa. To jest juz sam tluszcz.

    > Zgadzam sie z Sabatem, ze n
    > ic tak nie psuje sylwetki jak wystajacy brzuch. Brzuch czy meski czy damski mus
    > i byc obowiazkowo plaski.

    Musi ale czesto nie jest :(
  • that.bitch.is.sick 15.10.16, 01:33
    sabat3 napisał:

    > hello-kitty2 >
    > > Zgadzam sie z Sabatem, ze n
    > > ic tak nie psuje sylwetki jak wystajacy brzuch. Brzuch czy meski czy dams
    > ki mus
    > > i byc obowiazkowo plaski.
    >
    > Musi ale czesto nie jest :(

    Hej a co sądzicie o sylwetce kobiecej takiej, że: Duże cycki, lekko węższe biodra od ramion i nieproporcjonalnie szczupłe nóżki? Czy to przyszłe jabłko? Za 10 lat nadwagi;)?
    moja znajoma to taki odwrócony trójkąt z dużym biustem. Co lepsze w loterii? Większa dupa niż cycki czy odwrotnie?
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • sabat3 15.10.16, 01:54
    Wydaje mi się, że - po kolei - duży brzuch może oznaczać, że w środku jest już "pasażer", więc nie warto zapładniać, mała, wąska dupa może oznaczać problemy przy rodzeniu dzieci, małe cycki - kłopoty z ich przyszłym wykarmieniem, a męskie proporcje to często sygnał niewystarczająco kobiecego układu hormonalnego, co może skutkować problemami z płodnością. Starość to sygnał, że pozostało mniej czasu na odchowanie potomstwa.
    Myślę że w opisywaniu takich prostych instynktów psychoewo jest niezawodne. Wykłada się za to na kwestiach kulturowych.
  • that.bitch.is.sick 15.10.16, 09:33
    sabat3 napisał:

    > Wydaje mi się, że - po kolei - duży brzuch może oznaczać, że w środku jest już
    > "pasażer", więc nie warto zapładniać, mała, wąska dupa może oznaczać problemy p
    > rzy rodzeniu dzieci, małe cycki - kłopoty z ich przyszłym wykarmieniem, a męski
    > e proporcje to często sygnał niewystarczająco kobiecego układu hormonalnego, co
    > może skutkować problemami z płodnością. Starość to sygnał, że pozostało mniej
    > czasu na odchowanie potomstwa.
    > Myślę że w opisywaniu takich prostych instynktów psychoewo jest niezawodne. Wyk
    > łada się za to na kwestiach kulturowych.

    Czy ja pytam o proste instynkty? Pytam o estetykę.
    --
    "You can't dictate to a woman what should make her feel sexy" Dita Von Teese
  • sabat3 15.10.16, 10:14
    that.bitch.is.sick napisała:
    > Czy ja pytam o proste instynkty? Pytam o estetykę.

    Pytanie czy w ocenie atrakcyjnosci plci przeciwnej role gra przede wszystkim estetyka. A nawet w odniesieniu do wlasnej plci, mimo braku popedu wlasnego, jestesmy wtornie formatowani przez poped innych. Przykladowo - "wiem" co podnieca kobiety - to formatuje moje postrzeganie tego co jest ladne.
    Wedlug mnie to sie wszystko miesza, trudno oceniac estetyke w oderwaniu od kontekstu kulturowego/biologicznego, a estetyke plci w szczegolnosci.
  • marek.zak1 15.10.16, 10:24
    sabat3 napisał:
    A nawet w odniesieniu do wlasnej plci, mimo braku popedu wlasnego, jestesmy wtornie formatowani przez poped innych. Przykladowo - "wiem" co podnieca kobiety - to formatuje moje postrzeganie tego co jest ladne.
    --------------------------------------------------------
    Rynek rządzi i decyduje, co klient kupuje. Wszystkie firmy, który z tym walczyły i uważały, że to klient ma się dostosować, zbankrutowały.
  • sabat3 15.10.16, 11:40
    marek.zak1 napisał:
    > Rynek rządzi i decyduje, co klient kupuje. Wszystkie firmy, który z tym walczył
    > y i uważały, że to klient ma się dostosować, zbankrutowały.

    O tym co kupuja ludzie decyduja oligopole. Gdyby nie stworzono popytu na rozne dobra, nawet nie mialbys swiadomosci, ze przeciez "tego potrzebujesz" :)
    Natomiast bankrutuja niewielcy gracze, ktorzy usiluja isc pod prad, a czasem padnie tez jakis duzy element oligopolu, kiedy jego wladze grubo przelicytuja i pozostali rzuca im sie do gardel.
  • marek.zak1 15.10.16, 11:47
    sabat3 napisał:


    > O tym co kupuja ludzie decyduja oligopole. Gdyby nie stworzono popytu na rozne dobra, nawet nie mialbys swiadomosci, ze przeciez "tego potrzebujesz" :).
    -------------------------------------
    Bywa i tak, ale te oligopolie prowadza badania i wiedzą, na jakie towary może być ukryty, nawet nieuświadomiony popyt.
    W naszym przypadku ,,kształtów" jeśli jest wiadome, co jest poszukiwanym towarem, należy zorientować się, co można zrobić, aby zbliżyć się do tego. W takim przypadku jest więcej potencjalnie zainteresowanych i większy wybór dla osoby, która podoba się wielu. To statystyka i rachunek prawdopodobieństwa, sprowadzony do indywidualnych decyzji.
  • sabat3 15.10.16, 11:56
    Nasze wypowiedzi w sumie nie sa sprzeczne - decyduje rynek, ale rynek moze byc silnie ksztaltowany. Historia pokazuje, ze mozna sprzedac rzecz zupelnie bezuzyteczna bazujac wylacznie na zjawisku mody. Przykladowo - dawna popularnosc hula-hop (ciekawe czy ktos jeszcze pamieta co to bylo ;). Dzisiaj lansuje sie jakas przelewajaca sie zelatyne, nawet nie wiadomo jak to ma do konca dzialac, ale jest "fajne".
    Odnosnie potrzeb - zauwaz Marku, ze w spoleczenstwach rozwinietych najsilniejsza potrzeba czlowieka jest potrzeba przynaleznosci do grupy i zdobycie w niej wysokiej pozycji w hierarchii.
  • hello-kitty2 15.10.16, 12:24
    A wracajac do grubasek z wybiegow to czemu to sluzy? Nie sluzy moze temu, ze skoro spoleczenstwo (=klienci) masowo tyja, to nalezy sie do tego dostosowac oferta, a nie na sile wciskac im towar 'one size'. JA pochodze z otylej rodziny, moja kuzynka zawsze jak wchodzi do sklepu z ubraniami dla kobiet komentuje na glos 'O patrz, rozmiary tylko dla dzieci'. Zawsze brechtamy z tego z matka ALE brecht brechtem a mozg sprany dietami. Taka prawda.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 15.10.16, 14:01
    "A wracajac do grubasek z wybiegow to czemu to sluzy? Nie sluzy moze temu, ze skoro spoleczenstwo (=klienci) masowo tyja, to nalezy sie do tego dostosowac oferta, a nie na sile wciskac im towar 'one size'. JA pochodze z otylej rodziny, moja kuzynka zawsze jak wchodzi do sklepu z ubraniami dla kobiet komentuje na glos 'O patrz, rozmiary tylko dla dzieci'. Zawsze brechtamy z tego z matka ALE brecht brechtem a mozg sprany dietami. Taka prawda."

    No dokladnie pewnie chodzi o to, zeby przeciwstawic sie trendowi pokazywania, czesto, wieszakow w ciuchach albo w bieliznie, bo jak mawia moj maz, projektanci mody to pedaly i chca na wybiegu widziec chlopcow a nie cycate i dupiate kobiety. A skoro grubych i normalnych jest wiekszosc, dlaczego nie pokazywac na wybiegach takich kobiet jakie czesto spotyka sie na ulicy? Dla akceptacji wlasnej osoby moze.
  • mabelle2000 15.10.16, 16:23
    sabat3 napisał:

    > Przykladowo - dawna popularnosc hula
    > -hop (ciekawe czy ktos jeszcze pamieta co to bylo ;).

    Ja pamietam :-) Tylko kiedys to byly lekkie plastikowe kolka i zeby je dociazyc, jako dzieci, wsypywalismy do srodka piasek. Obecnie od paru lat cwicze z kolem w wersji profi, skladane z 8 elementow, o wadze 1800 g, z podwojnym rzedem masujacych wypustek silikonowych. Waga odpowiednia, w uzyciu moze kota zabic. Sa jeszcze ciezsze 2800 g, ale przy mojej nikczemnej wadze, gdybym takim zakrecila moglabym poszybowac za okno. Na forum fitnessu uzytkownicy sie chwala apetycznymi zdjeciami niebieskich siniakow na brzuchu, rzeczywiscie jest to bardzo skuteczny sprzet do cwiczen "boczkow" i talii.
  • kag73 15.10.16, 18:14
    "Na forum fitnessu uzytkownicy sie chwala apetycznymi zdjeciami niebieskich siniakow na brzuchu, rzeczywiscie jest to bardzo skuteczny sprzet do cwiczen "boczkow" i talii."

    Slyszalam o takich ale nigdy nie probowlam.
    Ja pare lat temu przypadkowo dorwalam (w parku zorganizowany dzien rekraacji i sprzety byly rozne) takie duze drewniane, bylam nieco sceptyczna, ale krecilo sie je rewelacyjnie.

  • potwor_z_piccadilly 15.10.16, 14:46
    marek.zak1 napisał:

    > Rynek rządzi i decyduje, co klient kupuje. Wszystkie firmy, który z tym walczył
    > y i uważały, że to klient ma się dostosować, zbankrutowały.

    Masz na myśli moją ulubioną sieć dla koneserów? Tę sieć, gdzie koneser zrobiwszy surówkę z zakupionej u nich marchewki, dwa dni do kibla biegał by rozbryzgowym rypać. Gdzie pięknie zafoliowane luksusowe pomidory, do śmietnika trafiały bo w smaku dorównywały surowym kartoflom. To samo z pomarańczami o smaku piołunu. No i myślisz o polityce kasowej co przy czynnych trzech kasach na dwanaście istniejących, powodowała kilkunastominutową stójkę by koneser za wyżej wymieniony cymes uiścił?


  • marek.zak1 15.10.16, 14:56
    potwor_z_piccadilly napisał:


    > Masz na myśli moją ulubioną sieć dla koneserów? Tę sieć, gdzie koneser zrobiwszy surówkę z zakupionej u nich marchewki, dwa dni do kibla biegał by rozbryzgowym rypać. Gdzie pięknie zafoliowane luksusowe pomidory, do śmietnika trafiały bo w smaku dorównywały surowym kartoflom.
    -------------------------
    Nie wiem, o jakiej sieci piszesz a też nie jestem koneserem. Ja warzywa i owoce kupuję na straganach,, a w soboty na bazarku w Międzylesiu.
    Tydzień temu kupiłem tam bardzo grube wełniane, kapcie w kolorystyce tygrysa. Zima się zbliża.
  • kag73 15.10.16, 13:50
    "Wydaje mi się, że - po kolei - duży brzuch może oznaczać, że w środku jest już "pasażer", więc nie warto zapładniać, mała, wąska dupa może oznaczać problemy przy rodzeniu dzieci, małe cycki - kłopoty z ich przyszłym wykarmieniem..."

    Tak, tu tez sie zgadza, mowia badnia, szczupla talia (brak brzucha) kojarzona jest ze zdrowiem, nie ze tam juz "pasazer ;) A wiadomo, ze do rozrodu wybiera sie zdrowe egzemplarze. No i szerokie biodra kojarzone z dobrym/lekkim rozrodem :)
  • hello-kitty2 15.10.16, 10:09
    that.bitch.is.sick napisała:

    > Hej a co sądzicie o sylwetce kobiecej takiej, że: Duże cycki, lekko węższe biod
    > ra od ramion i nieproporcjonalnie szczupłe nóżki? Czy to przyszłe jabłko? Za 10
    > lat nadwagi;)?
    > moja znajoma to taki odwrócony trójkąt z dużym biustem. Co lepsze w loterii? Wi
    > ększa dupa niż cycki czy odwrotnie?

    Czyli tzw stozek, przykladem jest ta pani:
    media.jastrzabpost.pl/wp-content/uploads/2015/05/STA_2788.jpg
    i.wpimg.pl/493x660/d.wpimg.pl/641464713-1108753140/malgorzata-rozenek.jpg
    to jest ponoc najbardziej poszukiwana kobieca sylwetka (poszukiwana teraz przez kobiety!). Taki trend oparty na tym, ze ideal kobiety na przestrzeni ostatnich kilkudziesieciu lat przybral 10 cm w biuscie, a zrzucil w biodrach.
    Przeciwwstawny trend to budowanie dupska po silowniach, ewentualnie jakies sztuczne powiekszanie ale nie wiem czy sie w Polsce przyjal? Przyjal sie? Najlepiej tez ze szczuplymi nozkami, niestety nie za bardzo mozliwe naturalnie do usyskania, bo trenujac dupsko trenujemy nogi. Tak nienaturalne jak ten wielki biust na stozku.

    Co ja mysle? Mysle, ze to brak proporcji. Obwod w biuscie powinien rownac sie obwodowi w tylku, a talia powinna byc jeszcze wezsza. NAwet w sportach sylwetkowych gdzie obowiazuja waskie biodra wygrywaja babki, ktore maja najwezsza talie (wezsza od tych waskich bioder).

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 15.10.16, 10:20
    "Nie ma nic gorszego jak dupa w sliwke" :))))
  • kag73 15.10.16, 13:56
    to jest ponoc najbardziej poszukiwana kobieca sylwetka (poszukiwana teraz przez kobiety!). Taki trend oparty na tym, ze ideal kobiety na przestrzeni ostatnich kilkudziesieciu lat przybral 10 cm w biuscie, a zrzucil w biodrach.

    Tez mowie tu te gusta sie rozjezdzaja, kobiety lubia te waskie biodra a wiekszosc mezczyzn kreci ta gitara, roznica: talia biodra. No chyba, ze bardzo leca na cycki, duze cycki, wtedy niech i bedzie brzuch. Atutem tej na obrazku sa ladne dlugie nogi.
    Ta na obrazku moze wlasnie stac sie jablkiem. Zreszta tluszcz na brzuchu jest najgrozniejszy dla zdrowia.

  • kag73 15.10.16, 18:25
    "...wiekszosc mezczyzn kreci ta gitara, roznica: talia biodra."

    Oczywiscie szcuplejsza niz gitara :) No po prostu pewnie te szerokie biodra kojarza sie z kobiecoscia. Natomiast faceci to waskie biodra a szerokie bary, wiadomo.


  • zawle 15.10.16, 18:52
    Ale bez przesady z tą różnicą. Gdy talia zbyt wąska to dupa na szpilce zatknięta i jak dla mnie wygląda to kuriozalnie.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • kag73 15.10.16, 19:13
    "Ale bez przesady z tą różnicą. Gdy talia zbyt wąska to dupa na szpilce zatknięta i jak dla mnie wygląda to kuriozalnie."

    No oczywiscie wszystko w rozsadnych proporcjach. Ale tej pani ze zdjecia od Kitty brakuje wciecia w talii, no i chyba bioderek jej brakuje, albo przez to ze nie ma talii wydaje sie taka cala prosta, bary szersze od bioder. Co nie zmienia faktu, ze jest ladna babka, ale nie ze wzgledu na brak talli i waskie biodera ;)
  • druginudziarz 16.10.16, 13:44
    hello-kitty2 napisała:

    > that.bitch.is.sick napisała:
    >
    > > Hej a co sądzicie o sylwetce kobiecej takiej, że: Duże cycki, lekko węższ
    > e biod
    > > ra od ramion i nieproporcjonalnie szczupłe nóżki? Czy to przyszłe jabłko?
    > Za 10
    > > lat nadwagi;)?
    > > moja znajoma to taki odwrócony trójkąt z dużym biustem. Co lepsze w loter
    > ii? Wi
    > > ększa dupa niż cycki czy odwrotnie?
    >
    > Czyli tzw stozek, przykladem jest ta pani:
    > media.jastrzabpost.pl/wp-content/uploads/2015/05/STA_2788.jpg

    Przecież to cycki z castoramy.

  • kag73 15.10.16, 13:47
    "Co lepsze w loterii? Większa dupa niż cycki czy odwrotnie?"

    Dla kogo dla samej wlscicielki czy dla jej wielbicieli? Bo ogolnie to wiadomo: jedni leca na dupe a inni na cycki. I ogolnie "wielka" dupa jest dla wielu sexy, ale nie oznacza jakiejs tam rozlazlej galarety, tylko taka no konkret jest na czym usiasc, kompakt i wlasnie ta roznica talia biodra.
    Tu czesto meskie i babskie gusta sie romijaja, moim zdaniem.
  • sabat3 14.10.16, 08:34
    Z drugiej strony ekstrema wyznaczane przez kulture (kaloryfer+wielkie miesnie, talia osy+wielkie cyce) sa czesto sprzeczne z pewnymi prawidlami natury i trudne do osiagniecia w naturalny sposob. Ksztalty modelek juz dawno odbiegly od sylwetki naturalnej dla kobiet, stad pewnie okreslenie "kobiece" w stosunku do tych, ktore sa temu naturalnemu stanowi blizsze. Chociaz oczywiscie rozciaganie tego na osoby otyle to jednak naduzycie.
  • zawle 14.10.16, 08:39
    hehe...zestawienie tych pań i wessanego brzucha Marka bezcenne:))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • sabat3 14.10.16, 08:42
    zawle napisała:

    > hehe...zestawienie tych pań i wessanego brzucha Marka bezcenne:))

    Z calym szacunkiem dla Marka - nawet z wciagnietym brzuchem jest mniej pociagajacy niz te kroliczki XXL ;)
  • marek.zak1 14.10.16, 10:40
    zawle napisała:

    > hehe...zestawienie tych pań i wessanego brzucha Marka bezcenne:))
    -------------------------
    To jest postawa pięściarza, gotowego na przyjęcie ciosu w brzuch :).

  • zawle 14.10.16, 11:44
    Nono...ktoś mierzy cios w kaloryfer, a tam dziura w ścianie;) Marek, nie wydaje Ci się żenujące epatować swoimi rozbieranymi zdjęciami?

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • sabat3 14.10.16, 11:49
    W tym rzecz, ze jemu sie nie wydaje. Taki los pisarza. Skoro obnaza dusze, to dlaczego nie mialby obnazyc dupy?
  • zawle 14.10.16, 11:52
    Sabat, a jak Ty zostaniesz pisarzem to też będziesz czuł się uprawniony do walenia mi po oczach swoją golizną?

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • sabat3 14.10.16, 21:25
    zawle napisała:

    > Sabat, a jak Ty zostaniesz pisarzem to też będziesz czuł się uprawniony do wale
    > nia mi po oczach swoją golizną?

    Jedynie golizna intelektualna. Ale robie to od dawna, wiec pewnie sie nie obrazisz ;)
  • marek.zak1 14.10.16, 11:54
    sabat3 napisał:

    > W tym rzecz, ze jemu sie nie wydaje. Taki los pisarza. Skoro obnaza dusze, to dlaczego nie mialby obnazyc dupy?
    ------

    Załóż okulary Sabat i spójrz jeszcze raz. Tam dupy nie ma, chybaże widzisz ją wszędzie. .
  • marek.zak1 14.10.16, 11:52
    zawle napisała:

    > Nono...ktoś mierzy cios w kaloryfer, a tam dziura w ścianie;) Marek, nie wydaje Ci się żenujące epatować swoimi rozbieranymi zdjęciami?
    ----------------
    Nie,bo jak ktoś promuje sport, to musi sam się stosować, do tego, co mówi. Wszystkie babki promujące fitness pokazują w pismach i necie, jak wyglądają, bo inaczej nie byłyby wiarygodne.
    A że Ty lubisz przysrywać i sprawia Ci to radość, to już nic na to nie poradzę. .
    >
  • zawle 14.10.16, 11:59
    marek.zak1 napisał:
    > Nie,bo jak ktoś promuje sport, to musi sam się stosować, do tego, co mówi.

    I dostosowuj się w zaciszu swojego domu. A mi zrób tą grzeczność i do linków ze swoją gołą dupą, ujebanym fotelem z psem, wierszyków, bajeczek i innych wychodzących z trzewi głębokimi chlustami tfurczości dodawaj ostrzeżenie. Bo to razi moje poczucie estetyki.

    Wszy
    > stkie babki promujące fitness pokazują w pismach i necie, jak wyglądają, bo ina
    > czej nie byłyby wiarygodne.

    A ty rozumiem jesteś wszystkie babki. Lekarz?

    > A że Ty lubisz przysrywać i sprawia Ci to radość, to już nic na to nie poradzę.

    No nie poradzisz, możesz najwyżej sprowokować moje przysrywanie. Co do pzryjemności...jakoś muszę sobie wynagrodzić wstrząsy po ujrzeniu twojej dziury po brzuchu, zmęczonej twarzy i tego czegoś na głowie.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 14.10.16, 12:35
    zawle napisała:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Nie,bo jak ktoś promuje sport, to musi sam się stosować, do tego, co mówi
    > .
    >
    > I dostosowuj się w zaciszu swojego domu. A mi zrób tą grzeczność i do linków ze swoją gołą dupą, ujebanym fotelem z psem, wierszyków, bajeczek i innych wychodzących z trzewi głębokimi chlustami tfurczości dodawaj ostrzeżenie. Bo to razi moje poczucie estetyki.
    --------------------------------
    Zrób mi te grzeczność i wygaś mnie na forum. Z góry dziękuję.
  • zawle 14.10.16, 12:43
    Ale tylko pod warunkiem że nie będziesz się odnosić nigdy do moich postów. Jeśli ugoda stoi to oki, zaoszczędzi mi to porannych udławień bułką przy otwieraniu linków, a Tobie mojego niepochlebnego jęzora.

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 14.10.16, 12:46
    zawle napisała:

    > Ale tylko pod warunkiem że nie będziesz się odnosić nigdy do moich postów. Jeśli ugoda stoi to oki, zaoszczędzi mi to porannych udławień bułką przy otwieraniu linków, a Tobie mojego niepochlebnego jęzora.
    ------------------------
    Jachętnie bym Cię wygasił, ale nie umiem.
    >
  • sea.sea 14.10.16, 12:56
    Po wuj otwierasz te linki, Zawleczko? :) Znalazłaś tam kiedykolwiek coś, co faktycznie chciałabyś zobaczyć? :)
  • marek.zak1 14.10.16, 13:13
    sea.sea napisała:

    > Po wuj otwierasz te linki, Zawleczko? :) Znalazłaś tam kiedykolwiek coś, co faktycznie chciałabyś zobaczyć? :).
    -------------------------
    Widocznie tak, w przeciwnym razie juz po pierwszym otwarciu, ktore by ja zrazilo, wiecej by tego nie robila. Przeciez jak ktos nie lubi jakiegos autora, to nawet nie zdejmuje jego ksiazki z polki.
    Ale jest tez inna, hejciarska logika, ktora kroluje w necie. .Zdejmuje, czyta jedna strone i powtarza: ,,ale dno, znowu mialem racje".
  • zawle 14.10.16, 13:20
    marek.zak1 napisał:
    > Widocznie tak, w przeciwnym razie juz po pierwszym otwarciu, ktore by ja zrazil
    > o, wiecej by tego nie robila. Przeciez jak ktos nie lubi jakiegos autora, to na
    > wet nie zdejmuje jego ksiazki z polki.
    > Ale jest tez inna, hejciarska logika, ktora kroluje w necie. .Zdejmuje, czyta j
    > edna strone i powtarza: ,,ale dno, znowu mialem racje".

    Ok Marek...nie umiesz mnie wygasić. Ale widzę że nawet nie wziąłeś pod uwagę mojej propozycji. Szkoda. U Ciebie to wygląda tak Marek że znam Cię od kilku lat, znam twoją rodzinę, córki które sprzedają w wawce mydełka, psa, jego przemyślenia, żonę, to jak lubisz uprawiać seks, czym zanęcasz żonę żeby ten seks mieć, królika, jego znajomych, wiem gdzie mieszkasz, znam Twoją stronę na FB, wiem co napisałeś, blogi które potworzyłeś, Twoje zapatrywania, wiem jak wyglądasz, jakie wina pijesz i gdzie jej kupujesz, jak ryczysz gdy szczytujesz, co sądzą panie które spotykasz w Biedro, znam Twoją twarz a ostatnio widziałam Cię nieomal gołego...no to chyba kurwa nie jest jedna strona książki????
    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • marek.zak1 14.10.16, 13:40
    zawle napisała:


    > Ok Marek...nie umiesz mnie wygasić. Ale widzę że nawet nie wziąłeś pod uwagę mojej propozycji. Szkoda. U Ciebie to wygląda tak Marek że znam Cię od kilku lat, znam twoją rodzinę, córki które sprzedają w wawce mydełka, psa, jego przemyślenia, żonę, to jak lubisz uprawiać seks, czym zanęcasz żonę żeby ten seks mieć, rólika, jego znajomych, wiem gdzie mieszkasz, znam Twoją stronę na FB, wiem co napisałeś, blogi które potworzyłeś, Twoje zapatrywania, wiem jak wyglądasz, jakie wina pijesz i gdzie jej kupujesz, jak ryczysz gdy szczytujesz, co sądzą panie które spotykasz w Biedro, znam Twoją twarz a ostatnio widziałam Cię nieomal gołego...no to chyba kurwa nie jest jedna strona książki????
    ----------------------------------------------------------------
    Obiecuję, nie będę sie odnosić do Twoich wpisów. OK?
    Ty ze swojej strony po prostu nie wchodź na linki i nie czytaj. To Ci oszczędzi czas i nerwy. Dzięki.
    M
  • marek.zak1 14.10.16, 13:49
    marek.zak1 napisał:

    córki które sprzedają w wawce mydełka,
    ------------------------------------
    Córki nigdy mydełek nie sprzedawały. Robiła to partnerka syna na Saskiej Kępie, gdzie miała niewielki sklepik.
  • zawle 14.10.16, 13:51
    Ok:))

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • sabat3 14.10.16, 21:27
    Najciekawsze jest to, ze mimo calej tej wiedzy wiemy o Marku tak niewiele...
  • marek.zak1 14.10.16, 21:42
    sabat3 napisał:

    > Najciekawsze jest to, ze mimo calej tej wiedzy wiemy o Marku tak niewiele...
    ---------------------------------------------
    Zawle przytoczyła całą masę informacji. Wie mnie prawie wszystko. Nawet to, co o mnie mówią w Biedronce., co myśli Sowa i jeszcze całe mnóstwo rzeczy. Bardzo mi zaimponowała tą wiedzą.
  • bgz0702 14.10.16, 21:51
    marek.zak1 napisał:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > Najciekawsze jest to, ze mimo calej tej wiedzy wiemy o Marku tak niewiele
    > ...
    > ---------------------------------------------
    > Zawle przytoczyła całą masę informacji. Wie mnie prawie wszystko. Nawet to, co
    > o mnie mówią w Biedronce., co myśli Sowa i jeszcze całe mnóstwo rzeczy. Bardzo
    > mi zaimponowała tą wiedzą.

    osoba publiczna, Marek;) sława..., przesrane, nawet po Biedronce nie możesz spokojnie pochodzić;))
  • marek.zak1 14.10.16, 22:15
    bgz0702 napisała:

    > osoba publiczna, Marek;) sława..., przesrane, nawet po Biedronce nie możesz spokojnie pochodzić;))
    --------------------------
    To jakiś mit. W Biedronce nikt mnie nie zna. Naprzeciwko jest warzywniak, który prowadzi Ukrainka z Równego. Gdy spytałem jak tam jest, odpowiedziała: ,,do dupy". Precyzyjnie.
    A dzisiaj albo jutro otwarcie największej inwestycji Warszawy - tunelu pod torami w Międzylesiu. Na rowerze raz przejechałem, ale nielegalnie.
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 22:51
    marek.zak1 napisał:

    > A dzisiaj albo jutro otwarcie największej inwestycji Warszawy - tunelu pod tora
    > mi w Międzylesiu. Na rowerze raz przejechałem, ale nielegalnie.

    My objeżdżaliśmy obwodnicę zachodnią. Też nielegalnie. Ciecie co pilnowali budulca, na swoje "tu nie wolno jeździć", słyszeli. My wolno nie jeździmy.
  • marek.zak1 14.10.16, 22:58
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > A dzisiaj albo jutro otwarcie największej inwestycji Warszawy - tunelu pod torami w Międzylesiu. Na rowerze raz przejechałem, ale nielegalnie.
    >
    > My objeżdżaliśmy obwodnicę zachodnią. Też nielegalnie. Ciecie co pilnowali budulca, na swoje "tu nie wolno jeździć", słyszeli. My wolno nie jeździmy.
    ------------------------------------------------
    Też na rowerach? Inwestycja jest naprawdę super. 2 lata były trudne, bo jeszcze robili kanalizacje i rozkopali cała ulicę, ale jakoś przeżyliśmy.
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 23:00
    marek.zak1 napisał:

    > Też na rowerach?

    Oczywiście.
  • sabat3 14.10.16, 22:39
    marek.zak1 napisał:
    > Zawle przytoczyła całą masę informacji. Wie mnie prawie wszystko. Nawet to, co
    > o mnie mówią w Biedronce., co myśli Sowa i jeszcze całe mnóstwo rzeczy. Bardzo
    > mi zaimponowała tą wiedzą.

    Ależ oczywiście Marku.
    Zauważ jednak, że siłą rzeczy nie przytoczyła nam żadnej informacji, której nie chciałeś nam o sobie powiedzieć. Wiemy więc o Tobie mniej więcej tyle, ile o sowieckim komunizmie wiedzieli przed wojną polscy towarzysze.
  • marek.zak1 14.10.16, 22:55
    sabat3 napisał:

    > Ależ oczywiście Marku.
    > Zauważ jednak, że siłą rzeczy nie przytoczyła nam żadnej informacji, której nie chciałeś nam o sobie powiedzieć. Wiemy więc o Tobie mniej więcej tyle, ile o sowieckim komunizmie wiedzieli przed wojną polscy towarzysze.
    ---------------------------------------
    Nie mam innych tajemnic, kochanek, romansów. Niczego, co by kogokolwiek szczególnie interesowało.
  • sabat3 14.10.16, 23:08
    marek.zak1 napisał:
    > Nie mam innych tajemnic, kochanek, romansów. Niczego, co by kogokolwiek szczegó
    > lnie interesowało.

    I to jest właśnie najbardziej podejrzane.
  • marek.zak1 14.10.16, 23:24
    sabat3 napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Nie mam innych tajemnic, kochanek, romansów. Niczego, co by kogokolwiek szczególnie interesowało.
    >
    > I to jest właśnie najbardziej podejrzane.
    ----------------------------------------------------
    Co w tym podejrzanego? Dom, rodzina, pies, praca, sport. Banał.

  • sabat3 14.10.16, 23:42
    marek.zak1 napisał:
    > Co w tym podejrzanego? Dom, rodzina, pies, praca, sport. Banał.

    Ja jednak wciąż żywię nadzieję, że za tym papierowym frontonem banału zalęgły się jakieś myśli. No, chociaż jedna...
  • potwor_z_piccadilly 15.10.16, 00:08
    sabat3 napisał

    > Ja jednak wciąż żywię nadzieję, że za tym papierowym frontonem banału zalęgły s
    > ię jakieś myśli. No, chociaż jedna...

    Tu zastąpię Marka.
    Jest taka myśl, a przedstawia się ona tak:
    Co tu zrobić by się ode mnie odpierdolili.
  • bgz0702 14.10.16, 21:47
    sabat3 napisał:

    > Najciekawsze jest to, ze mimo calej tej wiedzy wiemy o Marku tak niewiele...

    tyle ile chce i ile może sobie pozwolić. Np. teraz postanowił sobie boksować. Boksuj Maro;) zawsze jakas rozrywka. Pozdro
  • marek.zak1 14.10.16, 22:11
    bgz0702 napisała:


    > tyle ile chce i ile może sobie pozwolić. Np. teraz postanowił sobie boksować. Boksuj Maro;) zawsze jakas rozrywka. Pozdro
    ------------------------------------------
    :)
  • zawle 14.10.16, 13:14
    A oglądałaś kiedyś horrory sea? Puka coś, stuka, drzwi się otwierają a ta głupia pinda lezie tam. Widz się drze...gdzie leziesz???? A potem w życiu te same błędy się powiela....:((

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 22:26
    Co na to?
    Reakcja podobna do reakcji kolegi wonta. Choć ja tych kobiet na wybiegu nie nazwę obleśnymi barami. Ja je nazwę unieszczęśliwionymi kobietami. Kobietami, co dla kasy pozwoliły się zagnać na wybieg niczym zwierzyna w zoo, czy klaczki z jakiejś hodowli koni.
    Jak ja postrzegam piękno kobiet? Postrzegam je w normalności. Kobieta naturalna w okolicznościach naturalnego piękna które tworzą instrumenty muzyczne w rękach mistrzów.
    Moja skromna kwintesencja piękna w całej okazałości i w komplecie, tu www.youtube.com/watch?v=23dW3H9yFSU
    Może i gusta mam niemodne, ale chyba to dla tego, że sam jestem niemodny. Wszelka sztuczność drażni mnie.
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 22:40
    Tu będzie uzupełnienie o wyraz przykładowo.

    > Jak ja postrzegam piękno kobiet? Postrzegam je w normalności. Kobieta naturalna
    > w okolicznościach naturalnego piękna które, przykładowo, tworzą instrumenty muzyczne w rękac
    > h mistrzów.

    Uzupełnienie ważne, bo nie tylko muzyka bywa odpowiednim tłem dla wdzięków kobiecych.
  • sabat3 14.10.16, 22:49
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Kobietami, co d
    > la kasy pozwoliły się zagnać na wybieg niczym zwierzyna w zoo, czy klaczki z ja
    > kiejś hodowli koni.

    Jaką masz gwarancję, że ludzkość nie jest rodzajem hodowli?
    Nie mam na myśli teorii spiskowych o ludziach-jaszczurach, masonach czy międzynarodowym spisku syjonistycznym.
    Kiedyś zastanawiałem się, czy istnieje możliwość, że jakaś bliżej nieokreślona siła ingeruje w nasz rozwój, by czerpać jakieś korzyści. Nie mam na myśli Boga, to by było zbyt łatwe.
    Czy przykładowo świnia wie, czemu służy jej egzystencja? Czy kolonia bakterii (gdyby mogła myśleć) postrzegałaby istnienie pożywki jako objaw jakiegoś monumentalnego fuksa?
    Istnieje poziom zależności tak skomplikowanych, które uniemożliwiają świni, rybom w akwarium czy kolonii mikroorganizmów udzielenia odpowiedzi na pytania, które dla nas są oczywiste.
    Ja się tylko głośno zastanawiam, na ile tego typu pytań MY nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć. Może mijamy każdego dnia jakąś cenną a niedostrzegalną prawdę, tak jak wieprz zadeptuje cenne perły i pokrywa je z ulgą swoim świńskim łajnem?
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 22:56
    Kolego sabacie, pieknięś to wszystko ujął, ale to co napisałeś nie ma nic wspólnego z biznesem. A to biznes zagania kobiety na wybiegi, by wyfiokowane (bywa tak, że tylko się obśmiać) udawały kogoś kim nie są.
  • sabat3 14.10.16, 23:05
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Kolego sabacie, pieknięś to wszystko ujął, ale to co napisałeś nie ma nic wspól
    > nego z biznesem. A to biznes zagania kobiety na wybiegi, by wyfiokowane (bywa t
    > ak, że tylko się obśmiać) udawały kogoś kim nie są.

    Biznes. Można tak to ująć. Ja postrzegam to raczej jako kolejną odsłonę aparatu społecznej opresji. Tym bardziej perwersyjną, że w przeciwieństwie do ustrojów totalitarnych i regularnego niewolnictwa daje pozory posiadania wolnego wyboru...
    Prawie wszyscy udajemy kogoś kim nie jesteśmy. Na szczęście między przysłowiową 8-16. Niektórzy mają drugą dniówkę z takiego udawania po powrocie do domu.
    Toż można w tym kieracie zapomnieć, kim się w końcu jest naprawdę ;)
  • potwor_z_piccadilly 14.10.16, 23:22
    sabat3 napisał:

    > Prawie wszyscy udajemy kogoś kim nie jesteśmy.

    A po co?

    > Na szczęście między przysłowiową
    > 8-16. Niektórzy mają drugą dniówkę z takiego udawania po powrocie do domu.

    Jeśli po powrocie do domu kontynuują sztuczność, to raczej nie jest ich szczęściem. Ale też i są tacy, co w momencie zamiany pantofelków na kapciochy, stają się innymi ludźmi. Sądzę, że tych to mamy jeszcze większość. I to jest całe szczęście.
  • sabat3 14.10.16, 23:40
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > Prawie wszyscy udajemy kogoś kim nie jesteśmy.
    >
    > A po co?

    Bo społeczeństwo kontroluje zasoby, które są nam niezbędne do przetrwania. Mówiąc zasoby mam na myśli zarówno te materialne jak i niematerialne.
    Patrz, kiedyś gdy ktoś chciał wybudować chatę, to skrzykiwali ferajnę, brali narzędzia, ścinali drzewa w lesie, strugali bele, deski itd... i po prostu stawiali chałupę.
    Spróbuj zrobić to samo dzisiaj, to Cię wsadzą, albo w najlepszym razie słono bekniesz, a chałupę rozjedzie buldożer. Jaki był realny koszt postawienia takiego domu kiedyś a jaki jest dzisiaj? Dlaczego dzisiaj nie buduje się go w taki sposób jak kiedyś? Ile procent obecnej ceny domu to haracz, który płacisz jakiejś mafii, możnowładcy, lokalnemu kacykowi czy tam jakiemuś innemu gronu uczonych pierdzistołków przestawiających swoje nieuczesane myśli z kąta w kąt?
    Spróbuj upolować dzika...
    itd...
    Zatem większość jest skazana na udawanie, bo inaczej by zdechli z głodu i chłodu.

    > Jeśli po powrocie do domu kontynuują sztuczność, to raczej nie jest ich szczęśc
    > iem. Ale też i są tacy, co w momencie zamiany pantofelków na kapciochy, stają s
    > ię innymi ludźmi. Sądzę, że tych to mamy jeszcze większość. I to jest całe szcz
    > ęście.

    Zgadzam się.
  • potwor_z_piccadilly 15.10.16, 00:04
    sabat3 napisał:

    > Bo społeczeństwo kontroluje zasoby, które są nam niezbędne do przetrwania.

    Nasze społeczeństwo nawet własnej dupy nie kontroluje. Na politykę się obraża i na wybory nie chodzi. A jak nie chodzi, to oczajdusze sami się wybierają i robią co chcą, a społeczeństwu wmawiają, że to ich wola. Część w to wierzy, ale tylko część.
    To jednak jest temat rzeka. Są ciekawsze tematy. Powiedz mi sabacie, podobała Ci się czarnulka z teledysku?
  • sabat3 15.10.16, 01:55
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Powiedz mi sabacie, podobała C
    > i się czarnulka z teledysku?

    Bardzo fajna, lekka uroda.
  • druginudziarz 16.10.16, 13:35
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Jak ja postrzegam piękno kobiet? Postrzegam je w normalności. Kobieta naturalna
    > w okolicznościach naturalnego piękna które tworzą instrumenty muzyczne w rękac
    > h mistrzów.
    A po czym poznajesz ową "naturalność"?
  • hello-kitty2 16.10.16, 14:02
    druginudziarz napisał:

    > potwor_z_piccadilly napisał:
    >
    > > Jak ja postrzegam piękno kobiet? Postrzegam je w normalności. Kobieta nat
    > uralna
    > > w okolicznościach naturalnego piękna które tworzą instrumenty muzyczne w
    > rękac
    > > h mistrzów.
    > A po czym poznajesz ową "naturalność"?

    Strzelam: po braku cyckow z Castoramy? ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 16.10.16, 14:16
    hello-kitty2 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > potwor_z_piccadilly napisał:
    > >
    > > > Jak ja postrzegam piękno kobiet? Postrzegam je w normalności. Kobie
    > ta nat
    > > uralna
    > > > w okolicznościach naturalnego piękna które tworzą instrumenty muzy
    > czne w
    > > rękac
    > > > h mistrzów.
    > > A po czym poznajesz ową "naturalność"?
    >
    > Strzelam: po braku cyckow z Castoramy? ;)

    No więc właśnie.
    "Lubię naturalne kobiety" się słyszy a potem się widzi westchnienia do pań szczupłych, z dużym piersiami (ciekawe skąd by miały mieć?), wymalowanymi, wydepilowanymi, spędzającymu 3 godziny dziennie na fitness, które nie można nigdzie zaprosić bo tego nie je tamtego też nie je. Juz o tym, że gadać nie da się o niczym normalym to nie wspomne ;)
  • kag73 16.10.16, 14:20
    "No więc właśnie.
    "Lubię naturalne kobiety" się słyszy a potem się widzi westchnienia do pań szczupłych, z dużym piersiami (ciekawe skąd by miały mieć?), wymalowanymi, wydepilowanymi, spędzającymu 3 godziny dziennie na fitness, które nie można nigdzie zaprosić bo tego nie je tamtego też nie je. Juz o tym, że gadać nie da się o niczym normalym to nie wspomne ;)"

    A kto by z taka chcial gadac? Tu nie o gadanie chodzi :))
  • druginudziarz 16.10.16, 14:22
    kag73 napisała:

    > "No więc właśnie.
    > "Lubię naturalne kobiety" się słyszy a potem się widzi westchnienia do pań szcz
    > upłych, z dużym piersiami (ciekawe skąd by miały mieć?), wymalowanymi, wydepilo
    > wanymi, spędzającymu 3 godziny dziennie na fitness, które nie można nigdzie zap
    > rosić bo tego nie je tamtego też nie je. Juz o tym, że gadać nie da się o niczy
    > m normalym to nie wspomne ;)"
    >
    > A kto by z taka chcial gadac? Tu nie o gadanie chodzi :))

    Zawsze miałem hrabiowskie wymagania ;)
  • zawle 16.10.16, 14:49
    To, to to....Ciebie na kurczaka z różna też się nie weżmie;)

    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • hello-kitty2 16.10.16, 14:57
    druginudziarz napisał:

    > No więc właśnie.
    > "Lubię naturalne kobiety" się słyszy a potem się widzi westchnienia do pań szc
    > zupłych, z dużym piersiami (ciekawe skąd by miały mieć?), wymalowanymi, wydepil
    > owanymi, spędzającymu 3 godziny dziennie na fitness, które nie można nigdzie za
    > prosić bo tego nie je tamtego też nie je. Juz o tym, że gadać nie da się o nicz
    > ym normalym to nie wspomne ;)

    Otoz. Jak chcesz duzy, naturalny cyc to bierz z dobrodziejstwem inwentarza czyli z opona/ami, schabami, balkonami i boczkami ;) Naturalnie piekne to sa chyba tylko nastolatki ale tez nie, bo i mlodki podmalowac sie musza. Ciezkie zycie. A Ty Drugi lubisz 'przy kosci'? Hehe genialne okreslenie 'przy kosci'. Ciekawe skad to sie wzielo?

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 16.10.16, 22:21
    hello-kitty2 napisała:

    > Otoz. Jak chcesz duzy, naturalny cyc to bierz z dobrodziejstwem inwentarza czyl
    > i z opona/ami, schabami, balkonami i boczkami ;) Naturalnie piekne to sa chyba
    > tylko nastolatki ale tez nie, bo i mlodki podmalowac sie musza. Ciezkie zycie.
    > A Ty Drugi lubisz 'przy kosci'?

    Nie wiem kiedy u Ciebie zaczyna sie "przy kości", ale milsze mi ciało niz jego brak, to fakt.

    > Hehe genialne okreslenie 'przy kosci'. Ciekawe
    > skad to sie wzielo?

    Nie mam pojecia. Może chodzi o to że jest coś jeszcze przy kości a nie same kości? :)
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 20:14
    druginudziarz napisał:

    > A po czym poznajesz ową "naturalność"?

    Fizyczność.
    Dawno, dawno temu, za górami, za lasami wraz z żonką, rozpoczynaliśmy przygodę z naturyzmem. Tłumy ludzi. Nawet rodziny wielopokoleniowe tam gościły. My skromnie, gdzieś na boczku rozłożyliśmy kocyk (w środku się nie dało, obłożenie pełne) w pobliżu pary z opartymi o krzaczor rowerami. Czasu niewiele minęło, oni zagadali do nas, my do nich i tak rozpoczęliśmy z nimi rozmowę o niczym. Przenieśli się ze swoim majdanem bliżej nas i tak sobie plażowaliśmy. Ja przyglądałem się tej kobitce i podobała mi się. Ani ona była cudna, ani odpychająca, ani wysoka ani niska, ani szczupła ani otyła. Ot, proporcjonalna kobieta. Ileś czasu minęło i oni oświadczyli, że zbierają się bo dziecko u teściowej. No i zaczęli się ubierać, a gdy już kompletnie się zasłonili, ja doznałem lekkiego szoku. Babka, którą postrzegałem jako kompletną, ciuchami ostro się zdefasonowała. Proporcje szlag trafił i już taka ponętna nie była.
    Te prawidłowości wielokrotnie potwierdzały się w moich dalszych doświadczeniach czy to na plaży N, czy w trakcie troszkę weselszych i nieszczególnie popieranych przez księdza proboszcza zabawach.
    Czyli rozbieraj kobiety, a je poznasz i docenisz.
    Mentalność.
    Mam się ku panience i wiem, że ona się ma też ku mnie. Okoliczności sprzyjające, ja się przytulam, a ona gasi mnie mówiąc, że ma zasady. Czy to jej zachowanie jest naturalne? Sądzę, że nie. Gdybym jej palec do tyłka wpychał, to owszem, ma prawo zasłonić się zasadami. Ale palca jej nie wtykam, ja tylko chcę się uraczyć jej ciepłem, zapachem i delikatnością ciała. A też i zasygnalizować jej, że mnie pociąga.
    Niestety, uważam, że opisanych okolicznościach zasłanianie się zasadami z naturalnymi odruchami niewiele ma wspólnego. To gra, jakaś nabyta gdzieś potrzeba zdystansowania faceta by kontrolę nad nim mieć większą, albo chuj wie co.
    Spontaniczność.
    Przypatrz się dziewczynie z teledysku. Istota, która całym sobą potrafi kochać to co robi, potrafić będzie też całym sobą kochać kogoś kto ją kocha.

  • bgz0702 16.10.16, 20:42
    potwor_z_piccadilly napisał:
    No i zaczęli si
    > ę ubierać, a gdy już kompletnie się zasłonili, ja doznałem lekkiego szoku. Babk
    > a, którą postrzegałem jako kompletną, ciuchami ostro się zdefasonowała. Proporc
    > je szlag trafił i już taka ponętna nie była.

    co tzn "ciuchami mocno się zdeformowała", tak w odniesieniu do naturalności

    > Mentalność.
    > Mam się ku panience i wiem, że ona się ma też ku mnie. Okoliczności sprzyjające
    > , ja się przytulam, a ona gasi mnie mówiąc, że ma zasady. Czy to jej zachowanie
    > jest naturalne? Sądzę, że nie. Gdybym jej palec do tyłka wpychał, to owszem, m
    > a prawo zasłonić się zasadami. Ale palca jej nie wtykam, ja tylko chcę się urac
    > zyć jej ciepłem, zapachem i delikatnością ciała. A też i zasygnalizować jej, że
    > mnie pociąga.
    > Niestety, uważam, że opisanych okolicznościach zasłanianie się zasadami z natur
    > alnymi odruchami niewiele ma wspólnego. To gra, jakaś nabyta gdzieś potrzeba zd
    > ystansowania faceta by kontrolę nad nim mieć większą, albo chuj wie co.

    z doświadczenia ci powiem, że różne rzeczy cisna się na usta, raz głupie, raz dziwne a raz odpychające kiedy facet przekracza granice intymności i tu zdecydownie przytulanie się również jest pzrekroczeniem granicy, a nawet bardziej jest intymne. Udostepnianie człowiekowi swojego ciała żeby "uraczył się ciepłem, zapachem, delikatnością" to zbyt intymne i zobowiązujące, nawet bardziej niż seks- z mojego pkt widzenia. Dziwie się ze tak to interpretujesz, "przytulanie się" też da się podciągnąć pod molestowanie

    > Spontaniczność.
    > Przypatrz się dziewczynie z teledysku. Istota, która całym sobą potrafi kochać
    > to co robi, potrafić będzie też całym sobą kochać kogoś kto ją kocha.
    >

    to prawda, też myślę ze zadowolenie z siebie i życia mimo wszystko to głowny czynnik sukcesu czyt. radochy
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 21:11
    bgz0702 napisała:

    > co tzn "ciuchami mocno się zdeformowała", tak w odniesieniu do naturalności

    Nie wiem, badań i pomiarów nie przeprowadzałem.
    Opisałem tylko moje pojmowanie zagadnienia.

    > z doświadczenia ci powiem, że różne rzeczy cisna się na usta, raz głupie, raz d
    > ziwne a raz odpychające kiedy facet przekracza granice intymności i tu zdecydow
    > nie przytulanie się również jest pzrekroczeniem granicy, a nawet bardziej jest
    > intymne. Udostepnianie człowiekowi swojego ciała żeby "uraczył się ciepłem, zap
    > achem, delikatnością" to zbyt intymne i zobowiązujące, nawet bardziej niż seks-
    > z mojego pkt widzenia.

    Całe szczęście w tym, że na tym świecie są jeszcze miliony kobiet, które mają inny punkt widzenia od Twojego.


    Dziwie się ze tak to interpretujesz, "przytulanie się"
    > też da się podciągnąć pod molestowanie

    Ty masz męża? Jeśli masz, to jak Ty go złapałaś? Pochwal się.
    A i w przypadku gdy dasz odpowiedź na tak, to będzie znaczyło, że sprawdza się to co kilkakrotnie pisałem o gatunku męskim schodzącym na psy.
    Wybacz, ale to co Ty tu nawypisywałaś, nawypisywałaś nie sercem, a zacietrzewieniem niezdolnej do generowania uczuć wyższych radykalnej feministki.


  • bgz0702 16.10.16, 21:33
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > bgz0702 napisała:
    > co tzn "ciuchami mocno się zdeformowała", tak w odniesieniu do naturalności
    >
    > Nie wiem, badań i pomiarów nie przeprowadzałem. Opisałem tylko moje pojmowanie >zagadnienia.

    i tylko o to pytam, o twoje pojmowanie zagadnienia. Nie wiedziałam jak to zinterpretować

    > z doświadczenia ci powiem, że różne rzeczy cisna się na usta, raz głupie,
    > raz dziwne a raz odpychające kiedy facet przekracza granice intymności i tu zdecydownie >przytulanie się również jest pzrekroczeniem granicy, a nawet bardziej jest intymne. >Udostepnianie człowiekowi swojego ciała żeby "uraczył się ciepłem, zapachem, delikatnością" >to zbyt intymne i zobowiązujące, nawet bardziej niż seks- z mojego pkt widzenia.
    >
    > Całe szczęście w tym, że na tym świecie są jeszcze miliony kobiet, które mają inny punkt widzenia od Twojego.
    >
    > Dziwie się ze tak to interpretujesz, "przytulanie się" też da się podciągnąć pod molestowanie
    >
    > Ty masz męża? Jeśli masz, to jak Ty go złapałaś? Pochwal się.
    > A i w przypadku gdy dasz odpowiedź na tak, to będzie znaczyło, że sprawdza się
    > to co kilkakrotnie pisałem o gatunku męskim schodzącym na psy.
    > Wybacz, ale to co Ty tu nawypisywałaś, nawypisywałaś nie sercem, a zacietrzewie
    > niem niezdolnej do generowania uczuć wyższych radykalnej feministki.
    >
    jeju, coś tak nerwowy? po prostu trzeba przyjąć do wiadomości że są faceci i laski których chcesz przytulać i tacy których nie chcesz, to nie ma nic wspólnego z feminizmem z mojej strony. Też pewnie bywało ze nie z każdą chciałbyś się tulić, to co jesteś mizoginem?
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 22:03
    bgz0702 napisała:

    > jeju, coś tak nerwowy? po prostu trzeba przyjąć do wiadomości że są faceci i l
    > aski których chcesz przytulać i tacy których nie chcesz, to nie ma nic wspólneg
    > o z feminizmem z mojej strony. Też pewnie bywało ze nie z każdą chciałbyś się t
    > ulić, to co jesteś mizoginem?

    Zamiast jeju, jeszcze raz przeczytaj uważnie co napisałem. Napisałem że tych dwoje ma się ku sobie i że okoliczności sprzyjają, czytaj, że są na randce.
    Nie teoretyzuje. Ja takie sytuacje znam z autopsji.
    To czy on chce się przytulać czy nie do jakiejkolwiek odbiega od tematu. To tamtej chce się przytulać bo darzy ja uczuciem i jeśli ona też chce tego, to może znaczyć, że uczucie odwzajemnia i coś z tego może wyniknąć, jeśli nie bo nie ma w niej uczucia, lub jest, a analizuje, zastanawia się, to możliwe, że przez kilkanaście lat ta ona może przyjeżdżać do jego ciotki i jedynie wypytywać o niego. Też z autopsji.
    No i jeszcze jedno,.
    Tu rozmawiamy o tańcu godowym i jeśli ktoś myli elementy tańca godowego z molestowaniem, to tylko siąść i zapłakać. Można też przekląć siarczyście.
  • bgz0702 16.10.16, 22:19
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > jeju, coś tak nerwowy? po prostu trzeba przyjąć do wiadomości że są faceci i laski >których chcesz przytulać i tacy których nie chcesz, to nie ma nic wspólnego z >feminizmem z mojej strony. Też pewnie bywało ze nie z każdą chciałbyś
    > się tulić, to co jesteś mizoginem?
    >
    > Zamiast jeju, jeszcze raz przeczytaj uważnie co napisałem. Napisałem że tych dw
    > oje ma się ku sobie i że okoliczności sprzyjają, czytaj, że są na randce.
    > Nie teoretyzuje. Ja takie sytuacje znam z autopsji.
    > To czy on chce się przytulać czy nie do jakiejkolwiek odbiega od tematu. To tam
    > tej chce się przytulać bo darzy ja uczuciem i jeśli ona też chce tego, to może
    > znaczyć, że uczucie odwzajemnia i coś z tego może wyniknąć, jeśli nie bo nie ma
    > w niej uczucia, lub jest, a analizuje, zastanawia się, to możliwe, że przez ki
    > lkanaście lat ta ona może przyjeżdżać do jego ciotki i jedynie wypytywać o nieg
    > o. Też z autopsji.
    > No i jeszcze jedno,.
    > Tu rozmawiamy o tańcu godowym i jeśli ktoś myli elementy tańca godowego z moles
    > towaniem, to tylko siąść i zapłakać. Można też przekląć siarczyście.

    ok, zwracam honor. Jeśli tak było, z "tańcem godowym" to ok, mogłeś się dziwić o co jej chodzi
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 22:35
    bgz0702 napisała:

    > ok, zwracam honor. Jeśli tak było, z "tańcem godowym" to ok, mogłeś się dziwić
    > o co jej chodzi

    No troszkę się zdziwiłem bo odbiegłaś od swojego stylu i swoich niezaprzeczalnych umiejętności czytania ze zrozumieniem.
    Ty zwracasz honor, ja to co Ci się należy. Należą Ci się przeprosiny. Łagodniej swoje racje mogłem prezentować.
  • bgz0702 16.10.16, 22:37
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > ok, zwracam honor. Jeśli tak było, z "tańcem godowym" to ok, mogłeś się d
    > ziwić
    > > o co jej chodzi
    >
    > No troszkę się zdziwiłem bo odbiegłaś od swojego stylu i swoich niezaprzeczalny
    > ch umiejętności czytania ze zrozumieniem.
    > Ty zwracasz honor, ja to co Ci się należy. Należą Ci się przeprosiny. Łagodniej
    > swoje racje mogłem prezentować.

    ok;)
  • druginudziarz 16.10.16, 22:07
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > A po czym poznajesz ową "naturalność"?
    >
    > Fizyczność.
    > Dawno, dawno temu, za górami, za lasami wraz z żonką, rozpoczynaliśmy przygodę
    > z naturyzmem. Tłumy ludzi. Nawet rodziny wielopokoleniowe tam gościły. My skrom

    Acha. Naturalne to sa takie które CI się podobają.
    A które Ci sie podobają? No oczywiscie te naturalne. Sprawa więc się wyjaśniła :)
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 22:27
    druginudziarz napisał:

    > Acha. Naturalne to sa takie które CI się podobają.
    > A które Ci sie podobają? No oczywiscie te naturalne. Sprawa więc się wyjaśniła
    > :)

    No nie do końca. Naturalne istnieją od setek tysięcy lat. Nienaturalne, czyli z cyckami z castoramy, albo dody z końską gębą i wydzierganymi skrzydłami na plecach, czyli pegazy, od kilkudziesięciu lat.
  • druginudziarz 16.10.16, 22:39
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > Acha. Naturalne to sa takie które CI się podobają.
    > > A które Ci sie podobają? No oczywiscie te naturalne. Sprawa więc się wyja
    > śniła
    > > :)
    >
    > No n
    ie do końca. Naturalne istnieją od setek tysięcy lat. Nienaturalne, czyli z
    > cyckami z castoramy, albo dody z końską gębą i wydzierganymi skrzydłami na ple
    > cach, czyli pegazy, od kilkudziesięciu lat.
    Tu masz naturalne kobiety jak sprzed kilkuset tys. lat
    www.google.pl/search?q=pigmai+woman&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi0lYawluDPAhVLiSwKHUJMCXMQ_AUICCgB&biw=1368&bih=665#tbm=isch&q=pigmey+woman&imgrc=69p54ntYEp36_M%3A
  • druginudziarz 16.10.16, 22:46
    druginudziarz napisał:

    > potwor_z_piccadilly napisał:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    > >
    > > > Acha. Naturalne to sa takie które CI się podobają.
    > > > A które Ci sie podobają? No oczywiscie te naturalne. Sprawa więc si
    > ę wyja
    > > śniła
    > > > :)
    > >
    > > No n
    > ie do końca. Naturalne istnieją od setek tysięcy lat. Nienaturalne, czyli z
    > > cyckami z castoramy, albo dody z końską gębą i wydzierganymi skrzydłami
    > na ple
    > > cach, czyli pegazy, od kilkudziesięciu lat.
    > Tu masz naturalne kobiety jak sprzed kilkuset tys. lat
    > www.google.pl/search?q=pigmai+woman&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi0lYawluDPAhVLiSwKHUJMCXMQ_AUICCgB&biw=1368&bih=665#tbm=isch&q=pigmey+woman&imgrc=69p54ntYEp36_M%3A

    Ewentualnie obiekt westchnień naszych praszczurów sprzed kilkudzeesięciu tys. lat
    www.ancient-origins.net/sites/default/files/venus-europe.jpg
    Jak widzisz cycate, dupiete, z oponkami ;)
  • potwor_z_piccadilly 16.10.16, 22:55
    druginudziarz napisał:

    > Tu masz naturalne kobiety jak sprzed kilkuset tys. lat
    > www.google.pl/search?q=pigmai+woman&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi0lYawluDPAhVLiSwKHUJMCXMQ_AUICCgB&biw=1368&bih=665#tbm=isch&q=pigmey+woman&imgrc=69p54ntYEp36_M%3A

    Twierdzisz, że te kobiety nie mają brania?
    Kolego D, my żyjemy w swoim czasie i swojej przestrzeni. Inni żyli, żyją i będą żyć też w swoim, choć dla nas innym.
  • druginudziarz 16.10.16, 13:48
    kag73 napisała:

    > Tak czy nie. Co Wy na to? Podobaja sie Wam?
    > Od 5 minuty w bieliznie.
    > www.youtube.com/watch?v=dLbiieOR0lQ
    A coto za ankieta kag?
    Połowa ok, połowa lekko tłusta. Naturalne cycki są ok, a ja lubię większe.
  • kombinerki_pinocheta00 16.10.16, 13:55
    Niekobiece, nie podobają.

    Dla mnie kobieta atrakcyjna seksualnie to obiekt szczupły i żeby ten obraz uległ zmianie musiałby wystąpić czynnik skrajny w jej zachowaniu czy wyglądzie (inwalidztwo, borsuczenie się z murzynem, głupota, przesadna otwartość, typ śmieszki itd.).
  • dongonczarko 19.10.16, 23:45

    kag73 13.10.16, 22:22
    Tak czy nie. Co Wy na to? Podobaja sie Wam?
    Od 5 minuty w bieliznie.
    www.youtube.com/watch?v=dLbiieOR0lQ


    To są prawdziwe ruchadła leśne! Typ ruchadło leśne czyli idę przez dziewiczy las i wśród drzew i ściółki leśnej miga mi postać kobieca i to jest właśnie któraś z tych pań z filmiku! Na biodrach tylko jakiś strzęp materiału, a bujne piersi bez biustonosza. Nie jakaś szczuplejsza, bo świadoma przeważających oczekiwań społecznych, tylko właśnie taka bujna dzika kobiecość z dziewiczego lasu. A facet typ ruchadło leśne to taki niewysoki żylasty z płaskim brzuchem, strzęp materiału tam przy pasie. Twarz ascetyczna. A więc inaczej niż panie.
  • zawle 19.10.16, 23:50
    na czym ona w tym lesie by się tak utuczyła???


    --
    Mężczyzna słabszy odziera kobietę z kobiecości.Ewa Minge
  • dongonczarko 19.10.16, 23:53

    zawle 19.10.16, 23:50


    na czym ona w tym lesie by się tak utuczyła???

    Te panie które pokazują czasem na zdjęciach z Amazonii mają brzuszki!!!
  • kag73 19.10.16, 23:58
    No bo one jedza te korzonki i banany i inne takie wzdymajace warzywa, nie ma ze dieta wyskobialkowa czy jakis rezim i odchudzanie/dbanie o figure.
  • dongonczarko 20.10.16, 13:37
    Te panie z Twojego filmu mogą się podobać (tak samo jak drugi typ sylwetki - szczuplejsze i też jak tu z długimi nogami). Jak wiadomo kobiety zazdroszczą mężczyznom, świadomie czy częściej nieświadomie, zazdroszczą fujarki. Wiadomo też że mężczyźni nie zazdroszczą kobietom pochwy. Co jest mniej wiadome a poruszane w nowoczesnej psychologii - mężczyźni naprawdę zazdroszczą kobietom macicy... Mnie się wydaje, ale to tylko moje zdanie, że zazdroszczą też cyców, bujnych cyców!
  • dongonczarko 19.10.16, 23:55
    www.google.pl/search?q=women+amazonia&biw=1280&bih=609&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi2oNnd7efPAhVLVywKHYp7BLEQ_AUIBigB#imgrc=mpjE4BldCFJOdM%3A
  • wheels.of.steel 01.11.16, 18:30
    Przeważnie kobieta "z ciałkiem" ma niestety "bebzon" - mówię o naszej strefie klimatycznej. Panie z Twojego filmiku to na pierwszy rzut oka Latynoski, a one przeważnie mają większe uda i pupę. Statystyczna Polka o takich proporcjach dodatkowo będzie miała niestety piwny brzuszek.
  • sid2016 01.11.16, 19:09
    To jest nadwaga/otyłość, a nie kobiece kształty.
  • wheels.of.steel 01.11.16, 19:43
    Ale nie jest to taka stereotypowa nadwaga, z "bebzonem".
  • sid2016 01.11.16, 20:29
    Ale ciągle nadwaga.
  • wheels.of.steel 01.11.16, 20:44
    Takie kształty chyba są często spotykane u Latynosek. A facet co ma ogrom masy mięśniowej też Twoim zdaniem jest osobą z nadwagą?
  • sid2016 01.11.16, 20:50
    Według wiki: nadwaga – nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie przekraczające optymalne ilości zdrowotne.
    Podkreślam - tłuszczowej.
    Osobiście lubię jędrne, sprężyste ciała, u kobiet szczupłe, u mężczyzn silne, ale fanką "ogromu masy mięśniowej" nie jestem. Tylko jeszcze kwestia, co kto uważa za ogrom, w każdym razie kulturystom mówię nie.
  • szwagierantka667 23.12.16, 23:14
    Bardzo słodkie i kuszące cialka .lubię dojrzałe kobiety o tak kobiecych kształtach
  • yoric 25.12.16, 00:48
    Ja jak juz deklarowalem lubie raczej figury zaokraglone niz kanciate. Np. ta 'fitneska' HK odpada. Kraglosci sa kobiece, a krawedzie - meskie.
    Te plus size do tego 'plusuja' :) ladnymi buziami i duzymi cyckami, wiec nawet moglbym sie na ulicy obejrzec.
    Ale kur....cze sa granice!
    Ta jedna tygrysica mulatka jest spoko, reszta no przepraszam, bylyby ok gdyby sie opamietaly kilka lat temu...
  • yoric 25.12.16, 00:49
    Ps: ze swiatecznymi pozdrowieniami, Y.
  • sabat3 25.12.16, 12:32
    yoric napisał:

    > Ps: ze swiatecznymi pozdrowieniami, Y.

    Nawzajem. Fajnie ze czasem wpadniesz ;)
    Kutuzow to chyba sie zebral na stale...
  • 49grzyby 08.12.17, 23:56
    Bardzo lubię te "duże", zgrabne kobiety - też trochę pulchne, więc miałem coś do złapania i przytulenia !!! 😍😍

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka