Dodaj do ulubionych

viagra i dziękuję Ci kotku:))

26.01.18, 10:15
www.youtube.com/watch?time_continue=41&v=KzNAA-UYwNw

--
-Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
Edytor zaawansowany
  • kag73 26.01.18, 14:57
    Jestem w szoku, jestem w szkolu. Co jedna to ma lepsza narracje (ironia oczywiscie). Bozesz, takie kwaiatki w dzisiejszych czasach?! Czy to jest kabaret?
  • zawle 26.01.18, 15:22
    niestety nie kabaret....i wiesz...tak reagują wszyscy moi znajomi którzy wyemigrowali. Polacy się nie dziwią.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • kag73 26.01.18, 15:30
    Moja pierwsza mysla bylo: ja nie jestem POLSKA kobieta, no nie jestem. Slucham i nie wierze co slysze. I wypowiedzi mezczyzn tez cytuja. Az na glos do meza komentuje co slysze. A on na to rzeczowo: Czemu nie powiedza szczerze, ze mlode babki nie maja ochoty na seks ze starymi dziadami, wiec nie chca viagry. Bo w praktyce to wygladalo tak: mloda ladna brala sobie kasiastego starego w nadziei, ze od czasu do czasu podola. Tymczasem z viagra, okazuje sie, musi dawac rade duzo czesciej niz by chciala :)
  • obrotowy 26.01.18, 15:52
    kag73 napisała:
    Tymczasem z viagra, okazuje sie, musi dawac rade duzo czesciej niz by chciala :)


    No to sie nazywa "nietrafiona inwestycja"
    - viem, bo tez tak mam.

    (znaczy duzo mniej, nizbym chcial i to bez viagry)
  • druginudziarz 26.01.18, 22:55
    kag73 napisała:

    > Jestem w szoku, jestem w szkolu. Co jedna to ma lepsza narracje (ironia oczywis
    > cie). Bozesz, takie kwaiatki w dzisiejszych czasach?! Czy to jest kabaret?

    Zgadłaś :)
    kobieta.wp.pl/erekcja-jest-darem-bozym-absurdalna-debata-pokazuje-jak-traktuje-sie-kobiety-w-polsce-6212885340383361a

    Dalej nie czytam, bo zdaje się że wszyscy się wkręcili ;)
  • sabat3 26.01.18, 15:55
    Rozumiem, ze to przedstawicielki tej dziesiecioprocentowej mniejszosci.
    Oby wiecej takich programow w telepudle, otwieraja oczy niedowiarkom. Im blizej wyborow - tym wiecej. Na sam tydzien przed - obszerne relacje z miesiecznic, codziennie msza wieczorna zamiast filmu o 20 i teleturnieje prowadzone przez ksiezy z wiedzy o Biblii.
  • kutuzow 26.01.18, 15:55
    0:59 - "w dzisiejszym ....gościniami są" -człowiek uczy się całe życie.


    --
    "... fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego." - by Proteinowy


    "Jest taki stereotyp ze kobiety piszą na forum po wsparcie emocjonalne a mężczyźni gdy szukają rozwiązań problemów."
  • sabat3 26.01.18, 15:58
    kutuzow napisał:

    > 0:59 - "w dzisiejszym ....gościniami są" -człowiek uczy się całe życie.

    Katolicki feminizm jest jeszcze bardziej upiorny niz lewacki :)
  • zawle 26.01.18, 16:01
    Ja na początku myślałam że one sobie robią jaja. Bo mówią językiem obrońców życia poczętego. Potem zaczęło mi sie podobać...jak wy nam, tak my wam:)) Kutas- narzędzie opresji:))

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • kag73 26.01.18, 16:08
    "Ja na początku myślałam że one sobie robią jaja. Bo mówią językiem obrońców życia poczętego. Potem zaczęło mi sie podobać...jak wy nam, tak my wam:)) Kutas- narzędzie opresji:))"

    Kurde, Ty mozesz miec racje. Trzeba wczuc sie w realia (tym miejscowym latwiej, bo to ich realia) a wtedy nic juz nie dziwi i sie czlowiekowi rozjasnia :)
  • symptomy 26.01.18, 16:08
    Sorry ale trzeba byc wykluczonym intelektualnie zeby nie wiedziec co to "krytyka polityczna" ktora przygotowala ten program (nowa lewice - patrz wikipedia), a jeszcze na dokladke wziac na serio ze ma sie do czynienia z dziekuje kotku katolickim feminizmem, program jest satyryczny od poczatku.
  • symptomy 26.01.18, 16:15
    Fani Krytyki Politycznej (lider S.Sierakowski) ktorzy komentuja pod filmem na youtube dobrze sie orientuja co widza, ale to tez nie pomoglo wam... Slabo sie orientujecie he he he!!
  • zawle 27.01.18, 10:30
    symptomy napisał:

    > Fani Krytyki Politycznej (lider S.Sierakowski) ktorzy komentuja pod filmem na y
    > outube dobrze sie orientuja co widza, ale to tez nie pomoglo wam... Slabo sie o
    > rientujecie he he he!!

    Sorry, ale tzreba być wydętym intelektualnie żeby dać się złapać na tą podpuchę, że ktoś dał się złapać na tą podpuchę:)) Tyle że to wcale śmieszne nie jest. Nie jest śmieszne bo:
    1. Tak katoliccy męczyżni wypowiadają się o kobietach.
    2. Nikogo to nie zniesmacza że tak o kobietach mówią. Przyzwyczailiśmy się.
    3. Komentarze na temat kobiet, które w takim języku się wypowiadają są tak samo szowinistyczne jak u katolickich męzczyzn.
    I to jest właśnie przerażające.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 27.01.18, 22:42
    zawle napisała:

    > symptomy napisał:
    >
    > > Fani Krytyki Politycznej (lider S.Sierakowski) ktorzy komentuja pod filme
    > m na y
    > > outube dobrze sie orientuja co widza, ale to tez nie pomoglo wam... Slabo
    > sie o
    > > rientujecie he he he!!
    >
    > Sorry, ale tzreba być wydętym intelektualnie żeby dać się złapać na tą podpuchę
    > , że ktoś dał się złapać na tą podpuchę:)) Tyle że to wcale śmieszne nie jest.
    > Nie jest śmieszne bo:
    > 1. Tak katoliccy męczyżni wypowiadają się o kobietach.
    > 2. Nikogo to nie zniesmacza że tak o kobietach mówią. Przyzwyczailiśmy się.
    > 3. Komentarze na temat kobiet, które w takim języku się wypowiadają są tak samo
    > szowinistyczne jak u katolickich męzczyzn.
    > I to jest właśnie przerażające.

    Przerażająca to jest powszechnośc manii prześladowczych w społeczeństwie.
    Opresja, wszędzie wokół opresja.
    Co do tego kabaretu skeczów męczących, to jeśli te panie chciały w krzywym zwierciadle przedstawić jakiś problem to spoko, tylko jaki konkretnie?
    Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały te panie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoliccy mężczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?
  • zawle 28.01.18, 09:48
    Pytasz mnie o coś, o czym napisałam. Więc zakładam że nie mnie pytasz.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 28.01.18, 10:44
    zawle napisała:

    > Pytasz mnie o coś, o czym napisałam. Więc zakładam że nie mnie pytasz.

    Nie.
    Napisałaś tylko o tym jakiego swojego stracha na wróble sobie zmaterializowałaś.
  • sabat3 29.01.18, 08:38
    druginudziarz napisał:
    > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały te pa
    > nie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoliccy mę
    > żczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?

    Przypuszczam, ze propozycja numer jeden brzmiala "porozmawiajmy o zakazie prostytucji". Ale wysunieto argument: "nie, to zbyt powazny temat i nie sposob o tym rozmawiac w konwencji satyrycznej".
    Czyli - analogie prawne silnie uderzajace w mezczyzn istnieja, ale sa zbyt powaznym tematem, by robic z niego zarty.
  • druginudziarz 29.01.18, 19:12
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz napisał:
    > > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały
    > te pa
    > > nie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoli
    > ccy mę
    > > żczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?
    >
    > Przypuszczam, ze propozycja numer jeden brzmiala "porozmawiajmy o zakazie prost
    > ytucji". Ale wysunieto argument: "nie, to zbyt powazny temat i nie sposob o tym
    > rozmawiac w konwencji satyrycznej".
    > Czyli - analogie prawne silnie uderzajace w mezczyzn istnieja, ale sa zbyt powa
    > znym tematem, by robic z niego zarty.

    No ale nie ma też dyskusji o zakazie prostytucji :) No chyba że to miałby być przekaż dla nich samych, bo liczne nurty lewicowe i feministyczne chętnie by zakazały prostytucji bo przecież to "uprzedmiotawia kobietę". Ale z drugiej strony zakaz taki kłóci się z hasłami rewolucji seksualnej.
    Jak tak teraz myślę, to z chęcią był posłuchał takiej dyskusji lewaków z lewakami :D
  • sabat3 29.01.18, 23:08
    druginudziarz napisał:
    > No ale nie ma też dyskusji o zakazie prostytucji :) No chyba że to miałby być p
    > rzekaż dla nich samych, bo liczne nurty lewicowe i feministyczne chętnie by zak
    > azały prostytucji bo przecież to "uprzedmiotawia kobietę". Ale z drugiej strony
    > zakaz taki kłóci się z hasłami rewolucji seksualnej.
    > Jak tak teraz myślę, to z chęcią był posłuchał takiej dyskusji lewaków z lewaka
    > mi :D

    Takie sprzeczne wewnętrznie ideologiczne konflikty są spoko.
    Chociaż ja bym wolał coś na topie - gwałty dokonywane przez imigrantów, islam a prawa gejów itd.
  • bgz0702 29.01.18, 20:49
    druginudziarz napisał:

    > Co do tego kabaretu skeczów męczących, to jeśli te panie chciały w krzywym zwie
    > rciadle przedstawić jakiś problem to spoko, tylko jaki konkretnie?
    > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały te pa
    > nie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoliccy mę
    > żczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?

    Dls mnie to ewidentnie bylo o antykoncepcji i o aborcji. Viagra na recepte- tabletka po; lobby proerekcyjne- proaborcyjne; erekcja darem bozymm- poczecie; karnawal szatana, ci mezczyzni z piekla nie wyjda- protesty zwolennikow aborcji. Dalej nie sluchalam dzisiaj ale obejrzalam wczesniej jak zawle watek roxpoczela. Cos tam o dzietnosci bylo ze sprawa calego narodu, a na sam koniec o masturbscji i dzieciach splywajacych do rury czy w chusteczke. Ewidentnie "problem" ktorego szukasz :)
  • bgz0702 29.01.18, 21:16
    bgz0702 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > Co do tego kabaretu skeczów męczących, to jeśli te panie chciały w krzywy
    > m zwie
    > > rciadle przedstawić jakiś problem to spoko, tylko jaki konkretnie?
    > > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały
    > te pa
    > >
    >
    > Dls mnie to ewidentnie bylo o antykoncepcji i o aborcji. Viagra na recepte- tab
    > letka po; lobby proerekcyjne- proaborcyjne; erekcja darem bozymm- poczecie; kar
    > nawal szatana, ci mezczyzni z piekla nie wyjda- protesty zwolennikow aborcji. D
    > alej nie sluchalam dzisiaj ale obejrzalam wczesniej jak zawle watek roxpoczela.
    > Cos tam o dzietnosci bylo ze sprawa calego narodu, a na sam koniec o masturbsc
    > ji i dzieciach splywajacych do rury czy w chusteczke. Ewidentnie "problem" ktor
    > ego szukasz :)

    Tak sobie mysle w sumie ze ta "naturalna erekcja darem bozym" to bedzie in vitro
  • aandzia43 30.01.18, 00:02
    > Przerażająca to jest powszechnośc manii prześladowczych w społeczeństwie.
    > Opresja, wszędzie wokół opresja.
    > Co do tego kabaretu skeczów męczących, to jeśli te panie chciały w krzywym zwie
    > rciadle przedstawić jakiś problem to spoko, tylko jaki konkretnie?
    > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały te pa
    > nie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoliccy mę
    > żczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?

    Konkretnie to katoliccy mężczyzni już zakazali stosowania tabletek po, bo możliwość dostępu do nich wyłącznie na receptę od gina powoduje że tracą swą użyteczność (za długi czas od stosunku do dotarcia do lekarza po receptę). To do tabletek po było nawiązanie w "skeczu" - zażywanie jak cukierki, troska o zdrowie tych nieodpowiedzialnych kobietek i inne chore brednie. Nie załapałeś?
    Aha, jakbyś nie wiedział to tabletka po nie ma działania poronnego. A jeśli chodzi o bezpieczeństwo dla zażywającego to faktycznie chłop po viagrze prędzej wykorkuje niż baba po tabletce ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 30.01.18, 08:14
    aandzia43 napisała:
    > Konkretnie to katoliccy mężczyzni już zakazali stosowania tabletek po

    ... na spolke z katolickimi kobietami. Caly ruch fanow koloru czarnego jest roznoplciowy, mimo ze u szczytu hierarchii rzeczywiscie kroluja niepodzielnie mezczyzni (nominalnie).
  • gogol77 30.01.18, 10:52
    aandzia43 napisała:
    > ...chłop po viagrze prędzej wykorkuje niż baba po tabletce ;-)>

    A ja jeszcze żyję!!! He, he, pewnie dlatego, że przed użyciem czytam ulotkę!
    A pan dr. co daje receptę mówi: tak trzymać!
    I najważniejsze, że beneficjentce efektów tej Viagry... się podoba!!!
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • zawle 30.01.18, 11:12

    aandzia43 napisała: > Konkretnie to katoliccy mężczyzni już zakazali stosowania tabletek po, bo możli
    > wość dostępu do nich wyłącznie na receptę od gina powoduje że tracą swą użytecz
    > ność (za długi czas od stosunku do dotarcia do lekarza po receptę). To do table
    > tek po było nawiązanie w "skeczu" - zażywanie jak cukierki, troska o zdrowie ty
    > ch nieodpowiedzialnych kobietek i inne chore brednie. Nie załapałeś?

    No przecież drugi wie doskonale. Tylko tak się ze mną droczy. Dobra Drugi chodż na to piwo, bo mnie już to nudzi;)

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 30.01.18, 11:16
    aandzia43 napisała:

    > > Przerażająca to jest powszechnośc manii prześladowczych w społeczeństwie.
    > > Opresja, wszędzie wokół opresja.
    > > Co do tego kabaretu skeczów męczących, to jeśli te panie chciały w krzywy
    > m zwie
    > > rciadle przedstawić jakiś problem to spoko, tylko jaki konkretnie?
    > > Vigra jest że tak to ujmę "wspomagaczem męskości", jakiejanalogii szukały
    > te pa
    > > nie? na temat jakich wspomagaczy kobiecości jest dyskusja?? czego "katoli
    > ccy mę
    > > żczyźni" chcą zakazać? operacji powiękaszanie cycków czy makijażu?
    >
    > Konkretnie to katoliccy mężczyzni już zakazali stosowania tabletek po,

    Powiem więcej, katoliccy mężczyźni zakazali też w Polsce wielu innych rzeczy, np. ludożerstwa i handlu niewolnikami! No i komu to przeszkadzało?

    > bo możli
    > wość dostępu do nich wyłącznie na receptę od gina powoduje że tracą swą użytecz
    > ność (za długi czas od stosunku do dotarcia do lekarza po receptę). To do table
    > tek po było nawiązanie w "skeczu" - zażywanie jak cukierki, troska o zdrowie ty
    > ch nieodpowiedzialnych kobietek i inne chore brednie. Nie załapałeś?

    Oglądałem tylko pierwsza i ostatnia minute, skacz jak napisałem toporny jest, jak i te panie.
    No dobra, mamy wiec hahaha bardzo zabawną analogię: viagra leczy mężczyzn z męskiej słabości lub próżności, podobnie jak tabletka "po" leczy kobiety. Czy o to chodzi? To jest tak samo śmieszne jak reklamy preparatów przeciwko wzdęciom.

    > Aha, jakbyś nie wiedział to tabletka po nie ma działania poronnego. A jeśli cho
    > dzi o bezpieczeństwo dla zażywającego to faktycznie chłop po viagrze prędzej wy
    > korkuje niż baba po tabletce ;-)

    Dlatego viagra jest na receptę, podobnie jak ellaone.

    Ad. gogol:
    Uważaj na siebie
    www.wprost.pl/11301/Smierc-w-ekstazie
  • sabat3 26.01.18, 16:35
    symptomy napisał:
    > Sorry ale trzeba byc wykluczonym intelektualnie zeby nie wiedziec co to "krytyk
    > a polityczna" ktora przygotowala ten program (nowa lewice - patrz wikipedia), a
    > jeszcze na dokladke wziac na serio ze ma sie do czynienia z dziekuje kotku kat
    > olickim feminizmem, program jest satyryczny od poczatku.

    Wykluczonym politycznie. Nie mieszaj polityki z intelektem, Loppe. Nie interesuje mnie polska lewica, ci ludzie dla mnie politycznie nie istnieja. Nie znam zadnej z wypowiadajacych sie osob, a w tv jest taki cyrk, ze swobodnie mozna wziac to na powaznie.
  • symptomy 26.01.18, 16:41
    Sabat uznal ze mozliwe jest ze ciemnogrod dziekuje koteczkowi i wymysla ferministyczne goscinie i lykal wszystko jak leci jak pelikan bez dostepu do kultury popularnej ha ha!!
  • sabat3 26.01.18, 17:03
    symptomy napisał:
    > Sabat uznal ze mozliwe jest ze ciemnogrod dziekuje koteczkowi i wymysla fermini
    > styczne goscinie i lykal wszystko jak leci jak pelikan bez dostepu do kultury p
    > opularnej ha ha!!

    Uznalem. Z trudem kojarze kto to jest Sierakowski, "Krytyka Polityczna" to nie moja bajka. Ledwo mi sie obilo to o uszy i nie nazywaj tego "kultura popularna", Loppe, bo dla mnie ta grupa ludzi jest do cna skompromitowana i mnie NIE INTERESUJE, podobnie jak ich poglady.
    Wedlug mnie wlasnie miedzy innymi dzieki wystepom polskiej "osmiorniczkowej" lewicy w latach dziewiecdziesiatych mozliwym jest, ze w tym kraju rzadzi kto rzadzi i ze mozna takie kabarety uznac za niearanzowany program telewizyjny.
    Ale smiej sie, duzo zdrowia zycze.
  • zyg_zyg_zyg 26.01.18, 17:10
    Gdybys obejrzał do samego końca, to przy milionach niewinnych istnień spuszczanych rurami nawet przy politycznym wykluczeniu musiałbyś sie zorientować ;-) Albo w chusteczkę.
  • sabat3 26.01.18, 17:43
    zyg_zyg_zyg napisała:
    > Gdybys obejrzał do samego końca, to przy milionach niewinnych istnień spuszczan
    > ych rurami nawet przy politycznym wykluczeniu musiałbyś sie zorientować ;-) Alb
    > o w chusteczkę.

    Przyznam, ze po 6 minutach nie wytrzymalem, bo mam uczulenie na ultrasow. A tu wychodzi, ze jedne ultrasy parodiuja drugich, wiec chyba mamy ultra do kwadratu.
    Teraz ci z Radyja powinni zrobic parodie lewicy zapraszajacej afrykanskich uciekinierow z Syrii.
  • aandzia43 26.01.18, 18:08
    sabat3 napisał:

    > zyg_zyg_zyg napisała:
    > > Gdybys obejrzał do samego końca, to przy milionach niewinnych istnień spu
    > szczan
    > > ych rurami nawet przy politycznym wykluczeniu musiałbyś sie zorientować ;
    > -) Alb
    > > o w chusteczkę.
    >
    > Przyznam, ze po 6 minutach nie wytrzymalem, bo mam uczulenie na ultrasow. A tu
    > wychodzi, ze jedne ultrasy parodiuja drugich, wiec chyba mamy ultra do kwadratu
    > .
    > Teraz ci z Radyja powinni zrobic parodie lewicy zapraszajacej afrykanskich ucie
    > kinierow z Syrii.

    Jakbyś był na bieżąco z językiem ultrasów to byś po 30 sekundach załapał, że to parodia :-D


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 26.01.18, 18:19
    aandzia43 napisała:
    > Jakbyś był na bieżąco z językiem ultrasów to byś po 30 sekundach załapał, że to
    > parodia :-D

    Ja jestem prostym robotnikiem. Jak bedzie trzeba cos przewiercic albo uciac, to wolaj :) Tance godowe warszawskiego salonu sa dla mnie Terra Incognita.
  • symptomy 26.01.18, 17:14
    Sierakowski? Facet walczy juz 15 lat! Wszedzie, w telewizji, internecie, prasie. Zeby mozna bylo wiecej aborcji robic, bez limitow!, i wszystkie inne walory lewicow-liberalne, a tutaj patrze ze go w dupie maja nie znaja nie rozumieja nawet jak zrobi program w youtube tak im mozgi zryly lata Tuska... Zdrowka! Ha ha ha!!!
  • sabat3 26.01.18, 17:53
    symptomy napisał:

    > Sierakowski? Facet walczy juz 15 lat! Wszedzie, w telewizji, internecie, prasie
    > . Zeby mozna bylo wiecej aborcji robic, bez limitow!, i wszystkie inne walory l
    > ewicow-liberalne, a tutaj patrze ze go w dupie maja nie znaja nie rozumieja naw
    > et jak zrobi program w youtube tak im mozgi zryly lata Tuska... Zdrowka! Ha ha
    > ha!!!

    Jestes pewny, ze o to walczy? Mnie przestal teatr polityczny interesowac, od kiedy nabralem pewnosci, ze chodzi tam tylko o to, kto bedzie krecil lody na zapleczu. Lodziarze sie zmieniaja, a lodziarnia wciaz ta sama. Co to ma za znaczenie, jakiego koloru lodziarz ma czapeczke?
    Kiedys wolalem Korwina posluchac, na dzwiek slowa "lewica" robila mi sie gesia skorka i od razu przelaczalem program. Teraz nawet Korwin mi dziala na nerwy, a niektore jego wypowiedzi wrecz bardzo.
    Co ciekawe - sadze, ze dlugofalowo to lewicowe idealy wejda w zycie, jesli chodzi o prawidla spoleczne, szczegolnie jesli chodzi o ekonomie i dystrybucje dobr. Niemniej - proba ich wcielania w zycie obecnie moze jedynie zaowocowac korupcja i zapascia ekonomiczna.
  • prosty_facet 16.04.18, 21:38
    Bo sobie robią jaja - dałaś się wkręcić - i o to chodziło :-). Poczytaj sobie kim są te kobiety ;-).

    --
    "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
    ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
  • aandzia43 26.01.18, 17:17
    kutuzow napisał:

    > 0:59 - "w dzisiejszym ....gościniami są" -człowiek uczy się całe życie.

    Tu mamy dyskusję-żarcik, ale w kilku audycjach TOK FM mówią "gościnii" na serio.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 26.01.18, 17:15
    Niezłe jaja, ubawiłam się :-D


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 26.01.18, 17:28
    Trzeba przyznać że dziewczyny utrzymały powagę do końca. Ja bym jebła ze śmiechu po kilku pierwszych zdaniach.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hello-kitty2 26.01.18, 18:41
    Dyskusja zart (mam nadzieje).

    Najbardziej mi sie podobalo:
    - skutkiem ubocznym zazycia wiagry sa wzdecia, przyznajmy ze jest to jednak pewien problem przy stosunku ;-)
    - kulturysta zgwalcil 2 kobiety ;-)
    - dofinansowane dodatkowe dyzury spowiednicze ;-)
    - nie zadne uczucie, nie romantyzm, tylko plodzic, plodzic, erekcja jest sprawa calego narodu! ;-)
    - dawanie mezczyznom prawa do wlasnej seksualnosci jest zbyt daleko idacym posunieciem ;-)
    - czy zakazac meskiej masturbacji? Masturbacja to spuszczanie milionow niewinnych istnien ludzkich rurami ;-)

    Nie no przy tym ostatnim to naprawde mozna sie skapnac, ze to nie moze byc prawda.


    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 26.01.18, 18:54
    Kitty, musisz wiedziec, ze w Polsce sa osoby, ktore w stu procentach podpisalyby sie pod tezami gloszonymi w tym filmiku. To jest, moze poza typowo feministycznymi wstawkami, bardzo wiarygodne przedstawienie.
    Co do meskiej masturbacji, to moja nauczycielka z polskiego w liceum powiedziala dokladnie to samo. Ze to mordowanie malych czlowieczkow i spuszczanie ich w kiblu. Mnie serio nie dziwi, ze ktos moze miec takie poglady, bo sie z tym nie raz zetknalem.
  • zawle 07.02.18, 20:28
    Bo dotyczy meskiej czesci spoleczenstwa?

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • twojabogini 07.02.18, 23:21
    Rany, nie wierzę, że aż tyle osób nie załapało o co chodzi :) Zresztą, parę znanych mi przewrażliwionych feministek uznało żart za niesmaczny, i uwaga: wprowadzający dyskryminację ze względy na wiek. Mi się podoba krzywe zwierciadło, dokładnie w taki nadęty sposób i ze znawstwem dyskutują o kobietach "poważni" eksperci: kobiety trzeba chronić, kobiety to, kobiety tamto. A przecież facet to w końcu święte naczynie na nasienie, zgodnie z zamysłem bożym. Nie możemy pozwolić, żeby z powodu swojej lekkomyślności swój dar marnowali. No i każdą spermę trzeba zamrażać. Howgh.
  • obrotowy 08.02.18, 20:49
    twojabogini napisała:
    ... z powodu swojej lekkomyślności swój dar marnowali.
    No i każdą spermę trzeba zamrażać.


    juz wiem skad wziac kubature na te nowe banki spermy...
    do garazystej parafii wstawi sie agregaty chlodnicze :)
    parafia-lezno.pl/
  • twojabogini 08.02.18, 22:07
    :) na początek starczy...
  • zawle 20.02.18, 09:05
    www.youtube.com/watch?v=3YhpJxcGY-o

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 20.02.18, 17:43
    zawle napisała:

    > www.youtube.com/watch?v=3YhpJxcGY-o

    Jebłam! Łokieć penisisty i męzczyzna świętym naczyniem na nasienie :-D



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • bgz0702 21.02.18, 19:31
    zawle napisała:

    > www.youtube.com/watch?v=3YhpJxcGY-o
    >

    Bardzo podobalo mi sie "najlepiej robic to lewa reka i podczas modlitwy":))) "bo jesli prawa reka jest ci powodem do grzechu odetnij ja i odrxuc od siebie" :))) domyslalam sie ze to z biblii ale sprawdzilam ze to mateusz a propos "nie cudzoloz", 6 z 10 przykazan, sa dziewczyny the best, potrafia szukac,:)) no i meller:) ma poczucie humoru chlopak kroliczek wodzianka i te usta zabie:) dawaj wiecej zawle jak ci cos wpadbie w rece:)
  • zawle 21.02.18, 20:00
    taaa..a potem będzie że mam lęki;}
    Na cda są już Pamiętniki Podręcznej

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • bgz0702 21.02.18, 20:15
    zawle napisała:

    > taaa..a potem będzie że mam lęki;}
    > Na cda są już Pamiętniki Podręcznej
    >

    Probowalam ogladac na showmaxie ale nie dalo sie, zawiesza sie stale, moze sie uda na cda:) dzieki:)
  • zawle 21.02.18, 20:27
    nie podesłać Ci najpierw książki?

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • bgz0702 21.02.18, 21:01
    zawle napisała:

    > nie podesłać Ci najpierw książki?
    >
    Masz w pdf? Slij cokolwiek masz:) dxieki, przed chwila uslyszalam taka historie ze mam wytrxeszcz oczu, ludzie sa pojebani!! Mowie ci nie wytxymalabym dnia w twojej robocie. Slij:)
  • zawle 21.02.18, 21:18
    wysłałam..daj znać czy doszło...najlepiej tu..na pocztę w zasadzie nie zagladam

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • bgz0702 21.02.18, 21:38
    zawle napisała:

    > wysłałam..daj znać czy doszło...najlepiej tu..na pocztę w zasadzie nie zagladam
    >

    Jest:) dzieki:)
  • zawle 07.03.18, 19:28
    krytykapolityczna.pl/multimedia/czy-nalezy-bic-mezczyzn/
    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 07.03.18, 20:29
    zawle napisała:

    > krytykapolityczna.pl/multimedia/czy-nalezy-bic-mezczyzn/

    Końcówka od 14 minuty: casting na Wodzianka :-D



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 16.04.18, 09:41
    www.youtube.com/watch?v=3co8EcFhnkA

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • hello-kitty2 16.04.18, 10:18
    "Ken mezczyzna w domu i *ogrodzie* - zestaw wspomagajacy dla ustawy aktualnych wladz o programie motywacyjnym dla mezczyzn ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 16.04.18, 10:36
    pewnie z czasem będzie możliwośc dokupienia dodatkowych części....rodzinny samochód kena, w drodze do szkoły i przedszkola, sklepy, lekarz itd....a potem jakieś wspomagacze...ken idż na siłownię ze swoją wielką dupą? Np?
    Lub....jak nie zostać psem? Do zestawu dołączony film w prezencie.
    zalukaj.com/zalukaj-film/29927/suka_bitch_2017_.html

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • hello-kitty2 17.04.18, 11:35
    zawle napisała:

    > pewnie z czasem będzie możliwośc dokupienia dodatkowych części....rodzinny samo
    > chód kena, w drodze do szkoły i przedszkola, sklepy, lekarz itd....a potem jaki
    > eś wspomagacze...ken idż na siłownię ze swoją wielką dupą? Np?
    > Lub....jak nie zostać psem? Do zestawu dołączony film w prezencie.
    > zalukaj.com/zalukaj-film/29927/suka_bitch_2017_.html

    Obejrzalam ten film. Ty zawsze cos fajnego polecisz. NIe myslalam tylko, ze to bedzie tak literalnie, bo generalnie bitch nie tlumaczy sie na psia suke tylko ludzka. W kazdym razie jak brodaty podpowiedzial mu, zeby cofnal sie moze do natury, a ten sie zachnal, to widac, ze ze taki powrot zonie dobrze zrobil. A nie jak w dzisiajszych czasach tak juz jestesmy ulozeni, ze nawet jak sie jakas suka zakreci kolo twojego chlopa, to juz nie mozna jej zwierzeco pogonic, a chlopa przygryzc.

    JAk bedziesz miala cos na oku jeszcze to wrzucaj. Chetnie spojrze.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • dostojnick 16.04.18, 10:52
    Strasznie mi się podobają te napisy, że je dodały.

    "Mężczyźni single sojusznikami nieuporządkowanego życia seksualnego kobiet"

    Jest jeszcze obok dyskusja tych pań "Czy bić mężczyzn?" he he muszę obejrzeć.
  • aandzia43 16.04.18, 16:50
    Wytrysk ojcostwa powalający mury jak trąbka jerychońska w którą Bóg wyposażył mężczyznę :-D :-D Program się rozkręca, co odcinek to lepszy.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • potwor_z_piccadilly 16.04.18, 21:05
    aandzia43 napisała:

    > Wytrysk ojcostwa powalający mury jak trąbka jerychońska w którą Bóg wyposażył m
    > ężczyznę :-D :-D Program się rozkręca, co odcinek to lepszy.

    Co Ty widzisz dobrego w tej żenadzie?
    Baby myślą, że są dowcipne.
    Nie są, są żenujące, dlaczego?
    Bo na tę ich twórczość inteligentny się wkurwi, a prostak nie zrozumie i zagłosuje na PiS. Tych rozumie.
  • prosty_facet 16.04.18, 22:14
    A umotywuj, że "inteligentny się wkurwi" ?

    --
    "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
    ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
  • potwor_z_piccadilly 16.04.18, 22:32
    prosty_facet napisał:

    > A umotywuj, że "inteligentny się wkurwi" ?

    Bo inteligentny oczekuje przekazu takiego
    www.youtube.com/watch?v=HyO-OwHzipk
    Przekazu, który kiedyś pół Polski rozumiało i dziś też pół Polski by zrozumiało.
    A przecież o to chodzi chyba, czyż nie?

  • aandzia43 16.04.18, 23:47
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > prosty_facet napisał:
    >
    > > A umotywuj, że "inteligentny się wkurwi" ?
    >
    > Bo inteligentny oczekuje przekazu takiego
    > www.youtube.com/watch?v=HyO-OwHzipk
    > Przekazu, który kiedyś pół Polski rozumiało i dziś też pół Polski by zrozumiało
    > .
    > A przecież o to chodzi chyba, czyż nie?

    Inteligentny ma szerokie spektrum przekazów które do niego trafiają. A poza tym nie ma kija w dupie i nie boi się, że go drugi inteligentny złapie na czytaniu kryminału.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • potwor_z_piccadilly 17.04.18, 06:42
    No to jeszcze raz.

    aandzia43 napisała:

    > Inteligentny ma szerokie spektrum przekazów które do niego trafiają.

    To napisałem, rzeczywiście, inteligentny dysponuje szerokim spektrum.
    Napisałem też, że jeśli ktoś chce być skuteczny w swoim przekazie, to musi stosować metody czytelne przez masy, a nie tylko przez elitę.
    Ten błąd władze naszego kraju już popełniły. Nie byli czytelni, oderwali się od mas i dziś osiągnęli to, że pobożne totalitarusy do pierdla ich zamykają.
    To samo, czyli nic, osiągną panie co to zorganizowały ten kabarecik. Przyznam, że co do treści i sensu trafny.
    Ale co z pary, która idzie w gwizdek?
    Fiuuuuuuuuuu!!! i tyle.
    Tak ja to widzę.



  • zawle 17.04.18, 10:16
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > To napisałem, rzeczywiście, inteligentny dysponuje szerokim spektrum.
    > Napisałem też, że jeśli ktoś chce być skuteczny w swoim przekazie, to musi stos
    > ować metody czytelne przez masy, a nie tylko przez elitę.
    > Ten błąd władze naszego kraju już popełniły. Nie byli czytelni, oderwali się od
    > mas i dziś osiągnęli to, że pobożne totalitarusy do pierdla ich zamykają.
    > To samo, czyli nic, osiągną panie co to zorganizowały ten kabarecik. Przyznam,
    > że co do treści i sensu trafny.
    > Ale co z pary, która idzie w gwizdek?
    > Fiuuuuuuuuuu!!! i tyle.
    > Tak ja to widzę.

    Mylisz się co do kilku rzeczy. Po pierwsze nie doceniasz tych nizin społecznych. Nie są takimi idiotami jakimi Ci się wydają. Niestety z powodu biedy nad formę przekładają zapewnienie sobie i dzieciom bytu. Co do tych elit które nie były czytelne- nie były, bo treści w nich żadnej nie było. Bleblanie i powstrzymywanie się od działania. Na prostych ludzi takie lanie wody nie działa. Mają tego dość. Ponadto KK prał ludziom łby od tysiącleci. Prał pozwalajac na podwójną morlaność, siebie i swoją dwulicowość stawiajac za przykład. Skupiajac się na formie, na obrżedowości a nie na treści.
    Za komuny śmiano się z ówczesnych władz w różny sposób. To według mnie przejaw strachu. Ludzie obśmiewają to, czego się boją. I to dzieje się teraz. Bo cóż innego można im zrobić? I teraz pytanie do Ciebie.....jak Ty walczysz z tym co się dzieje? Bo widzę że krytykować próby innych i je obśmiewać i dyskredytować jest w chuj łatwo. Ale zrobić coś, doecenić starania, chęci to już nieinteligencko.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • dostojnick 17.04.18, 12:38
    Dzisiaj ukazała się książka ex-dyrektora FBI Jamesa Comeya (203cm wzrostu, 5 dzieci), wczoraj słuchałem jego wywiadu telewizyjnego na temat prezydenta Trumpa. Otóż wg refleksji państwowca i patrioty jakim jawi się Comey, przywódca państwa nie ma po prostu kwalifikacji moralnych do tej odpowiedzialnej roli. Nie posiada żadnego wyższego, zewnętrznego porządku odniesienia dla swoich działań, wszystkie przeprowadzając tylko z intencją własnej wygranej. Prawda nie jest dla niego żadną wartością. Także przyzwoitość - mówi Comey, który jawi się tak w zestawieniu z Trumpem niczym inteligent w zestawieniu z karierowiczem, prawy w zestawieniu z człowiekiem bez honoru.
    Inteligencko to znaczy z troską o dobro wspólne i wartości, a nie tylko że z wysokim IQ procedujemy>
  • dostojnick 17.04.18, 12:42
    Miałem jakiś czas temu przez krótki okres prenumeratę cyfrową "Polityki" i tam pod artykułem o ewentualnym powrocie Tuska głos zabrał czytelnik tygodnika, niepełnosprawny, który bardzo spokojnie napisał, że Tusk zabierał niepełnosprawnym co tylko mógł, jednocześnie mówiąc do kamery że dba o nich, że jest dla niego - tego niepełnosprawnego czytelnika Polityki - chamem i człowiekiem bez zdolności honorowej...
  • potwor_z_piccadilly 17.04.18, 22:42
    zawle napisała:

    > Mylisz się co do kilku rzeczy.

    Pewnie co do kilu rzeczy, tak. Nikt nie jest doskonały.

    > Po pierwsze nie doceniasz tych nizin społecznych

    Doceniam te niziny już od lat młodzieńczych.
    Na wiejską zabawę z kolegami byliśmy zaproszeni. Dzięki pewnemu starszemu facetowi, który nas w porę ostrzegł przed tymi nizinami, dziś jeszcze żyję. A to tylko przez zainteresowanie miejscowych dziewcząt naszymi osobami.

    > . Nie są takimi idiotami jakimi Ci się wydają. Niestety z powodu biedy nad formę przekładają zapewnienie sobie i dzieciom bytu.

    Aha, dziś pewien klient firmy w której pracuje moja żona, żalił się, że chyba nie otworzy w tym roku swojej sezonowej restauracji w bardzo popularnym turystycznie miasteczku, bo ludzi do roboty nie ma. Mimo szeregu ogłoszeń, pies z kulawą nogą o tę pracę nawet nie zapytał. A gość oferuje za 8 godzin przez 20 dni w miesiącu 5 tyś. kucharzowi, a reszcie po 3,5 tyś.

    > Co do tych elit które nie były
    > czytelne- nie były, bo treści w nich żadnej nie było. Bleblanie i powstrzymywa
    > nie się od działania. Na prostych ludzi takie lanie wody nie działa. Mają tego
    > dość. Ponadto KK prał ludziom łby od tysiącleci. Prał pozwalajac na podwójną mo
    > rlaność, siebie i swoją dwulicowość stawiajac za przykład. Skupiajac się na for
    > mie, na obrżedowości a nie na treści.

    A co ma do tego twórczość pań, którą zna może 0,5 % Polaków. Reszta nie zna, bo nie wie gdzie szukać, a i im się nie chce.

    > Za komuny śmiano się z ówczesnych władz w różny sposób.

    Ciepło, ciepło.

    I teraz pytanie do Ciebie.....jak Ty walczysz z tym co si
    > ę dzieje?

    W przeciwieństwie do Ciebie, chodzę na wybory.
    Mnie to starczy. Nie jestem jednostką społeczną.

    > Bo widzę że krytykować próby innych i je obśmiewać i dyskredytować je
    > st w chuj łatwo.

    W ktorym miejscu te próby obśmiewałem?
    Czyżbyś nauki w PiSie pobierała? Pytam, bo atak za konstruktywną krytykę, z przypisywaniem czynów niedokonanych, to ich domena.

    Ale zrobić coś, doecenić starania, chęci to już nieinteligenck
    > o.

    A Ty robisz?
    Myślisz, że kabaretem, czy uczestnictwem w czarnym marszu z zapisaną tekturą w ręku, czegoś dokonasz?
    Co ja bym zrobił, a tego nie zrobię bo ponad wszystko cenię sobie światy spokój?
    Na miejscu tych pań, powołałbym i zarejestrował stowarzyszenie (lub coś w tym rodzaju) wielkiej księgi. Księgę takową, o wymiarach coś 1,5 m na 0,9 bym zamówił u zdolnego introligatora. To by był piękny, oprawiony w skórę wyrób. Po cholerę ta księga? Ano do zapisywania i uwieczniania niegodziwości, chamstwa, głupoty itp. władzy tak świeckiej, jak i duchowej, a jest tego świństwa od jasnej cholery. To nie byłoby trudne, te panie poradziłyby sobie. Jako, że ta władza lubi otaczać się szpalerami ochroniarzy, ja też bym powołał, zastęp ochrony wielkiej księgi. Religijni powołują rycerzy Maryi, ja też bym stworzył hufce rycerzy wielkiej księgi. PiS-i kochają miesięcznice, też bym zorganizował raz w miesiącu czytanie wielkiej księgi. PiS-i kochają skandować "Jarosław, Jarosław", wielbiciele wielkiej księgi też by na ujawnione brewerie władzy i na hasło pamiętacie? gromko by odpowiadali, PAMIĘTAMY. Na hasło zapamiętacie, też gromko ZAPAMIĘTAMY.
    To by było coś koleżanko Z. Akcje zorganizowane, to moc. Wszystkie stacje TV by się stawiały.


  • zawle 18.04.18, 09:31
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > Doceniam te niziny już od lat młodzieńczych.
    > Na wiejską zabawę z kolegami byliśmy zaproszeni. Dzięki pewnemu starszemu facet
    > owi, który nas w porę ostrzegł przed tymi nizinami, dziś jeszcze żyję. A to tyl
    > ko przez zainteresowanie miejscowych dziewcząt naszymi osobami.

    Z takimi emocjami nie będę dyskutować:))

    > Aha, dziś pewien klient firmy w której pracuje moja żona, żalił się, że chyba n
    > ie otworzy w tym roku swojej sezonowej restauracji w bardzo popularnym turystyc
    > znie miasteczku, bo ludzi do roboty nie ma. Mimo szeregu ogłoszeń, pies z kulaw
    > ą nogą o tę pracę nawet nie zapytał. A gość oferuje za 8 godzin przez 20 dni w
    > miesiącu 5 tyś. kucharzowi, a reszcie po 3,5 tyś.

    A mój znajomy ( wyższe techniczne) powiedział że tylko idioci chodzą do pracy. Oni nie chcoidza bo...mogą. I coraz mniej się będą garnąć. Moje podopieczne z 3 dzieci mają dochód wystarczający im na utrzymanie siebie, dzieci i niepłacącego alimentów tatusia dzieci. Taki mamy system.

    > A co ma do tego twórczość pań, którą zna może 0,5 % Polaków. Reszta nie zna, bo
    > nie wie gdzie szukać, a i im się nie chce.

    Dlatego polecam. Niestety niektórzy z tych którym polecam dalej nie polecą, bo przeintelektualizowane i mają obawy czy chłopaki z wiejskiej zabawy od których o maly włos nie dostali oklepu zrozumieją przesłanie:))

    > W przeciwieństwie do Ciebie, chodzę na wybory.
    > Mnie to starczy. Nie jestem jednostką społeczną.

    Ja też poszłam w tym roku. I teraz wstydzę się powiedzieć na kogo głosowałam. Tak więć porzucam ten proceder w ramach protestu.

    > A Ty robisz?
    > Myślisz, że kabaretem, czy uczestnictwem w czarnym marszu z zapisaną tekturą w
    > ręku, czegoś dokonasz?
    > Co ja bym zrobił, a tego nie zrobię bo ponad wszystko cenię sobie światy spokój
    > ?
    > Na miejscu tych pań, powołałbym i zarejestrował stowarzyszenie (lub coś w tym r
    > odzaju) wielkiej księgi. Księgę takową, o wymiarach coś 1,5 m na 0,9 bym zamówi
    > ł u zdolnego introligatora. To by był piękny, oprawiony w skórę wyrób. Po chole
    > rę ta księga? Ano do zapisywania i uwieczniania niegodziwości, chamstwa, głupot
    > y itp. władzy tak świeckiej, jak i duchowej, a jest tego świństwa od jasnej cho
    > lery. To nie byłoby trudne, te panie poradziłyby sobie. Jako, że ta władza lubi
    > otaczać się szpalerami ochroniarzy, ja też bym powołał, zastęp ochrony wielkie
    > j księgi. Religijni powołują rycerzy Maryi, ja też bym stworzył hufce rycerzy w
    > ielkiej księgi. PiS-i kochają miesięcznice, też bym zorganizował raz w miesiącu
    > czytanie wielkiej księgi. PiS-i kochają skandować "Jarosław, Jarosław", wielbi
    > ciele wielkiej księgi też by na ujawnione brewerie władzy i na hasło pamiętacie
    > ? gromko by odpowiadali, PAMIĘTAMY. Na hasło zapamiętacie, też gromko ZAPAMIĘTA
    > MY.
    > To by było coś koleżanko Z. Akcje zorganizowane, to moc. Wszystkie stacje TV by
    > się stawiały.

    :)))) Mamy czasy internetu......to się dzieje codziennie, tylko bez odniesień religijnych ( dasz wiarę;)
  • potwor_z_piccadilly 18.04.18, 22:57
    zawle napisała:

    > :)))) Mamy czasy internetu......

    Chciałaś powiedzieć, czasy gigantycznego śmietnika.
    Internet jest fajny, bo uważnemu poszerza wiedzę i wiele ułatwia. Ale niefajny, bo między tym co dobre wala się masa śmieci i to bardzo często toksycznych śmieci. Niefajny też, bo nie konsoliduje ludzi bo jest nijaki i pozbawiony duszy cokolwiek to znaczy.

    to się dzieje codziennie, tylko bez odniesień r
    > eligijnych ( dasz wiarę;)

    Wiary nie dam, bo nie wierzę, ale wierzę w spryt tych, którzy omotali sobie wierzących. A jak omotali? Dali im Boga, symbole, i to ten Bóg i te symbole tych ludzi łączą.
    Czyli, jeśli lud ma Boga, PiS jarozbawa, Smoleńsk i przekonanie, że obcy dybią na nich i ich portmonetki, to dlaczego opozycja ma nie tworzyć też symboli, które dobrze prezentowane pomogą skupiać wokół siebie nawet miliony?
    Koleżanko Z, taka księga może być nawet kluczem do władzy. Za byle gównem ludzie nie pójdą, za godziwym symbolem pójdą.
    Co do wyborów, to moje głosy też poszły się je...ć. Moi nie weszli do parlamentu. Ja tym się nie przejmuję i Ty też się nie przejmuj i nie zrażaj. Pożyteczną robotę zrobiliśmy. Szczególnie pożyteczną dla naszych sumień.
  • aandzia43 18.04.18, 12:40
    > Na miejscu tych pań, powołałbym i zarejestrował stowarzyszenie (lub coś w tym r
    > odzaju) wielkiej księgi. Księgę takową, o wymiarach coś 1,5 m na 0,9 bym zamówi
    > ł u zdolnego introligatora. To by był piękny, oprawiony w skórę wyrób. Po chole
    > rę ta księga? Ano do zapisywania i uwieczniania niegodziwości, chamstwa, głupot
    > y itp. władzy tak świeckiej, jak i duchowej, a jest tego świństwa od jasnej cho
    > lery. To nie byłoby trudne, te panie poradziłyby sobie. Jako, że ta władza lubi
    > otaczać się szpalerami ochroniarzy, ja też bym powołał, zastęp ochrony wielkie
    > j księgi. Religijni powołują rycerzy Maryi, ja też bym stworzył hufce rycerzy w
    > ielkiej księgi. PiS-i kochają miesięcznice, też bym zorganizował raz w miesiącu
    > czytanie wielkiej księgi. PiS-i kochają skandować "Jarosław, Jarosław", wielbi
    > ciele wielkiej księgi też by na ujawnione brewerie władzy i na hasło pamiętacie
    > ? grom

    To już ma miejsce. Konsekwentne nagłaśnianie, zgłaszanie organom ścigania, i jeszcze raz nagłaśnianie, i upierdliwe przypominanie publice przykładów chamstwa, seksizmu, lekceważenia, buractwa. Póki co słychać chichy-śmichy że jakieś przewrażliwione pańcie protestują, że nic się przecież nie stało, ale chichy-śmichy zawsze w końcu zostają zagłuszone gdy wystarczająco głośno i dobitnie powtarza się konkrety.
    Co ja robię w tym kierunku oprócz czarnych marszów i petycji? Ostatnio złożyłam skargę u przedstawiciela handlowego co zaopatruje moje miejsce pracy na seksistowską reklamę produktów. I niczego więcej w jego firmie nie zamówimy. No i komentuję na forum zachwyty Urquharta wystąpieniem chama Sklepowicza ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 18.04.18, 23:59
    aandzia43 napisała:
    > Co ja robię w tym kierunku oprócz czarnych marszów i petycji? Ostatnio zbyć podniłożyłam
    > skargę u przedstawiciela handlowego co zaopatruje moje miejsce pracy na seksis
    > towską reklamę produktów. I niczego więcej w jego firmie nie zamówimy. No i kom
    > entuję na forum zachwyty Urquharta wystąpieniem chama Sklepowicza ;-)

    No żeby działać na pożądanie emocje trzeba być aroganckim i a nie grzecznym i podporządkowanym, tak już ustaliliśmy chyba kiedyś i przekraczać granice, czyż nie ?

    Zastanawiałem się nad tymi marszami i każda w końcu ideologia ma jakiś podział na swoich uciśnionych i wrogów w niewątpliwym konflikcie interesów. Ot jedynie inny ten podział i granica. A Mechanizm u tych czarnych feministek ten sam co u naziolów, czy rasistów co domagają się PRAwa eksterminować tych zdefiniowanych ideologicznie jako nieludzi i potencjalne zagrożenie i palić nimi w tych swoich krematoryjnych piecach lepszego świata.
    Zła karma.
    A co do Sklepowicza w każdej bajce jest ziarnko prawdy taki i w dziecięcym w stereotypie ze zło musi być brzydkie , zauważyłem że ładniejsze laski czy aktorki na fejsie jednak miały odwagę odciąć się podpisać i podpisać hasłami "Białych Marszów" czy "Adopcja nie Aborcja" co mnie podbudowało.

    --
    "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
  • zawle 19.04.18, 08:18
    urquhart napisał:
    > Zastanawiałem się nad tymi marszami i każda w końcu ideologia ma jakiś podział
    > na swoich uciśnionych i wrogów w niewątpliwym konflikcie interesów. Ot jedynie
    > inny ten podział i granica. A Mechanizm u tych czarnych feministek ten sam co u
    > naziolów, czy rasistów co domagają się PRAwa eksterminować tych zdefiniowanych
    > ideologicznie jako nieludzi i potencjalne zagrożenie i palić nimi w tych swoic
    > h krematoryjnych piecach lepszego świata.
    > Zła karma.

    Uwielbiam Ciebie urgu. I tak mocna się zacieszam że Cie tu mamy. Bo w realnym świecie nie miałabym możliwości spotkać kogos takiego jak Ty. Facet broniący prawa do życia zdeformowanej zygoty i zachwycający się ojcami porzucającymi własne dzieci.Dla Ciebie ta zygota to forma nacisku na kobietę...żeby była jeszcze pokorniejsza i słaba.


    > A co do Sklepowicza w każdej bajce jest ziarnko prawdy taki i w dziecięcym w st
    > ereotypie ze zło musi być brzydkie , zauważyłem że ładniejsze laski czy aktorki
    > na fejsie jednak miały odwagę odciąć się podpisać i podpisać hasłami "Białych
    > Marszów" czy "Adopcja nie Aborcja" co mnie podbudowało.

    Wiemy wiemy...piękne i mądre wnętrze pani Ogórek:))

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 19.04.18, 11:43
    > Uwielbiam Ciebie urgu. I tak mocna się zacieszam że Cie tu mamy. Bo w realnym ś
    > wiecie nie miałabym możliwości spotkać kogos takiego jak Ty. Facet broniący pra
    > wa do życia zdeformowanej zygoty i zachwycający się ojcami porzucającymi własne
    > dzieci.

    No nie? Ubaw po pachy jak się facet podkłada i bez poczucia obciachu obnaża swą... dobra, przemilczę :-D I jeszcze się cieszy ;-)

    Dla Ciebie ta zygota to forma nacisku na kobietę...żeby była jeszcze po
    > korniejsza i słaba.

    No oczywiste, indywidualnie w każdym przeżartym hipokryzją i cwanym robieniem sobie dobrze kosztem innych mózgu, a w większej skali w każdym rodzącym się reżimie. Tak oczywste ze aż nudne, ale przybiję bo nastał czas konsekwentnego odpowiadania na bzdury śliskich urquhartów i skurwionych politycznie ogórków :-)



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 20.04.18, 21:13
    aandzia43 napisała:
    > No oczywiste, indywidualnie w każdym przeżartym hipokryzją i cwanym robieniem s
    > obie dobrze kosztem innych mózgu

    Czy to znów projekcja swoich cech? Gdzie konkretnie postrzegasz hipokryzję u mnie ?

    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • aandzia43 21.04.18, 12:38
    urquhart napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > No oczywiste, indywidualnie w każdym przeżartym hipokryzją i cwanym robie
    > niem s
    > > obie dobrze kosztem innych mózgu
    >
    > Czy to znów projekcja swoich cech? Gdzie konkretnie postrzegasz hipokryzję u mn
    > ie ?

    Konkretnie miałeś to na bieżąco wytykane (nie tylko przeze mnie) wiele razy. Gadać się nie chce z kimś, kto tak ma się do "za życiem" jak panna Izabella kwestująca w kościele na rzecz dziatek miała się "za dziatkami". Narcystyczne pajacowanie. Żeby nie było: znam ludzi o których można powiedzieć ze są "za życiem" - cechuje ich spójność poglądów i mądrość a nie cwaniactwo.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 21.04.18, 13:20
    aandzia43 napisała:
    > Konkretnie miałeś to na bieżąco wytykane (nie tylko przeze mnie) wiele razy. Ga
    > dać się nie chce z kimś, kto tak ma się do "za życiem" jak panna Izabella kwest
    > ująca w kościele na rzecz dziatek miała się "za dziatkami". Narcystyczne pajaco
    > wanie. Żeby nie było: znam ludzi o których można powiedzieć ze są "za życiem" -
    > cechuje ich spójność poglądów i mądrość a nie cwaniactwo.

    A Ty sama za kogo się masz co cechuje ją spójność poglądów i mądrość a nie cwaniactwo?

    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • urquhart 21.04.18, 13:50
    > A Ty sama za kogo się masz co cechuje ją spójność poglądów i mądrość a nie cwan
    > iactwo?

    Bo jak mówimy szczerze o odczuciach to jesteś dla mnie symbolem legitymizującą i utrwalajacą tu hipokryzję iluzję i manipulację feminizmu, czyli to odwrotność cech które wymieniłaś.

    Konkretnie Hipokryzja i Cwaniactwo jako nagłaśniane Pryncypia Feminizmu po kolei:

    Walka o prawo do mordowania "Aborcja w obronie życia"? - haniebna hipokryzja .
    www.youtube.com/watch?v=yrcQ_PTkVD4
    Walka o rzekome Wage Gap równość zarobków - urągająca inteligencji hipokryzja
    www.youtube.com/watch?v=QcDrE5YvqTs
    Wciskanie Gender kastrowanie psychiczne chłopców pod hasłem walki z opresją kobiet - hipokryzja we wspólczenym odwróceniu ról opresji
    www.youtube.com/watch?v=OFpYj0E-yb4&t=24s
    Rzekoma walka z nadreprezentacją mężczyzn w władzy - to manipulacja statystyką bo więcej jest męzczyzn u władzy jak i wykluczonych, samobójców, i zawodach o najniższym pozycji a średnia taka sama. Podobnie jak z inteligencją wśród mężczyzn wiecej jest geniuszów jak i idiotów.
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,19676825,mezczyzna-w-wieku-35-45-lat-najczesciej-bezrobotny-oto-typowy.html

    Rzekome Partnerstwo jako dzielenie jedynie kobiecych oczekiwań - manipulacja poczuciem winy podszyta hipokryzją
    masculinum.org/2014/06/25/dlaczego-partnerstwo-nie-dziala/

    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • urquhart 20.04.18, 21:06
    > Uwielbiam Ciebie urgu. I tak mocna się zacieszam że Cie tu mamy. Bo w realnym ś
    > wiecie nie miałabym możliwości spotkać kogos takiego jak Ty. Facet broniący pra
    > wa do życia zdeformowanej zygoty i zachwycający się ojcami porzucającymi własne
    > dzieci.Dla Ciebie ta zygota to forma nacisku na kobietę...żeby była jeszcze po
    > korniejsza i słaba.

    Też Cię lubię Wagino Waleczna przecież wiesz (WW to godny odpowiednik MSzŚ?).
    No i widzisz ale wciskajc mi zygotę sama kompromitujesz swoją odczłowieczającą manipulację bo akurat co do rzeczywiści zygot i uogólnionego prawa do samoobrony kobiety jestem byłbym zwolennikiem kompromisu.
    Z formą nacisku to chyba si się przeprojektowało na mnie że kobiety wykorzystują przedmiotowo dzieci do nacisku na facetów i szukasz analogii - fakt dobry trop, też nie lubię :)
    Przypomnę metodą zdartej płyty - mnie interesuje win-win , inspiruje motywacja przyczyny że chce się chcieć i : (i seksu i zajmować dziećmi) - a nie nacisk i opresja.

    W temacie Porzucania Dzieci : tak zdecydowanie lepiej porzucić niż odczłowieczyć i Zamordować. Nie Morduj.

    Mylić się to rzecz ludzka, trwać w błędzie - diabelska.

    > Wiemy wiemy...piękne i mądre wnętrze pani Ogórek:))

    Pięknie potrafiłą się wypowiedzieć publicznie Maja Bochsiewicz że została zmanipulaowana gadkami jak ta twoja o zygotach a w proponowanej ustawie nie ma niczego z czym nie mogła by się zgodzić. Piękna i potrafi dziewczyna samodzielnie myśleć. Zaskoczyła mnie też poniekąd podobna postawa moich modelek od aktów bo to wywołało hejt w ich środowisku.

    www.pudelek.pl/artykul/125345/wkurzona_bohosiewicz_o_hasle_aborcja_jest_ok_chcialabym_pojsc_na_barykady
    www.pch24.pl/ciag-dalszy-sprawy-mai-bohosiewicz--czy-nowy-wpis-tez-rozwscieczy-uczestniczki-czarnego-marszu-,46431,i.html

    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • potwor_z_piccadilly 22.04.18, 14:21
    urquhart napisał:

    > Też Cię lubię Wagino Waleczna przecież wiesz (WW to godny odpowiednik MSzŚ?).
    > No i widzisz ale wciskajc mi zygotę sama kompromitujesz swoją odczłowieczającą
    > manipulację

    Co rozumiesz pod pojęciem "odczłowieczanie"?
    Czyżbyś był zwolennikiem wyższości rasy ludzkiej nad resztą istot żyjących w naturze?
    Gatunek my jakiś specjalny?

    bo akurat co do rzeczywiści zygot i uogólnionego prawa do samoobron
    > y kobiety jestem byłbym zwolennikiem kompromisu.

    Byłym?
    A teraz, nadal byłym, czy się zradykalizowałeś?

    > Przypomnę metodą zdartej płyty - mnie interesuje win-win , inspiruje motywacja
    > przyczyny że chce się chcieć i : (i seksu i zajmować dziećmi) - a nie nacisk i
    > opresja.

    Typowa radykałom mentalność Kalego.
    My krzewimy "dobro", wy zło. Nam wolno naciskać i stosować narzędzia opresyjne, wam nie.

    > W temacie Porzucania Dzieci : tak zdecydowanie lepiej porzucić niż odczłowieczy
    > ć i Zamordować. Nie Morduj.

    Tu startujemy.
    Ty jesteś katolik? Raczej nie, a nawet nie chrześcijanin.
    Twierdzę tak, bo ty i tobie podobni, Boga, czyli stwórcę nazywacie mordercą. No bo, jako mieniący się być katolikiem, zaprzeczysz, że to Bóg stworzył świat? A jak stworzył to nie powiedzieli ci, że stworzył przy tym gigantyczną w rozmiarach i w czasie, dotyczącą całego dzieła stworzenia, zasadę naturalnej regulacji poczęć? Co, nie wiesz? A może wiesz, a kontestujesz tę zasadę. Jeśli tak, toś nie katolik, a schizmatyk jakiś sekciarski. Dzieła stwórcy nie doceniasz. Nie potrafisz, lub nie chcesz pojąć, że genialnie przez niego stworzona zasada naturalnej regulacji poczęć jest fundamentem zdrowego funkcjonowania gatunków żyjących na tej ziemi.
    Tak jest od milionów lat, obywatelu u. I to głównie ta zasada, zabijania i umierania w milczeniu spowodowała, że natura ma się dobrze i, że my żyjemy. Stwórca, jak wy go pośrednio nazywacie, mordercą, wiedział co robi. Wiedział, że jednostki nieprzystosowane, lub te których nie da się przystosować, muszą być wyeliminowane. To smutne, ale taka była i jest wola pana.
    Pewnie też grywa w brydża, bo zna zasadę "karta płacze, ale bije.

    > Mylić się to rzecz ludzka, trwać w błędzie - diabelska.

    Rzeczywiście.
    Zatem ty się zastanów, czy z Bogiem trzymasz i jego naukami zawartymi w dziele stworzenia, czy z diabłami, o wielkich kałdunach, bystrych pożądliwych oczkach, ustrojonymi w ornaty i mieniącymi się być wykonawcami woli Boga.
    Twój wybór. Niebo albo piekło cię czeka. Będziesz wierny dziełu stworzenia, niebo. Kontestując je, piekło.
    To może być trudny wybór, bo jak niektórzy twierdzą, niebo, to bezczynne wałęsanie się i odmawianie modlitw, a piekło, to jazz, alko i bara bara.
  • urquhart 22.04.18, 17:25
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > Co rozumiesz pod pojęciem "odczłowieczanie"?

    Dehumanizacja jako moralny mechanizm obronny, pozbawienie cech ludzkich żeby przekraczając moralnie złe czyny dalej uważać się za dobrego człowieka. Dlatego czarne marsze prowadzą narracje o rzekomych zygotach które nie mają jeszcze cech ludzkich.
    "prawa do życia zdeformowanej zygoty" to już cymes manipulacji

    pl.wikipedia.org/wiki/Dehumanizacja
    > poczęć? Co, nie wiesz? A może wiesz, a kontestujesz tę zasadę. Jeśli tak, toś
    > nie katolik, a schizmatyk jakiś sekciarski. Dzieła stwórcy nie doceniasz.

    Poczuwam się do bycia chrześcijaninem ale dla większości katolików będę jak dla Ciebie sekciarkim schizmatykiem bo wierzę o opis praw przyczyny i skutku w religijnej narracji . Ale w temacie aborcji wszystkie religie mają podobny pogląd więc w tym temacie to nic nie zmienia

    > , jak wy go pośrednio nazywacie, mordercą, wiedział co robi. Wiedział, że jedno
    > stki nieprzystosowane, lub te których nie da się przystosować, muszą być wyelim
    > inowane. To smutne, ale taka była i jest wola pana.

    Powiem wiecej z tą zasadą Że rozwojowi , postępowi, rywalizacji w ewolucji towarzysy ból i ciepienie tych co są ofiarami nieudanych kierunków i slepych uliczek, że na ileś udanych mutacji genetycznych bedzie jeszcze wiecej nieudanych które powinny udowodnić swoją nieprzydatność - rozumiem i przyjmuje. I tak pojmuje hamonię natury krzywda zło ale które napędza rozwój i osobowe dobro które chroni i konserwuje życie . Szatan i Bóg . W buddyźmie to lepiej brzmi.
    I nasze człowieczeństwo wyrosłe z kultury chrześcijańskiej na tym polega na pomaganiu sobie wzajemnym, chronieniu bezbronnych, co szczególnie sie ma do dzieci nienarodzonych.

    "Wiele razy powtarzałam - i jestem tego pewna - że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?" Matka Teresa na pokojowej konferencji ONZ

    > Byłym? A teraz, nadal byłym, czy się zradykalizowałeś?

    Jeżeli chodziłoby tylko o zygoty które nie mają ludzkich cech nie poprałbym dla pryncypiów prolive. Ole nie o tym są zmiany OrdoJuris .

    > Zatem ty się zastanów, czy z Bogiem trzymasz i jego naukami zawartymi w dziele
    > stworzenia, czy z diabłami, o wielkich kałdunach, bystrych pożądliwych oczkach,
    > ustrojonymi w ornaty i mieniącymi się być wykonawcami woli Boga.

    Tu się zgodzę trzeba być bardzo ostrożnym. Ale jak widzisz sprawdzam uważnie w dziedzictwie wielu tradycji zanim coś kupie jako własne.
    Trafił do mnie film Scota Królestwo Niebieskie i jego bohater Balian ze swoją Wiarą i walce o człowieczeństwo na przekór oficjelom i fanatykom. Cytat z tego filmu:
    ""Pod przykrywką „wiary” fanatyzm różnych szaleńców nazywa się „wolą bożą”. Świętość przejawia się w czynach… i odwadze występowania w obronie tych, którzy nie mogą bronić się sami."

    > To może być trudny wybór, bo jak niektórzy twierdzą, niebo, to bezczynne wałęsa
    > nie się i odmawianie modlitw, a piekło, to jazz, alko i bara bara

    Mnie bardziej przekonuje narracja naszych współczesnych że niebo to trwanie w macierzy połączeń świadomości energii życia i miłości , a piekło to powolne rozpraszanie energii duszy się w chaosie samotności i krzywdy ale ja jestem schizmatykiem :)

    I dzięki Potwór za okazję do refleksji.

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • potwor_z_piccadilly 22.04.18, 19:24
    urquhart napisał:

    > Dehumanizacja jako moralny mechanizm obronny, pozbawienie cech ludzkich żeby pr
    > zekraczając moralnie złe czyny dalej uważać się za dobrego człowieka.

    Istnieje taki mechanizm, niestety, a niestety dlatego, bo ten mechanizm pozbawia również cech ludzkich tych, którzy usiłują innych naprowadzić na drogę dobra w/g własnej wizji dobra.
    Piszesz o piekle na ziemi, obywatelu u.


    > Dlatego c
    > zarne marsze prowadzą narracje o rzekomych zygotach które nie mają jeszcze cech
    > ludzkich.
    > "prawa do życia zdeformowanej zygoty" to już cymes manipulacji

    To nie manipulacja, to rozpacz.
    Ty sobie w rozporku jajca przerzucasz z jednej nogawki w drugą, a one cierpią bo to ich dotyczy a nie ciebie.
    Nie wiem jak to nazwać.
    Pomożesz mi?

    > Poczuwam się do bycia chrześcijaninem ale dla większości katolików będę jak dla
    > Ciebie sekciarkim schizmatykiem bo wierzę o opis praw przyczyny i skutku w rel
    > igijnej narracji

    To i to w co wierzysz, już sobie rozważysz w samym sobie. Mnie nic do tego.

    > Ale w temacie aborcji wszystkie religie mają podobny pogląd
    > więc w tym temacie to nic nie zmienia

    Bo wszystkie religie łączy jedno.
    Opanowanie seksualności człowieka z elementem przerobienia kobiety w niewolnicę.
    Tym religiom które osiągnęły w tym procederze największy sukces, najlepiej się powodzi w kwestii kontroli populacji, którą władają.
    To proste jak drut.

    > Powiem wiecej z tą zasadą Że rozwojowi , postępowi, rywalizacji w ewolucji towa
    > rzysy ból i ciepienie tych co są ofiarami nieudanych kierunków i slepych ulicz
    > ek, że na ileś udanych mutacji genetycznych bedzie jeszcze wiecej nieudanych kt
    > óre powinny udowodnić swoją nieprzydatność - rozumiem i przyjmuje. I tak pojmuj
    > e hamonię natury krzywda zło ale które napędza rozwój i osobowe dobro które chr
    > oni i konserwuje życie . Szatan i Bóg . W buddyźmie to lepiej brzmi.
    > I nasze człowieczeństwo wyrosłe z kultury chrześcijańskiej na tym polega na pom
    > aganiu sobie wzajemnym, chronieniu bezbronnych, co szczególnie sie ma do dzieci
    > nienarodzonych.

    Zasady ewolucji, czy jak wolisz, dzieło stworzenia, nie są tak skomplikowane, jak je opisujesz. Stosujesz nabytą pseudo filozofię komplikującą proste sprawy. A dzieło stworzenia to prosta sprawa. Napisałem już, że stwórca był geniuszem.
    Za dużo czytasz publikacji, które robią ci z mózgu galaretę.


    > "Wiele razy powtarzałam - i jestem tego pewna - że największym niebezpieczeństw
    > em zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne
    > dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?
    > " Matka Teresa na pokojowej konferencji ONZ

    Piszesz o tej multimilionerce, co to kasę z datków gromadziła, a nie użyła jej do wspomożenia cierpiących, bo uważała, że drogą do zbawienia jest cierpienie?
    Weź przestań.
    Może jeszcze zacytujesz światopogląd tych zakonnic, które stosując eugenikę, setkami zakopywały martwe dzieci na tereniach prowadzonych przez siebie przytułków? One też uważały, Bóg dał, Bóg zabrał.


    > Jeżeli chodziłoby tylko o zygoty które nie mają ludzkich cech nie poprałbym dla
    > pryncypiów prolive. Ole nie o tym są zmiany OrdoJuris .

    Mało.
    Jeszcze nie zaskakujesz.

    > Tu się zgodzę trzeba być bardzo ostrożnym. Ale jak widzisz sprawdzam uważnie w
    > dziedzictwie wielu tradycji zanim coś kupie jako własne.

    I myślisz, że uda ci się to sprawdzić?
    Nie ma mowy.
    Dlaczego?
    Czytaj dalej.

    > Trafił do mnie film Scota Królestwo Niebieskie i jego bohater Balian ze swoją W
    > iarą i walce o człowieczeństwo na przekór oficjelom i fanatykom.

    Bo za dużo czytasz.
    W innym wątku pisałem o bodźcach podprogowych. Otóż wyobraź sobie, że dziś pewne kręgi do perfekcji opanowały sztukę wbijania ludziom w mózgi treści, które chcą wbić, a o których ofiary mając zero wiedzy o tych obcych treściach, stosują je jako swoje linie postępowania, wizje świata i oceny zdarzeń.
    Tu też chodzi o ludowładztwo. O władzę nad ludzkimi duszami i ich portfelami.
    Żonka moja szanowna jeszcze w panieństwie marzyła o pracy w laboratorium kryminalistycznym. Te zainteresowania zostały jaj do dziś i dziś w tv ogląda fabularyzowane programy typu, zbrodnia, śledztwo, proces, kara. To nie są takie głupie filmiki jakby się mogło wydawać. To dzięki nim dowiedziałem się o metodach śledczych, które nawet z niewinnego, zrobią zbrodniarza i nawet ten niewinny uwierzy, że to on popełnił zbrodnię. Chodzi o tzw. metodę siedmiu kroków. Dokładne przestrzeganie jej procedur powoduje, że przyznasz się do winy już przy piątym kroku. Pozostałe dwa kroki, są tylko umacnianiem ciebie w tym przekonaniu.
    Dlaczego ci to piszę?
    Bo widzę u ciebie wyraźnie, że mocno mózg twój zaśmiecili.
    Chłoniesz kolego ten śmieć jak gąbka wodę, a po co? Po to by się wkurwiać? A nie lepiej, to powiedzieć sobie, dziś kończę z wpierdalaniem się w nieswoje sprawy po to, by już nikt ze mnie nie robił (dla swoich interesów) idioty.

    >Cytat z tego f
    > ilmu:
    > ""Pod przykrywką „wiary” fanatyzm różnych szaleńców nazywa się „wolą bożą”. Świ
    > ętość przejawia się w czynach… i odwadze występowania w obronie tych, którzy ni
    > e mogą bronić się sami."

    Fajne, kadzidłem zalatuje, zapachem świec łojowych, brzmieniem organów i celebrą wzniosłą, by maluczkich oszołomić, to raz.
    A dwa, to przypominam maluczkich z opisanych wyżej przytułków, którzy nie mogli się bronić.
    Tu szukaj bestialstwa i tam, gdzie dokonywane są na tle religijnym zbrodnie i tam gdzie były dokonywane.
    Znasz historię, uważnym obserwatorem jesteś?
    Jeśli tak, to ty im jeszcze wierzysz?

    > Mnie bardziej przekonuje narracja naszych współczesnych że niebo to trwanie w m
    > acierzy połączeń świadomości energii życia i miłości

    Niebo, to ramiona kobiety, obywatelu U.
    Innego nieba nie znam i nie chcę znać.

    > I dzięki Potwór za okazję do refleksji.

    Proszę uprzejmie, plus coś na wzór nieba
    Tak tradycyjnie.
    Coś co jeszcze daje chęć do życia w tym popierdolonym świecie, cwaniaków, oszołomów, wszelkiej maści zwykłych, pozbawionych nawet śladów empatii skurwysynów.
    www.youtube.com/watch?v=8EFMojiDY2k



  • sabat3 22.04.18, 19:33
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > A dzieło stworzenia to prosta sprawa. Napisałem już, że stwórca był geniuszem.

    Jest jeszcze prościej - nie było żadnego stworzenia :D
  • potwor_z_piccadilly 22.04.18, 19:45
    sabat3 napisał:

    > Jest jeszcze prościej - nie było żadnego stworzenia :D

    Ożesz ty bezbożnioku, mało, masonie.
  • sabat3 22.04.18, 20:17
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > Ożesz ty bezbożnioku, mało, masonie.

    Na masona bym się nie załapał. Oni wierzą w Wielkiego Architekta, o ile się orientuję, mason musi być wyznawcą jakiejś religii.
    Ja się opieram na prostej logice - skoro "tworzenie" jest czynnością wykonywaną w czasie, to nie jest możliwe stworzenie czasu jako takiego. W momencie gdy nie istnieje czas, nie ma warunków do "tworzenia" czegokolwiek.
    W dodatku gdy zaczniemy rozumieć czas jako jeden z wymiarów przestrzeni, wtedy stanie się jasne, że "tworzenie wszechświata" jest nie tylko niekonieczne, a wręcz niemożliwe.
    Gdybyśmy mieli stworzyć obraz mentalny, który zrozumie ludzki mózg, to wszechświat jest jakby zawieszony w nadprzestrzeni. Przyszłość, przeszłość i teraźniejszość istnieją jednocześnie i wiecznie, wraz z pozostałymi, odpowiadającymi im stanami reszty wymiarów.
    W takim obrazie nie ma potrzeby istnienia stwórcy, ponieważ wszechświat istnieje sam z siebie i nie potrzebuje przyczyny.
    W dodatku dodanie w tym momencie jakiegoś stwórcy jest pogwałceniem brzytwy Ockhama, bo istnienie tegoż stwórcy też byśmy musieli jakoś uzasadnić (istnieniem kolejnego stwórcy?). I tak w kółko. Ale po prostu nie ma takiej potrzeby.
  • potwor_z_piccadilly 22.04.18, 20:33
    Tworzysz spór, czyli ciąg dalszy piekła na ziemi.
    Rób tak, jak Vito Corleone uczył synów.
    "Jeśli ktoś jest tak silny jak uważa, to nie spierajcie się z nim, nie przeciwstawiajcie mu się i łagodnie przytakujcie mu. A dopiero gdy przyjdzie czas, przygotowani, problem rozwiążecie".
    Czytaj, że z katolikiem trzeba po katolicku.
    Paniał.
  • aandzia43 22.04.18, 20:35
    Matka Teresa była przez kilkadziesiąt lat moją wielką idolką, jakem ateuszka. Bardzo ceniłam jej dzieło, trafiało w moją wrażliwość i przekonanie o tym co.słuszne. Kiedy dowiedziałam się że programowo nie podawała umierającym środków znieczulających bo jarało ja ich cierpienie (jakieś niby brednie o uszlachetniającej mocy cierpienia) spadła wmojej hierarchii do poziomu innych świrów i zboczeńców. Tak między Torquemadą a Kubą Rozpruwaczem. Tyle o byłej idolce. Dodam że przekety finansowe w jej wydaniu nie wzruszyły mnie szczególnie, ciągle wierzyłam że porządny człowiek z niej był. Nie był, zboczona kurew. W tych rejonach lokuję Mordo Iuris.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 22.04.18, 23:40
    aandzia43 napisała:
    > ej mocy cierpienia) spadła wmojej hierarchii do poziomu innych świrów i zboczeń
    > ców. Tak między Torquemadą a Kubą Rozpruwaczem. Tyle o byłej idolce. Dodam że p
    > rzekety finansowe w jej wydaniu nie wzruszyły mnie szczególnie, ciągle wierzyła
    > m że porządny człowiek z niej był. Nie był, zboczona kurew. W tych rejonach lok
    > uję Mordo Iuris.

    Ciekawi mnie czy podobnie znalazłaś coś na zochydenie sobie w tych rejonach Gianny Jessen która cudem przeżyła swoją abocję , czy Rebecca Kiessling urodzoną z gwałtu . Znalazły rodziny adopcyjne i teraz są kobietami które prbują poruszyć sumienia i lobbują żeby nie zabijać takich jak one przekonując że niczym one ani im podobne nie zasłużyły sobie na usankcjonowaną karę śmierci.

    www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/gianna-jessen-urodzila-sie-podczas-aborcji/xc7s841
    www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/rebecca-kiessling-jestem-dzieckiem-z-gwaltu/hplmsjd

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • potwor_z_piccadilly 22.04.18, 23:59
    urquhart napisał:

    > Ciekawi mnie czy podobnie znalazłaś coś na zochydenie sobie w tych rejonach Gia
    > nny Jessen która cudem przeżyła swoją abocję , czy Rebecca Kiessling urodzoną
    > z gwałtu . Znalazły rodziny adopcyjne i teraz są kobietami które prbują poruszy
    > ć sumienia i lobbują żeby nie zabijać takich jak one przekonując że niczym one
    > ani im podobne nie zasłużyły sobie na usankcjonowaną karę śmierci.

    Ile jeszcze masz takich przypadków? I kto ci, czy tym dwóm, dał prawo do osądzania innych przypadków?
    Nic zrozumiałeś obywatelu u.
    Stać cię tylko na
    "a u was murzynów biją"
    Stracony jesteś.


  • aandzia43 23.04.18, 00:28

    > Ciekawi mnie czy podobnie znalazłaś coś na zochydenie sobie w tych rejonach Gia
    > nny Jessen która cudem przeżyła swoją abocję , czy Rebecca Kiessling urodzoną
    > z gwałtu . Znalazły rodziny adopcyjne i teraz są kobietami które prbują poruszy
    > ć sumienia i lobbują żeby nie zabijać takich jak one przekonując że niczym one
    > ani im podobne nie zasłużyły sobie na usankcjonowaną karę śmierci.
    >
    > www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/gianna-jessen-urodzila-sie-podczas-aborcji/xc7s841
    > www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/rebecca-kiessling-jestem-dzieckiem-z-gwaltu/hplmsjd

    Ameryka to jednak dziki kraj. Wahadło w jedną i w drugą na maksa. Masakry czyli aborcje w 9.miesiącu nie.są.tym do czego dążą Czarne Marsze. To coś co się nie mieści w głowie Europejczyka. Podobnie jak nie mieści się w głowie że można podobnymi przykładami tak sobie w główce mieszać żeby odmawiać kobietom wczesnej aborcji czy antykoncepcji wczesnoporonnej. Zastanawiam się po raz kolejny: jesteś tylko mało sprytnym manipulantem czy naprawdę masz mentalność baby od radiamaryja? Bo to na co się czasem powolujesz w dyskusjach (Sklepowicz, Ziemkiewicz, Matka Teresa, ta cwana amerykańska babka od późnej aborcji, Hellinger), z.pełną powagą się powolujesz, rozbawia najwyżej.
    Historii z babką z gwałtu nie.skomentuję, przytoczę tylko co powiedział Potwór: ty sobie radośnie jaja w spodniach przerzucasz i wzruszasz się do łez a ktoś inny przeżywa tragedię w którą ty i tobie podobni pchają brudne paluchy celem ubogacenia się. Nie.wzbudzająca szacunku postawa. I nie, nie.chciałabym być dzieckiem urodzonym z gwałtu bo bym z całą pewnością przesiąknięta była i zatruta bólem i nienawiścią mojej matki do mnie przez 9 miesięcy, jako rzecze Hellinger ;-) Wolę niebyt czyli usunięcie mojej pierwociny w początkach życia płodowego.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 23.04.18, 07:04
    Przede wszystkim nikt z decydentów i inspiratorów zmian obecnego kompromisu aborcyjnego według mnie nie przejmuje się losem ani dzieci, ani matek. To sprytni karierowicze, którzy sieją ferment, by zbić kapitał polityczny.
    Ty kiedyś Urqu zamieszczałeś dane o ilości psychopatów w korporacjach. Myślę, że gdyby zrobić takie badania wśród polityków, to byłoby ich tam jeszcze więcej. Przecież to widać po zachowaniach tych ludzi. Nie mówię tylko o jednej opcji politycznej - raczej o wszystkich. Według mnie w większości państw na poziomie sprawowania realnej władzy politycznej i społecznej toczą się boje między "Książetami" Machiavellego, a nie autorytetami moralnymi i filozoficznymi.
    Oni mają w dupie to do czego oficjalnie dążą. Reprezentują jakąś opcję, bo wiedzą, że głosują na nich konkretni wyborcy.
    A w tym szczególnym przypadku mogę stwierdzić, że podkopywanie kompromisu aborcyjnego jest mocno na rękę Federacji Rosyjskiej, której zależy na Polsce słabej i posiadającej na zachodzie opinię kraju zacofanego i prymitywnego. Bo taka Polska jest mało znacząca i pozbawiona politycznych mocy.
    Jeśli więc szukać jakichś inspiracji zewnętrznych, to logika podpowiada, że na wschodzie. Dowodu nie mam, za rękę nikogo nie złapałem. Ale zgodnie z rzymską praktyką prawa, należy patrzeć kto korzysta.
  • urquhart 23.04.18, 08:52
    sabat3 napisał:

    > Przede wszystkim nikt z decydentów i inspiratorów zmian obecnego kompromisu abo
    > rcyjnego według mnie nie przejmuje się losem ani dzieci, ani matek. To sprytni
    > karierowicze, którzy sieją ferment, by zbić kapitał polityczny.

    Ach Putin powiadasz?
    Temat Aborcji jako krzywdy która wyjątkowo woła o pomstę do nieba nakręcił nasz papież Jan Paweł II i od tego czasu KK nie ma wyboru w tym temacie. Proponuje po-googlać.
    Jarosław był w 2005 twardym rzecznikiem kompromisu i KK poparł jedyną partię która miała w programie zmianę prawa w temacie LPR Giertycha który idealnie pasuje do opisu "sprytni karierowicze, którzy sieją ferment, by zbić kapitał polityczny ".
    Ale drugi raz błędu Jarosław nie popełnił żeby z KK robić sobie wroga zamiast jedynego sprzymierzeńca natomiast ProLive zarzucają mu że specjalnie wszystko spowalnia i rozmywa realizujac przedwyborcze obietnice. A jest to jedyny lider partii który pokazał do tej pory że swoje obietnice traktuje poważnie i ich odtrzymuje na przestrzeni 20 lat .
    W polityce są różni ludzie inspirowani rożnymi pobudkami jak w życiu.
    Partia Razzem jako organizator Czarnych Marszy też ani myśli o kompromisie postulując że to jedynie pierwszy krok w legalizacji Aborcji na życzenie a liberałowie podgrzewają kłamstwa o Ordo Juris zacierając ręce że "Kobiety obalą Kaczyńskiego" robiąc PR i propagandę że Aborcja jest OK z czego powstał niezły viral:
    radiopoznan.fm/informacje/pozostale/artysta-odpowiada-na-haslo-aborcja-jest-ok

    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • aandzia43 23.04.18, 12:05
    > Ty kiedyś Urqu zamieszczałeś dane o ilości psychopatów w korporacjach. Myślę, ż
    > e gdyby zrobić takie badania wśród polityków, to byłoby ich tam jeszcze więcej.
    > Przecież to widać po zachowaniach tych ludzi.

    Racja. Gdyby zrobić badania wśród hierarchów kościelnych też byłoby ciekawie, a póki co wystarczy na nich popatrzeć.

    Temat aborcji będzie zawsze gorący, bo to dramat w czystej postaci. Problem z gatunku "jak się nie obrócisz tak dupa z tyłu". Zasadniczy podział między ludźmi przebiega wzdłuż granicy między "za wyborem" i "za nakazem". Nie "za aborcją" i "za życiem" jakby chcieli ci za nakazem.
    Po stronie za wyborem mamy bardzo bardzo zróżnicowaną grupę ludzi których łączy ostatecznie przekonanie o wysokiej wartości podmiotowości kobiety i życia wokół niej już istniejącego w formie zaawansowanej (odczucia, świadomość, relacje). Na tyle wysokiej, że mimo osobistych dylematów i poglądów ludzie ci nie ważą się decydować za bliźnich w dramatycznej sytuacji postawionych.
    Stronę za nakazem rodzenia za wszelką cenę łączy przekonanie o wyższości biologicznego życia człowieczego ponad całą resztą, z podmiotowością kobiety na czele.
    Tyle.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 23.04.18, 12:22
    > Stronę za nakazem rodzenia za wszelką cenę łączy przekonanie o wyższości biolog
    > icznego życia człowieczego ponad całą resztą, z podmiotowością kobiety na czele
    > .
    > Tyle.

    Wczesnego biologicznego. Dobudówki ideologiczne mamy tu różne. A to religijne że życie święte jest od poczęcia (niektórzy posuwają się do uświęcania gamet i ostro protestują przeciwko antykoncepcji ;-)), a to pseudopsychologiczne że kazda kobieta ma syndrom poaborcyjny (a jak nie ma to psychopatka) a usunięta ciąża leży na wątrobie całej rodzinie, a to pseudopsychologiczne że "prawdziwa kobieta jest za życiem" a cała reszta to odpady pofeministyczne. Bla, bla, bla.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hello-kitty2 23.04.18, 13:03
    NIe wiem jak w ogole mozna nauki kosciola a przede wszystkim Katolikow traktowac powaznie? Przeciez to w swej wiekszosci banda niewiernych hipokrytow. Przyklad: moja wierzaca kumpela poszla ostatnio na msze w jezyku polskim, po czym przy wyjsciu pobrala rozdawana katolicka 'gazetke'. A gazetce napisano cytuje: ''za stosunek przerywany jest grzechem ciezkim'' ;-) Czyli chyba o wadze grzechu pozbawienia zycia. Nie wspominajac o jakiejkolwiek antykoncepcji, ktora jest chyba zlem wcielonym. I co? Ze niby Katolicy rypia sie do konca i nie uzywaja jakiejkolwiek antykoncepcji? Ze niby powszechnie? No to analogicznie niby jaki ten grzech popelnia kobieta usuwajaca ciaze? Przeciez to jest przewinienie rzedu jakby sie gosc nie spuscil w pochwie (wg nauki kosciola, nie)? Czyli jakas popierdulka.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • urquhart 23.04.18, 19:12
    hello-kitty2 napisała:
    > jkolwiek antykoncepcji? Ze niby powszechnie? No to analogicznie niby jaki ten g
    > rzech popelnia kobieta usuwajaca ciaze? Przeciez to jest przewinienie rzedu jak
    > by sie gosc nie spuscil w pochwie (wg nauki kosciola, nie)? Czyli jakas popierd
    > ulka.

    Nie jest oceniane tak samo, znacznie surowiej. Nie każdy ksiądz mógł udzielić rozgrzeszenia z aborcji i właśnie w ostatnich dniach papież Franciszek to zmienił.
    Odnosząc do do niechcianych osób na prawicy i odsyłania ich w "niebyt", zrównywanie antykoncepcji i przyzwolenia na aborcję pod kontem intencji - jest jak intencja nieprzyjmowania do siebie migrantów innych ras i wyznań versus zabijanie ich w ośrodkach dla z azylantów bo potencjalne stanowią zagrożenie - co chodzi po niektórych ogolonych głowach .
    Tu już KK rozjeżdzał się nawet z innymi tradycjami religijnymi faktycznie od encylkiki Pawła VI .
    W zamyśle ideii seksu tylko w małżeństwie pomysł jest zacny, nie można powoływać życia nieodpowiedzialnie i przypadkowo, jak i odbierać go niesprawiedliwie (mordować) bo nieodpowiedzialne powołanie do życia dziecka bez warunków to też krzywda.
    W wykonaniu jednak zwyciężyło przywiązanie do formy zamiast do treści i intencji jak to często w religii od kiedy mamy kontrolę nad prokreacją.
    Jest jak z powszechnymi przepisami drogowymi jazdy do 50km/h wiekszość się zgadza że tak bezpieczniej ale mało kto literalnie przestrzega jak ocenia że nie ma zagrożenia.
    Ale w temacie antykoncecji beton KK też właśnie pęka, jak już Benedykt odpuścił w temacie prezerwatyw, czy wcześniej seksu dla wzmocniena małżeńśkiej więzi a nie prokreacji:
    www.tygodnikpowszechny.pl/antykoncepcja-utajniony-problem-148178?language=pl
    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • sabat3 23.04.18, 19:29
    hello-kitty2 napisała:

    > NIe wiem jak w ogole mozna nauki kosciola a przede wszystkim Katolikow traktowa
    > c powaznie?

    Jak byłem w podstawówce, to mama kolegi (Świadkowie) usiłowała mnie przekonać, że KK to Wielka Nierządnica Babilonu ;)

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • aandzia43 23.04.18, 13:23
    A propos kontrowersyjnego (chcę być uprzejma, no co ;-)) Hellingera którym podpierał się Urqu w kwestii obciążenia dla członków rodziny jakim jest ZAWSZE aborcja. Abstrahując od aborcji. Dawno temu, kiedy Hellinger w Polsce jeszcze wzbudzał jakieś emocje moja córka była w wieku wczesnostudenckim i miała możliwość w ramach jakichś warsztatów uczestniczyć na uczelni w ustawieniach helingerowskich. Jako główna osoba dramatu. Z obstawą psychologów nastawionych sceptycznie też. Ok, ciekawska dziewczyna była i jest, wszędzie paluchy wsadzić musiała. A we mnie zakiełkował niepokój: na nuż dowie się dziecko o paru ponurych tajemnicach z bliższej i dalszej rodziny co jeszcze ich nie zna i może lepiej żeby nie znała, przynajmniej na razie? No i dziecko poszło. I przyszło. I gówno. Ponure tajemnice leżą spokojnie na dnie szafy ;-) Dziecię było podekscytowane i radosne, nie dowiedziała się na temat przeszłości rodziny niczego, czego by wcześniej nie wiedziała, ale coś tam jej się faktycznie uświadomiło lepiej niż wcześniej uświadomione było. Albo ustawienia hellingerowskie to ściema, albo nie wszystkie trupy w szafie są trujące dla żywych.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 23.04.18, 19:11
    aandzia43 napisała:
    > Albo ustawienia hellingerowskie to ściema, albo nie wszystki
    > e trupy w szafie są trujące dla żywych.

    Do tego chyba lepiej zorganizować detektywa :)

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • sabat3 23.04.18, 19:19
    aandzia43 napisała:
    > Racja. Gdyby zrobić badania wśród hierarchów kościelnych też byłoby ciekawie, a
    > póki co wystarczy na nich popatrzeć.

    Ale przy okazji kler jest silnie estrogenny, sfeminizowany. Powiedziałbym, że bizantyjski.

    > Temat aborcji będzie zawsze gorący, bo to dramat w czystej postaci. Problem z g
    > atunku "jak się nie obrócisz tak dupa z tyłu". Zasadniczy podział między ludźmi
    > przebiega wzdłuż granicy między "za wyborem" i "za nakazem". Nie "za aborcją"
    > i "za życiem" jakby chcieli ci za nakazem.

    To zależy od konkretnego przypadku. Jeśli płód nie ma mózgu, albo wręcz - dosłownie - nie ma głowy (acefalia), a ciąża zagraża życiu matki, o jakim ratowaniu życiu może być mowa, gdy ktoś upiera się by nie wykonać aborcji?
    Ciało pozbawione centralnego ośrodka nerwowego tak samo jest "życiem", jak obcięta przy amputacji noga.
    Chyba "obrońcy życia" nie zdają sobie sprawy z tego, jakiego horrendum nierzadko bronią. Niektóre deformacje płodu, które ze swej natury uniemożliwiają samodzielną egzystencję, są czymś tak potwornym, że lepiej byłoby zamknąć oczy i nie zastanawiać się zbyt głęboko, jak bardzo potrafi spierdolić się mechanizm replikacji ludzkiego bytu.

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • urquhart 23.04.18, 19:59
    sabat3 napisał:
    > Chyba "obrońcy życia" nie zdają sobie sprawy z tego, jakiego horrendum nierzadk
    > o bronią. Niektóre deformacje płodu, które ze swej natury uniemożliwiają samodz
    > ielną egzystencję, są czymś tak potwornym,

    Kładąc nacisk na słowo "Niektóre" : pomysł karania notorycznych psychopatycznych morderców śmiecią wydaje się zacny sprawiedliwy chroniący społeczność i odstraszający ale większość zgadza się z argumentem że możliwość pomyłki sądowej lub wrecz korupcji wymiaru sprawiedliwości jak w sprawie Kolendy gdzie chroniono prawdziwego sprawcę - powoduje że kary śmieci nie ma.
    Czy Do głowy ci nie przychodzi analogia i konsekwencje możliwości pomyłek i nadużyć w kwalifikowaniu płodów do eksterminacji ?

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • aandzia43 23.04.18, 23:07
    sabat3 napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > Racja. Gdyby zrobić badania wśród hierarchów kościelnych też byłoby cieka
    > wie, a
    > > póki co wystarczy na nich popatrzeć.
    >
    > Ale przy okazji kler jest silnie estrogenny, sfeminizowany. Powiedziałbym, że b
    > izantyjski.

    Wierchuszka estrogenna? Może. Dla mnie te gęby to czysta pycha i śliski narcyzm, tak abstrahując od hormonów.

    >
    > > Temat aborcji będzie zawsze gorący, bo to dramat w czystej postaci. Probl
    > em z g
    > > atunku "jak się nie obrócisz tak dupa z tyłu". Zasadniczy podział między
    > ludźmi
    > > przebiega wzdłuż granicy między "za wyborem" i "za nakazem". Nie "za abo
    > rcją"
    > > i "za życiem" jakby chcieli ci za nakazem.
    >
    > To zależy od konkretnego przypadku. Jeśli płód nie ma mózgu, albo wręcz - dosło
    > wnie - nie ma głowy (acefalia), a ciąża zagraża życiu matki, o jakim ratowaniu
    > życiu może być mowa, gdy ktoś upiera się by nie wykonać aborcji?
    > Ciało pozbawione centralnego ośrodka nerwowego tak samo jest "życiem", jak obci
    > ęta przy amputacji noga.
    > Chyba "obrońcy życia" nie zdają sobie sprawy z tego, jakiego horrendum nierzadk
    > o bronią.

    A po co "zdawać sobie sprawę", wystarczy trzymać się dogmatu. Ileś tam dni konania z gnijącym mózgiem (podstawowymi strukturami) "dziecka Chazana" to triumf życia nad cywilizacją śmierci. Dobrze że mamy morfinę i że prawdopodobnie tym razem nie szczedzono biednemu stworzeniu jej dobrodziejstw, jak nakazuje oszczędna w usmierzaniu bólu polska medyczna tradycja.

    Niektóre deformacje płodu, które ze swej natury uniemożliwiają samodz
    > ielną egzystencję, są czymś tak potwornym, że lepiej byłoby zamknąć oczy i nie
    > zastanawiać się zbyt głęboko, jak bardzo potrafi spierdolić się mechanizm repli
    > kacji ludzkiego bytu.

    Kobietom to patrzenie w otchłań biologii i jej nędzy wychodzi nieźle. Nie mają wyjścia, mają macice.
    >




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 23.04.18, 21:27
    aandzia43 napisała:
    > Historii z babką z gwałtu nie.skomentuję, przytoczę tylko co powiedział Potwór:
    > ty sobie radośnie jaja w spodniach przerzucasz i wzruszasz się do łez a ktoś i
    > nny przeżywa tragedię w którą ty i tobie podobni pchają brudne paluchy celem ub
    > ogacenia się. Nie.wzbudzająca szacunku postawa.

    Nie tylko on se te jaja przerzuca. Moja znajoma , zadeklarowana wierząca, wyskrobana, z nowym ukradzionym chłopem, z dzieckiem z nieprawego łoża pochwala zaostrzenie prawa. niestety jak to u takich bywa gdy spytałam czy urodziłaby po 40 piąte, ciężko chore dziecko już nawet jej deklaratywność spadła. Może się wystraszyła że Bóg ją usłyszy i obdarzy...w sensie..wybierze;)
    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 23.04.18, 21:56

    >
    > Nie tylko on se te jaja przerzuca. Moja znajoma , zadeklarowana wierząca, wyskr
    > obana, z nowym ukradzionym chłopem, z dzieckiem z nieprawego łoża pochwala zaos
    > trzenie prawa. niestety jak to u takich bywa gdy spytałam czy urodziłaby po 40
    > piąte, ciężko chore dziecko już nawet jej deklaratywność spadła. Może się wystr
    > aszyła że Bóg ją usłyszy i obdarzy...w sensie..wybierze;)

    Ja daleko szukać nie muszę, moja śp. niegdysiejsza teściowa na wieść, że syn.zrobił dziecko kawalerem będąc (mnie.zrobił.znaczy się) optowała za aborcją. Baba która w kościele spędzała kupę czasu. Kilka lat potem zaczęło się majstrowanie w prawie i dyskusja w narodzie i babcia mojego dziecka w obecności mojej i tegoż dziecka, na przyjęciu rodzinnym jazgotała z zasznurowanymi usteczkami że aborcja to grzech i należy jej zakazać. Kurwa, ludzie czasem nie mają elementarnwgo poczucia obciachu.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 24.04.18, 07:29
    aandzia43 napisała:
    > oż dziecka, na przyjęciu rodzinnym jazgotała z zasznurowanymi usteczkami że abo
    > rcja to grzech i należy jej zakazać. Kurwa, ludzie czasem nie mają elementarnwg
    > o poczucia obciachu.

    No fakt masz tu rację , udzie czasem nie mają elementarnwgo poczucia obciachu. Ja k się to nazywa konsekwencja?
    A mi przychodzi na ten przykład Kamila Myszka Agresorka co wykazała się walką o aborcje dla upośledzonych a niedługo potem wykazała występuje jako obrończyni praw protestujących rodziców niepełnosprawnych w sejmie.

    Obciachem jest sam pomysł robienie z ofiar z dzieci formy walki o lepszy świat
    Czy to przypadek popularności symboliki Lilith w feminizmie jako walczącej z dominacją Adama ale też jednocześnie demona zabójczyni noworodków ?
    pl.wikipedia.org/wiki/Lilith



    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • sabat3 24.04.18, 07:45
    urquhart napisał:
    > Obciachem jest sam pomysł robienie z ofiar z dzieci formy walki o lepszy świat
    > Czy to przypadek popularności symboliki Lilith w feminizmie jako walczącej z do
    > minacją Adama ale też jednocześnie demona zabójczyni noworodków ?
    > pl.wikipedia.org/wiki/Lilith

    Odkryłeś mroczną prawdę! Aborcje to tajemna ofiara dla Samaela, Lilith i Baphometa, by mogli władać światem razem z Iluminatami, dwustoma Czuwającymi Aniołami ze świty Szemhazaja-Azazela, co się obłożyli nawzajem klątwami na górze Hermon i skrzydlatymi, jaszczurzymi serafami z planety Nibiru!
    Feministkom w nocy rosną kozie brody i pokaźne rogi. Wtedy wsiadają na miotły i latają w kręgach wokół starożytnej Łysej Góry, poświęcając w czarcich modłach zamordowane płody mrocznym, chaotycznym mocom.

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • zawle 24.04.18, 08:35
    urquhart napisał:
    > No fakt masz tu rację , udzie czasem nie mają elementarnwgo poczucia obciachu.
    > Ja k się to nazywa konsekwencja?
    > A mi przychodzi na ten przykład Kamila Myszka Agresorka co wykazała się walką o
    > aborcje dla upośledzonych a niedługo potem wykazała występuje jako obrończyni
    > praw protestujących rodziców niepełnosprawnych w sejmie.

    A deklarowała wcześniej że rodziece dzieci niepełnosprawnych powinni zotsac zostawieni sami sobie? Nie? To gdzie tu widzisz obciach? Czy aby nie przypisujesz sobie jako obrońcy życia wszelakich cech pozytywnych, innym ich odmawiając?

    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 24.04.18, 09:50
    urquhart napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > oż dziecka, na przyjęciu rodzinnym jazgotała z zasznurowanymi usteczkami
    > że abo
    > > rcja to grzech i należy jej zakazać. Kurwa, ludzie czasem nie mają elemen
    > tarnwg
    > > o poczucia obciachu.
    >
    > No fakt masz tu rację , udzie czasem nie mają elementarnwgo poczucia obciachu.
    > Ja k się to nazywa konsekwencja?

    No, konsekwencja i nie robienie z gęby dupy. To co, każesz donosić ciąże i rodzić z pieśnią na ustach zdeformowany płód swojej zgwałconej żonie czy córce czy jednak robisz dupę z gęby? A może ty i moja teściowa z frakcji "ludzie nie są doskonali, ja też i zawsze mogę się wyspowiadać a póki co jestem człowiekiem idei"? ;-)

    > A mi przychodzi na ten przykład Kamila Myszka Agresorka co wykazała się walką o
    > aborcje dla upośledzonych a niedługo potem wykazała występuje jako obrończyni
    > praw protestujących rodziców niepełnosprawnych w sejmie.

    Jakiś problem? Nie kojarzę Myszki ale wiem doskonale, że duża część opiekunów osób niepełnosprawnych jest ZA WYBOREM. Ci na pewno wiedzą co mówią i dupy z gęby nie robią.


    > Obciachem jest sam pomysł robienie z ofiar z dzieci formy walki o lepszy świat
    > Czy to przypadek popularności symboliki Lilith w feminizmie jako walczącej z do
    > minacją Adama ale też jednocześnie demona zabójczyni noworodków ?
    > pl.wikipedia.org/wiki/Lilith

    Taaa... A na naszym podwórku mamy jeszcze wiedźmy co chłopom męskość odbierały i krowom mleko ;-) Sabat fajnie twoje lęki ujął ;-) Zarówno doczepienie ileś tam tysięcy lat temu Lilith cech istoty zagrażającej Życiu jak wymyślanie w Europie żeńskich stworów o podobnych intencjach i mocach to nic innego jak wyraz lęku chłopa przed życiodajną i życiopielęgnującą mocą baby i propaganda cwanego hasełka "chrońmy ludzkość przed Kobietą, poprzez znisczenie Kobiety i podstawienie na jej miejsce kobiecego kastrata". Pierwotna Lilith była nieco inna, jeśli dobrze pamiętam.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 24.04.18, 09:57
    > Taaa... A na naszym podwórku mamy jeszcze wiedźmy co chłopom męskość odbierały
    > i krowom mleko ;-) Sabat fajnie twoje lęki ujął ;-) Zarówno doczepienie ileś ta
    > m tysięcy lat temu Lilith cech istoty zagrażającej Życiu jak wymyślanie w Europ
    > ie żeńskich stworów o podobnych intencjach i mocach to nic innego jak wyraz lęk
    > u chłopa przed życiodajną i życiopielęgnującą mocą baby i propaganda cwanego ha
    > sełka "chrońmy ludzkość przed Kobietą, poprzez znisczenie Kobiety i podstawieni
    > e na jej miejsce kobiecego kastrata". Pierwotna Lilith była nieco inna, jeśli d
    > obrze pamiętam.

    Za szybko poszło. Podobnie nasze europejskie bóstwa, bóstewka, wiedźmy, czarownice, babki znające się i inne mitologiczne stwory i rzeczywiste postacie kobiece nie były pierwotnie tym, czym uczyniły je w świadomości powszechnej mizoginiczne ruchy połowy ostatniego milenium.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 24.04.18, 10:47
    aandzia43 napisała:
    > Za szybko poszło. Podobnie nasze europejskie bóstwa, bóstewka, wiedźmy, czarown
    > ice, babki znające się i inne mitologiczne stwory i rzeczywiste postacie kobiec
    > e nie były pierwotnie tym, czym uczyniły je w świadomości powszechnej mizoginic
    > zne ruchy połowy ostatniego milenium.

    Akurat Lilith od początku miała zabijanie dzieci w podstawowej narracji jako rzekomą karę. Jej odpowiednik z greckich wyznań Lamia zresztą też i należy do najstarszego panteonu.
    Oddawanie ofiar z noworodków demonicznym siłom to zwyczaj który starożytni traktowali bardzo poważnie z czego najbardziej znane są kulty Molocha i Baala i to z licznych wykopalisk ofiar a nie jedynie przekazów:
    www.newsweek.pl/wiedza/historia/ofiary-z-ludzi-w-starozytnosci-moloch-kartagina-newsweek-pl,artykuly,284880,1.html
    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • zawle 24.04.18, 13:09
    Ludzie wtedy żyjący oswajali świat w którym pzyszło im żyć, którego nie potrafili wytłumaczyć i zrozumiec. teraz takiemi bajaniami jest on demonizowany.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • lybbla 24.04.18, 14:21
    zawle napisała:

    > Ludzie wtedy żyjący oswajali świat w którym pzyszło im żyć, którego nie potrafi
    > li wytłumaczyć i zrozumiec. teraz takiemi bajaniami jest on demonizowany.


    I wciąż oswajają vide bajania o `sieci połaczeń dostrojonych świadmości bytów, matryc morfogenetycznych' ;) To ja już wolę mitologię.

    A niech mi ktoś powie jak przeszliśmy od czarnych protestów do zabijania narodzonych dzieci?

    Pomocnicza lista dla rozchełstanych pojęciowo

    0) Antykoncepcja
    1) Tabletka dzień po
    2) Środki wczesnoporonne
    3) Konsensus aborcyjny (12 tydzień)
    4) Zabijanie noworodków
  • urquhart 24.04.18, 14:45
    lybbla napisał:
    > Pomocnicza lista dla rozchełstanych pojęciowo
    > 0) Antykoncepcja
    > 1) Tabletka dzień po
    > 2) Środki wczesnoporonne
    > 3) Konsensus aborcyjny (12 tydzień)
    > 4) Zabijanie noworodków

    Dalej jest jeszcze zorganizowane wysyłanie "W Niebyt" zakwalifikowanych do nieludzi w każdym wieku (kasa,rasa, zdrowie) w ramach organizowania "Lepszego świata" paru "Postępowych" ideologi :)

    Ale żeby nie było łatwo to demonizowany PiS opowiedział się też "Za Wyborem" jeżeli trzeba wybierać miedzy życiem matki i dziecka a nie komfortem i wszedł w konflikt z Prolajfami.
    Z drugiej strony frakcja chrześcijańska walczy w ONZ o uznanie aborcji eugenicznej jako ludobójstwa.


    --
    Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć (Lew Starowicz)
  • aandzia43 24.04.18, 15:19

    > Dalej jest jeszcze zorganizowane wysyłanie "W Niebyt" zakwalifikowanych do niel
    > udzi w każdym wieku (kasa,rasa, zdrowie) w ramach organizowania "Lepszego świat
    > a" paru "Postępowych" ideologi :)
    >
    > Ale żeby nie było łatwo to demonizowany PiS opowiedział się też "Za Wyborem" je
    > żeli trzeba wybierać miedzy życiem matki i dziecka a nie komfortem i wszedł w k
    > onflikt z Prolajfami.

    Czy możesz w końcu zamiast kłapać dziobem po próżnicy przytaknąć nam na forum, że jeśli tak obstajesz całą duszą za projektem Mordo Iuris to z razie Niemca każesz nosić ciążę i rodzić żonie i córce owoc gwałtu, owoc bez głowy, owoc zagrażający zdrowiu (chociaż granica między czymś co grozi jeszcze zdrowiu czy już życiu jest bardzo bardzo płynna)? A potem pójść do żony i córki, powtórzyć to co nam i powiedzieć im w oczy, że marzy ci się nasz rodzimy Salwador? Dla ich dobra rzecz jasna. Nosz przecież jak ktoś ma poglądy to nie powinien się wstydzić ich konsekwencji, nie?


    > Z drugiej strony frakcja chrześcijańska walczy w ONZ o uznanie aborcji eugenicz
    > nej jako ludobójstwa.

    To nie jest eugenika, coś im się popierdoliło, to raczej odpowiednik eutanazji. Ale biorąc pod uwagę trendy światowe ostatnich lat jest szansa ze im się uda. Może jeszcze zdążysz się narodzić w nowym wcieleniu za tego nowego lepszego świata co tak się cieszysz na jego nadejście i dane ci będzie zaznać jako kobieta jakiegoś koszmaru okołorozrodczego ;-) Może będziesz miał okazję się spełnić?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 24.04.18, 15:43
    aandzia43 napisała: > Czy możesz w końcu zamiast kłapać dziobem po próżnicy przytaknąć nam na forum,
    > że jeśli tak obstajesz całą duszą za projektem Mordo Iuris to z razie Niemca ka
    > żesz nosić ciążę i rodzić żonie i córce owoc gwałtu, owoc bez głowy, owoc zagra
    > żający zdrowiu (chociaż granica między czymś co grozi jeszcze zdrowiu czy już ż
    > yciu jest bardzo bardzo płynna)? A potem pójść do żony i córki, powtórzyć to co
    > nam i powiedzieć im w oczy, że marzy ci się nasz rodzimy Salwador? Dla ich dob
    > ra rzecz jasna. Nosz przecież jak ktoś ma poglądy to nie powinien się wstydzić
    > ich konsekwencji, nie?

    Andzia, a co to za problem dla ludzi pokroju urgu przyznać Ci racje? Tak..niech się rodzi. Potem, gdy zrobi się zbyt cięzko, wyjebać na Cypr w Urrainką i jej zdrowymi dziećmi w myśl zasady ..lepiej porzucić niż zdtadzić i czmeu ta żona nie stała się bardziej chętna gdy wiedziała że mnie potrzebuje? Albo zwyczajnie zgrzeszyć, bo przecież grzeszyć można, człowiek jest tylko człowiekiem? Lub na chwilę z mienić zdanie i potem tej zmiany żałować i dalej chronić innych na siłę żeby cierpieć jak ja niue musieli?
    Najbardziej boję się takich niesklejonych. Ci wytłuamczą się z każdego świństwa które zrobili. Sami wymeirzą sobie za to karę.....wyrzuty sumienia i pokutę...wymuszanie na innych.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 24.04.18, 15:50

    > Andzia, a co to za problem dla ludzi pokroju urgu przyznać Ci racje?

    Póki co nie wypowiedział się. Wstydzi się przed kolegami z forum? Ja bym się wstydziła. Może jednak ma jakieś elementarne poczucie obciachu ;-)
    Bo chyba nie przed kobietami co je za prawdziwe kobiety nie uważa (nie ogórek, nie Bohosiewicz, nie Terlikowska) ;-)


    Tak..niech
    > się rodzi. Potem, gdy zrobi się zbyt cięzko, wyjebać na Cypr w Urrainką i jej
    > zdrowymi dziećmi w myśl zasady ..lepiej porzucić niż zdtadzić i czmeu ta żona n
    > ie stała się bardziej chętna gdy wiedziała że mnie potrzebuje? Albo zwyczajnie
    > zgrzeszyć, bo przecież grzeszyć można, człowiek jest tylko człowiekiem? Lub na
    > chwilę z mienić zdanie i potem tej zmiany żałować i dalej chronić innych na sił
    > ę żeby cierpieć jak ja niue musieli?
    > Najbardziej boję się takich niesklejonych. Ci wytłuamczą się z każdego świństwa
    > które zrobili. Sami wymeirzą sobie za to karę.....wyrzuty sumienia i pokutę...
    > wymuszanie na innych.

    Też się boję ludzi załganych. Zaraz po fanatykach.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hello-kitty2 24.04.18, 15:52
    aandzia43 napisała:

    > każesz nosić ciążę i rodzić żonie i córce owoc gwałtu, owoc bez głowy, owoc zagra
    > żający zdrowiu

    Ale co on moze kazac zonie i corce? Zalozmy, ze a jestem zona Urqu i mam spirale wiec przepraszam ale zadnego owocu nie bedzie, nie ma bata, moga sobie gwalcic na zdrowie ;) Corka jest jeszcze nieplodna, to tez zadnego owocu nie bedzie. W tej dyskusji tez zapominacie, ze jesli babka ma dobre, stale zabezpieczenie, to w zasadzie dyskusja jest bezzasadna i bzdurna, a przynajmniej w plaszczyznie 'kaz zonie i corce nosic owoc...' jaki owoc? Skad? No ale jak sie powpadalo jedna z druga, to sie pewnie wydaje, ze kazda taka glupia, a glupote trzeba chronic. No to zapraszam do mnie, u mnie sie wyskrobiecie rowniez na zdrowie ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • aandzia43 24.04.18, 16:05
    hello-kitty2 napisała:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > każesz nosić ciążę i rodzić żonie i córce owoc gwałtu, owoc bez głowy, o
    > woc zagra
    > > żający zdrowiu
    >
    > Ale co on moze kazac zonie i corce? Zalozmy, ze a jestem zona Urqu i mam spiral
    > e wiec przepraszam ale zadnego owocu nie bedzie, nie ma bata, moga sobie gwalci
    > c na zdrowie ;) Corka jest jeszcze nieplodna, to tez zadnego owocu nie bedzie.
    > W tej dyskusji tez zapominacie, ze jesli babka ma dobre, stale zabezpieczenie,
    > to w zasadzie dyskusja jest bezzasadna i bzdurna, a przynajmniej w plaszczyznie
    > 'kaz zonie i corce nosic owoc...' jaki owoc? Skad?

    Kitty, to był skrót myślowy. A ciąże chodzą po ludziach mimo zabezpieczeń. Pytam człowieka o określonych poglądach, które chce narzucić wszystkim ludziom w Polsce w postaci obowiązującego restrykcyjnego prawa, czy jest gotów żyć w zgodzie z tymi poglądami czyli w przypadku braku własnej macicy stosować perswazje i naciski na posiadaczki tychże. Czy ja wymagam za dużo? Pytam już któryś raz i nie uzyskałam odpowiedzi.


    No ale jak sie powpadalo je
    > dna z druga, to sie pewnie wydaje, ze kazda taka glupia, a glupote trzeba chron
    > ic. No to zapraszam do mnie, u mnie sie wyskrobiecie rowniez na zdrowie ;)

    To nei chodzi nawet o wpadkę, połowa znajomych dzieci to są wpadki. Kochane, chciane i zadbane. Sama mam wpadkę :-) Nikt się nie chce skrobać dla zabawy czy na złość komukolwiek. Zaczynam się natomiast bać np. o córkę i prawidłowe i nastawione na troskę o nią prowadzenie jej przyszłej ciąży. Ale mam koleżankę w Czechach, w razie czego prowadzenie ciązy która robi się problematyczna może mieć miejsce tam. Dostęp do badań, solidne informowanie o zagrożeniach, prawach, szybka interwencja (zamiast modlenia się nad zaśniadem czy ciążą pozamaciczną), brak świrów z transparentami pod szpitalem. Może się przydać.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 24.04.18, 17:03
    aandzia43 napisała:
    > naciski na posiadaczki tychże. Czy ja wymagam za dużo? Pytam już któryś raz i n
    > ie uzyskałam odpowiedzi.

    Odpowiadam po raz któryś. Adopcja nie Aborcja. Prawo do samoobrony .

    > awione na troskę o nią prowadzenie jej przyszłej ciąży. Ale mam koleżankę w Cze
    > chach, w razie czego prowadzenie ciązy która robi się problematyczna może mieć
    > miejsce tam. Dostęp do badań, solidne informowanie o zagrożeniach, prawach, szy
    > bka interwencja (zamiast modlenia się nad zaśniadem czy ciążą pozamaciczną), br
    > ak świrów z transparentami pod szpitalem. Może się przydać.

    To jest grzecznie odpisując wysssssane z palca :
    www.ordoiuris.pl/ochrona-zycia/projekt-stop-aborcji-pytania-i-odpowiedzi

    --
    "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
  • aandzia43 24.04.18, 17:46
    urquhart napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > naciski na posiadaczki tychże. Czy ja wymagam za dużo? Pytam już któryś r
    > az i n
    > > ie uzyskałam odpowiedzi.
    >
    > Odpowiadam po raz któryś. Adopcja nie Aborcja. Prawo do samoobrony .

    Nie pieprz mi tu ciągle okrągłymi zdaniami i bezosobowo hasełkami "adopcja nie aborcja", tylko napisz konkretnie: ja Urquhart będę namawiał/zmuszał moją żonę lub córkę do urodzenia dziecka z gwałtu, dziecka ciężko chorego lub zagrażającego ich zdrowiu i w razie powodzenia mojej akcji agitacyjnej wezmę na siebie odpowiedzialność za skutki moich poczynań. Tak mi dopomóż Bóg. Bo wiesz, chorego dziecka nikt ci nie zaadoptuje, kobieta zmuszona do noszenia płodu gwałciciela może się rozsypać psychicznie lub popełnić samobójstwo albo odejść od kogoś kogo rady uzna za szkodliwe dla niej. Może tej jej się bezpowrotnie posypać zdrowie lub może umrzeć od zbyt długiego czekania z aborcją na moment kiedy będziemy mieli AŻ zagrożenie życia zamiast TYLKO zagrożenia zdrowia. Wszystko jest dla ludzi, nieszczęście też, dobrze jest jednak być przygotowanym na to które się samemu na siebie ściąga. Może być też tak, że twoje kobiety mają takie jak ty poglądy i jak dla mnie spoko. Bylebyście nie pchali swoich paluchów w życie innych rodzin kiedy nie macie im nic do zaoferowania i nie jesteście władni poprawić i uratować niczego i nikogo.

    >
    > > awione na troskę o nią prowadzenie jej przyszłej ciąży. Ale mam koleżankę
    > w Cze
    > > chach, w razie czego prowadzenie ciązy która robi się problematyczna może
    > mieć
    > > miejsce tam. Dostęp do badań, solidne informowanie o zagrożeniach, prawac
    > h, szy
    > > bka interwencja (zamiast modlenia się nad zaśniadem czy ciążą pozamaciczn
    > ą), br
    > > ak świrów z transparentami pod szpitalem. Może się przydać.
    >
    > To jest grzecznie odpisując wysssssane z palca :
    > www.ordoiuris.pl/ochrona-zycia/projekt-stop-aborcji-pytania-i-odpowiedzi

    To nie jest wyssanie z palca, to jest rzeczywistość polskiej służby zdrowia od wielu lat. Jesteś oderwany od reala bo real cię nie interesuje. A teksty agitacyjne Mordo Iuris i wysssany z palca nowy wspaniały świat pod nowymi ustaleniami prawnymi możesz sobie darować.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 24.04.18, 20:08
    aandzia43 napisała:
    > emu na siebie ściąga. Może być też tak, że twoje kobiety mają takie jak ty pogl
    > ądy i jak dla mnie spoko. Bylebyście nie pchali swoich paluchów w życie innych
    > rodzin kiedy nie macie im nic do zaoferowania i nie jesteście władni poprawić i
    > uratować niczego i nikogo.

    I tu droga Andziu jesteśmy w domu - czyli gdzie wykopałaś toporek wojenny oskażając mnie o cwaniasctwo i hipokryzję i sama się tym toporkiem włąśnie walnełaś

    Otóż oczekujesz państwa które bedzie chronić kobiety przed przedmiotowym traktowaniem przez mężczyzn.
    Odmawiasz jednakże państwa które będzie chronić dzieci w tym nienarodzone przed przedmiotowym traktowaniem przez kobiety
    Jakie tu równouprawnienie?

    I tak samo jak ortodoksi w zdegenerowanych patriarchatach twierdzą że kobiety to ich własność i niech sobie inni robią z nimi co chcą byle sie nie wtrącać co robią ze zwoją własnością - ty tak samo traktujesz dzieci przed narodzeniem.
    Kurtyna W Dół.


    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • aandzia43 24.04.18, 20:50

    > I tu droga Andziu jesteśmy w domu - czyli gdzie wykopałaś toporek wojenny oskaż
    > ając mnie o cwaniasctwo i hipokryzję i sama się tym toporkiem włąśnie walnełaś
    >
    > Otóż oczekujesz państwa które bedzie chronić kobiety przed przedmiotowym trakto
    > waniem przez mężczyzn.
    > Odmawiasz jednakże państwa które będzie chronić dzieci w tym nienarodzone przed
    > przedmiotowym traktowaniem przez kobiety
    > Jakie tu równouprawnienie?
    >
    > I tak samo jak ortodoksi w zdegenerowanych patriarchatach twierdzą że kobiety t
    > o ich własność i niech sobie inni robią z nimi co chcą byle sie nie wtrącać co
    > robią ze zwoją własnością - ty tak samo traktujesz dzieci przed narodzeniem.
    > Kurtyna W Dół.

    Rozczulające brednie. Każdy rozsądny człowiek wie że nie o własność ku radości rządzenia się tą własnością chodzi kobietom w relacji kobieta-jej potomstwo. Za dużo bólu i niewiadomego. W przeciwieństwie do ortodoksyjnego patriarchatu w którym jak najbardziej chodzi o pełnię władzy nad rodziną. Wiedziałbys o tym gdybyś znał kobiety.
    Poza tym przypominam że nie.istnieje coś takiego jak dziecko nienarodzone. Jest człowiek na etapie plodowego życia.
    Poza tym czy możesz zadeklarować pełnym zdaniem to o co cię prosiłam w poprzednim poście? Jakiś problem z wyznaniem wiary? Coś nie teges w praktyce?



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 25.04.18, 19:15
    aandzia43 napisała:

    > Poza tym przypominam że nie.istnieje coś takiego jak dziecko nienarodzone. Jest
    > człowiek na etapie plodowego życia.

    Może w twoim świecie nie istnieje.

    1. Kodeks cywilny: Art. 927. § 2.
    dziecko w chwili otwarcia spadku już poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe.

    2. Nawet polski bandzior wie że dziecko nienarodzone to po prostu dziecko:
    "W 2002 r. przedsiębiorca z branży paliwowej Michał S. był związany z dwiema kobietami. Jedną postanowił wziąć za żonę. Druga – pracownica jego firmy – oczekiwała jego dziecka, choć S. nie przyznawał się do ojcostwa. Przed ślubem uznał, że najlepszym sposobem pozbycia się kłopotu jest pobicie ciężarnej kochanki. Dotarł do znanego w półświatku Mariana M. i zlecił mu znalezienie kogoś, kto dotkliwie pobije kobietę i doprowadzi do poronienia. Marian M. przyjął zlecenie za 15 tys. zł. Dotarł do szefa gangu Krzysztofa K., który przekazał zadanie dwóm swoim „żołnierzom". Ci zaczęli szukać dogodnego miejsca i pory. Do ataku jednak nie doszło: bandytów ruszyło sumienie, gdy zobaczyli, że ich ofiara jest w ósmym miesiącu ciąży."

    3. A w cywilizowanych krajach kara się jak za podwójne zabójstwo:
    "W grudniu 2004 r. ława przysięgłych w Redwood City (koło San Francisco) skazała na karę śmierci 32-letniego Scotta Lee Petersona, mordercę ciężarnej żony. Sąd uznał ponad wszelką wątpliwość, że jest on winny zabójstwa I stopnia (ze szczególnym okrucieństwem) i II stopnia (pobicie ze skutkiem śmiertelnym) żony i nienarodzonego dziecka. Jak relacjonowały amerykańskie media, zgromadzony przed sądem tłum wyrok ten przyjął z entuzjazmem. 27-letnia małżonka mordercy zniknęła z domu w Wigilię 2002 r. Jej zwłoki woda wyrzuciła na brzeg Zatoki San Francisco cztery miesiące później. Petersen długo wypierał się winy. Mówił, że w dniu, kiedy po Lace zaginął słuch, łowił ryby."
  • lybbla 24.04.18, 20:03
    hello-kitty2 napisała:
    nie ma bata, moga sobie gwalci
    > c na zdrowie ;)


    Bez bata się nie liczy.
  • zawle 24.04.18, 21:11
    hello-kitty2 napisała:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > każesz nosić ciążę i rodzić żonie i córce owoc gwałtu, owoc bez głowy, o
    > woc zagra
    > > żający zdrowiu
    >
    > Ale co on moze kazac zonie i corce? Zalozmy, ze a jestem zona Urqu i mam spiral
    > e wiec przepraszam ale zadnego owocu nie bedzie, nie ma bata, moga sobie gwalci
    > c na zdrowie ;) Corka jest jeszcze nieplodna, to tez zadnego owocu nie bedzie.
    > W tej dyskusji tez zapominacie, ze jesli babka ma dobre, stale zabezpieczenie,
    > to w zasadzie dyskusja jest bezzasadna i bzdurna, a przynajmniej w plaszczyznie
    > 'kaz zonie i corce nosic owoc...' jaki owoc? Skad? No ale jak sie powpadalo je
    > dna z druga, to sie pewnie wydaje, ze kazda taka glupia, a glupote trzeba chron
    > ic. No to zapraszam do mnie, u mnie sie wyskrobiecie rowniez na zdrowie ;)

    Niedługo zakażą antykoncepcji...mogą, kto im zabroni jak mamy ileś tam procent katolików?I niech się stanie. Niech wsadzają do wiezienia za cudzołożenie. Niech za kłaki przywlekają z powrotem do slubnych wszyskie rozwódki a bękarcie dzieci niech wsadzają do przytułków po zabraniu matce. I niech zaczną naprawiać od młodej Kaczyńskiej.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 24.04.18, 21:40

    > Niedługo zakażą antykoncepcji...mogą, kto im zabroni jak mamy ileś tam procent
    > katolików?

    Mogą. Już mamy praktycznie zlikwidowaną antykoncepcję awaryjną (pigułkę po) i bardzo utrudniony dostęp do innej antykoncepcji (moda wśród lekarzy i aptekarzy na klauzulę sumienia). Przypominam uprzejmie że legalność, a nawet niekaralność, rozmów na tamat antykoncepcji to w Europie kwestia zaledwie ostatnich kilkudziesięciu lat. Jeszcze niespełna 100 lat temu wsadzali do pierdla za propagowanie wiedzy na temat zapobiegania ciąży, lekarze pomagający znękanym wieloma porodami kobietom nie zajść w następną ciążę bywali wykluczani z zawodu, a w programach studiów medycznych nie było tematu antykoncepcji do chyba czterdziestych lat XX wieku.


    I niech się stanie. Niech wsadzają do wiezienia za cudzołożenie. Niec
    > h za kłaki przywlekają z powrotem do slubnych wszyskie rozwódki a bękarcie dzi
    > eci niech wsadzają do przytułków po zabraniu matce. I niech zaczną naprawiać od
    > młodej Kaczyńskiej.

    Naiwna :-D Irlandię sióstr Magdalenek urządzą tylko nam.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hello-kitty2 25.04.18, 09:48
    aandzia43 napisała:

    > Mogą. Już mamy praktycznie zlikwidowaną antykoncepcję awaryjną (pigułkę po) i b
    > ardzo utrudniony dostęp do innej antykoncepcji (moda wśród lekarzy i aptekarzy
    > na klauzulę sumienia).

    No popatrz, a w supermarketach (w Polsce) pod prezerwatywami polki sie uginaja. Chcialam sobie kupic male opakowanie, to nie wiedzialam ktore wybrac. Kolorowy zawrot glowy. Idee rozmijaja sie z potrzebami rynku. U mnie pigulka 'po' jest dostepna w sieciowce typu Rossman, bez recepty oczywiscie. Bede podsylac jakby co. Zamawiajcie z gory. Nie sadze tez by ginekolodzy nie lecieli na kase i nie przepisywali czego sobie tylko zyczysz. Bylam z pare razy przy okazji pobytu w Polsce u calkowicie przypadkowych ginekologow i nie spotkalam sie z takim podejsciem. Malo tego nawet viagre mi przepisali, bo chcialam ;) A tym bardziej zeby apteki nie sprzedawaly sadzac po ich ilosci, na kazdym rogu jedna, przy takiej konkurencji?

    A na powaznie: oczywiscie wstydze sie za Polske, za taka zasciankowosc, dwulicowosc, to obciach we wspolczesnej Europie. Dlatego uwazam i podpowiadam zeby omijac system. A z tymi pigulkami 'po' to nie zartuje. Jak kto uzywa zawodnej antykoncepcji, to oczywiscie podesle zanim sie cos wydarzy. W ten sposob moge wesprzec idee wypiecia sie na ustawodawce. A mlode kobiety jak moga i chca niech wyjezdzaja na zachod, jak Zawle cora.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • lybbla 25.04.18, 12:09
    hello-kitty2 napisała:

    > Malo tego nawet viagre mi przepisali, bo chcialam ;)

    ??? Zapisujemy ;)
  • zawle 25.04.18, 12:52
    Ja. Zostalam wyproszona z Polski przez Pisowe, wiec ten tego;))

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 25.04.18, 18:23
    zawle napisała:

    > Ja. Zostalam wyproszona z Polski przez Pisowe, wiec ten tego;))

    Jak to wyproszona?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 25.04.18, 18:21

    > No popatrz, a w supermarketach (w Polsce) pod prezerwatywami polki sie uginaja.
    > Chcialam sobie kupic male opakowanie, to nie wiedzialam ktore wybrac. Kolorowy
    > zawrot glowy. Idee rozmijaja sie z potrzebami rynku. U mnie pigulka 'po' jest
    > dostepna w sieciowce typu Rossman, bez recepty oczywiscie. Bede podsylac jakby
    > co. Zamawiajcie z gory. Nie sadze tez by ginekolodzy nie lecieli na kase i nie
    > przepisywali czego sobie tylko zyczysz. Bylam z pare razy przy okazji pobytu w
    > Polsce u calkowicie przypadkowych ginekologow i nie spotkalam sie z takim podej
    > sciem. Malo tego nawet viagre mi przepisali, bo chcialam ;) A tym bardziej zeby
    > apteki nie sprzedawaly sadzac po ich ilosci, na kazdym rogu jedna, przy takiej
    > konkurencji?

    Prezerwatyw póki co ci u nas dostatek :-) Prywatnie duża część ginów nie ma problemu z przepisywaniem tabsów czy montowaniem wkładek domacicznych, państwowo jest z tym cienko. Kij w dupie, strach w oczach i nakłanianie ginekologów do podpisywania klauzuli sumienia przy podpisywaniu umów o pracę w szpitalach.
    Zdobycie recepty na bella one a potem kupienie jej w ciągu doby-trzech może się udać albo i nie. Odrębna sprawa to apteki. Taki mamy klimat, że nawet chęć zarobku nie przeważa nad chęcią dopasowania się do jaśnie panujących trendów. Wiem bo mieszkam w polskim zaścianku :-)


    > A na powaznie: oczywiscie wstydze sie za Polske, za taka zasciankowosc, dwulico
    > wosc, to obciach we wspolczesnej Europie. Dlatego uwazam i podpowiadam zeby omi
    > jac system. A z tymi pigulkami 'po' to nie zartuje. Jak kto uzywa zawodnej anty
    > koncepcji, to oczywiscie podesle zanim sie cos wydarzy. W ten sposob moge wespr
    > zec idee wypiecia sie na ustawodawce. A mlode kobiety jak moga i chca niech wyj
    > ezdzaja na zachod, jak Zawle cora.

    Z pigułkmi po to ja też nie żartuję i zamierzam przyłączć się do samopomocy babskiej. Grono koleżeńskie może sobie posiadać bank tabletek, jak się szczęśliwie przeterminują to kupować nowe. Z każdego wyjazdu za granicę.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • lybbla 24.04.18, 19:54
    urquhart napisał:

    > lybbla napisał:
    > > Pomocnicza lista dla rozchełstanych pojęciowo
    > > 0) Antykoncepcja
    > > 1) Tabletka dzień po
    > > 2) Środki wczesnoporonne
    > > 3) Konsensus aborcyjny (12 tydzień)
    > > 4) Zabijanie noworodków
    >
    > Dalej jest jeszcze zorganizowane wysyłanie "W Niebyt" zakwalifikowanych do niel
    > udzi w każdym wieku (kasa,rasa, zdrowie) w ramach organizowania "Lepszego świat
    > a" paru "Postępowych" ideologi :)

    Dalej to jest czerpanie przyjemności z katrupienia zwierząt i chelpienie się podrzynaniem gardeł Niemcom przez dziadka. Nie bądź mięka faja, nie zamordowałbys zygoty własnymi palcami?
  • zawle 24.04.18, 15:14
    Jak to jak? W ramach światopoglądu i wartości rozciągnietych jak stere majty babci od moherowego beretu.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • lybbla 24.04.18, 20:00
    zawle napisała:

    > Jak to jak? W ramach światopoglądu i wartości rozciągnietych jak stere majty ba
    > bci od moherowego beretu.

    Trzeba postawić sobie pytanie czy jest szansa by galoty zbiegły się w praniu.
  • aandzia43 24.04.18, 15:08
    urquhart napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > Za szybko poszło. Podobnie nasze europejskie bóstwa, bóstewka, wiedźmy, c
    > zarown
    > > ice, babki znające się i inne mitologiczne stwory i rzeczywiste postacie
    > kobiec
    > > e nie były pierwotnie tym, czym uczyniły je w świadomości powszechnej miz
    > oginic
    > > zne ruchy połowy ostatniego milenium.
    >
    > Akurat Lilith od początku miała zabijanie dzieci w podstawowej narracji jako rz
    > ekomą karę. Jej odpowiednik z greckich wyznań Lamia zresztą też i należy do naj
    > starszego panteonu.

    Lilith tonie w pomroce dziejów. Inna niż twoja i wikipediowa narracja mówi o Lilith jako żonie Adama stworzonej przez Boga z tego samego co on materiału i siłą rzeczy chciała dla siebie takich samych praw i traktowania. Jak się nie udało to zbiegła z raju, Stwórca wysłał za nią anioły które miały zabić jej dzieci itd. itd. Ostatecznie pan bozia wziął żebro Adama i zrobił mu towarzyszkę przykrojoną na jego umysłowe możliwości ;-)
    Wiesz, tyle się naczytałam różnych najdziwniejszych a śmiertelnie poważnie traktowanych interpretacji różnych bajek, że trudno mi cokolwiek z tej materii traktować wiążąco. Jak komuś będzie pasować to nawet z Czerownego Kapturka zrobi krwiożerczą bestię w przebraniu jagnięcia czyhającą na męskość Wilka :-D


    > Oddawanie ofiar z noworodków demonicznym siłom to zwyczaj który starożytni trak
    > towali bardzo poważnie z czego najbardziej znane są kulty Molocha i Baala i to
    > z licznych wykopalisk ofiar a nie jedynie przekazów:
    > www.newsweek.pl/wiedza/historia/ofiary-z-ludzi-w-starozytnosci-moloch-kartagina-newsweek-pl,artykuly,284880,1.html

    Akurat w tym artykule nie pada nawet słowo "Lilith", a ponadto:
    "Pomimo relatywnie dobrych źródeł dotyczących składania ofiar molk w Kartaginie oraz w Biblii wiele aspektów tego rytuału pozostaje dla nas niezbadanych. W Kartaginie ofiary te zdają się związane z religijnością prywatną, natomiast Biblia łączy je z aktywnością kultową królów Izraela i Judy. Nie wiemy, jakie bóstwo w świecie Hebrajczyków było odpowiednikiem kartagińskiego Baal Hammona (czy mógł to być Jahwe?), a tym bardziej bogini Tanit, dla której – jak się wydaje – brak odpowiednika w Palestynie."
    Obawiam się więc, że wybrałeś artykuł z googla na chybił trafił ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 25.04.18, 18:21
    aandzia43 napisała:

    > > A mi przychodzi na ten przykład Kamila Myszka Agresorka co wykazała się w
    > alką o
    > > aborcje dla upośledzonych a niedługo potem wykazała występuje jako obroń
    > czyni
    > > praw protestujących rodziców niepełnosprawnych w sejmie.
    >
    > Jakiś problem? Nie kojarzę Myszki ale wiem doskonale, że duża część opiekunów o
    > sób niepełnosprawnych jest ZA WYBOREM. Ci na pewno wiedzą co mówią i dupy z gęb
    > y nie robią.

    Nie ma problemu, jest właśnie brak konsekwencji.
    Te feminazistki powinny konsekwentnie walczyć o legalizacje aborcji w tym przypadku aborcji postnatalnej, a nie walczyć o pieniądze do utrzymywania przy życiu niesprawnych osobników.
    Powinny pójść i powiedzieć rodzicom "nie wiemy czy załatwimy wam kasę, zresztą to bez sensu, zastrzyk z fenolu jest tańszy, a zaoszczędzona kasę przeznaczymy na dofinansowanie dofinansowanie aborcji prenatalnej i zapłodnienia in vitro".
    Taka postawa, jako konsekwentna, zyskała by mój szacunek.
  • aandzia43 25.04.18, 18:44

    > Nie ma problemu, jest właśnie brak konsekwencji.
    > Te feminazistki powinny konsekwentnie walczyć o legalizacje aborcji w tym przyp
    > adku aborcji postnatalnej, a nie walczyć o pieniądze do utrzymywania przy życiu
    > niesprawnych osobników.
    > Powinny pójść i powiedzieć rodzicom "nie wiemy czy załatwimy wam kasę, zresztą
    > to bez sensu, zastrzyk z fenolu jest tańszy, a zaoszczędzona kasę przeznaczymy
    > na dofinansowanie dofinansowanie aborcji prenatalnej i zapłodnienia in vitro".
    > Taka postawa, jako konsekwentna, zyskała by mój szacunek.

    Nie muszą nigdzie isć i nic mówić bo duza część rodziców osób niepełnosprawnych to też takie feminazistki co są za wyborem. Nie przeszkadza im to poświęcać życia na opiekę nad SWOIMI chorymi bliskimi. Jacyż oni niekonsekwentni ci bohaterowie dnia codziennego, którym nikt z nas tu na forum nie jest godzien butów czyścić. Taki mały zgryzik, nie? Jak sobie z nim poradzisz, Drugi ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 25.04.18, 22:57
    aandzia43 napisała:

    > Nie muszą nigdzie isć i nic mówić bo duza część rodziców osób niepełnosprawnych
    > to też takie feminazistki co są za wyborem. Nie przeszkadza im to poświęcać ży
    > cia na opiekę nad SWOIMI chorymi bliskimi. Jacyż oni niekonsekwentni ci bohater
    > owie dnia codziennego, którym nikt z nas tu na forum nie jest godzien butów czy
    > ścić. Taki mały zgryzik, nie? Jak sobie z nim poradzisz, Drugi ;-)

    zieew...
    nudno i nie na temat, dwa posty na krzyż i już gubisz wątek
    a co do wątków osobistych, to opiekowałem się kilka lat ojcem po dwóch wylewach, więc mi tu nie pierdul :/
  • aandzia43 25.04.18, 23:56

    > zieew...
    > nudno i nie na temat, dwa posty na krzyż i już gubisz wątek

    Ziewww, zdaje ci się jak zwykle.


    > a co do wątków osobistych, to opiekowałem się kilka lat ojcem po dwóch wylewach
    > , więc mi tu nie pierdul :/

    Nie chciałabym być nieuprzejma i ustalać czyja racja jest najmojsza, ale nie sądzisz, że opieka nad starym rodzicem u schyłku jego życia nie ma w sobie nic z tego dramatu, rozpaczy i poczucia beznadziei co opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem? Naprawdę nie czaisz różnicy? Poza tym jesteśmy na tym forum na tyle starzy, że prawie każdy z nas już opiekował się kimś starym i niedołężnym lub chorym przewlekle lub terminalnie więc nie tylko ty masz takie przejścia za sobą.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 26.04.18, 11:52
    aandzia43 napisała:

    >
    > > zieew...
    > > nudno i nie na temat, dwa posty na krzyż i już gubisz wątek
    >
    > Ziewww, zdaje ci się jak zwykle.

    OK, zostawmy to, przyjmijmy że sprawiasz takie wrażenie a ja jestem małobystry by wyłapać że udajesz.

    > Nie chciałabym być nieuprzejma

    Nie, wg mnie to nie jest nieuprzejme, wg mnie to gupie jest.

    > i ustalać czyja racja jest najmojsza,

    No właśnie już ustaliłaś.

    > ale nie sądzisz,
    > że opieka nad starym rodzicem u schyłku jego życia nie ma w sobie nic z
    > tego dramatu, rozpaczy i poczucia beznadziei co opieka nad niepełnosprawnym dzi
    > eckiem?

    Nie, nie sądzę. Pomijam fakt że ojciec nie był "u schyłku życia".
    Ty patrzysz na to inaczej (jestes kobietą, masz jedynaczkę plus nieuregulowany stosunek emocjonalny do ojca) a ja inaczej. Twoje emocje lepsze, co nie? nie mam prawa do dramatu odzyskania ojca po to by go dość szybko stracić na zawsze?
    W sumie to jesteś Ci wdzięczny, za powyższe, bo kolejny raz przekonuje się że słynna kobieca empatia jest tylko w sferze deklaracji.

    > Naprawdę nie czaisz różnicy? Poza tym jesteśmy na tym forum na tyle sta
    > rzy, że prawie każdy z nas już opiekował się kimś starym i niedołężnym lub chor
    > ym przewlekle lub terminalnie więc nie tylko ty masz takie przejścia za sobą.

    Oczywiście, Ty też za niedługo umrzesz.
  • aandzia43 26.04.18, 13:50
    > > ale nie sądzisz,
    > > że opieka nad starym rodzicem u schyłku jego życia nie ma w sobie nic z
    > > tego dramatu, rozpaczy i poczucia beznadziei co opieka nad niepełnosprawn
    > ym dzi
    > > eckiem?
    >
    > Nie, nie sądzę. Pomijam fakt że ojciec nie był "u schyłku życia".
    > Ty patrzysz na to inaczej (jestes kobietą, masz jedynaczkę plus nieuregulowany
    > stosunek emocjonalny do ojca) a ja inaczej. Twoje emocje lepsze, co nie? nie ma
    > m prawa do dramatu odzyskania ojca po to by go dość szybko stracić na zawsze?
    > W sumie to jesteś Ci wdzięczny, za powyższe, bo kolejny raz przekonuje się że s
    > łynna kobieca empatia jest tylko w sferze deklaracji.

    A ja sądzę. I nie dlatego, że jestem kobietą, bo to nie jest tylko moje zdanie. Niszcząca wszystko wokół i pochłaniająca wszystkie siły opieka przez całe życie nad dzieckiem, które nigdy nie będzie samodzielne i rozpacz, że umrzemy przed nim nie jest naturalną koleją rzeczy. Jest zwyrodnieniem rzeczywistości i odwróceniem kolejności rzeczy. Starzy czy mocno dorośli ludzie odchodzą, dzieci ich pielęgnują, wszyscy mówią sobie wszystkie niewypowiedziane wcześniej dobre słowa, a potem dzieci towarzyszą rodzicom w umieraniu i składają do grobu. Kolej rzeczy. Przeszłam ją i ja i nie mam nieuregulowanego stosunku do mojego ojca (przedstawicielu chóru wujów wszystkowiedzących), bo zdążyliśmy się dogadać (w tym, w czym nie byliśmy wcześniej dogadani) na wiele lat przed jego śmiercią i mieliśmy jeszcze sporo czasu na przyjemne obcowanie ze sobą. A potem zachorował i umarł, za wcześnie bo bardzo stary nei był. Fajnie ze nam było dane i że daliśmy radę. Normalka, choć pełna bólu. Do którego prawa nikt ci nie odbiera.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • koszmarna.baba 28.04.18, 18:27

    druginudziarz:
    to opiekowałem się kilka lat ojcem po dwóch wylewach, więc mi tu nie pierdul uncertain

    Czy ty w ogóle rozumiesz co porównujesz??? Opiekę przez KILKA lat nad chorym rodzicem z opieką przez lat KILKANAŚCIE lub KILADZIESIĄT (np.30 i nie wiadomo ile jeszcze) nad dzieckiem nienadającym się nawet na wózek inwalidzki i codzienne patrzenie jak cierpi bez nadziei na jakąkolwiek ulgę.
    Zmuszanie ludzi do takich cierpień jest moim zdaniem sadyzmem w czystej postaci! Z tego, co piszesz jesteś przedstawicielem tej grupy mam zatem pytanie: skąd się w ludziach bierze takie okrucieństwo?

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • potwor_z_piccadilly 28.04.18, 18:57
    koszmarna.baba napisała:

    > Zmuszanie ludzi do takich cierpień jest moim zdaniem sadyzmem w czystej postaci
    > ! Z tego, co piszesz jesteś przedstawicielem tej grupy mam zatem pytanie: skąd
    > się w ludziach bierze takie okrucieństwo?

    Z niewiedzy.
    Znów kłania się Konfucjusz, który głosił:
    "Wszystkie nieszczęścia tego świata, wynikają z niewiedzy".
    Niewiedza, to też nieszczęście.
    Czego nie wiedzą?
    Ano tego, że w tej ogólnoświatowej awanturze o tzw. "ochronę życia poczętego" i pochodne, chodzi tylko o jedno. Nie o jakieś życie poczęte, to inicjatorzy tej awantury mają głęboko gdzieś. Tu chodzi tylko o władzę i pieniądze.
    Jeśli ktoś jest bystry, pojmie i pozna mechanizm.
    Bystry, ale tylko jak woda w klozecie, nie pojmie.


  • bgz0702 28.04.18, 20:40
    potwor_z_piccadilly
    >
    > Z niewiedzy.
    > Znów kłania się Konfucjusz, który głosił:
    > "Wszystkie nieszczęścia tego świata, wynikają z niewiedzy".
    > Niewiedza, to też nieszczęście.
    > Czego nie wiedzą?
    > Ano tego, że w tej ogólnoświatowej awanturze o tzw. "ochronę życia poczętego" i
    > pochodne, chodzi tylko o jedno. Nie o jakieś życie poczęte, to inicjatorzy tej
    > awantury mają głęboko gdzieś. Tu chodzi tylko o władzę i pieniądze.
    > Jeśli ktoś jest bystry, pojmie i pozna mechanizm.
    > Bystry, ale tylko jak woda w klozecie, nie pojmie.
    >
    Potwor wybacz, ale co ty kurwa pierdolisz? Nastepny bystrzacha sie znalazl, kanony ustalasz?:) co jest poczuciem humoru dla mas, a co dla inteligencji, co jest bystre jak woda w klozecie a co w kosmos wyrabana inteligencja?:) rozumiem ze ty bystry jestes i znasz mechanizm:) majac do wyboru pierdolenie "inteligencji" i mas bystrych jak woda w klozecie wybiore masy, im mozna wybaczyc:)
    Jak ty tu panow podejrzewasz o okrucienstwo a nie inaczej postrzegane czlowieczenstwo to bystry jestes jak woda...
    A poniewaz masz nade mna intelektualna przewage to powiedz mi, o jakie pieniadze i wladze ci chodzi? Sila robocza, emerytury, czy co? Tylko nie mow mi ze i tak nie zrozumiem a ty niecierpliwy jestes, inteligencja zobowiazuje:)
  • marek.zak1 28.04.18, 21:11
    Potwór ma całkowita rację. Dziel i rządź, a podział według narzuconego schematu, gdzie społeczeństwo musi się opowiedzieć i głosować na określoną opcję, która wg narzuconego podziału ma większość. To już wiedzieli Rzymianie. Manipulacja.
  • bgz0702 28.04.18, 21:24
    marek.zak1 napisał:

    > Potwór ma całkowita rację. Dziel i rządź, a podział według narzuconego schematu
    > , gdzie społeczeństwo musi się opowiedzieć i głosować na określoną opcję, która
    > wg narzuconego podziału ma większość. To już wiedzieli Rzymianie. Manipulacja.

    Taki podzial ma poczatek juz w w momecie wyborow, raczej standard bedacy w pakieci:) temat niepodlegajacy dyskusji. Idac tym tokiem kazde dzialanie i ustawodawstwo w ogole sluzy manipulacji. Jestesmy wkreceni? Dekalog to manipulacja? Wszystkie dziedziny prawa tez?
  • potwor_z_piccadilly 28.04.18, 22:14
    marek.zak1 napisał:

    > Potwór ma całkowita rację. Dziel i rządź, a podział według narzuconego schematu
    > , gdzie społeczeństwo musi się opowiedzieć i głosować na określoną opcję, która
    > wg narzuconego podziału ma większość. To już wiedzieli Rzymianie. Manipulacja.

    Dokladnie.
    Dodam, że by rządzić, trzeba mieć zaplecze. Najlepiej, gdy to zaplecze będzie coś łączyć, jakaś idea, wróg. Dziś z wrogami kiepsko, bo czasy takie są jakie są. Strasząc diabłami też już się nie da, a co się da?
    Da się nazwać odwieczną w naturze regulację poczęć morderstwem. Dla osiągnięcia korzyści, na emocjach zagrać i zgodnie z zasadą, cel uświęca środki, nie przejmować się tym, że krzewi się wynaturzenie rasy ludzkiej, które może w przyszłości zdegenerować, a tym samym zniszczyć tę rasę.
    W wątku o audio zacytowałem Debussiego.
    Napisał o muzyce, jako o czymś niewyrażalnym.
    Podobnie niewyrażalnym należy traktować kwestię aborcji. Milczeć należy.
  • bgz0702 28.04.18, 22:33
    potwor_z_piccadilly napisał:

    >
    > Dokladnie.
    > Dodam, że by rządzić, trzeba mieć zaplecze. Najlepiej, gdy to zaplecze będzie c
    > oś łączyć, jakaś idea, wróg. Dziś z wrogami kiepsko, bo czasy takie są jakie są
    > . Strasząc diabłami też już się nie da, a co się da?
    > Da się nazwać odwieczną w naturze regulację poczęć morderstwem. Dla osiągnięcia
    > korzyści, na emocjach zagrać i zgodnie z zasadą, cel uświęca środki, nie przej
    > mować się tym, że krzewi się wynaturzenie rasy ludzkiej, które może w przyszłoś
    > ci zdegenerować, a tym samym zniszczyć tę rasę.
    > W wątku o audio zacytowałem Debussiego.
    > Napisał o muzyce, jako o czymś niewyrażalnym.
    > Podobnie niewyrażalnym należy traktować kwestię aborcji. Milczeć należy.

    Ja znow zapytam, czepialska jestem:) ty zawsze tak milczysz? Czy akurat temat jest ci to obojetny? Chyba aktywnym wyborca jestes i politykujesz czasem
  • potwor_z_piccadilly 28.04.18, 22:58
    bgz0702 napisała:

    > Ja znow zapytam, czepialska jestem:) ty zawsze tak milczysz? Czy akurat temat j
    > est ci to obojetny?

    Nie zawsze.
    Ale pamiętam przysłowie.
    "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem".

    > Chyba aktywnym wyborca jestes i politykujesz czasem

    Wyborcą jestem. A czy aktywnym? Korzystam ze swoich uprawnień i tyle.
    Co do polityki, to nigdy w życiu.
    Za ostry jestem. Zaraz bym od 850000 podpisiarzy, 55000 klechów i 30000 katechetów zebrał po stówce i uzyskane 93500000 rozdał niepełnosprawnym dzieciom.
  • bgz0702 28.04.18, 23:26
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > Ja znow zapytam, czepialska jestem:) ty zawsze tak milczysz? Czy akurat t
    > emat j
    > > est ci to obojetny?
    >
    > Nie zawsze.
    > Ale pamiętam przysłowie.
    > "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem".
    >
    > > Chyba aktywnym wyborca jestes i politykujesz czasem
    >
    > Wyborcą jestem. A czy aktywnym? Korzystam ze swoich uprawnień i tyle.
    > Co do polityki, to nigdy w życiu.
    > Za ostry jestem. Zaraz bym od 850000 podpisiarzy, 55000 klechów i 30000 kateche
    > tów zebrał po stówce i uzyskane 93500000 rozdał niepełnosprawnym dzieciom.

    :)
  • druginudziarz 29.04.18, 13:43
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Wyborcą jestem. A czy aktywnym? Korzystam ze swoich uprawnień i tyle.
    > Co do polityki, to nigdy w życiu.
    > Za ostry jestem. Zaraz bym od 850000 podpisiarzy, 55000 klechów i 30000 kateche
    > tów zebrał po stówce i uzyskane 93500000 rozdał niepełnosprawnym dzieciom.

    Równie sensowne jak zebranie od przeciwników kary śmierci po stówie na renty dla rodzin ofiar morderców.
    Zresztą Morawiecki coś tam wspomnial że opodatkuje najbogatszych i bedzie dla "niepełnosprawych".
  • potwor_z_piccadilly 29.04.18, 14:14
    druginudziarz napisał:

    > od 850000 podpisiarzy, 55000 klechów i 30000 k
    > ateche
    > > tów zebrał po stówce i uzyskane 93500000 rozdał niepełnosprawnym dzieciom

    > Równie sensowne jak zebranie od przeciwników kary śmierci po stówie na renty d
    > la rodzin ofiar morderców.

    1 - Nie stać Cię na bardziej logiczne przykłady?
    Aha, przekazu dnia nie było.
    2 - Każdy musi ponosić odpowiedzialność za swe czyny, deklaracje i za to, co podpisuje.
    Nie ma lekko, cwaniaczki.

    > Zresztą Morawiecki coś tam wspomnial że opodatkuje najbogatszych i bedzie dla "
    > niepełnosprawych".

    Następny cwaniaczek. Dobrze wie, że to niewykonalne bo tych najbogatszych wiele interesów dziś funkcjonuje na 1,6% zysku, a pierdzieli by na czasie zyskać.
  • druginudziarz 29.04.18, 14:44
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > 2 - Każdy musi ponosić odpowiedzialność za swe czyny, deklaracje i za to, co po
    > dpisuje.
    > Nie ma lekko, cwaniaczki.

    No, dokładnie o tym napisałem -> "jesteś przeciwko karze śmierci, to ponoś konsekwencje jej braku w k.k.", płać rodzinom zamordowanych, utrzymuj więzienia dla morderców.

    > Następny cwaniaczek. Dobrze wie, że to niewykonalne bo tych najbogatszych wiele
    > interesów dziś funkcjonuje na 1,6% zysku, a pierdzieli by na czasie zyskać.

    Nieważne na jakim "procencie", ważne że sa bogaci więc niech podzielą się z biednymi.
  • potwor_z_piccadilly 29.04.18, 15:10
    druginudziarz napisał:

    > Nieważne na jakim "procencie", ważne że sa bogaci więc niech podzielą się z bie
    > dnymi.

    Hyyyyyyy!!!
    Ja pierdole!
    Rosjanie byli cwańsi i sami sobie wzięli.
    To było jesienią, a osiągnęli to, że gdy przyszła zima, 50000 dziennie najsłabszych marło z głodu.

  • druginudziarz 29.04.18, 15:30
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Hyyyyyyy!!!
    > Ja pierdole!
    > Rosjanie byli cwańsi i sami sobie wzięli.
    > To było jesienią, a osiągnęli to, że gdy przyszła zima, 50000 dziennie najsłabs
    > zych marło z głodu.

    Czyli jak widzę zasada solidaryzmu społecznego jest Ci wroga? :D
  • potwor_z_piccadilly 29.04.18, 21:31
    druginudziarz napisał:

    > Czyli jak widzę zasada solidaryzmu społecznego jest Ci wroga? :D

    Czyli to o czym pisałem wcześniej.
    Kto nie z nami, to wróg.
    Treściwie Ci pod czaszkę nasrali.
  • koszmarna.baba 29.04.18, 17:19
    >Za ostry jestem. Zaraz bym od 850000 podpisiarzy, 55000 klechów i 30000 katechetów zebrał po stówce i uzyskane 93500000 rozdał niepełnosprawnym dzieciom

    Gdybyś jednak zmienił zdanie i kandydował to daj cynk, będę na Ciebie głosować!

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • potwor_z_piccadilly 29.04.18, 21:36
    koszmarna.baba napisała:

    > Gdybyś jednak zmienił zdanie i kandydował to daj cynk, będę na Ciebie głosować!

    Napisałem.
    Nigdy w życiu.
    Polityka to brud, a ja nie mam zamiaru w brudach się babrać to raz. A dwa, to lubię święty spokój u boku kobiety, którą kocham.

  • druginudziarz 29.04.18, 14:47
    marek.zak1 napisał:

    > Potwór ma całkowita rację. Dziel i rządź, a podział według narzuconego schematu
    > , gdzie społeczeństwo musi się opowiedzieć i głosować na określoną opcję, która
    > wg narzuconego podziału ma większość. To już wiedzieli Rzymianie. Manipulacja.

    Rzymianie? to już pół tysiąclecia wcześniej Sun Zi wiedział:

    Dyskredytujcie wszystko, co dobre w kraju przeciwnika.
    Wciągajcie przedstawicieli warstw rządzących przeciwnika w przestępcze przedsięwzięcia. Podrywajcie ich dobre imię. I w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków.
    Korzystajcie ze współpracy istot najpodlejszych i najbardziej odrażających.
    Dezorganizujcie wszelkimi sposobami działalność rządu przeciwnika.
    Zasiewajcie waśnie i niezgodę między obywatelami wrogiego kraju.
    Buntujcie młodych przeciwko starym.
    Ośmieszajcie tradycje waszych przeciwników.
    Wszelkimi siłami wprowadzajcie zamieszanie na zapleczu, w zaopatrzeniu i wśród wojsk wroga.
    Osłabiajcie wolę walki nieprzyjacielskich żołnierzy za pomocą zmysłowych piosenek i muzyki. Podeślijcie im nierządnice, żeby dokończyły dzieła zniszczenia.
    Nie szczędźcie obietnic i podarunków, żeby zdobyć wiadomości.
    Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stokrotnie.
    Instalujcie wszędzie swoich szpiegów.

  • potwor_z_piccadilly 28.04.18, 21:47
    bgz0702 napisała

    > Potwor wybacz, ale co ty kurwa pierdolisz?

    Na pytanie odpowiadam twierdząco.
    Dodam, że z wariacjami, perwech jestem.

    > o jakie pieniadz
    > e i wladze ci chodzi?

    Pieniądze to takie papierki kolorowe i płaskie metalowe kółeczka. Są one traktowane jako tzw. środki płatnicze. A wyraz płatnicze pochodzi od wyrazu płata, a dokładnie płata lnu, które to płaty w dawnej Polsce (między innymi), też były środkiem płatniczym.
    Dawniej stosowano różne formy zapłaty za towary, lub usługi. Jako ciekawostkę dodam, że w dawnych Chinach, środki płatnicze zaczynały się od małych, krążków z wyciętym w środku kwadracikiem, poprzez pręciki srebra, a kończyły na czterokilogramowych sztabkach złota.

    Sila robocza, emerytury, czy co? Tylko nie mow mi ze i ta
    > k nie zrozumiem a ty niecierpliwy jestes, inteligencja zobowiazuje:)

    Ostro napisane.
    Mam szczęście, że to 21 W.
    Dawniej na stosie bym zaskwierczał.
    Ale dobra.
    Jedna wskazówka.
    Nie wydaje Ci się podejrzane, że u nas cały huk o aborcję został zainspirowany 850000 podpisów? Czyli podpisami 3% uprawnionych do głosowania?
    Wierzysz w to, że władza przejmuje się trzema procentami wyborców?

  • bgz0702 28.04.18, 22:02

    > Ostro napisane.
    > Mam szczęście, że to 21 W.
    > Dawniej na stosie bym zaskwierczał.
    > Ale dobra.
    > Jedna wskazówka.
    > Nie wydaje Ci się podejrzane, że u nas cały huk o aborcję został zainspirowany
    > 850000 podpisów? Czyli podpisami 3% uprawnionych do głosowania?
    > Wierzysz w to, że władza przejmuje się trzema procentami wyborców?
    >
    Wierze ze realizuje konsekwentnie swoja prawicowa polityke. Dzieki za info o srodku platniczym:) a jaka jest korelacja miedzy nim a aborcja?

    Ja wiesz nie sledze tego i nie znam sie, ale jak sadze te podpisy o jakas wymagana ilosc wystarczajaca zeby temat wrocil znowu na tapete. Nie myslisz chyba ze z palcem w nosie nie zebraliby wiecej angazujac do zbierania koscol, albo przynajmniej stojac pod kosciolami?
  • potwor_z_piccadilly 28.04.18, 22:40
    bgz0702 napisała:

    > > Wierzysz w to, że władza przejmuje się trzema procentami wyborców?

    > Wierze ze realizuje konsekwentnie swoja prawicowa polityke.

    Czy uważasz, że prawicowa polityka, to tylko realizowanie zachcianek kościoła?


    Dzieki za info o sr
    > odku platniczym:) a jaka jest korelacja miedzy nim a aborcja?

    Jest taka. Jako, że walka z regulacją poczęć, tak naprawdę, jest batalią nie do wygrania i w takim razie by zaskoczyć, o co tu chodzi, musimy zastosować zasadę, "Chcesz poznać tajemnice świata? Idź tropem pieniędzy".

    > Nie myslisz chyba ze
    > z palcem w nosie nie zebraliby wiecej angazujac do zbierania koscol, albo przy
    > najmniej stojac pod kosciolami?

    Chcieli zebrać, a nie zebrali.
    Dlaczego?
    Bo te 90% katolików w Polsce, to trzecia prawda księdza Tischnera.
  • bgz0702 28.04.18, 23:25
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > > Wierzysz w to, że władza przejmuje się trzema procentami wyborców?
    >
    > > Wierze ze realizuje konsekwentnie swoja prawicowa polityke.
    >
    > Czy uważasz, że prawicowa polityka, to tylko realizowanie zachcianek kościoła?
    >
    Slowem nie pisnelam o kosciele, ale prezentacja podobnych idei tradycyjno- konserwatywnych. Mysle ze nie tylko. Ale kosciol jest z nia nierozerwalnie zlaczony, taki styl:( z tym sie nie da nawet dyskutowac, to nierozdzielne w kwestiach ideologii

    > Dzieki za info o sr
    > > odku platniczym:) a jaka jest korelacja miedzy nim a aborcja?
    >
    > Jest taka. Jako, że walka z regulacją poczęć, tak naprawdę, jest batalią nie do
    > wygrania i w takim razie by zaskoczyć, o co tu chodzi, musimy zastosować zasad
    > ę, "Chcesz poznać tajemnice świata? Idź tropem pieniędzy".

    :) czyli teoria spiskowa :) "wladza, pieniadze, aborcja":)

    > > Nie myslisz chyba ze
    > > z palcem w nosie nie zebraliby wiecej angazujac do zbierania koscol, alb
    > o przy
    > > najmniej stojac pod kosciolami?
    >
    > Chcieli zebrać, a nie zebrali.
    > Dlaczego?
    > Bo te 90% katolików w Polsce, to trzecia prawda księdza Tischnera.

    :) och dobrze, optymistycznie to wszystko postrzegasz. Nie sadze zeby bylo tak dobrze ale nawet jesli jest rzeczywiscie to i oni i Tischner poparliby ustawe antyaborcyjna bo to w zgodzie z doktryna kosciola i dekalogiem. Nie zabijaj to nierozmyte i jasno zdefniowane przez kosciol przykazanie
  • druginudziarz 29.04.18, 13:48
    koszmarna.baba napisała:

    >
    > druginudziarz:
    > to opiekowałem się kilka lat ojcem po dwóch wylewach, więc mi tu nie pierdul un
    > certain
    >
    > Czy ty w ogóle rozumiesz co porównujesz??? Opiekę przez KILKA lat nad chorym ro
    > dzicem z opieką przez lat KILKANAŚCIE lub KILADZIESIĄT (np.30 i nie wiadomo ile
    > jeszcze) nad dzieckiem nienadającym się nawet na wózek inwalidzki i codzienne
    > patrzenie jak cierpi bez nadziei na jakąkolwiek ulgę.

    O, następna mądrala, która wie kto i przez co bardziej cierpi.

    > Zmuszanie ludzi do takich cierpień jest moim zdaniem sadyzmem w czystej postaci
    > ! Z tego, co piszesz jesteś przedstawicielem tej grupy mam zatem pytanie: skąd
    > się w ludziach bierze takie okrucieństwo?

    No własnie, niech w końcu przyjdzie jakiś nowy Hitler i zrobi w tych wszystkich DPS-ach porządek.
    pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
  • bgz0702 29.04.18, 15:00

    > > Zmuszanie ludzi do takich cierpień jest moim zdaniem sadyzmem w czystej p
    > ostaci
    > > ! Z tego, co piszesz jesteś przedstawicielem tej grupy mam zatem pytanie:
    > skąd
    > > się w ludziach bierze takie okrucieństwo?
    >
    > No własnie, niech w końcu przyjdzie jakiś nowy Hitler i zrobi w tych wszystkich
    > DPS-ach porządek.
    > pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4

    Moze nie, ja nie widze powodu zeby wpadal do dpsu. Po cholere? Dlaczego mialby tam wpasc?
  • druginudziarz 29.04.18, 15:05
    bgz0702 napisała:

    > > pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
    >
    > Moze nie, ja nie widze powodu zeby wpadal do dpsu. Po cholere? Dlaczego mialby
    > tam wpasc?

    W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".
  • bgz0702 29.04.18, 15:10
    druginudziarz napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > > pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
    > >
    > > Moze nie, ja nie widze powodu zeby wpadal do dpsu. Po cholere? Dlaczego m
    > ialby
    > > tam wpasc?
    >
    > W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".

    W imie tej doktryny ma im udzielic wsparcia
  • druginudziarz 29.04.18, 15:31
    bgz0702 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > bgz0702 napisała:
    > >
    > > > > pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_T4
    > > >
    > > > Moze nie, ja nie widze powodu zeby wpadal do dpsu. Po cholere? Dlac
    > zego m
    > > ialby
    > > > tam wpasc?
    > >
    > > W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".
    >
    > W imie tej doktryny ma im udzielic wsparcia

    Jak Alfiemu?
  • sabat3 29.04.18, 16:03
    druginudziarz napisał:
    > Jak Alfiemu?

    Alfiemu wysiadają wszystkie zmysły. Przemieszcza się swoją świadomością do bezcielesnej, czarnej pustki, którą trudno nam sobie nawet wyobrazić. Na ile próbuję uruchomić imaginację, jego rzeczywistość przypomina to co uznałbym za piekło, gdyby takowe istniało.
    Rozumiem miłość jego rodziców, ale sam nie chciałbym tak żyć. A gdyby miał egzystować tak przez wiele lat? Co będzie działo się z mózgiem istoty ludzkiej kompletnie pozbawionej bodźców zmysłowych?

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • druginudziarz 29.04.18, 16:21
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz napisał:
    > > Jak Alfiemu?
    >
    > Alfiemu wysiadają wszystkie zmysły.

    Od wczoraj nic mu już nie wysiada. Angielskim lekarzom udało sie udowodnić że organizm pozbawiony jedzenia wody i tlenu umiera.

    > Przemieszcza się swoją świadomością do bezc
    > ielesnej, czarnej pustki, którą trudno nam sobie nawet wyobrazić. Na ile próbuj
    > ę uruchomić imaginację, jego rzeczywistość przypomina to co uznałbym za piekło,
    > gdyby takowe istniało.

    Wypisz wymaluj opis cierpiącego na depresję.
    A jak popatrzec na dorobek tego forum to również opis chorującego na bezseksie, wielka czarna lepka próżnia.

    > Rozumiem miłość jego rodziców, ale sam nie chciałbym tak żyć. A gdyby miał egzy
    > stować tak przez wiele lat? Co będzie działo się z mózgiem istoty ludzkiej komp
    > letnie pozbawionej bodźców zmysłowych?

    Z tym, że cofnij się o kilka postów i zobacz o czym było. "Fajnie" się gada o ekstremach (ulubiony "argument" babci andzi: a co by było jakby twoja córkę/żonę jakiś brzydal w gwałcie zapłodnił? ha??) ale to do niczego nie prowadzi. Na co dzień po prostu nikt normalny nie zastanawia się nad polisą AC od upadku meteorytu.
  • bgz0702 29.04.18, 17:02
    druginudziarz napisał:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    >
    > > Przemieszcza się swoją świadomością do bezc
    > > ielesnej, czarnej pustki, którą trudno nam sobie nawet wyobrazić. Na ile
    > próbuj
    > > ę uruchomić imaginację, jego rzeczywistość przypomina to co uznałbym za p
    > iekło,
    > > gdyby takowe istniało.
    >
    > Wypisz wymaluj opis cierpiącego na depresję.
    > A jak popatrzec na dorobek tego forum to również opis chorującego na bezseksie,
    > wielka czarna lepka próżnia.

    Powolujesz sie na doświadczenia wlasne, z tej perspektywy nie mozna z toba rozmawiac, masz swoje prawo do postrzegania sytuacji. Przykro mi tylko ze, to tak osobiste dla ciebie i wywoluje takie skojarzenia, przepraszam
  • bgz0702 29.04.18, 17:06
    bgz0702 napisała:

    > druginudziarz napisał:


    > >
    > > Wypisz wymaluj opis cierpiącego na depresję.
    > > A jak popatrzec na dorobek tego forum to również opis chorującego na bezs
    > eksie,
    > > wielka czarna lepka próżnia.
    >
    > Powolujesz sie na doświadczenia wlasne, z tej perspektywy nie mozna z toba rozm
    > awiac, masz swoje prawo do postrzegania sytuacji. Przykro mi tylko ze, to tak o
    > sobiste dla ciebie i wywoluje takie skojarzenia, przepraszam

    Powiem tylko jeszcze jedno zdanie. Moze dostrzegasz roznice i mozliwosc wyjscia miedzy depresja i bezseksiem a sytuacja alfiego, czy sprzężen roznego rodzaju przy niepelnosprawnosci?
  • druginudziarz 29.04.18, 17:14
    bgz0702 napisała:

    > Powiem tylko jeszcze jedno zdanie. Moze dostrzegasz roznice i mozliwosc wyjscia
    > miedzy depresja i bezseksiem a sytuacja alfiego, czy sprzężen roznego rodzaju
    > przy niepelnosprawnosci?

    Ja tu nie mam nic do gadania.
    "Belgia przyznała prawo do eutanazji 24-latce z depresją"
    wyborcza.pl/1,75399,18293308,Belgia_przyznala_prawo_do_eutanazji_24_latce_z_depresja.html
  • bgz0702 29.04.18, 17:40
    druginudziarz napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > Powiem tylko jeszcze jedno zdanie. Moze dostrzegasz roznice i mozliwosc w
    > yjscia
    > > miedzy depresja i bezseksiem a sytuacja alfiego, czy sprzężen roznego ro
    > dzaju
    > > przy niepelnosprawnosci?
    >
    > Ja tu nie mam nic do gadania.
    > "Belgia przyznała prawo do eutanazji 24-latce z depresją"
    > wyborcza.pl/1,75399,18293308,Belgia_przyznala_prawo_do_eutanazji_24_latce_z_depresja.html
    Nie wiem o co tu chodzi, nie rozumiem. Dla mnie to krzyk o uwagę. Jak ktos ma siłę na walke o taka zgode, rozmawia o tym z dziennikarzami to prosi caly swiat o uwage i trzeba go leczyc
  • druginudziarz 29.04.18, 18:12
    bgz0702 napisała:
    > > "Belgia przyznała prawo do eutanazji 24-latce z depresją"
    > > wyborcza.pl/1,75399,18293308,Belgia_przyznala_prawo_do_eutanazji_24_latce_z_depresja.html
    > Nie wiem o co tu chodzi, nie rozumiem. Dla mnie to krzyk o uwagę.

    Acha, czyli nie słyszałaś o tym?
    Ale czego nie rozumiesz? testują system po prostu.
    (P.S. W Belgii, czy w Holandii, nie pamiętam już, można legalnie państwowo zabić dziecko, również chore psychicznie, od 12. roku życia.)

    > Jak ktos ma s
    > iłę na walke o taka zgode, rozmawia o tym z dziennikarzami to prosi caly swiat
    > o uwage i trzeba go leczyc

    O! bardzo, bardzo dobre pytanie. Pewnie ChAD ta pani miała, nie depresję i w stanie manii miała misję państwowego zgładzenia się.
  • bgz0702 29.04.18, 18:32
    druginudziarz napisał:

    > bgz0702 napisała:
    > > > "Belgia przyznała prawo do eutanazji 24-latce z depresją"
    > > > wyborcza.pl/1,75399,18293308,Belgia_przyznala_prawo_do_eutanazji_24_latce_z_depresja.html
    > > Nie wiem o co tu chodzi, nie rozumiem. Dla mnie to krzyk o uwagę.
    >
    > Acha, czyli nie słyszałaś o tym?
    > Ale czego nie rozumiesz? testują system po prostu.
    > (P.S. W Belgii, czy w Holandii, nie pamiętam już, można legalnie państwowo zabi
    > ć dziecko, również chore psychicznie, od 12. roku życia.)
    >
    > > Jak ktos ma s
    > > iłę na walke o taka zgode, rozmawia o tym z dziennikarzami to prosi caly
    > swiat
    > > o uwage i trzeba go leczyc
    >
    > O! bardzo, bardzo dobre pytanie. Pewnie ChAD ta pani miała, nie depresję i w st
    > anie manii miała misję państwowego zgładzenia się.

    Drugi:) gdzie ty wylapujesz te info?:) jest jakas strona typu badzwdepresji.eu ?:) u mnie swieci slonce, ptaki spiewaja, zielono wszedzie a u ciebie?:)
  • bgz0702 29.04.18, 18:45

    > > Jak ktos ma s
    > > iłę na walke o taka zgode, rozmawia o tym z dziennikarzami to prosi caly
    > swiat
    > > o uwage i trzeba go leczyc
    >
    > O! bardzo, bardzo dobre pytanie. Pewnie ChAD ta pani miała, nie depresję i w st
    > anie manii miała misję państwowego zgładzenia się.

    Wiesz co bo ja sie nie znam, to zart czy o co ci chodzi?
  • druginudziarz 30.04.18, 00:07
    bgz0702 napisała:

    >
    > > > Jak ktos ma s
    > > > iłę na walke o taka zgode, rozmawia o tym z dziennikarzami to prosi
    > caly
    > > swiat
    > > > o uwage i trzeba go leczyc
    > >
    > > O! bardzo, bardzo dobre pytanie. Pewnie ChAD ta pani miała, nie depresję
    > i w st
    > > anie manii miała misję państwowego zgładzenia się.
    >
    > Wiesz co bo ja sie nie znam, to zart czy o co ci chodzi?

    Czekaj, bo nie rozumiem o co pytasz?
  • bgz0702 30.04.18, 11:31
    druginudziarz napisał:
    > > >
    > > > O! bardzo, bardzo dobre pytanie. Pewnie ChAD ta pani miała, nie dep
    > resję
    > > i w st
    > > > anie manii miała misję państwowego zgładzenia się.
    > >
    > > Wiesz co bo ja sie nie znam, to zart czy o co ci chodzi?
    >
    > Czekaj, bo nie rozumiem o co pytasz?

    ...nie wchodze w twoje "kompetencje", wiedza i doświadczenie zerowe prawie u mnie. Ludzie w nasilonej depresji raczej nie maja sil i ochoty na walke, pokaz i dziennikarzy, i nie mam tu na myśli epizodycznych przypadkow depresji, takie miewaja wszyscy, a niektorzy wowczas targaja sie na swoje zycie.
    Nie chce juz nawet grzebac w necie zeby wiedziec czym rozni sie chad od depresji, mnie sie wydawalo ze tam jest silny zwiazek, ale moge sie mylic, nie znam sie. Za dużo tych dramatow, wole o połowie nie wiedziec bo mi sie mózg przegrzewa
  • zawle 29.04.18, 20:06
    druginudziarz napisał:
    > Acha, czyli nie słyszałaś o tym?
    > Ale czego nie rozumiesz? testują system po prostu.


    Oglądałam program o sytemie eutanazji w Holandii bodajże. Kamera towarzyszyła ludziom którzy podjęli taką decyzję. Chciałabym mieć wybór. Wybór pomiędzy humanitarnym odejściem a zdychaniem w męce. Ty byś nie chciał. Pozwalam Ci na to.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 29.04.18, 20:37
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Acha, czyli nie słyszałaś o tym?
    > > Ale czego nie rozumiesz? testują system po prostu.
    >
    >
    > Oglądałam program o sytemie eutanazji w Holandii bodajże. Kamera towarzyszyła l
    > udziom którzy podjęli taką decyzję. Chciałabym mieć wybór. Wybór pomiędzy human
    > itarnym odejściem a zdychaniem w męce. Ty byś nie chciał. Pozwalam Ci na to.
    >

    Ale że PiS samobójstw zakazał? no nie wiedziałem, chwilę w pracy się zasiedziałem a tu takie rewolucje w kraju!
  • zawle 29.04.18, 23:08
    druginudziarz napisał:
    > Ale że PiS samobójstw zakazał? no nie wiedziałem, chwilę w pracy się zasiedział
    > em a tu takie rewolucje w kraju!

    Piłeś?


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 30.04.18, 00:04
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Ale że PiS samobójstw zakazał? no nie wiedziałem, chwilę w pracy się zasi
    > edział
    > > em a tu takie rewolucje w kraju!
    >
    > Piłeś?

    Jak najbardziej! mniej więcej tyle ile dietetycy zalecają, jakoś tak samo wychodzi, 2-3 litry dziennie. Przeferuję wodę wysokozmineralizowaną niskonasyconą CO2, lubię też herbatę erlgrey, oczywiście bez cukru czy innych dodatków.
    Co do meritum, to pierdzielisz o tym swoim wyborze jakby ci co zabrano, jakbyś nie mogła sie np. teraz pójść powiesić, no kto Ci broni?
  • mabelle2000 30.04.18, 00:18
    druginudziarz napisał:

    > Co do meritum, to pierdzielisz o tym swoim wyborze jakby ci co zabrano, jakbyś
    > nie mogła sie np. teraz pójść powiesić, no kto Ci broni?

    Nikt nie broni. Zawle chyba chodzi zeby dostac ustawowo pomoc w BEZBOLESNYM samobojstwie.

    PS A jesli chodzi o te chore czy tez zdeformowane plody, o ktorych wiadomo ze beda cierpiec po urodzeniu ( a zeby to stwierdzic to troche musi potrwac, nie zaden tam 7 tydzien ciazy), to chyba walka toczy sie o to, zeby zyskac prawo do zadania im smiertelnego bolu jeszcze w zyciu plodowym. Tak raz, a dobrze, zeby potem juz biedactwa nie musialy cierpiec.Taki tam humanitaryzm na najwyzszym poziomie.
  • druginudziarz 30.04.18, 00:38
    mabelle2000 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > Co do meritum, to pierdzielisz o tym swoim wyborze jakby ci co zabrano, j
    > akbyś
    > > nie mogła sie np. teraz pójść powiesić, no kto Ci broni?
    >
    > Nikt nie broni. Zawle chyba chodzi zeby dostac ustawowo pomoc w BEZBOLESNYM sam
    > obojstwie.

    Mam wątpliwość czy ta farmakologia faktycznie nic nie boli.
    A np. upadek z 10 piętra na beton nic nie boli, nie ma na to czasu. A zderzenie z pociągiem coś boli?

    > PS A jesli chodzi o te chore czy tez zdeformowane plody, o ktorych wiadomo ze b
    > eda cierpiec po urodzeniu ( a zeby to stwierdzic to troche musi potrwac, nie za
    > den tam 7 tydzien ciazy), to chyba walka toczy sie o to, zeby zyskac prawo do z
    > adania im smiertelnego bolu jeszcze w zyciu plodowym. Tak raz, a dobrze, zeby p
    > otem juz biedactwa nie musialy cierpiec.Taki tam humanitaryzm na najwyzszym poz
    > iomie.

    Dzieci z daunem nie cierpią bo z jakiego powodu? po prostu sa niepełnosprawne. A co z ludźmi całe życie cierpiącymi biedę albo głód?
  • mabelle2000 30.04.18, 01:07
    druginudziarz napisał:

    > Mam wątpliwość czy ta farmakologia faktycznie nic nie boli.

    Najpierw sie zasypia, a we snie umiera. Podobnie w glebokiej narkozie mozna czlowieka pokroic, wybebeszyc, skrocic lub powiekszyc. I to tez jest bezbolesne. W kazdym razie wybudzeni z narkozy na cierpienia senne sie nie skarza ;-)

    > Dzieci z daunem nie cierpią bo z jakiego powodu? po prostu sa niepełnosprawne.

    No bo tu zalozenie jest takie, ze na pewno beda cierpiec ich rodziny, wiec sam rozumiesz...

    > A co z ludźmi całe życie cierpiącymi biedę albo głód?

    To jest niezdefiniowane do konca w zyciu plodowym. Poki co plody biedakow moga wiec spac spokojnie.
  • zawle 30.04.18, 07:48
    mabelle2000 napisała:
    > PS A jesli chodzi o te chore czy tez zdeformowane plody, o ktorych wiadomo ze b
    > eda cierpiec po urodzeniu ( a zeby to stwierdzic to troche musi potrwac, nie za
    > den tam 7 tydzien ciazy),

    Skąd wziął sie 7 tydzień?

    to chyba walka toczy sie o to, zeby zyskac prawo do z
    > adania im smiertelnego bolu jeszcze w zyciu plodowym. Tak raz, a dobrze, zeby p
    > otem juz biedactwa nie musialy cierpiec.Taki tam humanitaryzm na najwyzszym poz
    > iomie.

    Według obecnej wiedzy płód zdolny jest do cierpienia dopiero w 29-30 tygodniu ciąży.



    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • zawle 30.04.18, 07:39
    druginudziarz napisał:
    > Jak najbardziej! mniej więcej tyle ile dietetycy zalecają, jakoś tak samo wycho
    > dzi, 2-3 litry dziennie. Przeferuję wodę wysokozmineralizowaną niskonasyconą CO
    > 2, lubię też herbatę erlgrey, oczywiście bez cukru czy innych dodatków.
    > Co do meritum, to pierdzielisz o tym swoim wyborze jakby ci co zabrano, jakbyś
    > nie mogła sie np. teraz pójść powiesić, no kto Ci broni?

    A sprawiasz wrażenie jakbys pił niskodestylowany alkohol zamiast tej wody. Człowiek z czterokonczynowym porażeniem nie miałby żadnych trudności z rzuceniem się pod pociąg lub wyjazdem do wawki ze wsi żeby skoczyć z 13 pietra wierzowca. Kto mu broni? To se ujeb 4 konczyny ( nie można?...e tam) i pokaż jaką wartość ma dla Ciebie życie. Twoje życie. Nie cudze.
    Moja matka umierając, trzymała mnie kurczowo za rękę i patrząc spazmatycznie w oczy błagała o śmierć. Nie miała wyboru..nie doczołagałaby się do balkonu, nie dałaby rady przeskoczyć barierki i nie zabiałaby się skacząc z 3 pietra. Byłeś? Widziłeś? Rozmasowywałeś ciało 2 latka z porażeniem mózgowym i spazmatycznymi skurczami? Wiesz o czym mówisz? Pytam po raz kolejny. Czy tylko lubisz decydować za innych o ich zyciu z powodów światopoglądowych?


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 01.05.18, 00:05
    zawle napisała:

    > A sprawiasz wrażenie jakbys pił niskodestylowany alkohol zamiast tej wody. Czło
    > wiek z czterokonczynowym porażeniem nie miałby żadnych trudności z rzuceniem si
    > ę pod pociąg lub wyjazdem do wawki ze wsi żeby skoczyć z 13 pietra wierzowca. K
    > to mu broni? To se ujeb 4 konczyny ( nie można?...e tam) i pokaż jaką wartość m
    > a dla Ciebie życie. Twoje życie. Nie cudze.

    Czy coś Ci dolega?

    > Moja matka

    Mowa była o tobie nie o twojej matce.
    Masz wybór, możesz się powiesić juz dziś, zanim rekin ci wszystkie cztery kończyny ujebie.

    umierając, trzymała mnie kurczowo za rękę i patrząc spazmatycznie w
    > oczy błagała o śmierć. Nie miała wyboru..nie doczołagałaby się do balkonu, nie
    > dałaby rady przeskoczyć barierki i nie zabiałaby się skacząc z 3 pietra. Byłeś
    > ? Widziłeś? Rozmasowywałeś ciało 2 latka z porażeniem mózgowym i spazmatycznymi
    > skurczami? Wiesz o czym mówisz? Pytam po raz kolejny. Czy tylko lubisz decydow
    > ać za innych o ich zyciu z powodów światopoglądowych?

    A po co masowałaś zamiast poddać aborcji postnatalnej? o co ci wogóle chodzi bo gadasz jak nawiedzona, wole nie mysleć przez co.
  • zawle 01.05.18, 08:40
    druginudziarz napisał:
    > Czy coś Ci dolega?
    > Mowa była o tobie nie o twojej matce.
    > Masz wybór, możesz się powiesić juz dziś, zanim rekin ci wszystkie cztery kończ
    > yny ujebie.

    Nie zajmuje mnie jedynie mój wybór, tylko wybór innych ludzi. Nie wiidzę statystyk ( ile osób zgwałconych i z niepełnosprawnym dzieckiem) - widzę tragedię człowieka. Chopciażby był jeden. Ciebie to nie zajmuje? To niech was katolików opodatkują wreszcie za ten wasz światopogląd proporcjonalnie do apetytu kościoła, wtedy sie okaże ilu was jest.

    > A po co masowałaś zamiast poddać aborcji postnatalnej? o co ci wogóle chodzi bo
    > gadasz jak nawiedzona, wole nie mysleć przez co.

    Nie masowałam. Nie dałabym rady. Matka masowała. I płakała razem z dzieckiem. Ale kogo to obchodzi. Niewielu tych dzieciaków widać na ulicy, nie?

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 01.05.18, 09:45
    zawle napisała:

    > Nie zajmuje mnie jedynie mój wybór, tylko wybór innych ludzi. Nie wiidzę statys
    > tyk ( ile osób zgwałconych i z niepełnosprawnym dzieckiem) - widzę tragedię czł
    > owieka.

    A to szkoda że cie świat realny, czyli liczby, nie obchodzi bo zaraz bedziesz się zajmować "tragedią" kobiet zgwałconych przez kosmitów.
    Zajmuje cie cudzy wybór, hmmm, czyli również mój wybór cię interesuje i się nim martwisz? czyli wiesz lepiej czego chce? to bardzo miło z twojej strony.

    > Chopciażby był jeden. Ciebie to nie zajmuje? To niech was katolików opo
    > datkują wreszcie za ten wasz światopogląd proporcjonalnie do apetytu kościoła,
    > wtedy sie okaże ilu was jest.

    A ateiści na co będa opodatkowani? na kliniki eutanazyjne? jestem za! :D
    (p.s. zdrdze ci tajemnicę, wszyscy jesteśmy opodatkowani, i to nie mało, około 40-45%, starcza z tego i na "kościół" i na twoje bogi).

    > Nie masowałam. Nie dałabym rady. Matka masowała. I płakała razem z dzieckiem. A
    > le kogo to obchodzi. Niewielu tych dzieciaków widać na ulicy, nie?

    A obchodzi cię np. dramat matki pewnej 17.latki którą z kolegami ściągaliśmy (za późno) w szkole ze sznura? "Niewiele takich wisielców widać na ulicy, nie?" - zdanie bez sensu, nie?
    Do dupy taka rozmowa z histeryczką :/
  • sabat3 01.05.18, 09:52
    Swiat realny moze nie jest zbyt dobrym przykladem, Drugi, bo w swiecie realnym tragedia swini idacej na rzez, czy antylopy, ktorej mlode zezarl lew, nie jest bardzo odlegla od tragedii czlowieka, ktory dogorywa na lozu smierci. To my jako gatunek ustalamy normy i oceniamy, ale to juz nie jest swiat realny tylko ludzka, abstrakcyjna perspektywa.

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • druginudziarz 01.05.18, 09:59
    sabat3 napisał:

    > Swiat realny moze nie jest zbyt dobrym przykladem, Drugi, bo w swiecie realnym
    > tragedia swini idacej na rzez, czy antylopy, ktorej mlode zezarl lew, nie jest
    > bardzo odlegla od tragedii czlowieka, ktory dogorywa na lozu smierci. To my jak
    > o gatunek ustalamy normy i oceniamy, ale to juz nie jest swiat realny tylko lud
    > zka, abstrakcyjna perspektywa.

    A jesteś kim? antylopą? sądzisz że jakaś świnia zastanawia się i ubolewa nad twoją tragedią rozpadu więzi rodzinnych? albo ze lew będzie miał wątpliwości moralne zanim cię zje? ja pie.dole, o czym ty gadasz? :D
    Normy nie biorą się z kupy.
    Dla przykładu: jesli ktoś twierdzi, że warto jest poświęcić życie człowieka by uratować antylope to to dziwak. Jeśli natomiast ten ktoś próbuje (bo może) wprowadzać to do normatywu prawnego to należy go zabić, bo jest szkodliwy dla ludzi.
  • sabat3 01.05.18, 10:26
    druginudziarz napisał:
    > A jesteś kim? antylopą? sądzisz że jakaś świnia zastanawia się i ubolewa nad t
    > woją tragedią rozpadu więzi rodzinnych? albo ze lew będzie miał wątpliwości mor
    > alne zanim cię zje? ja pie.dole, o czym ty gadasz? :D
    > Normy nie biorą się z kupy.
    > Dla przykładu: jesli ktoś twierdzi, że warto jest poświęcić życie człowieka by
    > uratować antylope to to dziwak. Jeśli natomiast ten ktoś próbuje (bo może) wpr
    > owadzać to do normatywu prawnego to należy go zabić, bo jest szkodliwy dla ludz
    > i.

    Jestem czlowiekiem zdolnym do wyciagania wnioskow z obserwacji i dzieki temu moge ogarnac fakt, ze moje normy <> "swiat realny".
    Swiat realny to liczby, tak jak wspomniales, ale nie ma w nim miejsca na opinie. One sa tworzone wylacznie w naszych glowach.
    Mamy jako gatunek ten problem, ze poki co nie zetknelismy sie z przedstawicielami innego rozumnego gatunku, ich normami, moralnoscia, rozumieniem swiata.
    Moze dopiero wtedy durnowaty punkt widzenia przemadrzalego homo sapiens (moje jest najlepsze) upadlby w zetknieciu z oczywistoscia.
    Nasza wizja swiata jest wysokopoziomowa "moralnoscia Kalego", ale ludzkosc jako gatunek jeszcze nie osiagnela wystarczajacego poziomu rozwoju intelektualnego by to zrozumiec.

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • druginudziarz 01.05.18, 10:41
    sabat3 napisał:

    > Jestem czlowiekiem zdolnym do wyciagania wnioskow z obserwacji i dzieki temu mo
    > ge ogarnac fakt, ze moje normy <> "swiat realny".

    Tak, i póki to analizujesz i wychodzi Ci że jesteś blisko owych "liczb" to znaczy że nie kwalifikujesz się jeszcze do Tworek.

    > Swiat realny to liczby, tak jak wspomniales, ale nie ma w nim miejsca na opinie
    > . One sa tworzone wylacznie w naszych glowach.

    > Mamy jako gatunek ten problem, ze poki co nie zetknelismy sie z przedstawiciela
    > mi innego rozumnego gatunku, ich normami, moralnoscia, rozumieniem swiata.

    Eee, nie ma takiego problemu, to twój wymysł :)
    Normalny człowiek gdy spotka kosmitę w pierwszej kolejnżci zdrowo się bedzie zastanawiał czy zjesc czy spie.dalać. Zresztą uwież takie spotkania w dobie przed telewizyjnej były na porządku dziennym, no bo czym byo spotkanie murzynów z eskimosami?
    Poza tym nie ma czegoś takiego jak jedna ludzka moralność czy cos tam. Jedna cywilizacja zjada chorych rodziców, inna opiekuje się nimi w miarę możliwości aż do ich śmierci, jeszce inna poddaje eutanazji.

    > Moze dopiero wtedy durnowaty punkt widzenia przemadrzalego homo sapiens (moje j
    > est najlepsze) upadlby w zetknieciu z oczywistoscia.

    Jesteś chory na marksizm kulturowy :D
    To żadna "durnota" a tym bardziej człowieka, to jest cecha każdego bytu biologicznego. To warunkują owe "liczby",

    > Nasza wizja swiata jest wysokopoziomowa "moralnoscia Kalego", ale ludzkosc jako
    > gatunek jeszcze nie osiagnela wystarczajacego poziomu rozwoju intelektualnego
    > by to zrozumiec.

    Nie mam pojęcia co nazywasz "wysokopoziomową moralnością kalego", ta normalna to po prostu przedkładanie zdrowego i naturalnego egoizmu nad poczuciem wspólnotowości.
  • aandzia43 01.05.18, 13:02

    > Do dupy taka rozmowa z histeryczką :/

    Wiesz Drugi, abstrahując od tego wątku - jesteś najbardziej histeryczną osobą na tym forum. Mam takie wrażenie nawet w wątkach, w których blisko mi do twoich odczuć czy poglądów, więc raczej nie różnice ideologiczne mną powodują.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 01.05.18, 14:05
    aandzia43 napisała:

    >
    > > Do dupy taka rozmowa z histeryczką :/
    >
    > Wiesz Drugi, abstrahując od tego wątku - jesteś najbardziej histeryczną osobą n
    > a tym forum. Mam takie wrażenie nawet w wątkach, w których blisko mi do twoich
    > odczuć czy poglądów, więc raczej nie różnice ideologiczne mną powodują.

    Krótko.
    "Histeria – dawne określenie zaburzeń, które obecnie można zaliczyć do zaburzeń dysocjacyjnych, konwersji, ale głównie różnego rodzaju zaburzeń nerwicowych. Cechuje ją nadmierna ekstrawersja, emocjonalność, płaczliwość, demonstracyjność zachowań, "

    Gdzie i nad czym się płaczę, emocjonuję się, jestem demonstracyjny?
    Kontrety.
    No albo idź w ch.j ze swoimi diagnozami.
  • aandzia43 02.05.18, 12:23
    druginudziarz napisał:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > >
    > > > Do dupy taka rozmowa z histeryczką :/
    > >
    > > Wiesz Drugi, abstrahując od tego wątku - jesteś najbardziej histeryczną o
    > sobą n
    > > a tym forum. Mam takie wrażenie nawet w wątkach, w których blisko mi do t
    > woich
    > > odczuć czy poglądów, więc raczej nie różnice ideologiczne mną powodują.
    >
    > Krótko.
    > "Histeria – dawne określenie zaburzeń, które obecnie można zaliczyć do zaburzeń
    > dysocjacyjnych, konwersji, ale głównie różnego rodzaju zaburzeń nerwicowych. C
    > echuje ją nadmierna ekstrawersja, emocjonalność, płaczliwość, demonstracyjność
    > zachowań, "
    >
    > Gdzie i nad czym się płaczę, emocjonuję się, jestem demonstracyjny?
    > Kontrety.
    > No albo idź w ch.j ze swoimi diagnozami.

    Krótko: gdzie i nad czym emocjonują się (bardziej niż ty) twoje interlokutorki nazwane przez ciebie histerycznymi babami?



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 02.05.18, 10:32
    druginudziarz napisał:
    > A to szkoda że cie świat realny, czyli liczby, nie obchodzi bo zaraz bedziesz s
    > ię zajmować "tragedią" kobiet zgwałconych przez kosmitów.

    Gdy się mówi absurdalne rzeczy, to sam sobie wystawiasz cenzurkę. Sam się ośmieszasz drugi.

    > Zajmuje cie cudzy wybór, hmmm, czyli również mój wybór cię interesuje i się nim
    > martwisz? czyli wiesz lepiej czego chce? to bardzo miło z twojej strony.

    Nie interesuje mnie i nie martwię się. Na tym polega wybór. Za to was interesuje mój i się za mnie usiłujecie martwić.

    > A ateiści na co będa opodatkowani? na kliniki eutanazyjne? jestem za! :D
    > (p.s. zdrdze ci tajemnicę, wszyscy jesteśmy opodatkowani, i to nie mało, około
    > 40-45%, starcza z tego i na "kościół" i na twoje bogi).

    No i błysnąłeś...drugi zdradza prawdę objawioną. Jesteśmy opodatkowani:))

    > A obchodzi cię np. dramat matki pewnej 17.latki którą z kolegami ściągaliśmy (z
    > a późno) w szkole ze sznura? "Niewiele takich wisielców widać na ulicy, nie?" -
    > zdanie bez sensu, nie?
    > Do dupy taka rozmowa z histeryczką :/

    Następne nic. Poza diagnozą. Drugi nasz dyżurny lekarz psychiatra. W przychodni z żoną siedział i poczytał ulotki.



    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 02.05.18, 12:06
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > A to szkoda że cie świat realny, czyli liczby, nie obchodzi bo zaraz bedz
    > iesz s
    > > ię zajmować "tragedią" kobiet zgwałconych przez kosmitów.
    >
    > Gdy się mówi absurdalne rzeczy, to sam sobie wystawiasz cenzurkę. Sam się ośmie
    > szasz drugi.

    No, ogarnąć się wyobraźnią nie da to i absurdalne się zdaje.

    > > Zajmuje cie cudzy wybór, hmmm, czyli również mój wybór cię interesuje i s
    > ię nim
    > > martwisz? czyli wiesz lepiej czego chce? to bardzo miło z twojej strony.

    Towarzyszko zawle, dziś piszecie:

    > Nie interesuje mnie (cudzy wybór) i nie martwię się.

    a jeszcze wczoraj:

    > Nie zajmuje mnie jedynie mój wybór, tylko wybór innych ludzi.

    Towarzyszko zawle, może najpierw same ze sobą się dogadacie?
  • zawle 02.05.18, 13:46
    druginudziarz napisał:
    > No, ogarnąć się wyobraźnią nie da to i absurdalne się zdaje.

    Że kosmici? :))

    > Towarzyszko zawle, dziś piszecie:
    >
    > > Nie interesuje mnie (cudzy wybór) i nie martwię się
    > a jeszcze wczoraj:
    >
    > > Nie zajmuje mnie jedynie mój wybór, tylko wybór innych ludzi.
    >
    > Towarzyszko zawle, może najpierw same ze sobą się dogadacie?

    Mnie ineteresuje umożliwienie ludziom decyzdowania o sobie i swoim życiu, a nie interesują mnie już ich wybory. Ciebie całkiem na odwrót. Czegoś jeszcze nie rozumiesz? Ja wiem drugi że Ty dużo starszy pewnie i masz jakieś tam nawyki z czasów gdy ja jeszcze srałam w pieluchę, ale nie mów do mnie towarzyszko z łaski swojej. Histeryczko też do mnie nie mów. Powstrzymaj się od stawiania mi diagnoz. Nie rób scen jednym słowem.



    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.



    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 02.05.18, 20:35
    zawle napisała:

    > > Towarzyszko zawle, może najpierw same ze sobą się dogadacie?
    >
    > Mnie ineteresuje umożliwienie ludziom decyzdowania o sobie i swoim życiu, a nie
    > interesują mnie już ich wybory.

    Czyli jaka jest twoja aktualna wersja? co za kazdym razem piszesz coś innego :D
    Swoja drogą, jesli juz uznać że (tym razem) "interesuje cię umożliwienie ludziom decydowania o sobie" to czy owi ludzie są zainteresowani byś się nimi interesowała? przyszli i ci powiedzieli "zawle, zainteresuj się naszymi możliwościami podejmowania wyborów"?

    > Ciebie całkiem na odwrót.

    Aż oczywiecie, wiesz lepiej co mnie interesuje a co nie :D
    A tak poważniej to ja egoista jestem, mało co zastanawiam sie nad zyciem innych, nad twoim też, w nosie mam twoje wybory i twoje możliwości wyborów ;)

    > Ja wiem drugi że Ty dużo starszy pewnie i masz jakieś tam nawyki z c
    > zasów gdy ja jeszcze srałam w pieluchę, ale nie mów do mnie towarzyszko z łaski
    > swojej.

    Śledzę lewicową bibułę, czyli twoją biblię, sądziłem że sprawie ci przyjemność :D

    > Histeryczko też do mnie nie mów. Powstrzymaj się od stawiania mi diagn
    > oz. Nie rób scen jednym słowem.

    I jakich jeszce słów mam nie uzywać? może od razu katalog stwórz tak na przyszłosć?
    sjp.pwn.pl/slowniki/histeria.html
  • koszmarna.baba 03.05.18, 17:37
    Druginudziarz:
    Aż oczywiecie, wiesz lepiej co mnie interesuje a co nie big_grin
    A tak poważniej to ja egoista jestem, mało co zastanawiam sie nad zyciem innych, nad twoim też, w nosie mam twoje wybory i twoje możliwości wyborów wink

    Pytasz Zawle jaka jest jej aktualna wersja a ty ogarniasz własną czy może masz schizofrenię?

    Twierdzisz, że mało zastanawiasz się nad życiem innych ale jednocześnie chcesz za nich podejmować życiowe decyzje!? Nie zapomnij tylko przyjąć na siebie konsekwencji tych (swoich!) decyzji!!!

    Im więcej twoich wypowiedzi czytam tym większego SADYSTĘ w nich widzę.

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • druginudziarz 03.05.18, 21:01
    koszmarna.baba napisała:
    >
    > Im więcej twoich wypowiedzi czytam tym większego SADYSTĘ w nich widzę.

    Zgadłaś, żyję w szcześliwym związku sado-maso. Chyba nie chcesz powiedzieś ze jesteś tak zaściankowa i jesteś przeciwna istnieniu takich związków? lubisz zaglądać ludziom do łóżka i decydować za nich jaki seks jest właściwy a jaki nie?
    Powiem tak, mój pejcz, moja sprawa!
  • zawle 03.05.18, 19:30
    druginudziarz napisał:
    > Czyli jaka jest twoja aktualna wersja? co za kazdym razem piszesz coś innego :D
    > Swoja drogą, jesli juz uznać że (tym razem) "interesuje cię umożliwienie ludzio
    > m decydowania o sobie" to czy owi ludzie są zainteresowani byś się nimi interes
    > owała? przyszli i ci powiedzieli "zawle, zainteresuj się naszymi możliwościami
    > podejmowania wyborów"?


    Moja wersja jest ciągle taka sama. Tylko Ty masz kłopoty ze zrozumieniem czegoś więcej. Może też jesteś złosliwy- nie interesują mnie Twoje pobudki.

    > Aż oczywiecie, wiesz lepiej co mnie interesuje a co nie :D
    > A tak poważniej to ja egoista jestem, mało co zastanawiam sie nad zyciem innych
    > , nad twoim też, w nosie mam twoje wybory i twoje możliwości wyborów ;)

    Tyle że twój egoizm objawia się też w tym że jesteś za przyklaskiwaniem tym, którzy chcą ograniczać życie innych. I nie chcę tu wchodzić w dyskusje światopoglądowe czy płód ma duszę i czy życie dane jest od Boga. Więc chyba jednak Cię obchodzą cudze wybory, skoro jesteś za zakazami, karami.

    > Śledzę lewicową bibułę, czyli twoją biblię, sądziłem że sprawie ci przyjemność
    > :D
    > I jakich jeszce słów mam nie uzywać? może od razu katalog stwórz tak na przyszł
    > osć?
    > sjp.pwn.pl/slowniki/histeria.html

    Drugi, to Tobie nie raz pusczają nerwy i unosisz się ponad zdrowy rozsądek i umiar. Czyli raczej tobą kieruje histeria. Masz chłopie problem z kontrolowaniem emocji. A że zamiast płaczu są diagnozy i wyzwiska..każdy histeryzuje jak umie.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 03.05.18, 20:54
    zawle napisała:

    > Moja wersja jest ciągle taka sama. Tylko Ty masz kłopoty ze zrozumieniem czegoś
    > więcej. Może też jesteś złosliwy- nie interesują mnie Twoje pobudki.

    Zacytowałem nieco wyżej dwie twoje różne wypowiedzi na ten sam temat. Poprosiłem o wskazanie która jest obowiązująca, nie otrzymałem od Ciebie odpowiedzi, możesz teraz wskazać która wersja twojej wypowiedzi jest to właściwą.
    Cytowanie to złośliwość?

    > > Aż oczywiecie, wiesz lepiej co mnie interesuje a co nie :D
    > > A tak poważniej to ja egoista jestem, mało co zastanawiam sie nad zyciem
    > innych
    > > , nad twoim też, w nosie mam twoje wybory i twoje możliwości wyborów ;)
    >
    > Tyle że twój egoizm objawia się też w tym że jesteś za przyklaskiwaniem tym, kt
    > órzy chcą ograniczać życie innych.

    Cytat proszę.

    > I nie chcę tu wchodzić w dyskusje światopogl
    > ądowe czy płód ma duszę i czy życie dane jest od Boga. Więc chyba jednak Cię ob
    > chodzą cudze wybory, skoro jesteś za zakazami, karami.

    Tak, jestem za tym by obowiazywał jakiś porządek prawny, jestem przeciwny anarchii.

    > Drugi, to Tobie nie raz pusczają nerwy i unosisz się ponad zdrowy rozsądek i um
    > iar. Czyli raczej tobą kieruje histeria. Masz chłopie problem z kontrolowaniem
    > emocji. A że zamiast płaczu są diagnozy i wyzwiska..każdy histeryzuje jak umie.

    Cytaty tych wyzwisk proszę. Bez konkretów to po prostu balon twojej histerii pompujesz.
  • zawle 03.05.18, 20:58
    druginudziarz napisał:
    > Zacytowałem nieco wyżej dwie twoje różne wypowiedzi na ten sam temat. Poprosił
    > em o wskazanie która jest obowiązująca, nie otrzymałem od Ciebie odpowiedzi, mo
    > żesz teraz wskazać która wersja twojej wypowiedzi jest to właściwą.
    > Cytowanie to złośliwość?
    > Cytat proszę.

    Pomidor.

    > Tak, jestem za tym by obowiazywał jakiś porządek prawny, jestem przeciwny anarc
    > hii.

    Porządek prawny? Stworzony na podstawie bajek spisanych 200o lat temu? haha

    > Cytaty tych wyzwisk proszę. Bez konkretów to po prostu balon twojej histerii po
    > mpujesz.

    Pomidor!!



    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 03.05.18, 21:46
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Zacytowałem nieco wyżej dwie twoje różne wypowiedzi na ten sam temat. Po
    > prosił
    > > em o wskazanie która jest obowiązująca, nie otrzymałem od Ciebie odpowied
    > zi, mo
    > > żesz teraz wskazać która wersja twojej wypowiedzi jest to właściwą.
    > > Cytowanie to złośliwość?
    > > Cytat proszę.
    >
    > Pomidor.

    Cieszę się, ze juz ci lepiej.
  • urquhart 04.05.18, 08:58
    Żarliwi wyznawcy lewicowych religii zaostrzają kurs myśląc o następnym kroku:
    dorzeczy.pl/kraj/59591/Depopulacja-Zrobimy-to-zaskakujaca-kampania-senioralna-Nowoczesnej-Internauci-byli-bezlitosni.html
    --
    "Jak będzie kochająca i wymarzona to da mu.więcej (...) Każdy chłop chce żebym ogarniała podobne sprawy w.życiu, ale dla jednych chce mi się to robić, dla innych nie mam motywacji" (aandzia43)
  • aandzia43 04.05.18, 11:30
    urquhart napisał:

    > Żarliwi wyznawcy lewicowych religii zaostrzają kurs myśląc o następnym kroku:
    > dorzeczy.pl/kraj/59591/Depopulacja-Zrobimy-to-zaskakujaca-kampania-senioralna-Nowoczesnej-Internauci-byli-bezlitosni.html

    I kurwa, miszcz cytatów w akcji :-D Nie zaglądasz do tekstu który wrzucasz czy tak dalece nie masz szacunku do czytelników tego forum, że nie podejrzewasz że oni zajrzą? Baba od ojca derektora czy prostacki manipulant?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 04.05.18, 11:54
    > I kurwa, miszcz cytatów w akcji :-D Nie zaglądasz do tekstu który wrzucasz czy
    > tak dalece nie masz szacunku do czytelników tego forum, że nie podejrzewasz że
    > oni zajrzą? Baba od ojca derektora czy prostacki manipulant?

    Smuteczek nie? Zawstydzili się i wycofali. Czego i Tobie życzę. Ale i internecie nic nie ginie i widać co się w ich głowach wykluwa za inspiracją sponsorów.
    Proszę jak nie wierzysz to z zaprzyjaźnionego im światopoglądowo portalu:
    wiadomosci.wp.pl/depopulacja-zrobimy-to-internauci-szydza-z-akcji-nowoczesnej-6233011604265089a

    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • aandzia43 04.05.18, 12:26
    urquhart napisał:

    > > I kurwa, miszcz cytatów w akcji :-D Nie zaglądasz do tekstu który wrzucas
    > z czy
    > > tak dalece nie masz szacunku do czytelników tego forum, że nie podejrzewa
    > sz że
    > > oni zajrzą? Baba od ojca derektora czy prostacki manipulant?
    >
    > Smuteczek nie? Zawstydzili się i wycofali. Czego i Tobie życzę. Ale i internec
    > ie nic nie ginie i widać co się w ich głowach wykluwa za inspiracją sponsorów.
    > Proszę jak nie wierzysz to z zaprzyjaźnionego im światopoglądowo portalu:
    > wiadomosci.wp.pl/depopulacja-zrobimy-to-internauci-szydza-z-akcji-nowoczesnej-6233011604265089a
    >

    Dalej rżniesz głupa? Wyraźnie zasugerowałes, że rzeczona partia zaostrza kurs czyli będzie wyrzynac staruszków, podczas gdy rzecz dotyczy niefortunnego połączenia słów w haśle. Oczywiście że się zawstydzili, bo babola strzelili reklamowego.
    Od dłuższego czasu zastanawuam się jak musi się żyć na codzień z kimś tak pokrętnym jak ty.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 04.05.18, 13:51
    aandzia43 napisała:
    > Dalej rżniesz głupa? Wyraźnie zasugerowałes, że rzeczona partia zaostrza kurs c
    > zyli będzie wyrzynac staruszków, podczas gdy rzecz dotyczy niefortunnego połącz
    > enia słów w haśle.

    Takie niefortunne połączenie w danym kontekście nazywa się pomyłką freudowską.
    Przecież nie tylko dla mnie to oczywiste że dalszy ciąg całej lewicowej logiki
    A ty jesteś w końcu za ich projektem ustawy o liberalizacji aborcji na życzenie ?


    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • aandzia43 04.05.18, 21:07
    urquhart napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > Dalej rżniesz głupa? Wyraźnie zasugerowałes, że rzeczona partia zaostrza
    > kurs c
    > > zyli będzie wyrzynac staruszków, podczas gdy rzecz dotyczy niefortunnego
    > połącz
    > > enia słów w haśle.
    >
    > Takie niefortunne połączenie w danym kontekście nazywa się pomyłką freudowską.

    Byłam ciekawa co tym razem wymyślisz. Dalej słabo.


    > Przecież nie tylko dla mnie to oczywiste że dalszy ciąg całej lewicowej logiki

    Brednie, to twoja logika.


    > A ty jesteś w końcu za ich projektem ustawy o liberalizacji aborcji na życzenie
    > ?

    Nie odpowiedziałes nadal na moje pytanie odnośnie twoich osobistych wyborów w konkretnej życiowej sytuacji. Nie określiłes się. Wybory innych w sytuacjach analogicznych nie powinny cię więc interesować.
    Jeśli o mnie chodzi to jestem za prawem do aborcji na życzenie do 8 tygodnia.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • potwor_z_piccadilly 04.05.18, 21:23
    aandzia43 napisała:

    > Byłam ciekawa co tym razem wymyślisz. Dalej słabo.

    I dowiedziałaś się czegoś?
    Pisałem już, z betonami nie dyskutuj.
    Jeśli już chcesz coś zdziałać, to tylko tak www.youtube.com/watch?v=GtO9Rh6hVAY
  • aandzia43 05.05.18, 00:36
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > Byłam ciekawa co tym razem wymyślisz. Dalej słabo.
    >
    > I dowiedziałaś się czegoś?
    > Pisałem już, z betonami nie dyskutuj.
    > Jeśli już chcesz coś zdziałać, to tylko tak www.youtube.com/watch?v=GtO9Rh6hVAY

    Spoko, nie dyskutuję, siadam z popkornem i podziwiam nowe kombinacje alpejskie ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • urquhart 05.05.18, 09:48
    aandzia43 napisała:
    > Nie odpowiedziałes nadal na moje pytanie odnośnie twoich osobistych wyborów w k
    > onkretnej życiowej sytuacji. Nie określiłes się. Wybory innych w sytuacjach ana
    > logicznych nie powinny cię więc interesować.
    > Jeśli o mnie chodzi to jestem za prawem do aborcji na życzenie do 8 tygodnia.

    Określiłem się ale nie wszedłem w twoją narrację opartą na szantażu emocjonalnym. Trzymam się logiki a nie emocji.
    Ale obserwuję go z uwagą jak się go trzymasz i jakie techniki masz ograne na mężczyznach.
    Dla mnie to ciekawa refleksja.

    Oczywiście że wiem że coś może być niekorzystne dla moich bliskich i rodzić konflikt interesu. Każdy taki szantażyk mógłbym odwrócić przeciw Tobie, eskalować i licytować: Jesteś przeciwko karze śmierci? Czy chcesz zatem akceptujesz twoja córka miała za sąsiada wypuszczonego warunkowo sadystę i seryjnego mordercę który lubił obdzierać kobiety żywcem ze skóry? Jesteś za aborcją: to najpierw sama uczestnicz w jej przeprowadzaniu (postulat deputowanej z Arizony) większości wtedy podobno natychmiast przechodzi.

    Nic nie wnosi to do refleksji jaki wartości są fundamentalne.
    Kto to rzeczywiście ten słabszy wymagający ochrony?

    "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."
    pl.wikipedia.org/wiki/Przysi%C4%99ga_Hipokratesa
    --
    Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. Nie może być inaczej. To nie filozofia, to fizyka.
  • aandzia43 05.05.18, 11:43

    > Określiłem się ale nie narrację opartą na szantażu emocjonalny
    > m. Trzymam się logiki a nie emocji.

    Hehe, życie to bardzo konkretne sytuacje, obrzydliwie emocjonalne i wydzierające flaki przez gardło. Nie wiedziałeś o tym wielbicielu gładkich wartości fundamentalnych i wytresowanych tygrysów w klatce?


    > Ale obserwuję go z uwagą jak się go trzymasz i jakie techniki masz ograne na mę
    > żczyznach.
    > Dla mnie to ciekawa refleksja.

    Znowu coś ględzisz o refleksjach? Niczego szczególnie nie przemyslałes przez 10 lat na forum więc nie przesadzaj z tymi refleksjami ;-)

    >
    > Oczywiście że wiem że coś może być niekorzystne dla moich bliskich i rodzić kon
    > flikt interesu. Każdy taki szantażyk mógłbym odwrócić przeciw Tobie, eskalować
    > i licytować: Jesteś przeciwko karze śmierci? Czy chcesz zatem akceptujesz twoja
    > córka miała za sąsiada wypuszczonego warunkowo sadystę i seryjnego mordercę kt
    > óry lubił obdzierać kobiety żywcem ze skóry?

    Hmmm... Zapomniałes o dozywociu? Co do kary śmierci - mam do niej stosunek ambiwalentny, nie mówię nie.



    Jesteś za aborcją: to najpierw sam
    > a uczestnicz w jej przeprowadzaniu (postula deputowanej z Arizony) większości
    > wtedy podobno natychmiast przechodzi.

    Takiej farmakologicznej, do ósmego tygodnia? Nie ma problemu. Potem jak by trzeba było to też.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 05.05.18, 13:08

    > Nic nie wnosi to do refleksji jaki wartości są fundamentalne.
    > Kto to rzeczywiście ten słabszy wymagający ochrony?

    Ustalenie co ma się zamiar zrobić w konkretnej sytuacji życiowej nie jest "szantażykiem emocjonalnym" tylko uczciwością wobec świata który ma się pokusę ustawiać innym wedle swoich "wartości fundalmentalnych". To wiadro zimnej wody na łeb. Rozumiem, że hipokryci wiją się jak węże by spod tego prysznica umknąć, to musi być nieprzyjemne tak być postawionym przed konsekwencjami swojegoi twardogłowia.
    Co do najsłabszych: tyle razy na tym forum udowodniłeś, że jesteś mocno zaimpregnowany na los słabych, że takie słowa w twoich ustach tylko bawią.


    > "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie bę
    > dę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W
    > czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."

    Usiłujesz pozostać w przekonaniu, że jesteś i pozostaniesz czysty? Lubisz dobre mniemanie o sobie, prawda? ;-)





    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 06.05.18, 22:41
    aandzia43 napisała:

    >
    > > Nic nie wnosi to do refleksji jaki wartości są fundamentalne.
    > > Kto to rzeczywiście ten słabszy wymagający ochrony?
    >
    > Ustalenie co ma się zamiar zrobić w konkretnej sytuacji życiowej nie jest "szan
    > tażykiem emocjonalnym" tylko uczciwością wobec świata

    W sumie to nie ma znaczenia czy na ziemniak mówi się ziemniak czy pyra, chodzi o to samo.
    Ty to nazywasz "uczciwość" inny nazywają to szantażem emocjonalnym"
    Np. "Szantaż emocjonalny to wpędzanie kogoś w poczucie winy, po to, żeby osiągnąć swoje cele. "
    kobieta.onet.pl/zdrowie/psychologia/szantazysta-emocjonalny-jak-go-rozpoznac-jak-sobie-z-nim-radzic/ts198
    > który ma się pokusę ustaw
    > iać innym wedle swoich "wartości fundalmentalnych".

    Zdaje się że nie chodzi o "swoje wartości" tylko jakieś tam grupy, dość dużej jak się okazuje.
    Że zacytuję Niesiołowskiego "wygracie wybory to sobie będziecie rządzili". Do dzieła Andziu, do dzieła!


    > Co do najsłabszych: tyle razy na tym forum udowodniłeś, że jesteś mocno zaimpre
    > gnowany na los słabych, że takie słowa w twoich ustach tylko bawią.

    A jest jakaś "powszechna zgoda" kto to jest ten "słaby"?

    > > "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu
    > nie bę
    > > dę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronien
    > ie. W
    > > czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."
    >
    > Usiłujesz pozostać w przekonaniu, że jesteś i pozostaniesz czysty? Lubisz dobre
    > mniemanie o sobie, prawda? ;-)

    Każdy zdrowy człowiek lubi, Ty nie?
  • zawle 06.05.18, 22:54
    www.lekturek.pl/1984-streszczenie/
    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • zawle 06.05.18, 22:56
    jednym zdaniem...."zróbcie to Julii"

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 06.05.18, 23:24
    zawle napisała:

    > www.lekturek.pl/1984-streszczenie/

    No jasne że tak! przez telewizor cię inwigilujemy.
  • sabat3 06.05.18, 23:42
    druginudziarz napisał:
    > No jasne że tak! przez telewizor cię inwigilujemy.

    Przez webcam. Weź się wyprostuj :)
  • druginudziarz 07.05.18, 00:08
    sabat3 napisał:

    > druginudziarz napisał:
    > > No jasne że tak! przez telewizor cię inwigilujemy.
    >
    > Przez webcam. Weź się wyprostuj :)

    webcam to ztyt oczywiste, czarną taśmą sie zalepia, lepiej przez lodówke i odkurzacz
  • zawle 07.05.18, 08:05
    druginudziarz napisał:

    > zawle napisała:
    >
    > > www.lekturek.pl/1984-streszczenie/
    >
    > No jasne że tak! przez telewizor cię inwigilujemy.

    Tak właśnie myślałam że nie załapiesz. Stąd tylko cytak..dla ułatwienia.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 07.05.18, 09:09
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > zawle napisała:
    > >
    > > > www.lekturek.pl/1984-streszczenie/
    > >
    > > No jasne że tak! przez telewizor cię inwigilujemy.
    >
    > Tak właśnie myślałam że nie załapiesz. Stąd tylko cytak..dla ułatwienia.

    Sądzę że nie czytałaś tej powieści, ew. samo streszczenie.
    Czytając trudno nie zauważyć, że Julia jest członkiem Partii Wewnętrznej, pracownikiem Ministerstwa Prawdy, w związku z czym obowiązują ja inne standardy. Gdyby była prolem, mogłaby wszystko, kochać, skrobać się, nie musiała by być nawet ateistką.
    Doklejasz sobie do światopoglądu jakieś śmieci, zapewne z wyborczej, bo to u nich niedawno czytałem że "pis buduje totalitaryzm z Orwella", i bierzesz to za świat realny.
  • zawle 07.05.18, 10:51
    druginudziarz napisał:
    > Sądzę że nie czytałaś tej powieści, ew. samo streszczenie.
    > Czytając trudno nie zauważyć, że Julia jest członkiem Partii Wewnętrznej, praco
    > wnikiem Ministerstwa Prawdy, w związku z czym obowiązują ja inne standardy. Gdy
    > by była prolem, mogłaby wszystko, kochać, skrobać się, nie musiała by być nawet
    > ateistką.
    > Doklejasz sobie do światopoglądu jakieś śmieci, zapewne z wyborczej, bo to u ni
    > ch niedawno czytałem że "pis buduje totalitaryzm z Orwella", i bierzesz to za ś
    > wiat realny.

    Widzę drugi że poi raz kolejny zajmujesz się dyskredytowaniem osoby z którą rozmawiasz zamiast argumentowaniem. Czyli..pomidor.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 07.05.18, 11:30
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Sądzę że nie czytałaś tej powieści, ew. samo streszczenie.
    > > Czytając trudno nie zauważyć, że Julia jest członkiem Partii Wewnętrznej,
    > praco
    > > wnikiem Ministerstwa Prawdy, w związku z czym obowiązują ja inne standard
    > y. Gdy
    > > by była prolem, mogłaby wszystko, kochać, skrobać się, nie musiała by być
    > nawet
    > > ateistką.
    > > Doklejasz sobie do światopoglądu jakieś śmieci, zapewne z wyborczej, bo t
    > o u ni
    > > ch niedawno czytałem że "pis buduje totalitaryzm z Orwella", i bierzesz t
    > o za ś
    > > wiat realny.
    >
    > Widzę drugi że poi raz kolejny zajmujesz się dyskredytowaniem osoby z którą roz
    > mawiasz zamiast argumentowaniem. Czyli..pomidor.

    Widzę, że po raz kolejny zajmujesz się użalaniem nad sobą zamiast czytaniem argumentów które są np. w pierwszej części mojej wypowiedzi. Czyli kalafior.
    Poza tym jeśli ci przeszkadxaja wypowiedzi o tobie to najpierw sama zastosuj się to twoich oczekiwań.

    P.S. Przeczytaj koniecznie "1984".
  • zawle 07.05.18, 11:44

    > P.S. Przeczytaj koniecznie "1984".

    Ciąg dalszy dyskredytowania. Ja polecam "Wiwat aspidistra".


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • zawle 07.05.18, 11:51
    I jeszcze jedno...ja nie o tym czy Julia się mogła skrobać i uprawiac wolną miłość. Tylko o tym w którym momencie kończy się ludzka miłość. Nie z jakiego powodu, ale w którym momencie. Gdy masz w sobie zgodę na zrobienie innym tego, czego sobie byś nie zrobił.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • zawle 07.05.18, 11:54
    To moment weryfikacji. Poglądów, miłości i tego co jesteś skłonny poświęcić. Stąd poparcie dla Andzi...sprawdzam.

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 07.05.18, 12:22
    zawle napisała:

    > I jeszcze jedno...ja nie o tym czy Julia się mogła skrobać i uprawiac wolną mił
    > ość. Tylko o tym w którym momencie kończy się ludzka miłość. Nie z jakiego powo
    > du, ale w którym momencie. Gdy masz w sobie zgodę na zrobienie innym tego, czeg
    > o sobie byś nie zrobił.

    Żeby ustalić w którym momencie coś się kończy i czy to interesujące, trzeba by najpierw ustalić że coś trwało.
    Masz jakąś dobrą bezdyskusyjną definicję "miłości"? wiesz, taką, że jak ja tu napiszesz to wszyscy przysiądą w zdumieniu i pomyslą sobie "o, to własnie to, nic nie mam do dodania, żadnej uwagi". No bo det tego to mamy tylko pierdzenie na różowo o tęczowych jednorożcach na których jeździ do tego owa Julia.

  • urquhart 08.05.18, 08:53
    zawle napisała:
    > Gdy masz w sobie zgodę na zrobienie innym tego, czeg
    > o sobie byś nie zrobił.

    No i Nie mam takiej zgody, konkretnie matka nie wyobrażała sobie życia ze mną, skończenia studiów, a mimo to mnie nie zabiła tylko urodziła i oddała tym co mnie chociaż trochę chcieli. Dostałem szansę.
    I tego życzę tym co znajdą się w podobnej sytuacji.
    I dlatego odzywam się w temacie chociaż wiem że mi się to nie opłaca.
    A Opowieści kolejnych sióstr miłosierdzia Pavulony jak pięknie czy miłosiernie a może naukowo byłoby "wysyłać w nicość" to jedynie wasze pokrętne asekuracyjne racjonalizacje.
    Ja nie potrzebuje nazywać krzywdy dobrem żeby się lepiej poczuć.


    --
    "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
    C.G.Jung
  • zawle 08.05.18, 09:12
    urquhart napisał:
    > No i Nie mam takiej zgody, konkretnie matka nie wyobrażała sobie życia ze mną,
    > skończenia studiów, a mimo to mnie nie zabiła tylko urodziła i oddała tym co mn
    > ie chociaż trochę chcieli. Dostałem szansę.
    > I tego życzę tym co znajdą się w podobnej sytuacji.
    > I dlatego odzywam się w temacie chociaż wiem że mi się to nie opłaca.
    > A Opowieści kolejnych sióstr miłosierdzia Pavulony jak pięknie czy miłosiernie
    > a może naukowo byłoby "wysyłać w nicość" to jedynie wasze pokrętne asekuracyjn
    > e racjonalizacje.
    > Ja nie potrzebuje nazywać krzywdy dobrem żeby się lepiej poczuć.

    Czyli dziadkom? A jeśli tych trochę chcących dziadków nie ma? Pomijam kwestię czy dziadkowie naprawdę chcieli być obarczeni taką niespodzianką czy też okazali się zwyczajnie przyzwoici w obliczu cudzej decyzji i ponieśli jej konsekwencje. Jeśli nie rodzi się zdrowy i niegłupi urgu, tylko dziecko które wymaga Ciebie 24/dobę? I jeśli problemem nie jest niemożność pogodzenia dziecka ze studiami, ale poważne problemy życiowe?
    Ja też się cieszę że żyjesz urgu. Ciekawe czy są badania dotyczące tego czy dzieci niewyskrobane cieszą się że żyją.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 08.05.18, 10:50

    > > Ja nie potrzebuje nazywać krzywdy dobrem żeby się lepiej poczuć.

    A co innego robisz? Nazywasz czynieniem dobra krzywdzenie kobiet.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 08.05.18, 10:49
    urquhart napisał:

    > zawle napisała:
    > > Gdy masz w sobie zgodę na zrobienie innym tego, czeg
    > > o sobie byś nie zrobił.
    >
    > No i Nie mam takiej zgody,


    Chyba jednak nie o takie robienie komuś czegoś Zawle pytała. Czy masz w sobie zgodę na zrobienie obcym kobietom tego czego nie zrobił byś swoim (bo miganie się od odpowiedzi wskazuje na to, że nie zrobiłbyś) oraz czy swoim kobietom zrobiłbyś to, czego sobie byś nie zrobił bo nie jesteś kobietą, cwaniaczku? ;-)

    konkretnie matka nie wyobrażała sobie życia ze mną,
    > skończenia studiów, a mimo to mnie nie zabiła tylko urodziła i oddała tym co mn
    > ie chociaż trochę chcieli. Dostałem szansę.
    > I tego życzę tym co znajdą się w podobnej sytuacji.
    > I dlatego odzywam się w temacie chociaż wiem że mi się to nie opłaca.
    > A Opowieści kolejnych sióstr miłosierdzia Pavulony jak pięknie czy miłosiernie
    > a może naukowo byłoby "wysyłać w nicość" to jedynie wasze pokrętne asekuracyjn
    > e racjonalizacje.
    > Ja nie potrzebuje nazywać krzywdy dobrem żeby się lepiej poczuć.

    Argumentacja słaba. Jest kupa niechcianych dzieci, nieźle sobie zresztą radzących psychicznie, którym do głowy nie przyjdzie posłużyć się takim argumentem. Mnie też kompletnie nie planowali i nie za bardzo chcieli. Nie jestem im wdzięczna za to, że pozwolili rozwinąć się zarodkowi który potem rozwinął się w Aandzię43 (bo nie był nią wówczas) tylko za to, że zastanowili się przez chwilę, czy oni i wspierająca reszta rodziny dadzą jednak radę z tym spadającym z nieba nie w porę przychówkiem. Oraz że starali się jak mogli dać radę. Zapewne twoja matka nie urodziłaby cię gdyby nie miała pewności, że trafisz w nienajgorsze w gruncie rzeczy ręce teściów. Nie cenię sobie zycia za wszelką cenę, jeśli są jakieś następne wcielenia to nie zyczę sobie być rodzona w pewny w gnój, syf i cierpienie. Dola wyabortowanego wczesnego zarodka zamiast dola dziecka w koszmarnej chujni jawi mi się jako niezłe rozwiązanie.





    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 08.05.18, 11:08
    I jeszcze jedno: nie życzę sobie być rodzona kosztem zdrowia fizycznego czy psychicznego jakiejś kobiety oraz pod przymusem. Życie potencjalej Aandzi43 w fazie zarodkowej nie jest tego warte.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 06.05.18, 23:57

    > Ty to nazywasz "uczciwość" inny nazywają to szantażem emocjonalnym"
    > Np. "Szantaż emocjonalny to wpędzanie kogoś w poczucie winy, po to, żeby osiągn
    > ąć swoje cele. "
    > <a href="kobieta.

    Jak można wpędzić w poczucie winy Urquharta kiedy on jest przekonany, że dwutygodniowy zarodek w ciele jego zgwałconej córki ma pierwszeństwo przed jej życiem i zdrowiem psychicznym i żadnego środka wczesnoporonnego zapodawać córce nie pozwoli. Powiedz mi gdzie jest miejsce na poczucie winy (wobec córki rozumiem), jeśli ma się tak radykalne i ugruntowane poglądy i jasne przekonanie o tym co słuszne? I jakim cudem ja swoimi pytaniami byłabym w stanie to poczucie winy wzbudzić? Chyba nie doceniasz siły przekonań Urquharta? ;-)


    > > który ma się pokusę ustaw
    > > iać innym wedle swoich "wartości fundalmentalnych".

    > Zdaje się że nie chodzi o "swoje wartości" tylko jakieś tam grupy, dość dużej j
    > ak się okazuje.

    Ja rozmawiam z nim i jego pytam jak wyobraża sobie praktyczną realizację tych swoich wartości. Tak mam, że mnie praktyka interesuje przede wszystkim. Nawet jak jest brzydka i niewygodna.


    > > Usiłujesz pozostać w przekonaniu, że jesteś i pozostaniesz czysty? Lubisz
    > dobre
    > > mniemanie o sobie, prawda? ;-)
    >
    > Każdy zdrowy człowiek lubi, Ty nie?

    Lubiłabym pewnie gdyby było to dla mnie dostępne. Ale jakoś tak mam pod górkę, że nie umiem nie widzieć zadr, nierówności, nieuchronnego pyłu i brudu. Nie widzę się czystą i nie mam szczególnie dobrego mniemania o sobie. Nie wszyscy jesteśmy Urquhartami ;-)




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • druginudziarz 07.05.18, 00:19
    aandzia43 napisała:

    > Jak można wpędzić w poczucie winy Urquharta kiedy on jest przekonany, że dwutyg
    > odniowy zarodek w ciele jego zgwałconej córki ma pierwszeństwo przed jej życiem
    > i zdrowiem psychicznym i żadnego środka wczesnoporonnego zapodawać córce nie p
    > ozwoli.

    Nie wiem czy Urqu nie można, ale nie tu jest hint, owo "pytanie" było adresowane do ogółu forum a nie do urqu.
    Konkretnie był to twój komunikat "spójrzcie wszyscy jakim potworem jest urqu!".

    > Ja rozmawiam z nim i jego pytam jak wyobraża sobie praktyczną realizację tych s
    > woich wartości. Tak mam, że mnie praktyka interesuje przede wszystkim. Nawet ja
    > k jest brzydka i niewygodna.

    Nie rozumiem. A konkretnie nie rozumiem dlaczego upierasz się przy takim akurat zaimku dzierżawczym. Sa jakieś normy, na przykład kodeks karny, on jest "Twój" i "mój"?

    > > Każdy zdrowy człowiek lubi, Ty nie?
    >
    > Lubiłabym pewnie gdyby było to dla mnie dostępne. Ale jakoś tak mam pod górkę,
    > że nie umiem nie widzieć zadr, nierówności, nieuchronnego pyłu i brudu. Nie wid
    > zę się czystą i nie mam szczególnie dobrego mniemania o sobie. Nie wszyscy jest
    > eśmy Urquhartami ;-)

    "Jestem brudny, pełnym zadr i takiego właśnie się lubię" - gdzie widzisz problem?
  • aandzia43 07.05.18, 12:43
    > > Ja rozmawiam z nim i jego pytam jak wyobraża sobie praktyczną realizację
    > tych s
    > > woich wartości. Tak mam, że mnie praktyka interesuje przede wszystkim. Na
    > wet ja
    > > k jest brzydka i niewygodna.
    >
    > Nie rozumiem. A konkretnie nie rozumiem dlaczego upierasz się przy takim akurat
    > zaimku dzierżawczym. Sa jakieś normy, na przykład kodeks karny, on jest "Twój"
    > i "mój"?

    A konkretnie upieram się że chcę się dowiedzieć jak w praktyce wyobraża sobie na swoim przykładzie Urquhart przestrzeganie prawa które ma zamiar nam sprowadzić z podobnymi sobie celem budowy nowego lepszego świata. SPRAWDZAM. Zdarza mi się co jakiś czas i na forum, i w życiu. Czy on ma jakiś problem z określeniem jak należy konkretnie postąpić w konkretnym przypadku i że on to jak najbardziej uczyni bo szlachetny jest, a poza tym wyboru przecież nie będzie miał? No nie rozumiem, jak pierdzące wanilią jednorożce to Urqu rozpływa się nad nimi, jak flaki, krew i tragedia to wypina się dupą i usiłuje nam dalej pierdzieć z jednorożcami.

    Nie wiem czy Urqu nie można, ale nie tu jest hint, owo "pytanie" było adresowan
    > e do ogółu forum a nie do urqu.
    > Konkretnie był to twój komunikat "spójrzcie wszyscy jakim potworem jest urqu!".

    Ależ skąd, do niego. Co sobie pomyśli forum złożone z dorosłych ludzi to inna sprawa. I dlaczego zakładasz że ktoś w ogóle mógłby pomyśleć że on potwór, przecież tak szlachetne prawa chce nam sprowadzić? ;-)

    > "Jestem brudny, pełnym zadr i takiego właśnie się lubię" - gdzie widzisz proble
    > m?

    No nie, dalej się nie lubię.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 07.05.18, 08:12
    druginudziarz napisał:
    > W sumie to nie ma znaczenia czy na ziemniak mówi się ziemniak czy pyra, chodzi
    > o to samo.
    > Ty to nazywasz "uczciwość" inny nazywają to szantażem emocjonalnym"
    > Np. "Szantaż emocjonalny to wpędzanie kogoś w poczucie winy, po to, żeby osiągn
    > ąć swoje cele. "

    Lub uczenie empatii? Lub sprawdzanie trwałości zasad które- uważa że słusznie - narzucić chcą innym? Ocena zjawiska zawsze zależy od nastawienia.

    > > który ma się pokusę ustaw
    > > iać innym wedle swoich "wartości fundalmentalnych".
    >
    > Zdaje się że nie chodzi o "swoje wartości" tylko jakieś tam grupy, dość dużej j
    > ak się okazuje.
    > Że zacytuję Niesiołowskiego "wygracie wybory to sobie będziecie rządzili". Do d
    > zieła Andziu, do dzieła!

    Ale Urgu to chyba nie jest politykiem winnym swoim wyborcom i opiniotwórczemy KK?

    > Każdy zdrowy człowiek lubi, Ty nie?

    A co dopiero chorzy:)) Ci to dopiero lubią...


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 07.05.18, 09:16
    zawle napisała:

    > > Ty to nazywasz "uczciwość" inny nazywają to szantażem emocjonalnym"
    > > Np. "Szantaż emocjonalny to wpędzanie kogoś w poczucie winy, po to, żeby
    > osiągn
    > > ąć swoje cele. "
    >
    > Lub uczenie empatii?

    A osoba nieżyczliwa może "nauczyć empatii"? a mizantrop??
    Uchowaj naz Boże przed takimi nauczycielami!

    > Lub sprawdzanie trwałości zasad które- uważa że słusznie -
    > narzucić chcą innym? Ocena zjawiska zawsze zależy od nastawienia.

    Ocena czego? wg mnie piszesz coraz bardziej niezrozumiale.

    > > Każdy zdrowy człowiek lubi, Ty nie?
    >
    > A co dopiero chorzy:)) Ci to dopiero lubią...

    Zalezy którzy. Czyli kryterium z duoopy, prawda?
  • zawle 07.05.18, 10:53
    druginudziarz napisał:
    > A osoba nieżyczliwa może "nauczyć empatii"? a mizantrop??
    > Uchowaj naz Boże przed takimi nauczycielami!

    A czy Zapendowska może uczyć śpiewu? No przecież sama śpiewać nie potrafi. Pomidor.

    > Ocena czego? wg mnie piszesz coraz bardziej niezrozumiale.
    Wiem...:))

    > Zalezy którzy. Czyli kryterium z duoopy, prawda?

    Argumenty biorę z tego samego żródła co Ty żeby być czytelniejsza dla Ciebie:))




    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • bgz0702 29.04.18, 16:54
    druginudziarz napisał:

    > > >
    > > > W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".
    > >
    > > W imie tej doktryny ma im udzielic wsparcia
    >
    > Jak Alfiemu?

    Jedziesz na moich emocjach. A poniewaz jedziesz to ci opowiem cos emocjonalnego, jest okazja. Jak moja mama umiała to dostalam taki abstrakcyjny przekaz "prosze jej pozwolic odejsc". Na takie rzeczy sie nie pozwala, nie ma na nie wewnetrznej zgody. Rozum mi dyktuje rozne argumenty dzisiaj ale i tak rozpieprzam je w drobny mak, bo zawsze jest nadzieja. W tym przypadku nadziei nie bylo, mowie to bo nie bylam zwiazana z rodzina i dzieckiem :( wiec brak nadziei przechodzi mi przez gardlo, jednak i tak bym nie odlaczyla i nie wydala takiego wyroku, nie jestem na tyle światła
  • zawle 29.04.18, 16:58
    Na co nadzieja? Na cuda?

    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • bgz0702 29.04.18, 17:07
    zawle napisała:

    > Na co nadzieja? Na cuda?
    >
    Na cuda:) dokladnie, emocje odpierdzielaja ludziom takie rozne akcje. Nadzieja umiera ostatnia
  • zawle 29.04.18, 20:01
    bgz0702 napisała:
    > Na cuda:) dokladnie, emocje odpierdzielaja ludziom takie rozne akcje. Nadzieja
    > umiera ostatnia

    Nie wiem jak jest z włąsnym dzieckiem..ale gdy umierała moja matka, to chciałam żeby to stało się jak najszybciej. Myślę że jestem z frakcji pragmatycznej więc..na cuda nie liczę. Za to cierpienie mnie rozpierdala. Widziałam malutkie dzieci z wodogłowiem, z rakiem, z padaczką wyniszczjącą mózg- porzucone, wsobne. Nie widziałam człowieka, życia- widziałam obezwładniające cierpienie i w nim wielką czarną samotność w tym stanie.


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • koszmarna.baba 30.04.18, 21:18
    zawle:
    >Nie widziałam człowieka, życia- widziałam obezwładniające cierpienie i w nim wielką czarną samotność w tym stanie.

    Ale tych tępych, nie myślących samodzielnie egoistów to już kompletnie nie interesuje! Oni sobie żyją wygodnie w swoich małych światach i teoretycznej wierze, i są święcie przekonani, że po wygodnickim, zakłamanym, przesiąkniętym sadyzmem życiu trafią do nieba. I nawet przez moment w tych ich ciasnych móżdżkach nie błyśnie refleksja, że to właśnie oni codzienne krzyżują Chrystusa.

    Widziałaś jaką debilną odpowiedź na pytanie o ilość przygarniętych sierot dał drugi?? Im się naprawdę wydaje, że dziamdanie jak katolicka wierchuszka każe robi z nich dobrych ludzi i nie muszą już nic więcej!!! Adoptować, opiekować się, patrzeć codziennie na cierpienie mają inni. Tym świętojeb..wym wystarczy samo szczekanie zupełnie jak partyjnym "działaczom". Moim zdaniem jeżeli szatan faktycznie istnieje to oni są jego wcieleniem.


    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • druginudziarz 30.04.18, 23:53
    koszmarna.baba napisała:

    > Widziałaś jaką debilną odpowiedź na pytanie o ilość przygarniętych sierot dał d
    > rugi??

    Normalny, zdrowy, inteligentny czlowiek nie zadaje pytań gdy nie jest ciekawy odpowiedzi. Którego z tych przymiotów ci brakuje? Na pewno inteligencji, ale jak czytam poniższe zastanawiam sie też nad twoim zdrowiem

    > Im się naprawdę wydaje, że dziamdanie jak katolicka wierchuszka każe rob
    > i z nich dobrych ludzi i nie muszą już nic więcej!!! Adoptować, opiekować się,
    > patrzeć codziennie na cierpienie mają inni. Tym świętojeb..wym wystarczy samo s
    > zczekanie zupełnie jak partyjnym "działaczom". Moim zdaniem jeżeli szatan fakty
    > cznie istnieje to oni są jego wcieleniem.
  • druginudziarz 29.04.18, 17:19
    bgz0702 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > > >
    > > > > W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".
    > > >
    > > > W imie tej doktryny ma im udzielic wsparcia
    > >
    > > Jak Alfiemu?
    >
    > Jedziesz na moich emocjach.

    Nie nie, absolutnie nie taki był mój zamysł.
    Po prostu dobry - bo bieżący - przykład jakie rozwiązania w temacie "nieprzedłużania cierpienia" oferuje cywilizacja śmierci.

  • bgz0702 29.04.18, 17:33
    druginudziarz napisał:

    > bgz0702 napisała:
    >
    > > druginudziarz napisał:
    > >
    > > > > >
    > > > > > W imię doktryny "skracania niepotrzebnych cierpień".
    > > > >
    > > > > W imie tej doktryny ma im udzielic wsparcia
    > > >
    > > > Jak Alfiemu?
    > >
    > > Jedziesz na moich emocjach.
    >
    > Nie nie, absolutnie nie taki był mój zamysł.
    > Po prostu dobry - bo bieżący - przykład jakie rozwiązania w temacie "nieprzedłu
    > żania cierpienia" oferuje cywilizacja śmierci.
    >
    Cywilizacja smierci... drugi, to najlepsze czasy dla zyjacych, tych w agonii rowniez, najbardziej humanitarne. Ty to powinienes wiedziec
  • druginudziarz 29.04.18, 18:05
    bgz0702 napisała:

    > > Nie nie, absolutnie nie taki był mój zamysł.
    > > Po prostu dobry - bo bieżący - przykład jakie rozwiązania w temacie "niep
    > rzedłu
    > > żania cierpienia" oferuje cywilizacja śmierci.
    > >
    > Cywilizacja smierci... drugi, to najlepsze czasy dla zyjacych, tych w agonii ro
    > wniez, najbardziej humanitarne. Ty to powinienes wiedziec

    Pogadamy o tym, za kilka-kilkanascie lat jak już rypnie światowy system dominacji białego człowieka. Nie ma już chętnych do robienia za nas, pkb unii ostro wyhamowało, jeszcze chwila a gospodarki będą sie zwijać, wtedy ujawni się prawdziwe oblicze :) Zresztą już teraz w kręgach światowych decydantów mówi się że przydaoby sie liczbę człowieków zredukować do powiedzmy miliarda, nie wiem czy już odbyło losowanie jakieś tej sprawie :D
  • bgz0702 29.04.18, 18:36

    > > >
    > > Cywilizacja smierci... drugi, to najlepsze czasy dla zyjacych, tych w ago
    > nii ro
    > > wniez, najbardziej humanitarne. Ty to powinienes wiedziec
    >
    > Pogadamy o tym, za kilka-kilkanascie lat jak już rypnie światowy system dominac
    > ji białego człowieka. Nie ma już chętnych do robienia za nas, pkb unii ostro wy
    > hamowało, jeszcze chwila a gospodarki będą sie zwijać, wtedy ujawni się prawdzi
    > we oblicze :) Zresztą już teraz w kręgach światowych decydantów mówi się że prz
    > ydaoby sie liczbę człowieków zredukować do powiedzmy miliarda, nie wiem czy już
    > odbyło losowanie jakieś tej sprawie :D

    Slyszalam o tym juz pare lat temu. Prawdziwe oblicze ujawni sie jak uchodzcy zbiorowo przestana chciec mieszkac w namiotach, obudujemy wysokim murem nasza granice z niemcami:)
  • koszmarna.baba 29.04.18, 17:41
    Druginudziarz:
    >Po prostu dobry - bo bieżący - przykład jakie rozwiązania w temacie "nieprzedłużania cierpienia" oferuje cywilizacja śmierci.

    Ciekawe, bardzo ciekawe. Paręnaście lat temu JPII zażądał aby mu nie przedłużać życia i lekarze się dostosowali i to bez medialnego szaleństwa. Nikt nie robił pokazówek przed szpitalem, nikt nie dziamdał o morderstwie!!!

    I pytanie do Ciebie Drugi: skoro jesteś takim zagorzałym obrońcą życia nienarodzonego ( cyt. Adopcja nie Aborcja) to ile takich niechcianych, niekochanych ale uratowanych przed śmiercią istot przygarnąłeś pod SWOJĄ opiekę???

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • druginudziarz 30.04.18, 00:14
    koszmarna.baba napisała:

    > Druginudziarz:
    > >Po prostu dobry - bo bieżący - przykład jakie rozwiązania w temacie "niepr
    > zedłużania cierpienia" oferuje cywilizacja śmierci.
    >
    > Ciekawe, bardzo ciekawe. Paręnaście lat temu JPII zażądał aby mu nie przedłużać
    > życia i lekarze się dostosowali i to bez medialnego szaleństwa. Nikt nie robił
    > pokazówek przed szpitalem, nikt nie dziamdał o morderstwie!!!

    A Alfie co powiedział? jakimi słowami zażądał?

    > I pytanie do Ciebie Drugi: skoro jesteś takim zagorzałym obrońcą życia nienarod
    > zonego ( cyt. Adopcja nie Aborcja) to ile takich niechcianych, niekochanych ale
    > uratowanych przed śmiercią istot przygarnąłeś pod SWOJĄ opiekę???

    Wprawdzie pomyliłaś mnie z urqu :) ale i tak ci odpowiem, dokładnie tyle sami ile miałaś patologicznych ciąż pochodzących z gwałtu.
  • hello-kitty2 30.04.18, 22:37
    Appropo dyskusji o aborcji (ktorej nie doczytalam) czy ogladaliscie juz Botoks? Fantastyczny film. Tam jest wszystko w temacie, nawet brzydkie cipy (Urqu konik ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 01.05.18, 00:06
    hello-kitty2 napisała:

    > Appropo dyskusji o aborcji (ktorej nie doczytalam) czy ogladaliscie juz Botoks?
    > Fantastyczny film. Tam jest wszystko w temacie, nawet brzydkie cipy (Urqu koni
    > k ;)
    Fuuuj, naprawde to ogladałąs? :)
  • zawle 01.05.18, 08:41
    druginudziarz napisał:
    > Fuuuj, naprawde to ogladałąs? :)

    A nie uważasz że żeby poiwedziec fuj, to najpierw samemu trzeba obejrzeć? A gdzie tam....


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 01.05.18, 09:28
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Fuuuj, naprawde to ogladałąs? :)
    >
    > A nie uważasz że żeby poiwedziec fuj, to najpierw samemu trzeba obejrzeć? A gdz
    > ie tam....

    Czyli żeby powiedziec "fuj, gówno jest obrzydliwe" to trzeba wcześniej sobie je rozsmarować na języku?
  • zawle 02.05.18, 10:24
    druginudziarz napisał:
    > Czyli żeby powiedziec "fuj, gówno jest obrzydliwe" to trzeba wcześniej sobie je
    > rozsmarować na języku?

    No to zeszliśmy do poziomu kloacznego. Tam skąd pochodzę gówna nie traktuje się jako artykułu spożywczego, więc nie....nikt sobie go na języku nie smaruje. U Ciebie inaczej?


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 02.05.18, 11:51
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Czyli żeby powiedziec "fuj, gówno jest obrzydliwe" to trzeba wcześniej so
    > bie je
    > > rozsmarować na języku?
    >
    > No to zeszliśmy do poziomu kloacznego. Tam skąd pochodzę gówna nie traktuje się
    > jako artykułu spożywczego, więc nie....nikt sobie go na języku nie smaruje. U
    > Ciebie inaczej?

    Czyli tam u was jakaś tam wasza religia zabrania wkładania do ust innych artykułów niż spożywcze? straszny tam u was zaścianek towarzyszko zawle, straszny. A co z wódą ja się pytam? co z penisem?
  • zawle 02.05.18, 13:41
    druginudziarz napisał:
    > Czyli tam u was jakaś tam wasza religia zabrania wkładania do ust innych artyku
    > łów niż spożywcze? straszny tam u was zaścianek towarzyszko zawle, straszny. A
    > co z wódą ja się pytam? co z penisem?

    Mój brak religii nie zabrania o czym napisałam- ale jak widzę Ty bez zrozumienia czytasz i zaraz jakiś ogonek domalujesz. Albo skaczesz pomiędzy gównami a penisem. Co dla niektórych osób wcale tak daleko od siebie nie leży;)


    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • druginudziarz 02.05.18, 20:38
    zawle napisała:

    > druginudziarz napisał:
    > > Czyli tam u was jakaś tam wasza religia zabrania wkładania do ust innych
    > artyku
    > > łów niż spożywcze? straszny tam u was zaścianek towarzyszko zawle, strasz
    > ny. A
    > > co z wódą ja się pytam? co z penisem?
    >
    > Mój brak religii nie zabrania o czym napisałam- ale jak widzę Ty bez zrozumieni
    > a czytasz i zaraz jakiś ogonek domalujesz. Albo skaczesz pomiędzy gównami a pen
    > isem. Co dla niektórych osób wcale tak daleko od siebie nie leży;)

    Czyli upierasz się że trzeba czegoś koniecznie dotknąć, żeby przekonać się, że to niefajne?
    Czyli, jak rozumiem, wszystko co na tym forum oceniłaś jako niefajne, już spróbowałaś? :)
  • zawle 03.05.18, 19:22
    druginudziarz napisał:
    > Czyli upierasz się że trzeba czegoś koniecznie dotknąć, żeby przekonać się, że
    > to niefajne?
    > Czyli, jak rozumiem, wszystko co na tym forum oceniłaś jako niefajne, już sprób
    > owałaś? :)

    Upieram się że wszystko to nie to samo, co film/sztuka teatralna. I jak się chce coś krytykować to wypada wiedzieć co się krytykuje. A że ja lubię krytykować sama ( a nie powtarzać cudze opnie) to najpierw obejrzę. Botoks oglądałam i mówię fuj, bo wiem o czym. Ale w kobietach mafii Wernke zrobiła fajną postać:))




    --
    -Miałam już dość wymówek że boli go głowa- to obudziło we mnie syndrom modliszki.
  • aandzia43 01.05.18, 01:02
    hello-kitty2 napisała:

    > Appropo dyskusji o aborcji (ktorej nie doczytalam) czy ogladaliscie juz Botoks?
    > Fantastyczny film. Tam jest wszystko w temacie, nawet brzydkie cipy (Urqu koni
    > k ;)

    Żartujesz?




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 01.05.18, 09:29
    O brzydkich cipach najwiecej gadaja mezczyzni, ktorzy moga sie co najwyzej na ich widok oblizac ze smakiem :)

    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • druginudziarz 01.05.18, 09:53
    sabat3 napisał:

    > O brzydkich cipach najwiecej gadaja mezczyzni, ktorzy moga sie co najwyzej na i
    > ch widok oblizac ze smakiem :)

    Brzydkie cipy wpisują sie wyśmienicie w nurt antykultury, w jej afirmatywna rolę przybliżająca i oswajającą szpetotę, deformację, dysfunkcję. Aczkolwiek jest jeszcze wiele do zrobienia przez artystów, czekaja w kolejce np. chore cipy :D
  • hello-kitty2 01.05.18, 10:10
    Nudziarz fuj ;) Naprawde ogladalam jestem fanem Pitbulla (teraz czekam zeby dorwac tego z Doda, mam nadzieje ze Pasikowski nie dal dupy ale nie sadze). Wracajac do Vegi uwielbiam jak w jego filmach sa pisane role kobiece kruche, bezwzgledne suki - takie sa kobiety, tak je widze w realu, tak widze siebie. Jak ktos z panow jeszcze pielegnuje wizerunek grzecznej dziewczynki, ksiezniczki czy liliji, to niech sobie zobaczy prawdziwy obraz kobiet, ktory zreszta jest wspanialy tak, jaki jest. Tylko tu Vega spieprzyl nieco zakonczenie, za bardzo rozrzewnil.

    Polecam bardzo ciekawy watek aborcyjny wlasnie. Aandzia o brzydkich cipach, ktore wziely sie w mojej opinii wylacznie z przelewania sie w dupie meskiej i zwyczajnie podlatuje mi to gejostwem (sorry Urqu), tez sa male epizody ale tu klasyka.

    A co tak ofujowujesz Nudziarz?


    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • druginudziarz 01.05.18, 10:29
    hello-kitty2 napisała:

    > Nudziarz fuj ;) Naprawde ogladalam jestem fanem Pitbulla (teraz czekam zeby dor
    > wac tego z Doda, mam nadzieje ze Pasikowski nie dal dupy ale nie sadze). Wracaj
    > ac do Vegi uwielbiam jak w jego filmach sa pisane role kobiece kruche, bezwzgle
    > dne suki - takie sa kobiety, tak je widze w realu, tak widze siebie.

    Cóż, film stergetowany idealnie na ciebie :)

    > Jak ktos z
    > panow jeszcze pielegnuje wizerunek grzecznej dziewczynki, ksiezniczki czy lili
    > ji, to niech sobie zobaczy prawdziwy obraz kobiet, ktory zreszta jest wspanialy
    > tak, jaki jest.

    Nieprawda, nie widzimy tak kobiety puszczającej bąka ;)

    > A co tak ofujowujesz Nudziarz?

    Utożsamiam się z tą recenzją (choć są plotki że nie Muszyński ja napisał) www.filmweb.pl/review/Kuchnia+Vega%C5%84ska-20571
    Dla mnie ten film do 3/10 co jest średnia z: 6 - za warsztat i 0 - za walory artystyczne.
    I tak ja mówiłem, czekam na przebój kasowy o jedzeniu kupy, przecież też tematyka bliska ciału w w zasadzie oparta na faktach :D
  • mabelle2000 01.05.18, 10:50
    druginudziarz napisał:

    > I tak ja mówiłem, czekam na przebój kasowy o jedzeniu kupy,

    A to nawet filmu nie trzeba krecic, smakoszom kalmarow najciesciej serwuje sie swinskie odbyty. Trudno odroznic :-)


  • druginudziarz 01.05.18, 11:14
    mabelle2000 napisała:

    > druginudziarz napisał:
    >
    > > I tak ja mówiłem, czekam na przebój kasowy o jedzeniu kupy,
    >
    > A to nawet filmu nie trzeba krecic, smakoszom kalmarow najciesciej serwuje sie
    > swinskie odbyty. Trudno odroznic :-)

    Zreszta taki filmy, artystycznie byłby wtórny ;)
    pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3wno_artysty
  • hello-kitty2 02.05.18, 00:11
    druginudziarz napisał:

    > Utożsamiam się z tą recenzją (choć są plotki że nie Muszyński ja napisał) www.filmweb.pl/review/Kuchnia+Vega%C5%84ska-20571

    "Złość – i to jak najbardziej uzasadnioną – może jednak budzić zrodzony w najniższym kręgu piekła pomysł, by na ekranie zmiksować ze sobą dramat aborcyjny i rubaszną czarną komedię. Gdy w jednej scenie reżyser epatuje cię obrazem dogorywającego płodu, a w kolejnej próbuje rozbawić gagiem o perwersyjnej staruszce, która umieściła w waginie siedem mandarynek, czujesz się, jakby ktoś chciał ci wysadzić w powietrze mózg."

    A ja nie mam najmniejszego problemu z miksowaniem dramatu aborcyjnego z rubasznymi gagami. Moze pochodze lub zmierzam do 'najnizszego kregu piekla' ;)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 02.05.18, 07:10
    Ja jednak wolalbym wkladac babie w pizde te mandarynki ;) geisha balls 4 free :D
    Mam nadzieje, ze trafie do piekla rozpustnikow :]

    Btw - Kitty, tu na forum chyba nikt nie postrzega kobiet jako kruche i delikatne ;p


    --
    Film "Piękna i Bestia" uczy dzieci, że wygląd faceta nie ma żadnego znaczenia. Przynajmniej w tym przypadku, gdy facet jest księciem i ma wyrąbany w kosmos prywatny zamek ze służbą.
  • lybbla 02.05.18, 08:52
    sabat3 napisał:

    > Btw - Kitty, tu na forum chyba nikt nie postrzega kobiet jako kruche i delikatn
    > e ;p

    Jak to nikt? Za fasadą walca drogowego wszystkie forumki są kruche i delikatne.
  • druginudziarz 02.05.18, 11:52
    sabat3 napisał:

    > Ja jednak wolalbym wkladac babie w pizde te mandarynki ;) geisha balls 4 free
    > :D
    > Mam nadzieje, ze trafie do piekla rozpustnikow :]

    Będziesz w jednym kotle z biedroniem i grodzką.

  • druginudziarz 02.05.18, 12:00
    hello-kitty2 napisała:

    > A ja nie mam najmniejszego problemu z miksowaniem dramatu aborcyjnego z rubaszn
    > ymi gagami. Moze pochodze lub zmierzam do 'najnizszego kregu piekla' ;)

    Tu jakby autor recenzji nie doczytał Dantego lub coś niezrozumiałego (?) miał na myśli. Ostatni krąg piekielny w Boskiej Komedii zarezerwowany był dla zdrajców.