Dodaj do ulubionych

wszystko jasne - wina facetów :-)

30.06.18, 20:06

weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23593627,dlaczego-mezczyzni-nie-uprawiaja-seksu-wyscig-szczurow-jest.html#TRwknd

--
"Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
Edytor zaawansowany
  • sabat3 30.06.18, 20:16
    Panowie! ...i wtedy wchodzimy MY. Cali na bialo :)))
  • triss_merigold6 30.06.18, 22:31
    W tekście było coś o zaburzeniach erekcji, czyż nie?
  • sabat3 30.06.18, 22:37
    triss_merigold6 napisała:
    > W tekście było coś o zaburzeniach erekcji, czyż nie?

    To ci, co spotkali triss :D
  • mundialvar 30.06.18, 22:57
    Orajcie chłopaki, siejcie!
  • mundialvar 30.06.18, 22:58
    Hektary niezaoranych pól czekają! Czarnoziemy!
  • rekreativa 03.07.18, 16:13
    ".i wtedy wchodzimy MY. Cali na bialo "

    Czy to jest cytat z jakiegoś filmu? Bo już parę razy ten tekst widziałam.

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • kutuzow 03.07.18, 17:24
    rekreativa napisała:

    > ".i wtedy wchodzimy MY. Cali na bialo "
    >
    > Czy to jest cytat z jakiegoś filmu? Bo już parę razy ten tekst widziałam.
    >


    www.youtube.com/watch?v=FeZYsTVrpMY


    --
    "... fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego." - by Proteinowy


    "Jest taki stereotyp ze kobiety piszą na forum po wsparcie emocjonalne a mężczyźni gdy szukają rozwiązań problemów."
  • rekreativa 03.07.18, 17:34
    Dzięki :)

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • marek.zak1 30.06.18, 22:38
    Też czytałem. Szykuję się do napisania artykułu pt: 41 lat w związku i mnóstwo seksu. Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga. Reszty nie dopowiem, bo darmowe rady są olewane.
  • sabat3 30.06.18, 23:03
    marek.zak1 napisał:
    > Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga. Reszty nie dopowiem, bo
    > darmowe rady są olewane.

    Skoro pierwsza teza jest tak bardzo z dupy, to po co słuchać reszty rad? :P Po co ten sport, skoro waga pozostaje ta sama? Coś robisz źle ;) Waga ma rosnąć, procent tłuszczu ma spadać.
  • marek.zak1 30.06.18, 23:10
    sabat3 napisał:

    > Skoro pierwsza teza jest tak bardzo z dupy, to po co słuchać reszty rad? :P Po co ten sport, skoro waga pozostaje ta sama? Coś robisz źle ;) Waga ma rosnąć, procent tłuszczu ma spadać.
    ----------------------
    Nie. Proporcje powinny zostać te same, ewentualnie na korzyść mięśni.
  • kag73 30.06.18, 23:10
    Nie, on do tluszczu nie dopuscil, wiec mu nie ma co spadac :)
  • marek.zak1 30.06.18, 23:17
    Ja ważę tyle samo od lat. Na ślubie córki byłem we własnym ślubnym garniturze. W jednej z książek napisałem, że nie można przysięgać, że się będzie kochać, ale można , że będzie się tyle samo ważyć :)
  • potwor_z_piccadilly 01.07.18, 10:48
    marek.zak1 napisał:

    > 41 lat w związku i mnóstwo
    > seksu.

    A u mnie dziś rocznica ślubu.
    Z tej okazji rozpijemy leżakowane Brunello z dobrego rocznika.
  • sabat3 01.07.18, 11:53
    potwor_z_piccadilly napisał:
    > A u mnie dziś rocznica ślubu.
    > Z tej okazji rozpijemy leżakowane Brunello z dobrego rocznika.

    Ja w tym roku z alkoholi pozwolilem sobie na jedno piwo bezalkoholowe. Podobno dobre na nerki, ale rzadko pije, bo to jednak sporo kalorii.
  • potwor_z_piccadilly 01.07.18, 12:30
    sabat3 napisał:

    > Ja w tym roku z alkoholi pozwolilem sobie na jedno piwo bezalkoholowe. Podobno
    > dobre na nerki, ale rzadko pije, bo to jednak sporo kalorii.

    Mnie też już alko średnio służy, ale to winko i inne przywieźliśmy w 2017 bezpośrednio z toskąńskiej wioski Montalcino, czyli z kolebki tych win.
    Tańsze wypiliśmy wcześniej, tę numerowaną reservę zostawiłem na szczególną okazję i to jest właśnie ta okazja.
    Butelka już otwarta i winko oddycha by pozbyć się ostrych frakcji. Jeszcze z pół godzinki i stwierdzimy czy to rzeczywiście taka rewelacja jak twierdzą miłośnicy win.
  • sabat3 01.07.18, 12:39
    potwor_z_piccadilly napisał:
    >Jeszcze z pó
    > ł godzinki i stwierdzimy czy to rzeczywiście taka rewelacja jak twierdzą miłośn
    > icy win.

    Oby tak bylo, smacznego :)
  • prosty_facet 02.07.18, 09:01
    marek.zak1 napisał:

    > Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga. Reszty nie dopowiem..

    G...o prawda. Reszty nie dopowiem.

    --
    "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
    ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
  • marek.zak1 02.07.18, 09:16
    prosty_facet napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga. Reszty nie dopowiem..
    >
    > G...o prawda. Reszty nie dopowiem.
    ----------------------------------------------
    Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.
    >
  • sabat3 02.07.18, 09:33
    marek.zak1 napisał:
    > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.

    Chlopie, skoncz z tym tyciem, masz obsesje. Nie wiem co chcial przekazac Prosty, bo walnales babola na wielu poziomach (chocby taki, ze sport powinien budowac nowe miesnie, a nie utrzymywac status quo), ale generalnie nie masz tu racji. Wyglad ma u chlopa marginalne znaczenie w porownaniu z innymi czynnikami wplywajacymi na ogolna atrakcyjnosc.
  • marek.zak1 02.07.18, 09:47
    sabat3 napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.
    >
    > Chlopie, skoncz z tym tyciem, masz obsesje. Nie wiem co chcial przekazac Prosty, bo walnales babola na wielu poziomach (chocby taki, ze sport powinien budowac nowe miesnie, a nie utrzymywac status quo), ale generalnie nie masz tu racji.
    > Wyglad ma u chlopa marginalne znaczenie w porownaniu z innymi czynnikami wplywajacymi na ogolna atrakcyjnosc.
    ----------------------
    To nie moja obsesja,tylko cywilizacyjna epidemia, bo 70- 8-% ludzi w średnim wieku w miastach ma nadwagę. Otyłość staje się już problemem społecznym u dzieci.
    Odnośnie fizyczności czytam co piszą babki a piszą, że fizyczność ma znaczenie podstawowe do zainteresowania facetem.
    Ja w sporcie, w tym 8 lat wyczynowym, jestem od dzieciństwa i coś w temacie wiem.
  • potwor_z_piccadilly 02.07.18, 10:17

    > > marek.zak1 napisał:
    > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.

    Marku, oni mają rację.
    Upierdliwe wypychanie tylko jednego elementu całej układanki jest błędem.
    Skup się raczej na tym czego postanowiłeś nie dopowiedzieć bo:
    1 - Wyłożysz wszystkie elementy układanki bez ujawniania tych, bo po co, które Ty uważasz za ważne. Niech se wybierają na zasadzie "każdy jest kowalem swojego losu" i zgodnie z okolicznościami w jakich się znajdują.
    2 - Kolega Prosty już nie popełni gafy oceniając coś niedopowiedzianego, jako gówno prawda. Dopowiesz, to kolega P z czystym sumieniem i według własnych kryteriów oceni co jest obsrane, co nie.

  • marek.zak1 02.07.18, 10:44
    potwor_z_piccadilly napisał:

    > Marku, oni mają rację.
    > Upierdliwe wypychanie tylko jednego elementu całej układanki jest błędem. Skup się raczej na tym czego postanowiłeś nie dopowiedzieć bo:
    > 1 - Wyłożysz wszystkie elementy układanki bez ujawniania tych, bo po co, które Ty uważasz za ważne. Niech se wybierają na zasadzie "każdy jest kowalem swojego
    > losu" i zgodnie z okolicznościami w jakich się znajdują.
    > 2 - Kolega Prosty już nie popełni gafy oceniając coś niedopowiedzianego, jako gówno prawda. Dopowiesz, to kolega P z czystym sumieniem i według własnych kryteriów oceni co jest obsrane, co nie.
    -------------------
    Mój oryginalny wpis był taki:
    Szykuję się do napisania artykułu pt: 41 lat w związku i mnóstwo seksu. Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga.

    To nie jest jeden temat, tylko dla mnie ,,numer jeden". Sa też inne. Jest to moje zdanie i reakcja pt; ,,gówno prawda" jest powiedzmy mało kulturalna.

  • yesterday56 02.07.18, 10:57
    marek.zak1 napisał:
    <<Mój oryginalny wpis był taki:
    Szykuję się do napisania artykułu pt: 41 lat w związku i mnóstwo seksu. Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga.
    To nie jest jeden temat, tylko dla mnie ,,numer jeden". Sa też inne. Jest to moje zdanie i reakcja pt; ,,gówno prawda" jest powiedzmy mało kulturalna. >>
    To tylko pogratulować. Mnie się to nie udało. Na studiach 182 przy wadze 76-78 a dzisiaj kilka lat przed emeryturą już 87 kilo.:(
  • mundialvar 02.07.18, 11:34
    Niestety nawet jeśli uda się utrzymać tę samą wagę ciała przez całe życie, nie da się utrzymać tej samej wagi mózgu ha ha - który traci 5% wagi w każdej dekadzie poczynając od 40. roku życia, proces który jeszcze przyspiesza po 70-tce.
  • mundialvar 02.07.18, 11:44
    Dwa najważniejsze organy męskie nie tylko nie tyją z późnym wiekiem, ale niestety tracą na wadze ha ha!
  • aandzia43 02.07.18, 12:31
    sabat3 napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    > > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.
    >
    > Chlopie, skoncz z tym tyciem, masz obsesje. Nie wiem co chcial przekazac Prosty
    > , bo walnales babola na wielu poziomach (chocby taki, ze sport powinien budowac
    > nowe miesnie, a nie utrzymywac status quo), ale generalnie nie masz tu racji.
    > Wyglad ma u chlopa marginalne znaczenie w porownaniu z innymi czynnikami wplywa
    > jacymi na ogolna atrakcyjnosc.

    Błagam, wygląd nie ma MARGINALNEGO znaczenia! Ma duże, ale w przeciwieństwie do atrakcyjności kobiet nie pierwszoplanowe i potem długo nic. Stary tłuścioch nie podnieca młodszej laski, NIE PODNIECA. Co nie znaczy ze ona z nim nie flirtuje i nie wychodzi za mąż jeśli jej się to opłaca.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sabat3 02.07.18, 15:07
    aandzia43 napisała:
    > Błagam, wygląd nie ma MARGINALNEGO znaczenia!

    Napisałem - w porównaniu z innymi czynnikami. Na wyglądzie kobieta może pójść na największe ustępstwa, jeśli pozostałe elementy grają jak w szwajcarskim zegarku.
    Ale oczywiście - nie należy się zaniedbywać, bo szczupła sylwetka jest najłatwiejszym do zrobienia elementem atrakcyjności ogólnej i zawsze jednak trochę tam punktuje na plus. Lepiej wyglądać dobrze niż źle :)
    Tyle że Marek demonizuje i przecenia rangę sprawy.
  • marek.zak1 02.07.18, 15:26
    sabat3 napisał:
    > Ale oczywiście - nie należy się zaniedbywać, bo szczupła sylwetka jest najłatwiejszym do zrobienia elementem atrakcyjności ogólnej i zawsze jednak trochę tam punktuje na plus. Lepiej wyglądać dobrze niż źle :)
    > Tyle że Marek demonizuje i przecenia rangę sprawy.
    -----------------
    Nie, Twoje ciało i umysł są Twoją bazą, tym,. kim naprawdę jesteś, reszta to dodatek, jak pisali komuniści - nadbudową.

  • kag73 02.07.18, 16:00
    "Na wyglądzie kobieta może pójść na największe ustępstwa, jeśli pozostałe elementy grają jak w szwajcarskim zegarku."

    Niby moze, ale nie chce. Zalezy jaka kobieta. Jak mnie wyglad nie odpowiada to cala reszta mi nie zagra, bo sie o niej nawet nie dowiem. Bo niby skad?
  • aandzia43 02.07.18, 16:09
    kag73 napisała:

    > "Na wyglądzie kobieta może pójść na największe ustępstwa, jeśli pozostałe elem
    > enty grają jak w szwajcarskim zegarku."
    >
    > Niby moze, ale nie chce. Zalezy jaka kobieta. Jak mnie wyglad nie odpowiada to
    > cala reszta mi nie zagra, bo sie o niej nawet nie dowiem. Bo niby skad?

    Ano właśnie, jak się nie spodoba wygląd (tak zdecydowanie nie spodoba, nie że "może być, nawet fajny"), to reszty nie sprawdzam. Nawet jak jestem już stara ;-)


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • hello-kitty2 02.07.18, 16:23
    aandzia43 napisała:

    > Ano właśnie, jak się nie spodoba wygląd (tak zdecydowanie nie spodoba, nie że "
    > może być, nawet fajny"), to reszty nie sprawdzam. Nawet jak jestem już stara ;-
    > )

    A na jakie ustepstwa idziecie? Ja tak ostatnio rozkminialam tego, co sie tak na niego napalalam. W koncu cos takiego walnal, ze od 5 minutowego calowania kutas mu nawet nie drgnie. Nawet jeszcze rozwazalam pozostawic go w backup team'ie ale + inne wady, to jednak z tym kutasem przegial ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 02.07.18, 16:27
    Takie rzeczy sie sobie opisuje na tych portalach? Ale, ze co, taki juz stary, ze mu ciezko staje? Czy, ze w sensie, ze calowanie go nie bawi? Bo moze od czegos innego mu drgnie :)
  • hello-kitty2 02.07.18, 18:46
    kag73 napisała:

    > Takie rzeczy sie sobie opisuje na tych portalach? Ale, ze co, taki juz stary, z
    > e mu ciezko staje? Czy, ze w sensie, ze calowanie go nie bawi? Bo moze od czego
    > s innego mu drgnie :)

    No widzisz, a Wy mnie wysylacie od razu na randki, a co tam sie czlowiek takich rzeczy dowie? :) Dopiero by bylo jakbym wsadzila lape w majty a tam klucha, a tak wiem i wsadzac nie zamierzam ;) Eee tam stary, mlodszy ode mnie o 5 lat jakos. Mysle ze nie podnieca, a od czego stanie? Jak wlozysz kluske do buzi i pociuckasz albo wezmiesz do reki i pomietolisz :-) NIe po mojemu jednak.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • gogol77 02.07.18, 18:54
    hello-kitty2 napisała:
    >Dopiero by bylo jakbym wsadzila lape w majty a tam klucha,>

    To najpierw pomacaj przez spodnie, tak niby przypadkiem
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • kag73 02.07.18, 19:27
    "To najpierw pomacaj przez spodnie, tak niby przypadkiem "

    Dobre, jak to zrobic ten przypadek :)
  • mundialvar 02.07.18, 20:22
    kag73 napisała:

    > "To najpierw pomacaj przez spodnie, tak niby przypadkiem "
    >
    > Dobre, jak to zrobic ten przypadek :)

    Niech udaje niewidomą:))
    Albo że coś w oko jej wpadło i szuka chusteczki
  • kag73 02.07.18, 19:21
    "No widzisz, a Wy mnie wysylacie od razu na randki, a co tam sie czlowiek takich rzeczy dowie? :) Dopiero by bylo jakbym wsadzila lape w majty a tam klucha, a tak wiem i wsadzac nie zamierzam ;) Eee tam stary, mlodszy ode mnie o 5 lat jakos. Mysle ze nie podnieca, a od czego stanie? Jak wlozysz kluske do buzi i pociuckasz albo wezmiesz do reki i pomietolisz :-) NIe po mojemu jednak."

    Moze on impotent jaki albo ma problemy z erekcja :( A moze naprawde calowania nie lubi. A od czego stanie? Mojemu staje jak ja mu dlon na klate i troche tak poglaszcze, albo dlon w okolice podbrzusza, nie ze za ptaka zaraz czy jadra. A to juz tyle lat. No szybko sie nakreca :) Ale moze inni maja inaczej i potrzebuja dluzej, no roznie jest. Wyprobuj a sie dowiesz i nam potem opowiesz :) Jakby co jestes kobieta a jak to z kobitkami zawsze sie moga wycofac, ich prawo (chociaz jeden plus).
  • hello-kitty2 02.07.18, 19:28
    kag73 napisała:

    > Moze on impotent jaki albo ma problemy z erekcja :( A moze naprawde calowania n
    > ie lubi. A od czego stanie? Mojemu staje jak ja mu dlon na klate i troche tak p
    > oglaszcze, albo dlon w okolice podbrzusza, nie ze za ptaka zaraz czy jadra. A t
    > o juz tyle lat. No szybko sie nakreca :) Ale moze inni maja inaczej i potrzebuj
    > a dluzej, no roznie jest. Wyprobuj a sie dowiesz i nam potem opowiesz :) Jakby
    > co jestes kobieta a jak to z kobitkami zawsze sie moga wycofac, ich prawo (choc
    > iaz jeden plus).

    KAg juz napisalam (powiedzial mi jak dziala wprost): "a od czego stanie? Jak wlozysz kluske do buzi i pociuckasz albo wezmiesz do reki i pomietolisz :-)"

    NIe moja bajka :(

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 02.07.18, 19:35
    "KAg juz napisalam (powiedzial mi jak dziala wprost): "a od czego stanie? Jak wlozysz kluske do buzi i pociuckasz albo wezmiesz do reki i pomietolisz :-)"
    NIe moja bajka :("

    Serio? Nie, no, tak to nie :( Lacze sie w bolu. A moze rzecz w tym, ze on tylko zna opcje: calowanie a to nie dziala. I branie kluchy do reki albo buzi: dziala. Moze nie mial okazji przekonac sie, ze ma jeszcze inne erogenne strefy: sutki (brodwaki), podbrzusze, tylek....Ale poza tym przy nowej babce mu nie drga na dotyk albo na widok albo wlasnie gdy sie zanosi? Dziwne.
  • kag73 02.07.18, 19:40
    Kitty, albo to zwykly len, chce zebys to Ty przejala gre wstepna. Ty sie mozesz produkowac a on sie bedzie odprezal i bedzie bez roboty, dla niego :) Kurwa co sie z tymi chlopami porobilo??? Czy to znow jakis od porno uzalezniony? :)
  • hello-kitty2 02.07.18, 19:48
    kag73 napisała:

    > Kitty, albo to zwykly len, chce zebys to Ty przejala gre wstepna. Ty sie mozesz
    > produkowac a on sie bedzie odprezal i bedzie bez roboty, dla niego :) Kurwa co
    > sie z tymi chlopami porobilo??? Czy to znow jakis od porno uzalezniony? :)

    :-) Fajnie sie to czyta Kag. Trzeba go zezlomowac, no co? Na straty. NEXT! :)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 02.07.18, 20:00
    Kitty, zaraz przyjdzie Mabelle i nas opierdoli...tantra te sprawy :)
    No ale nie wiem jak by sie okazalo w realu, ze facet fajny wygladowo i tak po ludzku pasuje, to moze warto jednak podejsc do tego z jakas elastycznoscia. Jezeli to tylko a reszta w lozku by pasowala, to no to moglabys w sumie wziac "kluche" do reki, no. I tyle, nikt nie jest perfect. Serio pisze teraz.
  • gogol77 02.07.18, 20:23
    kag73 napisała:
    >to no to moglabys w sumie wziac "kluche" do reki, no. I tyle, nikt nie jest perfect. Serio pisze teraz.>

    Co wy kurwa z tą kluchą!!! Co, brzydzi was klucha???
    Mnie TJ - po, powtarzam: po, jak już jest ta klucha, często ją bierze do ręki i się nim bawi. A zdarza się że i do buzi! I mówi: dziękuję!
    A co to za różnica czy przed czy po?? Klucha jest klucha!!
    Aaaa, i jeszcze: jak przed jest klucha, co ostatnio czasem się zdarza :-( , to jej mówię: jak chcesz się kochać to musisz go sobie postawić. I ona kluchę stawia. Stawia!
    No ale rzeczywiście kitty ma trochę racji bo przy pierwszym razie - klucha to może być trochę obciach.
    Bo wy kobiety też (jak z oczywistych powodów faceci) jesteście trochę na tym punkcie wrażliwe bo wam zaczyna po głowie chodzić: może go nie podniecam? Może mam za male cycki? Albo za dużą dupę?
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • hello-kitty2 02.07.18, 21:11
    kag73 napisała:

    > Kitty, zaraz przyjdzie Mabelle i nas opierdoli...tantra te sprawy :)
    > No ale nie wiem jak by sie okazalo w realu, ze facet fajny wygladowo i tak po l
    > udzku pasuje, to moze warto jednak podejsc do tego z jakas elastycznoscia. Jeze
    > li to tylko a reszta w lozku by pasowala, to no to moglabys w sumie wziac "kluc
    > he" do reki, no. I tyle, nikt nie jest perfect. Serio pisze teraz.

    Tja, serio piszesz, plastelina sie mam bawic? MAbelle sie boisz, ze dostaniemy becki, tez sie boje! There's a storm coming. ;-)
    www.youtube.com/watch?v=kGR5P3GPjsY
    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 07:21
    hello-kitty2 napisała:
    > Tja, serio piszesz, plastelina sie mam bawic? MAbelle sie boisz, ze dostaniemy
    > becki, tez sie boje! There's a storm coming. ;-)
    > www.youtube.com/watch?v=kGR5P3GPjsY

    Lepiej miec plastelinowego chuja niz plastelinowa odwage i siedziec w jednym domu z kims, kim sie gardzi i kogo sie brzydzi. Tak naprawde to Ty jestes w stosunku do tego goscia nikim, nawet jesli prawda jest jego rzekoma impotencja, ktora sobie uroilas. Ale w istocie - zrobilas temu facetowi prezent nie zajmujac sie nim dluzej.
    Zeby Ci nakreslic Kitty. Nie pije do tego chuja, ktory nie staje przy pocalunkach.
    Po prostu uswiadomilem sobie, ze lepiej nawet wcale nie miec chuja, niz zyc w klatce wlasnych klamstw. Lepiej byc bez nogi, nawet odgryzc ja sobie, niz umierac powoli w sidlach. Dlatego ja nie bede dluzej czekal. Za niecale dwa tygodnie mam wakacje z dziecmi, a po powrocie skladam pozew. Balem sie konsekwencji a nie widzialem, ze to co mnie spotyka obecnie jest czyms znacznie gorszym. To co jest w tej chwili jest gorsze, niz gdybym mieszkal pod mostem. Dosc tego.
  • mundialvar 03.07.18, 09:20
    Profesor Starowicz pisze że doszedł już do takiej wprawy, że będąc gościem na ślubach łapie się na tym, że widzi która para młodych będzie szczęśliwa, a która się posypie - mikrosygnały i doświadczenie
  • hello-kitty2 03.07.18, 09:53
    sabat3 napisał:

    > Lepiej miec plastelinowego chuja niz plastelinowa odwage i siedziec w jednym do
    > mu z kims, kim sie gardzi i kogo sie brzydzi. Tak naprawde to Ty jestes w stosu
    > nku do tego goscia nikim, nawet jesli prawda jest jego rzekoma impotencja, ktor
    > a sobie uroilas. Ale w istocie - zrobilas temu facetowi prezent nie zajmujac si
    > e nim dluzej.

    Przeciez nic ziomkowi nie mowilam o tym jego chu*u. To sa tylko nasze smichy chichy z Kag :)

    > Po prostu uswiadomilem sobie, ze lepiej nawet wcale nie miec chuja, niz zyc w k
    > latce wlasnych klamstw. Lepiej byc bez nogi, nawet odgryzc ja sobie, niz umiera
    > c powoli w sidlach. Dlatego ja nie bede dluzej czekal. Za niecale dwa tygodnie
    > mam wakacje z dziecmi, a po powrocie skladam pozew. Balem sie konsekwencji a ni
    > e widzialem, ze to co mnie spotyka obecnie jest czyms znacznie gorszym. To co j
    > est w tej chwili jest gorsze, niz gdybym mieszkal pod mostem. Dosc tego.

    Skladaj na zdrowie. Ja na szczescie nie musze nic skladac, bo nie jestem mezatka.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 12:29
    Nie musisz byc mezatka, wazne ze nie zyjesz na jasnych zasadach, udajesz przed nim, ukrywasz sie.
    Co do mowienia facetowi - ja tez nie mowie jemu, tylko Tobie. Mowie Ci, ze zycie w zaklamaniu obciaza bardziej, niz gdyby ten koles nie mial chuja w ogole.
    Bylem idiota ze tego nie widzialem, ale przyszedl moment oswiecenia.
  • mundialvar 03.07.18, 12:43
    Zakłamanie, kłamanie ma ogromne znaczenie. I nie jest to jak się na ogół przyjmuje problem moralny. To jest problem i moralny, i poznawczy. Pełny kontakt z rzeczywistością, a więc z prawdą, jest wartością nie tylko moralną, lecz intelektualną również. Mądrość nie jest możliwa w zakłamaniu; zakłamując siebie i innych świat i jego gracze tracą kontakt z rzeczywistością, tracą kontakt z prawdą i mądrością. Prawda was wyzwoli - mówią wielkie religie-filozofie. Oczywiście nie chodzi o to żeby znowu krytykować innych i jeszcze mówić im że prawda o oczy kole, gdy bronią się przed idiotyczną krytyką ludzi którzy nie tylko nie wiedzą, lecz nawet nie wiedzą że nie wiedzą. Jak ktoś wie, że nie wie, to już coś wie. To wiem, że mało wiem, że nic nie wiem. Że nic nie wiem to wiedzą tylko najmądrzejsi, oczywiście. Pozdrawiam!
  • mundialvar 03.07.18, 12:50
    Tak więc zajęcie stanowiska po stronie prawdy jest decyzją nie tylko moralną, lecz i intelektualną. O czym świat ostatnio zapomniał na dużą skalę w swoich propagandach najróżniejszego rodzaju.
  • aandzia43 03.07.18, 13:18
    sabat3 napisał:

    > Nie musisz byc mezatka, wazne ze nie zyjesz na jasnych zasadach, udajesz przed
    > nim, ukrywasz sie.
    > Co do mowienia facetowi - ja tez nie mowie jemu, tylko Tobie. Mowie Ci, ze zyci
    > e w zaklamaniu obciaza bardziej, niz gdyby ten koles nie mial chuja w ogole.
    > Bylem idiota ze tego nie widzialem, ale przyszedl moment oswiecenia.

    Ale co w wypowiedzi Kitty było iskrą, która wznieciła płomień oświecenia? Nie bardzo rozumiem tok myślenia.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • mundialvar 03.07.18, 13:22
    aandzia43 napisała:

    > sabat3 napisał:
    >
    > > Nie musisz byc mezatka, wazne ze nie zyjesz na jasnych zasadach, udajesz
    > przed
    > > nim, ukrywasz sie.
    > > Co do mowienia facetowi - ja tez nie mowie jemu, tylko Tobie. Mowie Ci, z
    > e zyci
    > > e w zaklamaniu obciaza bardziej, niz gdyby ten koles nie mial chuja w ogo
    > le.
    > > Bylem idiota ze tego nie widzialem, ale przyszedl moment oswiecenia.
    >
    > Ale co w wypowiedzi Kitty było iskrą, która wznieciła płomień oświecenia? Nie b
    > ardzo rozumiem tok myślenia.

    Przecież tu nie chodzi o fragment, lecz całość. Nie o analizę ostatniej wypowiedzi, lecz syntezę wieloletniej postawy... Kitty jest osobą mającą najlepszy kontakt z prawdą, z rzeczywistością ze wszystkich na tym forum
  • mundialvar 03.07.18, 13:24
    Nawet Jej partner z którym mieszka nie potrafi się niegrzecznie zachować wobec takiej prawdy... Prawda i jego ujmuje za jego egzystencjalne sedno...
  • mundialvar 03.07.18, 13:25
    Ten mądry człowiek wie że mieszka z fenomenem na skalę europejską...
  • hello-kitty2 03.07.18, 13:24
    aandzia43 napisała:

    > Ale co w wypowiedzi Kitty było iskrą, która wznieciła płomień oświecenia? Nie b
    > ardzo rozumiem tok myślenia.

    Fiut ;-) z ktorego smialysmy sie z Kag… Obecnie czekamy na Mabele :)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 13:31
    hello-kitty2 napisała:
    > Fiut ;-) z ktorego smialysmy sie z Kag… Obecnie czekamy na Mabele :)

    Jesli juz, to pogarda z jaka sie wypowiadasz o tym czlowieku. Gdyby mozna bylo sobie zwizualizowac Twoj przypadek, to Ty ze swoim zaklamaniem musialabys miec fiuta na czole.
  • hello-kitty2 03.07.18, 13:46
    sabat3 napisał:

    > hello-kitty2 napisała:
    > > Fiut ;-) z ktorego smialysmy sie z Kag… Obecnie czekamy na Mabele :)
    >
    > Jesli juz, to pogarda z jaka sie wypowiadasz o tym czlowieku. Gdyby mozna bylo
    > sobie zwizualizowac Twoj przypadek, to Ty ze swoim zaklamaniem musialabys miec
    > fiuta na czole.

    No... to zapomniales jeszcze opierdo**c Kag, co? NIe wydaje Ci sie? :) Dziwne, ze tylko Ty sobie tak zwizualizowales mnie, nie? (tyle w sprawie twoich nieoczekiwanych emocji).

    A dwa: wcale nie wypowiadalam sie z pogarda o tym czlowieku. Jak bede sie kiedys wypowiadac z pogarda, to specjalnie Ci dopisze w nawiasie 'pogarda' zebys mogl rozpoznac :)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 20:59
    hello-kitty2 napisała:
    > No... to zapomniales jeszcze opierdo**c Kag, co? NIe wydaje Ci sie? :) Dziwne,
    > ze tylko Ty sobie tak zwizualizowales mnie, nie? (tyle w sprawie twoich nieocze
    > kiwanych emocji).

    Kag mieszka z facetem, ktorego podziwia i pozada, jest przejrzysta i szczera. Nie musi sie ukrywac, nie szuka zastepczej pociechy na portalach randkowych, bo ma szczescie obok siebie. Dla mnie Kag moze sobie drwic z wszystkich fiutow na swiecie i "kazdy jej wyrok przyjme twardy" :)
    Rzeczywiscie - Twoje zycie jest o wiele bardziej przejrzyste niz moje do tej pory, jestes lepsza, ale i tak masz dosc na sumieniu. Uswiadom sobie ze chodzi o pewne porownanie, a nie personalny atak. Dla mnie to Ty jestes do odrzucenia za to jakim zyciem zyjesz.
  • hello-kitty2 03.07.18, 22:20
    sabat3 napisał:

    > Rzeczywiscie - Twoje zycie jest o wiele bardziej przejrzyste niz moje do tej po
    > ry, jestes lepsza, ale i tak masz dosc na sumieniu. Uswiadom sobie ze chodzi o
    > pewne porownanie, a nie personalny atak. Dla mnie to Ty jestes do odrzucenia za
    > to jakim zyciem zyjesz.

    Nie bardzo rozumiem po co mnie do kogokolwiek porownujesz? Ty sobie mozesz mnie dowolnie odrzucac, wroc przeciez ja do Ciebie o nic nie aplikowalam :-) SLuchaj to moze na znak odrzucenia nie zajmuj sie mna i do mnie nie mow? ;) Moze se z Kag pogadaj albo z kims, kto przejrzyscie zyje? :)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 13:28
    aandzia43 napisała:
    > Ale co w wypowiedzi Kitty było iskrą, która wznieciła płomień oświecenia? Nie b
    > ardzo rozumiem tok myślenia.

    Nie. "Oswiecenie" pozwolilo mi ujrzec wypowiedz Kitty w inny sposob. Skoro juz sie odezwalas: zrozumialem tez, ze "kochanek romantyk", o ktorym ostatnio pisalismy, tak naprawde wygral odchodzac od zony. A ta babka, ktora byla jego kochanka i zdecydowala sie zostac przy bogatym mezu - przegrala, chociaz jest finansowo na plus. Stracila za to honor, wolnosc i szanse na normalne, uczciwe zycie. Te wartosci nie maja ceny.
  • aandzia43 03.07.18, 13:49
    sabat3 napisał:

    > aandzia43 napisała:
    > > Ale co w wypowiedzi Kitty było iskrą, która wznieciła płomień oświecenia?
    > Nie b
    > > ardzo rozumiem tok myślenia.
    >
    > Nie. "Oswiecenie" pozwolilo mi ujrzec wypowiedz Kitty w inny sposob. Skoro juz
    > sie odezwalas: zrozumialem tez, ze "kochanek romantyk", o ktorym ostatnio pisal
    > ismy, tak naprawde wygral odchodzac od zony. A ta babka, ktora byla jego kochan
    > ka i zdecydowala sie zostac przy bogatym mezu - przegrala, chociaz jest finanso
    > wo na plus. Stracila za to honor, wolnosc i szanse na normalne, uczciwe zycie.
    > Te wartosci nie maja ceny.

    Honor na pewno straciła, w moich oczach znaczy się. Czy wolność to bym nie powiedziała - ma jej tyle, ile potrzebuje, mąż nie czepliwy i nie kontrolujący. Wolność stracona w innym wymiarze to już rzecz do dyskusji. Jej na pewno źle teraz nie jest. Wiesz, nie każdego pije ciasna koszula, ludzie są różni. Ja bym nie mogła żyć tak jak ona, ale ja to ja. Jest jeszcze inny element układanki: gdyby związali się ze sobą ona i kochanek, stworzyli parę dzielącą codzienność to mogłoby się wszystko szybko i z przytupem rozpierdzielić. Temperamenty, niedobre skłonności, deficyty. Trochę za dużo mieli wspólnych wad. Może więc podjęła decyzję dobrą chociaż z tych "zachowawczych" i śliskich.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • marek.zak1 03.07.18, 13:56
    sabat3 napisał:
    Nie. "Oswiecenie" pozwolilo mi ujrzec wypowiedz Kitty w inny sposob. Skoro juz sie odezwalas: zrozumialem tez, ze "kochanek romantyk", o ktorym ostatnio pisalismy, tak naprawde wygral odchodzac od zony. A ta babka, ktora byla jego kochanka i zdecydowala sie zostac przy bogatym mezu - przegrala, chociaz jest finansowo na plus. Stracila za to honor, wolnosc i szanse na normalne, uczciwe zycie. Te wartosci nie maja ceny.
    ---------------------------
    Sabat, znamy tę historię z opowiadań i nie znamy wielu faktów i szczxegółów, które mogły mieć wpływ na decyzje. Kobiety są bardziej pragmatyczne od nas i cenią sobie poczucie bezpieczeństwa, którą zapewnia ten a nie inny facet i kasa. Dla ciebie to jest brak honoru a dla niej pragmatyzm.
  • kag73 03.07.18, 15:01
    Przede wszystkim to nie wiemy czy i co ona jemu (temu kochankowi) obiecywala. Sielanke we dwoje, ze sie porozwodza i stworza nowa pare? Czy zwyczajnie spotykala sie z nim na to czego jej w domu brakowalo (albo dla urozmaicenia): seksu.
    Bo nie kazda/kazdy chce sie rozwodzic i wiazac z kochankiem/kochanka, patrz np. Gogol.
  • aandzia43 03.07.18, 15:25
    kag73 napisała:

    > Przede wszystkim to nie wiemy czy i co ona jemu (temu kochankowi) obiecywala. S
    > ielanke we dwoje, ze sie porozwodza i stworza nowa pare? Czy zwyczajnie spotyka
    > la sie z nim na to czego jej w domu brakowalo (albo dla urozmaicenia): seksu.
    > Bo nie kazda/kazdy chce sie rozwodzic i wiazac z kochankiem/kochanka, patrz np.
    > Gogol.

    Mówiła mu ze chce z nim być, to chyba jakaś forma obietnicy. Potem się wycofała. Może przyjrzała mu się bliżej i sobie w relacji z nim bliżej, może zorientowała się ile straci finansowo po rozstaniu z mężem?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • zawle 03.07.18, 18:40
    kag73 napisała:

    > Przede wszystkim to nie wiemy czy i co ona jemu (temu kochankowi) obiecywala. S
    > ielanke we dwoje, ze sie porozwodza i stworza nowa pare? Czy zwyczajnie spotyka
    > la sie z nim na to czego jej w domu brakowalo (albo dla urozmaicenia): seksu.
    > Bo nie kazda/kazdy chce sie rozwodzic i wiazac z kochankiem/kochanka, patrz np.
    > Gogol.

    www.filmweb.pl/serial/The+Affair-2014-680676

    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • aandzia43 03.07.18, 19:03
    zawle napisała:

    > kag73 napisała:
    >
    > > Przede wszystkim to nie wiemy czy i co ona jemu (temu kochankowi) obiecyw
    > ala. S
    > > ielanke we dwoje, ze sie porozwodza i stworza nowa pare? Czy zwyczajnie s
    > potyka
    > > la sie z nim na to czego jej w domu brakowalo (albo dla urozmaicenia): se
    > ksu.
    > > Bo nie kazda/kazdy chce sie rozwodzic i wiazac z kochankiem/kochanka, pat
    > rz np.
    > > Gogol.
    >
    > www.filmweb.pl/serial/The+Affair-2014-680676
    >

    Podobał mi się serial. Dwa pierwsze sezony.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • kag73 03.07.18, 19:09
    A beda jeszcze dalsze sezony czy sie skonczyl? ten serial?
  • zawle 03.07.18, 19:23
    Są 4 sezony

    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • hello-kitty2 03.07.18, 13:21
    sabat3 napisał:

    > Nie musisz byc mezatka, wazne ze nie zyjesz na jasnych zasadach, udajesz przed
    > nim, ukrywasz sie.
    > Co do mowienia facetowi - ja tez nie mowie jemu, tylko Tobie. Mowie Ci, ze zyci
    > e w zaklamaniu obciaza bardziej, niz gdyby ten koles nie mial chuja w ogole.
    > Bylem idiota ze tego nie widzialem, ale przyszedl moment oswiecenia.

    Sabat ja obecnie zyje na bardzo jasnych zasadach: z kims innym mam dziecko i je wychowujemy, a z kims innym sypiam. W ogole mnie to nie obciaza w zaden sposob. NIe mam poczucia ukrywania sie. Z ojcem syna zyjemy w luznym ukladzie. Wlasnie sobie wrocil z wypadu do Niemiec z kolega. Na zdrowie mu, jak se poruchali, to rowniez na zdrowie. Ja se tez skocze na pare tygodni do Polszy. Myslisz, ze to bedzie jakis problem? Zaden. Najwyrazniej mam ten Syndrom, o ktorym mowila mi Aandzia.
    Z facetem, z ktorego fiuta sie smialysmy z Kag nie spalam ani nie widzialam sie.
    Jakosc mojego dotychczasowego zycia moglby przebic tylko b.fajny zwiazek z b.fajnym seksem ale kandydata brak. No wiec szukam. Wyjasnilam?

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 03.07.18, 18:37
    hello-kitty2 napisała:
    Z ojcem syna zyjemy w luznym ukladzie. Wlasni
    > e sobie wrocil z wypadu do Niemiec z kolega. Na zdrowie mu, jak se poruchali, t
    > o rowniez na zdrowie. Ja se tez skocze na pare tygodni do Polszy. Myslisz, ze t
    > o bedzie jakis problem? Zaden.

    To ludzie w małżeństwach/związkach nie robią wypadów z kolegami i nie odwiedzają kraju?
    No to się ocknęłam;)

    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • hello-kitty2 03.07.18, 19:15
    zawle napisała:

    > hello-kitty2 napisała:
    > Z ojcem syna zyjemy w luznym ukladzie. Wlasni
    > > e sobie wrocil z wypadu do Niemiec z kolega. Na zdrowie mu, jak se poruch
    > ali, t
    > > o rowniez na zdrowie. Ja se tez skocze na pare tygodni do Polszy. Myslisz
    > , ze t
    > > o bedzie jakis problem? Zaden.
    >
    > To ludzie w małżeństwach/związkach nie robią wypadów z kolegami i nie odwiedzaj
    > ą kraju?
    > No to się ocknęłam;)

    Ze na ruchanie z kims innym odwiedzaja kraje? Bo o tym pisalam, hello? ;) Byc moze i tak.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • zawle 03.07.18, 19:18
    To az trzeba wyjeżdżać do innego kraju żeby se zaruchać w otwartym związku?

    --
    -Seks napędza wszystkie nasze działania
    - Okropnie męskie podejście.
    -A jakie jest kobiece?
    - Dobry seks.
  • hello-kitty2 03.07.18, 19:59
    zawle napisała:

    > To az trzeba wyjeżdżać do innego kraju żeby se zaruchać w otwartym związku?

    NIe samym ruchaniem czlowiek zyje :) Sezon urlopowy to sie jezdzi po Europie, wiadomo.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • sabat3 03.07.18, 21:28
    zawle napisała:
    > To az trzeba wyjeżdżać do innego kraju żeby se zaruchać w otwartym związku?

    Moze ten zwiazek otwiera sie dopiero po przekroczeniu granicy? :)
  • hello-kitty2 03.07.18, 22:14
    sabat3 napisał:

    > Moze ten zwiazek otwiera sie dopiero po przekroczeniu granicy? :)

    Sabat Ty sie lepiej skup, bo jutro padnie pytanie: zlozyles juz pozew? I sie okaze, nie daj boze, ze twoje 'oswiecenie' bylo tylko jednodniowe ;-)

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • gogol77 08.07.18, 12:41
    sabat3 napisał:
    >...a po powrocie skladam pozew.>

    Ale póki co, Sabat - uważaj. Do rozwodu - to potrwa. A ma być za obopólnym porozumieniem bo inaczej to czarno widzę. Więc nie wolno Ci dawać jej amunicji!
    Więc Sabat, to będzie opowieść trochę jakby dla Ciebie, bo jako, że cudzołożysz - to możesz nie mieć odpowiedniego w tym procederze doświadczenia.
    Swego czasu pracowałem cale lato w okolicach Dynowa, bo tam na Sanie miała powstać zapora i elektrownia wodna. Potem tow. Gierek splajtował i gówno mu z tego wyszło.
    Mieszkałem na wsi u gospodarzy. Mieli córkę - Alkę, tak 16-17 wiosen. Prześliczna dziewczyna i taka dość wyzwolona. Jeździła z nami po tamtych lasach na masce naszego terenowego UAZa (taki późno sowiecki gazik), w bikini, w pozycji tej rzeźby Syrenki nad Wisłą w W-awie.
    Raz czy dwa incydentalnie ją bzyknąłem (a wiosen miałem dwa razy tyle) ale to nie ja ją zdeprawowałem – już nie była dziewicą i dobrze wiedziała po co ma tą cipkę.
    Potem po kilku latach ona dzwoni, że ma chłopaka, studenta w Krakowie i chciała by się z nim pobzykać ale nie ma gdzie i czy bym jej czegoś nie załatwił bo na hotel to on - za cienki.
    Żona z małym synkiem na wsi – no to ja pojadę do niej a im zostawię nasze M-3 i niech się bzykają z Bogiem (copyright by Aandzia)
    Byli 3 dni. I nie było by po co o tym pisać gdyby nie to, że ta Alka i ten jej seks – to uratowała mi małżeństwo!
    Bo po roku czy więcej - żona znajduje za kaloryferem… majtki! Nie jej rozmiar!
    Wracam z pracy a żona w przedpokoju – w jednej ręce trzyma te majtki, takie cytrynowo - żółte, a palec drugiej ręki oskarżycielsko wycelowany we mnie: nie moje majtki!!!
    Nerwowo myślę nad jakimś alibi, bo mam coś tam za uszami.
    Żona trochę wyjeżdżała na delegacje i zdarzyło się parę razy że…było cudzo? - łóstwo z nocowaniem.
    Między innymi ta bohaterka opowieści z cyklu: Amor Kolejowy Podmiejski (Kraków -Wieliczka). Dalekobieżny do zupełnie inna kategoria!
    Ale z nią - to było raczej takie wymuszone okolicznościami bo ona niezbyt lubiła kochać się na tej swojej wiejskiej stancji - bo jako nauczycielka na wsi musiała bardzo dbać o reputację – Konopielka!! A miała bardzo głośne orgazmy. Taka wokalistka :-)
    I wtedy w tym przedpokoju nic mi mądrego do głowy nie przychodzi. Zagrożony jest sam fundament mojego małżeństwa! A ono było i jest dla mnie ważne. Więc idę w zaparte!
    Aż tu nagle olśnienie!!!: Alka!!!
    Alibi zostało przyjęte, bo żona ją przecież poznała.
    I rozmiar pasował!!
    Ale do dziś nie mam pojęcia której by to mogły być te majtki.
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • sabat3 08.07.18, 13:20
    To ile miales lat, gdy pierwszy raz zdradziles zone Gogolu, bo troche sie pogubilem?.. Ja - 39.
  • sabat3 08.07.18, 13:36
    Swoja droga - kiedys chyba byly totalnie inne "warunki pogodowe". Nie wyobrazam sobie sytuacji w dzisiejszych czasach kiedy zonaty, dwukrotnie starszy facet rucha siedemnastolatke (prokuratora! ;) bez uprzedniego solidnego oszolomienia jej grubym plikiem banknotow. Przeciez dla niej to jest stary wujek...
  • gogol77 08.07.18, 14:37
    sabat3 napisał:
    > Nie wyobrazam sobie sytuacji w dzisiejszych czasach kiedy zonaty, dwukrotnie starszy facet rucha siedemnastolatke (prokuratora! ;) bez uprzedniego solidnego oszolomienia jej grubym plikiem banknotow. Przeciez dla niej to jest stary wujek...>

    Sabat, niezbadane są wyroki Boskie, podobnie ja niezbadane są decyzje kobiety w tych sprawach. Ona już była kobietą. I jaka prokuratura?? Teraz prokurator zdejmuje rękę z cipki chyba 15-letniej.
    ------------------------------------------
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • desygnator 08.07.18, 19:20
    sabat3 napisał:

    > Swoja droga - kiedys chyba byly totalnie inne "warunki pogodowe". Nie wyobrazam
    > sobie sytuacji w dzisiejszych czasach kiedy zonaty, dwukrotnie starszy facet r
    > ucha siedemnastolatke (prokuratora! ;) bez uprzedniego solidnego oszolomienia j
    > ej grubym plikiem banknotow. Przeciez dla niej to jest stary wujek...

    Kiedy czytam takie wypowiedzi - przede wszystkim wypowiedzi piękniejszej płci, bo sporo Pań pisało tu dosyć jednoznacznie o różnicy wieku między partnerami - a potem rozmawiam z młodymi dziewczynami, to mam poczucie mocnego dysonansu poznawczego. Z moich obserwacji wynika, że one jak najbardziej są otwarte na relacje ze znacznie starszym mężczyzną. Dlaczego miały by nie być? Ogarnięty trzydziestoparolatek jest atrakcyjniejszy pod każdym - także fizycznym - względem od ogarniętego dwudziestoparolatka. A większość dwudziestoparolatków jest nieogarnięta, więc to już w ogóle gra do jednej bramki.
  • desygnator 08.07.18, 19:21
    Dodam, że ja mówię o środowisku akademickim w dużym mieście. Może w innym otoczeniu jest inaczej.
  • gogol77 08.07.18, 13:51
    sabat3 napisał:
    > To ile miales lat, gdy pierwszy raz zdradziles zone Gogolu, bo troche sie pogubilem?.. Ja - 39.

    Jakieś 33-34. Coś 8-9 lat po ślubie. Amor Kolejowy Dalekobieżny. Jugolka. Mira miała na imię. ONS. Ale b. żałowałem i dopiero jak wyszło, że nic tym nie popsułem - to przestałem przestrzegać tych... zasad.
    He,he, dziś mija 56 lat od tego ślubu. W Kościele św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży. Opisywałem, jak przed nami zwijali czerwony dywan na schodach. Tak im wolno szło, że musieliśmy przystawać i czekać. Bo nie zapłaciłem.
    Stawiam lody na Rynku - my + syn ze swoją.
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • songo3000 08.07.18, 14:31
    Słuchaj się starszych szwagrów Sabat, to źle nie skończysz :) Wspominkowe trofea w postaci zerwanych majteczek to zaawansowane zabawy nie dla początkujących rozwodników więc myśl i przewiduj.

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • sabat3 08.07.18, 14:43
    songo3000 napisał:
    > Słuchaj się starszych szwagrów Sabat, to źle nie skończysz :) Wspominkowe trofe
    > a w postaci zerwanych majteczek to zaawansowane zabawy nie dla początkujących r
    > ozwodników więc myśl i przewiduj.

    Zbieram wspomnienia, nie czesci garderoby :)
  • songo3000 08.07.18, 14:57
    To też wspomnienia, nomen omen - namacalne, hehe
    Co to 17-stki w dzisiejszych czasach posuwanej z każdej strony przez 30+ latka to żaden wyczyn. Wystarczył status, bo na pewno nie pozostałe składowe. Wiem, bo stałem obok i ręcznik podawałem ;P

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • songo3000 08.07.18, 15:02
    Swoją drogą to posuwanie nastolatek to fetyszyzm jednak. Poza świeżym ciałem to ona nic nie umiała, mało co wiedziała i nic więcej nie miała do zaoferowania. Inna sprawa, że śmiało i nieobiektywnie uogólniam to dzisiaj na większość populacji kobiet świata zachodniego.
    Ale ja wymagający jestem :P

    --
    Songo3000 - wredny feminista
  • gogol77 08.07.18, 15:20
    songo3000 napisał:
    > Poza świeżym ciałem to ona nic nie umiała, mało co wiedziała i nic więcej nie miała do zaoferowania >

    Ale frajdą może być taką uczyć i patrzeć jak chłonie i wdraża tą wiedzę.
    A Alka nie była niedouczona. Może to był samorodny talent? Jak pamiętam jej oferta bardzo mi się podobała.
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • sabat3 08.07.18, 15:48
    songo3000 napisał:
    >. Wiem, bo stałem obok i ręcznik podawałem ;P

    Slyszalem o takich imprezach. Ale to jednak nie mainstream :)
  • mundialvar 03.07.18, 09:03
    hello-kitty2 napisała:


    > KAg juz napisalam (powiedzial mi jak dziala wprost): "a od czego stanie? Jak wl
    > ozysz kluske do buzi i pociuckasz albo wezmiesz do reki i pomietolisz :-)"
    >
    > NIe moja bajka :(
    >

    Masz rację, to nie jest smooth operator:)
  • kag73 02.07.18, 19:25
    A wiesz co, kitty, on moze byc amatorem lodow i se mysli, ze jak Ci napisze, ze calowanie nie dziala to sie zaraz zbierzesz za robienie tego loda. Nie, to nie ten facet, od lodow to my nie zaczynamy, ja kluchy tez do buzi nie biore, to nie film porno :) Ale wyprobuj. Moze mu sie wydaje, ze nic nie drgnie a przy Tobie jednak drgnie.
  • hello-kitty2 02.07.18, 19:36
    kag73 napisała:

    > A wiesz co, kitty, on moze byc amatorem lodow i se mysli, ze jak Ci napisze, ze
    > calowanie nie dziala to sie zaraz zbierzesz za robienie tego loda. Nie, to nie
    > ten facet, od lodow to my nie zaczynamy, ja kluchy tez do buzi nie biore, to n
    > ie film porno :) Ale wyprobuj. Moze mu sie wydaje, ze nic nie drgnie a przy Tob
    > ie jednak drgnie.

    Wiesz on mi opisywal jak z poprzednimi laskami bylo (na faktach). Aha twierdzil ze kazdy dotyk to masaz relaksacyjny (klata, podbrzusze jak u Twojego), tylko kutas pozostaje ale ja tez kluchy nie biore do buzi. Nawet w pornusach nie biora, faceci sobie sami wala (podwala) zanim sie do pani zabieraja. Gdzie by tam facet z kluska po planie filmowym latal? Antyreklama.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • kag73 02.07.18, 19:43
    To szczerze mnie sie taki jeszcze nie trafil, zebym kluche do buzi brac musiala. Zrelaksowac to on sie moze, ale czemu mu przy tym nie staje? Moze taka jego uroda, albo malo testosteronu, a moze za to dluuuugo moze, znaczy sie przy samym stosunku :)
  • gogol77 02.07.18, 18:44
    hello-kitty2 napisała:
    >...W koncu cos takiego walnal, ze od 5 minutowego calowania kutas mu nawet nie drgnie.>

    Mnie staje (no dobra, stawał regularnie bo teraz to różnie bywa) od pierwszego dotknięcia, a nawet wcześniej - gdy na coś się zanosi. A jak 5 minut całowania i nic to znaczy, że całuję się z niewłaściwą osobą.
    --
    Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
  • hello-kitty2 02.07.18, 16:17
    marek.zak1 napisał:

    > prosty_facet napisał:
    >
    > > marek.zak1 napisał:
    > >
    > > > Pierwsza teza: sport i całe życie ta sama waga. Reszty nie dopowiem
    > ..
    > >
    > > G...o prawda. Reszty nie dopowiem.
    > ----------------------------------------------
    > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.

    A wez Marek zanim walniesz boba, to chociaz popros o zdjecie ;)

    Sabat ma racje z ta twoja obsesja, normalnie godna spasloka.

    Powiem Ci tak: kulturysci nawet na redukcji chca zeby waga wzrosla ;)

    Prosty przyklad zaleznosci miedzy utuczeniem a brakiem seksu: Sabat sie zrobil na ciacho, a seksu jak nie bylo, tak nie ma. Kochanka poleciala na inne walory, a Sabat przestal sie katowac odchudzaniem. No i co? Wiec jak chcesz cos sensownego napisac, to raczej reszte dopowiedz.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • rekreativa 02.07.18, 16:27
    "abat sie zrobil na ciacho, a seksu jak nie bylo, tak nie ma. "

    No jak nie ma? Przecież se kochankę przygruchał.
    No i chyba żona sabata z innych powodów nie chce się bzykać, niż to, że sabatowi się przytyło.
    Marek przesadza, ale faktem jest, że facet spaślak (nie atletyczny, nie przypakowany, tylko spasiony tłuszczem podrygującym) podobać się nikomu nie będzie.

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • sabat3 02.07.18, 16:53
    hello-kitty2 napisała:
    >Sabat przestal sie katowac odchudzaniem.

    No nie wiem, akurat się redukuję ;p Tylko teraz robię to racjonalnie, nie nazwałbym tego odchudzaniem. Trening + dobre białko + redukcja kalorii. Tym razem bez szaleństw - sposobem o którym wspominałaś, metoda małych, rozsądnych kroków w dobrą stronę. Będzie dobrze o ile mi zdrowie pozwoli. Wszelkie poprzednie próby poległy bo przeszarżowałem. Teraz się pilnuję. Ciachem nigdy nie będę, ale twarde wysportowane ciało osiągnę. Lubię to, fajna rzecz dobrze wyglądać w lustrze.
  • mundialvar 02.07.18, 17:07
    hello-kitty2 napisała:
    >Sabat przestal sie katowac odchudzaniem.

    No nie wiem, akurat się redukuję ;p Tylko teraz robię to racjonalnie, nie nazwałbym tego odchudzaniem. Trening + dobre białko + redukcja kalorii. Tym razem bez szaleństw - sposobem o którym wspominałaś, metoda małych, rozsądnych kroków w dobrą stronę. Będzie dobrze o ile mi zdrowie pozwoli. Wszelkie poprzednie próby poległy bo przeszarżowałem. Teraz się pilnuję. Ciachem nigdy nie będę, ale twarde wysportowane ciało osiągnę. Lubię to, fajna rzecz dobrze wyglądać w lustrze. "

    W zimie mam nadwagę, w lecie ją zrzucam nie jedząc dużo i prawie tylko warzywa i jajka i twarogi. Dużo chodzę, więcej niż inni. Mam sportową sylwetkę, chyba, ale już nie chodzę do gymu. Nawet wysiadł mi jakiś mięsień na boku pierwszy raz w życiu, strasznie się zdziwiłem, w trakcie seksu, to znaczy wytrzymałem tylko potem mnie długo bolał, musiałem się nacierać Voltarenem...
  • marek.zak1 02.07.18, 16:55
    hello-kitty2 napisała:

    >
    > A wez Marek zanim walniesz boba, to chociaz popros o zdjecie ;)
    >
    > Sabat ma racje z ta twoja obsesja, normalnie godna spasloka.
    >
    > Powiem Ci tak: kulturysci nawet na redukcji chca zeby waga wzrosla ;)
    >
    > Prosty przyklad zaleznosci miedzy utuczeniem a brakiem seksu: Sabat sie zrobil na ciacho, a seksu jak nie bylo, tak nie ma. Kochanka poleciala na inne walory, a Sabat przestal sie katowac odchudzaniem. No i co? Wiec jak chcesz cos sensownego napisac, to raczej reszte dopowiedz.
    ------------------------
    Przecież to nie chodzi o samą wagę, tylko o brzuch / tłuszcz / sylwetkę. Mięśnie mogą ważyć ile chcą. Ja mam BMI 26, a kulturyści mogą mieć dużo więcej, bo są umięśnieni.
    A te kochankę Sabat zbajerował jak miał 40 kg nadwagi, czy jak sie doprowadził do normalności? Wtedy jego walory rozbłysły pełnią światła :)
    Tłusty to może być milioner, bo sexy to są jego miliony, ale nie my.
  • kag73 02.07.18, 18:15
    "Tłusty to może być milioner, bo sexy to są jego miliony, ale nie my."

    Tak, zeby jakas zostala jego zona. Ja znam jednego takiego tlustego milionera, ktory swoja zone przylapal in flagranti z ratownikiem na basenie. Mie musze chyba dodawac, ze ratownik ani tlusty ani milionerem nie byl. Co nie znaczy, ze nie moglo by sie to zdarzyc innemu, kazdemu sie moze zdarzyc, ale...
  • hello-kitty2 02.07.18, 18:35
    marek.zak1 napisał:

    > Przecież to nie chodzi o samą wagę, tylko o brzuch / tłuszcz / sylwetkę. Mięśni
    > e mogą ważyć ile chcą. Ja mam BMI 26, a kulturyści mogą mieć dużo więcej, bo są
    > umięśnieni.

    Skoro nie chodzi o wage, to po co powtarzasz 'ta sama wage'. To jest o tyle glupie, ze gdy wejdziesz na dowolne forum sportowe, to kobiety podchodza sztywno 'waga ma spadac'. Ludzie maja obsesje wagi wlasnie. Bez sensu to rozniecac jeszcze.

    > A te kochankę Sabat zbajerował jak miał 40 kg nadwagi, czy jak sie doprowadził
    > do normalności? Wtedy jego walory rozbłysły pełnią światła :)

    Przeciez on jej nie zbajerowal swoja waga.

    --
    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
  • marek.zak1 02.07.18, 19:41
    hello-kitty2 napisała:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    > > Przecież to nie chodzi o samą wagę, tylko o brzuch / tłuszcz / sylwetkę. Mięśnie mogą ważyć ile chcą. Ja mam BMI 26, a kulturyści mogą mieć dużo więcej, bo są umięśnieni.
    >
    > Skoro nie chodzi o wage, to po co powtarzasz 'ta sama wage'. To jest o tyle glupie, ze gdy wejdziesz na dowolne forum sportowe, to kobiety podchodza sztywno 'waga ma spadac'. Ludzie maja obsesje wagi wlasnie. Bez sensu to rozniecac jeszcze.
    > -------------------------
    Wyraziłem się nieprecyzyjnie - skrót myślowy. U kobiet wygląda to inaczej. Facet chce ważyć tyle samo,, byle tłuszcz zamienić w mięśnie, u babek, jak napisałaś, waga ma spadać.


    > > A te kochankę Sabat zbajerował jak miał 40 kg nadwagi, czy jak sie doprowadził do normalności? Wtedy jego walory rozbłysły pełnią światła :)
    >
    > Przeciez on jej nie zbajerowal swoja waga.
    -------------------
    Nie, ale jak zbajerował, był fizycznie OK. Mam wielki dla niego szacunek za tę przemianę. Udaje sie mało komu.
    >
  • prosty_facet 03.07.18, 19:52
    marek.zak1 napisał:

    > ----------------------------------------------
    > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.

    Znowu będziemy się chwalić zdjęciami ?




    --
    "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
    ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
  • prosty_facet 03.07.18, 19:55
    marek.zak1 napisał:


    > ----------------------------------------------
    > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.

    No właśnie nie roztyłem - powiem nawet, że druga połowa się roztyła, a mimo to mi chęci nie brak, a jej - jak w tytule forum.




    --
    "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
    ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
  • sabat3 03.07.18, 21:27
    prosty_facet napisał:
    > No właśnie nie roztyłem - powiem nawet, że druga połowa się roztyła, a mimo to
    > mi chęci nie brak, a jej - jak w tytule forum.

    Rozwiazanie jest proste - rozwiedz sie.
  • marek.zak1 03.07.18, 22:07
    sabat3 napisał:

    > prosty_facet napisał:
    > > No właśnie nie roztyłem - powiem nawet, że druga połowa się roztyła, a mimo to
    > > mi chęci nie brak, a jej - jak w tytule forum.
    >
    > Rozwiazanie jest proste - rozwiedz sie.
    --------------
    Pojechałeś Mareczkiem - ja też tak uważam.
  • sabat3 03.07.18, 22:48
    marek.zak1 napisał:
    > Pojechałeś Mareczkiem - ja też tak uważam.

    Twoja bezkompromisowość jest chyba Twoją największą zaletą. Cenię waleczność i nieprzejednanie.
  • marek.zak1 03.07.18, 22:06
    prosty_facet napisał:

    > marek.zak1 napisał:
    >
    >
    > > ----------------------------------------------
    > > Roztyłeś się i uważasz,że to nie ma znaczenia? Większość tak myśli.
    >
    > No właśnie nie roztyłem - powiem nawet, że druga połowa się roztyła, a mimo to mi chęci nie brak, a jej - jak w tytule forum.
    --------------
    Gratuluję pierwszej części i współczuję drugiej.
  • mundialvar 01.07.18, 10:06
    Ten artykuł, opisane zjawiska seksualne, potwierdza że pod powierzchnią niby normalnego codziennego życia ludzi chodzących na dwóch nogach po ulicach tak jak zawsze było, zachodzą potworne procesy a sfera dewiacji i dramatu rozszerza się z każdym rokiem. W domach coraz więcej aberracji i szlochów! Kobiety tęsknią za normalnością, a faceci popadają w pornofilię i inne dziwactwa albo vice versa:)
  • mundialvar 01.07.18, 10:58
    "Obecnie w co trzecim stałym związku mężczyźni nie uprawiają seksu. Jeszcze kilkanaście lat temu podobna sytuacja była kuriozalna. To raczej panie wymawiały się bólem głowy."

    Spadek aktywności tego forum może wynikać właśnie z upowszechnienia się zjawiska i wiedzy o nim. Kilkanaście i kilka lat temu przychodzono jeszcze na forum wyjaśnić nurtującą zagadkę związku bez seksu.
  • marek.zak1 01.07.18, 11:07
    mundialvar napisał(a):

    > "Obecnie w co trzecim stałym związku mężczyźni nie uprawiają seksu. Jeszcze kilkanaście lat temu podobna sytuacja była kuriozalna. To raczej panie wymawiały się bólem głowy."
    >
    > Spadek aktywności tego forum może wynikać właśnie z upowszechnienia się zjawiska i wiedzy o nim. Kilkanaście i kilka lat temu przychodzono jeszcze na forum wyjaśnić nurtującą zagadkę związku bez seksu.
    -----------------------
    Nasze forum odegrało dużą rolę w wyjaśniania różnych zjawisk, związanych z seksem w związkach. Rola edukacyjna jest nie do przecenienia. . Poza tym, dzięki uczestnikom z różnych stron świata, przekazywane są poglądy o dużym stopniu uniwersalizmu.
  • mundialvar 01.07.18, 11:19
    marek.zak1 napisał:

    > mundialvar napisał(a):
    >
    > > "Obecnie w co trzecim stałym związku mężczyźni nie uprawiają seksu. Jeszc
    > ze kilkanaście lat temu podobna sytuacja była kuriozalna. To raczej panie wymaw
    > iały się bólem głowy."
    > >
    > > Spadek aktywności tego forum może wynikać właśnie z upowszechnienia się z
    > jawiska i wiedzy o nim. Kilkanaście i kilka lat temu przychodzono jeszcze na fo
    > rum wyjaśnić nurtującą zagadkę związku bez seksu.
    > -----------------------
    > Nasze forum odegrało dużą rolę w wyjaśniania różnych zjawisk, związanych z seks
    > em w związkach. Rola edukacyjna jest nie do przecenienia. . Poza tym, dzięki uc
    > zestnikom z różnych stron świata, przekazywane są poglądy o dużym stopniu uniwe
    > rsalizmu.


    Kobiety dowiedziawszy się że brak pożądania ze strony partnerów jest zjawiskiem społecznym, a nie tylko osobistym, uspokoiły się trochę.
  • marek.zak1 01.07.18, 11:30
    mundialvar napisał(a):

    > Kobiety dowiedziawszy się że brak pożądania ze strony partnerów jest zjawiskiem społecznym, a nie tylko osobistym, uspokoiły się trochę.
    ----------------------
    Jednym z przyczyn, wg artykułu, jest ambicja facetów zapewnienia fantastycznego orgazmu, szczególnie pochwowego, swoim partnerkom. To jest nazwane seksem zadaniowym. Gdy się to nie udaje, wpadają we frustrację.
    Tego, czego w artykule brakuje, jest dorobek forum, że 15% facetów jest dla babek interesujących. Ukrywanie tego faktu ma jednakże bardzo pozytywny wpływa na zdrowie psychiczne facetów. The truth is good, but not the whole truth is good to say.

  • mundialvar 01.07.18, 11:33
    W ogóle imho rośnie konfuzja, kobiety wprowadzają mężczyzn w konfuzję, mężczyźni kobiety, coraz trudniej się współżyje:))
  • mundialvar 01.07.18, 12:01
    Tak więc jeśli ktoś jest w klarownym związku to niech chucha i dmucha, bo chyba coraz trudniej o taki
  • sabat3 01.07.18, 11:08
    mundialvar napisał(a):
    > Spadek aktywności tego forum może wynikać właśnie z upowszechnienia się zjawisk
    > a i wiedzy o nim. Kilkanaście i kilka lat temu przychodzono jeszcze na forum wy
    > jaśnić nurtującą zagadkę związku bez seksu.

    A spadek aktywnosci na wszystkich pozostalych forach? Bedziemy wszystko tlumaczyc po kolei czy poszukamy ogolniejszej przyczyny?
  • mundialvar 01.07.18, 11:16
    sabat3 napisał:

    > mundialvar napisał(a):
    > > Spadek aktywności tego forum może wynikać właśnie z upowszechnienia się z
    > jawisk
    > > a i wiedzy o nim. Kilkanaście i kilka lat temu przychodzono jeszcze na fo
    > rum wy
    > > jaśnić nurtującą zagadkę związku bez seksu.
    >
    > A spadek aktywnosci na wszystkich pozostalych forach? Bedziemy wszystko tlumacz
    > yc po kolei czy poszukamy ogolniejszej przyczyny?

    Zacznij, bo nie wiedziałem że dyskusje internetowe weszły w bessę. To możliwe i ok!
  • sabat3 01.07.18, 11:23
    mundialvar napisał(a):
    > Zacznij, bo nie wiedziałem że dyskusje internetowe weszły w bessę. To możliwe i
    > ok!

    Zmienila sie jedynie forma komunikacji - idziemy w strone animowanych gifow, memow i emotikonek :) wkrotce bedzie emotka na brak seksu w malzenstwie :)
  • mundialvar 01.07.18, 11:28
    sabat3 napisał:

    > mundialvar napisał(a):
    > > Zacznij, bo nie wiedziałem że dyskusje internetowe weszły w bessę. To moż
    > liwe i
    > > ok!
    >
    > Zmienila sie jedynie forma komunikacji - idziemy w strone animowanych gifow, me
    > mow i emotikonek :) wkrotce bedzie emotka na brak seksu w malzenstwie :)

    Poza tym coraz więcej czasu - a od początku było to wysoko na liście "internautów" (co za głupi termin, kiedyś pisany do tego z dużej litery, jakby to się dużo różniło od takich jak - czytelnicy, telefoniści, telewidzowie) - spędzają na kanałach porno, bo coraz więcej i coraz mocniej uzależnionych, seksuologowie biją w dzwony
  • mundialvar 01.07.18, 11:37
    sabat3 napisał:

    > mundialvar napisał(a):
    > > Zacznij, bo nie wiedziałem że dyskusje internetowe weszły w bessę. To moż
    > liwe i
    > > ok!
    >
    > Zmienila sie jedynie forma komunikacji - idziemy w strone animowanych gifow, me
    > mow i emotikonek :) wkrotce bedzie emotka na brak seksu w malzenstwie :)

    Poza tym gorsza moneta wypiera lepszą z obiegu, obniża się kultura tych wymian myśli, teraz jeszcze doszedł sam prezydent USA Trump ze swoimi twittami, zresztą znani ludzie już wcześniej wysyłali do siebie takie mało kulturalne, krótkie, ostre twitty, nie licujące z ich rolą społeczną.
  • mundialvar 01.07.18, 11:41
    Gdyby cały internet trzymał konsekwentnie wysoki poziom Kitty...
  • proteinawy 01.07.18, 14:34
    Wkrótce?:
    emojipedia.org/breast-feeding-medium-light-skin-tone/
  • mundialvar 01.07.18, 11:23
    Te tytuły i artykuły socjologów o "Odwróceniu się od internetu" to będzie coś!:)
  • druginudziarz 01.07.18, 12:32
    mundialvar napisał(a):

    > "Obecnie w co trzecim stałym związku mężczyźni nie uprawiają seksu. Jeszcze kil
    > kanaście lat temu podobna sytuacja była kuriozalna. To raczej panie wymawiały s
    > ię bólem głowy."

    Zapewne chodzi o dziennikarzy i stażystów Agory.
  • mundialvar 01.07.18, 12:44
    Nie, to jest cytat z lekarza profesjonalisty, za nim stoją badania, a nie dyrdymały autorów "dziennikarzy" tamtejszych. Wiem co masz na myśli, ale tym razem nie są to te sensacjonalne pierdy "dziennikarskie"
  • druginudziarz 01.07.18, 13:12
    mundialvar napisał(a):

    > Nie, to jest cytat z lekarza profesjonalisty, za nim stoją badania, a nie dyrdy
    > mały autorów "dziennikarzy" tamtejszych. Wiem co masz na myśli, ale tym razem n
    > ie są to te sensacjonalne pierdy "dziennikarskie"

    Nic bym nie pisał, gdybym się kiedyś tym panem nie zainteresował.
    To są dyrdymały celebryty, który zgrywa się na profesjonalistę. Dla przykładu, twierdzi że ma coś wspólnego z CBT, że "studiował", a tymczasem nie ma go na liście certyfikowanych psychoterapeutów.
    Kolejny dmuchany "autorytet" wyborczej...
  • mundialvar 01.07.18, 13:51
    Trend spadku zainteresowania mężczyzn tymi sprawami nie zależy tylko od wiarygodności tego pana, on jest tylko głosem w chórze seksuologów. Co sądzisz o trendzie, nie o tym panu?
  • druginudziarz 01.07.18, 22:36
    mundialvar napisał(a):

    > Trend spadku zainteresowania mężczyzn tymi sprawami nie zależy tylko od wiarygo
    > dności tego pana,
    A o owym trendzie wiemy z .....
    (proszę wpisać źródło)

    > on jest tylko głosem w chórze seksuologów.
    Nie podzielam tej opinii. Sądzę że seksuolodzy takoż.

    > Co sądzisz o trendzie, nie o tym panu?
    Sądzę, że to rodzaj potwora z Loch Ness.
    Coś jest na rzeczy, setki twierdzi, że widziało, tylko jakoś o dowody cieżko ;)

  • mundialvar 01.07.18, 22:51
    A ci stulejkarze to nie byli też ilustracją tego trendu?

    A prof. Starowicz pisze o epidemii pornofilii...
  • druginudziarz 01.07.18, 23:07
    mundialvar napisał(a):

    > A ci stulejkarze to nie byli też ilustracją tego trendu?

    A mamy jakieś statystyki ilu ich? :)

    > A prof. Starowicz pisze o epidemii pornofilii...

    Pornofilia, narkomania, anoreksja, depresja, nadwaga, choroby układu naczyniowego, cóż, cywilizacja nie jest zdrowa dla ludzi ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka